Panie Starosto.
Dlaczego nie przywróci Pan elektronicznego systemu zapisów do wydziału komunikacji. Tłumaczenie epidemią jest co najmniej nie na miejscu. Tak może tylko mówić osoba, siedząca za biurkiem. Chyba prościej byłoby każdemu przyjechać na wyznaczoną godzinę niż stać w tłumie kilka godzin. Nie każdy może kilka godzin mieć maseczkę na twarzy. I zamiast siedzieć gdzieś wygodnie zapraszam w kolejkę przed pana biurem. Pan chroni tylko pracowników, interesantów ma pan za nic. Taki jest mój odbiór sytuacji. A wystarczy tylko trochę dobrej woli.

























































Napisz komentarz
Komentarze