Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 17:21
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Kino – Seanse specjalne i TV

W mojej drugiej publikacji „A jednak Rock’n’Roll”,  dotyczącej osobistych opowieści rodem z PRL, w głównym rozdziale INDOKTRYNACJA  wspominałem  o wielu nieistniejących dziś miejscach. W załączonym dzisiaj podrozdziale opowiadam o tomaszowskich kinach, jako rozrywce z tamtych lat i zalążkach powstawania w mieście telewizji.

Kino – Seanse specjalne i TV

Telewizja jeszcze nie istniała, radio było w powijakach, w tym sensie, że nie było we wszystkich domach i to nie tyle z powodu braku pieniędzy, co braku odbiorników w sklepach. Braki w sklepach to działanie państwa stricte polityczne, jedynym medium dla młodego człowieka pozostawało więc KINO. Dla dziecka było czymś cudownym przenieść się na dwie godziny w inny świat, w świat bajecznej iluzji.

Dlatego kino było dla mnie czymś, co ceniłem i kochałem najbardziej. W każdą niedzielę  o dziewiątej rano, w szkole, tak zwanej czwórce (dziś nie istnieje) przy ul. Barlickiego 4, koło Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (TPD) organizowało tak zwane zajęcia świetlicowe (bilard, ping pong, szachy, warcaby  i inne). Zajęcia świetlicowe były przykrywką dla zasadniczego celu organizatorów, a mianowicie odciągnięcie dzieci od kościoła. Nagrodą za udział w zajęciach był darmowy bilet na poranek, na godzinę 11.00. do kina „Mazowsze”.

Coniedzielna akcja TPD miała na celu jedno, uniemożliwić tomaszowskim dzieciom udział w mszach świętych, odbywających się w naszych kościołach  o dziewiątej i dziesiątej. Uzgodniliśmy z moimi braćmi, że postarają się, by rodzice nie dowiedzieli się o mojej nieobecności w kościele, a ja  w zamian zdobędę dla nich bilety na poranek. Zadanie, nie tylko dla mnie, było niezmiernie trudne.

Opiekunowie grup (było ich pięć czy sześć) dobrze zapamiętywali swoich podopiecznych, co dało się zauważyć przy rozdawaniu biletów. Często wykorzystywałem sytuację i wkręcałem się do innych grup, co owocowało zdobyciem dwóch  i więcej biletów dla moich braci. Bywały przypadki, że nie zawsze udało mi się zdobyć jakiś dodatkowy bilet i bracia odchodzili  z kwitkiem. Dantejskie sceny rozgrywały się, kiedy następował przemarsz z czwórki do kina. Już na moście, przez Wolbórkę grupy dzieci, wychodzące z kościoła usiłowały wedrzeć się w szeregi szczęśliwców idących na poranek.

Nie zawsze byli skutecznie odganiani przez opiekunów grup. Zadaniem opiekunów było nie dopuszczanie ich w idącą kolumnę, dzieci z zewnątrz. Taka sytuacja trwała aż do samego wejścia do poczekalni kina. Tam czekała chmara dzieciaków chętnych, gotowych na wszystko, byle tylko dostać się na seans filmowy. Agresywnie wciskali się we wchodzącą do sali kolumnę dzieci. Bileterki i opiekunowie grup mieli dużo pracy; dochodziło do scen dramatycznych, słychać było krzyki i szlochy zawiedzionych.

Tak działo się w każdą niedzielę. A dla jakich to filmowych hitów dzieci tak bardzo zapragnęły dostać się do sali kinowej? Odpowiedź jest prosta. Wtedy nie było ważne, co wyświetlano, bo kino w tamtych latach było jedyną rozrywką w mieście. Filmy były specjalnie dobierano dla młodych widzów. Celem było wzmacnianie ideologicznego kręgosłupa, zgodnie z założeniami sowieckiego socjalizmu. 

W większości były to filmy radzieckie, sławiące bohaterów wielkiej rewolucji październikowej i drugiej wojny światowej, ale również socrealistyczne, polskie produkcyjniaki. Pozwolę sobie wymienić te tytuły, które zapamiętałem, radzieckie: Matka, Czapajew, Czuk i Hek, Młoda Gwardia, Rok 1917, Lenin w październiku, Stalin wśród pionierów, Ziemia, Październik, My z Kronsztadtu, Do ostatniej kropli krwi, Dwaj żołnierze, Młodość Maksyma, Jak hartowała się stal, Poemat pedagogiczny, Timur i jego drużyna, Stalingrad i polskie jak - Gromada, Uczta Baltazara, Pościg, Przygoda na Mariensztacie, Niedaleko Warszawy, Piątka z ulicy Barskiej, Cień.

W Tomaszowie Maz. jeszcze przed zmianami polityczno gospodarczymi istniały trzy kina - premierowe kino MAZOWSZE przy ul. Jerozolimskiej, kino WŁÓKNIARZ w ZDK przy ul. Mościckiego i w dzielnicy Wilanów kino CHEMIK. Kino, jako najpotężniejsze medium, mające największą widownię, było szczególnym oczkiem w głowie polskiej cenzury  i (CWF) Centrali Wynajmu Filmów. Kontrolowali je partyjni decydenci od masowej propagandy. Końcowe lata 40/50-te XX-go wieku to w kinach dominacja socrealizmu  z Krajów Demokracji Ludowej: Czechosłowacji, Rumunii, Węgier, Bułgarii, NRD, Polski, a w szczególności Związku Radzieckiego.

Film amerykański z zachodu pojawiał się bardzo rzadko i był w kinach prawdziwym rodzynkiem. Przeważnie były to filmy francuskie albo należące do włoskiego neorealizmu, takie jak Rzym godzina 11, Nie ma pokoju pod oliwkami, Cud w Mediolanie, Bitwa o tory, czy głośny film Vittorio de Siki, Złodzieje rowerów. Kino amerykańskie praktycznie było nieobecne, pamiętam jedynie film Dziennik marynarza oparty na powieści Jacka Londona Martin Eden, z Glennem Fordem w roli głównej. Przypuszczam, że ten film dopuszczono do dystrybucji, tylko dlatego, że jego bohater był socjalistą, a cała twórczość Londona mówiąc kolokwialnie ma barwy różowo czerwone. 

Październik był we wszystkich kinach w Polsce miesiącem filmu radzieckiego. Organizowano specjalne seanse przedpołudniowe  i popołudniowe dla szkół podstawowych i średnich, a uczestnictwo uczniów było obowiązkowe. Również zakłady pracy otrzymywały darmowe bilety dla swych pracowników, opłacane z funduszu socjalnego czy przez związki zawodowe. Kierownicy zakładów, instytucji  i jednostek pedagogicznych oraz oświatowych, jeżeli ich pracownicy czy uczniowie niezbyt ochoczo uczestniczyli w seansach filmowych,  w czasie trwania, na przykład, Dni Filmu Radzieckiego, miewali spore kłopoty, włącznie z groźbą utraty stanowiska.

Kiedy nastała telewizja, ona również miała do wypełnienia misję odciągania młodzieży od ważnych wydarzeń, które od wieków, stanowiły rodzinną tradycję. Takim wydarzeniem w naszej kulturze i tradycji jest święto kościelne Boże Ciało, przypadające zawsze we czwartek. Charakterystyczną cechą tego święta jest procesja, w której udział biorą całe rodziny.  W historii naszego miasta procesje przebiegały różnie; za czasów stalinowskiego terroru ograniczane były do dziedzińców kościołów, po obaleniu stalinizmu, władza przyzwoliła by procesje przemieszczały się ulicami dzielnicy (przeważnie wokół kościoła), w której znajduje się dana parafia; tak jest zresztą do dzisiaj. Właśnie w dniu tak ważnego dla polskich katolików święta, telewizja polska do południa nadawała najlepsze programy, wcześniej nieemitowane, zachowane na takie właśnie, szczególne okazje.

Pokazywano najgłośniejsze filmy w historii kina, najwybitniejsze westerny, które cieszyły się zawsze ogromnym zainteresowaniem, a dla mnie i dla mojego zbuntowanego  i zarażonego rock’n’rollem pokolenia, były programy muzyczne. Właśnie do południa w czwartkowe Boże Ciało można było obejrzeć  i posłuchać najlepszych rockandrollowych zespołów, piosenkarzy prezentowanych przez Eda Sullivana czy Alan Freeda, również mogłem oglądać takie filmy jak: W rytmie rock’n’rolla, którego bohaterem był pierwszy, wielki, brytyjski piosenkarz Tommy Steel, Zabawa na 102 z Helen Shapiro i Craigem Douglasem, słynny A Hard Day’s Night  z Beatlesami, czy kasowe, przebojowe filmy z Elvisem Presleyem, jak – King Creole, Love Me Tender, Blue Hawaii. W pierwszych, powojennych latach kino i telewizja w Polsce pełniło bardzo ważną funkcję w propagowaniu sowietyzacji i indoktrynacji młodzieży polskiej. Obroną przed systemem ZŁA mogła być tylko rodzina polska, prowadząca dom zgodnie z cywilizcją rzymsko katolicką, zasadami i tradycją narodowo chrześcijańską.

 

Jamnik, ze względu na swoją długość, jest idealnym psem, dla większych rodzin. Wszyscy mogą go głaskać jednocześnie.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: co to jest "psycholożki"?.. ktoś wie? Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: WuPe Treść komentarza: Wreszcie w sposób sensowny ktoś przedstawił problem w mediach. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Autor komentarza: Aniołek Treść komentarza: Dla mojej ukochanej LECHII pojechałbym rowerem ! I zaparkowałbym pod topolą !!! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: A ja na to - jak na lato. Mojej ukochanej Lechii, w której, już jako młody chłopak zaczynałem ze sportem, należy się miejska, normalna, dobrze wyposażona hala sportowa z odpowiednim zapleczem. Rozpacz za tymi obsmarkanymi topolami? Wy, populiści -ekolodzy obsadźcie sobie topole na błoniach i tam sobie pohasacie do upadłego. Będzie tylko jeden problem: na te błonia będziecie musieli przez całe miasto dojechać swoimi autkami ropniakami i benzyniakami. Parkowanie przy nowej hali? Projekt budowlany przewiduje dosyć dużo miejsca na parkowanie. Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Aleksy a dalej jak Jakie nazwisko chyba Ukraina To polskie wojsko 🇵🇱🇵🇱🇵🇱🇵🇱🤔🤕 Źródło komentarza: Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: Posadzą 425,tylko ile się przyjmie po paru latach! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama