Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 13:57
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Wesoła zabawa z mało radosnym finałem

Grupka 20 urzędników magistrackich oraz radnych zorganizowała sobie imprezę sylwestrową w kawiarni zlokalizowanej w Arenie Lodowej. Być może byłby to jeden z wielu takich kameralnych "Sylwestrów", o którym wiedzieliby tylko jego uczestnicy, gdyby nie współczesne zdobycze techniki w postaci smartfonów. Zdęcia z imprezy obiegły lokalne "internety", zanim ona sama tak naprawdę na dobre się rozpoczęła. Wywołały prawdziwą burzę i lawinę komentarzy. Jaki miały charakter zapewne większość osób czytających te słowa widziała. Na radnych i urzędnikach nie zostawiono przysłowiowej suchej nitki. Czy ktoś jest tym zaskoczony? Chyba tylko sami radni

Facebook rządzi

I nie tylko rządzi, ale też ogłupia i to w stopniu niewiarygodnym. Jeśli uświadomimy sobie, jak bardzo zmienił nasze życie na przestrzeni ostatnich 15 lat, to uświadamiamy sobie, że w rozwoju zamiast iść do przodu w błyskawicznym tempie się cofamy. Nie ma Cię na Facebooku, to nie istniejesz, mówi popularne porzekadło. No ale powiedzmy sobie wprost, że jest to tylko narzędzie i jak z niego korzystamy, to tylko nasz problem. Przecież nie można winić młotka o to, że wbijając w ścianę gwóźdź, uderzymy się w palec. 

Zapewne wszyscy słyszeli o badaniach Iwana Pawłowa, który prowadził eksperymenty na psach, dzięki którym odkrył istnienie tzw. odruchu warunkowego. Najkrócej ujmując jest on reakcją nabytą, która pojawia się w sposób automatyczny w reakcji na konkretne bodźce. Słowo "nabyta" ma w tym przypadku kluczowe znaczenie, ponieważ oznacza, że nie ma uwarunkowania biologicznego. Odruchy warunkowe pojawiają się w wyniku systematycznego powtarzania konkretnej czynności i równoczesnego kojarzenia jej z inną. Psy Pawłowa  śliniły się na dźwięk dzwonka. 

Facebookowe odruchy warunkowe mają ten sam charakter. Wiele osób uzależnionych jest do tego stopnia, że każdą rzecz, którą wykonują muszą upublicznić w mediach społecznościowych. Kupujemy nowe buciki, strzelamy fotkę, robimy pazurki, natychmiast się nimi pochwalimy. Jesteśmy na imprezie strzelamy "słiciaki" i klikamy przycisk wyślij/udostępnij. Nawet nie zastanawiając się  nad konsekwencjami. Oczywiście na potrzeby felietonu nieco spłycam temat, bo brać należy też pod uwagę naturalną potrzebę akceptacji, w tym przypadku mierzoną liczbą kliknięć, polubień i udostępnień, a więc "zasięgu". Klikają kciuk, a więc mnie lubią... Czy aby na pewno? Może jego wciśnięcie stanowi również przejaw odruchu warunkowego? 

W każdym razie wspominani na wstępie urzędnicy przekonali się bardzo szybko, jak działa "magia" Facebooka. Po udostępnieniu zdjęć z imprezy szybko skopiował je dziennikarz lokalnego tygodnika i udostępnił na własnym profilu z własnym, mało przyjemnym, komentarzem. Do tego tematu jeszcze wrócę w dalszej części, ale w tym miejscu tylko wspomnę, że i u niego zadziałał odruch warunkowy.  Zobaczył post w internecie i natychmiast w sposób nieprzemyślany zareagował. Jest oczywiście możliwe, że miał w tym swój jakiś ukryty cel, ale to raczej źle by o nim świadczyło. 

Dlaczego zaczynam od Facebooka? No właśnie. Nie chcę napisać, że "na początku był Facebook", ale w przypadku tego tematu faktycznie tak było i przyniosło bardzo poważne konsekwencje, obejmujące swym zasięgiem nie tylko samych uczestników imprezy. Beztroska zabawa zakończy się zapewne szeregiem postępowań sądowych i prokuratorskich. A mogła zakończyć się jeszcze gorzej... Nie wierzycie? No to pomyślcie, kto przy zdrowych zmysłach publikuje o godzinie 19 zdjęcia z imprezy, o której wiadomo, że będzie trwała co najmniej do północy. Przecież to zaproszenie dla złodziei do tego, by w tym czasie ogołocili nam kompletnie mieszkanie. No ale cóż... ludzie chwalą się też zagranicznymi wyjazdami. Sąsiedzi domu przypilnują ale czasem też muszą wyskoczyć na zakupy albo przejrzeć aktualności na swoim Facebooku. 

Zachowanie urzędników i radnych było delikatnie to ujmując niezbyt mądre. I nie chodzi o to, by cokolwiek ukrywać, bo Tomaszów to jest miasto, gdzie ukryć cokolwiek jest bardzo trudno, ale o zapewnienie samym sobie i rodzinom minimum bezpieczeństwa. 

Władza się bawi za nasze pieniądze

Dokładnie tak można było odczytać wpis dziennikarza na jego profilu Facebookowym. Nie da się ukryć, że zdjęcia na lodowisku, mimo emanujących z nich radości, budzą cała lawinę pytań. Wśród nich te najbardziej oczywiste, a więc kto za to zapłacił? Przecież bilet na tor kosztuje, a jego wynajęcie na czas dłuższy również. Z każdym kolejnym komentarzem fala gniewu narasta. Trudno się nawet komentującym dziwić. Po ostatnich kolosalnych podwyżkach diet dla radnych, bycie nimi nie budzi raczej pozytywnych skojarzeń. A tu proszę, nie dość, że dostają wysokie uposażenia, to jeszcze bawią się za... nasze. Problem jednak w tym, że zanim post się pojawił nikt tego nie sprawdził. Profesjonalny i poważny dziennikarz, zanim coś opublikuje robi research, zbiera informacje, dokumentuje. Chyba, że jego celem jest tylko i wyłącznie dokopanie komuś i wywołanie emocjonalnej reakcji u nie myślącej racjonalnie tłuszczy. Jeśli taki cel przyświecał to gratuluję, bo się udało. 

Oczywiście nie wyklucza to faktu, że domniemania dziennikarza na temat korzystania z publicznego mienia do celów całkiem prywatnej zabawy bez ponoszenia za to kosztów mogły mieć pewne cechy prawdopodobieństwa, a nawet być całkowicie prawdziwe. Gdyby zachował się jak profesjonalista, temat by zbadał dogłębnie, zanim puścił go w publiczny obieg i kto wie, jaki byłby tego finał. Gdyby to okazało się prawdą. Tymczasem reakcja była stosunkowo szybka, uczestnicy imprezy opublikowali swoje oświadczenia ilustrowane dowodem wpłaty ponad 4600 złotych na rzecz właścicielki kawiarni. Można teraz sobie dywagować, czy "kwit" wypisano przed imprezą, czy też po tym, jak się ona już odbyła. Profesjonalne podejście dziennikarskie takie dywagacje już na samym początku powinno ukrócić. Ponieważ dziennikarz wykazał się nadmiarem emocji i amatorszczyzną, możemy w naszych ocenach opierać się jedynie na dokumentach, które istnieją. A gdybanie pozostawić należy jasnowidzowi Jackowskiemu. 

Czy takie publiczne miejsca można wykorzystywać do prywatnych, czy nawet partyjnych imprez? Nie ma w tym niczego złego, pod warunkiem, że się za to zapłaci. Sam uczestniczyłem w imprezach PO na terenie COS, kiedy kierowali nim politycy tej partii. Miejsce pod grill na terenie ośrodka zostało wynajęte i opłacone. Nie było żadnego problemu. Wynajmowano też Skansen Rzeki Pilicy. No ale faktycznie, nikomu nie przychodziło do głowy, by zdjęcia z imprezy publikować w internecie i to jeszcze w czasie, kiedy ona wciąż trwała. Ale co poradzić, skoro Facebook, to nie tylko zachowania autodestrukcyjne ale i infantylne. 

Alkohol w obiekcie sportowym? Nie wolno i... już!

Takie komentarze pojawiały się również. Przyznam, że w sumie mnie nie dziwią, są tak samo infantylne, jak zachowanie radnych i urzędników. Czy ktoś z komentujących w ten sposób był w ogóle na jakiejkolwiek imprezie organizowanej w obiekcie sportowym? Na przykład na koncercie albo jakimś widowisku scenicznym? Sprzedaż alkoholu jest jednym ze źródeł przychodu na takim evencie. Kupiliście kiedyś bilet z pakietem VIP? Kilka razy mieliśmy okazję, jako redakcja takie otrzymać. Alkohole są w nie wpisane w ramach otwartego baru i to bez żadnych ograniczeń.

To samo jest na meczach i to nie tylko piłkarskich. Alkohol leje się strumieniami. Podkreślam, że piszę tu o publicznych a nie prywatnych imprezach. Należy tylko pamiętać, że organizatorem nie jest żaden podmiot publiczny, ale prywatne agencje koncertowe, które sale wynajmują, a ten wynajem pozwala w jakimś stopniu niwelować stałe koszty utrzymania obiektu jego właścicielowi. Opowieść o tym, że duże obiekty sportowe się same finansują należy odłożyć na półkę z bajkami dla nieco starszych dzieci. Imprezy nieco tylko zmniejszają koszty. 

Prezes w noworocznym nastroju 

Post dziennikarza postanowił skomentować prezes Areny Lodowej, Roman Derks. Kilkoma zdaniami dołożył do przysłowiowego "pieca". Zamieścił wpis, który mógł sugerować, że urzędnicy i radni bawili się na lodzie w ramach ministerialnego projektu, dzięki któremu finansowana jest nauka jazdy na łyżwach. Wpis nie odnosił się do samej imprezy sylwestrowej ale taki kontekst można było odczytać, ponieważ dotyczył właśnie postu na jej temat. Złośliwe zdanie, że gazeta, w której pracuje dziennikarz, nie brała udziału w promocji tego "wydarzenia", odniosło odwrotny od zamierzonego skutek. 

Trudno chyba o bardziej drastyczny przykład tzw. "samozaorania". Sarkazm bardziej zaszkodził niż pomógł. Nikt go nie zrozumiał a odczytał na wprost, jako związany z imprezą. Prezes pogrzebał nie tylko siebie ale i uczestników imprezy, którzy twierdzą, że za imprezę zapłacili. Ktoś tu albo kłamie albo dokonuje wpisów internetowych w "odmiennym stanie świadomości". Po wpisie Prezesa naprawdę trudno dać wiarę wyjaśnieniom radnych. Faktem jest, że ministerialna impreza została rozliczona dużo wcześniej. Zanim wystrzeliły sylwestrowe korki win gazowanych. 

Też mam z tym problem, mimo, że radni przysięgają, że mówią prawdę. A niektórzy urzędnicy pokazują nawet potwierdzenia przelewów. Co dalej? Teraz zapewne dziennikarz (jak go znam) wystąpi do ministerstwa o przeprowadzenie kontroli i do prokuratury o zbadanie celowości ponoszonych wydatków. 

 

 

Czarne chmury nad Prezesem

Nie trzeba było długo czekać, aby na informacje zareagował pretendujący do fotela Prezydenta Miasta, Adrian Witczak. Swoim wpisem w internecie wywołał kolejną lawinę komentarzy. Niemal wszystkie w podobnym tonie. Zwraca jednak uwagę jeden z wpisów, dokonany przez poprzedniego najemcę Arena Caffe.

Zarzuca on w nim Prezesowi spółki szereg nieprawidłowości przy Zarządzaniu Areną Lodową. Dodam, że zarzutów bardzo konkretnych i poważnych. Stwierdza nawet wprost, że został "okradziony" i sugeruje, że w Arenie urządzono "dom schadzek". Komentarz jest na tyle drastyczny (i wpisany z prawdziwego konta internetowego), że wymaga zdecydowanych działań nadzorczych ze strony władz miasta, które jest właścicielem spółki. Zlecenie przeprowadzenia solidnego audytu to już nie tylko możliwość ale wręcz konieczność. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gminny 10.01.2022 21:43
Jest taki klub sportowy w powiecie gdzie w czasie pandemia zawodnicy musieli na trening przyjść przebrani a np.w tymże klubie już pan wójt ze swoim bliźniakiem mogli śmiało korzystać z klubowej sauny,i kto bogatemu zabroni?

J. K 08.01.2022 21:39
Żenadą tego wszystkiego jest to że są ludzie którzy nie widzą w tym nic złego! Tego że alkohol na obiekcie sportowym, tego że wykupili sobie bal w kawiernce z oswietleniem całej areny,a zarządzający obiektem prezes, prezydent miasta co na to?

Babcia Jadzia 07.01.2022 21:27
Prawda jest taka że władza deprawuje. Brak nadzoru i bata doprowadziło do tego że oni myślą że są nie do ruszenia. Tłumaczenia radnych to farsa. To tak jakby wynająć w mztce pomieszczenie a póżniej zrobić tam imprezę. Imprezowicze w ramach imprezy mogliby jeździć sami autobusami po placu lub mieście. Jak Wam się podoba taka perspektywa? Pan prezes z Rzeczycy nie widzi problemu w tym co się stało więc może pozwoli zrobić następnego Sylwestra w zajezdni?

Ajdejano 08.01.2022 18:41
Kochana Babciu Jadziu: niestety, w całej Polsce, ci ze wszystkich lokalnych władz samorządowych, nie tylko myślą, ale doskonale wiedzą, że praktycznie są nie do ruszenia za takie numery, jak ten, opisywany powyżej. Mogą być pozbawienie władzy samorządowej JEDYNIE za sprawy karne - przez policję, prokuraturę i sądy. I to wszystko!!! Jedyna maleńka furteczka, to lokalne referendum, w niektórych przypadkach. Ale największym sposobem na pozbycie się raz na zawsze takich pseudo-radnych, tych lokalnych kacyków z zerowymi mózgami, ZAWSZE będzie patrzenie tym ludziom w oczy i uważne ich słuchanie w trakcie kolejnych kampanii wyborczych. Ci wszyscy durnie, ZAWSZE obiecują nam gruszki na wierzbie, a my te głupoty łykamy, jak młody indor kluchy. Dlatego ci durnie, w trakcie pełnienia swoich funkcji, traktują nas jak durnowate bydło. Konkluzja jest taka: wybraliśmy takich durniów, to dlaczego mamy pretensje do garbatego, że ma dzieci proste - CO?!?!?!

Podobno ryba 09.01.2022 14:53
psuje się od głowy.

Lajk 08.01.2022 21:41
*** i jeszcze kajakami to była by JAZDA!

xxx 09.01.2022 08:19
Brawo - W Punkt !

JAN 07.01.2022 11:03
TO KIEDY DYMISJE?

Spostrzegawczy 06.01.2022 22:54
Ciekawe że nr KP jest z numerem 1/2021z dnia 31.12.2021.Czyli prowadząca interes przez cały rok 2021 ani jednego nie wystawiła tylko w sylwestra.Na kasie fiskalnej nie nabijesz z datą wsteczna.Pozostawiam do przemyślenia dla trzeźwo myślących.

Ddd 07.01.2022 00:08
Kafejeka rozpoczęła działalność od 18 grudnia

bejc 07.01.2022 05:46
same straty ;)

Nie 07.01.2022 11:04
KP to nie dokument. Paragon, ew do paragonu faktura. Mało tego. Nawet jak będzie paragon to można wystawić do niego korektę paragonu ??? Co wy myślicie ze ludzie to ciemnota???

Rencista 06.01.2022 22:33
Jedynie co mogę to więcej nie pójdę na lodowisko a byłem stałym bywalcem obecna cena świadczy że mamy doczynienia z nieudacznikami debilami i tak nigdy nie jeździli na łyżwach dziękuję za wszystko poczekam do wiosny i nadrobię na rolkach za fri

Ędrju Rądelek 06.01.2022 22:30
arena lodowa - to była dzisiaj wieczorem (6 kruli) na ulicach miasta. Ok. 19.00 wyjechałem do miasta ... i wślizgnąłem się jak śliski wąż w gliniankę. Lodowisko przed każdym rozjazdem/skrzyżowaniem. Czy ktoś w tym mieście wie, że jest zima i może być zimno???? Ktoś ma w obowiązku utrzymanie dróg??? Czy wszyscy poszli na Arenę na zabawę tszech Kruli???

Rzecz 06.01.2022 19:40
Niech się bawią w karczmie w Rzeczycy. A.... tam upadł prywatny interes podobno. Ale co tam, prezesa mamy w tomaszowskie spółce. Państwo PiS.

ala 06.01.2022 18:42
Jeżeli bawili się za swoje to kto odpowie za udostępnianie wizerunku prawnie chronionych osób niepublicznych oraz za hejt wylany na ludzi?

Tomek 06.01.2022 18:38
Jak się ludzie bawią za swoje pieniądze to mi nic do tego i tyle a tam przedstawili dowód wpłaty podpisany z pieczątka i numerem REGON z tego co wiem

Nic nam do tego? 08.01.2022 10:13
Nieprawda, ponieważ jeżeli to była balanga z naszych pieniędzy, tzn. podatków i innych opłat typu np. za śmieci. Użycie pieczątki z nr. REGON o niczym nie świadczy, ponieważ każda pieczątka jakiejkolwiek firmy musi zawierać nr. REGON nadany przez US. Ten dowód wpłaty, to zwyczajny świstek, który można w każdej chwili podmienić. Nie jest to druk ścisłego zarachowania, ani też żadna oficjalna Faktura VAT. Ciekawe, czy ta kwota 4.610 zł to dotyczy ogółem całej imprezy, czy też to opłata za 2 osoby?

Sylwester 06.01.2022 16:55
A niech się łączy Prawica z Lewicą, noc pełna niespodzianek

honorata 06.01.2022 15:16
ciekawe bo ja znam łyżwiarzy którzy nie mogą doprosić się opomocby móc rozwijać karierę a tu ministerj-ialne fundusze dla znajomków

:) 06.01.2022 17:39
Niech prosza związek

PK 06.01.2022 15:11
Panie redaktorze. Proszę przeczytać regulamin korzystania z lodu. Alkohol i jego spożywcze wyklucza wchodzenie na lód. Pisanie o imprezach masowych z alkoholem w tym przypadku to zwykła manipulacja. Pozdrawiam PK.

Dario 06.01.2022 14:54
Jak się TIT przeczyta to można wpaść w depresję wszystko jest źle

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy. Data dodania artykułu: 26.09.2026 05:56
26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Jedna data, a kilka światów. 25 września średniowieczna Anglia odpierała inwazję w bitwie uznawanej symbolicznie za kres epoki wikingów, amerykański Kongres położył fundament pod Bill of Rights, we Lwowie padły strzały wymierzone w Józefa Piłsudskiego, a w dramatycznym wrześniu 1939 roku ważyły się losy Warszawy i ciągłości polskiej państwowości. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 25 września, warto zajrzeć także znacznie bliżej: dokładnie tego dnia Niemcy ustanowili wojskowe dowództwo „Wschód”, którego siedzibę umieszczono w Spale. Kalendarium historyczne 25 września prowadzi więc od Stamford Bridge przez Waszyngton i Lwów aż do lasów nad Pilicą. Data dodania artykułu: 25.09.2026 08:16
25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Czwartek, 24 września 2026 roku, zaczął się od alarmów na wschodniej flance Europy. Polska dwukrotnie uruchamiała lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w Rumunii dron przez około cztery minuty znajdował się w przestrzeni NATO, zanim spadł w pobliżu Solcy, a Mołdawia informowała o kolejnych naruszeniach swojej granicy powietrznej. Kijów przeżył jeden z najcięższych nalotów ostatnich tygodni. W Polsce wydarzeniem dnia stał się brutalny atak nożownika w opactwie w Jarosławiu – jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne, dwie są w stanie zagrażającym życiu. Senat uchwalił tymczasem zarówno ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, jak i przepisy dotyczące reklamy politycznej. A kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa wydarzyły się dziś dwie rzeczy, które mogą mieć znaczenie na lata: Niewiadów zacieśnia współpracę przy produkcji amunicji 155 mm, a Tomaszów znalazł się na planowanej 170-kilometrowej trasie Velo Pilica. Dziś kończy się również głosowanie, w którym mieszkańcy miasta decydują o wydaniu 1,7 mln zł z budżetu obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 19.40. Data dodania artykułu: 24.09.2026 21:40
Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Senat przyjął ustawę, która ma uporządkować w Polsce egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących reklamy politycznej. Dla lokalnych portali, kandydatów, radnych i komitetów wyborczych najważniejsze jest jednak coś innego: nie każda wypowiedź o polityce jest reklamą polityczną. Granica przebiega przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się pieniądze, sponsor i płatna dystrybucja przekazu. A Facebook i Google poszły jeszcze dalej — politycznych reklam w Unii Europejskiej zasadniczo już nie chcą. Data dodania artykułu: 24.09.2026 17:54
Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Panie Adasiu. Dobrze się znamy, parę rzeczy dla was robiłem (w Tomaszowie i w Piotrkowie). Bardzo fachowo opisał Pan powyżej to urzędnicze "niedasię" u drogowców w naszym grajdole. To urzędnicze, tomaszowskie bezhołowie powinno się rozpędzić na cztery wiatry. Można wskazać wiele przypadków nieróbstwa tych nierobów z tomaszowskiej drogówki. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ty jesteś lepszym cwaniaczkiem za dychę, ale jednocześnie walisz głąba, że nie wiesz, iż ten wpis powyżej dotyczy oczywiście Morawieckiego, czyli tego, który kiedyś był doradcą niemieckiego, ryżego donka i co do którego zawsze miałem wątpliwości. Zwłaszcza wtedy, jak nas po cichu sprzedawał w czerwonej unii europejskiej. Jego ojciec Kornel Morawiecki, to był KTOŚ! Facet z jajami. Syn do pięt tamtemu nie dorasta. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "W urzędowych obwieszczeniach zawsze dużo jest paragrafów, terminów i znaków spraw. Tym razem najbardziej interesujące może być jednak to, czego w dwóch stronach obwieszczenia nie ma. Skala produkcji. Woda. Ścieki. Ruch ciężarowy. Hałas. Zapachy. Odpady. Godziny pracy. Odległość instalacji od zabudowy. Odpowiedzi powinny znajdować się w raporcie OOŚ i jego uzupełnieniach." Redakcja Naszego Tomaszowa nie ma obowiązku studiowania raportu OOŚ i jego uzupełnień. Natomiast wydaje się pewne, że obowiązek takiego przestudiowania raportu OOŚ i obowiązek opracowania prawidłowego i kompletnego ogłoszenia, zawierającego w/w i najistotniejsze informacje o inwestycji należały i dalej należą do Wójta i do urzędników gminy. Takimi informacjami też powinni zainteresować się radni/radny z tamtego rejonu, pozostali radni z rady gminy, sołtysi Jadwigowa, Kolonii Zawada i Zawady. Biorą publiczne, czyli nasze pieniądze i łaski nie robią, aby się tematem zainteresować. PS. Jeżeli ta inwestycja razem z przemysłową oczyszczalnią powstanie, to zapomnijcie wszyscy z tamtego rejonu o tym, że w waszym rejonie macie dwie rzeki: Wolbórkę i Moszczankę. Nie będziecie mieli dwóch RZEK, ale DWA ŚMIERDZĄCE ŚCIEKI PRZEMYSŁOWE. Najbliższy istniejący zakład przetwórczy drobiu znajduje się w m. Kaleń, gm. Wolbórz. Od powstania tego zakładu, okoliczni mieszkańcy (Kaleń, Stanisławów, Studzianki) już nie mają rzek: Goleszanki, Moszczanki. Mają totalne śmierdzące ścieki, w których kilkanaście lat temu można było łowić kiełbie (z rodziny pstrągowatych), a teraz można nabawić się poważnego zakażenia skóry. Przemysłowa oczyszczalnia ścieków.... Genialne! Kto to wybuduje? Oczywiście Państwo Polskie + samorządy z dotacji unijnej. Kto będzie z tego korzystał? Inwestor z Jadwigowa i obecna przetwórni drobiu w Kolonii Zawada. Temu z Kolonii Zawada odpadnie obecny, wielki kłopot z codziennymi, wielokrotnym wywozem odpadów przemysłowych do oczyszczalni komunalnej w Tomaszowie (podkreślam: KOMUNALNEJ, a nie PRZEMYSŁOWEJ !!! Co na to Wody Polskie?!). Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta Autor komentarza: m Treść komentarza: Zwiększenie atrakcyjności Spały może wybudowanie około 1 km torów (dojazd do centrum). Obecnie ten odcinek drogi jest bardzo uciążliwy (szczególnie przy dużej liczbie osób z pociągu). Trzeba uwzględnić z problemem dojścia szczególnie dla osób na wózkach inwalidzkich, osób starszych, osób z wózkami dla dzieci, sporej grupy młodzieży. Źródło komentarza: Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Grunt, że na papierze wszystko się zgadza. A ludzi jeszcze paru się znajdzie. Jakby zginął ktoś z "elity" to szybko by zmienili co by się tylko dało. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama