Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 20 czerwca 2026 11:23
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Może się skończyć stworzeniem potwora

Wszystkie związki docierają do tego feralnego momentu, kiedy coś szwankuje i stajemy przed trudnym wyborem serwisowania starego modelu, lub udania się w celu znalezienia nowego, może bardziej zaawansowanego technologicznie i bardziej wydajnego, a może tylko atrakcyjniejszego.

Nauczone setką obaw, my kobiety, nie mając pewności, że kolejne modele będą posiadały dodatkowe pakiety zapewniające nam komfort psychiczny w czasie wspolnej życiowej podroży, postanowilyśmy nauczyć się trudnej sztuki majsterkowania. Dzięki pełnemu zestawowi umięjetności serwisowania facetów, kobieta mogłaby bowiem osiągnąć  wszystko czego pragnie, jednak sztuka ta jest niezwykle ciężka, katorżnicza, pełna mistycznych praktyk i co najgorsze wysoce nieskuteczna. 

 

Zostajemy wiec przy swoich życiowych wybrankach, których nasze matki uznają za pomyłkę, chwilowe zaćmienie umysłu, czy słabość, niedowierzając, że ich cudowna, inteligentna i piękna niczym bóstwo córka, wybrała sobie milość po najniższej lini oporu.


Tak, matki są kochane. Owijając nas - córki- woalem niespelnionych marzeń i oczekiwań, budując w nas poczucie własnej niezwykłości. Tym sposobem w wieku lat 16 w głowie mamy obraz księcia, który podjeżdża pod nasz dom, ponieważ słysząc o naszych licznych przymiotach, dobru i urodzie miażdżącej boleśnie prawa natury, zdecydował się po spotknaniu z ciepłem naszego spojrzenia, że właśnie nas kocha i to z nami spędzić chce resztę swojego życia. Oczywiście książe zaswiadcza w obecności naszych matek, że zrobi wszystko by te jedyną istotę uczynić szczęśliwą, bo serce jego płonie milością najczystszą, prawdziwą,dokladnie tą samą, która zabija papużki nierozłączki. 


Zdarza sią,że żyjąc maminą obietnicą szczęścia u boku pana idealnego, czekamy na niego wypatrując go z okna z naiwnością jebanej harcerki. A lata leca. Pogrążone w staropanieństwie ,a nie daj boże w wiecznym dziewictwie, ze wzrokiem wbitym w kreske horyzontu, zastanawiamy się co go tak długo zatrzymuje. Na początku optymistycznie zakładamy,że w drodze spotkały go liczne przygody i  spotykając innych majestatycznie urodzonych, zainteresowanych naszą ręką, zmuszony jest toczyć boje by stać się godnym naszej prawdziwej miłości. Potem tkwiąc w swej głupocie umieramy.


Mądre dziewczynki już w wieku lat 15 zdają sobie sprawę, że tak samo jak św. Mikołaj, zajączek wielkanocny, czy Jezus, facet idealny po prostu nie istnieje. Przestajemy więc czekać, a zaczynamy szukać. Metodą prób i błędów trafiamy na przeróżnych, czasem naprawdę intrygujących facetów, których łączy wspólny mianownik - każdy ma coś do naprawy.


Sztuki majsterkowania uczymy się więc od dzieciństwa, a potem wchodząc w związki umiejętności te doskonalimy. I głupie w tym wszystkim jesteśmy okrutnie. Super, że rozumiemy, że idealnych facetów nie ma, ale wcale nie przeszkadza nam to zabawiać się w doktora Frankensteina. 

 

Tworzenie potwora

 

Nie podejrzewam, żeby jakikolwiek facet wchodząc w związek myślał, że chcemy z nim być z powodu idyllicznej wizji jego osoby, w jaką chcemy go przekształcić. Raczej podążajac swoim wysoce błędnym, samczym instynktem, uważa, że najwyraźniej zestaw jego wad i zalet został w pełni zaakceptowany. Otóż nie został. W kobiecej wizji tego związku wszystko już zostało rozpisane na lata i program służący modernizacji faceta jest gotowy do wprowadzenia w życie, dosłownie w każdej chwili. Karmimy więc mężczyzn naszymi oczekiwaniami, prośbami, życzeniami i wizjami tego jak byśmy chciały być kochane, a oni buntują się, coraz bardziej czując, jak gdyby na początku gry w monopoly, nikt im nie wytłumaczyl zasad , a zresztą nawet gdyby wytłumaczył, to nie miałoby to znaczenia, bo reguły zmieniają się tak szybko,że nawet nie mają czasu się do nich przyzwyczaić. 


I pewnego słonecznego dnia, jak grom z jasnego nieba uderza nas w czoło ta pierwsza kłótnia, oblana hektolitrami łez i wyrzutów, kórych się po sobie nie spodziewałyśmy. W tym momencie zaczynamy naprawiać. Niestety, jeśli nie mamy w życiu zbyt dużo szczęścia, to potem możemy już być skazane na reguralne serwisowanie.


Słyszałam historie, o tych niezwykłych przedstawicielach rodzaju męskiego, którzy po przejrzeniu na własne oczy robią wszystko, aby ich ukochana na zawsze pozostała obok i to  nie jako pocieszny niewolnik. Mężczyźni ci unoszą się w powietrzu niczym smoki, napędzani siłą legend opowiadanych na kobiecych spotkaniach przy herbacie i ciastkach. W równoległym czasie, w klubach z głośną muzyką i kurewsko mocnymi drinkami, kobiety z twardymi tyłkami i sercami ciagle fragmentaryczie ciepłymi, opowiadają tysiące  historii płynacych szerokim korytem o gatunku powszechnym, który na wszelkie starania majsterkowiczek reaguje obojętnością. 


Kiedy więc należy związek naprawiać, a kiedy przełknąć jak kamień i odpuścić?


Tutaj granica jest cieńka i zależy od indywidualnego szleństwa. O ile nie żyjemy z maniakiem przemocy, zdradliwym cassanową, hazardzistą,  katolickim entuzjaztą biblijnego porządku wszechświata, albo innym religijnym objawieniem, to może nam być ciężko podjąc decyzję o rozstaniu. Odrzucając przypadki patologiczne skupmy się na przypadkach mniej oczywistych i stawiając tezę,że głównym motorem kobiecych działań jest chęć budowy zwiazku na całe życie, możemy od razu wywynioskowac, że o faceta walczymy tak długo, jak długo jeszcze nam tej wizji doszczętnie nie obrzydził i wciąż chcemy to życie z nim spędzić.

 

Pośród długiej listy męskich przewinień znajdziemy te akceptowalne i dopuszczalne, jednak nawet one pojawiajace się w niepokojącej częstotliwosci powinny być dla nas dowodem na fabryczna oporność naszego modelu do chłonięcia nowych przyzwyczajeń, czy jakiegokolwiek doświadczenia. Nieważne jak dobrą bajkę sobie wymyśłiłyśmy, ani jak bardzo kochamy tego wyidealizowanego w naszych oczach osobnika, zwiazku nie jesteśmy w stanie zbudować same, a jeśli jednak pokonując wszelkie prawa fizyki się tego dopuścimy, to będziemy musiały bardzo przed sobą udawać,że jesteśmy z tej onirycznej relacji zadowolone. 


Chłodna kalkulacja

 

Czyli rzecz kompletnie niemożliwa kiedy jesteśmy w oku  emocjonalnego cyklonu. Po latach ciągłych usterek i niepełnionych oczekiwań musimy spojtrzeć same na siebie,żeby ocenić, czy rzeczywiście zrobiłyśmy wszystko, a jeśli zrobiłyśmy to tym bardziej jest nam z tym ciężko. Musimy więc wycenić ile kosztowały nas wszystkie naprawy i czy konkretny model dzięki nim zyskal, czy też nasze starania odrzucił jak niechcianą transplantację serca. Oczywiście, że boimy się porzucić nam znanego od lat fiata, czy co tam sobie przygruchłyście, ale lęki które nami kierują nie są logiczne. Jeśli kobieta daje rade żyć za dwoje, biorąc odpowiedzialność za cały związek i ponosi mentalne koszta wszelkich napraw, to dlaczego niby miałaby sobie nie poradzić pozostając sama ze sobą ?


No właśnie. Robiąc krótki rachunek zysków i strat, w najgorszym wypadku wyjeżdżając z serwisu samochodem zastępczym, wracamy do grona tych czujnych sokołów, wypatrując facetów rzadszych niż jednorożce, którzy będą na tyle niezwykli, że po weryfikacji ich danych technicznych z zalotnym uśmiechem zgodzimy się na ewentualne, kosmetyczne naprawy. Koniec końców, my też nie jesteśmy takie znowu idealne.

 

Marta Chmielińska

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

LexisNexis Protégé™ Poland pomaga polskim prawniczkom i prawnikom sprawniej realizować złożone czynności prawne dzięki intuicyjnej automatyzacji i odpowiedzialnej sztucznej inteligencji. Data dodania artykułu: 18.06.2026 14:31
LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

18 czerwca: od Zieleńców i Waterloo po McCartneya, „Solidarność” i wielką politykę w Brukseli

Są daty, które nie przechodzą przez kalendarz po cichu. 18 czerwca należy właśnie do nich. To dzień bitew, procesów, wyborów, wielkich artystów i politycznych decyzji, które potrafiły zmieniać bieg historii. Od szarży pod Zieleńcami, przez klęskę Napoleona pod Waterloo, po czerwcowe wybory 1989 roku — historia znów zagląda nam przez ramię. A w tle grają Paul McCartney, King Crimson, Wawele, Maanam i Vera Lynn. Data dodania artykułu: 18.06.2026 13:20
18 czerwca: od Zieleńców i Waterloo po McCartneya, „Solidarność” i wielką politykę w Brukseli

17 czerwca: dzień trzech królów, „Pana Tadeusza”, Strawińskiego i traktatu, który miał zamknąć powojenny rozdział

Są takie daty, które wyglądają jak rozłożona na stole talia historii. Jedna karta pachnie pergaminem pierwszych Piastów, druga prowadzi do Wilanowa i zwycięstwa pod Wiedniem, trzecia szeleszcze kartami pierwszego wydania „Pana Tadeusza”, a kolejna brzmi jak gwałtowny, niepokojący akord Igora Strawińskiego. 17 czerwca to właśnie taki dzień — niepozorny w kalendarzu, a jednak pełen zdarzeń, które wciąż pracują pod skórą naszej pamięci. Data dodania artykułu: 17.06.2026 07:42
17 czerwca: dzień trzech królów, „Pana Tadeusza”, Strawińskiego i traktatu, który miał zamknąć powojenny rozdział

Polska i Niemcy podpiszą umowę wojskową. Bez dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa i bez stałych wojsk Bundeswehry w Polsce

W środę, 17 czerwca, w Warszawie ma zostać podpisana nowa umowa o współpracy wojskowej między Polską a Niemcami. Dokument parafują ministrowie obrony obu państw: Władysław Kosiniak-Kamysz i Boris Pistorius. Politycznie moment jest symboliczny, bo przypada w 35. rocznicę zawarcia polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Militarnie jednak — jak wynika z informacji PAP oraz odpowiedzi Ministerstwa Obrony Narodowej — nie będzie to przełom na miarę nowych gwarancji bezpieczeństwa. Data dodania artykułu: 16.06.2026 09:56
Polska i Niemcy podpiszą umowę wojskową. Bez dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa i bez stałych wojsk Bundeswehry w Polsce

16 czerwca w historii: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta oraz aktualne decyzje rządu i UE

16 czerwca: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta. Dzień, w którym historia znów zagląda nam przez ramię Data dodania artykułu: 16.06.2026 08:16
16 czerwca w historii: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta oraz aktualne decyzje rządu i UE

15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Poniedziałek, 15 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.14, zajdzie o godz. 20.58. Imieniny obchodzą dziś Bernard, Jolanta, Nikifor, Wisława, Wit i Witold. A kalendarz? Jak zwykle nie jest tylko kartką z datą. To raczej stara taśma filmowa, na której obok siebie przesuwają się królowie, agenci, piłkarze, muzycy, politycy i ci wszyscy, którzy w różnych epokach próbowali zmienić bieg świata. Data dodania artykułu: 15.06.2026 13:00
15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polecane

Młodzież ma głos. Ruszają spotkania programu Bardzo Młoda Kultura 2026–2028  w województwie łódzkim

Młodzież ma głos. Ruszają spotkania programu Bardzo Młoda Kultura 2026–2028 w województwie łódzkim

Łódzki Dom Kultury, operator programu Bardzo Młoda Kultura 2026–2028 w województwie łódzkim, zaprasza na cykl spotkań sieciująco-informacyjnych poświęconych podmiotowemu udziałowi młodzieży w kulturze. Spotkania są skierowane do osób, instytucji, organizacji i grup działających w kulturze, edukacji, organizacjach pozarządowych oraz lokalnych społecznościach.  To propozycja dla tych, którzy chcą tworzyć działania razem z młodymi ludźmi, wzmacniać ich sprawczość i przygotować się do naboru partnerstw lokalnych. W ramach programu BMK będzie można ubiegać się o dofinansowanie do 10 000 zł na oddolne inicjatywy z młodzieżą w głównej roli. Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:07
Z ćwiczeń CHIMERA prosto do realnej akcji. Strażacy z OSP Nagórzyce pomogli motocykliście po wypadku pod Warszawą 20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Szkoła Podstawowa nr 6 z tytułem „Złotej Szkoły NBP” Młodzież ma głos. Ruszają spotkania programu Bardzo Młoda Kultura 2026–2028  w województwie łódzkim Idź wolniej. Miasto i tak zdąży przed tobą uciec 19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia? Rusza nabór uzupełniający do mieszkań SIM przy ul. Chopina. Do wzięcia 39 lokali Karol Świderski wraca do Ekstraklasy. Widzew Łódź sięga po transfer z reprezentacyjnym ciężarem Czy sprawa HRP Grants dotyka także Tomaszowa? Czytelnicy pytają o projekty, refundacje i szkolenia Tomaszowskie TBS ogłasza przetargi na najem lokali użytkowych. W ofercie adresy przy Piłsudskiego, Warszawskiej i Stolarskiej Historyczny sukces siatkarzy z II LO. Tomaszowianie wśród najlepszych w Polsce
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Czaro Treść komentarza: Wyrok zbyt niski, to morderstwo, naćpany i pijany użył auta do zabicia. Nikt tym ludziom życia nie wróci. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: ETM Treść komentarza: Antoni do broni Źródło komentarza: Antoni Macierewicz z zarzutami. Chodzi o słowa o „agentach rosyjskich” w SKW Autor komentarza: Zainteresowana Treść komentarza: Co z wykupem mieszkań w TTBS? Źródło komentarza: Tomaszowskie TBS ogłasza przetargi na najem lokali użytkowych. W ofercie adresy przy Piłsudskiego, Warszawskiej i Stolarskiej Autor komentarza: Edek Treść komentarza: Mieszkam na południu Tomaszowa i chce S12 w wariancie południowym. Najlepiej ze zjazdach na ul. Jana Pawła 2 w okolicy grot żeby sie szybko wjeżdżało i wyjeżdżało z miasta do Łodzi. Źródło komentarza: S12. Droga, o którą Tomaszów walczy od lat. Rozwój, protesty i rachunek za planistyczny chaos Autor komentarza: Robert Frycz Treść komentarza: Czy wiadomo już gdzie Witczak "zrobił" MBA? 😂 Źródło komentarza: Auto, kilometrówki i biuro na papierze. Rozliczenie Adriana Witczaka pokazuje, gdzie płyną publiczne pieniądze
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama