Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 kwietnia 2026 21:49
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Super Mecz - relacja i galeria

Wspaniałe emocje, kapitalny doping i bramki, których nie powstydziłyby się drużyny grające w finale Ligi Mistrzów, tak krótko można podsumować wtorkowy mecz towarzyski pomiędzy Lechią Gdańsk i FC Barcelona, który odbył się na stadionie PGE Arena w Gdańsku.

Mistrz Hiszpanii zawitał do kolebki Solidarności z dziesięciodniowym opóźnieniem, spowodowanym nawróceniem choroby i rezygnacji z funkcji pierwszego trenera Tito Vilanovy.

 

Mecz stał pod dużym znakiem zapytania, jednak na szczęście udało się go zorganizować. Barcelona znalazła nowego trenera Gerardo Martino, zawodnicy z Katalonii szybko się pozbierali, a kibice w Polsce mogli zobaczyć swoją ukochaną drużynę.

 

Zacznijmy jednak od początku.

 

Godzina 9.55. Na mecz postanowiliśmy się wybrać jednym z taborów kolejowych. Trasa Katowice – Hel zbytnio nas nie zachęcała, bowiem sądziliśmy, iż pociąg, mimo rezerwacji miejsce będzie zapełniony. Jakże się jednak myliliśmy. Nienajgorsze warunki w przedziale, czysta i pachnąca toaleta i około 100 – 150 kibiców poprzebieranych w koszulki Barcelony (zapewne tych bez T-SHIRTA też kilku było) zadecydowało o tym, że jednak był to dobry wybór. Siedmiogodzinna podróż PKS, bądź trochę krótsza autem nie wchodziła w grę. Po pierwsze podróż swoim samochodem dla dwóch osób to duży wydatek, a po drugie każdy z nas mógł rozprostować ciało, a w drodze powrotnej zwyczajnie się przespać.

 

Wszystko fajnie, pięknie, ale czym że by było nasze PKP, bez opóźnień. Na stacji w Bydgoszcz Główna czekał nas blisko pół godzinny postój.

 

Maszynista nadrobił stracony czas i o godzinie siedemnastej byliśmy już na miejsce. Pierwsza dobra informacja była taka, iż Szybka Kolej Miejska w Gdański postarała się o przejazd kibiców i podstawiła, fajne długie pociągi osobowe, które od godziny osiemnastej, co dwadzieścia minut dowoziły ludzi na przystanek kolejowy: EXPO – PGE ARENA, czyli prościej pisząc - pod sam stadion.

 

My jednak nie czekaliśmy. Po zaczerpnięciu krótkiej informacji, pojechaliśmy tramwajem (numer 7 dla zainteresowanych).  Motorniczy około 25 – 27 lat sprawił, iż poczuliśmy się jak na kolejce górskiej w dobrym wesołym miasteczku. Raz zarzucało, raz w prawo – grunt, że nikomu się nic nie stało. Oj wesoło było. Kibice, którzy mieli już w gaźniku kilka procent, bez wątpienia po wyjściu poczuli ulgę.

 

Informując nas, że my także mamy wysiąść, zrobiliśmy, to co nam zasugerował prowadzący transport i rozglądamy się na boki – stadiony ani widu, ani słychu. Spodziewaliśmy się olbrzymiego kolosa, hałasu kibiców, a tu jedynie kilka budynków.

 

 

 

Kibice jednak solidarnie idą w jednym kierunku, więc idziemy z nimi. Po około dziesięciominutowej przechadzce, widzimy mieniący się w blasku słońca i w odcieniu jasnej pomarańczy „Bursztyn”. Pierwsze wrażenie…..” jakże on jest mały:. Bardziej nam przypomina wielką halę, aniżeli odkryty obiekt piłkarski.

 

 

To mylne wrażenie towarzyszy nam nawet przy stadionowych parkingach. Po przekroczeniu bramy wejściowej, im bliżej obiektu tym ten co raz bardziej obiekt się powiększa i dopiero przy wejściach, oraz po wejściu do środka widać jak to jest gigant.

 

Po krótkim zwiedzaniu, postanowiliśmy coś zjeść. Wybraliśmy się, więc do stadionowego baru. Po obejrzeniu menu zwątpiliśmy: zapiekanka + Coca Cola 19zł. Bułka z kiełbasa +  Coca Cola 24zł. Ceny jak z marsa, a patrząc u innych na to jak wyżej wymieniony posiłek wygląda „apetycznie”, zwyczajnie darowaliśmy sobie.

 

 

Kolejny etap to znalezienie wejścia na trybunę prasową. Po blisko 20 minutach i lekkich kłopotach trafiamy na kibiców, którzy wnoszą wielką flagę Blaugrana. Mężczyźni poprosili nas o pomoc , więc swoją malutką cegiełkę także do oprawy dołożyliśmy.

 

Wciąż jednak nie wiemy, gdzie mamy pracować. Kolejne 10 minut poszukiwań. Obsługa jest bardzo miła, ale ciągle nami kręci. Po wejściu praktycznie pod sam dach udało się. Zaskoczenie było duże, bowiem miejsca te usadowione były wysoko, ale jednak w trakcie meczu, znakomicie było widać piłkarzy i cały pojedynek (kolejne złudzenie optyczne).

 

 

Po obejrzeniu stanowisk, postanowiliśmy trochę się odprężyć i pójść na stadionowy Tor Kartinogwy. Kapitalna zabawa dla dwóch osób na długim torze (1 okrążenie to średnio 65 sekund jazdy) kosztuje 30 zł od osoby (8 minut zabawy).

 

Po krótkiej rozrywce i małym papierosku, szykujemy się na przyjazd autokarów z zawodnikami obu klubów. Po chwili te nadjeżdżają i robi się wielki pisk i krzyk wokół obiektu – wysiadają piłkarze Barcelony. Nam jednak nie udało się dobić do zawodników.

 

Na murawie już jednak mieliśmy sporo szczęścia. Znaleźliśmy znakomite miejsce do fotografowania. Po kilkunastu minutach wychodzi największy aktor tego meczu – Neymar. Człowiek ten w dniu meczu przyćmił nawet Lionela Messiego. Polska prasa była wręcz podniecona, pytaniem czy Neymarowi uda się zadebiutować w Polsce.

 

 

 

Dla nas to kolejne ciekawe doświadczenie. Zastanawialiśmy się jak człowiek o tak skromnych fizycznie gabarytach (chude wręcz ciało i nogi) może być tak świetnym piłkarzem, a jednak patrząc już na rozgrzewkę ocieraliśmy oczy ze zdumienia. Wesoły, rozluźniony, troszkę sprawiający wrażenie zagubionego w tłumie dziennikarzy chłopak, starał się nie zwracać uwagi na fotoreporterów, ale jednak i tej sztuki będzie się jeszcze musiał nauczyć. Jego popisy robiły ogromną furorę, w mało jeszcze licznej publiczności.

 

Po chwili wyszedł Messi – chłodny jak lud, twardo stąpający po ziemi, dla niego dziennikarze to już dzień powszedni.

 

Na rozgrzewce zobaczyliśmy także zawodników Lechii Gdańsk. Ci uśmiechnięci, a jednocześnie zdenerwowani, wydaje się, że dla większości kibiców są tylko statystami, a jednak w trakcie meczu Ultrasi Lechii nie zawiedli.

 

Zajęci zdobywaniem kolejnych zdjęć nie zauważyliśmy nawet w jak szybkim tempie stadion się zapełnił.

 

Pojedynek otworzyła piękna oprawa kibiców FC Barcelona, którzy rozwiesili piękna „sektorówkę” z napisem  Tots units fem força! (Razem jesteśmy silni). Po chwili na murawę wszedł nasz jedynak NBA Marcin Gortat.

 

Tuż przed pierwszym gwizdkiem piłkarze uczcili pamięć o Antonim Ramalletsie, byłym, legendarnym bramkarzu klubu z Katalonii i reprezentacji Hiszpanii, który zmarł w dniu meczu w wieku 89 lat

 

Na ławce Barcelony zabrakło Martino. Jego miejsce chwilowo zajął Jordi Roura.

 

Bez Neymara, ale za to z Leo Messim , na pierwszy gwizdek z meczu wyszli Katalończycy.

 

Podopieczni Michała Probierza mecz rozpoczęli znakomicie. Już w 9 minucie w dobrej sytuacji strzeleckiej znalazł się Piotr Grzelczak, który ustawiony na 14 metrze po prawej stronie pola karnego, zdecydował się na strzał bramki Pinto. Zawodnik Lechii stracił jednak równowagę przy tej próbie i uderzył za wysoko.

 

Barcelona zlekceważyła pomorski zespół. Lechiści grali agresywnie i z dużym zaangażowaniem. Piknikowi Katalończycy nie mogli znaleźć recepty na dobrze umotywowanych Polaków.

 

Dobra gra Gdańszczan przyniosła rezultat w 15 minucie. Rzut rożny w wykonaniu Daisuke Matsui, dobrze głową zamyka Jarosław Bieniuk i Pinto po raz pierwszy w meczu wyciąga piłkę z siatki. Sektor Lechistów oszalał.

 

Lechiści bawili się z piłkarzami Barcelony. W 20 minucie Buzała ośmieszył gracza Barcelony Sergi Gomeza, jednak jego podanie na 6 metr do Matsui dobrze przeciął Sergi Roberto.

 

Śmiało można rzec, że Barca nie chciała się wysilać, jednak po minie i reakcji Lionela Messiego można było odnieść inne wrażenie. Argentyńczyk w ok. 20 minucie miał już dosyć tej zabawy i wziął się za swoich kolegów, co rusz ich mobilizując do lepszej gry, czasami wręcz w ordynarny sposób.

 

W 26 minucie goście przeprowadzają znakomitą zespołową akcję prawym skrzydłem, którą zamyka Sergi Roberto.

 

 

Pierwsza połowa kończy się wynikiem 1:1. W drugiej Michał Probierz desygnuje do gry kolejnych zawodników. Kibice Barcelony nie zawiedli, ale nikt z dziennikarzy nie spodziewał się takiego zaangażowania ze strony kibiców Lechii Gdańsk, dla których (jak nazwali redaktorzy miejscowych mediów) – Familia Match.

 

Trenerzy w przerwie dokonaly kilku zmian. Probierz wpuścił piątkę świeżych graczy, natomiast Barcelona zmieniła bramkarza. Pinto między słupkami zastąpił Olazabal.

 

Druga części gry rozpoczyna się dla Lechistów jak marzenie. Grzelczak znakomicie ograł Montoyę pociągnął kilka metrów lewą stroną i uderzeniem z ostrego kąta pokonał Olazabala

 

W 57 minucie kibice Barcelony ponownie mieli powody do radości. Barcelona w swoim stylu rozegrała akcję na 17 metrze, po czym Leo Messi znakomicie wykorzystał podanie Alexisa Sancheza i uderzeniem z 6 metrów umieścił piłkę w siatce. Bezradny Małowski był bez szans.

 

W 79 minucie kibice doczekali się wreszcie na to, na co czekali od początku tego pojedynku. Szeregi piłkarzy znajdujących się na murawie zasilił Neymar, który zmienił Alexisa. Brazylijska gwiazda nie miała życia z piłkarzami Lechii, którzy w przypadku swojej nieporadności ratowali się przewinieniami.

 

W trzeciej doliczonego czasu gry, Lechiści mogli wygrać to spotkanie, ale jednak żaden z graczy Lechii nie zdołał zamknąć groźnego dośrodkowania.

 

Lechia po znakomitym meczu remisuje z FC Barcelona 2:2. Kibice, którzy zjawili się w Gdański na brak emocji nie mogli narzekać, mimo tego, że był to tylko mecz towarzyski.

 

Po końcowym gwizdku ponad 30.000 ludzi w błyskawicznym tempie rozeszło się do swoich domów. My skorzystaliśmy z podstawionych pociągów Szybkich Kolei Miejskich, która w błyskawiczny sposób odwiozła nas, oraz innych kibiców na Dworzec Główny. Zadowoleni, oraz pełni wrażeń i zdjęć wracamy do domu. Polish Sport Promotion zafundowało polakom nie lada gratkę.

Lechia Gdańsk – FC Barcelona 2:2 (1:1)
1:0 - Jarosław Bieniuk 15’
1:1 - Sergi Roberto 26’
2:1 - Piotr Grzelczak 50’
2:2 - Lionel Messi 57’

 

Składy:

Lechia Gdańsk: Mateusz Bąk (46' Sebastian Małkowski), Luis Santos Deleu (46' Christopher Oualembo), Jarosław Bieniuk (46' Rafał Janicki), Sebastian Madera (46' Krzysztof Bąk), Adam Pazio, Przemysław Frankowski (80' Adam Duda), Paweł Dawidowicz (46' Maciej Kostrzewa), Marcin Pietrowski (9' Wojciech Zyska), Piotr Grzelczak (87' Kacper Łazaj), Daisuke Matsui (46' Bartłomiej Smuczyński, 83' Łukasz Kacprzycki), Paweł Buzała (32' Patryk Tuszyński).

FC Barcelona: Jose Manuel Pinto (46' Oier Olazabal) - Martin Montoya (63' Kiko Femenia), Sergi Gomez (63' Carles Planas), Marc Bartra (63' Frank Bagnack), Adriano Correia (63' Javier Espinosa), Alex Song (63' Sergi Samper), Jonathan Dos Santos (63' Patric), Sergi Roberto (63' Ilie Sanchez), Alexis Sanchez (79' Neymar), Lionel Messi (76' Jean Marie Dongou), Cristian Tello (22' Joan Roman)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ultras 08.08.2013 01:11
@ 7 Dokładnie, jeśli nie jeździsz na mecze z jakiegokolwiek powodu nie jesteś prawdziwym kibicem. Właśnie tak to widzę. Spierać się można co do częstotliwości, ale i tu wymagania są rygorystyczne :)

ultras 03.08.2013 00:59
Troche nie rozumiem jak można być kibicem jakiegos zespołu i mieć możliwość obejrzenia na żywo TYLKO jednego meczu w cały swoim życiu. A tak jest z "kibicami" Barcy z Polski. I tych ludzi winno się nawzać pseudokibicami. Bo prawdziwy kibic jeździ za swoją drużyną. To tak jakbym miał żonę, najpiękniejszą na świecie, najbardziej znaną i bogatą ale mógłbym ją oglądać tylko w TV. No i raz w życiu ta żona przyjechałaby do mnie.

03.08.2013 01:26
...a skąd ty wiesz ile razy kibice Barcy byli na meczu. Poczytaj, poprzeglądaj historię polskich kibiców Barcelony, a później się wypowiadaj. Nie każdy kibic znaczy 1200 na rękę :) ja znam kilku którzy dość często jeżdżą :) tutaj masz mały wstęp https://www.facebook.com/photo...mp;theater

03.08.2013 01:28
Druga sprawa jest taka że kibiców czasem nie stać na wyjazdy nawet tych polskich fanów futbolu, to nie znaczy że nie może być prawdziwym kibicem

fctm 02.08.2013 23:42
nie podnicajnie się tym komercyjnym dziadostwem. wynik z gry sprawiedliwy i tego Lechii nie odbiorą. Wspierajmy jednak lokalny futbol a nie jakies gwiazdeczki messi czy inne co maja w dupie taka Polske wpadli bo im zapłacono.

02.08.2013 13:37
Ta i dlatego Grzelczakowi pozwolili strzelić z tak ostego kąta :D

prezes 02.08.2013 09:00
hahaha mecz to nie byl prawdziwy mecz bo to bylo ustalone miedzy piłkarzami ze ma byc remis bo jak by to był o puchar to wiadomo ze barca by wygrala 10:0 to jest tragiczne lechia prowadzila 1:0 puzniej 1:1,2:1,2:2 zeby kibice sie cieszyli

01.08.2013 19:46
popuścmy wodze fantazji... ciut mniejszy stadion na ul.NOWOWIEJSKIEJ z nazwą ARENA LAS VEGAS.... czyż to nie piękne było by ?????

Opinie

Reklama

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu
Reklama
III Bieg Pamięci mjr. Hubala

III Bieg Pamięci mjr. Hubala

30 kwietnia 2026 r., minie 86. lat od śmierci mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala” który zginął w zagajniku pod Anielinem. Stowarzyszenie „Hubalowa Rodzina” postanowiło uczcić pamięć tego bohaterskiego żołnierza organizując w tym dniu kolejny, „III Bieg Pamięci mjr. Hubala” z Tomaszowa Mazowieckiego do Kolonii Zawada. Bieg rozpoczniemy od pomnika mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, znajdującego się przed Jednostką Wojskową i zakończymy w Kolonii Zawada. Przed jego rozpoczęciem planujemy krótką uroczystość patriotyczną zakończoną złożeniem pod pomnikiem kwiatów i zapaleniem zniczy pamięci. Trasa biegu długości około 5 kilometrów. Uczestnikami „II Biegu Pamięci mjr Hubala” będą przede wszystkim uczniowie szkół ponadpodstawowych z tereny Tomaszowa Maz. i powiatu tomaszowskiego a także kilkuosobowa ekipy żołnierzy z 25. Batalionu Dowodzenia który nosi imię mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”. Nie będzie to bieg w którym liczy się zwycięstwo. Będzie to bieg którym uczcimy pamięć mjr. „Hubala” a wszyscy uczestnicy którzy pokonają trasę biegu otrzymają pamiątkowe medale za uczestnictwo. Przewidujemy udział  około 250 uczestników biegu. P R O G R A M„III Biegu Pamięci mjr. Hubala” pod patronatem honorowym Marszałka Województwa Łódzkiego godz. 11.00 -  zbiórka uczestników biegu na stadionie sportowym przed jednostką wojskową ul Piłsudskiego 72 godz. 11.30 – przejście uczestników II Biegu Pamięci pod pomnik mjr H. Dobrzańskiego „Hubala.godz. 11.45    – uroczystość patriotyczna przed pomnikiem, powitanie uczestników, składanie wiązanek kwiatów i zapalenie zniczy pamięcigodz. 12.00 – start uczestników „II Biegu Pamięci mjr. Hubala”,godz. 13.00 – 14.00 – mata biegu Kolonia Zawada, ul. Kasztanowa 8 (Bar Janosik)godz. 14.15 – wręczanie uczestnikom pamiątkowych medali za uczestnictwo w biegugodz. 14.30 – uroczystość zakończenia biegu przy pomniku mjr H. Dobrzańskiego „Hubala” w Kolonii Zawadagodz. 15.00 – spotkanie integracyjne uczestników bieguData rozpoczęcia wydarzenia: 30.04.2026

Polecane

Międzynarodowe skoki w Bogusławicach. Na przełomie kwietnia i maja wrócą prestiżowe zawodyMajówka pod opieką medyków. Gdzie szukać pomocy i o czym warto pamiętać?Filmowa majówka w Heliosie. Moda, muzyka, groza, familijne emocje i Liga Mistrzów na wielkim ekranieNielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiKsiążka przed sądem, pierwszoklasiści w bibliotece. Wyjątkowy Światowy Dzień Książki w SP nr 6Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesnościRadny i bezrobotny jednocześnie? W Tomaszowie pojawiają się pytania o praktykę przyznawania zasiłkówNajbliższe noce z przymrozkami. Temperatura przy gruncie może spaść nawet do minus 8 stopniLechia Tomaszów Mazowiecki zagra z Wigrami Suwałki. W sobotę mecz przy NowowiejskiejIII Bieg Pamięci mjr. Hubala w Tomaszowie Mazowieckim. Patriotyczne wydarzenie już 30 kwietniaCBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFSzpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentny
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Mój wredny dodatek. Przez cale swoje, zawodowe życie zajmuję się wodami podziemnymi i ściekami, które to ścieki zanieczyszczają te wody (również i wody powierzchniowe). I "cóś" na ten temat wiem. I mogę napisać np. tak: dawny Wistom tak zanieczyścił środowisko gruntowo-wodne, że ważne wskaźniki środowiskowe były przekraczane o kilkadziesiąt razy. Wistomu już nie ma od kilkudziesięciu lat. Teraz miasto wzięło się za porządkowanie środowiska naturalnego w rejonie obecnej, miejskiej oczyszczalni ścieków (to ta sama, niegdysiejsza oczyszczalnia wistomowska. Jak na jednym spotkaniu usłyszałem te bzdury, które wypowiadały tzw. "autorytety", postanowiłem jak najszybciej opuścić to spotkanie tych "autorytetów". PS. Nie chcę uczestniczy w takich sabatach czarownic.Źródło komentarza: Nielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiAutor komentarza: Star 25Treść komentarza: Ciekawe, że po Tomaszowie jeździ taki brązowy, wóz asenizacyjny, na podwoziu Stara :-) od kilkunastu lat. Już sam wygląd kwalifikuje go do Muzeum Motoryzacji w Oławie, a on ciągle jeździ i wywozi ...Źródło komentarza: Nielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten, powyższy materiał jest oczywiście sponsorowany przez firmę, która zajmuje się wywozem ścieków. Dlatego w tym materiale jest położony nacisk na nielegalne wywożenie ścieków. Problem istnieje ze wszystkimi ściekami: ze ściekami komunalnymi (z komunalnej sieci kanalizacji sanitarnej), ze ściekami przemysłowymi i ze ściekami (też komunalnymi), pochodzącymi z indywidualnego gospodarstwa mieszkalnego. I tylko o indywidualne ścieki z gospodarstw domowych chodzi tej firmie, która zasponsorowała ten materiał powyżej. Problem jeszcze długo nie będzie uregulowany. Najlepszym przykładem jest nasz grajdoł - Tomaszów Mazowiecki. W tym momencie można napisać tylko tyle, że nasze miasto powstało, jako miasto włókiennicze tylko dlatego, że to było doskonałe miejsce, bo było położone w dolinie kilku rzek, do których można było (wtedy) odprowadzać różne ścieki do tych rzek: Pilica, Wolbórka, Piasecznica, Bielina-Czarna, Lubochenka. I wtedy tym, różnym szwabom i poejsolom od różnych fabryk (Wistom, Mazowia, Tomteks, Dywany i inne zakłady)bardzo to pasowało. I te spustowe rury do tych nieszczęsnych rzek istnieją do dziś. I, oczywiście, są dalej wykorzystywane. I, oczywiście, nikt tego nie sprawdza (ku#wa mać!). Tzw. Wody Polskie...??? Nie rozśmieszajcie mnie!!! Kiedyś miałem okazję, jako jeden ze starszych pod***aszczych urzędasów sprawdzić stan kanału sanitarnego K0 (z Borek i z Nagórzyc) i stwierdziłem, że w tym kanale 90 % ścieków, to nie ścieki komunalne tylko wody opadowe. Nie chcę się dalej wymądrzać na temat ścieków w naszym grajdole. Jednym słowem: to jest jeden syf, kiła i mogiła. Chłopaki-sponsorzy: nie wygracie z debilowatymi urzędasami i ze zwykłymi ludźmi, którzy kombinują, jak koń pod górkę. I właśnie tych ludzi popieram!!!Źródło komentarza: Nielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A np zmiana zdania odnośnie potrzeb szkoły samochodówki przez panią dyrektor to nie polityka?i tu problemu nie maŹródło komentarza: Szkoła wolna od polityki? Na papierze tak. W praktyce – scena dla politykówAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Mistrzu: jesteś bardzo dobry. Bardzo dobrze znasz codzienne życie każdego człowieka i każdej, najmniejszej społeczności. Autorom przepisów i debilom z Sejmu RP, zatwierdzającym te przepisy wydaje się, że zwykli ludzie nie mają nic innego do roboty, tylko studiowanie debilowatych przepisów zagospodarowania przestrzennego. Tymczasem, to debilowate towarzystwo zapomniało o jednym: kto tutaj, ku#wa, jest dla kogo. Wybrani przez ludzi ich przedstawiciele (radni samorządowi, posłowie sejmu), czy może, ku#wa, przypadkiem jest odwrotnie: to może ci radni i ci posłowie powinni być, ku#wa dla ludzi - co?!Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten materiał powyżej jest bardzo dobry. A kwintesencją tego materiału jest to stwierdzenie (cytat): "Bo w tej historii stawką nie są tylko etaty i wynagrodzenia. Stawką jest zaufanie do państwa na najniższym, najbardziej namacalnym poziomie. Jeśli mieszkańcy widzą, że radny nie działa, że głosuje zawsze tak samo, że nie reaguje na ich problemy – przestają wierzyć, że ich głos ma jakiekolwiek znaczenie. A kiedy znika zaufanie, znika też sens uczestnictwa. Wybory stają się rytuałem bez treści, a samorząd – instytucją bez realnej kontroli społecznej." Więc pyta: gdzie my, "ku#wa" jesteśmy?! W Korei Północnej, w Rosji, na Białorusi?! A może jednak my aspirujemy do unii europejskiej, czyli do związku europejskiego związku radzieckiego - co ?! Wychodzi na to, że jesteśmy na dobrej drodze w tym kierunku.Źródło komentarza: Radni na etatach. Kto tu kogo kontroluje?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama