Czerwiec w Tomaszowie Mazowieckim i okolicach zacznie się od chmur, deszczu i burz. IMGW zapowiada na 1 i 2 czerwca pogodę zmienną, ciepłą, ale miejscami groźną z opadami i porywami wiatru do 60 km/h.
Maj kończy się jak rozedrgana scena z filmu drogi: trochę słońca, trochę deszczu, na horyzoncie ciemniejsza chmura i wiatr, który przypomina, że lato jeszcze nie przejęło władzy nad krajobrazem. W Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim sobota, 30 maja, może przynieść przelotne opady deszczu oraz burze, natomiast niedziela zapowiada się spokojniej, choć nadal nie będzie to pogoda całkiem bez kaprysów.
Chłodna noc z 28 na 29 maja i spokojny, słoneczny piątek czekają Tomaszów Mazowiecki oraz powiat tomaszowski. IMGW zapowiada umiarkowane temperatury, małe zachmurzenie i brak większych opadów, ale warto uważać na przymrozek przy gruncie.
Po chłodniejszych, kapryśnych dniach maj znów próbuje zagrać pogodową melodię w tonacji bardziej przyjaznej. Nie będzie to jeszcze pełna, letnia symfonia, raczej spokojny utwór na sobotnie popołudnie i nieco bardziej dramatyczny finał w niedzielę. Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Polska znajduje się pod wpływem wyżu z centrum nad Śląskiem. Do kraju napływa powietrze polarne morskie, przy czym nad zachodnią część Polski dociera jego cieplejsza odmiana.
Po kilku dniach, w których maj potrafił pokazać twarz bardziej marcową niż wiosenną, nad Polską zaczyna rozbudowywać się wyż znad Niemiec. To dobra wiadomość dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego. Piątek i sobota zapowiadają się spokojnie, bez gwałtownych zjawisk, z umiarkowanym zachmurzeniem i temperaturą, która powoli wraca na właściwe tory.
Tomaszów Mazowiecki, Ujazd, Inowłódz, Rzeczyca, Lubochnia, Budziszewice, Czerniewice, Rokiciny, Będków i Żelechlinek – mieszkańców całego powiatu tomaszowskiego czekają dwa dni pod znakiem chmur, przelotnych opadów i temperatur raczej kwietniowych niż majowych. Wiosna, która jeszcze niedawno potrafiła udawać lato, tym razem gra ciszej, jak smyczki w melancholijnym nokturnie.
W czwartek, 14 maja, mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego, Spały, Inowłodza, Ujazdu, Będkowa, Rokicin, Rzeczycy, Budziszewic, Lubochni, Czerniewic i Żelechlinka muszą przygotować się na chłodniejszy, kapryśny dzień. Nad region napływa chłodne powietrze polarne morskie, a pogodę w Polsce kształtuje rozległy niż znad południowej Norwegii.
Jeszcze niedziela przypomina spokojny majowy oddech po chłodniejszych dniach, ale synoptycy nie mają złudzeń – od poniedziałku nad Polskę wkroczy bardziej dynamiczna aura. Fronty atmosferyczne przyniosą wzrost zachmurzenia, przelotne opady deszczu, a miejscami również burze. Zmiany odczują także mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego.
Przed nami dwie bardzo chłodne noce. Jak informuje synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Przemysław Makarewicz, przymrozki wystąpią praktycznie w całym kraju. Temperatura minimalna może spaść od minus 1 do minus 4 stopni Celsjusza, a przy gruncie lokalnie nawet do minus 8 stopni.
Nad Europą rozgrywa się dobrze znany z meteorologicznych kronik scenariusz: zachód kontynentu przykryty spokojnym, rozległym wyżem, wschód – targany niżową niepewnością. Polska znalazła się dokładnie na styku tych dwóch światów. Pogłębiający się niż, wędrujący znad Szwecji w kierunku Zatoki Fińskiej, ściąga nad kraj chłodniejsze, ale chwilami nieco łagodniejsze powietrze polarne morskie. Efekt? Pogoda jak z filmu drogi – zmienna, nieoczywista, momentami gwałtowna.
Trwałego ocieplenia należy się spodziewać raczej w drugiej połowie kwietnia lub nawet w maju - ocenił Piotr Szuster z Zakładu Analiz Meteorologicznych i Prognoz Długoterminowych IMGW. W najbliższych tygodniach utrzymają się duże różnice między temperaturami minimalnymi i maksymalnymi, a opady zbliżone będą do kwietniowej normy.
Mieszkańcy powiatu tomaszowskiego mogą spodziewać się na początku tygodnia dość spokojnej, wczesnowiosennej aury. Nad Polską utrzyma się wpływ rozległego wyżu, co przełoży się także na pogodę w Tomaszowie Mazowieckim, Rzeczycy, Inowłodzu, Czerniewicach, Lubochni i pozostałych gminach regionu. Do kraju napływać będzie powietrze polarne morskie, dlatego mimo umiarkowanie ciepłych dni poranki i noce pozostaną chłodne.
Jak informuje IMWG, niemal cała Europa będzie w zasięgu niżów znad Bałtyku i Cieśniny Gibraltarskiej. Klin wyżu znad północnego Atlantyku będzie pogodę kształtował jedynie we Francji i w Alpach. Również północna Skandynawia będzie w obszarze podwyższonego ciśnienia. Polska pozostanie w zasięgu niżu znad Bałtyku. Z północnego-zachodu napływać będzie chłodne powietrze polarne morskie.
4–5 października Polska znajdzie się pod wpływem niżu znad Morza Norweskiego, co przyniesie deszcz, silny wiatr i śnieg w górach. IMGW ostrzega o spadku ciśnienia i aktywnych frontach — sprawdź lokalne prognozy i ostrzeżenia.
W niedzielę i poniedziałek zachmurzenie duże i umiarkowane. Najbliższej nocy najchłodniej będzie na Pomorzu, tam temperatura wyniesie około 2 st. C - poinformował synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Tomasz Siemieniuk.
Jak informuje IMGW, południowa Europa oraz jej krańce wschodnie będą pod wpływem wyżów. Pozostały obszar naszego kontynentu pozostanie w strefie oddziaływania niżów. Polska będzie pod wpływem rozległego niżu, z ośrodkiem nad południową Szwecją. Układ frontów atmosferycznych znad naszego kraju będzie przemieszczał się na wschód. Z zachodu napłynie chłodne powietrze polarne morskie. Ciśnienie będzie ulegało nieznacznym wahaniom.
Przygotuj się na dynamiczną pogodę w najbliższych dniach! Prognoza na 14 i 15 września zapowiada burze oraz opady deszczu, a temperatury w Polsce wahać się będą od 9 do 24 st. C. Nie daj się zaskoczyć niespodziewanym zmianom pogody!
Jak informuje IMiGW nad Islandią występuje głęboki niż, który swym zasięgiem obejmuje całą północną i częściowo centralną Europę. Na wschodzie, południu i zachodzie Europy oddziałują wyże z głównymi centrami nad Atlantykiem i Rosją. Polska pozostaje pomiędzy niżem z ośrodkiem w rejonie Islandii a wyżem z centrum nad zachodnią Rosją. Od północnego wschodu po południowy zachód kraju rozciąga się strefa frontu atmosferycznego. Nadal napływa dość wilgotne powietrze polarne morskie, na południowym wschodzie cieplejsze.
Prognoza pogody na 11 i 12 września przyniesie zmienne warunki atmosferyczne, z dużym zachmurzeniem, opadami deszczu i możliwymi burzami. Sprawdź, jakie temperatury i porywy wiatru służyć będą Twojemu regionowi oraz przygotuj się na nadchodzące zmiany!