Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 19:14
Reklama

Klatka pełna hipokryzji

Początkowo tekst ten miał stanowić część większego felietonu podsumowującego wybory parlamentarne oraz wyników, jakie osiągnęli lokalni kandydaci. Doszedłem jednak do wniosku, że warto, aby tematowi poświęcić osobny tekst, ponieważ dotyczy on hipokryzji o niespotykanej wręcz (moim zdaniem) skali. Umieszczenie wątku przy innych kandydatach byłoby dla nich po prostu niesprawiedliwe. W czym rzecz? W internetowym hejcie, którym ponoć się wszyscy brzydzimy. Niektórzy, jak się okazuje tylko na pokaz.

Pod koniec kampanii wyborczej na profilu internetowym kandydatki na posłankę Barbary Klatki pojawił się wpis, który możecie zobaczyć poniżej. Niektórzy politycy rzeczywiście lubują się we wzniosłych hasłach i hasełkach. Trudno się dziwić, bo do wyborców one przemawiają. Nie ukrywam, że do mnie też. Z internetowym "hejtem" mam do czynienia na co dzień. Pani Barbara zapewne też. Czasem pomagają nam one uporządkować rzeczywistość. Hejt jest zjawiskiem negatywnym i godnym zawsze potępienia. Czytamy "hejt" mówimy "STOP". Co jednak, kiedy głoszone hasła pozostają jedynie hasłami? Co jeśli rzeczywistość odbiega od nich i to w sposób dramatycznie hipokrytyczny? 

W ramach swojej kampanii wyborczej pani Barbara robiła sobie fotografie z różnymi bardziej i mniej znanymi osobami. Wszystkie są takie same. Kartonowy szablon i dwie postacie. Napis "Klatka do Sejmu". Na jednym z nich pozuje ze znaną powszechnie w tomaszowskich "internetach" Moniką R. Z czego słynie ta pani? Oczywiście z hejtu. Jej ofiary można liczyć w dziesiątki jeśli nie setki osób. Pytałem dzisiaj znajomych z PO, czy należy ona do ich partii? Wszyscy twierdzą zgodnie, że jest sympatyczką. Znaczy to, że nie jest w Platformie postacią anonimową. Nie ukrywam, że jedną z ofiar tej nikczemnej postaci byłem także i ja. Swego czasu opublikowałem w sieci prośbę do osób, które były przez nią atakowane. Zgłosiło się ich sporo. Głównie młode kobiety, ale też byli pracodawcy, na których szkodę działała. Kobiety były lżone, poniżane, zastraszane. Słownictwa, jakim pani się posługiwała nie da się zacytować publicznie. 

Pani Monika R. swego czasu na swoim profilu postanowiła się zabawić kosztem grupki niepełnosprawnych osób. Nagrała tańczących autystyków telefonem, a później wspólnie z grupą znajomych naigrywała się z ich niepełnosprawności. Było wesoło, póki nie zainterweniowałem. Inny występ, to wykorzystanie zdjęć młodej kobiety na portalu ogłoszeniowym. Fotografia plus anons: sprzedam, glonojada. Używając ostrych słów: prawdziwa kanalia. 

Oczywiście można powiedzieć, że politycy robią czasem fotografię i nie do końca wiedzą z kim się fotografują. Czy tak jest w tym przypadku? Niestety nie. Stwierdzam to z jednej strony w sposób kategoryczny ale i z dużą przykrością. Jeszcze przed wyborami samorządowymi ostrzegałem wiele osób z PO, że mają obok siebie osobę skrajnie nikczemną. Słyszałem, że jej nazwisko jest nawet rozważane, jako kandydatki na radną. Co ciekawe, hejterskie występy nikomu nie przeszkadzały. Słyszałem natomiast: przecież nas nie atakuje. Czyli hejt jest tylko wtedy, kiedy to my jesteśmy ofiarami? Brzmi jak żart, ale żartem wcale nie jest. 

Pani Barbara Klatka fotografując się z lokalną "hejterką" wiedziała dokładnie z kim ma do czynienia. Kobiety, które do mnie pisały przysyłały mi screeny swoich rozmów, wiadomości, jakie otrzymywały. Wszystkie te materiały pokazywałem szefowej PO w powiecie tomaszowskim. Piszę to z pełną odpowiedzialnością za słowa, bo informacje te wciąż widnieją w archiwum mojego komunikatora.

Pod postem, który opublikowałem powyżej jeden z moich znajomych próbował zamieścić komentarz dotyczący hipokryzji kandydatki. Wpis został usunięty, a jego autor w ramach promocji "wolności słowa" zablokowany. Chodziło o to, że zwracał uwagę na to, że ludzie protestujący dzisiaj przeciwko mowie nienawiści w czasie wyborów samorządowych rozpętali taką kampanię wobec mnie. Jeden z hejterów, taksówkarz udający dziennikarza (przedstawił się tak nawet tomaszowskiej rzeczniczce policji), a zamieszkujący w Warszawie, którego pozwałem w trybie wyborczym, mówił wprost o swojej wieloletniej przyjaźni z panią Barbarą. Ona sama od znajomości się odcina i mówi, że jest to dobry znajomy kogoś innego ale boi się powiedzieć kogo. 

Barbara Klatka chce być naszym głosem w sprawie "hejtu"? Uchowaj nas Panie Boże przed takimi rzecznikami. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gawriło Pe. 31.10.2019 14:06
Szanowni, pani Klatka to typowa karierowiczka, która ma ogromne parcie. Niestety, jest to osoba o zerowych kompetencjach, za to ze sporymi znajomościami a.k.a plecami. Mnie osobiście, oprócz hipokryzji tej kobiety bawi oraz irytuje to, że bardzo często mija się z prawdą lub nią ostro manipuluje. Przykładem niech będzie informacja jakoby była z Tomaszowa Mazowieckiego i w tym mieście mieszkała. Otóż jest to wierutna bzdura i robienie w przysłowiowego "Jana" wszystkich ludzi, którzy pokładali w tej osobie jakieś nadzieje. Skoro ktoś zaczyna od kłamstwa to na czym skończy? Jeśli ktoś jest skrajnym hipokrytą to czy można takiej osobie zaufać, powierzyć pewne obowiązki? Nie. Tajemnicą poliszynela jest fakt iż zarówno pani Klatka, jak i jej kolega pan Gajewski to hejterzy najwyższej próby. Starczy z tymi ludźmi porozmawiać, ale prywatnie - wtedy i tylko wtedy można się dowiedzieć, że są to ludzie pałający skrajną nienawiścią do swoich adwersarzy. Ilość wyzwisk i plugastwa, jakie wydobywają się z ust ww przekracza wszelkie dopuszczalne normy tudzież granice. Zachowanie lokalnych "działaczy" PO jest godne pożałowania - niech robią tak dalej to PiS będzie rządził Polską jeszcze długie lata. Odnoszę czasem wrażenie, że partia Kaczyńskiego opłaca tych troglodytów z "Koalicji" bo przecież nikt normalny nie wygaduje takich bzdur! PO zapomniało co to jest rzetelność, obiektywność i działanie na rzecz obywatela - udowodnili, że mają obywatela gdzieś mieląc blisko milion podpisów, ale to oczywiście nie jedyny zarzut. Jedyne co partia Schetny potrafi to ujadać na PiS - najzabawniejsze jest to, że to nawet nie łapie się do atrapy krytyki, to zwykły jazgot jest, śmietnik wychodzący z plugawych gęb ludzi, których inteligencja nie wykracza poza poziom pierwotniaka. A już zupełnie rozbawiły mnie komentarze, w których ludzie się unosili, że ktoś miał czelność podpisać się imieniem i nazwiskiem mordercy byłego prezydenta - ważniejsze od treści, jakie były przekazywane stał się nickname. Co za prostactwo! Zupełnie jak w aferze podsłuchowej - nie ważne, że nagrano tam dowód na to, że Polska za PO to była parodia, że rządzący kradli/manipulowali - ważne było to, że ktoś miał czelność przestępców nagrać! A już w ogóle turbo żałosne jest usunięcie wpisów Eligiusza albo nazywanie go per troll PO/PiS. Tak się składa, że autor siedzi obok mnie i ma ogromny ubaw z domysłów bandy troglodytów.

Ajdejano 23.10.2019 15:28
Do Admina: pisze Pan do nas, debilowatych wpisowiczów, że znikanie wpisów to proces automatyczny. Jeżeli tak, to: albo będziemy pomijać Pański portal, albo Pan z tym "automatem" zrobi. Przecież ja, ani inni, naprawdę nie musimy się z Panem wiązać "na śmierć i życie". Nie ma sensu się wpisywać, jeżeli byle kto kliknie i już ma, np. mnie "z głowy". Przy okazji: przy takim podejściu, Pański portal znacznie straci....

MS 23.10.2019 15:38
Zauważyłem, że przycisk jest nadużywany

Vlad_Palovnick 23.10.2019 20:06
Zniknięcie tych autorów którzy nie używają argumentów tylko wyzwisk, według mnie portalowi wyszłoby na dobre. Tym bardziej, że jak można wyczytać m.in z artykułu powyżej, właściciel tegoż portalu jawnie sprzeciwia się chamstwu i hejtowi. Buziaki.

anionimius 20.10.2019 11:35
Oddajcie wpisy Eligiusza!

Ewa 19.10.2019 20:13
Panie Mariuszu ,gdzie jest komentarz osoby przez którą znalazł się Pan w Sądzie Myślenie,że mało ludzi to zdążyło przeczytać jest dużym błędem

Mariusz Strzępek 19.10.2019 21:10
Ktoś widocznie wcisnął przycisk zgłoś, więc zniknął automatycznie. Te wpisy świadczyły źle nie o mnie ale o osobie je zamieszczającej i faktycznie potwierdzały, że w niektórych środowiskach istnieje przyzwolenie na zachowania, o których napisałem w artykule. Więc niechy je czytało jak najwięcej ludzi. Tekst powyżej powstał jako zadośćuczynienie dla osób poszkodowanych przez Monikę R. i jako protest przeciwko legitymizowaniu tego rodzaju zachowań przez osoby publiczne. Widocznie ktoś uznał, że należy je zgłosić. Teraz widzę, że zniknęło sporo innych wpisów w ten sposób. Jeśli o mnie chodzi, to niektóre osoby po prostu nie są w stanie mnie obrazić. Nie ta liga. Niech plują a ja dalej będę robił swoje. I mam nadzieję, że pomogę jeszcze niejednej osobie. Tak jak to robię przez cały czas i ludzie każdego dnia kogoś do mnie przesyłają. Taki łańcuszek życzliwości. Fajnie, taki mam cel Warto jednak sprostować jedną informację. To ja złożyłem wniosek w trybie wyborczym przeciwko temu człowiekowi. I to ja go wycofałem. On nawet nie rozumiał w jakim trybie odbywa się rozprawa, przywoływał moje teksty, w których protestowałem np. przeciwko publicznemu linczowi policjanta, albo artykuł, gdzie wylewałem swoją złość na gościa który po pijanemu zabił całą rodzinę w Ciebłowicach. Ludzie mnie znają i wiedzą, że jak mnie coś poruszy tom potrafię napisać kilka ostrych słów. To wszystko było bez znaczenia. W trybie wyborczym liczy się tylko czy ktoś napisał prawdę, czy nie. Cała otoczka jest bez znaczenia. A facet zarzucał mi, że napisałem artykuł na temat wypadku pani Klatki bez zasięgnięcia informacji od policji. Tymczasem informacje posiadałem nie tylko z KPP ale też ze straży pożarnej. Na co miałem jako dowód oczywiście nagrania rozmów telefonicznych. I nadal je posiadam. Nie ma też znaczenia, że on sam został błednie poinformowany przez rzeczniczkę policji, bo powinien dochowac należytej staranności i zatelefonowac lub napisac do mnie. W czasie rozprawy człowiek stwierdził, że jego celem było zdyskredytowanie mnie jako osoby kandydującej z komitetu pana Marcina Witko. Już samo to było jakimś totalnym nieporozumieniem. jakiś facet z Warszawy postanowił, że będzie mieszkańcom naszego miasta dyktował na kogo mają głosować. Nie ważne dobry czy zły. Ważne by odpowiał panu N. i to nie ze względu na to kim jest ale pod jakim szyldem występuje. Po wyjściu, kiedy pytałem go czemu to robił, mówił do mnie, że on wie, że jestem jednym z najlepszych radnych w mieście i powiecie ale, że jestem w złej drużynie i że powinienem się nauczyć mieć twardą skórę. Rzecz w tym, że ja ją mam, co teraz chyba udowadniam, ale on dotykał nie tylko mnie ale i mojej rodziny (zresztą w ostatnich wpisach również). Dlaczego wycofałem wniosek? Bo nie mogłem pojąć, dlaczego ktoś kto mnie nigdy nie spotkał rzucił się na mnie z taką furią i nienawiścią. Moim zdaniem mógł być ofiarą albo manipulacji albo zwyczajnie ktoś go na mnie nasłał. Zrobiło mi się przykro. Ponadto chciałem spokojnie skupić się na kampanii prezydenckiej, bo na własną za bardzo nie miałem czasu. Moja wygrana nie rozwiązałaby mojego problemu z hejterem a mogłaby go jeszcze pogłebić, bo pewien typ ludzi nie potrafi przyznac się do błędu i miałbym go na karku do końca kampanii w dodatku rozjuszonego. Madrość nakazywała zrobić krok wstecz. Czemu miałby kogoś "błagać" o ugodę? Przecież to ja byłem stroną skarżącą. To jest niedorzeczne. Wyjaśniałem natomiast, by zgodził się na wycofanie mojego wniosku, bo za dużo jest wokół zła i nienawiści. Trochę się wzruszyłem, kiedy mówiłem, że moje dzieci czytają jego teksty porównujące mnie do ss-manów i gestapowców. Chłopakom było przykro, bo wiedzą ile ojciec czasu poświęca na pomoc każdemu, kto o to poprosi. Oni też nie mogli pojąć czemu ktoś to robi. Mój młodszy syn był nawet na pierwszej rozprawie, na którą pan N się nie stawił, bo chciał spojrzeć w twarz komuś kto zachowuje się w tak skandaliczny sposób. Facet nei potrafił nawet powiedzieć przepraszam, zagolopowałem się. gadał za to, że będzie nadal mnie tropił i "recenzował". To, co mnie naprawdę zabolało, to, że ten człowiek, wypisywał do mnie smsy (o 4 nad ranem - więc raczej mnie nimi nękał), że ujawni jakieś moje rzekome przekręty związane z planowaną budową hospicjum księdza Grzegorza Chirka. Smutne to, bo sam kapłan potwierdzi, że moja pomoc przyczyniła się do zebrania 300 tysięcy złotych na ten cel,. Mało tego obiecałem też, że na swój koszt wyposażę hospicjum w wózki inwalidzkie, koncentratory tlenu i inny niezbędny sprzęt. Tymczasem ktoś, kto jest z gruntu zły, zarzuca mi jakieś niejasne uczynki. To jest dramat.

Fundator 23.10.2019 23:14
Te wózki i koncentratory to chyba na koszt fundacji a nie swój. Tylko taki wniosek wypływa z Pana oświadczenua majątkowego. Czyli że założyć można że reszta Pana posta to podobna konfabulacja.

Mariusz Strzępek 24.10.2019 08:10
Rozumiem, że chcesz jakieś pieniądze na ten cel dołożyć? Zachęcam. Możesz to zrobić na konto Fundacji Dwa Skrzydła. Niezależnie od tego, czy ja osobiście, czy fundacja, której moja rodzina jest jedynymi donatorem. Jaka w tym różnica?

Ewa 19.10.2019 21:49
Wobec tego przepraszam

An 19.10.2019 01:38
Eligiuś, niczym tomaszowski Monteskiusz???

? 18.10.2019 08:44
Na Niebrowie przed kilkoma dniami - jak pisze Nasze Miasto, znajomy zabił znajomego po "utarczce slownej"... Nie byl to jeden strzal bo masywny robol od jednego strzalu nie umiera. "Na glowie liczne obrazenia" czyli tez nie "osuniecie sie na kraweznik" jak to sie czesto tlumaczy gdy sie nie chce szukac prawdziwej przyczny. Gosc po prostu byl kopany i to wielokrotnie. Kolega kolege. Kilkanascie miesiecy temu pamietam tekst jak to koledzy pili nad Pilica, ich kompan zapragnal kąpieli, no i po pijanemu zaczal sie topic. Standard takich zdarzeń. Ale teraz: koledzy widzac co sie dzieje, rozbiegli sie. Zero telefonu na 112/997 (nawet przy zerowym koncie), zero szukania kogos trzezwego by poprosic o pomoc... Nic. Chodu. Polska po Balcerowiczu. JA, ewentualnie mój dzieciaczek (bo z żoną 1,2,3 czy czwartą tez roznie sie zyje) Żadnych więzi. To naprawdę jest dobre życie?

? 18.10.2019 09:33
To jest tak na dobrą sprawę pytanie co jeśli nie wspólnota narodowa? Zwykle nakazująca też szacunek wobec Państwa. Jeśli jest „konstruktem ideologicznym” coraz bardziej kojarzonym z ksenofobią, wykluczeniem. To co zamiast tego. Jaką macie alternatywę liberałki pie.przo.ne,co? Kółka zainteresowań? Fani motocyklów? Aut BMW? Ekstremalnych sportów? Jaką próbę to może przetrwać? Żadnej. Co jeśli nie wspólnota religijna? Bo wiadomo „pedofile i złodzieje”. A na poziomie jednostka - jednostka co zamiast przyjaźni, koleżeństwa, solidarności. Z kimkolwiek. Jaką macie alernatywę? Co?! JA, JA, JA i tylko piniądz :(

zdzih 18.10.2019 12:17
A jak było w PRL w Tomaszowie? Nikt w wieku nastu lat z Niebrowa nie przyznawał się idąc sam na Polnej skąd jest, bo dostawał oklep -na Niskiej chyba tak samo. Jak nie miałeś znajomych na innej dzielnicy to się tam nie zapuszczałeś, bo byłeś traktowany jak przybysz z innego kraju.

Jurek 18.10.2019 13:08
Stare dobre czasy i potyczki tych z Polnej z tymi z Niskiej, których polniaki nazywali chamami. Teren potyczek był na niezabudowanym jeszcze terenie pomiędzy Stolarską a Boh. Getta, nawet MO nie chciało wtedy mieszać się w uciszanie waśni, obserwując gorący teren z Komórki ORMO znajdującej się nieopodal.

Do „Zdziha” i Jurka 19.10.2019 20:44
No to to są panowie wasze osobiste wspomnienia. Jeśli oba komentarze nie są pisane przez jedną osobę. Chodząc do dwunastki, na Niską zachodziłem często. Nie mieszkałem tam, nie miałem tam rodziny. Nigdy nikt przez te kilka lat mnie tam nawet nie zaczepił. No ale nie byłem pijany, nie zaczepiałem ludzi... Owszem pamiętam sytuacje, że któregoś dnia gdy wracałem od kolegi, którego mama była porkuratorką, ktoś zaczął rzucać w moim kierunku ...cegłówkami z pobliskiej, słabo ogrodzonej budowy. Ale chłopak chodził do tej samej co my podstawówki i najprawdopodobniej chodziło mu o to, że ani ja, ani kolega którego odwiedzałem się z nim nie kolegowaliśmy, a czegoś nam zazdrościł. Jego rodzice popijali, notorycznie brakowało pieniędzy, u nas nie. Choć nie były to też domy ociekające luksusem. Najprawdopodobniej to było to chociaż na 100% motywacji takiego agresywnego burka nie znam. Bo zwyczajnie unikaliśmy go. Potem, już na progu dorosłości, zdarzyło mi się coś podobnego z kimś innym. Też - rodzice po rozwodzie, jakieś szarpaniny w domu, kiedyś przyszedł na lekcje i przez nikogo nie pytany, zaczął się chwalić... że ojca wyrzucił z domu, że niby taki dorosły. ...klasa zamarła. Do rozpoczęcia lekcji, nikt się nie odezwał. Do tego chłopak miał poważną wadę wzroku - zeza mówiąc wprost i - w tak młodym wieku - czarne zęby po jednej stronie. To wszystko było do korekcji, no ale do tego potrzebna jest matka, która nie tyra na dwóch etatach w szpitalu i ma na to siłę i czas. Najwidoczniej nie miała. Z tym chodziłem do klasy. Też unikałem jak mogłem bo od samego początku był negatywnie nastawiony, ale pod koniec przymusowych szkolnych kontaktów, był bardzo toksyczny. Skończyło się spokojnie, bo zwyczajnie nie reagowałem. Nerwy na wodzy w takich sytuacjach - to to czego się w tych dwóch przypadkach nauczyłem. Dzisiaj wydaje się - że w takich kategoriach przyjmowanych w małych miastach - ułożyło mu się - ma żonę, gdzieś tam pracuje. I choć mam z nim tylko nieprzyjemne wspomnienia cieszę się. Może mentalnie wyjdzie z kompleksów, nie będzie odgrywał się już na ludziach, którzy w żaden sposób nie wpływali na jego los wcześniej. Natomiast co do Was panowie, jeśli szukaliście guza z podobnymi sobie, no to tego guza ktoś Wam w końcu nabił. Te środowiska robotnicze czy teraz tego drobnego pospólstwa (sam z nich pochodzę), najczęściej nie są za grosz kulturotwórcze. Takie podwórkowe waśnie, jakieś personalne nienawiści wynikające - z czego ich uczestnicy oczywiście nie zdają sobie sprawy - ze struktury społecznej i braku możliwości awansu - a nie z tego czy ktoś mieszka przy jednej czy przy drugiej ulicy. Z Niskiej pochodzi dziewczyna, która dziś pracuje na ministerialnym etacie i to od kilku już kadencji. Średnie stanowisko w administracji rządowej - jak na tomaszowskie pochodzenie, całkiem nieźle. Z Polnej mój inny licealny kolega, skończył dobre politechniczne studia, jego ojciec też miał podobne wykształcenie, nie wiem co tam dokładnie dziś robi, ale nie sądzę by się stoczył. No ale my panowie, ani nie rzucaliśmy cegłówkami, ani nie tłukliśmy się na polance gdzieś tam przy Bohaterów czy gdzie tam to było, tylko tłukliśmy bańkami w knigi. Byliśmy - mówiąc Waszym językiem - lamusami. I choć dziś zarabiam pewnie mniej niż większość z was roboli skręcajacych rogale czy montujących bojlery czasem niewoląc pracowników, niemniej nie zamienił bym swojego życia na wasze, za żadne obietnice. Chlajcie, płódźcie, rozwodźta się, bijta się z zazdrości pomiędzy sobą. Choć oczywiście w ograniczonym obszarze, to jednak każdy jest kowalem swojego losu.

Majsteriusz 17.10.2019 20:40
Jak dobrze móc kogoś nazwać ćwokiem itp. Samemu będąc niby anonimowym. Niby.

Czytelnik 17.10.2019 13:17
I te ginace komentarze panie rydaktorze

Czytelnik 17.10.2019 13:01
I te ginące komentarze obniżające autora artykułu

Ja 17.10.2019 09:32
Gajewski nie odda władzy w lokalnym PO. Zamienił się ponad 2 lata temu z Klatką i pewnie już kombinuje jak dalej być szefem powiatu. Bez tego straci dochody. W zasadzie nie tylko on. Czy Witczak może być liderem PO? W mojej ocenie nie. Po prostu nie pasuje do organizacji i na lidera też nie. Czy jest ktoś inny? Może ale ja nie kojarzę. Zakładam, że Gajewski dalej będzie chciał kontrolować układ. Zobaczymy

Alek 17.10.2019 09:20
Ta Pani jest wielką przegraną tych wyborów, wyborcy pokazali czerwoną kartkę!

JaPa 17.10.2019 11:57
nie tylko ona, Caryca Spały też nie przeszła

Nilu 17.10.2019 18:17
Przecież miała najlepszy wynik.

. 18.10.2019 04:40
Jaki najlepszy? Z kim porownujac? Weszli ludzie z od 11 tysiecy w gore. Klataka zdobyla niespelna 6.

wyborca 18.10.2019 08:30
Nikomu nieznana Martyna Wojciechowska z Ujazdu miała lepszy

Nilu 18.10.2019 21:16
W samym Tomaszowie pani Klatka miała najlepszy wynik!

Hrabaszcz 17.10.2019 08:04
W samo sedno ! Bravo dla Pana w końcu może przejrzą na oczy ta nieskazitelna pani K

slawek 17.10.2019 07:55
tym swoim artykułem osiągnął Pan to co Pan chciał: falę hejtu i nienawiści do drugiego człowieka. A hipokrytów znajdzie Pan również w swoim obecnym otoczeniu, tych co Panu dali 1 w wyborach tych co Panu dają pieniądze na prowadzenie NT ale o nich Pan nie napisze, że są hipokrytami. Teraz to już strach stanąć w obronie kogoś kto nie jest z rządzącymi bo zaraz straszenie prokuraturą lub sądami ale trzeba.Jeszcze raz: Boże, Panie Mariuszu jak Pan nienawidzi tej kobiety.

Miliony:) 17.10.2019 08:16
Chyba nie ma pan pojęcia ile kosztuje prowadzenie portalu :D

Kto ma prawo żyć w Polsce 17.10.2019 08:52
Sądy to są jeszcze czerwone misiu, wiec w tę w którą sugerujesz stronę, nie skazują. Łeb musiałby "tolerancyjny" urwać czlowiekowi i to na nagraniu 4K, by ukarali grzywną. Bo gdy na pasach dochodzi do potrącenia, to najpierw sprawdzają kim jest zabita i jesli jest to jakis "rydzykowy moher" z emeryturą 720 zł i dzoećmi po pół wieku tyrki, to pies z kulawą nogą sprawą się nie zajmuje. Leci do umorzenia na etapie policyjnej notatki bo nie ma co nawet absorbować kasty. Staruszka sama sobie winna, albo za szybko weszła albo za wolno schodziła. Takze badz spokojny, póki Gersdorf w todze. A teraz beda jeszcze blokowac sanacje Państwa w senacie. Za szybko PiS wprowadzał zmiany legislacyjne. Ma byc tak jak bylo! Czyli "nie da" się i postkomunistyczne prawo jako złoty cielec. Nie do zmiany! Tylko nowelizacje pod kątem duzych przewałów - kasyn, żelatyny, reprwatyzacji kamienic na 150latkiów ma sprawnie przechodzić! Reszta po 15-20 lat. Niekonczące się konsultacje, analizy w zaprzyjaznionych kancelariach (10,000 za godzine), cmokania i krcenie glowkami gdy ktos zaproponuje jakies poszerzome limity przyjec na aplikacje. "Chłopstwo" (90% tego spoleczenstwa), ma sie cieszyc rozrywką z telewozora i mozliwoscią ...emigracji. Jeszcze tylko tego 'barana", "notariusza", " dzidziusia" z Pałacu Namiestnikowskiego trzeba wyrzucic. Bedzie Kosiniak-Kamysz bedzie spokoj.

slawek 17.10.2019 09:26
przed straszą "sądami" napisałem "prokuraturą" MISIU to jest to samo?? a kto to jest ten Pan sędzia który trzeci raz wylosował sprawę Pani Poseł (kiedyś) Pawłowicz?? Nadmieniam, ze losowanie dokonywane jest w Ministerstwie Sprawiedliwości gdzie szefuje jako minister i prokurator generalny niejaki poseł Ziobro - "– Artykuł 103. paragraf 2 Konstytucji mówi wyraźnie, że sędzia, prokurator, urzędnik służby cywilnej, żołnierz pozostający w czynnej służbie wojskowej, funkcjonariusz policji oraz funkcjonariusz służb ochrony państwa nie mogą sprawować mandatu poselskiego"

Kto ma prawo żyć w Polsce 17.10.2019 09:39
To jest wyciąganie jednostkowych spraw. A;e nawet jeśli. To cel w tym wypadku uświęca środki. Przy realizacjach planów budowy domów w PRLowskiej (ale jednak), Polsce, ginęli robotnicy. Z przepracowania, z braku szkoleń, przy zerowym BHP a najczęściej to byli ludzie wprost od pługa. Czy to nie były osobiste tragedie? Były. ...ale większość naszych rodziców którzy szczęśliwie urodziła się po wojnie dzięki temu odmieniła los swoich przodków. Oczywiście, że lepiej by było gdyby Polskę budował Kwiatkowski, Grabski itd, ale na to wpływu nie mieliśmy. Teraz mamy. Trwa próba przebudowy Państwa. Na razie bardzo szarpana. To samo na Kubie przed Castro wysepce burdeli i hazardu dla amerykańskiego pospólstwa.

Kto ma prawo żyć w Polsce D 17.10.2019 09:47
Jeśli się uda, to moje pokolenie dzisiejszym 20latkom zazdrościć będzie ze łzami w oczach. Sprawiedliwego, stabilnego Państwa. Gdyby to zaczęło się już tuż po 89, dzisiaj bym spokojnie chodził do fizycznej pracy w Wistomie, nie wyjeżdżając z miasta w którym się urodziłem, i nie pukał wyrobniczo w klawiaturę zlecenia za które ledwo co mogę przeżyć. Mieszkania, praca, szkoła. Wszystko było. I kto specjalnie mordy demonstracyjnie nie pruł, ten chodził sobie w niedziele do Kościoła, dzieci chrzcił i popił na ich komunii w maju.

slawek 17.10.2019 09:57
"bym spokojnie chodził do fizycznej pracy w Wistomie, nie wyjeżdżając z miasta w którym się urodziłem, i nie pukał wyrobniczo w klawiaturę zlecenia za które ledwo co mogę przeżyć. Mieszkania, praca, szkoła. Wszystko było. I kto specjalnie mordy demonstracyjnie nie pruł, ten chodził sobie w niedziele do Kościoła, dzieci chrzcił i popił na ich komunii w maju." no MISIU, tak to było podobno za komuny, a teraz jest pis.

slawek 17.10.2019 09:51
Władysław Grabski ?? to ten którego prawnuczką jest pani Kidawa-Błońska?? jej drugim pradziadkiem był Prezydent Stanisław Wojciechowski MISIU. Od Pana Kaczyńskiego słyszałem, ze najwięcej dobrych cech ma się po przodkach.

obserwator 17.10.2019 11:42
A jak w Oświęcimiu jedzie nastoletni, nikomu nieznany kierowca starym rozklekotanym autem i wpada na niego kolumna, jadąca bez sygnalizacji świetlnej, to cały aparat sądowniczy staje przeciwko niemu i sprawa przez kilka lat nie zostaje rozwiązana. Nawet rzeczy martwe stają się złośliwe, bo film z nagraniem sam się niszczy. Zbieg okoliczności?

. 18.10.2019 09:09
To byl zwykly wypadek jakich kazdej ekipie rzadowej zdarza sie mniej woecej tyle samo. Tyle ze PiSowi niemieckie media Onet, Newsweek, RMF, wszystkie lokalne grupy Polska Presse, naglasniaja kazda stluczke czy nawet pekniecie opony. Po latach dopiero dowiedzielsmy sie o wyadku kolumny Komorowskiego gdzie potraconą babkę potem szykanowano. Tutaj tego nie ma, jest tylko wyciszanie sprawy. Wiem, ze Cie nie przekonam, ale ja uwazam, ze majestat mojego Panstwa jest tego wart. Polak na zagrodzie NIE jest rowny wojewodzie.To rozsadziło pierwszą Rzeczpospolitą.

Czytelnik 17.10.2019 10:46
Pewnie męskie ego mu zdeptała

? 17.10.2019 00:56
Pomijając wszystko inne to 5879 głosów w 60-tysiecznym mieście i okolicy, po laszczeniu się przez tyle lat to nie powinno oznaczać, zmiany w kierownictwie partii? Teraz czas na Adriana. Młody, rzutki, z pełnym uzębieniem. Do Tomaszowa w sam raz.

Janusz 17.10.2019 07:18
Kolejny artysta w ładnym odzieniu .

AG 17.10.2019 08:51
Pisz prawdę. Uprawnionych do głosowania na Klatkę było ponad pół miliona ludzi. Poparło ja 1% wyborców z okręgu 10. Takie są fakty.

Nilu 17.10.2019 18:21
Wszystkich innych poparło dużo mniej.

. 18.10.2019 04:30
No tak, tak. Patrze z perspektywy miasta, ktore znam. Jesli ktos nie ma sily przebicia w swojej sprawie, to jak by reprezentowal caly region w Sejmie. Najwiekszym zarzutem wobec niej jest slabosc.

Nilu 18.10.2019 21:18
Klatka w samym Tomaszowie dostała najwięcej głosów.

? 20.10.2019 07:08
A Wędrowska?

Klaudia 17.10.2019 00:28
Kolejny pański marny popis

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)
Reklama
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Prokuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Udany początek sezonu kajakarzy MUKS „Wiking” z Tomaszowa MazowieckiegoKonkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOWarsztaty Stress Off w Parku Solidarność. Bezpłatne spotkanie o stresie i wypaleniuSP nr 6 zaprasza w podróż bez wyjazdu. „Dookoła świata” w szkolnym wydaniuBogusławice zapraszają na międzynarodowe zawody w powożeniu i rodzinny weekend atrakcjiTrzęsienie w PiS. Radni wyrzuceni z partii, ale w Tomaszowie podobne głosowania nikomu nie przeszkadzają?Weekend w Tomaszowie: muzyka, historia i fantastyka w jednym programieZalew Sulejowski w Smardzewicach zaprasza na wiosenny relaksNoc Muzeów 2026 w Inowłodzu. Zamek Kazimierza Wielkiego otworzy się po zmrokuDrzewko za makulaturę wraca do PCAS. Ekologiczna akcja już 18 majaStypendia dla kandydatów na żołnierzy zawodowych. Rusza edycja 2026/2027
Reklama
Reklama
Reklama
Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Leon K., radny Rady Powiatu Tomaszowskiego, prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Miał ponad promil alkoholu (nieoficjalnie 1,6 promila). Sąd warunkowo umorzył postępowanie. To decyzja, która musi budzić sprzeciw.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: Temu posłowi to już nawet zamknięty oddział nie pomoże....Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: Paweusz82Treść komentarza: Szanowna redakcjo! Jeszcze jedna myśl, która mi się nasunęła - ad vocem do zdjęcia w miniaturce jak zobaczyłem to zdjęcie posła z rurką w nosie to w pierwszej chwili pomyślałem że się posmarkał. Cieszę się że w redakcji u Was są zgrywusy, pozdrawiam Was :)Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten materiał powyżej jest dosyć ostry. I dobrze, ze ten materiał (być może) cokolwiek uświadomi niezbyt mądremu, młodemu i niezbyt lubianemu, homo niepewnemu posłowi to, że ten społeczny i parlamentarny pajac nie jest jakimś chorym umysłowo (nie tylko w swoim służalczym myśleniu przeciwko Polsce), ale również jest fizycznie chorym. I być może, to właśnie ta jego faktyczna choroba powoduje, że jest z nim tak źle, jak jest.Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Koleżanka pana Kazia ?! Ja odpowiem tak: jaki pan Kazio, taka jego koleżanka. My, tutaj w terenie, dobrze znamy "yntelekt" pana Kazia. I dlatego myślimy, że przygłup goni przygłupa.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny SochyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Cytat z materiału powyżej. "Tym razem jednak kluczowe jest to, w jaki sposób ma zostać wyłoniony następca. Ogłoszenie konkursu oznacza, że stanowisko nie ma zostać obsadzone wyłącznie decyzją gabinetową, lecz w procedurze, do której mogą zgłosić się kandydaci spełniający wymagania określone przez spółkę. W realiach lokalnej polityki to istotny sygnał: proces powinien być czytelny, jawny i oparty na kompetencjach, a nie na szeptach korytarzy." Cytat jest dosyć długi, ale mój komentarz jest dosyć krótki: a kto, do ku#wy nędzy, będzie chciał prowadzić tę samorządową spółkę pod rządami samorządowców-debli. Niech prowadzą ten totalny burdel sami radni i starostowie, bo to ten powiatowy, samorządowy syf do tego doprowadził.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Sprawa jest prosta, jak świńska kita. Wszystko zaczęło się od stwierdzenia ryżego szwaba donka, że on i jego rząd będą w Polsce traktowali polskie prawo, tak, jak ONI to prawo rozumieją. I taki, debilny przekaz poszedł w dół, między innymi również do samorządów, wrogich Polsce, a pazernych na "wadze" i na układziki. Już widzę, jak Wojewoda Łódzka za chwilę dostanie upomniana za to, że nie stosuje początkowego stwierdzenia ryżego szwaba donka oraz doktryny Nojmana. Czyli: spoko, spoko durnowate Polaczki. Za moment wszystko wróci do aktualnej, jedynie słusznej polityki donka i Nojmana.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny Sochy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama