Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 czerwca 2026 10:41
Reklama
Reklama

Siostra Barbara

Dzisiaj – 4 grudnia – Święto Górników, któremu patronuje od wieków Święta BARBARA. Moja siostra miała na imię BARBARA, choć urodziła się i wychowała w mieście włókniarzy to dorosłe życie, aż do śmierci, związana była ze śląskim górnictwem. Jej mężem – ZBIGNIEW – został chłopak ze stolicy włókniarzy, z miasta Łodzi, który ukończył Technikum Górnicze i studia na AGH w Krakowie. Razem w swoim małżeńskim związku wraz z przyszłymi na świat dziećmi, w komponowali się w górniczy świat Śląska. W swojej trzeciej publikacji, książce Tryptyku Tomaszowskiego pt „Rodzina LITERACKA ‘62” ostatni XXI rozdział poświęciłem siostrze, która zmarła w trakcie pisania w/w woluminu. Dzisiaj by uczcić JEJ pamięć, Barbórkowe święta górniczego bractwa, ich rodzin postanowiłem zamieścić ten rozdział na portalu „Nasz Tomaszów”.

Wszystko co związane zostało z przygotowaniem do druku i wydaniem niniejszej publikacji zostało zapięte na przysłowiowy ostatni guzik. Kiedy umówiony byłem z wydawcą tej książki - Księgarnią Barbary Goździk -  w celu uzgodnienia technicznych spraw związanych z jej wydrukiem, rano  w dniu 19.08.2011 roku około godziny 9.30 otrzymałem telefonicznie tragiczną dla mnie informację, - Tolek nasza siostra Basia zmarła przed 20 minutami w szpitalu w Tarnowskich Górach. Tą smutną informację przekazał mi młodszy brat Tadeusz. Choć od blisko dwóch lat siostra chorowała, to jednak nic nie wskazywało, że tego lata nastąpi kres jej życia. W ostatnim tygodniu przed śmiercią, Basia ze Zbyszkiem, mężem, wspólnie z bratem Tadeuszem i jego żoną Marylą byli na wczasach w Trójmieście nad polskim morzem,  w międzyczasie, w trakcie trwającego turnusu, uczestniczyli w ślubie  i uroczystościach weselnych bratanka, gdzie … 

Basia była najmłodszym członkiem naszej rodziny, najstarszym był nieżyjący Andrzej (1942), następnie ja (1945), Tadeusz (1946) i ONA (1951). Wspominam ją, bo dla moich rodziców i dla nas, chłopaków, była od samych narodzin, oczkiem w głowie. Nie tylko dlatego, że była najmłodszą ale szczególnie dlatego, że do rodziny dołączyła pierwsza i jedyna dziewczynka. 

Wszyscy opiekowaliśmy się siostrą, nasi rodzice pracowali na trzy zmiany, więc sprawa codziennego odprawienia jej do przedszkola – zaprowadzenie i przyprowadzenie – leżało w gestii starszych braci. Kiedy pod koniec lat 50-tych ubiegłego wieku do naszego miasta, naszego domu przenikał rock’n’roll, Basia była małą dziewczynką. Z racji wieku nie była czynną uczestniczką w tym muzycznym zjawisku jakim dla nas, chłopaków był ten styl, ale znajdowała się jako żywa w epicentrum tych wydarzeń. Przebywanie w muzycznie szalonym domu miało duży wpływ na ukształtowanie jej osobowości. 

Idąc szlakiem starszych braci, do tomaszowskiej mekki, kultowej kawiarni LITERACKA, dołączyła pod koniec lat 60-tych wieku minionego, kiedy stworzone przy współudziale swoich braci fajfy, już zamierały czy przestały istnieć. Była wówczas uczennicą Technikum Budowlanego, które ukończyła w 1970 roku. W Literackiej w tym okresie wszystko co było związane z kultowymi fajfami w naszym mieście, przeminęło. Bardzo wcześnie, za sprawą serca opuściła nasze miasto. Miała 19 lat jak w wakacje 1970 roku poznała chłopaka z Łodzi, rówieśnika, Zbyszka Bujnowicza

Zbyszek w tym czasie po ukończeniu Zasadniczej Szkoły Górniczej w Katowicach, był uczniem Technikum Górniczego  w Bytomiu. Po ukończonej maturze, dostał się na Wydział Górniczy krakowskiego AGH. Będąc na pierwszym roku dziennych studiów, w Boże Narodzenie 1972 roku pobrali się. Przy finansowym wsparciu naszych rodziców, młodzi małżonkowie wynajęli i zamieszkali w krakowskiej Nowej Hucie. W 1973 roku na świat przyszedł pierwszy syn, Marcin. Zbyszek okazał się bardzo zaradnym i odpowiedzialnym mężczyzną, mężem  i studentem. Potrafił studiować z dobrym wynikiem, nie zawalając żadnego semestru, pracować, nieźle zarabiać by utrzymać rodzinę. 

We wszystkie wakacje w okresie studiów, mając doświadczenie ze szkoły zawodowej, ciężko pracował w kopalni Siersza, otrzymując niezłe wynagrodzenie. Również potrafił zarabiać na uczelni spore pieniądze, szyjąc kolegom spodnie, strzygąc włosy, czy ciężko pracując w spółdzielniach studenckich (takie były kiedyś możliwości dla studiującej młodzieży). Czynił wszystko by utrzymać żonę, dziecko, dom. Ta wykształcona w studenckich latach cecha charakteru, bardzo mu pomogła w późniejszym, zawodowym, twardym życiu w śląskich kopalniach i w awansach, tak na dole pod ziemią, czy w późniejszych latach w pracowniczej hierarchii na górze, na powierzchni. 

 

Życie pokazało, że praca dla nich obojga była najważniejszym sposobem na życie. Zbyszek po ukończeniu studiów, podjął pracę i zamieszkał z rodziną na Górnym Śląsku, początkowo w miejscowości Rojca, gdzie na świat  w 1981 roku przyszły bliźniaki, Jacek i Agatka. Ich narodziny przyczyniły się do otrzymania większego mieszkania. Dyrekcja kopalni Powstańców Śląskich, w której pracowali oboje z Barbarą, przydzieliła im nowe mieszkanie w osiedlowym bloku w pobliskim Radzionkowie. Barbara  i Zbyszek spędzili całe dorosłe życie na Śląsku, mogę powiedzieć, że  z asymilowali się z tym regionem, stając się Ślązakami, choć częste przyjazdy w rodzinne strony, do swych korzeni, mogą świadczyć o czymś innym. Dzisiaj ich troje dzieci, wychowanych i wykształconych  w tradycjach śląskich szkół - Marcin, Jacek i Agatka - założyło swoje rodziny uraczając rodziców pięcioma ślicznymi wnuczkami, same dziewczynki. 

Marcin ożenił się z piękną, przystojną i mądrą Marcelą, która powiła dwie śliczne, muzycznie uzdolnione córeczki, Oliwię i Oktawię. Marcela  w rodzinnej działalności gospodarczej to mózg i logistyka firmy wspólnie prowadzonej z Marcinem. Jacek ożenił się z piękną Moniką, mają dwie córki, Martę i Amelię. Monika jest magistrem Ochrony środowiska, obecnie pracuje w Katowicach w Zakładzie Propedeutyki Słuchu, natomiast Jacek pracuje na „wygnaniu” w dalekiej Norwegii w Rafinerii Gazu. Obie synowe Barbary i Zbyszka pochodzą z odległych o 50 kilometrów, Tych. Marcin  i Jacek tu założyli swe rodziny i zamieszkują do dziś. Trzecie dziecko Bujnowiczów, córka Agata, jest moją chrześnicą, mieszka najbliżej rodziców, w Bytomiu. Wyszła za mąż za Rafała Marka, który jest taksówkarzem. Agata powiła  w maju tego roku córeczkę Emilię i przebywa obecnie na urlopie macierzyńskim. Jest magistrem, tak jak jej bratowa Monika, ochrony środowiska. Wszystkie dzieci rodziny Bujnowiczów usamodzielniły się ekonomicznie i są samowystarczalne co jest rzadkością w dzisiejszych, polskich domach. Zbyszek w swej pięknej górniczej karierze miał wiele znaczących awansów, które decydowały o ich ekonomicznym  bezpieczeństwie i majętności. Pracując pod ziemią awansował szybko na sztygara, nadsztygara i kierownika robót. Kiedy wydostał się na powierzchnię, piastował wiele odpowiedzialnych, kierowniczych stanowisk awansując finalnie na dyrektora kopalni. Po ustrojowych przemianach  w 1989 roku, kiedy następował powolny upadek polskich kopalń, Zbyszek został syndykiem masy upadłościowej.

W międzyczasie Bujnowiczowie wybudowali piękny dom w okolicach Tarnowskich Gór, w Suchej Górze, tuż, tuż przy trasie na tak zwany rzut beretem, Poznań/ Wrocław – Bytom – Katowice. Kiedy oboje po zakończonej pracy zawodowej, przeszli na zasłużone emerytury ich życie stało się ekonomicznie bezpieczne. Zaczęli częściej przyjeżdżać i odwiedzać rodzinne strony. Trzykrotnie odwiedzili Galerię ARKADY, uczestnicząc w moich ”Herosach Rock’n’Rolla”. 

Byłem szczęśliwy, gdy oboje przybyli na jedną z najważniejszych, organizowanych przeze mnie imprez, „50 lat Rock’n’Rolla w Tomaszowie Maz”., które odbyły się 29 sierpnia 2009 roku (w moje urodziny) w Sali kinowej ZDK Włókniarz. Mając dużo, emerytalnego, wolnego czasu korzystali  z zagranicznych wojaży po świecie, nie tylko po kurortach świata, narciarskich, lokalnych i alpejskich trasach ale i w celach turystycznych do Stanów Zjednoczonych, czy jak ostatnia ich wyprawa w czerwcu tego roku, na Kubę. Wydawałoby się, że czeka ich długa, owocna w światową turystykę, jesień życia. Jeszcze wiosną tego roku nic nie zapowiadało dramatu Barbary, o czym mogły świadczyć o jej stanie zdrowia diagnozy  i opinie lekarzy. 

Wspólnie z Malewskimi, Marylą i bratem Tadeuszem, wybrali się na dziesięciodniowe wczasy na wybrzeże polskiego morza (Basia kochała przebywanie w słońcu), które okazały się jej ostatnią, wypoczynkową podróżą. Dwa dni przed zakończeniem turnusu poczuła się bardzo źle, skrócili wypoczynek szybko powracając do domu. Nie zatrzymali się, jak zawsze w Tomaszowie, choć na chwilę, co nie było w ich stylu, odwożąc Tadka z Marylą pod blok. Po dotarciu do domu, jeszcze tej nocy Zbyszek zawiózł Basię do szpitala. Okazało się, że jej stan był bardzo ciężki, podano jej krew. Na moment się poprawił, wydawało się, że … Rano 19 sierpnia 2011 roku, około godziny 9.10 przestało bić serce Barbary.  

 

Kiedy rankiem 24 sierpnia dotarłem z rodziną do ich domu w Suchej Górze, na pogrzeb i uroczystości żałobne, wyszedłem na piękny taras budynku. Widok kwiatów, które bardzo kochała, przystrzyżonej trawy, ogólny ład  i porządek w domu i wokół posesji przywołał mi małą Basię, która odziedziczyła te piękne cechy po naszej mamie, Stanisławie. Zawsze wśród swoich zabawek, później w szkolnych szpargałach, zeszytach i książkach miała to, co teraz mogłem zobaczyć z tarasu jej domu - PORZĄDEK. Pogrzeb, jeżeli mogę tak się wyrazić, był piękny. 

Tłumy ludzi zebrały się  w miejscowym, parafialnym kościele, choć był to środek tygodnia godzina 10.00 przed południem. Barbara ze Zbyszkiem, choć ich korzenie wywodzą się z centrali, byli lubiani w śląskiej, górniczej społeczności, o czym świadczyła tak duża liczba osób uczestniczących w uroczystościach żałobnych. Dostrzegłem wielu śląskich przyjaciół rodziny Bujnowiczów, rozpoznałem wiele osób, z którymi bawiliśmy się wspólnie na weselach ich dzieci jak; Gerda i Henryk Andersowie, Ilona i Antoni Tomczykowie, Krystyna i Jerzy Pilot, Mariola i Tadeusz Kwitek czy Gabrysia i Waldemar Wiaterek. 

Górnicza orkiestra przygrywała w trakcie mszy i podczas wyprowadzenia zwłok z kościoła drogą na pobliski cmentarz, ulicami Suchej Góry, doprowadzając żałobny kondukt do miejsca pochówku. Jej grób cały utonął  w wieńcach i przepięknych, żywych kwiatach, które tak bardzo kochała. Barbara była lubianą i szanowaną osobą w górniczej, śląskiej rodzinie. Pochowana na cmentarnym wzgórzu z widokiem na stojący w pobliżu swój dom. Dom, który wybudowali wspólnym wysiłkiem z mężem Zbigniewem. Stanowił ich dzieło życia, które przekazać chcieli swym potomnym. Spokój Twojej duszy, BASIU.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

LexisNexis Protégé™ Poland pomaga polskim prawniczkom i prawnikom sprawniej realizować złożone czynności prawne dzięki intuicyjnej automatyzacji i odpowiedzialnej sztucznej inteligencji. Data dodania artykułu: 18.06.2026 14:31
LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników
Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Seans w ramach Kina KoneseraZapraszamy na pokaz filmu Czytając Lolitę w Teheranie w czerwcowym repertuarze cyklu Kino Konesera. To poruszająca opowieść inspirowana bestsellerową autobiografią Azar Nafisi, ukazująca kobiecą solidarność, odwagę i siłę.Wydarzenie odbędzie się 22 czerwca 2026 roku w kinie Helios. To propozycja dla widzów ceniących ambitne kino, ważne tematy społeczne i wyjątkowe filmowe emocje.Po rewolucji islamskiej w Iranie, która miała miejsce w 1979 roku, ulice Teheranu patrolowane są przez obrońców moralności, a fundamentaliści przejmują kontrolę nad uniwersytetami. Kobiety muszą nosić hidżab, ich swobody są ograniczane, a lektura zachodniej literatury staje się aktem buntu. Taki stan rzeczy sprawia, że Azar Nafisi (Golshifteh Farahani), ambitna wykładowczyni literatury, rezygnuje z pracy na Uniwersytecie Teherańskim. Kobieta potajemnie zaczyna zapraszać do swojego domu grupę najbardziej zaangażowanych studentek. Razem czytają zakazane klasyki literatury zachodniej – „Lolitę” Vladimira Nabokova, „Wielkiego Gatsby’ego” F. Scotta Fitzgeralda, powieści Henry’ego Jamesa czy Jane Austen. Początkowo nieśmiałe młode kobiety stopniowo otwierają się – dzielą marzeniami, lękami, historiami miłosnymi oraz upokorzeniami związanymi z życiem w totalitarnym reżimie.Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.06.2026
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie Mapa, kompas i charakter. 25 BKPow na podium Mistrzostw 12 DZ w Biegach na Orientację Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność 21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia Bezpłatne zajęcia o laktacji w Tomaszowie. TCZ zaprasza do Szkoły Rodzenia Przy Szkolnej na sprzedaż idzie nie tylko budynek. To adres z pamięcią Tomaszowa „Wewnętrzne krajobrazy” w MCK. Sztuka, która zatrzymuje na chwilę
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Czaro Treść komentarza: Wyrok zbyt niski, to morderstwo, naćpany i pijany użył auta do zabicia. Nikt tym ludziom życia nie wróci. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: ETM Treść komentarza: Antoni do broni Źródło komentarza: Antoni Macierewicz z zarzutami. Chodzi o słowa o „agentach rosyjskich” w SKW
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama