Ponad 20 drogowych problemów na jednym posiedzeniu. Mieszkańcy chcą bezpieczniejszych ulic, przejść i porządku z parkowaniem
Miasto jest organizmem. Ulice są jego krwiobiegiem. Kiedy ruch płynie spokojnie — prawie go nie zauważamy. Ale wystarczy źle zaparkowany samochód, przejście bez odpowiedniej widoczności, za szybko jadący kierowca albo autobus, który nie może wykonać manewru na pętli, by ten organizm zaczął się dławić. Wtedy zwykła ulica staje się sceną napięcia. Nie tak dramatyczną jak w filmowym „Pojedynku na szosie” Stevena Spielberga, ale wystarczająco prawdziwą, by mieszkańcy zaczęli pisać pisma, petycje i interpelacje.
10.06.2026 14:44