Nasz artykuł w dużym skrócie
- Wielki pontyfikat i egzekucje zbrodniarzy – mija dokładnie 48 lat od wyboru Karola Wojtyły na papieża Jana Pawła II, co na zawsze zmieniło bieg współczesnej historii Polski i świata. Wspominamy też 80. rocznicę wykonania wyroków śmierci w Norymberdze na 10 nazistowskich zbrodniarzach, w tym na Hansie Franku.
- Medyczny przełom i narodziny giganta popkultury – przypada 180. rocznica pierwszej udanej publicznej demonstracji znieczulenia eterowego, która zrewolucjonizowała światową chirurgię. Ponadto świętujemy 103 lata od założenia przez Walta Disneya legendarnego studia animacji, które stało się globalną potęgą rozrywki.
- Kultowa muzyka i legendarny manifest w Meksyku – w świecie kultury mija 58 lat od wydania albumu „Electric Ladyland” Jimiego Hendrixa. Tego samego dnia na igrzyskach w 1968 roku amerykańscy lekkoatleci Tommie Smith i John Carlos wykonali ikoniczny gest protestu na podium przeciwko segregacji rasowej.
- Tragiczne i bohaterskie ślady w historii Tomaszowa – mija bolesna, 87. rocznica dnia, w którym niemieccy okupanci spalili Wielką Synagogę w Tomaszowie Mazowieckim, niszcząc bezcenny filar materialnego dziedzictwa lokalnych Żydów. Wspominamy również zmarłego 34 lata temu Tadeusza Bonclera – wybitnego, urodzonego w Tomaszowie fotografa i dokumentalistę Powstania Warszawskiego.
Piątek, 16 października 2026 roku
Dzisiaj przypada 289. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostaje 76 dni.
W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi o godz. 7.05, a zachodzi o 17.45. Dzień trwa 10 godzin i 39 minut. W porównaniu z czwartkiem jest krótszy o kolejne cztery minuty.
Imieniny obchodzą między innymi Jadwiga, Gaweł, Gerard, Ambroży, Grzegorz, Emil i Florentyna.
Dzień Papieża Jana Pawła II. Święto ustanowione ustawą
16 października obchodzony jest w Polsce Dzień Papieża Jana Pawła II. Święto zostało ustanowione ustawą z 27 lipca 2005 roku, opublikowaną w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1296.
Ustawodawca postanowił upamiętnić wybór kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Data nie jest przypadkowa – dokładnie 16 października 1978 roku polski duchowny został wybrany papieżem.
Warto zaznaczyć, że Dzień Papieża Jana Pawła II nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Ma charakter święta państwowego upamiętniającego wydarzenie historyczne.
Światowy Dzień Żywności. Głód wciąż pozostaje problemem współczesności
Dzisiaj przypada również Światowy Dzień Żywności, organizowany pod patronatem Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, czyli FAO.
Data nawiązuje do utworzenia tej organizacji 16 października 1945 roku.
Tegoroczne hasło obchodów brzmi „Innovate today. Nourish tomorrow” – „Wprowadzaj innowacje dziś, by zapewnić wyżywienie jutro”.
FAO podkreśla znaczenie nowych technologii, lokalnej wiedzy, ograniczania strat żywności i budowania systemów rolnych odpornych na kryzysy.
To również temat bliski polskim rolnikom i konsumentom. Bezpieczeństwo żywnościowe nie zaczyna się bowiem dopiero wtedy, gdy półki sklepowe pustoszeją. Zależy od kondycji gospodarstw rolnych, dostępności wody, kosztów produkcji i sprawnego systemu dystrybucji.
Światowy Dzień Anestezjologii. Rocznica przełomu w walce z bólem
16 października obchodzony jest Światowy Dzień Anestezjologii.
Święto przypomina o wydarzeniu z 1846 roku, kiedy w bostońskim Massachusetts General Hospital publicznie zademonstrowano możliwość przeprowadzenia zabiegu chirurgicznego przy skutecznym znieczuleniu eterowym.
Światowa Federacja Towarzystw Anestezjologicznych zwraca uwagę, że pomimo ogromnego rozwoju medycyny miliardy ludzi nadal nie mają odpowiedniego dostępu do bezpiecznego znieczulenia.
Dzisiejsza rocznica jest więc nie tylko okazją do docenienia pracy anestezjologów. Przypomina również, jak wielkim osiągnięciem cywilizacyjnym jest możliwość leczenia człowieka bez zadawania mu niepotrzebnego cierpienia.
Kalendarium historyczne
233 lata temu (1793). Maria Antonina kończy życie na gilotynie
16 października 1793 roku w Paryżu stracono Marię Antoninę, wdowę po królu Francji Ludwiku XVI.
Była córką austriackiej cesarzowej Marii Teresy i przez wiele lat należała do najbardziej rozpoznawalnych postaci europejskich dworów. Jej małżeństwo z francuskim następcą tronu miało wzmacniać sojusz między dwiema monarchiami.
Tymczasem Francja pogrążała się w kryzysie finansowym i politycznym. Królewskie wydatki, społeczne nierówności i rosnące niezadowolenie stały się częścią atmosfery, w której wybuchła rewolucja.
Ludwik XVI został stracony w styczniu 1793 roku. Dziewięć miesięcy później przed Trybunałem Rewolucyjnym stanęła Maria Antonina.
Po procesie uznano ją za winną zdrady i skazano na śmierć. Wyrok wykonano publicznie na gilotynie.
Jej historia pokazuje, jak rewolucja, która rodzi się pod hasłami wolności i sprawiedliwości, może w określonych okolicznościach przekształcić się w system politycznego terroru.
192 lata temu (1834). Brytyjski parlament staje w płomieniach
16 października 1834 roku w Londynie wybuchł pożar, który zniszczył znaczną część Pałacu Westminsterskiego, siedziby brytyjskiego parlamentu.
Przyczyna katastrofy wydaje się dzisiaj niemal absurdalna.
Urzędnicy postanowili pozbyć się starych drewnianych patyczków używanych niegdyś do dokumentowania rozliczeń finansowych. Zlecono spalenie ich w piecach znajdujących się pod Izbą Lordów.
Ogień wydostał się poza przewody kominowe i objął konstrukcję budynku.
Płomienie były widoczne z odległych części Londynu. Wśród obserwatorów znalazł się słynny malarz William Turner, który później przedstawił katastrofę na swoich obrazach.
Dzięki wysiłkom strażaków udało się uratować średniowieczną Westminster Hall.
Zniszczenie kompleksu doprowadziło do ogłoszenia konkursu na projekt nowej siedziby parlamentu. Zwyciężył architekt Charles Barry, współpracujący przy detalach neogotyckich z Augustusem Puginem.
Tak powstał jeden z najbardziej rozpoznawalnych zespołów architektonicznych świata.
Dzisiejszy wygląd brytyjskiego parlamentu jest więc w dużej mierze konsekwencją katastrofy z 16 października 1834 roku.
180 lat temu (1846). Operacja bez bólu. Medycyna przekracza granicę
16 października 1846 roku w Massachusetts General Hospital w Bostonie przeprowadzono publiczną demonstrację zastosowania eteru jako środka znieczulającego podczas operacji.
Znieczulenie podał William Thomas Green Morton, a zabieg wykonał chirurg John Collins Warren. Pacjentem był Gilbert Abbott, u którego usuwano zmianę w okolicy szyi.
Wcześniej operacje chirurgiczne należały do najbardziej przerażających doświadczeń, jakie mogły spotkać chorego człowieka.
Lekarze musieli pracować niezwykle szybko. Ból ograniczał możliwości wykonywania skomplikowanych zabiegów, a pacjenci często tracili przytomność lub znajdowali się w stanie szoku.
Zastosowanie eteru pozwoliło chirurgowi przeprowadzić operację bez typowego dla wcześniejszych zabiegów cierpienia pacjenta.
Nie był to pierwszy eksperyment z substancjami znieczulającymi w historii. Była to jednak przełomowa, szeroko udokumentowana demonstracja publiczna, która przyczyniła się do upowszechnienia nowoczesnej anestezji.
W kolejnych dziesięcioleciach rozwój znieczulenia umożliwił wykonywanie coraz bardziej zaawansowanych operacji.
Od tamtej chwili chirurgia zaczęła zmieniać się w sposób, którego wcześniejsze pokolenia lekarzy nie mogły sobie wyobrazić.
Dzisiaj, dokładnie 180 lat później, lekarze anestezjolodzy odpowiadają nie tylko za ograniczanie bólu, ale również za bezpieczeństwo pacjentów podczas zabiegów, intensywną terapię i leczenie stanów zagrożenia życia.
110 lat temu (1916). Klinika, która wywołała społeczną rewolucję
16 października 1916 roku Margaret Sanger otworzyła na Brooklynie w Nowym Jorku poradnię udzielającą kobietom informacji o antykoncepcji.
W ówczesnych Stanach Zjednoczonych rozpowszechnianie takich informacji podlegało poważnym ograniczeniom prawnym.
Sanger uważała, że kobiety powinny mieć możliwość świadomego decydowania o macierzyństwie i liczbie dzieci.
Przychodnia funkcjonowała zaledwie kilka dni. Władze zamknęły ją, a organizatorki zostały zatrzymane.
Sprawa stała się jednak początkiem długiej publicznej debaty o zdrowiu reprodukcyjnym, prawach kobiet i granicach ingerencji państwa w życie prywatne.
Działalność Sanger budziła również kontrowersje, między innymi ze względu na jej związki z niektórymi ideami eugenicznymi.
Historyczna ocena tej postaci wymaga więc uwzględnienia zarówno jej wpływu na rozwój dostępu do antykoncepcji, jak i problematycznych poglądów obecnych w jej działalności.
103 lata temu (1923). Disney zaczyna od niewielkiego studia
16 października 1923 roku podpisano umowę, od której firma The Walt Disney Company liczy swoją historię.
Walt Disney i jego brat Roy Disney rozpoczynali działalność w branży animacji, która dopiero poszukiwała własnego języka.
Podstawą współpracy była seria filmów z cyklu „Alice Comedies”, łączących występy aktorskie z animacją.
Trudno było wtedy przewidzieć, że przedsięwzięcie stanie się jednym z najważniejszych przedsiębiorstw rozrywkowych świata.
Pięć lat później na ekranach pojawiła się Myszka Miki. Później przyszły pełnometrażowe filmy animowane, od „Królewny Śnieżki i siedmiu krasnoludków” po kolejne klasyczne produkcje.
Disney przez dziesięciolecia wpływał na sposób opowiadania historii dzieciom i dorosłym.
Stworzył również model przedsiębiorstwa, w którym film, telewizja, muzyka, parki rozrywki i produkty licencyjne wzajemnie wzmacniają swoją popularność.
Dzisiejsza rocznica przypomina, że nawet największe imperia kultury popularnej zaczynały od kilku ludzi i pomysłu, którego powodzenie nie było wcale pewne.
83 lata temu (1943). Niemcy urządzają obławę na Żydów w Rzymie
16 października 1943 roku niemieckie formacje okupacyjne przeprowadziły w Rzymie masową obławę na mieszkańców pochodzenia żydowskiego.
Wczesnym rankiem funkcjonariusze rozpoczęli zatrzymania w rejonie dawnego getta i innych częściach miasta.
Aresztowani byli mężczyźni, kobiety, osoby starsze i dzieci.
Według opracowań włoskich instytucji pamięci zatrzymano ponad tysiąc osób. Większość deportowano następnie do Auschwitz.
Transport wyruszył 18 października.
Tylko nieliczni deportowani przeżyli wojnę.
Niemiecka obława w Rzymie była częścią szerszej polityki prześladowania i zagłady Żydów na terenach okupowanej Europy.
Wydarzenie miało również ogromne znaczenie symboliczne. Dokonano go w mieście będącym siedzibą najważniejszych instytucji Kościoła katolickiego, niedaleko Watykanu.
16 października 1943 roku pozostaje jedną z najbardziej bolesnych dat w historii rzymskiej społeczności żydowskiej. Museo Ebraico
81 lat temu (1945). Powstaje organizacja, która ma walczyć z głodem
16 października 1945 roku powołano Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa – FAO.
Świat dopiero podnosił się po II wojnie światowej.
Wielkie obszary Europy i Azji zostały zniszczone, infrastruktura rolna była zdewastowana, a miliony ludzi zmagały się z niedożywieniem.
Nowa organizacja miała pomagać państwom w zwiększaniu produkcji żywności, poprawie sposobów odżywiania i przeciwdziałaniu głodowi.
Z czasem jej zadania znacznie się rozszerzyły.
FAO zajmuje się również bezpieczeństwem żywnościowym, ochroną zasobów naturalnych, problemami rolnictwa i skutkami zmian klimatycznych.
W 1979 roku zdecydowano o ustanowieniu Światowego Dnia Żywności, obchodzonego właśnie 16 października.
Historia tej instytucji pokazuje, że zakończenie wojny nie wystarcza do przywrócenia pokoju społecznego.
Ludzie muszą jeszcze mieć co jeść, gdzie mieszkać i z czego żyć.
80 lat temu (1946). Dziesięciu nazistowskich zbrodniarzy zostaje straconych
16 października 1946 roku w Norymberdze wykonano wyroki śmierci na dziesięciu wysokich rangą przedstawicielach III Rzeszy.
Byli to członkowie nazistowskiego kierownictwa skazani przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy za udział w najcięższych zbrodniach.
Wśród straconych znalazł się Hans Frank, generalny gubernator okupowanych ziem polskich.
To właśnie on kierował strukturą administracyjną, której działalność wiązała się z terrorem, prześladowaniami, grabieżą i masowymi zbrodniami.
Na śmierć skazano również między innymi Joachima von Ribbentropa, Wilhelma Keitla, Ernsta Kaltenbrunnera, Alfreda Rosenberga i Juliusa Streichera.
Jedenasty skazany na śmierć, Hermann Göring, popełnił samobójstwo dzień wcześniej. Martin Bormann został skazany zaocznie.
Proces norymberski miał przełomowe znaczenie dla prawa międzynarodowego.
Wzmocnił zasadę, zgodnie z którą funkcja państwowa, stanowisko wojskowe czy wykonywanie rozkazów nie zwalniają automatycznie z odpowiedzialności za najcięższe zbrodnie.
To dziedzictwo pozostaje ważne również współcześnie, gdy międzynarodowe instytucje próbują rozliczać zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.
64 lata temu (1962). Kennedy dowiaduje się o rakietach na Kubie
16 października 1962 roku prezydent Stanów Zjednoczonych John F. Kennedy został poinformowany o odkryciu sowieckich instalacji rakietowych na Kubie.
Dwa dni wcześniej amerykański samolot rozpoznawczy U-2 wykonał fotografie wyspy. Ich analiza potwierdziła, że Związek Radziecki przygotowuje tam stanowiska rakiet mogących przenosić głowice nuklearne.
Dla administracji amerykańskiej była to wiadomość alarmująca.
Kuba znajdowała się blisko terytorium Stanów Zjednoczonych, a rozmieszczenie rakiet mogło istotnie zmienić układ strategiczny między dwoma supermocarstwami.
Kennedy rozpoczął konsultacje z najbliższymi doradcami. Rozważano między innymi atak lotniczy, inwazję i blokadę morską.
W kolejnych dniach świat znalazł się na krawędzi wojny nuklearnej.
Ostatecznie kryzys rozwiązano w drodze porozumienia między Waszyngtonem a Moskwą.
Kryzys kubański pokazał, jak ogromną rolę odgrywają komunikacja, kontrola eskalacji i polityczna odpowiedzialność przywódców dysponujących bronią jądrową.
62 lata temu (1964). Chiny przeprowadzają pierwszą próbę atomową
16 października 1964 roku Chiny przeprowadziły pierwszą udaną próbę jądrową.
Eksplozja nastąpiła na poligonie Lop Nur w zachodniej części kraju.
Chińska Republika Ludowa stała się w ten sposób piątym państwem dysponującym bronią jądrową, po Stanach Zjednoczonych, Związku Radzieckim, Wielkiej Brytanii i Francji.
Wydarzenie miało ogromne znaczenie dla równowagi sił w Azji.
Pekin chciał uniezależnić swoje bezpieczeństwo od innych mocarstw i wzmocnić pozycję międzynarodową.
Rozbudowa chińskiego potencjału nuklearnego stała się później jednym z elementów globalnej rywalizacji strategicznej.
Dzisiejsza rocznica przypomina, że wyścig zbrojeń nuklearnych nie był wyłącznie konfliktem między Waszyngtonem a Moskwą.
Z czasem objął również kolejne państwa, zwiększając złożoność problemu bezpieczeństwa międzynarodowego
48 lat temu (1978). Karol Wojtyła zostaje papieżem. Polska wkracza na pierwsze strony światowych gazet
16 października 1978 roku kardynał Karol Wojtyła został wybrany papieżem, przyjmując imię Jan Paweł II.
Był to jeden z najbardziej niezwykłych momentów w historii współczesnej Polski.
Konklawe odbyło się po śmierci Jana Pawła I, którego pontyfikat trwał zaledwie 33 dni.
Wybór metropolity krakowskiego oznaczał zerwanie z wielowiekową praktyką powierzania Stolicy Piotrowej duchownym włoskim.
Jan Paweł II był pierwszym papieżem niepochodzącym z Włoch od czasów Hadriana VI, którego pontyfikat zakończył się w 1523 roku.
W chwili wyboru Karol Wojtyła miał 58 lat.
Dla społeczeństwa Polski Ludowej wiadomość z Watykanu była wydarzeniem trudnym do przecenienia.
W kraju rządzonym przez komunistyczne władze na czele Kościoła katolickiego stanął Polak.
Nie oznaczało to natychmiastowej zmiany sytuacji politycznej. Jednak w następnych latach papież stał się ważnym punktem odniesienia dla środowisk domagających się większej wolności.
Jego pierwsza pielgrzymka do Polski w czerwcu 1979 roku miała ogromne znaczenie społeczne.
Rok później narodziła się Solidarność.
Pontyfikat Jana Pawła II trwał ponad 26 lat, do jego śmierci 2 kwietnia 2005 roku.
Obejmował działalność duszpasterską, podróże na wszystkie zamieszkane kontynenty, dialog międzyreligijny i udział w najważniejszych debatach moralnych współczesności.
Ocena tego pontyfikatu obejmuje również krytyczną dyskusję o sposobie reagowania instytucji kościelnych na przypadki wykorzystywania seksualnego i odpowiedzialności ich przełożonych.
Jednak historyczne znaczenie wyboru z 16 października 1978 roku pozostaje niepodważalne.
Świat dowiedział się wtedy, że nowym papieżem został człowiek pochodzący z kraju znajdującego się po wschodniej stronie żelaznej kurtyny.
28 lat temu (1998). Pinochet zatrzymany w Londynie. Dyktator nie może czuć się bezkarny
16 października 1998 roku w Londynie zatrzymano Augusto Pinocheta, byłego chilijskiego dyktatora.
Pinochet doszedł do władzy w wyniku wojskowego zamachu stanu w 1973 roku, podczas którego obalono prezydenta Salvadora Allendego.
Jego rządom towarzyszyły zabójstwa, tortury, wymuszone zaginięcia i prześladowania politycznych przeciwników.
Po zakończeniu dyktatury Pinochet zachował jednak znaczną pozycję polityczną.
Zatrzymanie w Wielkiej Brytanii nastąpiło w związku z postępowaniem prowadzonym przez hiszpańskie organy wymiaru sprawiedliwości.
Sprawa wywołała międzynarodową debatę o tym, czy były przywódca państwa może odpowiadać przed zagranicznym sądem za zbrodnie popełnione podczas sprawowania władzy.
Ostatecznie Pinochet wrócił do Chile. Nie oznaczało to jednak, że londyńskie postępowanie pozostało bez znaczenia.
Stało się jednym z najważniejszych precedensów w rozwoju praktyki ścigania zbrodni międzynarodowych.
16 października 1998 roku podważył przekonanie, że dawni dyktatorzy zawsze mogą liczyć na bezpieczną polityczną emeryturę
9 lat temu (2017). Bomba zabija dziennikarkę, która badała korupcję
16 października 2017 roku na Malcie zamordowano dziennikarkę śledczą Daphne Caruanę Galizię.
Zginęła w wyniku eksplozji bomby umieszczonej w samochodzie.
Była znana z publikacji poświęconych korupcji, powiązaniom polityki z biznesem i nadużyciom osób publicznych.
Jej działalność wywoływała ostre konflikty i przynosiła liczne groźby.
Zamach wstrząsnął Europą.
Pokazał, że nawet w państwie należącym do Unii Europejskiej dziennikarz badający wpływowych ludzi może zostać zamordowany z powodu wykonywanej pracy.
W kolejnych latach wszczęto śledztwa, postępowania karne i niezależne analizy okoliczności zbrodni.
Publiczne dochodzenie na Malcie wskazało na poważne problemy związane z ochroną dziennikarki i atmosferą bezkarności.
Daphne Caruana Galizia stała się jednym z symboli niezależnego dziennikarstwa śledczego.
Jej historia przypomina, że wolność prasy nie polega wyłącznie na formalnym prawie do publikowania artykułów. Wymaga również realnej ochrony ludzi, którzy zadają niewygodne pytania.
Urodzili się tego dnia
Oscar Wilde. 172 lata od urodzin mistrza ironii
16 października 1854 roku w Dublinie urodził się Oscar Wilde, irlandzki pisarz, poeta i dramaturg.
Autor „Portretu Doriana Graya” oraz sztuki „Bądźmy poważni na serio” należał do najbłyskotliwszych komentatorów społecznych swojej epoki. Potrafił w kilku słowach odsłonić hipokryzję wiktoriańskiego świata.
Jego życie zakończyło się dramatem. Skazany za relacje homoseksualne, odbył karę więzienia, a ostatnie lata spędził na emigracji. Zmarł w Paryżu w 1900 roku.
Eugene O'Neill. 138 lat od urodzin
16 października 1888 roku urodził się Eugene O'Neill, amerykański dramaturg i laureat Literackiej Nagrody Nobla z 1936 roku.
Wprowadzał na scenę bohaterów uwikłanych w rodzinne konflikty, uzależnienia, niespełnione ambicje i dramatyczne wybory. Jego sztuka „Zmierzch długiego dnia” należy do najważniejszych dzieł amerykańskiego teatru XX wieku.
Günter Grass. 99 lat od urodzin
16 października 1927 roku w Wolnym Mieście Gdańsku urodził się Günter Grass, niemiecki pisarz, laureat Literackiej Nagrody Nobla z 1999 roku.
Światową sławę przyniosła mu powieść „Blaszany bębenek”, której bohater, Oskar Matzerath, obserwuje przemiany społeczne i dramatyczną historię Gdańska.
Grass wielokrotnie podejmował temat niemieckiej odpowiedzialności za nazizm, choć jego własna biografia stała się przedmiotem krytycznej debaty po ujawnieniu służby w Waffen-SS pod koniec wojny.
Flea. 64. urodziny
16 października 1962 roku w Melbourne urodził się Michael Peter Balzary, znany jako Flea, basista Red Hot Chili Peppers.
Jego ekspresyjna gra, łącząca funk, punk i rock, stała się jednym z najważniejszych elementów brzmienia zespołu.
Zanim zainteresował się gitarą basową, fascynował go jazz i gra na trąbce. Inspiracje muzyką improwizowaną słychać w jego twórczości do dziś.
John Mayer. 49. urodziny
16 października 1977 roku urodził się John Mayer, amerykański gitarzysta, wokalista i autor piosenek.
Popularność przyniosły mu między innymi „Your Body Is a Wonderland”, „Daughters” oraz „Gravity”.
Mayer z powodzeniem łączy bluesową technikę gitarową z popową melodyjnością i należy do najbardziej cenionych gitarzystów swojego pokolenia.
Odeszli tego dnia
George Marshall. 67 lat od śmierci
16 października 1959 roku zmarł George C. Marshall, amerykański generał, sekretarz stanu i laureat Pokojowej Nagrody Nobla.
Jego nazwisko na zawsze związało się z planem Marshalla, programem amerykańskiej pomocy gospodarczej dla Europy po II wojnie światowej.
Program przyczynił się do odbudowy wielu państw Europy Zachodniej. Polska nie uczestniczyła w nim wskutek decyzji władz podporządkowanych Związkowi Radzieckiemu.
Art Blakey. 36 lat od śmierci
16 października 1990 roku zmarł Art Blakey, jeden z najwybitniejszych perkusistów w historii jazzu.
Wraz z zespołem Jazz Messengers odegrał ogromną rolę w rozwoju hard bopu.
Blakey nie tylko tworzył własną muzykę. W jego grupie doświadczenie zdobywali przyszli giganci jazzu, między innymi Wayne Shorter, Wynton Marsalis i Terence Blanchard.
Jego niezwykle dynamiczna gra sprawiała, że perkusja stawała się pełnoprawnym głosem muzycznej opowieści.
Liam Payne. Dwa lata od tragicznej śmierci
16 października 2024 roku w Buenos Aires zmarł Liam Payne, brytyjski wokalista znany z zespołu One Direction.
Miał 31 lat.
Grupa należała do największych fenomenów muzyki pop drugiej dekady XXI wieku. Po zakończeniu jej wspólnej działalności Payne rozwijał karierę solową.
Jego śmierć wywołała poruszenie wśród fanów na całym świecie i ponownie skierowała uwagę na problemy presji, z jaką mierzą się młodzi artyści osiągający ogromną popularność.
Tego dnia w muzyce
58 lat temu Jimi Hendrix wydaje „Electric Ladyland”. Gitara zaczyna mówić nowym językiem
16 października 1968 roku ukazał się album „Electric Ladyland” zespołu The Jimi Hendrix Experience.
To jedna z najważniejszych płyt w historii muzyki rockowej.
Hendrix był już wówczas artystą doskonale rozpoznawalnym. Dwie wcześniejsze płyty, „Are You Experienced” oraz „Axis: Bold as Love”, pokazały jego niezwykłą wyobraźnię muzyczną i umiejętność wykorzystywania gitary elektrycznej w sposób daleko wykraczający poza obowiązujące schematy.
Przy nagrywaniu „Electric Ladyland” poszedł jednak jeszcze dalej.
Album łączył blues, rock psychodeliczny, funk, eksperymenty studyjne i rozbudowane improwizacje.
Nie był zbiorem utworów przygotowanych wyłącznie z myślą o radiu.
Hendrix traktował studio nagraniowe jak instrument, w którym można budować przestrzeń, deformować dźwięki i tworzyć całkowicie nowe brzmienia.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych nagrań jest „All Along the Watchtower”, interpretacja piosenki Boba Dylana.
Hendrix przekształcił oszczędną folkową kompozycję w niezwykle intensywne, gitarowe widowisko.
Sam Dylan w późniejszych latach wykonywał ten utwór w aranżacji nawiązującej do wersji Hendrixa.
Na albumie znalazły się również „Crosstown Traffic”, „Burning of the Midnight Lamp” i słynny „Voodoo Child (Slight Return)”.
Ten ostatni utwór stał się jednym z najważniejszych przykładów wykorzystania efektów gitarowych i ekspresyjnej techniki gry.
„Electric Ladyland” był ostatnim studyjnym albumem wydanym za życia Hendrixa.
Artysta zmarł we wrześniu 1970 roku, mając zaledwie 27 lat.
Pozostawił jednak muzykę, która wpłynęła na kolejne pokolenia gitarzystów.
Dzisiaj, 58 lat po premierze, album nadal brzmi jak dzieło człowieka bardziej zainteresowanego przyszłością niż powtarzaniem tego, co już znał.
45 lat temu The Human League wydają „Dare”. Elektronika zdobywa listy przebojów
16 października 1981 roku ukazał się album „Dare” brytyjskiego zespołu The Human League.
Początek lat osiemdziesiątych był okresem gwałtownej przemiany muzyki popularnej.
Syntezatory, automaty perkusyjne i elektroniczne sekwencery przestawały być wyłącznie narzędziami eksperymentatorów.
Zaczynały trafiać do utworów słuchanych przez miliony ludzi.
The Human League należeli do wykonawców, którzy potrafili połączyć nowoczesne brzmienie z wyjątkowo chwytliwymi melodiami.
Ważnym momentem okazała się reorganizacja zespołu. W jego składzie pojawiły się wokalistki Joanne Catherall i Susan Ann Sulley.
Producent Martin Rushent nadał nagraniom wyraziste, syntetyczne brzmienie.
Płyta przyniosła takie utwory jak „The Sound of the Crowd”, „Love Action (I Believe in Love)” i „Open Your Heart”.
Największym przebojem został jednak „Don't You Want Me”.
Historia skomplikowanej relacji między kobietą a mężczyzną, opowiedziana w formie dialogu, stała się jednym z symboli synth-popu.
Album dotarł na pierwsze miejsce brytyjskiej listy sprzedaży.
Jak podaje Official Charts Company, spędził na szczycie zestawienia cztery tygodnie, a w pierwszej dziesiątce pozostawał przez 22 tygodnie.
„Dare” udowodnił, że muzyka elektroniczna może być jednocześnie nowatorska i masowo popularna.
Dzisiaj jej wpływ słychać zarówno w nowoczesnym popie, jak i w muzyce tanecznej czy alternatywnej.
37 lat temu Kate Bush wydaje „The Sensual World”. Literatura spotyka muzykę
16 października 1989 roku ukazał się szósty album studyjny Kate Bush – „The Sensual World”.
Brytyjska artystka od początku kariery należała do muzyków wymykających się prostym kategoriom.
Łączyła pop, rock progresywny, elektronikę, teatr i literaturę.
Po ogromnym sukcesie albumu „Hounds of Love” z 1985 roku oczekiwania wobec nowej płyty były wyjątkowo wysokie.
„The Sensual World” nie próbował jednak powtórzyć brzmienia poprzedniczki.
Był bardziej intymny, chwilami melancholijny i skupiony na emocjonalnych doświadczeniach.
Inspiracją dla utworu tytułowego była twórczość Jamesa Joyce'a, a zwłaszcza monolog Molly Bloom z powieści „Ulisses”.
Bush nie uzyskała wówczas zgody na wykorzystanie odpowiedniego fragmentu tekstu, dlatego przygotowała własne słowa.
Dopiero wiele lat później mogła powrócić do pierwotnego pomysłu.
Na płycie znalazły się również „Love and Anger”, „Deeper Understanding” i niezwykle poruszające „This Woman's Work”.
Ten ostatni utwór należy do najbardziej emocjonalnych kompozycji w jej dorobku.
Album osiągnął drugie miejsce brytyjskiej listy sprzedaży.
Kate Bush po raz kolejny pokazała, że muzyka popularna może pozostawać ambitna literacko, skomplikowana aranżacyjnie i jednocześnie bardzo osobista.
Jej piosenki nie opowiadają po prostu historii.
Często tworzą całe światy, do których słuchacz powraca przez lata.
17 lat temu Rammstein wydają „Liebe ist für alle da”. Ciężka muzyka i granice prowokacji
16 października 2009 roku w Europie ukazał się album „Liebe ist für alle da” niemieckiego zespołu Rammstein.
Grupa była już wówczas jedną z najbardziej rozpoznawalnych formacji industrialmetalowych świata.
Jej muzyka opierała się na ciężkich gitarowych riffach, mechanicznym rytmie, elektronicznych efektach i charakterystycznym wokalu Tilla Lindemanna.
Nowa płyta kontynuowała ten styl, ale zawierała również kompozycje bardziej melodyjne.
Album otwierał „Rammlied”, będący niemal manifestem zespołowej tożsamości.
Duże zainteresowanie wzbudziły „Ich tu dir weh”, „Waidmanns Heil” oraz „Haifisch”.
W utworze „Frühling in Paris” muzycy sięgnęli po fragment tekstu kojarzonego z piosenką Édith Piaf.
Jak zwykle w przypadku Rammsteina, premierze towarzyszyły kontrowersje.
Część tekstów i materiałów wizualnych wywoływała spory o granice artystycznej prowokacji.
W Niemczech pojawiły się ograniczenia związane z dystrybucją określonych wersji albumu.
Jednocześnie płyta odniosła ogromny sukces komercyjny.
„Liebe ist für alle da” okazał się jednym z najważniejszych wydawnictw grupy i na długie lata pozostał jej ostatnim albumem z premierowym materiałem.
Na kolejną studyjną płytę Rammsteina fani musieli czekać do 2019 roku.
Dzisiejsza rocznica przypomina, że niemiecki metal potrafił zdobyć międzynarodową publiczność, nie rezygnując z własnego języka i charakterystycznej estetyki.
Flea kończy 64 lata. Basista, który zmienił rockowy rytm
Dzisiejsze urodziny Flei są okazją do przypomnienia, jak ważną rolę w muzyce rockowej może odgrywać gitara basowa.
W wielu zespołach bas pozostaje przede wszystkim elementem sekcji rytmicznej.
W Red Hot Chili Peppers stał się jednym z głównych bohaterów muzycznej opowieści.
Charakterystyczna gra Flei łączy technikę slap, funkowe groove'y, improwizację i punkową energię.
Słychać to między innymi w „Give It Away”, „Around the World”, „Can't Stop” i „Aeroplane”.
Jednocześnie Flea potrafi grać niezwykle melodyjnie i oszczędnie, czego dobrym przykładem są spokojniejsze utwory zespołu.
W jego muzycznej biografii ważne miejsce zajmuje jazz.
To właśnie fascynacja trąbką i improwizacją pomaga zrozumieć, dlaczego jego gra jest tak dynamiczna i nieprzewidywalna.
16 października 2026 roku Flea obchodzi 64. urodziny. Jego dorobek przypomina, że wielki zespół nie potrzebuje wyłącznie znakomitego wokalisty i gitarzysty.
Czasami o jego wyjątkowości decyduje człowiek stojący kilka kroków z tyłu sceny.
Tego dnia w sporcie
58 lat temu. Dwie czarne rękawiczki, które stały się symbolem walki o prawa człowieka
16 października 1968 roku podczas igrzysk olimpijskich w Meksyku Amerykanin Tommie Smith zdobył złoty medal w biegu na 200 metrów.
Osiągnął czas 19,83 sekundy, ustanawiając rekord świata.
Srebrny medal wywalczył Australijczyk Peter Norman, a brązowy – drugi Amerykanin, John Carlos.
Jednak historia zapamiętała to wydarzenie nie tylko z powodu sportowego rezultatu.
Podczas ceremonii medalowej Smith i Carlos stanęli na podium w czarnych rękawiczkach.
W trakcie odgrywania amerykańskiego hymnu unieśli zaciśnięte pięści.
Gest był protestem przeciw dyskryminacji rasowej i nierównościom społecznym w Stanach Zjednoczonych.
Peter Norman również wyraził solidarność z ich przesłaniem, nosząc odznakę organizacji Olympic Project for Human Rights.
Protest wywołał ogromne kontrowersje.
Smith i Carlos zostali usunięci z reprezentacji olimpijskiej Stanów Zjednoczonych.
Z czasem ich gest stał się jednak jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli walki o prawa obywatelskie.
Zdjęcie z podium w Meksyku pozostaje dowodem, że sport i polityka nie zawsze mogą funkcjonować w całkowitym oderwaniu od siebie.
Są chwile, kiedy zawodnik staje przed wyborem: milczeć albo wykorzystać własną popularność, by zwrócić uwagę świata na problem, który uważa za fundamentalny.
40 lat temu Reinhold Messner kończy niezwykłą wspinaczkową misję
16 października 1986 roku Reinhold Messner zdobył Lhotse, jeden z najwyższych szczytów Himalajów.
Był to moment szczególny w historii światowego himalaizmu.
Włoski wspinacz zakończył w ten sposób wieloletnie przedsięwzięcie polegające na zdobyciu wszystkich 14 ośmiotysięczników, czyli gór przekraczających wysokość 8000 metrów nad poziomem morza.
Messner wcześniej zapisał się w historii między innymi dzięki wejściu na Mount Everest bez korzystania z dodatkowego tlenu.
Jego działalność miała ogromny wpływ na rozwój stylu alpejskiego w Himalajach.
Zamiast tworzenia rozbudowanych systemów obozów, poręczówek i wsparcia logistycznego promował bardziej samodzielne, szybkie i wymagające wejścia.
Dla wielu wspinaczy stał się symbolem przesuwania granic ludzkiej wytrzymałości.
40. rocznica wejścia na Lhotse przypomina również o historii polskiego himalaizmu.
W kolejnych dekadach polscy wspinacze zdobywali szczególne uznanie dzięki pionierskim wyprawom zimowym.
Messner należał do ludzi, którzy zmienili samo rozumienie tego, czym może być zdobywanie najwyższych gór świata.
14 lat temu. Narodowy tonie przed meczem Polska – Anglia
16 października 2012 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie miał zostać rozegrany mecz eliminacji mistrzostw świata Polska – Anglia.
Spotkanie nie rozpoczęło się jednak zgodnie z planem.
Nad Warszawą przeszły intensywne opady deszczu.
Przy otwartym dachu stadionu na murawie zgromadziły się ogromne ilości wody.
Boisko nie nadawało się do gry.
Po kolejnych próbach oceny warunków podjęto decyzję o przełożeniu spotkania.
Wydarzenie wywołało falę krytyki organizatorów i stało się jednym z najbardziej pamiętnych organizacyjnych niepowodzeń w historii polskiego futbolu.
Media i kibice zadawali pytanie, dlaczego na nowoczesnym obiekcie nie zamknięto wcześniej rozsuwanego dachu.
Mecz odbył się następnego dnia, 17 października 2012 roku, i zakończył remisem 1:1.
Bramkę dla Anglików zdobył Wayne Rooney, a dla Polski Kamil Glik.
Pamięć o tej sytuacji przetrwała znacznie dłużej niż sam sportowy rezultat.
To przykład pokazujący, że nawet kosztowna i nowoczesna infrastruktura wymaga sprawnego zarządzania.
Dla samorządów i organizatorów imprez masowych wniosek pozostaje aktualny: najlepszy stadion nie zastąpi dobrych procedur i odpowiedzialnych decyzji.
Sport dziś. Widzew Łódź gra z Wisłą Kraków
W piątek, 16 października 2026 roku, o godz. 20.30 Widzew Łódź zmierzy się z Wisłą Kraków w spotkaniu piłkarskiej Ekstraklasy.
Mecz zaplanowano na stadionie przy al. Piłsudskiego w Łodzi.
To spotkanie dwóch klubów posiadających wielkie tradycje, liczną publiczność i szczególne miejsce w historii polskiej piłki nożnej.
Dla kibiców z Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego będzie to jedno z najciekawszych wydarzeń sportowych piątkowego wieczoru.
To aktualna zapowiedź, a nie historyczna rocznica.
Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii
16 października 1939 roku. Płonęła Wielka Synagoga. Miasto traciło część swojej duszy
16 października 1939 roku – według opracowania historii społeczności żydowskiej Tomaszowa Mazowieckiego opublikowanego przez Muzeum POLIN – Niemcy spalili Wielką Synagogę.
Było to zaledwie kilka tygodni po rozpoczęciu II wojny światowej.
Tomaszów znalazł się pod niemiecką okupacją.
Dla miejscowej społeczności żydowskiej rozpoczynał się okres prześladowań, wywłaszczeń, przemocy i stopniowego odbierania podstawowych praw.
Wielka Synagoga stała przy dawnej ulicy Handlowej, odpowiadającej dzisiejszej ulicy Berka Joselewicza.
Jej budowę przeprowadzono w XIX wieku, w latach 1864–1878.
Była murowanym budynkiem, posiadającym dużą salę modlitw oraz charakterystyczne okna zakończone półkolistymi łukami.
Wystrój świątyni wykonał Dawid Warzager, malarz związany również z tradycją powstania styczniowego.
Synagoga stanowiła nie tylko miejsce sprawowania kultu religijnego.
Była jednym z centrów życia społecznego tomaszowskich Żydów.
To tam spotykały się kolejne pokolenia mieszkańców, odbywały się modlitwy i uroczystości, a religijna tradycja splatała się z codziennością przemysłowego miasta.
Spalenie świątyni oznaczało więc znacznie więcej niż zniszczenie jednego budynku.
Było uderzeniem w tożsamość całej społeczności.
Ważne zastrzeżenie źródłowe: w dwóch opracowaniach portalu Wirtualny Sztetl Muzeum POLIN występuje rozbieżność dotycząca daty zniszczenia Wielkiej Synagogi. W historii miejscowej społeczności wskazano dokładnie 16 października 1939 roku, natomiast osobna karta zabytku podaje ogólnie wrzesień 1939 roku. Październikową datę przytaczają także inne lokalne opracowania, ale rozbieżności tej nie należy przemilczeć.
Przed wojną w Tomaszowie mieszkało około 13 tysięcy Żydów
Aby zrozumieć znaczenie zniszczenia synagogi, trzeba przypomnieć, jak wielką rolę społeczność żydowska odgrywała w historii Tomaszowa Mazowieckiego.
Według danych przywoływanych przez Muzeum POLIN, w chwili wybuchu II wojny światowej w mieście mieszkało około 13 tysięcy Żydów.
Byli wśród nich przedsiębiorcy, robotnicy, kupcy, rzemieślnicy, nauczyciele, lekarze i przedstawiciele wolnych zawodów.
Tomaszów był miastem wielokulturowym.
Przez dziesięciolecia jego życie kształtowali Polacy, Żydzi, Niemcy i przedstawiciele innych społeczności.
Wspólna przestrzeń nie oznaczała braku konfliktów. Miasto znało napięcia narodowościowe, religijne i społeczne.
Jednak różnorodność była jedną z najważniejszych cech jego tożsamości.
Przedwojenna historia Tomaszowa Mazowieckiego nie jest pełna bez historii miejscowych Żydów.
To właśnie oni współtworzyli lokalny handel, rzemiosło, przemysł, życie kulturalne i organizacje społeczne.
Niemiecka okupacja zaczęła stopniowo niszczyć ten świat.
Już we wrześniu 1939 roku okupanci przeprowadzali masowe aresztowania.
Następnie przyszły kolejne represje.
Według opracowania Muzeum POLIN Niemcy spalili jesienią 1939 roku trzy tomaszowskie synagogi. Po Wielkiej Synagodze zniszczono kolejne dwie, 7 i 14 listopada.
Nie był to przypadkowy akt wandalizmu.
Niszczenie żydowskich świątyń stanowiło część polityki upokarzania, zastraszania i usuwania śladów obecności społeczności żydowskiej z życia publicznego.
Od podpalonej synagogi do getta. Tragiczny ciąg dalszy historii
Zniszczenie Wielkiej Synagogi było jednym z pierwszych dramatycznych wydarzeń okupacyjnych.
Najgorsze miało dopiero nadejść.
W grudniu 1940 roku Niemcy utworzyli getto w Tomaszowie Mazowieckim.
Według danych przywoływanych przez Muzeum POLIN znalazło się w nim około 16,5 tysiąca Żydów.
Byli to nie tylko mieszkańcy Tomaszowa, lecz również ludzie przesiedleni lub uciekający z innych miejscowości.
W getcie panowały trudne warunki sanitarne i żywnościowe.
Przeludnienie, głód, choroby i przemoc stawały się elementami codziennego życia.
W 1942 roku niemieckie władze rozpoczęły masowe deportacje mieszkańców getta do ośrodka zagłady w Treblince.
Zamordowano ogromną część przedwojennej społeczności żydowskiej Tomaszowa.
Zniknęły całe rodziny, sąsiedztwa i środowiska zawodowe.
Zostały puste miejsca w kamienicach, wspomnienia, fotografie i pojedyncze przedmioty.
Historia spalonej synagogi nie może więc być opowiadana wyłącznie jako historia zniszczenia zabytku.
To jeden z pierwszych rozdziałów zagłady społeczności, która przez pokolenia współtworzyła Tomaszów Mazowiecki.
Co zostało z wielokulturowego Tomaszowa?
Dzisiaj po Wielkiej Synagodze nie ma już monumentalnego budynku, który przypominałby mieszkańcom o dawnym charakterze tej części miasta.
Pozostała pamięć historyczna, opracowania badaczy oraz zachowane dokumenty.
Dla współczesnego Tomaszowa to ważne zobowiązanie.
Historia lokalna nie może ograniczać się do dziejów fabryk, rozwoju przemysłu włókienniczego czy działalności znanych rodzin przedsiębiorców.
Musi obejmować również tych mieszkańców, których społeczności zostały niemal całkowicie zniszczone podczas II wojny światowej.
Tym bardziej że materialne ślady dawnego świata nie zawsze są już widoczne.
Czasami po świątyni pozostaje jedynie adres.
Po domu – fotografia.
Po rodzinie – nazwisko zapisane w archiwum.
16 października powinien być w Tomaszowie Mazowieckim dniem przypominania o tej utraconej części miejskiej historii.
Nie chodzi wyłącznie o przeszłość.
Pamięć o społeczności żydowskiej pomaga lepiej zrozumieć, jak powstawało współczesne miasto i dlaczego jego tożsamość jest bardziej złożona, niż sugerują dzisiejsze granice, nazwy ulic czy zachowana zabudowa.
16 października 1992 roku. Zmarł Tadeusz Boncler. Tomaszowianin, który fotografował Powstanie Warszawskie
Dzisiejsza data przynosi jeszcze jedną ważną lokalną rocznicę.
16 października 1992 roku w Warszawie zmarł Tadeusz Boncler, fotograf, uczestnik Powstania Warszawskiego i późniejszy pracownik naukowy Politechniki Warszawskiej.
Urodził się 9 czerwca 1907 roku w Tomaszowie Mazowieckim.
Jego biografię przypomniało Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w opracowaniu poświęconym tomaszowianom uczestniczącym w Powstaniu Warszawskim.
W sierpniu 1944 roku Boncler walczył w szeregach Armii Krajowej, w strukturach I Obwodu „Radwan”, Podobwodu „Sławbor”, na odcinku „Topór”.
Był związany z 3. batalionem pancernym „Golski”.
Z upoważnienia dowódcy, kapitana Stefana Golędzinowskiego „Golskiego”, zajmował się dokumentowaniem działań powstańczych.
W mieście zamienionym w pole walki fotografia nabierała szczególnego znaczenia.
Każde wykonane zdjęcie mogło stać się świadectwem wydarzeń, które niemiecki okupant próbował później zatrzeć poprzez systematyczne niszczenie Warszawy.
Boncler opuścił stolicę wraz z ludnością cywilną.
Po wojnie nie zrezygnował z fotografii.
Od 1949 roku pracował jako adiunkt na Politechnice Warszawskiej, prowadząc zajęcia z fotografii technicznej dla studentów Wydziału Geodezji.
Zajmował się również badaniem i konstruowaniem urządzeń służących do testowania obiektywów fotograficznych.
W 1963 roku opublikował książkę „Zasady fotografii panoramowej”.
Jego powojenna kariera została jednak dramatycznie przerwana.
Jak podaje tomaszowskie muzeum, odmówił współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, co doprowadziło do usunięcia go z Politechniki Warszawskiej.
Później pracował jako nauczyciel i korepetytor.
Zmarł 34 lata temu.
Historia Tadeusza Bonclera przypomina, że udział mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego w walce o niepodległość nie kończył się na granicach powiatu.
Tomaszowianie walczyli w różnych częściach kraju, angażowali się w konspirację, służyli jako łącznicy i dokumentowali wydarzenia, których znaczenie wykraczało daleko poza ich rodzinne miasto.
Dwaj powstańcy związani z Tomaszowem odeszli tego samego dnia
W opracowaniu tomaszowskiego muzeum znajduje się jeszcze jedna informacja warta przypomnienia.
16 października 1981 roku w Tomaszowie Mazowieckim zmarł Alfred Karol Jaroszewicz, kolejny uczestnik Powstania Warszawskiego.
Urodził się 3 listopada 1902 roku w Warszawie.
Podczas kampanii wrześniowej walczył w szeregach 30. Pułku Piechoty Strzelców Kaniowskich.
Następnie działał w strukturach Armii Krajowej, między innymi w Kierownictwie Produkcji Uzbrojenia Komendy Głównej AK.
Posługiwał się pseudonimami „Turczyński”, „Zygmunt” i „Gruby”.
Po Powstaniu Warszawskim trafił do niemieckiej niewoli.
Jego historia jest kolejnym przykładem losów ludzi, których biografie łączyły Tomaszów Mazowiecki z wydarzeniami o znaczeniu ogólnopolskim.
Tego samego dnia, choć w odstępie jedenastu lat, odeszło dwóch ludzi związanych z historią Powstania Warszawskiego.
Dzięki pracy lokalnych historyków ich nazwiska nie muszą pozostawać anonimowe.
Tomaszów dzisiaj. Noc Bibliotek i muzyczna podróż do złotych lat polskiej piosenki
Piątek, 16 października 2026 roku, przynosi również dwa ciekawe wydarzenia kulturalne w Tomaszowie Mazowieckim.
Pierwszym jest Noc Bibliotek, organizowana przez Miejską Bibliotekę Publiczną.
Tegoroczna edycja ogólnopolskiej akcji odbywa się pod hasłem „Biblioteka (się) sprawdza”.
Spotkanie przygotowano w Oddziale dla Dzieci i Młodzieży przy placu Kościuszki 18.
Początek zaplanowano na godz. 17.00, a zakończenie na 19.00.
Na uczestników będą czekały między innymi literackie bingo, quizy, bookcrossing, podchody z książką, wieczorne czytanie z teatrzykiem kamishibai i warsztaty plastyczne.
To wydarzenie szczególnie dobrze wpisuje się w ideę dzisiejszego kalendarium.
Biblioteka jest przecież miejscem, w którym historia, literatura i pamięć o przeszłości spotykają się z kolejnymi pokoleniami czytelników.
Drugą propozycją jest koncert „Złoty wiek, złote przeboje!”, organizowany w MCK „Tkacz” przy ul. Niebrowskiej 50.
Wydarzenie rozpocznie się o godz. 18.00.
Na scenie wystąpi grupa Wokalni, prowadzona przez Beatę Niedzielską, wraz z zaproszonymi gośćmi.
W programie znalazły się utwory wykonawców, którzy przez dekady kształtowali polską muzykę rozrywkową.
Publiczność usłyszy piosenki kojarzone między innymi ze Zbigniewem Wodeckim, Ireną Jarocką, Krzysztofem Krawczykiem, Alicją Majewską, Andrzejem Rybińskim, Marylą Rodowicz i zespołem 2+1.
Koncert ma potrwać około godziny. Bilety są dostępne przez internet oraz w miejskich punktach sprzedaży wskazanych przez organizatora.
Pamięć, która nie kończy się wraz z datą
Dzisiejsze lokalne rocznice łączą dwie pozornie odległe historie.
Z jednej strony mamy Wielką Synagogę, zniszczoną podczas niemieckiej okupacji.
Z drugiej – Tadeusza Bonclera, który fotografował Powstanie Warszawskie, a po wojnie zajmował się nauczaniem kolejnych pokoleń.
Obie opowieści dotyczą pamięci.
Jedna przypomina, jak łatwo można zniszczyć materialne ślady istnienia całej społeczności.
Druga pokazuje, jak ważne jest dokumentowanie wydarzeń i przekazywanie wiedzy.
Pomiędzy nimi znajduje się współczesny Tomaszów Mazowiecki – miasto, które nadal ma wiele historii do odkrycia.
16 października 2026 roku to dobra okazja, aby przypomnieć, że lokalna historia nie jest dodatkiem do wielkich dziejów Polski.
Jest ich integralną częścią.
Czasami trzeba tylko spojrzeć na znaną ulicę, odszukać archiwalne nazwisko albo przeczytać dawne opracowanie, by odkryć, że wydarzenia o ogromnym znaczeniu rozgrywały się również tutaj.
W miejscach, które mijamy każdego dnia.



Napisz komentarz
Komentarze