Prezydent Witko w radzie nadzorczej spółki w... Chełmie

  • 27.04.2021, 07:11 (aktualizacja 27.04.2021, 09:02)
  • Mariusz Strzępek
Prezydent Witko w radzie nadzorczej spółki w... Chełmie
No i klops... W dobie dominacji pandemicznych newsów mamy prawdziwą sensację o charakterze personalnym, a przecież takie lubimy najbardziej. Kto, z kim i w jakiej konfiguracji. Ten przyłapany a tamten tylko tropiony. Pełne portfele i pęknięte parówki. Prezydent Tomaszowa Mazowieckiego "dorabia" w Radze Nadzorczej samorządowej spółki w Chełmie. To rzeczywiście temat, jakiego nie powstydziłby się redaktor Wołoszański w swoim cyklu "Sensacje XX wieku". Wywołał on sporą ogólnopolską sensację i na lokalnym targowisku aż wrze. Przecież chełmska spółka także zajmuje się targowiskiem i co będzie jeśli Prezydentowi przyjdzie do głowy Plac Narutowicza sprzedać? Albo sprowadzi do nas handlarzy ze wschodu... Toż to jawny konflikt interesów, którym powinna zająć się prokuratura, sądy powszechne, KGB i CIA... WSI już nie ma, kontrwywiadu też. Zostały wcześniej zneutralizowane. W wyjaśnieniu tego, co całkiem jasne pomóc muszą więc obce służby. Póki co trzeba uzbroić się w cierpliwość i jakoś znieść wycelowane przez media rakiety dalekiego zasięgu...

Przyznam, że czytam te doniesienia prasowe z lekkim rozbawieniem. Temat wynagradzania samorządowców jest stary jak... historia istnienia samorządów. Zawsze wstydliwy... zawsze budzący kontrowersje i wątpliwości. No i przede wszystkim emocje.... Przecież każdy z nas chciałby zarabiać jak najwięcej, jednak gdy przychodzi do oceny zarobków kogoś innego, to zawsze wydaje się, że ta osoba zarabia za dużo. Bo przecież ma więcej od nas...  a to się jednak nie... godzi. Samorządowiec (niezależnie od tego, czy to radny, czy prezydent, albo starosta) powinien pracować z darmo. Dla publicznego, a więc wspólnego dobra...

W nagrodę otrzyma wiązankę obelg na internetowym forum. Sponiewiera się jego samego, dołoży żonie, a dzieci niech czytają i wiedzą... jakiego mają strasznego ojca (albo też matkę). Złodziej, nieudacznik albo leń. A może wszystkie te epitety na raz. Wszak własne frustracje zawsze można rozładować w internecie. Przy okazji za własne niepowodzenia obciążając tych, którzy maj nieco lepiej.  Wciąż żyjemy w czasach komuny, kiedy mówiło się, że takie same mamy żołądki. A więc kasjerka z Biedronki powinna zarabiać tylko niewiele mniej niż prezes giełdowej spółki. Ale pamiętam też, że mówiono: czy się stoi czy się leży 5 tysięcy się należy.  Dziwny jest ten świat... No może nie tak do końca dziwny.

Oczywiście takie emocje podkręcają jeszcze lokalni "politycy", których niestety trudno nazwać "samorządowcami". Pod informacją na temat "prezydenckiej" rady nadzorczej opublikowaną na profilu TIT, radny Piotr Kucharski zwyzywał Marcina Witko od leni... No sorry Winnetou (pomijając kwestie podstawowej kultury osobistej) to Marcinowi Witko można zarzucić wiele, ale na ile udało mi się go przez ostatnie lata poznać, na pewno Prezydent Tomaszowa Mazowieckiego obibokiem nie jest. I nie jest to tylko moja subiektywna opinia. 

Wróćmy jednak do wynagrodzeń samorządowców. Zacznijmy jednak od radnych. Jeszcze kilkanaście lat temu, kiedy zacząłem interesować się sprawami lokalnymi, system naliczania diet był zupełnie inny. Radni otrzymywali pieniądze za uczestnictwo w konkretnym posiedzeniu, czy to rady, czy też komisji. Mało tego. Wypłacano im także za uczestniczenie w spotkaniach i zebraniach wspólnot mieszkaniowych, co było nawet przedmiotem postępowań sądowych (i jak to u nas jeden sędzia uznawał, że pieniądze były pobierane bezprawnie, a drugi, że zgodnie z prawem).

Nie muszę chyba szerzej tłumaczyć, że posiedzenia mnożono do granic możliwości. W końcu to uporządkowano, wprowadzając ryczałt uzależniony od procentowego współczynnika wyliczanego na podstawie wskaźnika wielkości wynagrodzenie (ogłaszanego oficjalnie przez Rząd). Pojawił się przy okazji kolejny problem. Bo każdorazowa próba podwyżki wysokości diety wywołuje lęk przez publicznym linczem. Mamy więc drugie dno absurdu. Rozlicza się ludzi nie za to jak pracują ale ile zarabiają. A, że ktoś jest marnym pracownikiem, to w tym przypadku także poniekąd wina pracodawcy. Sam sobie takiego wybrał i gdyby go zapytać nie całkiem będzie wiedział dlaczego.... 

Ocena wysokości uposażenia zależy oczywiście od punktu odniesienia. Według informacji opublikowanej dwa tygodnie temu przez TIT. Prezydent Tomaszowa Mazowieckiego zarabia rocznie ok 150 tysięcy złotych. Dla osoby zarabiającej tzw. najniższą krajową będzie to zapewne gigantyczna kwota. Jednak dla kogoś na kierowniczym stanowisku w korporacji, pensja może wydawać się... delikatnie mówiąc... przeciętna. A miasto z całą swoją strukturą jest taką właśnie korporacją. Tyle, że zajmuje się problemami o charakterze wielopłaszczyznowym. Osoba na kierowniczym stanowisku w firmie deweloperskiej zarabia więcej niż Prezydent na co dzień zajmujący się rozwiązywaniem problemów 60 tysięcy ludzi. No i nie musi czytać każdego dnia na swój temat całej litanii wyzwisk i tłumaczyć własnym dzieciom, czemu źli ludzie tak bardzo nienawidzą tatusia. 

Dzieląc prezydenckie, roczne uposażenie przez 13 i mnożąc razy 0,7 wychodzi nam ok. 8000-8500 złotych miesięcznie (zanim wejdzie w II próg podatkowy). Czy to dużo.. Podkreślę to jeszcze raz, że to kwestia subiektywnej oceny, bo punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Staram się jednak osobiście pamiętać, że jeśli chcemy mieć dobrze funkcjonujący samorząd, to na wynagrodzeniach nie możemy oszczędzać. Inaczej będziemy wybierać spośród kandydatów, dla których marzeniem jest zarabiać 8 tysięcy na rękę. 

W 2018 polski Rząd po aferze związanej z wysokimi nagrodami, jakie wypłacali sobie członkowie tegoż Rządu postanowił "zemścić się" na posłach i samorządowcach. Wszystko zgodnie z zasadą "kowal zawinił, cygana powiesili".  Zmieniono rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych weszło w życie w maju 2018.   W jego treści zmniejszono wysokość wynagrodzenia zasadniczego prezydentów, burmistrzów miast oraz wójtów gmin i członków Zarządów Powiatów. Nic dziwnego, że ludzie jakoś próbują "dorabiać". Jeszcze do niedawana w Radzie Nadzorczej Tomaszowskiego Centrum Zdrowia był Starosta (albo wicestarosta) bełchatowski. 

PS

W Tomaszowie był już kiedyś prezydent pracujący "za darmo". Nie pobierał pensji ale za to na jego uposażenie zrzucali się partyjni koledzy których zatrudniał 

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Danuta Piechota
Danuta Piechota 03.05.2021, 09:03
Prezydent czy starosta lub inny samorządowiec , jeśli to jest jego jedyne źródło dochodu powinien zarabiać godnie. Ale już np. radny powinien dostawać tylko dietę bo to jest jego chęć społecznego działania. Ma czas i ochotę to niech się realizuje. Inaczej jest pazerny na kasę i robi to dla pieniędzy niestety😒. A Pan prezydent Witko powinien się skupić na lokalnych problemach a nie być jeszcze jednym z partyjnych kolesi dorabiających w spółkach.
M
M 29.04.2021, 17:37
Pewnie, samorządowcy mogą wszystko, nawet pracować w mediach i kreować rzeczywistość ;)
Tymek dwojga nazwisk
Tymek dwojga nazwisk 29.04.2021, 12:50
"To stanowisko mu się po prostu należało ..."
ade
ade 28.04.2021, 14:06
A przy okazji prowadzący N.T. może napisze coś na temat stacji paliw przy MZK.Inwestycja ukończona ,kredyt na inwestycję do spłaty,a obiekt
od kilku miesięcy pomimo ukończenia jest nieczynny.
Kapiszon
Kapiszon 29.04.2021, 08:42
Wczoraj otworzyli.
Ajdejano
Ajdejano 28.04.2021, 10:40
Pierwsza sprawa.
Jak ja czytam te różne media, to też jestem rozbawiony, ale równocześnie nie zdziwiony. W Polsce 90% mediów, to media zachodnie (lewackie, liberalne) spoza Polski, które ZAWSZE będą wrogie Polsce, jeżeli gdziekolwiek (rząd, samorządy) będzie rządziła prawica.

Druga sprawa.
Niech mi wrogowie obecnego prezydenta miasta wykażą, że tempo różnych miejskich inwestycji i zarządzanie miastem jest teraz gorsze od np. poprzedniego, 8-letniego prezydenta. Mogą to stwierdzić, ale tylko wtedy, jak ruszą d.u.p.y od komputera i przejadą się po mieście i zobaczą, co się w mieście robi.
No, tak, tak - zaraz będzie wielki krzyk!!!! A co on, k....., takiego wielkiego robi ?! To jego obowiązek !!! Jeżeli tak, to będzie to oznaczało, że swoje obowiązki wypełnia dobrze.
Kończę bez podsumowania: to podsumowanie pozostawiam innym.
AMS
AMS 27.04.2021, 17:09
Prezydent nie zajmuje się sam codziennie problemami 60 tysięcy ludzi. Powiem więcej, o większości tych problemów nie wie nic, bo tymi problemami zajmują się jego pracownicy. Tak samo całą resztą wielopłaszczyznowych zagadnień. Od tego ma dyrektorów, którzy mają szeregowych pracowników. I gdyby nie ta praca szeregowych urzędników Prezydent nic by nie zdziałał. I jeżeli chcemy żeby samorząd dobrze funkcjonował to ci szeregowi urzędnicy też powinni zarabiać godnie,bo to bardzo często są ludzie z wykształceniem, z doświadczeniem, z potrzebnymi na danym stanowisku uprawnieniami, przygotowani merytorycznie i to oni bardzo często wiedzą więcej niż ich przełożeni. Przynajmniej takie są moje doświadczenia.
ylli
ylli 28.04.2021, 18:36
To może niech w ogóle nie będzie w tym mieście Prezydenta, skoro "nie musi on się zajmować codziennie problemami 60tys. ludzi, bo zajmują się tym jego pracownicy".
Ajdejano
Ajdejano 29.04.2021, 18:39
Miszczu: prezydent, burmistrz każdego miasta nie musi "zajmować" się wszystkimi sprawami miasta, bo tymi sprawami miasta zajmują się właśnie jego urzędnicy.
Natomiast, prezydent, burmistrz każdego miasta NADZORUJE pracę tych urzędników, i za to ponosi odpowiedzialność.
Jeżeli to do ciebie nie dotarło - to już twój ból.
t
t 27.04.2021, 19:40
"Prezydent nie zajmuje się sam codziennie problemami 60 tysięcy ludzi. Powiem więcej, o większości tych problemów nie wie nic, bo tymi problemami zajmują się jego pracownicy."
To jest jakieś pojęcie z księżyca. Skoro został wybrany (pora drugi) na stanowisko Prezydenta Miasta to na pewno nie musi zajmować się wszystkimi sprawami mieszkańców, ale musi znać wszystkie problemy jakie dotyczą miasta. Na pewno musi wymagać prawidłowego i rzetelnego wykonania od podległych pracowników.
Hah
Hah 27.04.2021, 18:43
Ależ pan pojęcia nie ma - skoro tak wszytsko ogaranja tylko urzędnicy to dlaczego za poprzednika było jak było?:)
Kris
Kris 27.04.2021, 15:29
Gołym okiem widać że prezydent już nic nie robi w tym mieście, wystarczy spojrzeć na stan dróg ale co się dziwić skoro wszyscy spod znaku PiS połapali „fuchy” z spółkach skarbu państwa i mają się dobrze i są nietykalni typu Obajtek.
Hah
Hah 27.04.2021, 18:43
Ledwie 2 dni temu była informacja o kolejnych drogowych inwestycjach :D
Halina
Halina 27.04.2021, 11:39
Tomaszów to miasto biedoty, nie dziwi to że nasz prezydent dorabia sobie. Większość mieszkańców naszego miasta musi klepać biedę, po opłaceniu czynszu prądu i wody zostaje już niewiele na promocyjną żywność z marketów.
Do Halina
Do Halina 28.04.2021, 11:20
Halina , musisz się zgłosić do prezydenta . i poprosić o jakieś sprzątanie , dorobisz i nie będziesz z promocji kupować. Naiwna jesteś kobieto.
T. J.
T. J. 28.04.2021, 11:59
Więcej kreatywności kobieto! a robotę znajdziesz np. w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej. Jest tam 9 sprzątaczek to i dla dziesiątej znajdzie się etat. Wtedy nawet pomyślisz o wczasach w wakacje, nie wspominając już o lepszym i zdrowszym pożywieniu.
Jimmy
Jimmy 27.04.2021, 18:07
Skąd w tym niby "mieście biedoty" biorą się te samochody, które widzi się codziennie na ulicach i parkingach? Nie mam tu na myśli 20-letnich złomów, tylko często spotykane fury warte na oko od kilkudziesięciu tys. w górę.

Pozostałe