Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 8 maja 2026 04:37
Reklama

Nie jestem entuzjastą składania obietnic

Rozmawiamy z jednym z najmłodszych kandydatów do Rady Powiatu Tomaszowskiego, Jarosławem Batorskim

DŁ.: Uchodzisz wręcz za zjawisko w pewnych środowiskach. Skąd się to bierze, że każdy kto cię poznaje dobrze się na Twój temat wypowiada? Co jest w tobie takiego wyjątkowego? Muszę zacząć od tych pytań, bo mnie to niezwykle nurtuje.

JB: Nie będę obłudnie udawał, że nie jest miło słyszeć takie słowa. Tym niemniej sądzę, że jest w nich dużo przesady. Stwierdzenie, że moja osoba spotyka się z pozytywnym odbiorem mnie cieszy, ale jestem zwykłym, młodym chłopakiem, który po prostu jest sobą, działa, chce mieć większe możliwości do pracy na rzecz ludzi z naszego powiatu i tyle. Poza tym odpowiedzi na to pytanie powinnaś szukać u osób, przez które je zadałaś. Jaźń odzwierciedlona bywa krzywym zwierciadłem.

 

DŁ: Oczywiście, że pytałam. Chciałam jednak, żebyś się ustosunkował, bo to punkt wyjścia do tej rozmowy. Po usłyszeniu relacji kilku osób na twój temat chciałam cię poznać i dowiedzieć się, co oni w tobie widzą takiego niezwykłego, na czym polega twoja wyjątkowość. Może moje następne pytania pozwolą mi to lepiej zrozumieć. Interesuje mnie geneza Twojego kandydowania i przebieg kampanii. Nie byłeś działaczem politycznym, ani członkiem partii, a znalazłeś się na liście komitetu jednego z dwóch największych ugrupowań w kraju, na pozycji 3, która ma już swój prestiż. Troszkę zaskakujące, ale takie rzeczy się zdarzają. Precedensowy charakter ma już jednak dla mnie to, że potrafisz się ustawić w pozycji umiarkowanego krytycyzmu wobec niektórych poczynań formacji, z której listy startujesz. To już naprawdę mnie zszokowało, bo z czymś takim się jeszcze nie spotkałam. Do tego robisz to jako 25-latek. Czy to nie jest już przesadna brawura?

JB: Do kandydowania namówił mnie Arek Gajewski (kandydat na prezydenta miasta i do sejmiku wojewódzkiego przyp. red.). Startowałem już 4 lata temu, gdzie udało mi się uzyskać chyba całkiem niezły wynik ja na 21-latka. Wówczas nie prowadziłem żadnej kampanii, stąd też chcę podziękować za ten wynik ludziom, którzy ze względu na to jakim jestem człowiekiem zagłosowali na mnie.  Ustosunkowując się do drugiej części pytania, to powiem, że otwarte przedstawianie swoich poglądów, według mnie, nie ma nic wspólnego z brawurą. To po prostu szczera postawa względem ludzi, na których głosy liczę. Skoro aspiruję do funkcji radnego, to jest to następstwo przekonania, że mógłbym swoją energią i zaangażowaniem wnieść wartość dodaną do samorządu. Gdybym chciał coś zatajać lub przekłamywać oznaczałoby to, że nie uważam swojej osoby, taką jaką jest, za dobrego kandydata... Jaki sens miałby wtedy mój udział w wyborach?

 

DŁ: No to jestem pełna uznania do podejścia. W takim razie co możesz nam, wyborcom, obiecać, jeśli odniesiesz sukces?

JB: Nie jestem entuzjastą składania obietnic. Zwłaszcza, że w sferze polityki pojecie "obietnicy" kojarzy się pustą deklaracją, która pięknie brzmi, a nie ma żadnego pokrycia... Ja jeśli zostanę radnym to będę lokował całą swoją energię w sprawy związane ze stwarzaniem miejsc pracy, wspieraniem przedsiębiorczości, organizacją wydarzeń kulturalnych i sportowych, a także doprowadzeniem do świetności kilku wspaniałych miejsc naszego powiatu, którym niestety pomimo naturalnych uwarunkowań daleko do tego, choć wystarczyłoby nieco troski i pracy, jak np. Zalew Sulejowski. Składania szumnych obietnic jednak unikam. W tym czasie każdy i tak słyszy ich aż nadto, a co później z tego wynika - różnie to już bywa.

 

DŁ Spotkałam się też z opinią, , że jesteś osobą, z którą sympatyzują ludzie z tzw. "nizin społecznych". Skąd to się bierze?

JB: Cóż to za pytanie? Tak to zabrzmiało, jakbyś wartościowała w nim. Moim zdaniem nie ma ludzi lepszych i gorszych. Są tacy, którzy są w lepszej sytuacji i w gorszej. Moralnym obowiązkiem tych pierwszych jest nie zapominać o drugich. Im większe możliwości tym większa odpowiedzialność, o której trzeba pamiętać.

 

DŁ: Skąd u Ciebie tyle empatii? Życie tak bardzo Cię doświadczało tragediami rodzinnymi? Skąd się bierze Twoja siła i energia?

JB: Rozumiem do czego zmierzasz, ale w tak prywatne i emocjonalne kwestie na pewno nie mam zamiaru wchodzić. Nie jest to przedmiotem tej rozmowy. Poza tym są to kwestie, które by grały na emocjach, a do tak niskich chwytów nie mam zamiaru zniżać się nigdy. Marzenie o byciu radnym jest dla mnie ważne, ale ochrona pewnych sfer prywatnych ważniejsza.

DŁ: Dobrze, nie ośmielę się nalegać... Widzę, że przyjmujesz postawy stanowcze. Nie obawiasz się, że przez nie możesz spotkać się z negatywnym stosunkiem wyżej zhierarchizowanych osób w strukturach partii, z której komitetu startujesz? Inni młodzi ludzie startujący w tych wyborach przyjmują raczej postawę podporządkowania wobec swoich liderów. Nie uważasz, że to bezpieczniejsze zachowanie?

JB: Mówiłem już, że jestem sobą i będę utrzymywał swoją suwerenność. Zresztą nawet gdybym dołączył do jakiejś partii, to bym nie stracił integralności. Jaki jest sens głosowania na młodych ludzi, którzy przyjmują postawy, o których mówisz? Skoro niezależnie od swojego zdania będą podporządkowywać się w każdej sprawie decyzjom swoich "przełożonych", to jaką wartość ma ich młodość, świeżość i brak zmanierowania? Wtedy ta wartość się dewaluuje, albo wręcz zanika. Widzę, że bardzo próbujesz postrzegać moje zachowania przez pryzmat skuteczności wyborczej. Nie mam zamiaru wartościować. Owszem jestem zdeterminowany i ukierunkowany na pracę podczas tej kampanii - ale pracę, w której przekonuję do siebie. Jeśli uda mi się osiągnąć sukces, o który się staram to będzie wspólny sukces mój i osób, które mnie popierają, a nie wyimaginowanej postaci stworzonej na potrzeby marketingu politycznego, czy starego wyjadacza, kryjącego się za młodą twarzą na banerze, która ma umożliwić powiększanie wpływów.

DŁ: Im dłużej rozmawiamy, tym nabieram większego przekonania, że będziesz dokonywać rzeczy rewolucyjnych w tej radzie powiatu.

JB: Oczywiście, że nie. Jeśli ktoś tak twierdzi, to kłamie lub ma elementarne braki w wiedzy na temat funkcjonowania samorządu. Cała praca tam mieści się w ramach określonych uchwał, obowiązującego prawa, możliwości porozumienia w danych kwestiach z innymi radnymi i ram budżetowych. Owszem tkwi we mnie przekonanie, że mógłbym bardzo dużo wnieść i pracować, ale w drodze sukcesywnej ewolucji. Tym niemniej nie zrobię cudów, bo ich nikt nie jest w stanie zrobić. Uważam za to, że mogę poczynić więcej od innych i na pewno znalazłbym kanał przekazu, którym informowałbym na bieżąco o tym co robię.

 

DŁ: Zaskakujesz mnie swoją dojrzałością, mądrością i prawdą, która przez Ciebie przemawia. Deklarujesz swoje głęboko patriotyczne poglądy i związki ze środowiskiem kibiców. Co o tym powiesz, bo są to środowiska, które niekoniecznie cieszą się szeroką estymą?

JB: Oczywiście, że jestem patriotą, który lokalizuje swój światopogląd po prawej stronie. Zależy mi na Polsce, na swoim województwie, powiecie, mieście, osiedlu. Zależy mi na moim regionie, bo chcę tu mieszkać, gdyż jestem z nim związany emocjonalnie. Ponadto chcę, żeby osoby, które chcą tu mieszkać i rozwijać się mogły to robić godnie. To przykre, że często tak się dzieje, że ludzie przywiązani do swoich małych ojczyzn dla dobra własnej rodziny muszą opuszczać swoje strony. Nie zmieni się tego od razu, ale trzeba nad tym pracować i do tego dążyć. Zupełnie nie mam zamiaru przejmować się tym jak patriota jest przedstawiany w przekazie medialnym, bo to niedorzeczne. Co więcej działam na rzecz rozwoju postaw patriotycznych. Uważam, że te wartości są strasznie zaniedbywane. Samo twoje pytanie miało wyraźne odniesienie do tego jak są one odbierane...A kibicem jestem. Nie mam zamiaru się z tym kryć. Jest to moja pasja. Nie zważam na to jak to jest kreowane w mediach. Każdy słyszał stereotypy, a  mało osób z kolei wie, że organizowaliśmy takie inicjatywy jak mikołaj dla domu dziecka, pomoc naszemu schronisku, zabieranie dzieci ze szkół z powiatu na mecze (jeszcze w ekstraklasie). Jak coś jest w tym złego, to widać jestem złym człowiekiem... Generalizowanie co do grup społecznych w mojej opinii zawsze jest szkodliwe i niewłaściwe. Niestety bardzo chwytliwe medialnie...

 

DŁ: Ponadto deklarujesz jeszcze ogromne przywiązanie do wartości katolickich - czy nie uważasz, że to wszystko mogło by osiągnąć lepszy efekt pod szyldem, który ma obecnie dużo lepsze notowania, a nie pod PO, która nie cieszy się uznaniem osób związanych z kościołem, skrajnie prawicowych, czy innych osób, do których trafia bezpośrednio przekaz ideologiczny, którego ładunek niesie twoja osoba?

JB: Po pierwsze wierzę, że w wyborach samorządowych ludzie będą głosować na ludzi, a nie partie. Po drugie rada powiatu nie zajmuje się rozstrzyganiem kwestii związanych ze światopoglądem. Tam realizuje się postulaty mające na celu realne funkcjonowanie i rozwój tego rejonu. Tu jestem w kluczowych kwestiach zgony z osobami startującymi z list tego samego komitetu. Zasadniczo zresztą mój światopogląd jest bardziej otwarty i ukierunkowany merytorycznie, niż postulowany przez partię, którą sugerowałaś.

 

DŁ: Daj z siebie wszystko” to świetny klip Bob One ft. Bas Tajpan, który powstał w ramach programu „Młodzież w działaniu”,  zna go sporo moich znajomych, a ty jako niezależny kandydat do rady powiatu  z pierwszego okręgu wyborczego w swojej ulotce napisałeś „Dam z siebie wszystko”. Teraz już będziesz mi się z nim kojarzył. Mnie do siebie przekonałeś i naprawdę liczę, że jak to ująłeś "ludzie będą głosować na ludzi" i spełni się twoje marzenie z korzyścią dla nas wszystkich. Naprawdę daj z siebie wszystko. Powodzenia.

 

Z Jarosławem Batorskim rozmawiała Dagmara Łuczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

lola 15.11.2014 00:09
Mysle ze wyborcy rozsadnie wybiora osoby kompetentne ktore darza zaufaniem, madrych zdoswiadczeniem osiagnieciem na polu zawodowym i społecznym, czego brak temu kandydatowi .

Agnieszka 14.11.2014 22:08
Pozornie wydawać by się powinno, że Batorski, który jest bezapelacyjnie objawieniem tych wyborów dla polityki w naszym mieście powinien już być spokojny o mandat. Wszyscy się nim zachwycają i chyba słusznie. Tylko czy każdy zrobi wszystko co w jego mocy, żeby przekonać niezdecydowanych, a zdecydowanych, żeby poszli zagłosować, zamiast zostać w domach? Bo osoby, które już są w różnych układach o swoje głosy martwić się nie muszą. Mają swoją pulę gwarantowaną. Żeby ten chłopak właśnie nie przegrał z kimś tego typu wyborów, przez ludzkie lenistwo i to, że tomaszowianie zamiast , wesprzeć takiego człowieka stwierdzą, że im się nie chce: nie chce przekonać znajomych, którzy mają mniejsze rozeznanie wśród kandydatów, czy nawet nie chce pójść bezpośrednio głosować...

obserwator 23.11.2014 16:30
Widać ludzie nie dali się nabrać na piękne słowa i nawet kupowanie głosów w niedzielę nie pomogło. Jak by co mogę poświadczyć (jest wiecej świadków) że na mieście w niedzielę była akcja kupowania głosów dla tego pana. Bardzo się cieszę że ta osoba nie weszła do rady.

kk 14.11.2014 12:34
O widzę, że czerwoni zaczęli minusować, i tak wam to nie pomoże w wyborach

brunio 14.11.2014 11:09
Powodzenia Jareczku ;) jesteśmy z Tobą

Agnieszka Drzewoska Łuczak 14.11.2014 05:10
Zdziwiona jestem, że tak wiele osób w różnym wieku i z różnych środowisk popiera tak młodą osobę. Wprawdzie nie wiem dlaczego, ale widocznie pewne cechy charakteru czy też osobowości Jarka Batorskiego wyróżniają go istotnie na tle innych kandydatów. Rekomenduję jego jako najlepszego z młodych kandydatów do Rady Powiatu. Trójki w wyborach są szczęśliwe.

ultras 14.11.2014 01:42
Powodzenia. Sprawdź się na kolejnym polu.

Barbara Klatka 13.11.2014 17:43
Warto wesprzeć Jarka 16 listopada. To młody człowiek o ogromnym potencjale, który ma ambicje i nie wstydzi się tego. Obcowanie z nim jest niezwykle inspirujące. Swoją postawą zadaje kłam twierdzeniu, że ludzi w jego wieku nie obchodzą problemy lokalnej społeczności. Jarku, trzymam za Ciebie kciuki :)

Gracz 13.11.2014 17:23
No to proszę jakiego asa w rękawie Gajewski sobie trzymał i schował w środku listy. Jednak zmysł strategiczny chłop ma. To rzeczywiście może być bomba, która tak naprawdę dobrze, żeby wypaliła. Heh ale żeby tego nie pożałował, bo tu może dostać odłamkami. Ten niepozorny chłopaszek, to osoba, z taką charyzmą i siłą charakteru, jakiej nie spotkałem. Znalazł sobie niepokornego o olbrzymiej sile, ale jeśli, że jak się dostanie będzie jak ugrzeczniony stażysta, to się mocno pomyli, bo on co myśli to mówi. A z słuchaniem u niego raczej sprawa wygląda tak, ze to jego się słucha, a nie on kogoś... Bezapelacyjnie najciekawsza postać. Aż jestem ciekaw jak ta partia politycznych szachów się zakończy.

Karola 13.11.2014 14:45
Bardzo zdecydowany w tym co mowi i to przekonuje. Nalezy dac p. Batorskiemu szanse z racji chociazby wieku. Wielu juz jest u wladzy kilka kadencji a efektow nie widac. Lepiej dac szanse komus "nowemu" niz kolejny raz tej samej osobie ktora nic nie zrobi. Cieszy mnie ze jako mieszkanka Alej Piłsudskiego / Legionów bede mogla oddac na p. Jarka glos. Powodzenia!

Michał Niebrów 13.11.2014 11:43
Ja kojarzę tego chłopaka. Chyba warto postawić na niego. Nie wiem jak się sprawdzi, ale wiem jak się inni sprawdzają, więc nie ma czego ryzykować. Jak mam nie iść na wybory i twierdzić, że Ci wszyscy mają nas gdzieś, to pójdę na niego i przynajmniej będę mógł powiedzieć, że oddałem ten głos w kierunku jakichkolwiek zmian i odświeżenia towarzystwa "okołokorytkowego''

Asia 13.11.2014 09:54
""Są ludzie tak bardzo pragnący, by ich kochano dla nich samych, że muszą wciąż wystawiać swoje otoczenie na próbę kłopotliwym zachowaniem. Wszystko co taki osobnik powie i zrobi, ma budzić podziw nie dlatego, żeby było istotnie godne podziwu, tylko dlatego, że to jego spostrzeżenie, jego czyn" (W.H. Auden, "Ręka farbiarza i inne eseje" , za: "Gazeta Wyborcza").

nom;) 13.11.2014 01:11
czasem trzeba zaryzykować, pomóc i komuś zaufać. Przyszłość pokaże czy było warto.

Głosujący. 13.11.2014 00:28
Kojarze go z mojego osiedla. Nigdy nic złego o nim nikt nie mówił, a jak ktoś prosił o pomoc nie odmawiał. Zawsze wesoły nie sprawiający kłopotów młodzieniec który gdzieś gna HEHE :) W każdym Razie mimo to że jestem z nim na "Cześć" to dam mu szanse ze względu na to że ma wizje. Jak każdy inny mógł wyjechac do większego miasta na studia szukać innych perspektyw. On jednak został w tym mieście i próbuje swoich sił w tak wielki i odpowiedzialnym zadaniu. Ludzi i tak nam to nic nie szkodzi a sądzą po jego wypowiedziach to bardzo dobry młody chłopak. Nigdy nie widziany po pijaku albo rozrabiającego a ma dopiero 25 lat. Czy ten wywiad was jeszcze nie nakłonił :) Mam nadzieje że kandydatowi z mojego osiedla uda się coś osiągnąć i tak jak napisał. Bez obietnic tylko wziąść się do działania.

Sympatyk Kongresu Nowej Prawicy Korwina-Mikke 13.11.2014 00:23
No i jeśli chłopak ma mieć coś w sobie, to zagłosujmy na niego. Skoro w samorządzie u nas dobrze się nie dzieje, to może warto spróbować. Jeśli jest tak jak w tym wywiadzie rzeczywiście, to chyba niczego mu nie brakuje. Niech czas go zweryfikuje... Ja nie zagłosuję, bo jestem z innego okręgu, ale namówię rodzinę z okręgu nr 1, bo ciekaw jestem co będzie miał do powiedzenia za 4 lata.

kolega 13.11.2014 00:03
A cóż to za ładna kobietka?

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)
Reklama
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Prokuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Udany początek sezonu kajakarzy MUKS „Wiking” z Tomaszowa MazowieckiegoKonkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOWarsztaty Stress Off w Parku Solidarność. Bezpłatne spotkanie o stresie i wypaleniuSP nr 6 zaprasza w podróż bez wyjazdu. „Dookoła świata” w szkolnym wydaniuBogusławice zapraszają na międzynarodowe zawody w powożeniu i rodzinny weekend atrakcjiTrzęsienie w PiS. Radni wyrzuceni z partii, ale w Tomaszowie podobne głosowania nikomu nie przeszkadzają?Weekend w Tomaszowie: muzyka, historia i fantastyka w jednym programieZalew Sulejowski w Smardzewicach zaprasza na wiosenny relaksNoc Muzeów 2026 w Inowłodzu. Zamek Kazimierza Wielkiego otworzy się po zmrokuDrzewko za makulaturę wraca do PCAS. Ekologiczna akcja już 18 majaStypendia dla kandydatów na żołnierzy zawodowych. Rusza edycja 2026/2027
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Leon K., radny Rady Powiatu Tomaszowskiego, prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Miał ponad promil alkoholu (nieoficjalnie 1,6 promila). Sąd warunkowo umorzył postępowanie. To decyzja, która musi budzić sprzeciw.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: Temu posłowi to już nawet zamknięty oddział nie pomoże....Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: Paweusz82Treść komentarza: Szanowna redakcjo! Jeszcze jedna myśl, która mi się nasunęła - ad vocem do zdjęcia w miniaturce jak zobaczyłem to zdjęcie posła z rurką w nosie to w pierwszej chwili pomyślałem że się posmarkał. Cieszę się że w redakcji u Was są zgrywusy, pozdrawiam Was :)Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten materiał powyżej jest dosyć ostry. I dobrze, ze ten materiał (być może) cokolwiek uświadomi niezbyt mądremu, młodemu i niezbyt lubianemu, homo niepewnemu posłowi to, że ten społeczny i parlamentarny pajac nie jest jakimś chorym umysłowo (nie tylko w swoim służalczym myśleniu przeciwko Polsce), ale również jest fizycznie chorym. I być może, to właśnie ta jego faktyczna choroba powoduje, że jest z nim tak źle, jak jest.Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Koleżanka pana Kazia ?! Ja odpowiem tak: jaki pan Kazio, taka jego koleżanka. My, tutaj w terenie, dobrze znamy "yntelekt" pana Kazia. I dlatego myślimy, że przygłup goni przygłupa.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny SochyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Cytat z materiału powyżej. "Tym razem jednak kluczowe jest to, w jaki sposób ma zostać wyłoniony następca. Ogłoszenie konkursu oznacza, że stanowisko nie ma zostać obsadzone wyłącznie decyzją gabinetową, lecz w procedurze, do której mogą zgłosić się kandydaci spełniający wymagania określone przez spółkę. W realiach lokalnej polityki to istotny sygnał: proces powinien być czytelny, jawny i oparty na kompetencjach, a nie na szeptach korytarzy." Cytat jest dosyć długi, ale mój komentarz jest dosyć krótki: a kto, do ku#wy nędzy, będzie chciał prowadzić tę samorządową spółkę pod rządami samorządowców-debli. Niech prowadzą ten totalny burdel sami radni i starostowie, bo to ten powiatowy, samorządowy syf do tego doprowadził.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Sprawa jest prosta, jak świńska kita. Wszystko zaczęło się od stwierdzenia ryżego szwaba donka, że on i jego rząd będą w Polsce traktowali polskie prawo, tak, jak ONI to prawo rozumieją. I taki, debilny przekaz poszedł w dół, między innymi również do samorządów, wrogich Polsce, a pazernych na "wadze" i na układziki. Już widzę, jak Wojewoda Łódzka za chwilę dostanie upomniana za to, że nie stosuje początkowego stwierdzenia ryżego szwaba donka oraz doktryny Nojmana. Czyli: spoko, spoko durnowate Polaczki. Za moment wszystko wróci do aktualnej, jedynie słusznej polityki donka i Nojmana.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny Sochy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama