Reklama
Kilkanaście metrów nad ziemią, za szybą szpitalnego okna, nagle pojawia się czerwony kubrak, broda i czapka z białym pomponem. Dziecko przeciera oczy ze zdumienia. Wiszący na linie Mikołaj macha do niego z uśmiechem, a ono – jak to ktoś podsumował – „wręcz nie wierzy, że to prawda”. I o to właśnie chodziło.
1/23

2/23

3/23

Reklama
4/23

5/23

6/23

Reklama
7/23

8/23

9/23

Reklama
10/23

11/23

12/23

Reklama
13/23

14/23

15/23

Reklama
16/23

17/23

18/23

Reklama
19/23

20/23

21/23

Reklama
22/23

23/23

Reklama





Napisz komentarz
Komentarze