Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, nad Europą dominować będzie wyż znad Atlantyku. Jedynie północna oraz wschodnia część kontynentu znajdzie się pod wpływem układów niskiego ciśnienia znad Morza Norweskiego i Estonii, którym towarzyszyć będą fronty atmosferyczne.
Większa część Polski pozostanie pod wpływem klina wyżu z centrum nad Atlantykiem. Północno-wschodnia część kraju będzie jednak w zasięgu zatoki niżu znad Estonii. Do Polski napływać będzie stosunkowo chłodne powietrze polarne morskie.
Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1002 hPa. IMGW przewiduje jego spadek.
Sobota: chmury, wiatr i miejscami przelotny deszcz
W sobotę, 4 lipca, w południowo-zachodniej połowie kraju zachmurzenie będzie umiarkowane, okresami duże, ale bez opadów. Na pozostałym obszarze kraju prognozowane jest zachmurzenie umiarkowane i duże, miejscami z przelotnym deszczem. Na północnym wschodzie mogą wystąpić także burze. W czasie burz suma opadów może sięgnąć 20 mm.
Temperatura maksymalna wyniesie od 17 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie i Podhalu, przez około 21 stopni na przeważającym obszarze kraju, do 23 stopni na południowym zachodzie.
Wiatr będzie umiarkowany i dość silny, w porywach do 60 km/h, nad morzem okresami silny, z porywami do 65 km/h. W czasie burz możliwe są porywy do 80 km/h. W Karkonoszach wiatr może osiągać do 85 km/h, a w Tatrach do 70 km/h.
W Tomaszowie Mazowieckim sobota zapowiada się pochmurno, ale bez większego letniego żaru. Prognozy wskazują około 22 stopnie Celsjusza w najcieplejszym momencie dnia.
Noc chłodna, miejscami z opadami
W nocy z soboty na niedzielę zachmurzenie będzie duże, choć na wschodzie kraju pojawią się większe przejaśnienia i rozpogodzenia. Początkowo deszcz możliwy jest na północnym wschodzie, a po północy także na zachodzie.
Temperatura minimalna wyniesie od 11 do 15 stopni Celsjusza, a na Podkarpaciu i Podhalu lokalnie około 8 stopni.
Wiatr będzie słaby i umiarkowany, w północno-zachodniej połowie kraju porywisty, zachodni i południowo-zachodni. W Karkonoszach porywy mogą dochodzić do 90 km/h, w Tatrach do 65 km/h.
Niedziela: przelotny deszcz i możliwe burze
W niedzielę, 5 lipca, dominować będzie zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. W wielu miejscach kraju pojawią się przelotne opady deszczu, a na wschodzie lokalnie również burze. W czasie burz suma opadów może wynieść do 15 mm.
Temperatura maksymalna osiągnie od 18 stopni Celsjusza na północy i Podkarpaciu do 23 stopni na południowym zachodzie. Wiatr będzie umiarkowany, okresami dość silny, w porywach do 60 km/h, nad morzem do 65 km/h. W czasie burz możliwe są porywy do 65 km/h.
W Tomaszowie Mazowieckim niedziela będzie chłodniejsza i bardziej kapryśna. Możliwe są krótkotrwałe, przelotne opady deszczu. Temperatura maksymalna wyniesie około 20 stopni Celsjusza.
Warszawa: dużo chmur i chwilami deszcz
W sobotę w Warszawie prognozowane jest zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Możliwe będą słabe, przelotne opady deszczu. Temperatura maksymalna wyniesie 21 stopni Celsjusza. Wiatr umiarkowany, okresami dość silny, w porywach do 60 km/h, pod wieczór słabnący.
W nocy zachmurzenie będzie przeważnie małe i umiarkowane, okresami duże. Wtedy możliwe są słabe, przelotne opady deszczu. Temperatura minimalna wyniesie 13 stopni Celsjusza.
W niedzielę w stolicy zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami i rozpogodzeniami. Prognozowane są przelotne opady deszczu, możliwe także burze. Suma opadów może wynieść około 15 mm, zwłaszcza w czasie burz. Temperatura maksymalna wyniesie 21 stopni Celsjusza.
Weekend bez upału
Pierwszy weekend lipca będzie więc raczej spod znaku chmur, wiatru i umiarkowanych temperatur. To nie będzie pogoda plażowa w pełnym znaczeniu tego słowa, ale też nie zapowiada się całkowicie deszczowy weekend. Warto jednak mieć pod ręką lekką kurtkę, parasol i śledzić lokalne komunikaty pogodowe, zwłaszcza tam, gdzie mogą pojawić się burze oraz silniejsze porywy wiatru.
Źródło: IMGW, PAP, prognoza lokalna dla Tomaszowa Mazowieckiego.



Napisz komentarz
Komentarze