Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 16:04
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Siostra Barbara

Dzisiaj – 4 grudnia – Święto Górników, któremu patronuje od wieków Święta BARBARA. Moja siostra miała na imię BARBARA, choć urodziła się i wychowała w mieście włókniarzy to dorosłe życie, aż do śmierci, związana była ze śląskim górnictwem. Jej mężem – ZBIGNIEW – został chłopak ze stolicy włókniarzy, z miasta Łodzi, który ukończył Technikum Górnicze i studia na AGH w Krakowie. Razem w swoim małżeńskim związku wraz z przyszłymi na świat dziećmi, w komponowali się w górniczy świat Śląska. W swojej trzeciej publikacji, książce Tryptyku Tomaszowskiego pt „Rodzina LITERACKA ‘62” ostatni XXI rozdział poświęciłem siostrze, która zmarła w trakcie pisania w/w woluminu. Dzisiaj by uczcić JEJ pamięć, Barbórkowe święta górniczego bractwa, ich rodzin postanowiłem zamieścić ten rozdział na portalu „Nasz Tomaszów”.

Wszystko co związane zostało z przygotowaniem do druku i wydaniem niniejszej publikacji zostało zapięte na przysłowiowy ostatni guzik. Kiedy umówiony byłem z wydawcą tej książki - Księgarnią Barbary Goździk -  w celu uzgodnienia technicznych spraw związanych z jej wydrukiem, rano  w dniu 19.08.2011 roku około godziny 9.30 otrzymałem telefonicznie tragiczną dla mnie informację, - Tolek nasza siostra Basia zmarła przed 20 minutami w szpitalu w Tarnowskich Górach. Tą smutną informację przekazał mi młodszy brat Tadeusz. Choć od blisko dwóch lat siostra chorowała, to jednak nic nie wskazywało, że tego lata nastąpi kres jej życia. W ostatnim tygodniu przed śmiercią, Basia ze Zbyszkiem, mężem, wspólnie z bratem Tadeuszem i jego żoną Marylą byli na wczasach w Trójmieście nad polskim morzem,  w międzyczasie, w trakcie trwającego turnusu, uczestniczyli w ślubie  i uroczystościach weselnych bratanka, gdzie … 

Basia była najmłodszym członkiem naszej rodziny, najstarszym był nieżyjący Andrzej (1942), następnie ja (1945), Tadeusz (1946) i ONA (1951). Wspominam ją, bo dla moich rodziców i dla nas, chłopaków, była od samych narodzin, oczkiem w głowie. Nie tylko dlatego, że była najmłodszą ale szczególnie dlatego, że do rodziny dołączyła pierwsza i jedyna dziewczynka. 

Wszyscy opiekowaliśmy się siostrą, nasi rodzice pracowali na trzy zmiany, więc sprawa codziennego odprawienia jej do przedszkola – zaprowadzenie i przyprowadzenie – leżało w gestii starszych braci. Kiedy pod koniec lat 50-tych ubiegłego wieku do naszego miasta, naszego domu przenikał rock’n’roll, Basia była małą dziewczynką. Z racji wieku nie była czynną uczestniczką w tym muzycznym zjawisku jakim dla nas, chłopaków był ten styl, ale znajdowała się jako żywa w epicentrum tych wydarzeń. Przebywanie w muzycznie szalonym domu miało duży wpływ na ukształtowanie jej osobowości. 

Idąc szlakiem starszych braci, do tomaszowskiej mekki, kultowej kawiarni LITERACKA, dołączyła pod koniec lat 60-tych wieku minionego, kiedy stworzone przy współudziale swoich braci fajfy, już zamierały czy przestały istnieć. Była wówczas uczennicą Technikum Budowlanego, które ukończyła w 1970 roku. W Literackiej w tym okresie wszystko co było związane z kultowymi fajfami w naszym mieście, przeminęło. Bardzo wcześnie, za sprawą serca opuściła nasze miasto. Miała 19 lat jak w wakacje 1970 roku poznała chłopaka z Łodzi, rówieśnika, Zbyszka Bujnowicza

Zbyszek w tym czasie po ukończeniu Zasadniczej Szkoły Górniczej w Katowicach, był uczniem Technikum Górniczego  w Bytomiu. Po ukończonej maturze, dostał się na Wydział Górniczy krakowskiego AGH. Będąc na pierwszym roku dziennych studiów, w Boże Narodzenie 1972 roku pobrali się. Przy finansowym wsparciu naszych rodziców, młodzi małżonkowie wynajęli i zamieszkali w krakowskiej Nowej Hucie. W 1973 roku na świat przyszedł pierwszy syn, Marcin. Zbyszek okazał się bardzo zaradnym i odpowiedzialnym mężczyzną, mężem  i studentem. Potrafił studiować z dobrym wynikiem, nie zawalając żadnego semestru, pracować, nieźle zarabiać by utrzymać rodzinę. 

We wszystkie wakacje w okresie studiów, mając doświadczenie ze szkoły zawodowej, ciężko pracował w kopalni Siersza, otrzymując niezłe wynagrodzenie. Również potrafił zarabiać na uczelni spore pieniądze, szyjąc kolegom spodnie, strzygąc włosy, czy ciężko pracując w spółdzielniach studenckich (takie były kiedyś możliwości dla studiującej młodzieży). Czynił wszystko by utrzymać żonę, dziecko, dom. Ta wykształcona w studenckich latach cecha charakteru, bardzo mu pomogła w późniejszym, zawodowym, twardym życiu w śląskich kopalniach i w awansach, tak na dole pod ziemią, czy w późniejszych latach w pracowniczej hierarchii na górze, na powierzchni. 

 

Życie pokazało, że praca dla nich obojga była najważniejszym sposobem na życie. Zbyszek po ukończeniu studiów, podjął pracę i zamieszkał z rodziną na Górnym Śląsku, początkowo w miejscowości Rojca, gdzie na świat  w 1981 roku przyszły bliźniaki, Jacek i Agatka. Ich narodziny przyczyniły się do otrzymania większego mieszkania. Dyrekcja kopalni Powstańców Śląskich, w której pracowali oboje z Barbarą, przydzieliła im nowe mieszkanie w osiedlowym bloku w pobliskim Radzionkowie. Barbara  i Zbyszek spędzili całe dorosłe życie na Śląsku, mogę powiedzieć, że  z asymilowali się z tym regionem, stając się Ślązakami, choć częste przyjazdy w rodzinne strony, do swych korzeni, mogą świadczyć o czymś innym. Dzisiaj ich troje dzieci, wychowanych i wykształconych  w tradycjach śląskich szkół - Marcin, Jacek i Agatka - założyło swoje rodziny uraczając rodziców pięcioma ślicznymi wnuczkami, same dziewczynki. 

Marcin ożenił się z piękną, przystojną i mądrą Marcelą, która powiła dwie śliczne, muzycznie uzdolnione córeczki, Oliwię i Oktawię. Marcela  w rodzinnej działalności gospodarczej to mózg i logistyka firmy wspólnie prowadzonej z Marcinem. Jacek ożenił się z piękną Moniką, mają dwie córki, Martę i Amelię. Monika jest magistrem Ochrony środowiska, obecnie pracuje w Katowicach w Zakładzie Propedeutyki Słuchu, natomiast Jacek pracuje na „wygnaniu” w dalekiej Norwegii w Rafinerii Gazu. Obie synowe Barbary i Zbyszka pochodzą z odległych o 50 kilometrów, Tych. Marcin  i Jacek tu założyli swe rodziny i zamieszkują do dziś. Trzecie dziecko Bujnowiczów, córka Agata, jest moją chrześnicą, mieszka najbliżej rodziców, w Bytomiu. Wyszła za mąż za Rafała Marka, który jest taksówkarzem. Agata powiła  w maju tego roku córeczkę Emilię i przebywa obecnie na urlopie macierzyńskim. Jest magistrem, tak jak jej bratowa Monika, ochrony środowiska. Wszystkie dzieci rodziny Bujnowiczów usamodzielniły się ekonomicznie i są samowystarczalne co jest rzadkością w dzisiejszych, polskich domach. Zbyszek w swej pięknej górniczej karierze miał wiele znaczących awansów, które decydowały o ich ekonomicznym  bezpieczeństwie i majętności. Pracując pod ziemią awansował szybko na sztygara, nadsztygara i kierownika robót. Kiedy wydostał się na powierzchnię, piastował wiele odpowiedzialnych, kierowniczych stanowisk awansując finalnie na dyrektora kopalni. Po ustrojowych przemianach  w 1989 roku, kiedy następował powolny upadek polskich kopalń, Zbyszek został syndykiem masy upadłościowej.

W międzyczasie Bujnowiczowie wybudowali piękny dom w okolicach Tarnowskich Gór, w Suchej Górze, tuż, tuż przy trasie na tak zwany rzut beretem, Poznań/ Wrocław – Bytom – Katowice. Kiedy oboje po zakończonej pracy zawodowej, przeszli na zasłużone emerytury ich życie stało się ekonomicznie bezpieczne. Zaczęli częściej przyjeżdżać i odwiedzać rodzinne strony. Trzykrotnie odwiedzili Galerię ARKADY, uczestnicząc w moich ”Herosach Rock’n’Rolla”. 

Byłem szczęśliwy, gdy oboje przybyli na jedną z najważniejszych, organizowanych przeze mnie imprez, „50 lat Rock’n’Rolla w Tomaszowie Maz”., które odbyły się 29 sierpnia 2009 roku (w moje urodziny) w Sali kinowej ZDK Włókniarz. Mając dużo, emerytalnego, wolnego czasu korzystali  z zagranicznych wojaży po świecie, nie tylko po kurortach świata, narciarskich, lokalnych i alpejskich trasach ale i w celach turystycznych do Stanów Zjednoczonych, czy jak ostatnia ich wyprawa w czerwcu tego roku, na Kubę. Wydawałoby się, że czeka ich długa, owocna w światową turystykę, jesień życia. Jeszcze wiosną tego roku nic nie zapowiadało dramatu Barbary, o czym mogły świadczyć o jej stanie zdrowia diagnozy  i opinie lekarzy. 

Wspólnie z Malewskimi, Marylą i bratem Tadeuszem, wybrali się na dziesięciodniowe wczasy na wybrzeże polskiego morza (Basia kochała przebywanie w słońcu), które okazały się jej ostatnią, wypoczynkową podróżą. Dwa dni przed zakończeniem turnusu poczuła się bardzo źle, skrócili wypoczynek szybko powracając do domu. Nie zatrzymali się, jak zawsze w Tomaszowie, choć na chwilę, co nie było w ich stylu, odwożąc Tadka z Marylą pod blok. Po dotarciu do domu, jeszcze tej nocy Zbyszek zawiózł Basię do szpitala. Okazało się, że jej stan był bardzo ciężki, podano jej krew. Na moment się poprawił, wydawało się, że … Rano 19 sierpnia 2011 roku, około godziny 9.10 przestało bić serce Barbary.  

 

Kiedy rankiem 24 sierpnia dotarłem z rodziną do ich domu w Suchej Górze, na pogrzeb i uroczystości żałobne, wyszedłem na piękny taras budynku. Widok kwiatów, które bardzo kochała, przystrzyżonej trawy, ogólny ład  i porządek w domu i wokół posesji przywołał mi małą Basię, która odziedziczyła te piękne cechy po naszej mamie, Stanisławie. Zawsze wśród swoich zabawek, później w szkolnych szpargałach, zeszytach i książkach miała to, co teraz mogłem zobaczyć z tarasu jej domu - PORZĄDEK. Pogrzeb, jeżeli mogę tak się wyrazić, był piękny. 

Tłumy ludzi zebrały się  w miejscowym, parafialnym kościele, choć był to środek tygodnia godzina 10.00 przed południem. Barbara ze Zbyszkiem, choć ich korzenie wywodzą się z centrali, byli lubiani w śląskiej, górniczej społeczności, o czym świadczyła tak duża liczba osób uczestniczących w uroczystościach żałobnych. Dostrzegłem wielu śląskich przyjaciół rodziny Bujnowiczów, rozpoznałem wiele osób, z którymi bawiliśmy się wspólnie na weselach ich dzieci jak; Gerda i Henryk Andersowie, Ilona i Antoni Tomczykowie, Krystyna i Jerzy Pilot, Mariola i Tadeusz Kwitek czy Gabrysia i Waldemar Wiaterek. 

Górnicza orkiestra przygrywała w trakcie mszy i podczas wyprowadzenia zwłok z kościoła drogą na pobliski cmentarz, ulicami Suchej Góry, doprowadzając żałobny kondukt do miejsca pochówku. Jej grób cały utonął  w wieńcach i przepięknych, żywych kwiatach, które tak bardzo kochała. Barbara była lubianą i szanowaną osobą w górniczej, śląskiej rodzinie. Pochowana na cmentarnym wzgórzu z widokiem na stojący w pobliżu swój dom. Dom, który wybudowali wspólnym wysiłkiem z mężem Zbigniewem. Stanowił ich dzieło życia, które przekazać chcieli swym potomnym. Spokój Twojej duszy, BASIU.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: co to jest "psycholożki"?.. ktoś wie? Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: WuPe Treść komentarza: Wreszcie w sposób sensowny ktoś przedstawił problem w mediach. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Autor komentarza: Aniołek Treść komentarza: Dla mojej ukochanej LECHII pojechałbym rowerem ! I zaparkowałbym pod topolą !!! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: A ja na to - jak na lato. Mojej ukochanej Lechii, w której, już jako młody chłopak zaczynałem ze sportem, należy się miejska, normalna, dobrze wyposażona hala sportowa z odpowiednim zapleczem. Rozpacz za tymi obsmarkanymi topolami? Wy, populiści -ekolodzy obsadźcie sobie topole na błoniach i tam sobie pohasacie do upadłego. Będzie tylko jeden problem: na te błonia będziecie musieli przez całe miasto dojechać swoimi autkami ropniakami i benzyniakami. Parkowanie przy nowej hali? Projekt budowlany przewiduje dosyć dużo miejsca na parkowanie. Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Aleksy a dalej jak Jakie nazwisko chyba Ukraina To polskie wojsko 🇵🇱🇵🇱🇵🇱🇵🇱🤔🤕 Źródło komentarza: Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: Posadzą 425,tylko ile się przyjmie po paru latach! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama