Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 czerwca 2026 09:08
Reklama
Reklama

Nie jestem entuzjastą składania obietnic

Rozmawiamy z jednym z najmłodszych kandydatów do Rady Powiatu Tomaszowskiego, Jarosławem Batorskim

DŁ.: Uchodzisz wręcz za zjawisko w pewnych środowiskach. Skąd się to bierze, że każdy kto cię poznaje dobrze się na Twój temat wypowiada? Co jest w tobie takiego wyjątkowego? Muszę zacząć od tych pytań, bo mnie to niezwykle nurtuje.

JB: Nie będę obłudnie udawał, że nie jest miło słyszeć takie słowa. Tym niemniej sądzę, że jest w nich dużo przesady. Stwierdzenie, że moja osoba spotyka się z pozytywnym odbiorem mnie cieszy, ale jestem zwykłym, młodym chłopakiem, który po prostu jest sobą, działa, chce mieć większe możliwości do pracy na rzecz ludzi z naszego powiatu i tyle. Poza tym odpowiedzi na to pytanie powinnaś szukać u osób, przez które je zadałaś. Jaźń odzwierciedlona bywa krzywym zwierciadłem.

 

DŁ: Oczywiście, że pytałam. Chciałam jednak, żebyś się ustosunkował, bo to punkt wyjścia do tej rozmowy. Po usłyszeniu relacji kilku osób na twój temat chciałam cię poznać i dowiedzieć się, co oni w tobie widzą takiego niezwykłego, na czym polega twoja wyjątkowość. Może moje następne pytania pozwolą mi to lepiej zrozumieć. Interesuje mnie geneza Twojego kandydowania i przebieg kampanii. Nie byłeś działaczem politycznym, ani członkiem partii, a znalazłeś się na liście komitetu jednego z dwóch największych ugrupowań w kraju, na pozycji 3, która ma już swój prestiż. Troszkę zaskakujące, ale takie rzeczy się zdarzają. Precedensowy charakter ma już jednak dla mnie to, że potrafisz się ustawić w pozycji umiarkowanego krytycyzmu wobec niektórych poczynań formacji, z której listy startujesz. To już naprawdę mnie zszokowało, bo z czymś takim się jeszcze nie spotkałam. Do tego robisz to jako 25-latek. Czy to nie jest już przesadna brawura?

JB: Do kandydowania namówił mnie Arek Gajewski (kandydat na prezydenta miasta i do sejmiku wojewódzkiego przyp. red.). Startowałem już 4 lata temu, gdzie udało mi się uzyskać chyba całkiem niezły wynik ja na 21-latka. Wówczas nie prowadziłem żadnej kampanii, stąd też chcę podziękować za ten wynik ludziom, którzy ze względu na to jakim jestem człowiekiem zagłosowali na mnie.  Ustosunkowując się do drugiej części pytania, to powiem, że otwarte przedstawianie swoich poglądów, według mnie, nie ma nic wspólnego z brawurą. To po prostu szczera postawa względem ludzi, na których głosy liczę. Skoro aspiruję do funkcji radnego, to jest to następstwo przekonania, że mógłbym swoją energią i zaangażowaniem wnieść wartość dodaną do samorządu. Gdybym chciał coś zatajać lub przekłamywać oznaczałoby to, że nie uważam swojej osoby, taką jaką jest, za dobrego kandydata... Jaki sens miałby wtedy mój udział w wyborach?

 

DŁ: No to jestem pełna uznania do podejścia. W takim razie co możesz nam, wyborcom, obiecać, jeśli odniesiesz sukces?

JB: Nie jestem entuzjastą składania obietnic. Zwłaszcza, że w sferze polityki pojecie "obietnicy" kojarzy się pustą deklaracją, która pięknie brzmi, a nie ma żadnego pokrycia... Ja jeśli zostanę radnym to będę lokował całą swoją energię w sprawy związane ze stwarzaniem miejsc pracy, wspieraniem przedsiębiorczości, organizacją wydarzeń kulturalnych i sportowych, a także doprowadzeniem do świetności kilku wspaniałych miejsc naszego powiatu, którym niestety pomimo naturalnych uwarunkowań daleko do tego, choć wystarczyłoby nieco troski i pracy, jak np. Zalew Sulejowski. Składania szumnych obietnic jednak unikam. W tym czasie każdy i tak słyszy ich aż nadto, a co później z tego wynika - różnie to już bywa.

 

DŁ Spotkałam się też z opinią, , że jesteś osobą, z którą sympatyzują ludzie z tzw. "nizin społecznych". Skąd to się bierze?

JB: Cóż to za pytanie? Tak to zabrzmiało, jakbyś wartościowała w nim. Moim zdaniem nie ma ludzi lepszych i gorszych. Są tacy, którzy są w lepszej sytuacji i w gorszej. Moralnym obowiązkiem tych pierwszych jest nie zapominać o drugich. Im większe możliwości tym większa odpowiedzialność, o której trzeba pamiętać.

 

DŁ: Skąd u Ciebie tyle empatii? Życie tak bardzo Cię doświadczało tragediami rodzinnymi? Skąd się bierze Twoja siła i energia?

JB: Rozumiem do czego zmierzasz, ale w tak prywatne i emocjonalne kwestie na pewno nie mam zamiaru wchodzić. Nie jest to przedmiotem tej rozmowy. Poza tym są to kwestie, które by grały na emocjach, a do tak niskich chwytów nie mam zamiaru zniżać się nigdy. Marzenie o byciu radnym jest dla mnie ważne, ale ochrona pewnych sfer prywatnych ważniejsza.

DŁ: Dobrze, nie ośmielę się nalegać... Widzę, że przyjmujesz postawy stanowcze. Nie obawiasz się, że przez nie możesz spotkać się z negatywnym stosunkiem wyżej zhierarchizowanych osób w strukturach partii, z której komitetu startujesz? Inni młodzi ludzie startujący w tych wyborach przyjmują raczej postawę podporządkowania wobec swoich liderów. Nie uważasz, że to bezpieczniejsze zachowanie?

JB: Mówiłem już, że jestem sobą i będę utrzymywał swoją suwerenność. Zresztą nawet gdybym dołączył do jakiejś partii, to bym nie stracił integralności. Jaki jest sens głosowania na młodych ludzi, którzy przyjmują postawy, o których mówisz? Skoro niezależnie od swojego zdania będą podporządkowywać się w każdej sprawie decyzjom swoich "przełożonych", to jaką wartość ma ich młodość, świeżość i brak zmanierowania? Wtedy ta wartość się dewaluuje, albo wręcz zanika. Widzę, że bardzo próbujesz postrzegać moje zachowania przez pryzmat skuteczności wyborczej. Nie mam zamiaru wartościować. Owszem jestem zdeterminowany i ukierunkowany na pracę podczas tej kampanii - ale pracę, w której przekonuję do siebie. Jeśli uda mi się osiągnąć sukces, o który się staram to będzie wspólny sukces mój i osób, które mnie popierają, a nie wyimaginowanej postaci stworzonej na potrzeby marketingu politycznego, czy starego wyjadacza, kryjącego się za młodą twarzą na banerze, która ma umożliwić powiększanie wpływów.

DŁ: Im dłużej rozmawiamy, tym nabieram większego przekonania, że będziesz dokonywać rzeczy rewolucyjnych w tej radzie powiatu.

JB: Oczywiście, że nie. Jeśli ktoś tak twierdzi, to kłamie lub ma elementarne braki w wiedzy na temat funkcjonowania samorządu. Cała praca tam mieści się w ramach określonych uchwał, obowiązującego prawa, możliwości porozumienia w danych kwestiach z innymi radnymi i ram budżetowych. Owszem tkwi we mnie przekonanie, że mógłbym bardzo dużo wnieść i pracować, ale w drodze sukcesywnej ewolucji. Tym niemniej nie zrobię cudów, bo ich nikt nie jest w stanie zrobić. Uważam za to, że mogę poczynić więcej od innych i na pewno znalazłbym kanał przekazu, którym informowałbym na bieżąco o tym co robię.

 

DŁ: Zaskakujesz mnie swoją dojrzałością, mądrością i prawdą, która przez Ciebie przemawia. Deklarujesz swoje głęboko patriotyczne poglądy i związki ze środowiskiem kibiców. Co o tym powiesz, bo są to środowiska, które niekoniecznie cieszą się szeroką estymą?

JB: Oczywiście, że jestem patriotą, który lokalizuje swój światopogląd po prawej stronie. Zależy mi na Polsce, na swoim województwie, powiecie, mieście, osiedlu. Zależy mi na moim regionie, bo chcę tu mieszkać, gdyż jestem z nim związany emocjonalnie. Ponadto chcę, żeby osoby, które chcą tu mieszkać i rozwijać się mogły to robić godnie. To przykre, że często tak się dzieje, że ludzie przywiązani do swoich małych ojczyzn dla dobra własnej rodziny muszą opuszczać swoje strony. Nie zmieni się tego od razu, ale trzeba nad tym pracować i do tego dążyć. Zupełnie nie mam zamiaru przejmować się tym jak patriota jest przedstawiany w przekazie medialnym, bo to niedorzeczne. Co więcej działam na rzecz rozwoju postaw patriotycznych. Uważam, że te wartości są strasznie zaniedbywane. Samo twoje pytanie miało wyraźne odniesienie do tego jak są one odbierane...A kibicem jestem. Nie mam zamiaru się z tym kryć. Jest to moja pasja. Nie zważam na to jak to jest kreowane w mediach. Każdy słyszał stereotypy, a  mało osób z kolei wie, że organizowaliśmy takie inicjatywy jak mikołaj dla domu dziecka, pomoc naszemu schronisku, zabieranie dzieci ze szkół z powiatu na mecze (jeszcze w ekstraklasie). Jak coś jest w tym złego, to widać jestem złym człowiekiem... Generalizowanie co do grup społecznych w mojej opinii zawsze jest szkodliwe i niewłaściwe. Niestety bardzo chwytliwe medialnie...

 

DŁ: Ponadto deklarujesz jeszcze ogromne przywiązanie do wartości katolickich - czy nie uważasz, że to wszystko mogło by osiągnąć lepszy efekt pod szyldem, który ma obecnie dużo lepsze notowania, a nie pod PO, która nie cieszy się uznaniem osób związanych z kościołem, skrajnie prawicowych, czy innych osób, do których trafia bezpośrednio przekaz ideologiczny, którego ładunek niesie twoja osoba?

JB: Po pierwsze wierzę, że w wyborach samorządowych ludzie będą głosować na ludzi, a nie partie. Po drugie rada powiatu nie zajmuje się rozstrzyganiem kwestii związanych ze światopoglądem. Tam realizuje się postulaty mające na celu realne funkcjonowanie i rozwój tego rejonu. Tu jestem w kluczowych kwestiach zgony z osobami startującymi z list tego samego komitetu. Zasadniczo zresztą mój światopogląd jest bardziej otwarty i ukierunkowany merytorycznie, niż postulowany przez partię, którą sugerowałaś.

 

DŁ: Daj z siebie wszystko” to świetny klip Bob One ft. Bas Tajpan, który powstał w ramach programu „Młodzież w działaniu”,  zna go sporo moich znajomych, a ty jako niezależny kandydat do rady powiatu  z pierwszego okręgu wyborczego w swojej ulotce napisałeś „Dam z siebie wszystko”. Teraz już będziesz mi się z nim kojarzył. Mnie do siebie przekonałeś i naprawdę liczę, że jak to ująłeś "ludzie będą głosować na ludzi" i spełni się twoje marzenie z korzyścią dla nas wszystkich. Naprawdę daj z siebie wszystko. Powodzenia.

 

Z Jarosławem Batorskim rozmawiała Dagmara Łuczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

lola 15.11.2014 00:09
Mysle ze wyborcy rozsadnie wybiora osoby kompetentne ktore darza zaufaniem, madrych zdoswiadczeniem osiagnieciem na polu zawodowym i społecznym, czego brak temu kandydatowi .

Agnieszka 14.11.2014 22:08
Pozornie wydawać by się powinno, że Batorski, który jest bezapelacyjnie objawieniem tych wyborów dla polityki w naszym mieście powinien już być spokojny o mandat. Wszyscy się nim zachwycają i chyba słusznie. Tylko czy każdy zrobi wszystko co w jego mocy, żeby przekonać niezdecydowanych, a zdecydowanych, żeby poszli zagłosować, zamiast zostać w domach? Bo osoby, które już są w różnych układach o swoje głosy martwić się nie muszą. Mają swoją pulę gwarantowaną. Żeby ten chłopak właśnie nie przegrał z kimś tego typu wyborów, przez ludzkie lenistwo i to, że tomaszowianie zamiast , wesprzeć takiego człowieka stwierdzą, że im się nie chce: nie chce przekonać znajomych, którzy mają mniejsze rozeznanie wśród kandydatów, czy nawet nie chce pójść bezpośrednio głosować...

obserwator 23.11.2014 16:30
Widać ludzie nie dali się nabrać na piękne słowa i nawet kupowanie głosów w niedzielę nie pomogło. Jak by co mogę poświadczyć (jest wiecej świadków) że na mieście w niedzielę była akcja kupowania głosów dla tego pana. Bardzo się cieszę że ta osoba nie weszła do rady.

kk 14.11.2014 12:34
O widzę, że czerwoni zaczęli minusować, i tak wam to nie pomoże w wyborach

brunio 14.11.2014 11:09
Powodzenia Jareczku ;) jesteśmy z Tobą

Agnieszka Drzewoska Łuczak 14.11.2014 05:10
Zdziwiona jestem, że tak wiele osób w różnym wieku i z różnych środowisk popiera tak młodą osobę. Wprawdzie nie wiem dlaczego, ale widocznie pewne cechy charakteru czy też osobowości Jarka Batorskiego wyróżniają go istotnie na tle innych kandydatów. Rekomenduję jego jako najlepszego z młodych kandydatów do Rady Powiatu. Trójki w wyborach są szczęśliwe.

ultras 14.11.2014 01:42
Powodzenia. Sprawdź się na kolejnym polu.

Barbara Klatka 13.11.2014 17:43
Warto wesprzeć Jarka 16 listopada. To młody człowiek o ogromnym potencjale, który ma ambicje i nie wstydzi się tego. Obcowanie z nim jest niezwykle inspirujące. Swoją postawą zadaje kłam twierdzeniu, że ludzi w jego wieku nie obchodzą problemy lokalnej społeczności. Jarku, trzymam za Ciebie kciuki :)

Gracz 13.11.2014 17:23
No to proszę jakiego asa w rękawie Gajewski sobie trzymał i schował w środku listy. Jednak zmysł strategiczny chłop ma. To rzeczywiście może być bomba, która tak naprawdę dobrze, żeby wypaliła. Heh ale żeby tego nie pożałował, bo tu może dostać odłamkami. Ten niepozorny chłopaszek, to osoba, z taką charyzmą i siłą charakteru, jakiej nie spotkałem. Znalazł sobie niepokornego o olbrzymiej sile, ale jeśli, że jak się dostanie będzie jak ugrzeczniony stażysta, to się mocno pomyli, bo on co myśli to mówi. A z słuchaniem u niego raczej sprawa wygląda tak, ze to jego się słucha, a nie on kogoś... Bezapelacyjnie najciekawsza postać. Aż jestem ciekaw jak ta partia politycznych szachów się zakończy.

Karola 13.11.2014 14:45
Bardzo zdecydowany w tym co mowi i to przekonuje. Nalezy dac p. Batorskiemu szanse z racji chociazby wieku. Wielu juz jest u wladzy kilka kadencji a efektow nie widac. Lepiej dac szanse komus "nowemu" niz kolejny raz tej samej osobie ktora nic nie zrobi. Cieszy mnie ze jako mieszkanka Alej Piłsudskiego / Legionów bede mogla oddac na p. Jarka glos. Powodzenia!

Michał Niebrów 13.11.2014 11:43
Ja kojarzę tego chłopaka. Chyba warto postawić na niego. Nie wiem jak się sprawdzi, ale wiem jak się inni sprawdzają, więc nie ma czego ryzykować. Jak mam nie iść na wybory i twierdzić, że Ci wszyscy mają nas gdzieś, to pójdę na niego i przynajmniej będę mógł powiedzieć, że oddałem ten głos w kierunku jakichkolwiek zmian i odświeżenia towarzystwa "okołokorytkowego''

Asia 13.11.2014 09:54
""Są ludzie tak bardzo pragnący, by ich kochano dla nich samych, że muszą wciąż wystawiać swoje otoczenie na próbę kłopotliwym zachowaniem. Wszystko co taki osobnik powie i zrobi, ma budzić podziw nie dlatego, żeby było istotnie godne podziwu, tylko dlatego, że to jego spostrzeżenie, jego czyn" (W.H. Auden, "Ręka farbiarza i inne eseje" , za: "Gazeta Wyborcza").

nom;) 13.11.2014 01:11
czasem trzeba zaryzykować, pomóc i komuś zaufać. Przyszłość pokaże czy było warto.

Głosujący. 13.11.2014 00:28
Kojarze go z mojego osiedla. Nigdy nic złego o nim nikt nie mówił, a jak ktoś prosił o pomoc nie odmawiał. Zawsze wesoły nie sprawiający kłopotów młodzieniec który gdzieś gna HEHE :) W każdym Razie mimo to że jestem z nim na "Cześć" to dam mu szanse ze względu na to że ma wizje. Jak każdy inny mógł wyjechac do większego miasta na studia szukać innych perspektyw. On jednak został w tym mieście i próbuje swoich sił w tak wielki i odpowiedzialnym zadaniu. Ludzi i tak nam to nic nie szkodzi a sądzą po jego wypowiedziach to bardzo dobry młody chłopak. Nigdy nie widziany po pijaku albo rozrabiającego a ma dopiero 25 lat. Czy ten wywiad was jeszcze nie nakłonił :) Mam nadzieje że kandydatowi z mojego osiedla uda się coś osiągnąć i tak jak napisał. Bez obietnic tylko wziąść się do działania.

Sympatyk Kongresu Nowej Prawicy Korwina-Mikke 13.11.2014 00:23
No i jeśli chłopak ma mieć coś w sobie, to zagłosujmy na niego. Skoro w samorządzie u nas dobrze się nie dzieje, to może warto spróbować. Jeśli jest tak jak w tym wywiadzie rzeczywiście, to chyba niczego mu nie brakuje. Niech czas go zweryfikuje... Ja nie zagłosuję, bo jestem z innego okręgu, ale namówię rodzinę z okręgu nr 1, bo ciekaw jestem co będzie miał do powiedzenia za 4 lata.

kolega 13.11.2014 00:03
A cóż to za ładna kobietka?

Opinie

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

LexisNexis Protégé™ Poland pomaga polskim prawniczkom i prawnikom sprawniej realizować złożone czynności prawne dzięki intuicyjnej automatyzacji i odpowiedzialnej sztucznej inteligencji. Data dodania artykułu: 18.06.2026 14:31
LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników
Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Seans w ramach Kina KoneseraZapraszamy na pokaz filmu Czytając Lolitę w Teheranie w czerwcowym repertuarze cyklu Kino Konesera. To poruszająca opowieść inspirowana bestsellerową autobiografią Azar Nafisi, ukazująca kobiecą solidarność, odwagę i siłę.Wydarzenie odbędzie się 22 czerwca 2026 roku w kinie Helios. To propozycja dla widzów ceniących ambitne kino, ważne tematy społeczne i wyjątkowe filmowe emocje.Po rewolucji islamskiej w Iranie, która miała miejsce w 1979 roku, ulice Teheranu patrolowane są przez obrońców moralności, a fundamentaliści przejmują kontrolę nad uniwersytetami. Kobiety muszą nosić hidżab, ich swobody są ograniczane, a lektura zachodniej literatury staje się aktem buntu. Taki stan rzeczy sprawia, że Azar Nafisi (Golshifteh Farahani), ambitna wykładowczyni literatury, rezygnuje z pracy na Uniwersytecie Teherańskim. Kobieta potajemnie zaczyna zapraszać do swojego domu grupę najbardziej zaangażowanych studentek. Razem czytają zakazane klasyki literatury zachodniej – „Lolitę” Vladimira Nabokova, „Wielkiego Gatsby’ego” F. Scotta Fitzgeralda, powieści Henry’ego Jamesa czy Jane Austen. Początkowo nieśmiałe młode kobiety stopniowo otwierają się – dzielą marzeniami, lękami, historiami miłosnymi oraz upokorzeniami związanymi z życiem w totalitarnym reżimie.Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.06.2026
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie Mapa, kompas i charakter. 25 BKPow na podium Mistrzostw 12 DZ w Biegach na Orientację Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność 21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia Bezpłatne zajęcia o laktacji w Tomaszowie. TCZ zaprasza do Szkoły Rodzenia Przy Szkolnej na sprzedaż idzie nie tylko budynek. To adres z pamięcią Tomaszowa „Wewnętrzne krajobrazy” w MCK. Sztuka, która zatrzymuje na chwilę Żelechlinek ocala pamięć. Stare zdjęcia, listy i rodzinne dokumenty mogą stać się częścią historii gminy
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Czaro Treść komentarza: Wyrok zbyt niski, to morderstwo, naćpany i pijany użył auta do zabicia. Nikt tym ludziom życia nie wróci. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: ETM Treść komentarza: Antoni do broni Źródło komentarza: Antoni Macierewicz z zarzutami. Chodzi o słowa o „agentach rosyjskich” w SKW
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama