Miejsce pod schodami, to zawsze strata powierzchni użytkowej. Niezwykle trudno jest je zagospodarować z powodu niskiej wysokości, dużych skosów, a często także z powodu utrudnionego dostępu. Podpowiemy, jak z ciasnej wnęki zrobić wygodny kącik relaksacyjny.
Biblioteka lub mini gabinet
Jeśli wolnej przestrzeni pod schodami jest stosunkowo dużo, można się pokusić o urządzenie w tym miejscu mini gabinetu. Wystarczy ustawić pod stopniami biurko i kilka regałów na niezbędne dokumenty, by można było wygodnie pracować. Meble najlepiej jest zamówić u stolarza, wówczas uda się wykorzystać każdy centymetr powierzchni. Gdy miejsca jest dużo można się nawet zastanowić nad zamknięciem tej strefy lekkimi, przesuwanymi drzwiami (najlepiej żaluzjowymi lub ażurowymi), nie trzeba będzie wówczas za każdym razem sprzątać wszystkich dokumentów po skończonej pracy.
Natomiast gdy miejsca nie ma zbyt wiele, można je zabudować regałami na książki. Ponieważ mają one różne wymiary prosto będzie rozmieścić zarówno duże albumy, jak i wydania kieszonkowe. Taki kącik będzie także stanowił doskonałą izolację akustyczną. Jeśli obok regałów z książkami ustawi się wygodny fotel do czytania lub niewielką sofę powstanie wygodna domowa biblioteczka.
Zielony azyl pod schodami
Jeśli w pobliżu schodów znajduje się okno lub inne naturalne źródło światła, wnęka pod schodami może stać się doskonałym miejscem do uprawy roślin pokojowych, szczególnie tych dużych. Liście nie będą trącane przez ciągle przechodzących domowników, a komponując ze sobą różne rośliny można stworzyć idealne warunki mikroklimatyczne.
Niestety, najczęściej schody znajdują się z dala od naturalnych źródeł światła. Wówczas pozostaje uprawa roślin, które dobrze znoszą brak dobrego doświetlenia na przykład Monstera deliciosa lub zamontować system doświetlający. Na rynku dostępnych jest szereg rozwiązań, najlepiej jest je dostosować do wymagań poszczególnych roślin oraz dostępu naturalnego światła.
Pod ciemnymi schodami warunki sprzyjają natomiast ustawieniu domowego akwarium. Ryby najlepiej się czują w miejscach nieco odizolowanych od hałasów typowych dla zwykłego, rodzinnego życia. Brak naturalnego światła pozwoli także lepiej zachować stabilne warunki w zbiorniku wodnym. Woda nie będzie się mocno nagrzewać w okresie letnim oraz wychładzać zimą. Nie będą się także rozwijać glony, a to z kolei nie będzie wymuszało zbyt częstej wymiany wody. Podświetlone rosliny akwariowe i pływające kolorowe ryby będą za to stanowiły niezwykłą ozdobę, która nie tylko zachwyci gości, ale będzie stanowić miejsce relaksu dla całej rodziny. Podglądanie podwodnego świata może sprawić ogromną frajdę, szczególnie w okresie, gdy pojawia się młody narybek.





















































Napisz komentarz
Komentarze