Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 27 czerwca 2026 09:58
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Konkurs listkiem figowym nepotyzmu

Coraz częściej instytucja konkursu w procesie naboru nowego pracownika, zwłaszcza w organach samorządu terytorialnego oraz w jednostkach administracji centralnej, budzi słuszne kontrowersje, które podnoszą nawet organy centralnej kontroli Państwa z NIK na czele.

 

Ponieważ i w naszym miejscowym „piekiełku” nie brakuje i zapewne długo brakować nie będzie takich wątpliwych sytuacji związanych z zatrudnianiem niekoniecznie właściwych osób z odpowiednim przygotowaniem na stanowiskach urzędniczych, za to przeważnie dobrze powiązanych personalnie z decydentami w tych sprawach – postanowiłem dokładniej odnieść się do tematu i poprzeć swoje spostrzeżenia przykładami z własnego doświadczenia.

 

 

W ubiegłym roku NIK opublikowała raport, w którym stwierdza zdecydowanie, że procedury obowiązujące przy zatrudnianiu nowych urzędników (na przykład ustawa o służbie cywilnej) są permanentnie łamane. Co gorsza, Izba stwierdza, że jej zalecenia pokontrolne nie są respektowane i wdrażane a ona sama nie ma właściwych instrumentów wymuszania własnych zaleceń na pracodawcach.

 

Jedynie w przypadku konkursów na najwyższe stanowiska w państwie, Kancelaria Premiera, może wysłać specjalnego obserwatora uczestniczącego w procedurze. Organy kontrolne nie mogą jednak wymusić odwołania zatrudnionego nieprawidłowo urzędnika. To ostatnie ma się niedługo zmienić ponieważ jest szykowana nowelizacja ustawy, która pozwoli mającej wątpliwości osobie biorącej udział w konkursie, domaganie się powtórzenia (oczywiście po odpowiednim uzasadnieniu) całej procedury.

 

Ponieważ od ponad 15 lat funkcjonuję w administracji różnych szczebli, brałem udział w wielu konkursach na stanowiska urzędnicze (wyższe i niższe) i mam spore doświadczenie jeśli chodzi o procedurę naboru, potwierdzam wskazywane przez NIK główne „błędy” popełniane w konkursach na stanowiska.

 

Przede wszystkim bardzo słabo przedstawiana jest informacja dotycząca konkursów. W zasadzie tylko na stronie Departamentu Służby Cywilnej KPRM można znaleźć informacje o rekrutacji. Z tym, że na odpowiedź i złożenie aplikacji niejednokrotnie nie ma zbyt wiele czasu.

 

Kolejną kwestią jest pisanie samego ogłoszenia pod z góry określony typ kandydata tj. jednym słowem jest już w domyśle osoba, która zbierze maksymalną ilość punktów. Mogą trafić się inne kompetentne osoby, ale nawet jak będą mieć maksymalna ilość punktów to „swój” kandydat zostanie i tak wskazany.

 

Inną kwestią jest bezprawna dyskwalifikacja osób niepełnosprawnych, pomimo że jest zalecenie, by jak najwięcej takich osób w urzędach zatrudniać (jeżeli w urzędzie nie ma zatrudnionych niepełnosprawnych powyżej progu 6% ogółu pracowników).

 

Dalej idąc, zwleka się maksymalnie z ogłoszeniem decyzji (by zainteresowani zapomnieli) i dopiero, gdy ktoś się upomni na szybko publikowany jest wynik, bardzo skąpo z samym nazwiskiem kandydata i miejscowością w której mieszka.

 

W urzędach administracji centralnej z którymi w praktyce naboru się zetknąłem najbardziej zgodną z wszelkim prawem i obowiązującymi regułami i dobrym obyczajem procedurę naboru mają jednostki mundurowe (np. komendy policyjne) oraz Ministerstwo Sprawiedliwości, gdzie jest oprócz wyboru kandydata, publikowana jest wcześniej lista dopuszczonych do procedury, a po wyborze jest całkiem pokaźna notatka o kandydacie, ukończonych studiach, umiejętnościach czy doświadczeniu zawodowym. W innych urzędach i instytucjach centralnych jest publikowana jedynie na własnym BIP oraz na stronie Kancelarii Premiera umieszczana skąpa informacja z nazwiskiem wybrańca bądź o nie wyłonieniu kandydata.

 

Z tego co zdążyłem się zorientować w naszym urzędzie miasta, gminy czy w starostwie jest niestety tylko skąpa informacja z nazwiskiem kandydata oraz miejscem jego zamieszkania a wcześniej podawana jest ewentualnie lista osób zakwalifikowanych do postępowania. Nie ma nic o sprawdzonej wiedzy, doświadczeniu oraz karierze naukowej i zawodowej kandydata, co jest niewątpliwie wygodne dla zatrudniających z wiadomych powodów…

 

Sądzę, że urzędy administracji samorządowej aby móc się uwolnić od ciągłych i moim zdaniem słusznych zarzutów o nepotyzmie, powinny skorzystać z takiego bardzo jawnego wzorca postępowania przy zatrudnieniu, jaki wyżej opisałem, by opinia publiczna mogła stwierdzić, iż rzeczywiście wybrany kandydat zapewnia prawidłowe funkcjonowanie komórki w której będzie pracował oraz całego urzędu, który to przecież odpowiada za funkcjonowanie całego spektrum obszarów życia miejscowej społeczności.     

 

Na pocieszenie dodam, że nepotyzm jest powszechny i ma się dobrze, jednakże wciąż są ludzie, którzy z nim walczą i żądając jawności życia publicznego. Niestety droga do normalności jeszcze przed nami bardzo daleka.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

02.06.2013 22:39
Polecam świetny artykuł który potwierdza to wszystko o czym tutaj rozmawiamy. http://wiadomosci.dziennik.pl/...cenia.html

Haneczka 02.06.2013 11:16
Do Jimmy, NIE MASZ CZEGO ŻAŁOWAĆ !!!!!

Jolanta Widulińska 31.05.2013 21:33
Myślę, że moja wypowiedź okaże się mało popularna, ale poczułam się wywołana do tablicy. Ogłoszenie o naborze na z-cę prezesa TTBS znalazłam przypadkowo na .pracuj.pl. Złożyłam CV, zostałam zaproszona na rozmowę rekrutacyjną. Nigdy nie zabiegałam o zapoznanie się z argumentami, które zdecydowały o wyborze mojej osoby, choć potem, jako członek zarządu, miałam prawo wglądu w protokoły. Myślę, że zdecydowało o tym moje wcześniejsze dwa lata /2005-2007/ pracy w TTBS /specjalista ds. zamówień publicznych, potem kierowniczka działu technicznego/ i wykształcenie /PŁ Wydział Budownictwa i Architektury ze specjalnością: konstrukcje budowlane i inżynierskie/ oraz umiejętności w zakładaniu, budowaniu od podstaw i współpracy w firmach /JOKA, TORO Telewizja kablowa, Pro Invest/, doświadczenie w kierowaniu ludźmi i w pracach związanych z renowacją starych budynków. W czasie rekrutacji nie wiedziałam, ilu jest kandydatów, kim są i jakie są moje szanse, nie kontaktowałam się z TTBS. Nie miałam żadnych wcześniejszych przesłanek, jakie są moje szanse, o czym najlepiej świadczy fakt, że po otrzymaniu pracy musiałam zastrzec sobie pół roku na dokonanie cesji umów zawartych na projekty przez moją firmę, aby móc ją zawiesić. W sumie przez prawie cztery lata pracowałam w TTBS w tym 1,5 jako członek zarządu i mimo, że znam wszystkie osoby, które tam pracowały wcześniej i obecnie piastują inne stanowiska oraz obecnego prezesa, nie to było przyczyną, ze wygrałam ten konkurs.

31.05.2013 21:51
Cóż... można powiedzieć, że wyjątek potwierdza niestety regułę :) W zdecydowanej większości przypadków potwierdzonych kontrolami NIK niestety są większe lub mniejsze zastrzeżenia do procedur rekrutacyjnych. Warto zaznaczyć, że spółdzielnia mieszkaniowa nie jest zobligowana prawem w ogóle do przeprowadzania żadnych konkursów, natomiast urzędy centralne i samorząd terytorialny ma taki obowiązek nałożony.

Jimmy 31.05.2013 20:17
Własne doświadczenia? Ależ proszę bardzo. Mniej więcej w połowie zeszłego roku na głównej stronie ZUS pojawiła się oferta pracy w tomaszowskim oddziale tej szacownej instytucji. Znam realia (tzn. wiem jak się zdobywa posadki w urzędach), ale mimo wszystko nie spodziewałem się aż takiego przekrętu. Przejdźmy do sedna. Złożyłem swoje CV. Kilka(naście) dni po upływie terminu składania dokumentów na stronie ZUS została opublikowana "lista kandydatów spełniających wymagania formalne". Mimo że spełniałem każde z nich (są wymienione przy każdej ofercie pracy), moje nazwisko nie znalazło się na niej. Jeszcze raz podkreślam: nie chodzi o to, że nie wybrano mnie na to stanowisko, tylko o to, że osoba odpowiedzialna za jego obsadzenie nie dopuściła mnie nawet do procesu rekrutacyjnego. Najprawdopodobniej moje CV wylądowało w koszu na śmieci tuż po tym, jak opuściłem gmach ZUS. Postanowiłem to wyjaśnić i udałem się tam drugi raz. Usłyszawszy pytanie o tajemniczy brak mojego nazwiska na liście WSZYSTKICH osób spełniających wymagania formalne pani pokrętnie tłumaczyła, że "było bardzo wielu kandydatów i wstępna selekcja odbyła się już wcześniej". Kiedyś zdarzyło mi się też kandydować na pewne stanowisko w naszym Urzędzie Skarbowym - tam przynajmniej zaproszono mnie na test. Jak widać ZUS nawet nie próbuje zachować pozorów uczciwości.

31.05.2013 21:24
No to ja znam z autopsji jeszcze lepszy przypadek. W jednym z ministerstw złożoną przeze mnie ofertę zdekompletowano, po prostu usunięto jeden z najważniejszych w takiej ofercie dokumentów tj. oświadczenia, stwierdzając że go w ogóle nie złożyłem. Przeżyłem głęboki szok, tak naprawdę powinienem złożyć do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przeciwko dokumentom.

hmmm 31.05.2013 18:35
Możliwe, że komentarz wydaje się być zbędny, ponieważ każdy wie, jak to u "nas" jest. albo może ludzie mają już dość tego, co władze wyczyniają? Wiecie co jest najgorsze? że ktokolwiek dojdzie do władzy, będzie to samo. Wymienią się tylko personalnie i dalej będą swoich faworyzować!

31.05.2013 08:50
Ciekawe, że nikt nie komentuje artykuły, czyżby wszyscy byli zgodni z tezami autora (czyli moimi) ? To by cieszyło :) A może ktoś ma jakieś własne doświadczenia w tym zakresie, może warto przyjrzeć się jakiemuś postępowaniu rekrutacyjnemu w naszych miejscowych urzędach?

Opinie

26 czerwca w kraju i na świecie. Od Batorego i „nocy paskiewiczowskiej” po ONZ, Teleexpress, The Clash i szkolne świadectwa

Dziś jest piątek, 26 czerwca, sto siedemdziesiąty siódmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.15, zajdzie o 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Dawid, Jan, Jeremi, Jeremiasz, Paweł i Pelagia. Data dodania artykułu: 26.06.2026 08:23
26 czerwca w kraju i na świecie. Od Batorego i „nocy paskiewiczowskiej” po ONZ, Teleexpress, The Clash i szkolne świadectwa

24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

24 czerwca w historii. Matejko, protesty 1976 roku, Orlęta Lwowskie i dzień, w którym muzyka gra od Jeffa Becka po Tears For Fears Data dodania artykułu: 24.06.2026 09:51
24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”
Festiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026

Festiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026

Święto miasta pełne koncertów i atrakcjiFestiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026 odbędzie się w dniach 26–28 czerwca 2026 roku. Przez trzy dni na mieszkańców i gości czeka bogaty program koncertowy, wydarzenia towarzyszące oraz liczne strefy aktywności przygotowane z myślą o całych rodzinach.Program wydarzeniaW piątek, 26 czerwca, obchody rozpoczną się o 19:00 przemarszem Tomaszowian z Placu Kościuszki ulicami miasta. Tego samego dnia o 20:00 w Parku Miejskim „Solidarność” wystąpią TM Orchestra i Maciej Balcar.W sobotę, 27 czerwca, na Tomaszowskich Błoniach zaplanowano koncerty od godziny 16:30. Na scenie pojawią się Kazzu, wokaliści MCK, Teatr Piosenki MCK, Chór Artis Gaudium, Sarius oraz Happysad.W niedzielę, 28 czerwca, również na Tomaszowskich Błoniach, od godziny 17:00 wystąpią Akcent Zenek Martyniuk, Michał Szczygieł z Zespołem oraz Fun Factory. Przed koncertami odbędą się także pokazy akrobatyki powietrznej przygotowane przez Fundację Astra Fly Academy.Dodatkowe atrakcjeW sobotę i niedzielę w godzinach 17:00–20:00 działać będą specjalne strefy na Tomaszowskich Błoniach oraz na Przystani. W programie znalazły się m.in. Strefa Przedszkolaka, Strefa Mieszkańca, Strefa Mundurowa oraz Strefa Sportu.W ramach wydarzeń sportowych zaplanowano także Turniej Piłki Nożnej o Puchar Prezydenta Miasta oraz Turniej Plażowej Piłki Siatkowej o Puchar Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego.Informacje organizacyjneWydarzenie skierowane jest do mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i wszystkich gości, którzy chcą wspólnie świętować dni miasta. Główne koncerty i atrakcje odbędą się na Tomaszowskich Błoniach, a inauguracja rozpocznie się przemarszem z centrum miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?

Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?

Zakończenie roku szkolnego powinno być świętem uczniów, nauczycieli i rodziców. Powinno pachnieć wakacjami, świadectwami, kwiatami niesionymi trochę z wdzięczności, a trochę z tradycji. Powinno być momentem, w którym młody człowiek słyszy: „dobrze pracowałeś, odpocznij, idź dalej”. Tymczasem coraz częściej szkolna sala gimnastyczna zaczyna przypominać nie tyle miejsce edukacji, ile scenę objazdowego teatru politycznego. Z dekoracją z biało-czerwonych flag, z mikrofonem w ręku, z obowiązkowym przemówieniem i z tą dobrze znaną lokalną przypadłością: polityk musi być wszędzie, nawet tam, gdzie nikt go nie zamawiał. Data dodania artykułu: Wczoraj, 14:59 Liczba komentarzy: 4 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 5
Dzień tych, którzy nie mają działu PR, ale mają telefon zawsze pod ręką Samochody z USA z bogatym wyposażeniem - dlaczego wersje amerykańskie często różnią się od europejskich? Zdrowie ile cię trzeba cenić ?!! Dyskopatia Prognoza pogody na 27 i 28 czerwca. Tomaszów pod czerwoną lampą upału Ponad milion złotych na ratowanie zabytków w powiecie tomaszowskim. Od Krzemienicy po Inowłódz Rowerem do Skansenu i Grot. Tomaszów Mazowiecki z nową inwestycją turystyczną za 120 tysięcy złotych Jaki hotel SPA w łódzkiem wybrać na weekendowy relaks Ponad 6,2 mln zł z KPO dla szpitala onkologicznego w Tomaszowie. Dane, sztuczna inteligencja i bezpieczeństwo pacjentów Kiedy najlepiej umówić wymianę opon w Warszawie Czerwony pasek, czyli polska szkoła w krzywym zwierciadle. Nagradzamy oceny, a potem udajemy, że nie o oceny chodzi Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy? Jaki hotel blisko Łodzi wybrać na spokojny wypoczynek
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Zdziwiony Treść komentarza: Niech mi ktoś wytłumaczy, jak można glosować za udzieleniem bądź nie absolutorium Zarządowi powiatu, który powołano w tym roku i nie realizował budżetu, będącego przedmiotem oceny Rady za ubiegły rok. Jak mnie pamięć nie myli przez cały rok budżetowy 2025 Zarząd powiatu był inny i to oni powinni być oceniani. Źródło komentarza: Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu. Autor komentarza: Pit Treść komentarza: W koncu madry artykul. Zgadzam sie w 100% Bycie radnym, miejskim czy powiatowym, to sluzba mieszkancom. Dlatego do samorządu powinniśmy wybierać ludzi z doświadczeniem zawodowym, niezależnych finansowo, mających własne firmy. Niezależnie od barw partyjnych. Źródło komentarza: Kruk krukowi mandatu nie wygasi. Sprawą Pauliny Sochy zajmie się wojewoda Autor komentarza: Monika Treść komentarza: Nie mają kompetencji czy kwalifikacji ale plecy u rozdającego posadki, by przytulać co miesiąc ogromne wynagrodzenie jak na Tomaszów. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: woody Treść komentarza: poprosze o taka analize dla UJAZDU Źródło komentarza: Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy? Autor komentarza: JuZek Treść komentarza: A żem myślał, że Pan Mariusz jesr na L4. Źródło komentarza: Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy? Autor komentarza: Leon Treść komentarza: Sam się wprosił, aż się zapocił. Był w kilku szkołach (biegiem). Cieszta się, że Macierewicza nie przyprowadził :-) Źródło komentarza: Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama