Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 8 maja 2026 05:35
Reklama

Siostra Barbara

Dzisiaj – 4 grudnia – Święto Górników, któremu patronuje od wieków Święta BARBARA. Moja siostra miała na imię BARBARA, choć urodziła się i wychowała w mieście włókniarzy to dorosłe życie, aż do śmierci, związana była ze śląskim górnictwem. Jej mężem – ZBIGNIEW – został chłopak ze stolicy włókniarzy, z miasta Łodzi, który ukończył Technikum Górnicze i studia na AGH w Krakowie. Razem w swoim małżeńskim związku wraz z przyszłymi na świat dziećmi, w komponowali się w górniczy świat Śląska. W swojej trzeciej publikacji, książce Tryptyku Tomaszowskiego pt „Rodzina LITERACKA ‘62” ostatni XXI rozdział poświęciłem siostrze, która zmarła w trakcie pisania w/w woluminu. Dzisiaj by uczcić JEJ pamięć, Barbórkowe święta górniczego bractwa, ich rodzin postanowiłem zamieścić ten rozdział na portalu „Nasz Tomaszów”.

Wszystko co związane zostało z przygotowaniem do druku i wydaniem niniejszej publikacji zostało zapięte na przysłowiowy ostatni guzik. Kiedy umówiony byłem z wydawcą tej książki - Księgarnią Barbary Goździk -  w celu uzgodnienia technicznych spraw związanych z jej wydrukiem, rano  w dniu 19.08.2011 roku około godziny 9.30 otrzymałem telefonicznie tragiczną dla mnie informację, - Tolek nasza siostra Basia zmarła przed 20 minutami w szpitalu w Tarnowskich Górach. Tą smutną informację przekazał mi młodszy brat Tadeusz. Choć od blisko dwóch lat siostra chorowała, to jednak nic nie wskazywało, że tego lata nastąpi kres jej życia. W ostatnim tygodniu przed śmiercią, Basia ze Zbyszkiem, mężem, wspólnie z bratem Tadeuszem i jego żoną Marylą byli na wczasach w Trójmieście nad polskim morzem,  w międzyczasie, w trakcie trwającego turnusu, uczestniczyli w ślubie  i uroczystościach weselnych bratanka, gdzie … 

Basia była najmłodszym członkiem naszej rodziny, najstarszym był nieżyjący Andrzej (1942), następnie ja (1945), Tadeusz (1946) i ONA (1951). Wspominam ją, bo dla moich rodziców i dla nas, chłopaków, była od samych narodzin, oczkiem w głowie. Nie tylko dlatego, że była najmłodszą ale szczególnie dlatego, że do rodziny dołączyła pierwsza i jedyna dziewczynka. 

Wszyscy opiekowaliśmy się siostrą, nasi rodzice pracowali na trzy zmiany, więc sprawa codziennego odprawienia jej do przedszkola – zaprowadzenie i przyprowadzenie – leżało w gestii starszych braci. Kiedy pod koniec lat 50-tych ubiegłego wieku do naszego miasta, naszego domu przenikał rock’n’roll, Basia była małą dziewczynką. Z racji wieku nie była czynną uczestniczką w tym muzycznym zjawisku jakim dla nas, chłopaków był ten styl, ale znajdowała się jako żywa w epicentrum tych wydarzeń. Przebywanie w muzycznie szalonym domu miało duży wpływ na ukształtowanie jej osobowości. 

Idąc szlakiem starszych braci, do tomaszowskiej mekki, kultowej kawiarni LITERACKA, dołączyła pod koniec lat 60-tych wieku minionego, kiedy stworzone przy współudziale swoich braci fajfy, już zamierały czy przestały istnieć. Była wówczas uczennicą Technikum Budowlanego, które ukończyła w 1970 roku. W Literackiej w tym okresie wszystko co było związane z kultowymi fajfami w naszym mieście, przeminęło. Bardzo wcześnie, za sprawą serca opuściła nasze miasto. Miała 19 lat jak w wakacje 1970 roku poznała chłopaka z Łodzi, rówieśnika, Zbyszka Bujnowicza

Zbyszek w tym czasie po ukończeniu Zasadniczej Szkoły Górniczej w Katowicach, był uczniem Technikum Górniczego  w Bytomiu. Po ukończonej maturze, dostał się na Wydział Górniczy krakowskiego AGH. Będąc na pierwszym roku dziennych studiów, w Boże Narodzenie 1972 roku pobrali się. Przy finansowym wsparciu naszych rodziców, młodzi małżonkowie wynajęli i zamieszkali w krakowskiej Nowej Hucie. W 1973 roku na świat przyszedł pierwszy syn, Marcin. Zbyszek okazał się bardzo zaradnym i odpowiedzialnym mężczyzną, mężem  i studentem. Potrafił studiować z dobrym wynikiem, nie zawalając żadnego semestru, pracować, nieźle zarabiać by utrzymać rodzinę. 

We wszystkie wakacje w okresie studiów, mając doświadczenie ze szkoły zawodowej, ciężko pracował w kopalni Siersza, otrzymując niezłe wynagrodzenie. Również potrafił zarabiać na uczelni spore pieniądze, szyjąc kolegom spodnie, strzygąc włosy, czy ciężko pracując w spółdzielniach studenckich (takie były kiedyś możliwości dla studiującej młodzieży). Czynił wszystko by utrzymać żonę, dziecko, dom. Ta wykształcona w studenckich latach cecha charakteru, bardzo mu pomogła w późniejszym, zawodowym, twardym życiu w śląskich kopalniach i w awansach, tak na dole pod ziemią, czy w późniejszych latach w pracowniczej hierarchii na górze, na powierzchni. 

 

Życie pokazało, że praca dla nich obojga była najważniejszym sposobem na życie. Zbyszek po ukończeniu studiów, podjął pracę i zamieszkał z rodziną na Górnym Śląsku, początkowo w miejscowości Rojca, gdzie na świat  w 1981 roku przyszły bliźniaki, Jacek i Agatka. Ich narodziny przyczyniły się do otrzymania większego mieszkania. Dyrekcja kopalni Powstańców Śląskich, w której pracowali oboje z Barbarą, przydzieliła im nowe mieszkanie w osiedlowym bloku w pobliskim Radzionkowie. Barbara  i Zbyszek spędzili całe dorosłe życie na Śląsku, mogę powiedzieć, że  z asymilowali się z tym regionem, stając się Ślązakami, choć częste przyjazdy w rodzinne strony, do swych korzeni, mogą świadczyć o czymś innym. Dzisiaj ich troje dzieci, wychowanych i wykształconych  w tradycjach śląskich szkół - Marcin, Jacek i Agatka - założyło swoje rodziny uraczając rodziców pięcioma ślicznymi wnuczkami, same dziewczynki. 

Marcin ożenił się z piękną, przystojną i mądrą Marcelą, która powiła dwie śliczne, muzycznie uzdolnione córeczki, Oliwię i Oktawię. Marcela  w rodzinnej działalności gospodarczej to mózg i logistyka firmy wspólnie prowadzonej z Marcinem. Jacek ożenił się z piękną Moniką, mają dwie córki, Martę i Amelię. Monika jest magistrem Ochrony środowiska, obecnie pracuje w Katowicach w Zakładzie Propedeutyki Słuchu, natomiast Jacek pracuje na „wygnaniu” w dalekiej Norwegii w Rafinerii Gazu. Obie synowe Barbary i Zbyszka pochodzą z odległych o 50 kilometrów, Tych. Marcin  i Jacek tu założyli swe rodziny i zamieszkują do dziś. Trzecie dziecko Bujnowiczów, córka Agata, jest moją chrześnicą, mieszka najbliżej rodziców, w Bytomiu. Wyszła za mąż za Rafała Marka, który jest taksówkarzem. Agata powiła  w maju tego roku córeczkę Emilię i przebywa obecnie na urlopie macierzyńskim. Jest magistrem, tak jak jej bratowa Monika, ochrony środowiska. Wszystkie dzieci rodziny Bujnowiczów usamodzielniły się ekonomicznie i są samowystarczalne co jest rzadkością w dzisiejszych, polskich domach. Zbyszek w swej pięknej górniczej karierze miał wiele znaczących awansów, które decydowały o ich ekonomicznym  bezpieczeństwie i majętności. Pracując pod ziemią awansował szybko na sztygara, nadsztygara i kierownika robót. Kiedy wydostał się na powierzchnię, piastował wiele odpowiedzialnych, kierowniczych stanowisk awansując finalnie na dyrektora kopalni. Po ustrojowych przemianach  w 1989 roku, kiedy następował powolny upadek polskich kopalń, Zbyszek został syndykiem masy upadłościowej.

W międzyczasie Bujnowiczowie wybudowali piękny dom w okolicach Tarnowskich Gór, w Suchej Górze, tuż, tuż przy trasie na tak zwany rzut beretem, Poznań/ Wrocław – Bytom – Katowice. Kiedy oboje po zakończonej pracy zawodowej, przeszli na zasłużone emerytury ich życie stało się ekonomicznie bezpieczne. Zaczęli częściej przyjeżdżać i odwiedzać rodzinne strony. Trzykrotnie odwiedzili Galerię ARKADY, uczestnicząc w moich ”Herosach Rock’n’Rolla”. 

Byłem szczęśliwy, gdy oboje przybyli na jedną z najważniejszych, organizowanych przeze mnie imprez, „50 lat Rock’n’Rolla w Tomaszowie Maz”., które odbyły się 29 sierpnia 2009 roku (w moje urodziny) w Sali kinowej ZDK Włókniarz. Mając dużo, emerytalnego, wolnego czasu korzystali  z zagranicznych wojaży po świecie, nie tylko po kurortach świata, narciarskich, lokalnych i alpejskich trasach ale i w celach turystycznych do Stanów Zjednoczonych, czy jak ostatnia ich wyprawa w czerwcu tego roku, na Kubę. Wydawałoby się, że czeka ich długa, owocna w światową turystykę, jesień życia. Jeszcze wiosną tego roku nic nie zapowiadało dramatu Barbary, o czym mogły świadczyć o jej stanie zdrowia diagnozy  i opinie lekarzy. 

Wspólnie z Malewskimi, Marylą i bratem Tadeuszem, wybrali się na dziesięciodniowe wczasy na wybrzeże polskiego morza (Basia kochała przebywanie w słońcu), które okazały się jej ostatnią, wypoczynkową podróżą. Dwa dni przed zakończeniem turnusu poczuła się bardzo źle, skrócili wypoczynek szybko powracając do domu. Nie zatrzymali się, jak zawsze w Tomaszowie, choć na chwilę, co nie było w ich stylu, odwożąc Tadka z Marylą pod blok. Po dotarciu do domu, jeszcze tej nocy Zbyszek zawiózł Basię do szpitala. Okazało się, że jej stan był bardzo ciężki, podano jej krew. Na moment się poprawił, wydawało się, że … Rano 19 sierpnia 2011 roku, około godziny 9.10 przestało bić serce Barbary.  

 

Kiedy rankiem 24 sierpnia dotarłem z rodziną do ich domu w Suchej Górze, na pogrzeb i uroczystości żałobne, wyszedłem na piękny taras budynku. Widok kwiatów, które bardzo kochała, przystrzyżonej trawy, ogólny ład  i porządek w domu i wokół posesji przywołał mi małą Basię, która odziedziczyła te piękne cechy po naszej mamie, Stanisławie. Zawsze wśród swoich zabawek, później w szkolnych szpargałach, zeszytach i książkach miała to, co teraz mogłem zobaczyć z tarasu jej domu - PORZĄDEK. Pogrzeb, jeżeli mogę tak się wyrazić, był piękny. 

Tłumy ludzi zebrały się  w miejscowym, parafialnym kościele, choć był to środek tygodnia godzina 10.00 przed południem. Barbara ze Zbyszkiem, choć ich korzenie wywodzą się z centrali, byli lubiani w śląskiej, górniczej społeczności, o czym świadczyła tak duża liczba osób uczestniczących w uroczystościach żałobnych. Dostrzegłem wielu śląskich przyjaciół rodziny Bujnowiczów, rozpoznałem wiele osób, z którymi bawiliśmy się wspólnie na weselach ich dzieci jak; Gerda i Henryk Andersowie, Ilona i Antoni Tomczykowie, Krystyna i Jerzy Pilot, Mariola i Tadeusz Kwitek czy Gabrysia i Waldemar Wiaterek. 

Górnicza orkiestra przygrywała w trakcie mszy i podczas wyprowadzenia zwłok z kościoła drogą na pobliski cmentarz, ulicami Suchej Góry, doprowadzając żałobny kondukt do miejsca pochówku. Jej grób cały utonął  w wieńcach i przepięknych, żywych kwiatach, które tak bardzo kochała. Barbara była lubianą i szanowaną osobą w górniczej, śląskiej rodzinie. Pochowana na cmentarnym wzgórzu z widokiem na stojący w pobliżu swój dom. Dom, który wybudowali wspólnym wysiłkiem z mężem Zbigniewem. Stanowił ich dzieło życia, które przekazać chcieli swym potomnym. Spokój Twojej duszy, BASIU.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)
Reklama
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Prokuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Udany początek sezonu kajakarzy MUKS „Wiking” z Tomaszowa MazowieckiegoKonkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOWarsztaty Stress Off w Parku Solidarność. Bezpłatne spotkanie o stresie i wypaleniuSP nr 6 zaprasza w podróż bez wyjazdu. „Dookoła świata” w szkolnym wydaniuBogusławice zapraszają na międzynarodowe zawody w powożeniu i rodzinny weekend atrakcjiTrzęsienie w PiS. Radni wyrzuceni z partii, ale w Tomaszowie podobne głosowania nikomu nie przeszkadzają?Weekend w Tomaszowie: muzyka, historia i fantastyka w jednym programieZalew Sulejowski w Smardzewicach zaprasza na wiosenny relaksNoc Muzeów 2026 w Inowłodzu. Zamek Kazimierza Wielkiego otworzy się po zmrokuDrzewko za makulaturę wraca do PCAS. Ekologiczna akcja już 18 majaStypendia dla kandydatów na żołnierzy zawodowych. Rusza edycja 2026/2027
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Leon K., radny Rady Powiatu Tomaszowskiego, prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Miał ponad promil alkoholu (nieoficjalnie 1,6 promila). Sąd warunkowo umorzył postępowanie. To decyzja, która musi budzić sprzeciw.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: Temu posłowi to już nawet zamknięty oddział nie pomoże....Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: Paweusz82Treść komentarza: Szanowna redakcjo! Jeszcze jedna myśl, która mi się nasunęła - ad vocem do zdjęcia w miniaturce jak zobaczyłem to zdjęcie posła z rurką w nosie to w pierwszej chwili pomyślałem że się posmarkał. Cieszę się że w redakcji u Was są zgrywusy, pozdrawiam Was :)Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten materiał powyżej jest dosyć ostry. I dobrze, ze ten materiał (być może) cokolwiek uświadomi niezbyt mądremu, młodemu i niezbyt lubianemu, homo niepewnemu posłowi to, że ten społeczny i parlamentarny pajac nie jest jakimś chorym umysłowo (nie tylko w swoim służalczym myśleniu przeciwko Polsce), ale również jest fizycznie chorym. I być może, to właśnie ta jego faktyczna choroba powoduje, że jest z nim tak źle, jak jest.Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Koleżanka pana Kazia ?! Ja odpowiem tak: jaki pan Kazio, taka jego koleżanka. My, tutaj w terenie, dobrze znamy "yntelekt" pana Kazia. I dlatego myślimy, że przygłup goni przygłupa.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny SochyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Cytat z materiału powyżej. "Tym razem jednak kluczowe jest to, w jaki sposób ma zostać wyłoniony następca. Ogłoszenie konkursu oznacza, że stanowisko nie ma zostać obsadzone wyłącznie decyzją gabinetową, lecz w procedurze, do której mogą zgłosić się kandydaci spełniający wymagania określone przez spółkę. W realiach lokalnej polityki to istotny sygnał: proces powinien być czytelny, jawny i oparty na kompetencjach, a nie na szeptach korytarzy." Cytat jest dosyć długi, ale mój komentarz jest dosyć krótki: a kto, do ku#wy nędzy, będzie chciał prowadzić tę samorządową spółkę pod rządami samorządowców-debli. Niech prowadzą ten totalny burdel sami radni i starostowie, bo to ten powiatowy, samorządowy syf do tego doprowadził.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Sprawa jest prosta, jak świńska kita. Wszystko zaczęło się od stwierdzenia ryżego szwaba donka, że on i jego rząd będą w Polsce traktowali polskie prawo, tak, jak ONI to prawo rozumieją. I taki, debilny przekaz poszedł w dół, między innymi również do samorządów, wrogich Polsce, a pazernych na "wadze" i na układziki. Już widzę, jak Wojewoda Łódzka za chwilę dostanie upomniana za to, że nie stosuje początkowego stwierdzenia ryżego szwaba donka oraz doktryny Nojmana. Czyli: spoko, spoko durnowate Polaczki. Za moment wszystko wróci do aktualnej, jedynie słusznej polityki donka i Nojmana.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny Sochy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama