Podobno stara miłość nie rdzewieje. Może się stać nawet powodem rozkładu pożycia małżeńskiego. Co zrobić, kiedy na horyzoncie pojawia się sympatia sprzed 25 lat? Edyta Bartosiewicz przez ostatnie kilka lat nie była obecna ne scenie. Teraz wróciła i to w rewelacyjnym stylu
10.03.2016 23:17
(aktualizacja 12.08.2023 02:22)
1/21To jednak nikomu nie przeszkadzało, bo Edyta kazała czekać na siebie przez kilka lat
2/21Jak sama mówi, walczyła o swój głos i ta walka zakończyła się sukcesem
3/21Na scenie towarzyszyła jej tylko dwójka muzyków. Usłyszeliśmy więc znane utwory w całkowicie nowych aranżacjach w formule akustycznej
4/21Dwie gitary akustyczne i fortepian wystarczyły jednak do zbudowania odpowiedniego poziomu emocjonalnej ekspresji
5/21Edyta im starsza, tym wydaje się lepsza. Głos brzmi świetnie i nawet jeśli wprawne ucho wychwyciło drobne załamania dźwieków, to w żaden sposób nie umniejszało siły przekazu
6/21Bartosiewicz to dojrzała kobieta i artystka z dużym dystansem do świata, ale przede wszystkim samej siebie.
7/21Co ważne, zaraża swoją pozytywną energią wszystkch, którzy są gostowi przyjąć do siebie "przelew" wrażliwości
8/21Gdy ciebie zabraknie....
9/21Gdy ciebie zabraknie....
10/21Gdy ciebie zabraknie....
11/21Gdy ciebie zabraknie....
12/21Gdy ciebie zabraknie....
13/21Gdy ciebie zabraknie....
14/21Gdy ciebie zabraknie....
15/21Gdy ciebie zabraknie....
16/21Gdy ciebie zabraknie....
17/21Gdy ciebie zabraknie....
18/21Gdy ciebie zabraknie....
19/21Gdy ciebie zabraknie....
20/21Gdy ciebie zabraknie....
21/21Gdy ciebie zabraknie....
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze