Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 15:15
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego

Szukali ciszy spokoju, mają hałas i cierpienie

Podczas, gdy kilka osób w najlepsze bawi się na wodzie, 450 rodzin  przeżywa katusze. Nie pozostaje im nic innego jak siedzenie w domach. W Karolinowie na ulicach Wodnej czy Słonecznej, hałasu motorówek i skuterów  nie zatrzymują nawet okna dźwiękoszczelne. Męką jest wyjście na taras lub do pielęgnowanego – w większości przypadków przez kilkadziesiąt lat – przydomowego ogrodu. Grill z przyjaciółmi, wieczorne ognisko, spacer z dzieckiem nad wodę – to wszystko się skończyło lub okupione jest potężnym dyskomfortem. Sytuacja trwa nieprzerwanie co roku od końca marca aż do początków listopada. Tutaj już nie tylko nie da się odpocząć ale nawet nie da się żyć – twierdzą mieszkańcy Karolinowa nad Zalewem Sulejowskim

Sulejowski Park Krajobrazowy obejmuje obszar chroniony ze względu na wartości przyrodnicze, historyczne, kulturowe oraz walory krajobrazowe. Razem z otuliną zajmuje powierzchnię 54 437 hektara. Wyznaczony został na mocy rozporządzenia wojewody piotrkowskiego z roku 1994. Rozporządzenie zostało potwierdzone w 2006 roku przez wojewodę łódzkiego (po zmianie administracyjnego podziału kraju. Problem pojawił się, kiedy Wojewódzki Sąd Administracyjny rozporządzenie uchylił. Stało się to w czerwcu 2015 roku. Wyrok nie tylko otworzył drogę do modyfikacji szeregu zapisów, w tym dotyczącego możliwości korzystania z łodzi motorowych, ale rozpoczął też prawdziwą „wolną amerykankę”. Wystarczył niespełna miesiąc, by na wodzie pojawiły się skutery i motorówki.

 Samorząd województwa łódzkiego rozpoczął wówczas pracę nad nową uchwałą. Równocześnie ruszył lobbing, mający na celu zniesienie ograniczeń w poruszaniu się łodziami motorowymi po akwenie. Pojawiały się różne argumenty. Wśród nich najbardziej absurdalne. Motorówki na przykład miałyby się przyczyniać do zmniejszenia liczby sinic, wpływać na rozwój turystyki, oraz gospodarczy potencjał powiatu. Czy miały one sens możemy przekonać się dzisiaj w sposób empiryczny. Sinic jest tyle samo ile było (jeśli nie więcej) a turystyka… najlepiej na jej temat wypowiadają się sami mieszkańcy okolicznych miejscowości.

Na jednym z for karawaningowych można znaleźć dyskusję, że grupa ośmiu zaprzyjaźnionych rodzin (mowa tu zatem o ośmiu przyczepach lub camperach i w sumie kilkudziesięciu osobach) rezygnuje bezwarunkowo z wakacji na polu biwakowym przy plaży w Karolinowie.

Małe gospodarstwa agroturystyczne i pensjonaty straciły w 2019 roku stałych gości, którzy przyjeżdżali odpoczywać nad zalew od kilkunastu lat.

Nawet drobni przedsiębiorcy sprzedający lody i gofry w okolicach tamy w Smardzewicach musieli się pożegnać z sezonowym interesem.

Warszawscy i łódzcy harcerze, którzy od kilkunastu lat rozbijali swe obozy w lasach między Karolinowem a Zarzęcinem, szukali w 2019 roku innych miejsc w Polsce. Ustawianie namiotów przy brzegu dawałoby komfort podobny do biwakowania wzdłuż autostrady.

Jedna z warszawskich firm (Makan) organizująca aktywne, sportowe wakacje dzieciom musiała w 2019 roku zmienić lokalizację miejsca obozu. Korzystanie z usług Szkoły Windsurfingu "NUMBER ONE SURF" w Karolinowie wzbudzało obawy rodziców dzieci. Powodem były szalejące skutery i motorówki

- czytamy w piśmie skierowanym do radnych samorządu województwa łódzkiego.

Na rzecz zniesienia ograniczeń lobbował między innymi radny Arkadiusz Gajewski. Na sesji Rady Powiatu  w czerwcu 2015  zapowiadał, że ta sprawa może szybko znaleźć sie w porządku sesji samorządu wojewódzkiego. Uzgodnione wspólne poparcie dla zmiany. Jego zdaniem uruchomienie ruchu motorowego oznaczać miało właśnie większą atrakcyjność Zalewu dla turystów.

- Planowane rozpatrywanie uchwały to maj bieżącego roku, czyli przed letnim sezonem. Na dziś projekt uchwały przygotowany w Departamencie Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi w sprawie Sulejowskiego Parku Krajobrazowego przewiduje wprowadzenia na jego terenie ograniczeń w ruchu motorowym w ramach dwóch stref. Proponowane granice mocy dla silników 4 i 15 kW są według mnie zbędne. Strefa wyższej ochrony wynika między innymi z postulatów środowisk wędkarskich, które poza sezonem letnim, gdy może wystąpić na Zalewie intensywny ruch motorowy - mogą przecież w spokoju korzystać w pełni z Zalewu. Opowiadam się osobiście za całkowitym uwolnieniem z ograniczeń ruchu motorowego na Zalewie lub w ostateczności za zdecydowanie mniej restrykcyjnymi ograniczeniami

– twierdził Arkadiusz Gajewski w 2016 roku.

Nie tylko samorząd powiatowy wspierał motorowodniaków. Rada Miejska wyraziła  także w formie uchwały swoje stanowisko dotyczące projektu uchwały Sejmiku Województwa Łódzkiego w sprawie Sulejowskiego Parku Krajobrazowego.

Ostatecznie uchwała przyjęta została w marcu 2018 roku. Definiuje ona siedem podstawowych celów ochrony. Należą do nich: ochrona przyrody nieożywionej (m.in. zachowanie i przywracanie wysokich walorów przyrodniczych dolinom rzecznym, czy ochrona obszarów stanowiących świadectwo współczesnych geomorfologicznych), ochrona ekosystemów leśnych (m.in. utrzymanie i odtwarzanie unikatowych lasów nadrzecznych oraz zbiorowisk zaroślowych, a także ochrona lasów puszczańskich będących pozostałościami Puszczy Pilickiej), ochrona ekosystemów nieleśnych (m.in. zachowanie rzadkich i ginących fitocenoz z łąk trzęślicowych), ochrona systemów wodnych i torfowiskowych (m.in. utrzymanie połączeń starorzeczy z rzeką Pilicą oraz ochrona źródeł, bagien i torfowisk), ochrona roślin i zwierząt oraz ich siedlisk oraz walorów krajobrazowych, kulturowych i rekreacyjnych.

Uchwała wymagała konsultacji społecznych. Mieszkańcy twierdzą jednak, że były one fikcją.

- W całej sprawie przeważały partykularne interesy. Sugerowanie, że nowe przepisy wprowadzono w trosce o rozwój regionu, robiąc to za plecami najbardziej zainteresowanych i przez to dotkniętych obywateli, jest szczególnym rodzajem hipokryzji i ironii.

- mówią mieszkańcy Karolinowa.

Dokonano więc podziału zbiornika sulejowskiego na trzy części. Północna, objęta największym zainteresowaniem turystów jako mającą perspektywy rekreacyjne, została zaproponowana jako strefa umożliwiająca używanie łodzi motorowych i innego sprzętu motorowego bez ograniczeń mocy silników. W środkowej części wyznaczono strefę umożliwiającą używanie łodzi motorowych i innego sprzętu motorowego z ograniczeniem do 4 kW mocy silnika. Południowa część zbiornika z uwagi na gniazdowanie stosunkowo największej liczby gatunków ptaków wodno błotnych, w tym najrzadszych i najbardziej narażonych na negatywne skutki ruchu motorowego, zaproponowano strefę całkowitego zakazu używania łodzi motorowych i innego sprzętu motorowego.

Zapomniano przy okazji, że okolice Zalewu Sulejowskiego zdążyły zmienić swój charakter. Na przestrzeni ostatnich lat w wyniku przekształcania gruntów (za zgodą gmin) stały się atrakcyjnymi terenami, na których osiedlać się zaczęły tysiące rodzin, emigrujących nie tylko z Tomaszowa ale i Łodzi, czy Warszawy. Swoje domy budowali ludzie szukający ciszy i spokoju. Tymczasem samorząd województwa łódzkiego zafundował im prawdziwą gehennę.  Nic dziwnego, że nie kryją swojego rozgoryczenia.

Warto zaznaczyć, że osoby zamieszkałe wokół północnej części Zalewu doskonale wiedzą komu „zawdzięczają” zafundowaną im udrękę. Wyniki głosowania sprzed dwóch lat nie są tajemnicą, a nazwiska Radnych, którzy najsilniej lobbowali za wprowadzeniem hałasu motorówek, cały czas przewijają się w sąsiedzkich rozmowach, dotyczących obecnego standardu życia nad zalewem.

Co mówią o amatorach sportów wodnych? Przytaczają konkretne przykłady.

Grupa dwóch-trzech osób przyjeżdża nad jezioro ze skuterem na przyczepie. Po zwodowaniu sprzętu osoby te na zmianę pływają z zawrotna prędkością wzdłuż brzegów. Kiedy jedna osoba się zmęczy, zastępuje ją druga i kolejna. W efekcie skuter pływa od rana do wieczora BEZ PRZERWY. Wystarczy jedna taka jednostka, żeby hałas nad jeziorem był nie do wytrzymania. Wiadomo, że dźwięk nad wodą roznosi się praktycznie bezstratnie, we wszystkich kierunkach i nie ma żadnych możliwości, aby zmniejszyć poziom jego natężenia. Co więcej – nie istnieją przecież żadne regulacje dotyczące emisji hałasu przez silniki skuterów i łodzi motorowych. O ile na drogach właściciel samochodu lub motocykla z uszkodzonym lub tzw. „sportowym” tłumikiem może stracić dowód rejestracyjny, to na wodzie pod tym względem wolno wszystko. Już jeden skuter jest niezwykle uciążliwy, jednak dwa lub trzy stają się nie do zniesienia.

Na zalewie wodowana jest motorówka z silnikiem ogromnej mocy, ekskluzywny sprzęt za kilkaset tysięcy złotych. Jej właściciel przemierza wzdłuż i wszerz jezioro robiąc gwałtowne zwroty i „efektowne” - jego zdaniem - „przygazówki”. Ryk silnika takiej jednostki jest ogłuszający.

- protestujący właściciele okolicznych posesji podkreślają,  że na wodzie NIE PŁYWA jednocześnie kilkadziesiąt motorówek i skuterów, co mogłoby jeszcze jakoś świadczyć o popularności sportów motorowodnych na tym terenie. W szczytowych momentach jest ich może 5-8 na obszarze kilku kilometrów kwadratowych. A to oznacza, że gdy KILKA osób się bawi, KILKASET (tych zamieszkałych w pobliżu lub opalających na brzegu) po prostu się męczy.  

W styczniu 2020 poproszono posła Roberta Telusa, o interpelację w tej sprawie. Na próżno jednak znaleźć jakikolwiek jej ślad na stronach sejmowych. Na początku marca 2020 miała ruszyć akcja zbierania podpisów pod petycją. Szacunkowo byłoby to kilka tysięcy głosów. Niestety wybuch pandemii uniemożliwił przeprowadzenie akcji. Mówiąc wprost: w czasie zarazy nikt nie odważyłby się pukać do cudzych drzwi, narażając zdrowie swoje i innych. Pozostał tekst – szkic sytuacji - i nadzieja, że Radni decydujący o życiu wielu rodzin zapoznają się z nim, zanim zagłosują, czy uchwalone w 2018 roku przepisy utrzymać czy zmienić.

Czy nadzieja pozostanie tylko nadzieją? To się dopiero okaże. W lipcu br. tematem zajmowali się także radni rady powiatu tomaszowskiego. Warto zwrócić uwagę, że i lokalni samorządowcy pominęli całkowicie interesy mieszkańców miejscowości położonych na Zalewem. Na spotkanie, jakie odbyło się 24 czerwca 2020 r. w Starostwie zaproszono służby nadzorującymi zbiornik Sulejowski oraz przedsiębiorcy z terenu Powiatu Tomaszowskiego, których działalność gospodarcza zależy od stanu wód. Właścicieli nieruchomości pominięto.

 Po raz kolejny za to pojawiły się argumenty  o negatywnym wpływie ograniczenia ruchu motorówek na działalność gospodarczą prowadzoną nad Zalewem Sulejowskim. W stanowisku pojawia się także argument, że akt prawa miejscowego powinien wykazywać się długą trwałością w swych podstawach konstrukcyjnych, a konstrukcja ta nie może być, co chwilę zmieniana. Czy aby na pewno? A co z prawem, które zostało przyjęte na podstawie błędnych przesłanek?

Przy okazji stanowisko rady powiatu krytykuje opinie PZW dotyczące ochrony linii brzegowej, czy też siedlisk ptaków wodno-błotnych przed nadmiernym falowaniem i hałasem. Zdaniem radnych powiatu proponowane (obecnie) zmiany działają tylko i wyłącznie na korzyść jednej dość wąskiej specyficznej grupy, jaką są… wędkarze. Okazuje się, że nie tylko… Najbardziej ostrożne i zaniżające szacunki wskazują, że poszkodowanych zostało 450 rodzin, a prawdopodobnie liczba ta oscyluje wokół 1000

- Do najzabawniejszych argumentów, jakie mieliśmy okazję wysłuchać, był ten, że przecież właściciele motorówek, kupili sobie sprzęt i muszą gdzieś z niego korzystać. Przyznam, że czymś równie infantylnym rzadko można się spotkać. Ludzie zazwyczaj muszą jeść, spać i zaspokajać potrzeby fizjologiczne. Muszą też korzystać z pomocy lekarza, kiedy poważnie zachorują. Hobby motorowodniackie, to raczej zaspokajanie własnej potrzeb i to bez oglądania się na potrzeby innych osób. To nie tylko infantylne ale i egoistyczne podejście.

- mówi radny Mariusz Strzępek, który głosował przeciwko przyjęciu stanowiska. Podobną opinie miała czwórka innych radnych: Bogna Hes, Marek Parada, Tomasz Zdonek, Martyna  Wojciechowska.

Nad zalew prawie w ogóle nie przyjeżdżają już rodziny z małymi dziećmi. Świadomi rodzice nie chcą narażać swych pociech na niebezpieczny dla słuchu hałas. Po kilkugodzinnym pobycie w Treście jeden z piotrkowskich pediatrów wprost przestrzega przed tym miejscem opiekunów swoich małych pacjentów. Pomiary hałasu w zatoczce w Treście wykazały chwilowo 110dB. Dla przykładu: za bezpieczną wartość dla człowieka uznaje się 85dB, przejeżdżający pociąg to

80-90dB, młot pneumatyczny – 100-105dB. (pomiarów dokonano wysokiej klasy sonometrem).

Mieszkańcy Karolinowa twierdzą też, że osoby pragnące sprzedać nieruchomości zbudowane na wspomnianym terenie nie są w stanie uzyskać nawet połowy ich rzeczywistej wartości. Jedna z osób, której dom wyceniono  na milion dwieście tysięcy złotych, nie znajduje nabywcy nawet po obniżeniu ceny o połowę. Nic dziwnego: jego posiadłość jest położona w odległości pół kilometra od linii brzegowej zalewu, a latem na podwórku nie można prowadzić rozmowy bez podnoszenia głosu.

Ludzie zdesperowani protestują. Ostrzegają Gminę Tomaszów, że już w tym roku zaczną wpływać wnioski z żądaniami odszkodowań za poniesione rzeczywiste straty w postaci spadku wartości nieruchomości oraz drastyczne pogorszenie warunków życia. Złożeniem takich wniosków jest na chwile obecną zainteresowanych kilkanaście osób z Karolinowa i Tresty.

 Art. 129.  Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości

1. Jeżeli w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości korzystanie z niej lub z jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone, właściciel nieruchomości może żądać wykupienia nieruchomości lub jej części.

2. W związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości jej właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę; szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości.

- przywołują przepis z ustawy o ochronie środowiska.

Postulatem osób zamieszkałych wokół północnej części zalewu jest przywrócenie strefy ciszy. Oczywiście kilku entuzjastów sportów motorowych i wspierający ich radni liczy na to, że przepisy sprzed dwóch lat nie ulegną zmianie.  Póki co solidarnie klną, solidarnie chowają się w domach i solidarnie modlą o niepogodę. Bo tylko podczas deszczu i w niskiej temperaturze jest szansa na spokój i normalne funkcjonowanie.

W całej sprawie nie ma nawet cienia antycznego konfliktu sprzecznych racji. Nie ma moralnych dylematów. Na jednej szali jest umożliwienie lub zakazanie paru osobom zajmowania się swoim HOBBY, a na drugiej – skazanie lub uwolnienie rzeszy ludzi od KRZYWDY. Gdyby nieszczęśliwym trafem w Sejmiku doszło do utrzymania krzywdzących większość obywateli przepisów, niech Radni je choć zmodyfikują. Może zezwolić na używanie małego silniczka spalinowego TYLKO jachtom żaglowym, aby ułatwić im ewentualne manewrowanie na przystani lub bezpieczny powrót do brzegu przy złej pogodzie. W najgorszym wypadku, jeśli i ta modyfikacja by nie przeszła, niech hałaśliwe jednostki motorowe pływają maksymalnie do godziny 15.00 – 16.00. Niech mieszkańcy, rodziny z dziećmi, turyści, osoby starsze, wędkarze mają choć wieczory na spokojny odpoczynek.

- apelują do radnych. Z tym, że radni powiatu tomaszowskiego swoje stanowisko przyjęli dosyć bezkrytycznie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ekolog 28.09.2020 22:40
wyrzucic tez wedkarzy pozwolmy rybą żyć

ETM Ul. Bema 17.09.2020 11:28
a co ja mam zrobić jak mi strzelają cały dzień na jednostce wojskowej ????

A. 18.09.2020 11:50
Zacząć działać.

Kapitan 17.09.2020 07:02
Psychotesty dla posiadaczy motorówek .

Stolarz,Dariusz tetrycy. 16.09.2020 10:30
Stolarz i Dariusz po przeczytaniu komentarzy ewidentnie jestescie banda rozżalonych tetryków, którzy z zalet zrobią wadę. Osobiście przeprowadziłem się z miasta na wieś i też bym chciał żeby sąsiedzi bądź przejezdni inaczej się zachowywali ale nie mogę mieć do nich pretensji ponieważ mają do tego wszelkie prawo i muszę to zaakceptować. A co mają powiedzieć mieszkańcy Tomaszowa którzy kupili domy i po paru latach w okolicy zrobiono złomowisko czy firme która produkuje asfalt? Masz pojęcie jaki jest huk od złomu i smród asfaltu? Ten drugi potrafi dawać całe dnie i też muszą ludzie okna zamykać. Teraz patrz czy ktoś tam pisze skargi? NIE ponieważ potrafią dostosować się do panujących warunków a Wy nie potraficie za to macie umiejętność wiecznego narzekania. Nie wypowiadajcie sie, że ktoś ma bezsensowne hobby bo dla innych wasza cisza też może być bezsensowna. Więcej pokory mniej narzekania i żyje się lżej.

KW 16.09.2020 09:18
W dniu 15.09 Sejmik Województwa Łódzkiego utrzymał status quo na Zalewem Sulejowskim.

glupszy/gorszy od Dariusza 15.09.2020 15:54
Dariusz czytam te komentarze i nie mogę wyjść z podziwu jaki Ty mądry i prawilny jesteś. Wszystkich tych, którzy mają odmienne zdanie albo jedziesz po całości (choć mało w tym prawdy) albo nieładnie nazywasz. Komuś napisaleś ze ,,może ma w tym interes'' a może ty masz? P.s. Skoro wszyscy dookola sa inni wzgledem ciebie to moze jednak problem jest po twojej stronie? Nie jestem ani za jednymi ani za drugimi ale uważam, ze wszyscy mamy takie same prawa (i Ty do ciszy i Tamci do pływania)

ee 15.09.2020 22:47
Dariusz to znany platformers jednak.

Dariusz 15.09.2020 12:55
Do mieszkańców Karolinowa, Tresty, Borek itd. Zachęcam do zapoznania się z tym dokumentem. Oto jak władza za Waszymi plecami decyduje, jak macie żyć, do czego się przyzwyczaić, z czego rezygnować i kto jest dla Radnych najważniejszy: http://powiattomaszowski.esesja.pl/zalaczniki/93360/uchwala-nr-xxiii1662020-opinia-zalew_867816.pdf Oto kilka cytatów z w/w dokumentu: 1."W dniu 24 czerwca 2020r. W Starostwie zostało zorganizowane spotkanie konsultacyjne ze służbami nadzorującymi zbiornik Sulejowski oraz z przedsiębiorcami z terenu Powiatu Tomaszowskiego, których działalność gospodarcza zależy od stanu wód Zalewu Sulejowskiego jak i prawodawstwa dotyczącego tego akwenu." - Po co zapraszać mieszkańców? Przecież oni nie maja nic do powiedzenia. Mają się dostosować do NASZYCH pomysłów. Jak im się nie podoba, niech się wyniosą. Wara mieszkańcom od NASZYCH ustaleń. Liczymy się tylko MY: Radni, Trzech Przedsiębiorców i Obsługa Tamy. My rządzimy, oni słuchają. 2. "Przypominamy, że procedurę podjęcia uchwały w sprawie Sulejowskiego Parku Krajobrazowego, która stanowi kompromis między wszystkim i zainteresowanymi stronami wypracowano w ciągu trzech lat." -Oczywiście do wszystkich zainteresowanych stron nie zalicza się mieszkańców i właścicieli nieruchomości. Ten pospolity motłoch ma tylko słuchać i płacić podatki. Jak im nie pasuje, niech postawią ekrany akustyczne, wymienią okna, chodzą w nausznikach, a najlepiej niech się wyprowadzą i zamilkną. Trzeba dbać o rozwój regionu, a mieszkańcy przecież nie należą do niego. Należy dbać o komfort potencjalnych przyjezdnych z kasą, najlepiej tych z wielkich metropolii (ooo... z Łodzi, z Warszawy). Będą mogli zwodować swoje motorówki, będą nas chwalić. 3. "Na podstawie wypracowanego kompromisu, jakim było przyjęcie uchwały dziś obowiązującej przedsiębiorcy, firmy, służby działające na tym akwenie wypracowały procedury ratownicze, podjęły decyzje gospodarcze, zainwestowały w sprzęt, porty, miejsca noclegowe i parkingi z wiązane z konkretnym klientem, który może korzystać z akwenu Zalewu Sulejowskiego." -To już niemal się kwalifikuje do tego, żeby sprawą zajęły się odpowiednie służby albo przynajmniej dziennikarze śledczy, którzy potrafią sprawdzić powiązania między tymi, którzy chcą zarobić a tymi, którzy pomagają zarobić. 4."Częsta zmiana aktu prawa miejscowego zagrozi ekonomicznie podjętym przedsięwzięciom gospodarczym, wprowadzi niepewność ekonomiczną oraz brak zaufania do władzy." -Tego nawet nie sposób komentować. Bareizm pierwszej wody. Radni, po tym jak zlekceważyli mieszkańców kilku miejscowości, martwią o brak zaufania do siebie. Fakty są takie, że troszczą się o kilka osób, które kupiły za parę tysięcy skuter, a mają w nosie setki rodzin inwestujących dorobek całego życia w domy, ogrody, wymarzone miejsca na spędzenie reszty swych dni i teraz albo nie są w stanie normalnie funkcjonować, albo muszą sprzedać wszystko za ułamek rzeczywistej wartości. Bo dziś pozbycie się domu nad północną częścią zalewu przypomina handel nieruchomościami wokół lotniska.

maniek 15.09.2020 16:25
Czytam te komentarze i widzę, że ścierają się dwie opcje. Jedni chcą żeby zalew tętnił życiem, ściągał motorowodniaków i innych ludzi chcących się tam zabawić. Inni z kolei chcieliby żeby tam nie było nic, był spokój i cisza. Po zastanowieniu wybieram jednak wariant w którym zalew tętni życiem z pewnymi niedogodnościami dla ludzi którzy się tam budowali. I żeby nie było wątpliwości chciałbym tam drugie Mielno z prawdziwymi tłumami ludzi żeby ludzie mogli tam godnie zarabiać na turystyce, bo na razie jest bida z nędzą. A jeśli się to komuś nie podoba to niech się wyprowadzi z tego rejonu.

Dariusz 15.09.2020 11:52
Oto jeden z przykładów "ubogacenia" zalewu: https://piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl/szalal-skuterem-w-karolinowie-na-zalewie-sulejowskim-przed/ar/c1-7852813 Radni oczywiście wybaczają. Wszak w ubiegłych latach bardzo często zatrzymywano szaleńców na rowerach wodnych lub kajakach, którzy tratowali pływających i przewracali falami inne jednostki. A nie... zaraz... czekaj...

ooo 15.09.2020 10:19
skutery i motorówki na zalewie to przekleństwo, jak nie smród sinic to hałas dużych silników - okropne, kto popiera takie gówno!!!!

ręce opadają 15.09.2020 08:37
Nie mogę się nadziwić (jak tak czytam te komentarze) poziomowi kołtuństwa. Miałem świadomość, że w Polsce okupancii wymordowali niemalże całe elity intelektualne, ale że wprowadzili także kompletne i powszechne zdebilowacenie? Ludzie nie rozumią najprostszych spraw. Czy trzeba być geniuszem, żeby zauważyć, że mamy do czynienia z zestawieniem "miru domowego", prawa do niezakłóconego wypoczynku, z nadmuchanym ego paru kolesi, którzy lubią sobie po wodzie popływać nie trzymając się żadnych zasad ani prawnych ani etycznych? Czy trzeba mieć tytuł naukowy, by pojąć czym de facto jest samorząd? Że stanowi wspólnotę, a urzędnik ma za zadanie interesów tej wsólnoty bronić? Kilka przykładów: 1. "Budując się koło zalewu sulejowskiego trzeba było się liczyć z konsekwencjami" - jakimi? Dotąd Zalew był strefą ciszy. Faktycznie ta cisza jednym z czynników determinujących decyzję o budowie domu w takim a nie innym miejscu. 2. "Do piachu! Tam jest cicho. Ewidentny przykład Polaczka, któremu wiecznie jest zle." - to nawet trudno jest skomentować. 3. "ten zalew w końcu sie obudził i tetni życiem" - kilku typów obudziło zalew. Bardzo trafne. Tyle, że obudziło hałasem. To jeszcze nie jest turystyka. 4. "Trzeba się do miasta wyprowadzić.." - prawda, że typowe podejście? Nie podoba Ci się, że sąsiadujesz z idiotami, to się wyprowadź. Chętnie, tylko co zrobić, jeśli oni postanowią podążyć za mną?

tomaszowianin 17.09.2020 17:02
...ta kołtuńska twarz z opadającymi rękami jest mi jakoś stylistycznie znajoma... Co do Samorządów, które nie są u nas samorządami. A jeśli już samorządowiec coś sam wymyśli, to połowę czasu pracy traci na znalezienie uzasadnienia, że zrobił to dobrze. Połowę z tej drugiej połowy poświęca na przekonywaniu wyborców o słuszności swojej decyzji. Reszta to delegacje po instrukcje, jakie trzeba podjąć dalsze działania. Kto, jak kto - ale Pan powinien o tym wiedzieć i nie pisać.

Giencio 15.09.2020 07:05
Budując się koło zalewu sulejowskiego trzeba było się liczyć z konsekwencjami, to tak jakbym mieszkał w Sopocie i miał pretensje że co roku jest dużo turystów. A po drugie właściwości zdrowotne na stare lata przy tego typu zbiornikach, zalew umarł już dawno temu teraz to tylko cuchnący trup, ożywił się na chwile właśnie dzięki temu że w centrum polski można zwodować sprzęt motorowodny i trochę poszaleć. Ale jak chcecie całkowicie zabić ten akwen to jeszcze wszystko przed wami.

Dariusz 15.09.2020 13:26
Jaka szkoda, że nie żyjesz 15 wieków temu. Mógłbyś w porę ostrzec Indian, żeby nie osiedlali się w Ameryce, bo przyjadą biali i ich wyrżną. Powiedziałbyś im po prostu, że to nierozsądne z ich strony urządzać się na terenie, który – jak wiadomo - zostanie podbity przez gości z Europy. Taka jest analogia. Ręce opadają. Mieszkańcy znad zalewu kupowali działki i budowali domy, kiedy nad jeziorem od kilkudziesięciu lat obowiązywała strefa ciszy i nic nie zapowiadało, że to się zmieni. Przykład z Sopotem jest tak nietrafiony, że aż szkoda gadać...

Do Dariusza 17.09.2020 13:54
Indian? Przeprowadziles sie nad Zalew bo zrabowaniu majatku panstwowych zakladow w Tomaszowie, ewentualnie jakis zbedny urzedniczek miasta w ktorym odnosilo sie wrazenie, ze bez ratusza bez starostwa zaczeloby sie wreszcie rozwijac. Moze stala by buda na budzie typu: cerntum paneli, moze bylibysmy jakims Rzgowem czy Wolka Kosowska, ale cos by sie dzialo. Przez 30 lat budowaliscie sobie tylko wpasne domki. Nie z prowadzenia jakiejs firmy na wlasny rachunek, ale wlasnie z dyrektorowania czyms czego w miescie nie bylo. Kultura? Dni Tomaszowa to byla kultura? Kazdy glupek majac kilka baniek i nielimitowane polaczenia do wszystkich sieci + moze SMSy zorganizuje taka kulture w miascie. Nic, absolutnie nic nie robiliscie. I nikt Was teraz nie zaluje. Zakaldajac, ze problem istniej, chociaz mi sie wydaje, ze jest jednam wydumany. Wyrzucic skutery wodne, to zacznie sie, ze psy za glosno szczekaja, albo ze przez Treste i Karolinow mozna przejezdzac jedynie w godzinach 8-22. Albo nie! 10-19 Bo od 19 juz sie ululac trzeba, wiadomo ze i zasypiasz od razu po gdy sie naoogladasz Geslerowej. A rano z kolei do 10tej to tez z dwoe godziny polazisz poziewasz w kapciach. Na 12 ladujesz w pseudopracy urzedniczej konczysz przed 16 by na serial turecki jeszcze zdazyc no i od 19 zaczynsz letarg. Klasa k... próżniacza. Jaśnie Państwo się znalazło.

Nie dogodzisz 15.09.2020 06:49
Do piachu! Tam jest cicho. Ewidentny przykład Polaczka, któremu wiecznie jest zle. P.S Nie przypominam sobie tłumów ludzi podczas zakazu dla motorowodniaków a pseudo rybacy(pijący) jak są tacy cwani to wprowadźmy całkowity zakaz silników nad ZS.

Dariusz 15.09.2020 13:44
A kto chciał tłumów??? Komu były potrzebne i do czego? To nie wybrzeże, nie Mazury. Tu ludzie nie żyją z turystyki i nikt nie udawał się po zasiłek z powodu braku tychże turystów. O czymś takim jak: podziw dla piękna przyrody, zachwyt nad naturą i obcowanie z nią na jej zasadach - słyszałeś kiedykolwiek? Obiły Ci się o uszy takie pojęcia? Potrafisz zrozumieć, że nie wszędzie ludzie chcą Mielna i Mielno-podobnych klimatów?

Nie dogodzisz 15.09.2020 15:25
Drogi Dariuszu w takim razie musisz udać się w inne miejsce na ziemi by zaznać ciszy. Mamy wszyscy takie samo prawo i każdy z nas ma inny styl spędzania wolnego czasu. Ty lubisz ciszę a ja sport motorowodny... Dlaczego ma byc tak jak ty chcesz a nie jak ja? Uwierz mi, ze gdyby był podobny zbiornik w odleglosci 30km od TM nie musialbym tutaj pływać ale niestety nie ma wiec chce plywac tutaj. Bardzo dużo wypowiedzi jest od rybakow a przeciez Oni też poruszaja sie lodkami z silnikami spalinowymi wiec jesli juz ma być zakaz do definitywny dla wszystkich bez wzgledu na moc silnika.

Stolarz amator 15.09.2020 15:35
Świat pełen jest idiotów. Ty nie rozumiesz, że tam gdzie ty uprawiasz swoje beznadziejne hobby, które nie służy wytworzeniu niczego poza hałasem, smrodem i dymem, ludzie po prostu chcą żyć, a ty im to uniemożliwiasz? Skąd takie niedouczone debile się biorą? Czy gdybym za Twoją ścianą uprawiał swoją pasję, a ja z zamiłowania jestem stolarzem i przez cały dzień ciął coś piłą mechaniczną, walił młotkiem i używał wiertarki. W dodatku potrafią mnie ponieść emocje, więc jak mi coś się nie uda to bluzgam jak szewc na całe gardło. I tak od rana do wieczora. Głównie w weekendy, bo tylko wtedy przede wszytskim mam czas, to wówczas, jak rozumiem poszukałbyś sobie innego miejsca do zamieszkania, lub kompletnie by ci nie przeszkadzało, no bo przecież dlaczego ja mam to robić gdzieś, gdzie nikomu to nie przeszkadza. Chce wiercić i ciąć w domu. Takie moje prawo.

Dariusz 15.09.2020 16:27
Już miałem odpisywać Panu z nickiem "Nie dogodzisz", ale Stolarz amator wspaniale ujął istotę rzeczy. Tu nie ma żadnego miejsca na porównywanie hobby, bo zakładanie domu i mieszkanie w nim do końca życia nie jest żadnym hobby. Porównujesz rzeczy ontologicznie ze sobą nie związane. Kiedy Ty od rana do wieczora uprawiasz swoje hobby, ja muszę siedzieć przy zamkniętych oknach, a z dziećmi na spacer jeździć pod Sulejów. To nie hobby, to życie. A jeśli już mowa o zainteresowaniach: wodne hobby moja rodzina porzuciła dwa lata temu, kiedy fale motorówki dwukrotnie wywróciły kajak Żony. Nordic walking również zniknął z naszego życia. Ale nie walczę o tamte sprawy, o to, co kochałem. Teraz walczę o normalne życie. Może zrozumiałbyś, gdyby pod okna Twojego domu codziennie podjeżdżała grupa "harlejowców" i od rana do wieczora robiła pokazy strzelających tłumików. I kiedy błagałbyś ich o spokój, oni odpowiedzieliby, że to takie hobby i - cytuję Ciebie_ "musisz udać się w inne miejsce na ziemi by zaznać ciszy" I miałbyś szczęście, bo broniłaby Cię jeszcze drogówka, która pozabierałaby draniom dowody rejestracyjne. Mnie przed Tobą nikt nie obroni. Zaczynasz rozumieć? Dociera to do Ciebie?

Do Stolarza i Dariusza ps Książe 15.09.2020 23:22
Sportowcy motorowodniacy cenieni są na świecie... Powierzchnia globu to głównie woda. Transport kontenerowcami to podstawa potęgi dzisiejszych Chin, dlaczego odbierać Polakom szansę na wymyślenie jakiegoś szybkiego, energetycznie optymalnego silnika który zrewulocjonizował by poruszanie się po wodzie? Bo co? Bo nie da się? W Kalifornii dało się zrewolucjonizować internet, nie dlatego, że ci wyszyscy ludzie stamtąd pochodzą. Chyba żaden. Ściągali do tego stanu ze względu na przyjazne władze i otoczenie. Nie prywatyzuj nam drugiego co do wielkości zbiornika wodnego, tylko dlatego, że se tam domek pobudowałeś. Trzeba było bydować w Inowłodzu. Nic nie wnosi? Twoje spacery nic nie wnoszą dla innych. Strach przed motoryzacją ce***e ludzi prostych, albo wycofanych, albo takich którzy nic samemu nie osiągnęli, a wszystko – łącznie z każdą swoją pracą – dostali w związku z pozycją rodziców.

MS 15.09.2020 17:22
Tak z ciekawości zapytam. A gdzie ty mieszkasz?

Leszek 14.09.2020 23:17
Nie przypuszczałem, że komuś jeszcze na sercu leży Zalew i jego otoczenie. Gratuluję trafności artykułu i kilku komentarzy, zwłaszcza Dariusza. Brawo Panowie! Jak są jeszcze tacy ludzie, to nie wszystko stracone. Może dołączą inni. Zadziwiające, że wszechobecny hałas i niebezpieczne popisy pseudo motorowodniaków, zwłaszcza w weekendy przemilczają ekolodzy, zieloni, koła wędkarskie, kajakarze, surferzy i wszyscy ci, którzy nad Zalewem szukali wytchnienia. Szokuje fakt, że radni powiatu tomaszowskiego nie doceniają wartości tych okolic (a może nie znają?), które przyciągnęły tu ludzi z odległych miast.Dla kaprysu kilku "biznesmenów", popisujących się motorówkami lub skuterami, bezmyślnym podniesieniem ręki zniszczyli wszystko co stanowiło dumę i dorobek mieszkańców okolic Zalewu. W tej części Zalewu, w której nie ma żadnych ograniczeń hałasu, nawet ptaki zamilkły. Radni zamiast pielęgnować wartości przyrody i szanować wyborców pokazali co jest ich wartością.

Dylon 14.09.2020 21:55
Chetnie odkupie dzialke przy samej wodzie jak kpmus nie pasi. Ludzie ścieki wpuszczacie do tego zbiornika a chałas Wam przeszkadza?

Dariusz 15.09.2020 10:44
Odpowiem, choć nie jestem pewien czy nie dziecku, które dorwało się do komputera rodziców (bo jakoś nie wierzę, że ktoś dorosły nie wie jak się pisze "hałas"). A zatem Dylonie, co zrobisz z taką działką? Zamieszkasz na niej? Nawet jak jesteś miłośnikiem spalin i kupisz sobie motorówkę, to po kilku godzinach zmęczysz się pływaniem, więc wrócisz do domu. Tylko, że będziesz sobie musiał od razu wybudować podziemny bunkier bez okien z klimatyzacją albo przez cały sezon będziesz chodził w ochronnikach słuchu. Bo przecież jak Ty będziesz chciał odpocząć, Twoi koledzy będą dalej pływać,. Dźwiękoszczelne okna nie wystarczą. Aha, nie zaprosisz też w sezonie nikogo na przydomowego grilla, nie wyjdziesz na taras, nikt na zewnątrz nie będzie słyszał, co mówisz, a Twoi goście powiedzą, że przyjemniej spędzać czas na dworcu kolejowym w Koluszkach. Zresztą... po co ja to mówię? Takie wypowiedzi należałoby ignorować lub traktować rynsztokowym słownictwem, na co żaden moderator nie wyrazi zgody. Ale w sumie to dobrze, że są takie wpisy, bo czarno na białym widać jaki poziom prezentują niektórzy komentujący... Giencio... Dylon... Krzycho... Czytajcie, Radni, wyrabiajcie sobie opinię, komu "robicie dobrze".

tomaszowianin 17.09.2020 18:05
Pisząc tyle słów Młody Człowieku, trudno sobie nie zaszkodzić...

Darek po prostu klamie 18.09.2020 00:05
Bzdury opowiadasz bylem tam wczoraj rowerem szwedalem sie a z poltorej godziny. W weekend zamierzam jechac jeszcze raz. Se mozesz opowiadac takie katastroficzne historie komus z daleka.

krzycho 14.09.2020 21:28
totalny stek bzdur ze ludzie nie zarabiaja na zalewie to właśne przez motorowodniaków ten zalew w końcu sie obudził i tetni życiem

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy. Data dodania artykułu: 26.09.2026 05:56
26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Jedna data, a kilka światów. 25 września średniowieczna Anglia odpierała inwazję w bitwie uznawanej symbolicznie za kres epoki wikingów, amerykański Kongres położył fundament pod Bill of Rights, we Lwowie padły strzały wymierzone w Józefa Piłsudskiego, a w dramatycznym wrześniu 1939 roku ważyły się losy Warszawy i ciągłości polskiej państwowości. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 25 września, warto zajrzeć także znacznie bliżej: dokładnie tego dnia Niemcy ustanowili wojskowe dowództwo „Wschód”, którego siedzibę umieszczono w Spale. Kalendarium historyczne 25 września prowadzi więc od Stamford Bridge przez Waszyngton i Lwów aż do lasów nad Pilicą. Data dodania artykułu: 25.09.2026 08:16
25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Czwartek, 24 września 2026 roku, zaczął się od alarmów na wschodniej flance Europy. Polska dwukrotnie uruchamiała lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w Rumunii dron przez około cztery minuty znajdował się w przestrzeni NATO, zanim spadł w pobliżu Solcy, a Mołdawia informowała o kolejnych naruszeniach swojej granicy powietrznej. Kijów przeżył jeden z najcięższych nalotów ostatnich tygodni. W Polsce wydarzeniem dnia stał się brutalny atak nożownika w opactwie w Jarosławiu – jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne, dwie są w stanie zagrażającym życiu. Senat uchwalił tymczasem zarówno ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, jak i przepisy dotyczące reklamy politycznej. A kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa wydarzyły się dziś dwie rzeczy, które mogą mieć znaczenie na lata: Niewiadów zacieśnia współpracę przy produkcji amunicji 155 mm, a Tomaszów znalazł się na planowanej 170-kilometrowej trasie Velo Pilica. Dziś kończy się również głosowanie, w którym mieszkańcy miasta decydują o wydaniu 1,7 mln zł z budżetu obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 19.40. Data dodania artykułu: 24.09.2026 21:40
Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Senat przyjął ustawę, która ma uporządkować w Polsce egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących reklamy politycznej. Dla lokalnych portali, kandydatów, radnych i komitetów wyborczych najważniejsze jest jednak coś innego: nie każda wypowiedź o polityce jest reklamą polityczną. Granica przebiega przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się pieniądze, sponsor i płatna dystrybucja przekazu. A Facebook i Google poszły jeszcze dalej — politycznych reklam w Unii Europejskiej zasadniczo już nie chcą. Data dodania artykułu: 24.09.2026 17:54
Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Panie Adasiu. Dobrze się znamy, parę rzeczy dla was robiłem (w Tomaszowie i w Piotrkowie). Bardzo fachowo opisał Pan powyżej to urzędnicze "niedasię" u drogowców w naszym grajdole. To urzędnicze, tomaszowskie bezhołowie powinno się rozpędzić na cztery wiatry. Można wskazać wiele przypadków nieróbstwa tych nierobów z tomaszowskiej drogówki. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ty jesteś lepszym cwaniaczkiem za dychę, ale jednocześnie walisz głąba, że nie wiesz, iż ten wpis powyżej dotyczy oczywiście Morawieckiego, czyli tego, który kiedyś był doradcą niemieckiego, ryżego donka i co do którego zawsze miałem wątpliwości. Zwłaszcza wtedy, jak nas po cichu sprzedawał w czerwonej unii europejskiej. Jego ojciec Kornel Morawiecki, to był KTOŚ! Facet z jajami. Syn do pięt tamtemu nie dorasta. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "W urzędowych obwieszczeniach zawsze dużo jest paragrafów, terminów i znaków spraw. Tym razem najbardziej interesujące może być jednak to, czego w dwóch stronach obwieszczenia nie ma. Skala produkcji. Woda. Ścieki. Ruch ciężarowy. Hałas. Zapachy. Odpady. Godziny pracy. Odległość instalacji od zabudowy. Odpowiedzi powinny znajdować się w raporcie OOŚ i jego uzupełnieniach." Redakcja Naszego Tomaszowa nie ma obowiązku studiowania raportu OOŚ i jego uzupełnień. Natomiast wydaje się pewne, że obowiązek takiego przestudiowania raportu OOŚ i obowiązek opracowania prawidłowego i kompletnego ogłoszenia, zawierającego w/w i najistotniejsze informacje o inwestycji należały i dalej należą do Wójta i do urzędników gminy. Takimi informacjami też powinni zainteresować się radni/radny z tamtego rejonu, pozostali radni z rady gminy, sołtysi Jadwigowa, Kolonii Zawada i Zawady. Biorą publiczne, czyli nasze pieniądze i łaski nie robią, aby się tematem zainteresować. PS. Jeżeli ta inwestycja razem z przemysłową oczyszczalnią powstanie, to zapomnijcie wszyscy z tamtego rejonu o tym, że w waszym rejonie macie dwie rzeki: Wolbórkę i Moszczankę. Nie będziecie mieli dwóch RZEK, ale DWA ŚMIERDZĄCE ŚCIEKI PRZEMYSŁOWE. Najbliższy istniejący zakład przetwórczy drobiu znajduje się w m. Kaleń, gm. Wolbórz. Od powstania tego zakładu, okoliczni mieszkańcy (Kaleń, Stanisławów, Studzianki) już nie mają rzek: Goleszanki, Moszczanki. Mają totalne śmierdzące ścieki, w których kilkanaście lat temu można było łowić kiełbie (z rodziny pstrągowatych), a teraz można nabawić się poważnego zakażenia skóry. Przemysłowa oczyszczalnia ścieków.... Genialne! Kto to wybuduje? Oczywiście Państwo Polskie + samorządy z dotacji unijnej. Kto będzie z tego korzystał? Inwestor z Jadwigowa i obecna przetwórni drobiu w Kolonii Zawada. Temu z Kolonii Zawada odpadnie obecny, wielki kłopot z codziennymi, wielokrotnym wywozem odpadów przemysłowych do oczyszczalni komunalnej w Tomaszowie (podkreślam: KOMUNALNEJ, a nie PRZEMYSŁOWEJ !!! Co na to Wody Polskie?!). Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta Autor komentarza: m Treść komentarza: Zwiększenie atrakcyjności Spały może wybudowanie około 1 km torów (dojazd do centrum). Obecnie ten odcinek drogi jest bardzo uciążliwy (szczególnie przy dużej liczbie osób z pociągu). Trzeba uwzględnić z problemem dojścia szczególnie dla osób na wózkach inwalidzkich, osób starszych, osób z wózkami dla dzieci, sporej grupy młodzieży. Źródło komentarza: Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Grunt, że na papierze wszystko się zgadza. A ludzi jeszcze paru się znajdzie. Jakby zginął ktoś z "elity" to szybko by zmienili co by się tylko dało. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań?
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 325

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 325

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 325 w kolorze buk, z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: szafka Rubens 1 w kolorze buk.Ekonomiczne łóżko PB 325 wyróżnia się lekką konstrukcją przy zachowaniu wszystkich funkcji i wymogów nowoczesnego łóżka do opieki długoterminowej. Model ten sprawdza się doskonale zarówno w środowisku domowym jak i placówkach opiekuńczych. Z uwagi na szczególne parametry, łóżko to również idealnie wpisuje się w oczekiwania wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego.DETALE PRODUKTU:1. Dopuszczalne obciążenie 200 kg4. System napędowy Linak2. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji5. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu (opcja)3. Solidne koło z hamulcem6. Osłona frontu (opcja) OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • funkcja TrendelenburgaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze200 kgMaksymalna waga użytkownika165 kgRegulacja wysokości leża:od 40 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 102 cmCiężar całkowity:87,0 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJE ŁÓŻKA REHABILITACYJNEGODO POBRANIA: Karta produktu [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama