Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 7 sierpnia 2026 18:39
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Aktywiści z wyrokami i prokuratorskimi zarzutami

Tak dużo emocji, jak te wywołane przez "interwencję" osób związanych ze Stowarzyszeniem o nazwie Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt (DIOZ) dawno w Tomaszowie nie widzieliśmy. W dodatku emocji o zabarwieniu mocno negatywnym. Obelgi, groźby pozbawienia życia, zaszczuwanie ludzi. Okazuje się jednak, że przypadek z Łaziska nie jest odosobniony. W Polsce prowadzone są postępowania prokuratorskie związane z działalnością organizacji. Zarząd Stowarzyszenia trafił też już na ławę oskarżonych. Wyrok skazujący (wciąż nie prawomocny) wydał Sąd w Jeleniej Górze.

Wśród licznych komentarzy, jakie znajdziemy na forach internetowych znajdziemy wypowiedzi, które chwalą dzialalność DIOZ. "Robicie dobrą robotę" - to tekst, który chyba najczęściej można spotkać pod postami informujcymi o kolejnych akcjach ratowania rzekomo krzywdzonych zwierząt. Jednak dużo więcej wpisów, to wulgarne i brutalne ataki na właścicieli zwierząt. Ataki oparte na jednostronnych relacjach Stowarzyszenia. Brakuje głosów zdrowego rozsądku. Czy to znaczy, że nie ma u nas ludzi myślących? Są, ale strach przed publicznym linczem jest silniejszy. Większości osób, które chciałyby zaprotestować brak jest zwyczajnie odwagi. Często dostaje się lokalny władzom, a te równie często milczą i ulegają presji, która bardziej przypomina działania gangsterów ze zorganizowanych grup przestępczych, niż osoby zaangażowane w działalność społeczną. Jeden z samorządców w mieście z południa Polski na terenie którego działali "diozowcy" i ich wolontariusze wyjaśnia to tak: Wykorzystują zwierzaki, żeby zbierać kasę na zbiórkach. Ciągle coś z nimi jest. Ostatnio Rutkowski próbuje ich pacyfikować. Wszyscy się ich boją, bo robią ogromne zasięgi i generują gigantyczny hejt. Weterynarze boją się wydawać opinii, bo obawiają się demonstracji i hejtu. Naprawdę niebezpieczni ludzie. 

 O tym, że opinia ta jest prawdziwa mogli w ostatnim czasie przekonać się pracownicy urzędu gminy Tomaszów Mazowiecki, wójt oraz powiatowy lekarz weterynarii. DIOZ opublikował ich telefony i namawiał do nękania. Rozsyłano też do mediów fragmenty filmów. linki do postów i maile do urzędów. Tomaszowski magistrat, który ze sprawą nie miał nic wspólnego, w ciągu jednego dnia otrzymał setki wiadomości malowych. Wiele z nich nie nadaje się do publikacji w publicznych mediach. Czy to nie przypomina działań z serialu "Ekstradycja"? Tyle, że zamiast bejsbolowych pałek używa się ekranu smartfona i bezmyślnej tłuszczy, mylącej empatię z nienawiścią.  Wójt Franciszek Szmigiel  nie uległ jednak presji i podjął działania, do jakich obliguje go ustawa. Niestety stało się to przyczynkiem do kolejnych wulgarnych ataków. 

Zanim przejdziemy do opisu problemów prawnych DIOZ chcielibyśmy zwrócić uwagę, że już na początku mamy do czynienia z manipulacją wprowadzającą wiele osób w błąd. Dotyczy ona nazwy Stowarzyszenia. Słowo "inspektorat" sugeruje, że mamy do czynienia z podmiotem funkcjonujących w ramach administracji publicznej. Osoby, do których na posesję wchodzą członkowie organizacji myślą, że mają do czynienia z urzędnikami. Wszystko co się wokół nich dzieje jest niezrozumiałe. Chcą protestować ale przecież to są "inspektorzy", w dodatku grożą wielotysięcznymi grzywnami. 

Dokładnie taka historię opowiedział nam pan Romuald z miejscowości Piskorzyna. 9 grudnia ubiegłego roku w godzinach wieczornych zgłosiły się dwie kobiety. Zagroziły grzywnami i zażądały wydania czterech psów. Powodem miało być trzymanie zwierząt na łańcuchach. Starszy Pan uległ presji i zwierzęta wydał. Myślał, że ma do czynienia z urzędniczkami. Kiedy zauważył swój błąd powiadomił o zdarzeniu Policję. Dwie kobiety zostały przesłuchane. Stwierdziły, że Pan Romuald oddał im sam psy dobrowolnie, więc problemu nie ma. Zwierząt nie odzyskał do dzisiaj. Nikt nie wie, gdzie zostały przekazane. Gmina, w której mieszka o zaborze zwierząt nie została właściwie powiadomiona. 

31 maja 2021 roku Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze skierowała do Sadu Rejonowego w Jeleniej Górze akt oskarżenia przeciwko Konradowi K. oraz Krystynie P. Konrad K. jest oskarżony o popełnienie ośmiu przestępstw, w tym naruszenia miru domowego i zaboru łącznie kilkudziesięciu zwierząt w celu przywłaszczenia.  W jednym przypadku Konrad K. dopuścił się także przemocy wobec właścicielki zabranego psa i spowodował u niej obrażenia ciała. Okazuje się, że rolnik z Łaziska nie był jedynym, który broniąc swoich zwierząt dostał "gazem po oczach". 

Oskarżonemu zarzuca się także popełnienie przestępstwa oszustwa polegającego na wprowadzeniu w błąd właścicielki psa co do okoliczności uprawniających do odbioru zwierzęcia i podanie się za przedstawiciela Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

To jednak nie koniec. Kolejny z zarzutów dotyczy sfałszowania w celu użycia za autentyczne szeregu dokumentów Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Oddziału we Wrocławiu  i posłużenia się nimi przed różnymi instytucjami, w tym urzędami, sądami  i prokuraturą. Oskarżony legitymował się między innymi podrobionym pełnomocnictwem TOZ, jakie miało umocować go do działania w imieniu tej organizacji, wskazującym przy tym, że pełni on w niej funkcję, której  w rzeczywistości w ogóle nie ma

Drugą oskarżoną jest Krystynę P., której zarzucono naruszenie miru domowego i zabór w celu przywłaszczenia trzech psów na terenie Lubania w lutym 2019 roku. Kobieta wypowiada się także w filmach publikowanych na isntagramie w sprawie podtomaszowskiego Łaziska. Słownictwa, jakim się posługuje, nie da się jednak w tym miejscu powtórzyć. 

- Ustalenia śledztwa wskazują, że po odebraniu zwierząt, oskarżeni nie realizowali wynikającego z ustawy o ochronie zwierząt obowiązku wskazania miejsca jego pobytu. Tym samym organ administracyjny nie mógł dokonać własnych ustaleń faktycznych w przedmiocie rzeczywistego stanu zdrowia zwierząt oraz podjąć decyzji co do ich dalszych losów, a taki tryb został przewidziany przez ustawę o ochronie zwierząt. Kierowana przez Konrada K. organizacja konsekwentnie odmawiała przekazania właściwym organom miejsca przechowywania odebranych zwierząt.  Niezrealizowanie przez oskarżonego wskazanego wyżej ustawowego wymogu świadczyło o tym, że postępował on z odebranymi zwierzętami jak właściciel. W ten sposób oskarżony wypełniał znamiona czynu zabronionego przywłaszczenia zwierząt, po dokonaniu ich zaboru - wyjaśnia nam Rzecznik Prasowy Prokuratury w Jeleniej Górze, Prokurator Tomasz Czułowski

Co ciekawe, w toku postępowania, uzyskano opinię biegłego z zakresu weterynarii, który wskazał na szereg nieprawidłowości w interwencjach podejmowanych przez oskarżonych. Przede wszystkim biegły nie potwierdził okoliczności, które według oskarżonych miały uzasadniać podejmowane działania. Nie potwierdzono, aby stan odebranych zwierząt lub warunki ich przetrzymywania zagrażały ich życiu lub zdrowiu. Nie stwierdzono również, aby istniały nadzwyczajne sytuacje uzasadniające odbiór interwencyjny zwierząt. W przypadkach podjętych interwencji nie zachodził obiektywny stan niecierpiący zwłoki. A tylko w takich sytuacjach, można uznać za uprawnione wejście na teren cudzej posesji i odbiór zwierzęcia.

Co to oznacza? Wynika z tego, że nie zostały spełnione wymagane przez ustawę o ochronie zwierząt przesłanki ich odbioru, skutkiem czego oskarżeni dopuścili się bezprawnego zaboru uzasadniając to rzekomą pilną potrzebą w związku z istniejącym zagrożeniem dla ich życia lub zdrowia, które w rzeczywistości nie istniało. Te ustalenia leżały u podstaw przedstawienia oskarżonym zarzutów. Zdarzenia objęte aktem oskarżenia dotyczą przestępstw jakie zostały popełnione w okresie od lipca 2014 roku do sierpnia 2018 roku.

Przestępstwa zarzucone Konradowi K. zagrożone są karą pozbawienia wolności w wymiarze od roku do dziesięciu lat. Czyn popełniony przez Krystynę P. zagrożony jest karą pozbawienia wolności w wymiarze od trzech miesięcy do pięciu lat. Aktualnie toczy się w tej sprawie postępowanie przed Sądem Rejowym w Jeleniej Górze.

Ponadto, 27 października 2022 roku przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze Wydziałem I Cywilnym zapadł wyrok w sprawie I C 1387/21 o ochronę dóbr osobistych. Postępowanie toczyło się z powództwa Kamili B. przeciwko Konradowi K. oraz Dolnośląskiemu Inspektoratowi Ochrony Zwierząt. Do postepowania sądowego przyłączyła się Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze.

Sprawa dotyczyła tak zwanej „interwencji” DIOZ, jaka miała miejsce 4 września 2021 roku w Jeżowie Sudeckim. Wówczas Konrad K. oraz Krystyna P. dokonali interwencyjnego zaboru zwierząt z jednej z posesji. Obecna była tam m.in. Kamila B. Wymieniona informowała interweniujących, że nie jest właścicielką posesji, ani zwierząt i przebywa tam okazjonalnie. Przedstawiciele DIOZ wykonywali na miejscu filmy oraz zdjęcia, m.in. zrobiono zdjęcie Kamili B. Mieli przy tym zarzucać wymienionej, że „ma na fajki, alkohol i tatuaże, a nie opiekuje się zwierzętami”. Wymieniona wskazywała, że nie życzy sobie utrwalania i publikacji jej wizerunku.

6 września 2021 roku na portalu społecznościowym Facebook, na stronie DIOZ opublikowano dwa posty dotyczące „interwencji”. Do jednego z nich dołączone było zdjęcie przedstawiające Kamilę B. z zamazanymi na czarno oczami, ale z uwagi m.in. na włosy oraz tatuaże, jej tożsamość była łatwa do rozpoznania. Do drugiego postu z tego samego dnia dołączono filmik, w który wmontowano to samo zdjęcie przedstawiające powódkę. W treści postów wskazano, m.in.: „młodzi patole z Jeżowa Sudeckiego…”, „młoda patologia…”, „zwyrodnialcy”, „patolom grozi 3 lata za znęcanie się nad zwierzętami”. Do postów dołączone były linki do zbiórki na leczenie zwierząt.

Czy coś nam to przypomina? Jak widać modus operandi bywa zawsze taki sam. Interwencja - emocje - zbiórka - pieniądze.  W każdym przypadku tak i w tym opisywanym pod internetowymi postami, użytkownicy portalu Facebook zamieszczali liczne komentarze. W sprawie, w której już zapadł wyrok   sugerowały  Kamili B. m.in. „niepokazywanie się w Jeżowie Sudeckim”, sugestie, że „lepiej, żeby nie spotkała” jednego z komentujących, wezwania, że opisane w poście osoby powinno spotkać to samo co zwierzęta, itp. Sponiewierana w ten sposób kobieta musiała ograniczyć swoje kontakty społeczne, wstrzymywała się z powrotem do pracy, obawiała się samosądu, w środowisku spotkała się z ostracyzmem.

Co ciekawe nie jest właścicielką posesji, ani zwierząt. W miejscu interwencji bywała okazjonalnie, od czerwca 2021 roku, odwiedzając znajomego. Nie było wobec niej prowadzone żadne postępowanie karne, ani administracyjne.  Członkowie rodziny oraz pełnomocnik wymienionej bezskutecznie zwracali się do DIOZ o usunięcie wpisów. 15 września 2021 roku Konrad K. oraz DIOZ zostali pozwani o naruszenie dóbr osobistych Kamili B. Powódka domagała się zaniechania naruszenia, usunięcie godzących w jej dobre imię wpisów oraz opublikowanie stosownych przeprosin.

Przedstawiciele DIOZ odmówili, argumentując m.in., że nie są administratorami strony na portalu Facebook, wskazując, że „jest ona prowadzona przez sympatyków i nie mają wpływu na zamieszczane tam treści”, ponadto Konrad K. utrzymywał, że Kamila B. jest winna zaniedbań wobec zwierząt.

Sąd uwzględnił powództwo Kamili B. nakazując Konradowi K. oraz Stowarzyszeniu, którego jest prezesem usunięcie wpisów oraz opublikowanie przeprosin Kamili B. oraz obciążając pozwanych kosztami procesu. Wyrok z 27 października 2022 roku nie jest prawomocny.

Wszystko wskazuje na to, że w związku z działaniami DIOZ w Łazisku pojawią się kolejne zarzuty prokuratorskie. Wójt gminy i osoby poszkodowane interwencją zapowiadają złożenie stosownego zawiadomienia 

Do sprawy oczywiście będziemy wracać. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Józef Bąk 17.09.2024 06:59
Jakim trzeba być debilem żeby tak się strzyc, ale teraz takie czasy że dzieci to by zabijali ale pieska to nie można na smyczy trzymać. Pozdro dla normalnych.

Mawina 17.05.2024 21:30
Ohydny artykuł, jak można pisać takie brednie.

el e melek 04.01.2025 19:48
Ohydne to są działania tego samozwańczego inspektoratu.

Ewa 09.10.2023 11:01
Najlepsza obrona jest atak. Abstrahując od tego czy DIOZ jest cacy czy nie - czy zwierzęta tego "człowieka" były właściwie zaopiekowane? Bo o tym tutaj się nie wspomina a od tego się zaczęła cała akcja...

Czytelnik 24.02.2025 19:31
A właśnie, że się wspomina. Przeczytaj artykuł.

Muremzadioz 30.04.2023 08:13
Haha, „pokrzywdzona” przed Dioz to napisała? Lepiej, żeby zwierzęta z guzami, z kośćmi na wierzchu głodowały i cierpiały u „właścicieli” niż u złego Konrada :)

Czytelnik 24.02.2025 19:34
Wydaje mi się, że lepiej temu zadbanemu kotkowi z ostatniego niesławnego filmu u opiekuna niż jakby Konrad miał go wypuścić w pole, karmić karma ze szczurzymi odchodami albo polewać domestosem. A Ty jak sądzisz?

Amiraa 28.04.2023 21:04
Pomijając Dioz, czy zwierzęta tego rolnika, którego pan broni były w dobrym stanie?

AK-47 25.04.2023 21:53
Zmarł Krzysztof Karoń. Tomaszowianin. Krzysztof Karoń zajmował się m.in. historią marksizmu i kultury. Napisał książki "Color management. Teoria i praktyka" i "Historia antykultury. Podstawy wiedzy społecznej". Wyjątkowy człowiek. Część Jego Pamięci!

Obiektywnie 25.04.2023 19:14
Te działania mafijne diozu miało duże poparcie, no i co teraz, może chociaż przepraszam, zastanówmy się następnym razem zanim zaczniemy hejtowac

onomatopeja 23.04.2023 13:36
Ja za to mam mieszane zdanie. Prawdą jest to, że gdzieniegdzie zwierzęta żyją w strasznych warunkach i fajnie jakby ktoś się tym zajął. Oczywiście, może nie tak jak to było w tym przypadku - po prostu wtargnięcie, ale po prostu jakaś kontrola. Tak samo powinno być z osobami posiadającymi działki rolnicze, którzy biorą dofinansowania na takie działki a nie zostają one w jakikolwiek sposób używane, po prostu stoją puste. Fajnie jakby gmina zajęła się również np. wolno biegającymi psami. Stanowią zagrożenie dla ruchu drogowego jak i dla np. dzieci. Albo może ukaranie właścicieli za takie niedopilnowanie i powodowanie takim zachowaniem zagrożenia?

Grażyna 08.04.2023 15:58
Chłopcy DIOZ-owcy nikogo i niczego się nie boją, bo z milionowych zbiórek stać ich na najlepszych prawników. Nikt im finansowo nie podskoczy. Dlatego są i czują się bezkarni w swoim chamstwie i podłości.

Adam 24.02.2025 19:34
Mafia…

Zorro 07.04.2023 15:57
Ten ” inspektorat” powinien byc utylizowany …. Panowie „ inspektorzy”:i panie ” inspektorki „ powinni posiedziec jakis czas za kratkami. To skandal co robia. Za zbiorkowe pieniadze, z ktorych sie nie rozliczaja, kondzio kupuje nieruchomosci ( oczywiscie nie na siebie) . I nawet po ewent.odsiadce bedzie wlascicielem tych nieruchomosci. Sprytnie ,trzeba przyznac. Chodza sluchy , ze ma silne poparcie w sferach politycznych i to tych , ktore maja wladze.

Barbara Korzeniewska 07.04.2023 09:21
Ubolewam na tym ze redakcja nasztomaszow.pl jest sprzedajna i wykonuje artykuły na zamówienie. Ubolewam ze pracownicy redakcji (nie mylić z dziennikarzami) nie potrafia zweryfikować informacji i ich zródła oraz wypisują kłamstwa. DIOZ akurat teraz robi rzeczy niezgodne z ich statutem, ale to nie znaczy ze wszystkie zwierzęta zostały zabrane nielegalnie. Zamiast wykropkowywac nazwiska katów zwierząt, powinniscie podac ich personalia i poinformować czytelników jaki kary dostali.

MS 07.04.2023 09:51
A kto niby zamówił jakieś artkuły? Proszę nie posługiwać się pomówieniami. Do DIOZ wysłaliśmy szereg zapytań. Wciąż nie mamy na nie odpowiedzi. Stawia to pod znakiem zapytania transparentność organizacji, ale wciąż czekamy zgodnie z ustawowym terminem. Poruszamy się w granicach obowiązującego prawa. Może sobie pani na własnym profilu publikować nazwiska kogo chce i oczekiwać pozwów sądowych. W naszej ocenie każdy ma prawo do ochrony wizerunku. Zdziczenia nine popieramy.

Ajdejano 08.04.2023 18:06
Panie Mariuszu. Napiszę tak, jak kiedyś pisali w komunie: popieram Pana w całej rozciągłości. Ta kobieta, to jest jakiś oszołom!!!

Jaka 05.05.2023 21:40
Pani Barbara jest ze stowarzyszenia, dokładnie wie o co chodzi, musza być podane dane, anonimowy złoczyńca nie przyniesie tyle ofiarodawców i zbiórka będzie kiepska. Ofiarodawcy muszą wiedzieć kogo mają linczować.

Jaka 05.05.2023 21:42
Darczyńcy zostaną później poinformowani ile zebrano na dane zwierzęta, zostanie przedstawione rozliczenie??

Sprawiedliwy 24.02.2025 19:51
Masz sumienie? też należysz do tej przestępczej organizacji?

Zez 06.04.2023 23:18
Niech wreszcie ktoś im się dobierze do ....

Kasia 06.04.2023 17:17
Wkońcu jakiś rzetelny artykuł. Brawo. DIOZ to taka dobrze zorganizowana grupa przestępczą, mogą wszystko.

Zenek 04.10.2023 11:38
Ty to z PiSu czy rolnik katujący zwierzaki 🤬

el e melek 04.01.2025 19:54
Znasz sprawę Neski? To się zainteresuj, będziesz wiedzał jaki jest modus operandi. Pelikany rzuciły się w obronie umiłowanego nadinspektora, nie wahajac się fałszywie wklejać zdjęć jakiejć pokołtunionej spanielki, że to rzekomo tak seniorka Neska, seter wyglądała. Tak wygląda ta ich "szlachetna działalność".

Opinie

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Polecane

Koniec „zabiegów walizkowych”. NFZ zmienia zasady. Co to oznacza dla pacjentów z Tomaszowa? Strzelcy z Tomaszowa ćwiczyli maskowanie w lesie. Była teoria i praktyka Zmiana dowództwa w PKW KFOR. Polski kontyngent kontynuuje misję w Kosowie Trzy ciche zagrożenia wiążą się z niemal 13 latami mniej życia bez demencji Nadwaga w dzieciństwie może zostawić ślad na całe życie. Nowe badanie: mniejsza szansa na macierzyństwo Opieka zaczyna się od człowieka. 7 sierpnia dziękujemy tym, którzy są przy seniorach każdego dnia Świątek rozbiła Golubic, Jagiellonia pokonała Rangersów. Sportowy czwartek pełen emocji Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku Dziesięciu tomaszowskich Strzelców na Kadrówce. Ruszyli historycznym szlakiem do Kielc Nie tylko MBA. Także retoryka i dyplomy za publiczne pieniądze. Co zyskali mieszkańcy Tomaszowa? Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Dziecko drogie: Janka i Grzesia znam dobrze i równie dobrze znałem innych, poprzednich prezesów ( Jasiu Piątek, śp. Koszuta), a byłem również w radzie nadzorczej. Z tych informacji wynika, że chyba byłem członkiem spółdzielni - co?! Więc nie pier... mi tutaj dziewucho jakichś, tanich farmazonów. Jeśli akurat nie masz dobrych, łóżkowych układów z partnerem, to już nie moja wina. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: No i bardzo dobrze myślisz, ale tylko w sprawie tego swojego rowerka. Twój, ekologiczny (totalnie głupi) mózg ogarnia tylko ten Twój obsrany rowerek i te obsrane topole, ale już nie obejmuje tego, że przy znacznie większej hali nie będzie miejsca dla tych Twoich, obsranych topoli. . Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Totalne chamstwo i prostactwo prezentujesz. Taki ktoś nie może być zwolennikiem PiSu. W PiSie są w większości ludzie wykształceni na poziomie. Powściągliwi w obelgach i ubliżaniu. Człowieku kim Ty jesteś, kogo reprezentujesz?. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa. Treść komentarza: Ostro , głupio i bez sensu masa epitetów które świadczą o Twoim bardzo niskim poziomie .Tykanie przez użycie samych imion osób ze spółdzielni to objaw Twojego prostactwa i flustracji. Człowieku układy komunistyczne odeszły wraz z komunizmem. Zapewniam Cię że Pan Prezes Jan Nowakowski wyrósł dawno z takich pojęć jak,, komunistyczny układ". Masz alerię na starą ideologię, weż coś na opanowanie i nie obrażaj ludzi .Członkowie spółdzielni nie są "ciemną masą" no chyba że są Twojego pokroju. To że nie doszło do walnego zgromadzenia to bardzo dobrze się stało. Do Twojej wiadomości nie pracuję w spółdzielni, nie mam też w niej układów nie bywam na walnych zebraniach. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Wg mnie, zboczone określenie "psycholożki" oznacza specjalistki, czyli (w normalny języku) kobiety, zajmujące się psychologią (np. psychologią tłumu, psychologią społeczną, itp.). Obecnie (i niestety) obowiązuje debilowaty, czyli tzw. nowoczesny język (debilowata nowomowa) tupu: pani profesora, pani magistra, pani dyrektora, psycholożka. Podsumowanie: debili nie sieją, sami się rodzą. Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Na spokojnie nie gonić nie gonić opozycja zawsze była jest i będzie UCZYĆ,UCZYĆ KAŻDA LEKCJA TO NAUKA I DOŚWIADCZENIE KTÓREGO NIGDY NIE JEST ZA DUŻO. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama