Reklama
Nieco później wystąpiła grupa COLALOCA, która zabrała widzów do kolorowego świata rumby i salsy. Publiczność świetnie bawiła się przy latynoskich rytmach, a hiszpańskojęzyczny wokalista potęgował wrażenie, jakbyśmy – paradoksalnie – znajdowali się w upalnym Meksyku.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze