Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 22:52
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Zmarł Leszek Moczulski, założyciel Konfederacji Polski Niepodległej

W czwartek w Warszawie zmarł Leszek Moczulski – poinformowało w czwartek w portalu Facebook Internetowe Archiwum KPN. Działacz opozycji antykomunistycznej, historyk i publicysta, twórca Konfederacji Polski Niepodległej oraz Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela miał 94 lata.

Leszek Moczulski urodził się 7 czerwca 1930 r. w Warszawie. W 1945 r. jego rodzina przeniosła się do Sopotu. W 1946 r. dołączył do młodzieżowej Podziemnej Zbrojnej Organizacji Antykomunistycznej w Sopocie. Wkrótce po powrocie do Warszawy podjął studia na Uniwersytecie Warszawskim. W 1947 wstąpił do Związku Walki Młodych. W 1948 został członkiem Polskiej Partii Robotniczej, a następnie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Został sekretarzem oddziałowej organizacji partyjnej PZPR na Wydziale Prawa UW. Z partii został wykluczony w 1950 za "odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne" i popieranie Władysława Gomułki.

W latach 1950-1957 był dziennikarzem w wielu stołecznych gazetach takich jak m.in.: „Trybuna Ludu”, „Wieś”, „Życie Warszawy” i „Dookoła świata”. W tym czasie redagował także pisma zakładowe, takie jak: „Komunard” i „Budujemy Trakt Starej Warszawy”. W 1952 r. ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim.

W 1957 r. Leszek Moczulski po raz pierwszy został aresztowany. Zarzucano mu, że przekazywał prasie zachodniej informacje na temat sytuacji wewnętrznej w PRL, wpływając na negatywny wizerunek władzy w Polsce na Zachodzie. W 1958 r., na mocy decyzji Sądu Wojewódzkiego, który orzekł o jego niewinności, wyszedł z aresztu. W tym samym roku ukończył historię na Uniwersytecie Warszawskim.

Po wyjściu z więzienia krótko pracował w Telewizji Polskiej, po czym otrzymał dwuletni (1958-1960) zakaz wykonywania pracy dziennikarskiej. Od 1961 r. kierował działem historycznym w tygodniku „Stolica”.

Lata 60. to okres, kiedy Moczulski nawiązał kontakty z przedstawicielami przedwojennego środowiska piłsudczykowskiego m.in. z gen. Romanem Abrahamem. Według wspomnień Moczulskiego kombatanci, na czele z bohaterem wojny z bolszewikami oraz obrony Lwowa w 1918 r. tworzyli od lat sześćdziesiątych tajny Nurt Niepodległościowy. Nie ma jednak bezpośrednich dowodów na istnienie w jakikolwiek sposób sformalizowanej struktury opartej na kadrach armii II Rzeczypospolitej i związanych z nimi młodych sympatyków myśli piłsudczykowskiej. Bez wątpienia jednak Moczulski już w 1975 r. podejmował pierwsze prace i dyskusje nad programem przyszłej organizacji niepodległościowej.

Cieniem na wczesnej działalności opozycyjnej Moczulskiego kładzie się potwierdzona przez dokumenty komunistycznej bezpieki trwająca w latach 1969–1977 współpraca ze Służbą Bezpieczeństwa. Sprawa lustracji polityka trwała niemal dwie dekady. Sam przywódca KPN konsekwentnie zaprzeczał, że podejmował współpracę z bezpieką.

Był współzałożycielem powstałego w marcu 1977 r. Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Jako jeden z dwójki rzeczników pełnił w nim – obok Andrzeja Czumy - rolę nieformalnego przywódcy. Był redaktorem pisma „Opinia”. W czerwcu 1979 r. na łamach związanego z częścią ROPCiO podziemnego pisma „Droga” Leszek Moczulski opublikował artykuł, który później został uznany za manifest ideowy powstającego ruchu politycznego. „We wrześniu 1977 r. uchwaliliśmy deklarację polityczną, odrzucającą decyzje jałtańskie trzech mocarstw z 1945 r., przekazujące Polskę pod kuratelę sowiecką. Uznaliśmy, że jest to akt bezprawny, sprzeczny z prawem międzynarodowym. Było to pierwsze PRL jawne, uchwalone na jawnym zebraniu i podpisane przez jego uczestników oświadczenie, kwestionujące legalność PRL i hegemonię sowiecką" – wspominał Moczulski w rozmowie z PAP w 2017 r.

Po powstaniu ROPCiO poddawany był przez władze komunistyczne licznym represjom; łącznie zatrzymano go ok. 250 razy.

We wrześniu 1979 r. Moczulski założył własną partię polityczną pod nazwą Konfederacja Polski Niepodległej. „KPN wprowadzał do sfery opozycji przedsierpniowej nową jakość. Komitet Obrony Robotników oraz Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela, z którego wywodziła się część działaczy KPN włącznie z samym Moczulskim, oparły swoją taktykę na dążeniu do poszerzania sfer wolności. Domagały się przestrzegania praw wynikających z Konstytucji PRL i budowały przestrzeń wolnego słowa. Były to idee zwalczane przez reżim, bo podmywały jego fundamenty, ale na tym tle KPN był +chuliganem niepodległości+. Moczulski i jego partia wprost zażądali niepodległości i wystąpienia z sowieckiej strefy wpływów. Zadeklarowali, że będą dążyć do tych celów demokratycznymi środkami, wyrzekając się przemocy. W niedemokratycznym PRL-u chcieli wygrać wybory i w ten sposób odsunąć od władzy PZPR. Był to pomysł rewolucyjny w skali całego bloku wschodniego” – mówił w rozmowie z PAP we wrześniu 2024 r. historyk dr Grzegorz Wołk z IPN, autor książki „+Szaleńcy niepodległości+. Historia Konfederacji Polski Niepodległej”.

Na moment oficjalnego ogłoszenia powstania Konfederacji Polski Niepodległej wybrano czterdziestą rocznicę wybuchu II wojny światowej. Środowisko skupione wokół Leszka Moczulskiego zorganizowało na ten dzień alternatywne obchody przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Podczas nich współpracowniczka KOR i ROPCiO Nina Milewska odczytała „Akt Konfederacji Polski Niepodległej”. Dokument był powtórzeniem kluczowych też sformułowanych przez Moczulskiego w artykule do wydanej kilka tygodni wcześniej „Drogi”. Podpisało się pod nim 35 członków założycieli.

W 40 rocznicę agresji ZSRS na Polskę, 17 września 1979 r. podczas spotkania partii w mieszkaniu Moczulskiego, wybrano go na przewodniczącego KPN. Zebranie zostało przerwane najściem bezpieki i aresztowaniem większości uczestników. Wybór Moczulskiego odróżniał KPN od innych organizacji rodzącej się opozycji antykomunistycznej. Partia posiadała sformalizowane i ustalone przez statut struktury terenowe oraz władze centralne. W lipcu 1980 r. w Lądku Zdroju odbyły się pierwsze obrady Rady Politycznej KPN. Po ich przerwaniu przez SB i aresztowaniu dwudziestu uczestników były kontynuowane w areszcie, a po zwolnieniu - w wyznaczonym wcześniej rezerwowym miejscu obrad w Bardzie Śląskim.

W ciągu kilku kolejnych miesięcy KPN rozpoczęła wydawanie kolejnego (po „Drodze”) czasopisma – odwołującej się do tradycji piłsudczykowskiej „Gazety Polskiej”. Ważnym odwołaniem do czasów II RP były zorganizowane już w listopadzie 1979 r. krakowskie obchody rocznicy odzyskania niepodległości. Były one kontynuowane przez cały okres komunistyczny. Niemal zawsze kończyły się starciami z MO i aresztowaniami działaczy.

23 września 1980 r., a więc trzy tygodnie po podpisaniu porozumień sierpniowych, Moczulski został aresztowany pod zarzutem „lżenia władz i dążenia do obalenia przemocą ustroju PRL”. Pretekstem był wywiad udzielony zachodnioniemieckiemu tygodnikowi „Der Spiegel”. W czasie stanu wojennego skazano przywódcę KPN na siedem lat więzienia. Zwolniono go na mocy amnestii w 1984 r. W kolejnym procesie w 1985 skazano go na cztery lata, zwolniono w 1986 r. Masowe aresztowania innych działaczy Konfederacji po wprowadzeniu stanu wojennego niemal całkowicie sparaliżowały działalność struktur partii. Dopiero w drugiej połowie lat osiemdziesiątych niemal na nowo rozpoczęto działalność KPN.

Tuż przed stanem wojennym Moczulski przebywał na przepustce z więzienia. Nie został aresztowany w pierwszych godzinach działań junty wojskowej Wojciecha Jaruzelskiego. „14 grudnia 1981 r. Moczulski przedostał się niepostrzeżenie do budynku sądu i oczekiwał w stołówce sądowej na wyznaczoną tego dnia rozprawę. Wyprowadzenie go przez milicjantów i spontanicznie tworzący się szpaler adwokatów z dłońmi wzniesionymi z palcami ułożonymi w +V+, to scena iście filmowa, a wydarzyła się naprawdę. Pozostaje jednak pytanie czy rzeczywiście słuszny był pomysł lidera KPN na poddanie się władzom. Być może właściwszym rozwiązaniem byłaby próba ukrycia się i rozwijania podziemnych struktur KPN z Moczulskim na wolności” – mówił w rozmowie z PAP dr Grzegorz Wołk.

W 1987 roku, rok po zwolnieniu z więzienia, władze udzieliły mu pozwolenia na wyjazd na zachód. Spotykał się tam z politykami i działaczami emigracyjnymi. W Waszyngtonie rozmawiał z wiceprezydentem USA George’m H.W. Bushem.

Moczulski i inni działacze KPN krytycznie podchodzili do jakichkolwiek kompromisów z władzami komunistycznymi, co sprawiło, że ich stosunek do układów okrągłostołowych był krytyczny. Mimo to KPN zdecydowała się na wystawienie własnych kandydatów w wyborach 4 czerwca. Żadnemu z nich nie udało się uzyskać mandatu. W 1990 r. Leszek Moczulski kandydował w wyborach prezydenckich. Z 2,5 proc. głosów poparcia zajął ostatnie miejsce.

W pierwszych w pełni wolnych wyborach parlamentarnych w 1991 r. KPN wprowadziła do Sejmu znaczącą liczbę czterdziestu posłów. 4 czerwca 1992 r. Konfederacja poparła obalenie rządu Jana Olszewskiego i powołanie premiera Waldemara Pawlaka. W kadencji 1993–1997 liczący 22 posłów Klub Parlamentarny KPN był praktycznie jedyną formacją prawicową w Sejmie zdominowanym przez SLD i PSL. W tym czasie partia przeszła wiele rozłamów, które zakończyły jej istnienie jako istotnej siły politycznej. Większość posłów Konfederacji, wbrew opinii Leszka Moczulskiego, przystąpiła do powstającej w 1996 r. Akcji Wyborczej Solidarność. Od 1997 r. jego działalność polityczna była coraz bardziej ograniczona. Na scenie politycznej zanikała również założona przez Moczulskiego KPN. „W drugiej połowie lat 90. nastąpił kryzys przywództwa. Część KPN poparła Moczulskiego, inni opowiedzieli się za politykiem młodszego pokolenia – Adamem Słomką i jego frakcją KPN-Obóz Patriotyczny. Oba te ugrupowania ostatecznie roztopiły się w AWS” – mówił PAP historyk prof. Antoni Dudek.

Lider KPN był autorem licznych programów i broszur politycznych z lat 70. i 80.: „Program 44” (1976), „Rewolucja bez rewolucji” (1979), „Walka strajkowa w Polsce – rok 1980” (1980), „III Rzeczpospolita. Zarys ustroju politycznego” (1984), „Krajobraz przed bitwą” (1987).

Moczulski napisał także wiele książek historycznych, m.in. „Szpony czarnego orła” (1969), „Dylematy. Wstęp do historii politycznej Europy Zachodniej 1945-70” (1971), „Wojna polska 1939” (1972). W 2005 roku obronił na Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku pracę doktorską pt. „Geopolityka. Dzieje myśli i stan obecny dyscypliny”. Habilitował się w 2009 r. Jego praca habilitacyjna ukazała się drukiem pt. „Narodziny Międzymorza”. W tym samym roku został honorowym prezesem Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego.

W 2006 r. Sąd Lustracyjny prawomocnie orzekł, że Moczulski współpracował z SB od 1969 r. do kwietnia 1977 r., co zataił w swoim oświadczeniu lustracyjnym z 1999 r. W 2008 r. Sąd Najwyższy uznał Moczulskiego za kłamcę lustracyjnego. W 2011 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uwzględnił skargę Moczulskiego. W 2012 r. Sąd Najwyższy, powołując się na wyrok ETPCz, uchylił orzeczenia wobec Moczulskiego. Sprawę przekazano Sądowi Okręgowemu w Warszawie. W czerwcu 2013 rozpoczął się trzeci proces autolustracyjny Moczulskiego. W 2018, kiedy postępowanie nadal nie zostało zakończone w I instancji, Leszek Moczulski cofnął wniosek o autolustrację, motywując to pogarszającym się stanem zdrowia.

W minionej dekadzie Moczulski komentował bieżące wydarzenia polityczne oraz sytuację międzynarodową, prognozował między innymi wojnę rosyjsko-ukraińską. W 2012 r. Moczulski udzielił wywiadu Polskiej Agencji Prasowej. „Jeżeli mówimy o potrzebie stworzenia dobrze funkcjonującego i skutecznego państwa, należycie troszczącego się o obywateli, to takie państwo nie może bazować na reliktach totalitaryzmu. Boję się, że kłopoty Polaków nie polegają na braku demokracji, albo jej odrzucaniu – tylko na braku umiejętności stosowania demokracji. To relikt przeszłości. Miejmy nadzieję, że usunie go zmiana pokoleniowa” – mówił.

W 2015 prezydent Bronisław Komorowski odznaczył Leszka Moczulskiego Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.(PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Lato wybrzmiało po raz dziewiąty. Grand Prix dla Katarzyny Łapińskiej S8 pod Tomaszowem odblokowana. Volkswagen uderzył w tył autobusu szkolnego Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc 23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności Zieleń zamiast betonu przy starostwie. Powiat Tomaszowski dostał pieniądze z programu „Łódzkie dla klimatu” Dni Tomaszowa: zmiana tras autobusów MZK na czas przemarszu mieszkańców Tomaszowski bieg pamięci. Co warto wiedzieć o historii imprezy imienia Bronisława Malinowskiego Lekarz rodzinny jak centrum dowodzenia. Opieka koordynowana obejmuje już 70 proc. pacjentów w Łódzkiem Freelancer w CEIDG — czy rejestracja pod wirtualnym adresem to dobry pomysł? MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Pan Ogórek jest najpobozniejszym z pobożnych a tu takie coś! Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tego totalnego bełkotu (dla innych - wielkich mundrości) , napisanego powyżej nie chciało mi się doczytać do końca. W kolegium humanum za taki tekst można byłoby tytuł magistra otrzymać. W czasach słowiańskich nie byłoby takiej dyskusji, bo wtedy: nie było debilowatych radnych, nie było zafajdanej ekologii i zafajdanych Wód Polskich, nie było przestępczego wprowadzania na dziko ścieków komunalnych i ścieków przemysłowych, nie było wprowadzania do gleby i do wód gruntowych milionów ton nawozów sztucznych i innych chemikaliów. I z tych, wyżej wymienionych powodów, w rzekach i w zbiornikach wodnych nie ma tej ekologicznie czystej wody, a znajduje się totalny syf. I znajdzie się taki debilowaty radny, który gra w tę samą trąbkę, co równie debilowaci ekolodzy. Niech pojedzie w taki świętojański wieczór (wieczór Kupały) gdzieś na wieś do mieszkańców takiej wsi. Tam takiego debila szubko nauczą rozumu przy pomocy wideł, a jeszcze w dodatku wrzucą debila do wody i każą debilowi zjeść te antyekologiczne wianki. Źródło komentarza: Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama