Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 8 maja 2026 07:26
Reklama

Wesoła zabawa z mało radosnym finałem

Grupka 20 urzędników magistrackich oraz radnych zorganizowała sobie imprezę sylwestrową w kawiarni zlokalizowanej w Arenie Lodowej. Być może byłby to jeden z wielu takich kameralnych "Sylwestrów", o którym wiedzieliby tylko jego uczestnicy, gdyby nie współczesne zdobycze techniki w postaci smartfonów. Zdęcia z imprezy obiegły lokalne "internety", zanim ona sama tak naprawdę na dobre się rozpoczęła. Wywołały prawdziwą burzę i lawinę komentarzy. Jaki miały charakter zapewne większość osób czytających te słowa widziała. Na radnych i urzędnikach nie zostawiono przysłowiowej suchej nitki. Czy ktoś jest tym zaskoczony? Chyba tylko sami radni

Facebook rządzi

I nie tylko rządzi, ale też ogłupia i to w stopniu niewiarygodnym. Jeśli uświadomimy sobie, jak bardzo zmienił nasze życie na przestrzeni ostatnich 15 lat, to uświadamiamy sobie, że w rozwoju zamiast iść do przodu w błyskawicznym tempie się cofamy. Nie ma Cię na Facebooku, to nie istniejesz, mówi popularne porzekadło. No ale powiedzmy sobie wprost, że jest to tylko narzędzie i jak z niego korzystamy, to tylko nasz problem. Przecież nie można winić młotka o to, że wbijając w ścianę gwóźdź, uderzymy się w palec. 

Zapewne wszyscy słyszeli o badaniach Iwana Pawłowa, który prowadził eksperymenty na psach, dzięki którym odkrył istnienie tzw. odruchu warunkowego. Najkrócej ujmując jest on reakcją nabytą, która pojawia się w sposób automatyczny w reakcji na konkretne bodźce. Słowo "nabyta" ma w tym przypadku kluczowe znaczenie, ponieważ oznacza, że nie ma uwarunkowania biologicznego. Odruchy warunkowe pojawiają się w wyniku systematycznego powtarzania konkretnej czynności i równoczesnego kojarzenia jej z inną. Psy Pawłowa  śliniły się na dźwięk dzwonka. 

Facebookowe odruchy warunkowe mają ten sam charakter. Wiele osób uzależnionych jest do tego stopnia, że każdą rzecz, którą wykonują muszą upublicznić w mediach społecznościowych. Kupujemy nowe buciki, strzelamy fotkę, robimy pazurki, natychmiast się nimi pochwalimy. Jesteśmy na imprezie strzelamy "słiciaki" i klikamy przycisk wyślij/udostępnij. Nawet nie zastanawiając się  nad konsekwencjami. Oczywiście na potrzeby felietonu nieco spłycam temat, bo brać należy też pod uwagę naturalną potrzebę akceptacji, w tym przypadku mierzoną liczbą kliknięć, polubień i udostępnień, a więc "zasięgu". Klikają kciuk, a więc mnie lubią... Czy aby na pewno? Może jego wciśnięcie stanowi również przejaw odruchu warunkowego? 

W każdym razie wspominani na wstępie urzędnicy przekonali się bardzo szybko, jak działa "magia" Facebooka. Po udostępnieniu zdjęć z imprezy szybko skopiował je dziennikarz lokalnego tygodnika i udostępnił na własnym profilu z własnym, mało przyjemnym, komentarzem. Do tego tematu jeszcze wrócę w dalszej części, ale w tym miejscu tylko wspomnę, że i u niego zadziałał odruch warunkowy.  Zobaczył post w internecie i natychmiast w sposób nieprzemyślany zareagował. Jest oczywiście możliwe, że miał w tym swój jakiś ukryty cel, ale to raczej źle by o nim świadczyło. 

Dlaczego zaczynam od Facebooka? No właśnie. Nie chcę napisać, że "na początku był Facebook", ale w przypadku tego tematu faktycznie tak było i przyniosło bardzo poważne konsekwencje, obejmujące swym zasięgiem nie tylko samych uczestników imprezy. Beztroska zabawa zakończy się zapewne szeregiem postępowań sądowych i prokuratorskich. A mogła zakończyć się jeszcze gorzej... Nie wierzycie? No to pomyślcie, kto przy zdrowych zmysłach publikuje o godzinie 19 zdjęcia z imprezy, o której wiadomo, że będzie trwała co najmniej do północy. Przecież to zaproszenie dla złodziei do tego, by w tym czasie ogołocili nam kompletnie mieszkanie. No ale cóż... ludzie chwalą się też zagranicznymi wyjazdami. Sąsiedzi domu przypilnują ale czasem też muszą wyskoczyć na zakupy albo przejrzeć aktualności na swoim Facebooku. 

Zachowanie urzędników i radnych było delikatnie to ujmując niezbyt mądre. I nie chodzi o to, by cokolwiek ukrywać, bo Tomaszów to jest miasto, gdzie ukryć cokolwiek jest bardzo trudno, ale o zapewnienie samym sobie i rodzinom minimum bezpieczeństwa. 

Władza się bawi za nasze pieniądze

Dokładnie tak można było odczytać wpis dziennikarza na jego profilu Facebookowym. Nie da się ukryć, że zdjęcia na lodowisku, mimo emanujących z nich radości, budzą cała lawinę pytań. Wśród nich te najbardziej oczywiste, a więc kto za to zapłacił? Przecież bilet na tor kosztuje, a jego wynajęcie na czas dłuższy również. Z każdym kolejnym komentarzem fala gniewu narasta. Trudno się nawet komentującym dziwić. Po ostatnich kolosalnych podwyżkach diet dla radnych, bycie nimi nie budzi raczej pozytywnych skojarzeń. A tu proszę, nie dość, że dostają wysokie uposażenia, to jeszcze bawią się za... nasze. Problem jednak w tym, że zanim post się pojawił nikt tego nie sprawdził. Profesjonalny i poważny dziennikarz, zanim coś opublikuje robi research, zbiera informacje, dokumentuje. Chyba, że jego celem jest tylko i wyłącznie dokopanie komuś i wywołanie emocjonalnej reakcji u nie myślącej racjonalnie tłuszczy. Jeśli taki cel przyświecał to gratuluję, bo się udało. 

Oczywiście nie wyklucza to faktu, że domniemania dziennikarza na temat korzystania z publicznego mienia do celów całkiem prywatnej zabawy bez ponoszenia za to kosztów mogły mieć pewne cechy prawdopodobieństwa, a nawet być całkowicie prawdziwe. Gdyby zachował się jak profesjonalista, temat by zbadał dogłębnie, zanim puścił go w publiczny obieg i kto wie, jaki byłby tego finał. Gdyby to okazało się prawdą. Tymczasem reakcja była stosunkowo szybka, uczestnicy imprezy opublikowali swoje oświadczenia ilustrowane dowodem wpłaty ponad 4600 złotych na rzecz właścicielki kawiarni. Można teraz sobie dywagować, czy "kwit" wypisano przed imprezą, czy też po tym, jak się ona już odbyła. Profesjonalne podejście dziennikarskie takie dywagacje już na samym początku powinno ukrócić. Ponieważ dziennikarz wykazał się nadmiarem emocji i amatorszczyzną, możemy w naszych ocenach opierać się jedynie na dokumentach, które istnieją. A gdybanie pozostawić należy jasnowidzowi Jackowskiemu. 

Czy takie publiczne miejsca można wykorzystywać do prywatnych, czy nawet partyjnych imprez? Nie ma w tym niczego złego, pod warunkiem, że się za to zapłaci. Sam uczestniczyłem w imprezach PO na terenie COS, kiedy kierowali nim politycy tej partii. Miejsce pod grill na terenie ośrodka zostało wynajęte i opłacone. Nie było żadnego problemu. Wynajmowano też Skansen Rzeki Pilicy. No ale faktycznie, nikomu nie przychodziło do głowy, by zdjęcia z imprezy publikować w internecie i to jeszcze w czasie, kiedy ona wciąż trwała. Ale co poradzić, skoro Facebook, to nie tylko zachowania autodestrukcyjne ale i infantylne. 

Alkohol w obiekcie sportowym? Nie wolno i... już!

Takie komentarze pojawiały się również. Przyznam, że w sumie mnie nie dziwią, są tak samo infantylne, jak zachowanie radnych i urzędników. Czy ktoś z komentujących w ten sposób był w ogóle na jakiejkolwiek imprezie organizowanej w obiekcie sportowym? Na przykład na koncercie albo jakimś widowisku scenicznym? Sprzedaż alkoholu jest jednym ze źródeł przychodu na takim evencie. Kupiliście kiedyś bilet z pakietem VIP? Kilka razy mieliśmy okazję, jako redakcja takie otrzymać. Alkohole są w nie wpisane w ramach otwartego baru i to bez żadnych ograniczeń.

To samo jest na meczach i to nie tylko piłkarskich. Alkohol leje się strumieniami. Podkreślam, że piszę tu o publicznych a nie prywatnych imprezach. Należy tylko pamiętać, że organizatorem nie jest żaden podmiot publiczny, ale prywatne agencje koncertowe, które sale wynajmują, a ten wynajem pozwala w jakimś stopniu niwelować stałe koszty utrzymania obiektu jego właścicielowi. Opowieść o tym, że duże obiekty sportowe się same finansują należy odłożyć na półkę z bajkami dla nieco starszych dzieci. Imprezy nieco tylko zmniejszają koszty. 

Prezes w noworocznym nastroju 

Post dziennikarza postanowił skomentować prezes Areny Lodowej, Roman Derks. Kilkoma zdaniami dołożył do przysłowiowego "pieca". Zamieścił wpis, który mógł sugerować, że urzędnicy i radni bawili się na lodzie w ramach ministerialnego projektu, dzięki któremu finansowana jest nauka jazdy na łyżwach. Wpis nie odnosił się do samej imprezy sylwestrowej ale taki kontekst można było odczytać, ponieważ dotyczył właśnie postu na jej temat. Złośliwe zdanie, że gazeta, w której pracuje dziennikarz, nie brała udziału w promocji tego "wydarzenia", odniosło odwrotny od zamierzonego skutek. 

Trudno chyba o bardziej drastyczny przykład tzw. "samozaorania". Sarkazm bardziej zaszkodził niż pomógł. Nikt go nie zrozumiał a odczytał na wprost, jako związany z imprezą. Prezes pogrzebał nie tylko siebie ale i uczestników imprezy, którzy twierdzą, że za imprezę zapłacili. Ktoś tu albo kłamie albo dokonuje wpisów internetowych w "odmiennym stanie świadomości". Po wpisie Prezesa naprawdę trudno dać wiarę wyjaśnieniom radnych. Faktem jest, że ministerialna impreza została rozliczona dużo wcześniej. Zanim wystrzeliły sylwestrowe korki win gazowanych. 

Też mam z tym problem, mimo, że radni przysięgają, że mówią prawdę. A niektórzy urzędnicy pokazują nawet potwierdzenia przelewów. Co dalej? Teraz zapewne dziennikarz (jak go znam) wystąpi do ministerstwa o przeprowadzenie kontroli i do prokuratury o zbadanie celowości ponoszonych wydatków. 

 

 

Czarne chmury nad Prezesem

Nie trzeba było długo czekać, aby na informacje zareagował pretendujący do fotela Prezydenta Miasta, Adrian Witczak. Swoim wpisem w internecie wywołał kolejną lawinę komentarzy. Niemal wszystkie w podobnym tonie. Zwraca jednak uwagę jeden z wpisów, dokonany przez poprzedniego najemcę Arena Caffe.

Zarzuca on w nim Prezesowi spółki szereg nieprawidłowości przy Zarządzaniu Areną Lodową. Dodam, że zarzutów bardzo konkretnych i poważnych. Stwierdza nawet wprost, że został "okradziony" i sugeruje, że w Arenie urządzono "dom schadzek". Komentarz jest na tyle drastyczny (i wpisany z prawdziwego konta internetowego), że wymaga zdecydowanych działań nadzorczych ze strony władz miasta, które jest właścicielem spółki. Zlecenie przeprowadzenia solidnego audytu to już nie tylko możliwość ale wręcz konieczność. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gminny 10.01.2022 21:43
Jest taki klub sportowy w powiecie gdzie w czasie pandemia zawodnicy musieli na trening przyjść przebrani a np.w tymże klubie już pan wójt ze swoim bliźniakiem mogli śmiało korzystać z klubowej sauny,i kto bogatemu zabroni?

J. K 08.01.2022 21:39
Żenadą tego wszystkiego jest to że są ludzie którzy nie widzą w tym nic złego! Tego że alkohol na obiekcie sportowym, tego że wykupili sobie bal w kawiernce z oswietleniem całej areny,a zarządzający obiektem prezes, prezydent miasta co na to?

Babcia Jadzia 07.01.2022 21:27
Prawda jest taka że władza deprawuje. Brak nadzoru i bata doprowadziło do tego że oni myślą że są nie do ruszenia. Tłumaczenia radnych to farsa. To tak jakby wynająć w mztce pomieszczenie a póżniej zrobić tam imprezę. Imprezowicze w ramach imprezy mogliby jeździć sami autobusami po placu lub mieście. Jak Wam się podoba taka perspektywa? Pan prezes z Rzeczycy nie widzi problemu w tym co się stało więc może pozwoli zrobić następnego Sylwestra w zajezdni?

Ajdejano 08.01.2022 18:41
Kochana Babciu Jadziu: niestety, w całej Polsce, ci ze wszystkich lokalnych władz samorządowych, nie tylko myślą, ale doskonale wiedzą, że praktycznie są nie do ruszenia za takie numery, jak ten, opisywany powyżej. Mogą być pozbawienie władzy samorządowej JEDYNIE za sprawy karne - przez policję, prokuraturę i sądy. I to wszystko!!! Jedyna maleńka furteczka, to lokalne referendum, w niektórych przypadkach. Ale największym sposobem na pozbycie się raz na zawsze takich pseudo-radnych, tych lokalnych kacyków z zerowymi mózgami, ZAWSZE będzie patrzenie tym ludziom w oczy i uważne ich słuchanie w trakcie kolejnych kampanii wyborczych. Ci wszyscy durnie, ZAWSZE obiecują nam gruszki na wierzbie, a my te głupoty łykamy, jak młody indor kluchy. Dlatego ci durnie, w trakcie pełnienia swoich funkcji, traktują nas jak durnowate bydło. Konkluzja jest taka: wybraliśmy takich durniów, to dlaczego mamy pretensje do garbatego, że ma dzieci proste - CO?!?!?!

Podobno ryba 09.01.2022 14:53
psuje się od głowy.

Lajk 08.01.2022 21:41
*** i jeszcze kajakami to była by JAZDA!

xxx 09.01.2022 08:19
Brawo - W Punkt !

JAN 07.01.2022 11:03
TO KIEDY DYMISJE?

Spostrzegawczy 06.01.2022 22:54
Ciekawe że nr KP jest z numerem 1/2021z dnia 31.12.2021.Czyli prowadząca interes przez cały rok 2021 ani jednego nie wystawiła tylko w sylwestra.Na kasie fiskalnej nie nabijesz z datą wsteczna.Pozostawiam do przemyślenia dla trzeźwo myślących.

Ddd 07.01.2022 00:08
Kafejeka rozpoczęła działalność od 18 grudnia

bejc 07.01.2022 05:46
same straty ;)

Nie 07.01.2022 11:04
KP to nie dokument. Paragon, ew do paragonu faktura. Mało tego. Nawet jak będzie paragon to można wystawić do niego korektę paragonu ??? Co wy myślicie ze ludzie to ciemnota???

Rencista 06.01.2022 22:33
Jedynie co mogę to więcej nie pójdę na lodowisko a byłem stałym bywalcem obecna cena świadczy że mamy doczynienia z nieudacznikami debilami i tak nigdy nie jeździli na łyżwach dziękuję za wszystko poczekam do wiosny i nadrobię na rolkach za fri

Ędrju Rądelek 06.01.2022 22:30
arena lodowa - to była dzisiaj wieczorem (6 kruli) na ulicach miasta. Ok. 19.00 wyjechałem do miasta ... i wślizgnąłem się jak śliski wąż w gliniankę. Lodowisko przed każdym rozjazdem/skrzyżowaniem. Czy ktoś w tym mieście wie, że jest zima i może być zimno???? Ktoś ma w obowiązku utrzymanie dróg??? Czy wszyscy poszli na Arenę na zabawę tszech Kruli???

Rzecz 06.01.2022 19:40
Niech się bawią w karczmie w Rzeczycy. A.... tam upadł prywatny interes podobno. Ale co tam, prezesa mamy w tomaszowskie spółce. Państwo PiS.

ala 06.01.2022 18:42
Jeżeli bawili się za swoje to kto odpowie za udostępnianie wizerunku prawnie chronionych osób niepublicznych oraz za hejt wylany na ludzi?

Tomek 06.01.2022 18:38
Jak się ludzie bawią za swoje pieniądze to mi nic do tego i tyle a tam przedstawili dowód wpłaty podpisany z pieczątka i numerem REGON z tego co wiem

Nic nam do tego? 08.01.2022 10:13
Nieprawda, ponieważ jeżeli to była balanga z naszych pieniędzy, tzn. podatków i innych opłat typu np. za śmieci. Użycie pieczątki z nr. REGON o niczym nie świadczy, ponieważ każda pieczątka jakiejkolwiek firmy musi zawierać nr. REGON nadany przez US. Ten dowód wpłaty, to zwyczajny świstek, który można w każdej chwili podmienić. Nie jest to druk ścisłego zarachowania, ani też żadna oficjalna Faktura VAT. Ciekawe, czy ta kwota 4.610 zł to dotyczy ogółem całej imprezy, czy też to opłata za 2 osoby?

Sylwester 06.01.2022 16:55
A niech się łączy Prawica z Lewicą, noc pełna niespodzianek

honorata 06.01.2022 15:16
ciekawe bo ja znam łyżwiarzy którzy nie mogą doprosić się opomocby móc rozwijać karierę a tu ministerj-ialne fundusze dla znajomków

:) 06.01.2022 17:39
Niech prosza związek

PK 06.01.2022 15:11
Panie redaktorze. Proszę przeczytać regulamin korzystania z lodu. Alkohol i jego spożywcze wyklucza wchodzenie na lód. Pisanie o imprezach masowych z alkoholem w tym przypadku to zwykła manipulacja. Pozdrawiam PK.

Dario 06.01.2022 14:54
Jak się TIT przeczyta to można wpaść w depresję wszystko jest źle

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)
Reklama
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Prokuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Udany początek sezonu kajakarzy MUKS „Wiking” z Tomaszowa MazowieckiegoKonkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOWarsztaty Stress Off w Parku Solidarność. Bezpłatne spotkanie o stresie i wypaleniuSP nr 6 zaprasza w podróż bez wyjazdu. „Dookoła świata” w szkolnym wydaniuBogusławice zapraszają na międzynarodowe zawody w powożeniu i rodzinny weekend atrakcjiTrzęsienie w PiS. Radni wyrzuceni z partii, ale w Tomaszowie podobne głosowania nikomu nie przeszkadzają?Weekend w Tomaszowie: muzyka, historia i fantastyka w jednym programieZalew Sulejowski w Smardzewicach zaprasza na wiosenny relaksNoc Muzeów 2026 w Inowłodzu. Zamek Kazimierza Wielkiego otworzy się po zmrokuDrzewko za makulaturę wraca do PCAS. Ekologiczna akcja już 18 majaStypendia dla kandydatów na żołnierzy zawodowych. Rusza edycja 2026/2027
Reklama
Reklama
Reklama
Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Leon K., radny Rady Powiatu Tomaszowskiego, prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Miał ponad promil alkoholu (nieoficjalnie 1,6 promila). Sąd warunkowo umorzył postępowanie. To decyzja, która musi budzić sprzeciw.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: Temu posłowi to już nawet zamknięty oddział nie pomoże....Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: Paweusz82Treść komentarza: Szanowna redakcjo! Jeszcze jedna myśl, która mi się nasunęła - ad vocem do zdjęcia w miniaturce jak zobaczyłem to zdjęcie posła z rurką w nosie to w pierwszej chwili pomyślałem że się posmarkał. Cieszę się że w redakcji u Was są zgrywusy, pozdrawiam Was :)Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten materiał powyżej jest dosyć ostry. I dobrze, ze ten materiał (być może) cokolwiek uświadomi niezbyt mądremu, młodemu i niezbyt lubianemu, homo niepewnemu posłowi to, że ten społeczny i parlamentarny pajac nie jest jakimś chorym umysłowo (nie tylko w swoim służalczym myśleniu przeciwko Polsce), ale również jest fizycznie chorym. I być może, to właśnie ta jego faktyczna choroba powoduje, że jest z nim tak źle, jak jest.Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Koleżanka pana Kazia ?! Ja odpowiem tak: jaki pan Kazio, taka jego koleżanka. My, tutaj w terenie, dobrze znamy "yntelekt" pana Kazia. I dlatego myślimy, że przygłup goni przygłupa.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny SochyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Cytat z materiału powyżej. "Tym razem jednak kluczowe jest to, w jaki sposób ma zostać wyłoniony następca. Ogłoszenie konkursu oznacza, że stanowisko nie ma zostać obsadzone wyłącznie decyzją gabinetową, lecz w procedurze, do której mogą zgłosić się kandydaci spełniający wymagania określone przez spółkę. W realiach lokalnej polityki to istotny sygnał: proces powinien być czytelny, jawny i oparty na kompetencjach, a nie na szeptach korytarzy." Cytat jest dosyć długi, ale mój komentarz jest dosyć krótki: a kto, do ku#wy nędzy, będzie chciał prowadzić tę samorządową spółkę pod rządami samorządowców-debli. Niech prowadzą ten totalny burdel sami radni i starostowie, bo to ten powiatowy, samorządowy syf do tego doprowadził.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Sprawa jest prosta, jak świńska kita. Wszystko zaczęło się od stwierdzenia ryżego szwaba donka, że on i jego rząd będą w Polsce traktowali polskie prawo, tak, jak ONI to prawo rozumieją. I taki, debilny przekaz poszedł w dół, między innymi również do samorządów, wrogich Polsce, a pazernych na "wadze" i na układziki. Już widzę, jak Wojewoda Łódzka za chwilę dostanie upomniana za to, że nie stosuje początkowego stwierdzenia ryżego szwaba donka oraz doktryny Nojmana. Czyli: spoko, spoko durnowate Polaczki. Za moment wszystko wróci do aktualnej, jedynie słusznej polityki donka i Nojmana.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny Sochy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama