Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, praktycznie cała Europa znajdzie się pod wpływem układów wysokiego ciśnienia. Niże zaznaczą swoją obecność przede wszystkim w pasie ciągnącym się od Morza Arktycznego przez Bałtyk aż po Hiszpanię. Polska pozostanie natomiast w obszarze podwyższonego ciśnienia.
Weekend przyniesie więc raczej spokojną pogodę, choć jesień nie zamierza zupełnie oddać pola. Najbardziej odczujemy ją rano, kiedy lokalnie mogą pojawiać się gęste mgły i silne zamglenia.
Sobota: rano mglisto, później znacznie przyjemniej
W sobotę, 17 października, w województwach łódzkim, mazowieckim i lubelskim początkowo przewidywane jest zachmurzenie umiarkowane, z czasem jednak chmur powinno ubywać.
Największym problemem mogą być poranne mgły, lokalnie ograniczające widzialność nawet do około 200 metrów. Dotyczyć to może również dróg w powiecie tomaszowskim, szczególnie przebiegających przez tereny leśne, okolice Pilicy oraz obniżenia terenu.
Po ustąpieniu mgieł powinno zrobić się znacznie przyjemniej.
Temperatura maksymalna w regionie wyniesie od 11 do 14 stopni Celsjusza. Dla Łodzi IMGW przewiduje około 14 stopni. Wiatr będzie słaby, głównie południowo-wschodni i południowy.
Poranek jest jednak chłodny. Dane ze stacji IMGW pokazywały w nocy i nad ranem zaledwie około 1 stopnia w Łodzi, przy bardzo wysokiej wilgotności powietrza.
Noc chłodna. Miejscami tylko kilka stopni powyżej zera
W nocy z soboty na niedzielę ponownie mogą utworzyć się mgły i silne zamglenia.
Temperatura w kraju spadnie przeważnie do około 2–6 stopni, choć lokalnie będzie jeszcze chłodniej. To już ten moment jesieni, kiedy pozostawiona wieczorem za oknem lekka kurtka rano może okazać się zdecydowanie zbyt lekka.
Wiatr pozostanie słaby.
Niedziela: spokojnie i około 13 stopni
Niedziela, 18 października, również nie powinna przynieść większego załamania pogody.
Dla województwa łódzkiego IMGW przewiduje zachmurzenie małe i umiarkowane. Temperatura maksymalna wyniesie od 12 do 14 stopni, a w Łodzi około 13 stopni Celsjusza.
Wiatr będzie słaby lub umiarkowany, z północy i północnego wschodu.
Więcej chmur i niewielkie opady możliwe będą przede wszystkim na wschodzie kraju. Tomaszów Mazowiecki powinien pozostać poza główną strefą deszczu.
Największym zagrożeniem będą mgły
Weekend nie zapowiada się więc źle. Nie będzie już oczywiście ciepła znanego z początku jesieni, ale nie czeka nas również pogodowy dramat rodem z listopadowych kadrów filmowych.
W Tomaszowie i powiecie tomaszowskim sobota powinna przynieść około 13–14 stopni, niedziela około 12–13 stopni. Najwięcej ostrożności trzeba zachować rano ze względu na możliwość występowania gęstych mgieł.
Szczególnie kierowcy powinni pamiętać, że przy widzialności ograniczonej do kilkuset, a miejscami nawet około 200 metrów, droga hamowania i czas reakcji nabierają zupełnie innego znaczenia.
Po rozpłynięciu się porannych mgieł weekend powinien jednak pokazać tę znacznie łagodniejszą twarz października — chłodną, ale spokojną i miejscami całkiem słoneczną.



Napisz komentarz
Komentarze