Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 17:06
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego

Klatka pełna hipokryzji

Początkowo tekst ten miał stanowić część większego felietonu podsumowującego wybory parlamentarne oraz wyników, jakie osiągnęli lokalni kandydaci. Doszedłem jednak do wniosku, że warto, aby tematowi poświęcić osobny tekst, ponieważ dotyczy on hipokryzji o niespotykanej wręcz (moim zdaniem) skali. Umieszczenie wątku przy innych kandydatach byłoby dla nich po prostu niesprawiedliwe. W czym rzecz? W internetowym hejcie, którym ponoć się wszyscy brzydzimy. Niektórzy, jak się okazuje tylko na pokaz.

Pod koniec kampanii wyborczej na profilu internetowym kandydatki na posłankę Barbary Klatki pojawił się wpis, który możecie zobaczyć poniżej. Niektórzy politycy rzeczywiście lubują się we wzniosłych hasłach i hasełkach. Trudno się dziwić, bo do wyborców one przemawiają. Nie ukrywam, że do mnie też. Z internetowym "hejtem" mam do czynienia na co dzień. Pani Barbara zapewne też. Czasem pomagają nam one uporządkować rzeczywistość. Hejt jest zjawiskiem negatywnym i godnym zawsze potępienia. Czytamy "hejt" mówimy "STOP". Co jednak, kiedy głoszone hasła pozostają jedynie hasłami? Co jeśli rzeczywistość odbiega od nich i to w sposób dramatycznie hipokrytyczny? 

W ramach swojej kampanii wyborczej pani Barbara robiła sobie fotografie z różnymi bardziej i mniej znanymi osobami. Wszystkie są takie same. Kartonowy szablon i dwie postacie. Napis "Klatka do Sejmu". Na jednym z nich pozuje ze znaną powszechnie w tomaszowskich "internetach" Moniką R. Z czego słynie ta pani? Oczywiście z hejtu. Jej ofiary można liczyć w dziesiątki jeśli nie setki osób. Pytałem dzisiaj znajomych z PO, czy należy ona do ich partii? Wszyscy twierdzą zgodnie, że jest sympatyczką. Znaczy to, że nie jest w Platformie postacią anonimową. Nie ukrywam, że jedną z ofiar tej nikczemnej postaci byłem także i ja. Swego czasu opublikowałem w sieci prośbę do osób, które były przez nią atakowane. Zgłosiło się ich sporo. Głównie młode kobiety, ale też byli pracodawcy, na których szkodę działała. Kobiety były lżone, poniżane, zastraszane. Słownictwa, jakim pani się posługiwała nie da się zacytować publicznie. 

Pani Monika R. swego czasu na swoim profilu postanowiła się zabawić kosztem grupki niepełnosprawnych osób. Nagrała tańczących autystyków telefonem, a później wspólnie z grupą znajomych naigrywała się z ich niepełnosprawności. Było wesoło, póki nie zainterweniowałem. Inny występ, to wykorzystanie zdjęć młodej kobiety na portalu ogłoszeniowym. Fotografia plus anons: sprzedam, glonojada. Używając ostrych słów: prawdziwa kanalia. 

Oczywiście można powiedzieć, że politycy robią czasem fotografię i nie do końca wiedzą z kim się fotografują. Czy tak jest w tym przypadku? Niestety nie. Stwierdzam to z jednej strony w sposób kategoryczny ale i z dużą przykrością. Jeszcze przed wyborami samorządowymi ostrzegałem wiele osób z PO, że mają obok siebie osobę skrajnie nikczemną. Słyszałem, że jej nazwisko jest nawet rozważane, jako kandydatki na radną. Co ciekawe, hejterskie występy nikomu nie przeszkadzały. Słyszałem natomiast: przecież nas nie atakuje. Czyli hejt jest tylko wtedy, kiedy to my jesteśmy ofiarami? Brzmi jak żart, ale żartem wcale nie jest. 

Pani Barbara Klatka fotografując się z lokalną "hejterką" wiedziała dokładnie z kim ma do czynienia. Kobiety, które do mnie pisały przysyłały mi screeny swoich rozmów, wiadomości, jakie otrzymywały. Wszystkie te materiały pokazywałem szefowej PO w powiecie tomaszowskim. Piszę to z pełną odpowiedzialnością za słowa, bo informacje te wciąż widnieją w archiwum mojego komunikatora.

Pod postem, który opublikowałem powyżej jeden z moich znajomych próbował zamieścić komentarz dotyczący hipokryzji kandydatki. Wpis został usunięty, a jego autor w ramach promocji "wolności słowa" zablokowany. Chodziło o to, że zwracał uwagę na to, że ludzie protestujący dzisiaj przeciwko mowie nienawiści w czasie wyborów samorządowych rozpętali taką kampanię wobec mnie. Jeden z hejterów, taksówkarz udający dziennikarza (przedstawił się tak nawet tomaszowskiej rzeczniczce policji), a zamieszkujący w Warszawie, którego pozwałem w trybie wyborczym, mówił wprost o swojej wieloletniej przyjaźni z panią Barbarą. Ona sama od znajomości się odcina i mówi, że jest to dobry znajomy kogoś innego ale boi się powiedzieć kogo. 

Barbara Klatka chce być naszym głosem w sprawie "hejtu"? Uchowaj nas Panie Boże przed takimi rzecznikami. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gawriło Pe. 31.10.2019 14:06
Szanowni, pani Klatka to typowa karierowiczka, która ma ogromne parcie. Niestety, jest to osoba o zerowych kompetencjach, za to ze sporymi znajomościami a.k.a plecami. Mnie osobiście, oprócz hipokryzji tej kobiety bawi oraz irytuje to, że bardzo często mija się z prawdą lub nią ostro manipuluje. Przykładem niech będzie informacja jakoby była z Tomaszowa Mazowieckiego i w tym mieście mieszkała. Otóż jest to wierutna bzdura i robienie w przysłowiowego "Jana" wszystkich ludzi, którzy pokładali w tej osobie jakieś nadzieje. Skoro ktoś zaczyna od kłamstwa to na czym skończy? Jeśli ktoś jest skrajnym hipokrytą to czy można takiej osobie zaufać, powierzyć pewne obowiązki? Nie. Tajemnicą poliszynela jest fakt iż zarówno pani Klatka, jak i jej kolega pan Gajewski to hejterzy najwyższej próby. Starczy z tymi ludźmi porozmawiać, ale prywatnie - wtedy i tylko wtedy można się dowiedzieć, że są to ludzie pałający skrajną nienawiścią do swoich adwersarzy. Ilość wyzwisk i plugastwa, jakie wydobywają się z ust ww przekracza wszelkie dopuszczalne normy tudzież granice. Zachowanie lokalnych "działaczy" PO jest godne pożałowania - niech robią tak dalej to PiS będzie rządził Polską jeszcze długie lata. Odnoszę czasem wrażenie, że partia Kaczyńskiego opłaca tych troglodytów z "Koalicji" bo przecież nikt normalny nie wygaduje takich bzdur! PO zapomniało co to jest rzetelność, obiektywność i działanie na rzecz obywatela - udowodnili, że mają obywatela gdzieś mieląc blisko milion podpisów, ale to oczywiście nie jedyny zarzut. Jedyne co partia Schetny potrafi to ujadać na PiS - najzabawniejsze jest to, że to nawet nie łapie się do atrapy krytyki, to zwykły jazgot jest, śmietnik wychodzący z plugawych gęb ludzi, których inteligencja nie wykracza poza poziom pierwotniaka. A już zupełnie rozbawiły mnie komentarze, w których ludzie się unosili, że ktoś miał czelność podpisać się imieniem i nazwiskiem mordercy byłego prezydenta - ważniejsze od treści, jakie były przekazywane stał się nickname. Co za prostactwo! Zupełnie jak w aferze podsłuchowej - nie ważne, że nagrano tam dowód na to, że Polska za PO to była parodia, że rządzący kradli/manipulowali - ważne było to, że ktoś miał czelność przestępców nagrać! A już w ogóle turbo żałosne jest usunięcie wpisów Eligiusza albo nazywanie go per troll PO/PiS. Tak się składa, że autor siedzi obok mnie i ma ogromny ubaw z domysłów bandy troglodytów.

Ajdejano 23.10.2019 15:28
Do Admina: pisze Pan do nas, debilowatych wpisowiczów, że znikanie wpisów to proces automatyczny. Jeżeli tak, to: albo będziemy pomijać Pański portal, albo Pan z tym "automatem" zrobi. Przecież ja, ani inni, naprawdę nie musimy się z Panem wiązać "na śmierć i życie". Nie ma sensu się wpisywać, jeżeli byle kto kliknie i już ma, np. mnie "z głowy". Przy okazji: przy takim podejściu, Pański portal znacznie straci....

MS 23.10.2019 15:38
Zauważyłem, że przycisk jest nadużywany

Vlad_Palovnick 23.10.2019 20:06
Zniknięcie tych autorów którzy nie używają argumentów tylko wyzwisk, według mnie portalowi wyszłoby na dobre. Tym bardziej, że jak można wyczytać m.in z artykułu powyżej, właściciel tegoż portalu jawnie sprzeciwia się chamstwu i hejtowi. Buziaki.

anionimius 20.10.2019 11:35
Oddajcie wpisy Eligiusza!

Ewa 19.10.2019 20:13
Panie Mariuszu ,gdzie jest komentarz osoby przez którą znalazł się Pan w Sądzie Myślenie,że mało ludzi to zdążyło przeczytać jest dużym błędem

Mariusz Strzępek 19.10.2019 21:10
Ktoś widocznie wcisnął przycisk zgłoś, więc zniknął automatycznie. Te wpisy świadczyły źle nie o mnie ale o osobie je zamieszczającej i faktycznie potwierdzały, że w niektórych środowiskach istnieje przyzwolenie na zachowania, o których napisałem w artykule. Więc niechy je czytało jak najwięcej ludzi. Tekst powyżej powstał jako zadośćuczynienie dla osób poszkodowanych przez Monikę R. i jako protest przeciwko legitymizowaniu tego rodzaju zachowań przez osoby publiczne. Widocznie ktoś uznał, że należy je zgłosić. Teraz widzę, że zniknęło sporo innych wpisów w ten sposób. Jeśli o mnie chodzi, to niektóre osoby po prostu nie są w stanie mnie obrazić. Nie ta liga. Niech plują a ja dalej będę robił swoje. I mam nadzieję, że pomogę jeszcze niejednej osobie. Tak jak to robię przez cały czas i ludzie każdego dnia kogoś do mnie przesyłają. Taki łańcuszek życzliwości. Fajnie, taki mam cel Warto jednak sprostować jedną informację. To ja złożyłem wniosek w trybie wyborczym przeciwko temu człowiekowi. I to ja go wycofałem. On nawet nie rozumiał w jakim trybie odbywa się rozprawa, przywoływał moje teksty, w których protestowałem np. przeciwko publicznemu linczowi policjanta, albo artykuł, gdzie wylewałem swoją złość na gościa który po pijanemu zabił całą rodzinę w Ciebłowicach. Ludzie mnie znają i wiedzą, że jak mnie coś poruszy tom potrafię napisać kilka ostrych słów. To wszystko było bez znaczenia. W trybie wyborczym liczy się tylko czy ktoś napisał prawdę, czy nie. Cała otoczka jest bez znaczenia. A facet zarzucał mi, że napisałem artykuł na temat wypadku pani Klatki bez zasięgnięcia informacji od policji. Tymczasem informacje posiadałem nie tylko z KPP ale też ze straży pożarnej. Na co miałem jako dowód oczywiście nagrania rozmów telefonicznych. I nadal je posiadam. Nie ma też znaczenia, że on sam został błednie poinformowany przez rzeczniczkę policji, bo powinien dochowac należytej staranności i zatelefonowac lub napisac do mnie. W czasie rozprawy człowiek stwierdził, że jego celem było zdyskredytowanie mnie jako osoby kandydującej z komitetu pana Marcina Witko. Już samo to było jakimś totalnym nieporozumieniem. jakiś facet z Warszawy postanowił, że będzie mieszkańcom naszego miasta dyktował na kogo mają głosować. Nie ważne dobry czy zły. Ważne by odpowiał panu N. i to nie ze względu na to kim jest ale pod jakim szyldem występuje. Po wyjściu, kiedy pytałem go czemu to robił, mówił do mnie, że on wie, że jestem jednym z najlepszych radnych w mieście i powiecie ale, że jestem w złej drużynie i że powinienem się nauczyć mieć twardą skórę. Rzecz w tym, że ja ją mam, co teraz chyba udowadniam, ale on dotykał nie tylko mnie ale i mojej rodziny (zresztą w ostatnich wpisach również). Dlaczego wycofałem wniosek? Bo nie mogłem pojąć, dlaczego ktoś kto mnie nigdy nie spotkał rzucił się na mnie z taką furią i nienawiścią. Moim zdaniem mógł być ofiarą albo manipulacji albo zwyczajnie ktoś go na mnie nasłał. Zrobiło mi się przykro. Ponadto chciałem spokojnie skupić się na kampanii prezydenckiej, bo na własną za bardzo nie miałem czasu. Moja wygrana nie rozwiązałaby mojego problemu z hejterem a mogłaby go jeszcze pogłebić, bo pewien typ ludzi nie potrafi przyznac się do błędu i miałbym go na karku do końca kampanii w dodatku rozjuszonego. Madrość nakazywała zrobić krok wstecz. Czemu miałby kogoś "błagać" o ugodę? Przecież to ja byłem stroną skarżącą. To jest niedorzeczne. Wyjaśniałem natomiast, by zgodził się na wycofanie mojego wniosku, bo za dużo jest wokół zła i nienawiści. Trochę się wzruszyłem, kiedy mówiłem, że moje dzieci czytają jego teksty porównujące mnie do ss-manów i gestapowców. Chłopakom było przykro, bo wiedzą ile ojciec czasu poświęca na pomoc każdemu, kto o to poprosi. Oni też nie mogli pojąć czemu ktoś to robi. Mój młodszy syn był nawet na pierwszej rozprawie, na którą pan N się nie stawił, bo chciał spojrzeć w twarz komuś kto zachowuje się w tak skandaliczny sposób. Facet nei potrafił nawet powiedzieć przepraszam, zagolopowałem się. gadał za to, że będzie nadal mnie tropił i "recenzował". To, co mnie naprawdę zabolało, to, że ten człowiek, wypisywał do mnie smsy (o 4 nad ranem - więc raczej mnie nimi nękał), że ujawni jakieś moje rzekome przekręty związane z planowaną budową hospicjum księdza Grzegorza Chirka. Smutne to, bo sam kapłan potwierdzi, że moja pomoc przyczyniła się do zebrania 300 tysięcy złotych na ten cel,. Mało tego obiecałem też, że na swój koszt wyposażę hospicjum w wózki inwalidzkie, koncentratory tlenu i inny niezbędny sprzęt. Tymczasem ktoś, kto jest z gruntu zły, zarzuca mi jakieś niejasne uczynki. To jest dramat.

Fundator 23.10.2019 23:14
Te wózki i koncentratory to chyba na koszt fundacji a nie swój. Tylko taki wniosek wypływa z Pana oświadczenua majątkowego. Czyli że założyć można że reszta Pana posta to podobna konfabulacja.

Mariusz Strzępek 24.10.2019 08:10
Rozumiem, że chcesz jakieś pieniądze na ten cel dołożyć? Zachęcam. Możesz to zrobić na konto Fundacji Dwa Skrzydła. Niezależnie od tego, czy ja osobiście, czy fundacja, której moja rodzina jest jedynymi donatorem. Jaka w tym różnica?

Ewa 19.10.2019 21:49
Wobec tego przepraszam

An 19.10.2019 01:38
Eligiuś, niczym tomaszowski Monteskiusz???

? 18.10.2019 08:44
Na Niebrowie przed kilkoma dniami - jak pisze Nasze Miasto, znajomy zabił znajomego po "utarczce slownej"... Nie byl to jeden strzal bo masywny robol od jednego strzalu nie umiera. "Na glowie liczne obrazenia" czyli tez nie "osuniecie sie na kraweznik" jak to sie czesto tlumaczy gdy sie nie chce szukac prawdziwej przyczny. Gosc po prostu byl kopany i to wielokrotnie. Kolega kolege. Kilkanascie miesiecy temu pamietam tekst jak to koledzy pili nad Pilica, ich kompan zapragnal kąpieli, no i po pijanemu zaczal sie topic. Standard takich zdarzeń. Ale teraz: koledzy widzac co sie dzieje, rozbiegli sie. Zero telefonu na 112/997 (nawet przy zerowym koncie), zero szukania kogos trzezwego by poprosic o pomoc... Nic. Chodu. Polska po Balcerowiczu. JA, ewentualnie mój dzieciaczek (bo z żoną 1,2,3 czy czwartą tez roznie sie zyje) Żadnych więzi. To naprawdę jest dobre życie?

? 18.10.2019 09:33
To jest tak na dobrą sprawę pytanie co jeśli nie wspólnota narodowa? Zwykle nakazująca też szacunek wobec Państwa. Jeśli jest „konstruktem ideologicznym” coraz bardziej kojarzonym z ksenofobią, wykluczeniem. To co zamiast tego. Jaką macie alternatywę liberałki pie.przo.ne,co? Kółka zainteresowań? Fani motocyklów? Aut BMW? Ekstremalnych sportów? Jaką próbę to może przetrwać? Żadnej. Co jeśli nie wspólnota religijna? Bo wiadomo „pedofile i złodzieje”. A na poziomie jednostka - jednostka co zamiast przyjaźni, koleżeństwa, solidarności. Z kimkolwiek. Jaką macie alernatywę? Co?! JA, JA, JA i tylko piniądz :(

zdzih 18.10.2019 12:17
A jak było w PRL w Tomaszowie? Nikt w wieku nastu lat z Niebrowa nie przyznawał się idąc sam na Polnej skąd jest, bo dostawał oklep -na Niskiej chyba tak samo. Jak nie miałeś znajomych na innej dzielnicy to się tam nie zapuszczałeś, bo byłeś traktowany jak przybysz z innego kraju.

Jurek 18.10.2019 13:08
Stare dobre czasy i potyczki tych z Polnej z tymi z Niskiej, których polniaki nazywali chamami. Teren potyczek był na niezabudowanym jeszcze terenie pomiędzy Stolarską a Boh. Getta, nawet MO nie chciało wtedy mieszać się w uciszanie waśni, obserwując gorący teren z Komórki ORMO znajdującej się nieopodal.

Do „Zdziha” i Jurka 19.10.2019 20:44
No to to są panowie wasze osobiste wspomnienia. Jeśli oba komentarze nie są pisane przez jedną osobę. Chodząc do dwunastki, na Niską zachodziłem często. Nie mieszkałem tam, nie miałem tam rodziny. Nigdy nikt przez te kilka lat mnie tam nawet nie zaczepił. No ale nie byłem pijany, nie zaczepiałem ludzi... Owszem pamiętam sytuacje, że któregoś dnia gdy wracałem od kolegi, którego mama była porkuratorką, ktoś zaczął rzucać w moim kierunku ...cegłówkami z pobliskiej, słabo ogrodzonej budowy. Ale chłopak chodził do tej samej co my podstawówki i najprawdopodobniej chodziło mu o to, że ani ja, ani kolega którego odwiedzałem się z nim nie kolegowaliśmy, a czegoś nam zazdrościł. Jego rodzice popijali, notorycznie brakowało pieniędzy, u nas nie. Choć nie były to też domy ociekające luksusem. Najprawdopodobniej to było to chociaż na 100% motywacji takiego agresywnego burka nie znam. Bo zwyczajnie unikaliśmy go. Potem, już na progu dorosłości, zdarzyło mi się coś podobnego z kimś innym. Też - rodzice po rozwodzie, jakieś szarpaniny w domu, kiedyś przyszedł na lekcje i przez nikogo nie pytany, zaczął się chwalić... że ojca wyrzucił z domu, że niby taki dorosły. ...klasa zamarła. Do rozpoczęcia lekcji, nikt się nie odezwał. Do tego chłopak miał poważną wadę wzroku - zeza mówiąc wprost i - w tak młodym wieku - czarne zęby po jednej stronie. To wszystko było do korekcji, no ale do tego potrzebna jest matka, która nie tyra na dwóch etatach w szpitalu i ma na to siłę i czas. Najwidoczniej nie miała. Z tym chodziłem do klasy. Też unikałem jak mogłem bo od samego początku był negatywnie nastawiony, ale pod koniec przymusowych szkolnych kontaktów, był bardzo toksyczny. Skończyło się spokojnie, bo zwyczajnie nie reagowałem. Nerwy na wodzy w takich sytuacjach - to to czego się w tych dwóch przypadkach nauczyłem. Dzisiaj wydaje się - że w takich kategoriach przyjmowanych w małych miastach - ułożyło mu się - ma żonę, gdzieś tam pracuje. I choć mam z nim tylko nieprzyjemne wspomnienia cieszę się. Może mentalnie wyjdzie z kompleksów, nie będzie odgrywał się już na ludziach, którzy w żaden sposób nie wpływali na jego los wcześniej. Natomiast co do Was panowie, jeśli szukaliście guza z podobnymi sobie, no to tego guza ktoś Wam w końcu nabił. Te środowiska robotnicze czy teraz tego drobnego pospólstwa (sam z nich pochodzę), najczęściej nie są za grosz kulturotwórcze. Takie podwórkowe waśnie, jakieś personalne nienawiści wynikające - z czego ich uczestnicy oczywiście nie zdają sobie sprawy - ze struktury społecznej i braku możliwości awansu - a nie z tego czy ktoś mieszka przy jednej czy przy drugiej ulicy. Z Niskiej pochodzi dziewczyna, która dziś pracuje na ministerialnym etacie i to od kilku już kadencji. Średnie stanowisko w administracji rządowej - jak na tomaszowskie pochodzenie, całkiem nieźle. Z Polnej mój inny licealny kolega, skończył dobre politechniczne studia, jego ojciec też miał podobne wykształcenie, nie wiem co tam dokładnie dziś robi, ale nie sądzę by się stoczył. No ale my panowie, ani nie rzucaliśmy cegłówkami, ani nie tłukliśmy się na polance gdzieś tam przy Bohaterów czy gdzie tam to było, tylko tłukliśmy bańkami w knigi. Byliśmy - mówiąc Waszym językiem - lamusami. I choć dziś zarabiam pewnie mniej niż większość z was roboli skręcajacych rogale czy montujących bojlery czasem niewoląc pracowników, niemniej nie zamienił bym swojego życia na wasze, za żadne obietnice. Chlajcie, płódźcie, rozwodźta się, bijta się z zazdrości pomiędzy sobą. Choć oczywiście w ograniczonym obszarze, to jednak każdy jest kowalem swojego losu.

Majsteriusz 17.10.2019 20:40
Jak dobrze móc kogoś nazwać ćwokiem itp. Samemu będąc niby anonimowym. Niby.

Czytelnik 17.10.2019 13:17
I te ginace komentarze panie rydaktorze

Czytelnik 17.10.2019 13:01
I te ginące komentarze obniżające autora artykułu

Ja 17.10.2019 09:32
Gajewski nie odda władzy w lokalnym PO. Zamienił się ponad 2 lata temu z Klatką i pewnie już kombinuje jak dalej być szefem powiatu. Bez tego straci dochody. W zasadzie nie tylko on. Czy Witczak może być liderem PO? W mojej ocenie nie. Po prostu nie pasuje do organizacji i na lidera też nie. Czy jest ktoś inny? Może ale ja nie kojarzę. Zakładam, że Gajewski dalej będzie chciał kontrolować układ. Zobaczymy

Alek 17.10.2019 09:20
Ta Pani jest wielką przegraną tych wyborów, wyborcy pokazali czerwoną kartkę!

JaPa 17.10.2019 11:57
nie tylko ona, Caryca Spały też nie przeszła

Nilu 17.10.2019 18:17
Przecież miała najlepszy wynik.

. 18.10.2019 04:40
Jaki najlepszy? Z kim porownujac? Weszli ludzie z od 11 tysiecy w gore. Klataka zdobyla niespelna 6.

wyborca 18.10.2019 08:30
Nikomu nieznana Martyna Wojciechowska z Ujazdu miała lepszy

Nilu 18.10.2019 21:16
W samym Tomaszowie pani Klatka miała najlepszy wynik!

Hrabaszcz 17.10.2019 08:04
W samo sedno ! Bravo dla Pana w końcu może przejrzą na oczy ta nieskazitelna pani K

slawek 17.10.2019 07:55
tym swoim artykułem osiągnął Pan to co Pan chciał: falę hejtu i nienawiści do drugiego człowieka. A hipokrytów znajdzie Pan również w swoim obecnym otoczeniu, tych co Panu dali 1 w wyborach tych co Panu dają pieniądze na prowadzenie NT ale o nich Pan nie napisze, że są hipokrytami. Teraz to już strach stanąć w obronie kogoś kto nie jest z rządzącymi bo zaraz straszenie prokuraturą lub sądami ale trzeba.Jeszcze raz: Boże, Panie Mariuszu jak Pan nienawidzi tej kobiety.

Miliony:) 17.10.2019 08:16
Chyba nie ma pan pojęcia ile kosztuje prowadzenie portalu :D

Kto ma prawo żyć w Polsce 17.10.2019 08:52
Sądy to są jeszcze czerwone misiu, wiec w tę w którą sugerujesz stronę, nie skazują. Łeb musiałby "tolerancyjny" urwać czlowiekowi i to na nagraniu 4K, by ukarali grzywną. Bo gdy na pasach dochodzi do potrącenia, to najpierw sprawdzają kim jest zabita i jesli jest to jakis "rydzykowy moher" z emeryturą 720 zł i dzoećmi po pół wieku tyrki, to pies z kulawą nogą sprawą się nie zajmuje. Leci do umorzenia na etapie policyjnej notatki bo nie ma co nawet absorbować kasty. Staruszka sama sobie winna, albo za szybko weszła albo za wolno schodziła. Takze badz spokojny, póki Gersdorf w todze. A teraz beda jeszcze blokowac sanacje Państwa w senacie. Za szybko PiS wprowadzał zmiany legislacyjne. Ma byc tak jak bylo! Czyli "nie da" się i postkomunistyczne prawo jako złoty cielec. Nie do zmiany! Tylko nowelizacje pod kątem duzych przewałów - kasyn, żelatyny, reprwatyzacji kamienic na 150latkiów ma sprawnie przechodzić! Reszta po 15-20 lat. Niekonczące się konsultacje, analizy w zaprzyjaznionych kancelariach (10,000 za godzine), cmokania i krcenie glowkami gdy ktos zaproponuje jakies poszerzome limity przyjec na aplikacje. "Chłopstwo" (90% tego spoleczenstwa), ma sie cieszyc rozrywką z telewozora i mozliwoscią ...emigracji. Jeszcze tylko tego 'barana", "notariusza", " dzidziusia" z Pałacu Namiestnikowskiego trzeba wyrzucic. Bedzie Kosiniak-Kamysz bedzie spokoj.

slawek 17.10.2019 09:26
przed straszą "sądami" napisałem "prokuraturą" MISIU to jest to samo?? a kto to jest ten Pan sędzia który trzeci raz wylosował sprawę Pani Poseł (kiedyś) Pawłowicz?? Nadmieniam, ze losowanie dokonywane jest w Ministerstwie Sprawiedliwości gdzie szefuje jako minister i prokurator generalny niejaki poseł Ziobro - "– Artykuł 103. paragraf 2 Konstytucji mówi wyraźnie, że sędzia, prokurator, urzędnik służby cywilnej, żołnierz pozostający w czynnej służbie wojskowej, funkcjonariusz policji oraz funkcjonariusz służb ochrony państwa nie mogą sprawować mandatu poselskiego"

Kto ma prawo żyć w Polsce 17.10.2019 09:39
To jest wyciąganie jednostkowych spraw. A;e nawet jeśli. To cel w tym wypadku uświęca środki. Przy realizacjach planów budowy domów w PRLowskiej (ale jednak), Polsce, ginęli robotnicy. Z przepracowania, z braku szkoleń, przy zerowym BHP a najczęściej to byli ludzie wprost od pługa. Czy to nie były osobiste tragedie? Były. ...ale większość naszych rodziców którzy szczęśliwie urodziła się po wojnie dzięki temu odmieniła los swoich przodków. Oczywiście, że lepiej by było gdyby Polskę budował Kwiatkowski, Grabski itd, ale na to wpływu nie mieliśmy. Teraz mamy. Trwa próba przebudowy Państwa. Na razie bardzo szarpana. To samo na Kubie przed Castro wysepce burdeli i hazardu dla amerykańskiego pospólstwa.

Kto ma prawo żyć w Polsce D 17.10.2019 09:47
Jeśli się uda, to moje pokolenie dzisiejszym 20latkom zazdrościć będzie ze łzami w oczach. Sprawiedliwego, stabilnego Państwa. Gdyby to zaczęło się już tuż po 89, dzisiaj bym spokojnie chodził do fizycznej pracy w Wistomie, nie wyjeżdżając z miasta w którym się urodziłem, i nie pukał wyrobniczo w klawiaturę zlecenia za które ledwo co mogę przeżyć. Mieszkania, praca, szkoła. Wszystko było. I kto specjalnie mordy demonstracyjnie nie pruł, ten chodził sobie w niedziele do Kościoła, dzieci chrzcił i popił na ich komunii w maju.

slawek 17.10.2019 09:57
"bym spokojnie chodził do fizycznej pracy w Wistomie, nie wyjeżdżając z miasta w którym się urodziłem, i nie pukał wyrobniczo w klawiaturę zlecenia za które ledwo co mogę przeżyć. Mieszkania, praca, szkoła. Wszystko było. I kto specjalnie mordy demonstracyjnie nie pruł, ten chodził sobie w niedziele do Kościoła, dzieci chrzcił i popił na ich komunii w maju." no MISIU, tak to było podobno za komuny, a teraz jest pis.

slawek 17.10.2019 09:51
Władysław Grabski ?? to ten którego prawnuczką jest pani Kidawa-Błońska?? jej drugim pradziadkiem był Prezydent Stanisław Wojciechowski MISIU. Od Pana Kaczyńskiego słyszałem, ze najwięcej dobrych cech ma się po przodkach.

obserwator 17.10.2019 11:42
A jak w Oświęcimiu jedzie nastoletni, nikomu nieznany kierowca starym rozklekotanym autem i wpada na niego kolumna, jadąca bez sygnalizacji świetlnej, to cały aparat sądowniczy staje przeciwko niemu i sprawa przez kilka lat nie zostaje rozwiązana. Nawet rzeczy martwe stają się złośliwe, bo film z nagraniem sam się niszczy. Zbieg okoliczności?

. 18.10.2019 09:09
To byl zwykly wypadek jakich kazdej ekipie rzadowej zdarza sie mniej woecej tyle samo. Tyle ze PiSowi niemieckie media Onet, Newsweek, RMF, wszystkie lokalne grupy Polska Presse, naglasniaja kazda stluczke czy nawet pekniecie opony. Po latach dopiero dowiedzielsmy sie o wyadku kolumny Komorowskiego gdzie potraconą babkę potem szykanowano. Tutaj tego nie ma, jest tylko wyciszanie sprawy. Wiem, ze Cie nie przekonam, ale ja uwazam, ze majestat mojego Panstwa jest tego wart. Polak na zagrodzie NIE jest rowny wojewodzie.To rozsadziło pierwszą Rzeczpospolitą.

Czytelnik 17.10.2019 10:46
Pewnie męskie ego mu zdeptała

? 17.10.2019 00:56
Pomijając wszystko inne to 5879 głosów w 60-tysiecznym mieście i okolicy, po laszczeniu się przez tyle lat to nie powinno oznaczać, zmiany w kierownictwie partii? Teraz czas na Adriana. Młody, rzutki, z pełnym uzębieniem. Do Tomaszowa w sam raz.

Janusz 17.10.2019 07:18
Kolejny artysta w ładnym odzieniu .

AG 17.10.2019 08:51
Pisz prawdę. Uprawnionych do głosowania na Klatkę było ponad pół miliona ludzi. Poparło ja 1% wyborców z okręgu 10. Takie są fakty.

Nilu 17.10.2019 18:21
Wszystkich innych poparło dużo mniej.

. 18.10.2019 04:30
No tak, tak. Patrze z perspektywy miasta, ktore znam. Jesli ktos nie ma sily przebicia w swojej sprawie, to jak by reprezentowal caly region w Sejmie. Najwiekszym zarzutem wobec niej jest slabosc.

Nilu 18.10.2019 21:18
Klatka w samym Tomaszowie dostała najwięcej głosów.

? 20.10.2019 07:08
A Wędrowska?

Klaudia 17.10.2019 00:28
Kolejny pański marny popis

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama