Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 18:13
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Era BIKINIARZY w Tomaszowie Mazowieckim

 „Era bikiniarzy w Tomaszowie Mazowieckim” to opowieść o tym, jak młodzież PRL podejmowała próby samoobrony przed utratą wolności, indoktrynowaniem przez działaczy partyjnych organizacji. BIKINIARZE w latch 50-tych byli jedyną ostoją tworzenia w społeczeństwie, wolnej klasy Młodzieży. To im się nie udało. Uczynił to za nich przedzierający się zza „żelaznej kurtyny” wszechobecny, muzyczny styl o egzotycznej nazwie – Rock’n’Roll.

Drugim tanecznym idolem w naszym mieście, był młodszy od Janka, uczeń starzyckiej jedenastolatki (protoplasta II LO), Wiktor Wąggi, sobowtór Cliffa Richarda. Wiktor był starszym bratem mojej szkolnej sympatii, Wandy. Rodzina Wąggich przybyła do Polski  z Finlandii, uciekając przed najazdem bolszewickiej Armii Czerwonej na ten kraj (lata 1918/20). Byli popularną w mieście rodziną zajmującą się ogrodnictwem i sadownictwem, tak jak Zysiakowie, Elasowie . Byli dobrze sytuowani, więc Wiktor był zawsze ekstrawagancko i modnie, jak przystało na bikiniarza, ubranym w najlepsze, chłopakiem.

Dużym wydarzeniem  w jedenastolatce przy ulicy Warszawskiej 95 zawsze były zabawy młodzieży klas licealnych. Choć byłem wtedy uczniem szkoły podstawowej, z utęsknieniem czekałem na szkolne zabawy klas licealnych, na taneczne popisy Wiktora. Historię ze szkolnych zabaw opowiedziałem w książce „Moje miasto w rock’n’rollowym widzie”. Obserwowałem te widowiska pod gimnastyczną sceną tej sali. Oglądanie tańczącego Wiktora sprawiało mi ogromną satysfakcję i radość. Ukończył filologię angielską na Uniwersytecie Warszawskim. Po studiach został dziennikarzem i długie lata był korespondentem prasowym, pracując w Nowym Jorku.

Trzecim, bardzo przystojnym i świetnie ubranym bikiniarzem  w mieście był Roman Majchrzak, chyba najbardziej rzucający się  w oczy, ponieważ mieszkał w samym centrum miasta przy Pl. Kościuszki 11. Był ozdobą miasta i synonimem buntu przeciw narzuconemu systemowi. Pochodził z zacnej, szlachetnej, zachowującej chrześcijańskie i patriotyczne tradycje rodziny, do której jeszcze wrócę.

Każde wyjście Romana z domu, do kina, kawiarni, na zabawę, czy po zwykłe zakupy, przyciągało uwagę przechodniów. Styl życia, jaki prowadził, utrudniał mu naukę w szkole (kończył I LO) i potem, na studiach. Była to rogata, niespokojna i niepokorna dusza, młodzieniec o wyjątkowym, niewykorzystanym talencie plastycznym. Długo nie mógł znaleźć sobie miejsca w socjalistycznej Polsce. Studiował różne specjalności, między innymi chemię w Łodzi i kierunek morski w Szczecinie. Był też w seminarium duchownym. Po wyjściu z seminarium wyjechał na Śląsk. Tam ożenił się z rodowitą Ślązaczką. Pracował w kopalni na dole, miał ciężki wypadek motocyklowy, którego skutki odczuwa do dziś.

W 1984 roku wyjechał z żoną do Mannheim w Niemczech, gdzie mieszka do dziś. Lidia zmarła. Kilka lat po jej śmierci, Roman ożenił się powtórnie z Lilą Dermont (dziewczyną z Mazur, która dołącza do niego w Niemczech), i całkiem niedawno, kupuje w Smardzewicach (tak blisko rodzinnego Tomaszowa) działkę z niewielkim domkiem gdzie każdego roku spędza z żoną wiosnę i lato.

Ma dwoje dzieci  z pierwszego małżeństwa, syna Tomasza, informatyka mieszkającego w Niemczech i córkę, Ewę, która po latach pobytu w RFN, wróciła do rodzinnego Bierunia Starego. Kolejny bohater, Czesiek Wrona, to przystojny, wysoki brunet, od lat najmłodszych, antykomunista. Do końca życia był wierny ideałom narodowym, zawsze cechował go duży patriotyzm. Był postacią wyrazistą i przestrzegającą styl ubierania się, wierny do końca zasadom bikiniarza. Najdłużej ze wszystkich, bo jeszcze  w latach sześćdziesiątych, Czesiek nosił owe rekwizyty epoki, która dawno już odeszła w zapomnienie. Będę go zawsze pamiętał  i wspominał potomnym jego osobę. Kiedy mijam na ulicy jego małżonkę czy syna (bardzo podobny do ojca) przypomina mi się tamten czas, i ekscentrycznie ubrany, Czesław. Trzej wymienieni bikiniarze,  o których opowiedziałem, już nie żyją. Pamięć o nich trwa wśród przyjaciół i członków rodzin. 

Eligiusz „Elek” Zysiak i jego żona obecnie prowadzą działalność gospodarczą, zajmują się sprzedażą książek. Początkowo mieli swój pawilon z książkami na rynku, na Pl. Narutowicza, dziś są właścicielami księgarni u zbiegu ulic Stolarskiej i Słonecznej. Kiedy mijam księgarnię państwa Zysiaków, czy wchodzę do niej, albo kiedy spotykam się ze starszymi kolegami, przeważnie w Galerii ARKADY, wówczas pojawiają się w mojej pamięci nieco egzotyczne czasy wczesnego PRL-u oraz ich zwalczanie przez ówczesne władze,  a obecnie niemalże zapomniani bohaterowie, przedstawiciele pierwszej, młodzieżowej subkultury, jaką byli pierwsi, wolnościowi demokraci w PRL-u, zwani - bikiniarzami

 Media i marksistowska prasa, wydali tej garstce młodych ludzi prawdziwą wojnę. Wytoczyli przeciw nim ciężkie działa - sądy. Padały oskarżenia o zdradę, dywersję, agenturę, wynaturzony styl życia  i imperialistyczną degenerację. Uczniowie szkół ogólnokształcących, techników, a nawet terminatorzy w rzemiośle, okazali się dla nagle rządzącego establishmentu piątą kolumną, wylęgarnią szpiegowskich komórek, groźnym wrogiem młodego, socjalistycznego państwa.

Wszystkie tuby propagandowe – radio, film, prasa, wydawnictwa, książki – podniosły wielkie larum. Związek Młodzieży Polskiej (ZMP) ogłosił coś w rodzaju powszechnej mobilizacji, przeprowadzał wśród swoich członków czystkę, wyrzucając wszystkich tych, którzy sympatyzowali z tym ruchem. Jednak druga strona sporu zwarła instynktownie swe szeregi, sprężając się do walki: - nikt  z nikim się nie kontaktował, niczego nie uzgadniał, nie było żadnej ideologicznej podbudowy, nawet nic się głośno nie mówiło a, a szeregi bikiniarzy rosły, rosły i rosły w siłę. Kolorowe skarpetki w paski czy czerwone, stały się synonimem heroicznych bojów, niespotykanych i niezgodnych z komunistyczną szkołą, uniwersytetami, urzędasami, socjalistami z ZMP/ZMS, organizacjami młodzieżowymi, świetlicami przyzakładowymi,  z systemem.

Skarpetki, będące niby tylko częścią ubrania, garderoby, stały się synonimem epoki i manifestem oporu młodych wobec ideologicznych argumentów i administracyjnego przymusu.

Kupiłem trzy butelki czerwonego wina - zwróciłem się do żony po powrocie do domu/- Przecież wiesz, że czerwonego nie piję!!! Dlatego kupiłem czerwone

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Antoni Malewski 05.01.2022 20:02
Przez ponad 40-letnią okupację po II Wojnie Światoej państwa polskiego przez jednego z zaborców, najezdzców, odwiecznego wroga czyli bolszewicki ZSRR (dzisiejsza Rosja) na naród, społeczeństwo polskie, które broniło się przed rusyfikacją i indoktryncją, walczac o suwerenność państwa. Wiemy tylko, nie z lekcji historii, lecz z rodzinnego domu, o bohaterskich, wyklętych żołnierzach walczących przed kolejnym okupantem z bronią w ręku. Rzadko mówiło się w domach czy w szkołach o niepodległościowym ruchu młodzieźy polskiej (w wieku od 16 do 30 lat) wzorowanych na organizacji zwanej BIKINIARZAMI. Głównym "hamującym wiedzę" o oddolnej organizcji młodzieźy polskiewj była organizacja Zwiazek Młodzieźy Polskiej (ZMP) To co widziałem w szczenięcych latach, co doświadczyłem, przeźyłem, i co zapamiętałem jako12-15 letni dzieciak, w sposób, może niedoskonały, subiektywny.zawarłem w załączonym odcinku z mojej ksiąźki "Rodzina Literacka '62" w rozdziale "Era bikiniarzy w Tomaszowie".

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: co to jest "psycholożki"?.. ktoś wie? Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: WuPe Treść komentarza: Wreszcie w sposób sensowny ktoś przedstawił problem w mediach. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Autor komentarza: Aniołek Treść komentarza: Dla mojej ukochanej LECHII pojechałbym rowerem ! I zaparkowałbym pod topolą !!! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: A ja na to - jak na lato. Mojej ukochanej Lechii, w której, już jako młody chłopak zaczynałem ze sportem, należy się miejska, normalna, dobrze wyposażona hala sportowa z odpowiednim zapleczem. Rozpacz za tymi obsmarkanymi topolami? Wy, populiści -ekolodzy obsadźcie sobie topole na błoniach i tam sobie pohasacie do upadłego. Będzie tylko jeden problem: na te błonia będziecie musieli przez całe miasto dojechać swoimi autkami ropniakami i benzyniakami. Parkowanie przy nowej hali? Projekt budowlany przewiduje dosyć dużo miejsca na parkowanie. Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Aleksy a dalej jak Jakie nazwisko chyba Ukraina To polskie wojsko 🇵🇱🇵🇱🇵🇱🇵🇱🤔🤕 Źródło komentarza: Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: Posadzą 425,tylko ile się przyjmie po paru latach! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama