Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 16:04
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Kto zastrasza Radę seniorów?

No i się znowu narobiło. I znowu muszę pisać felieton. I po raz kolejny prostować banialuki pisane w lokalnym tygodniku. Tym razem autorstwa samego redaktora naczelnego Andrzeja Kucharczyka, po którym jednak spodziewałbym się przynajmniej odrobiny rzetelności. Wszak w obronie wolnych mediów stawał. Czyżby wolne, to nierzetelne lub swawolne? Tym razem jest to tekst mocno skandaliczny nie tylko dlatego, że pośrednio po raz kolejny atakuje mnie i moją rodzinę ale jest też mocno przekłamany i zwyczajnie nieuczciwy. Pisanie, czy nawet sugerowanie, że jakiś urzędnik, a może sam prezydent próbował zastraszać członków Rady Seniorów jest czymś tak skrajnie nieprzyzwoitym, że aż trudno o tym bez normalnych ludzkich emocji pisać. Co ciekawe wskazywane osoby twierdzą, że rzeczywiście czuły się nękane ale wcale nie przez miejskich urzędników, tylko raczej przez przedstawicieli gazety. Ale po kolei.

Miejsce Przyjazne Seniorom

Jest w naszym mieście taki Certyfikat. Teoretycznie powinien być on nadawany instytucjom oraz firmom, w których seniorzy traktowani są  sposób przyjazny i wyjątkowy. Ma on promować właściwe wzorce w relacjach międzypokoleniowych i honorować tych, którzy wdrażają właściwe praktyki w tym zakresie. Półtora roku temu złożyłem wniosek o nadanie takie Certyfikatu naszej Firmie. Praca z seniorami to nasza codzienność od świtu do zmierzchu. Zatrudniamy cztery cudowne młode kobiety, które posiadają w sobie olbrzymie pokłady empatii, cierpliwości i serca. 

To fizjoterapeutki i farmaceutki, na co dzień wychowujące swoje dzieciaczki, opiekujące się też własnymi bliskimi, nigdy nie odmawiające nikomu pomocy. To naprawdę wyjątkowy zespół. Śmiem twierdzić, że przez ostatnie 5 lat udało nam się zbudować nowe standardy w tej konkretnej branży. I to nie jest żadna laurka szefa, czy męża szefowej. Nie ma dnia, by wdzięczna babcia albo dziadek, nie przynieśli ciastek własnego wypieku, dziękując za pomoc i zaangażowanie. Ktoś jest chory? Żaden problem, dowieziemy co potrzeba. Z drugiej strony kiedy same chorują nie chodzą na zwolnienia, bo ludzie na nie czekają. Długo można pisać. To dla nich to wyróżnienia za pracę, nie dla mnie czy naszej firmy. Cztery dziewczyny są jak moje córki i tak o nich często mówię. 

Politykę w stosunku do osób mniej zamożnych i starszych mamy w firmie taką, że wszelkie sprawy załatwiamy za nich. Kiedy wymagane było potwierdzanie uprawnień w NFZ, to my jeździliśmy zamiast pacjentów. Teraz załatwiamy wszelkie sprawy związane z dotacjami PFRON i często wiele miesięcy czekamy na pieniądze, na które musieliby czekać ci często biedni ludzie. Trzeba zmontować łóżko, jesteśmy. Żaden problem. Sam często jeżdżę w takich sytuacjach. Bywa, że w drugi koniec powiatu a nie tylko na terenie miasta. 

W każdym razie w swojej naiwności myślałem, że procedura przyznawania Certyfikatów to jakiś rzetelny proces, podlegający analizie, jakiś wizytacjach, rozmowach z naszymi pacjentami, kontaktach z partnerami. Tak ja bym to widział. Nic bardziej mylnego. Według relacji, jaką mi przedstawiono po spotkaniu, na którym decydowano o przyznaniu (lub nie) certyfikatu, przypominało to raczej pospolitą pyskówkę, zdominowaną przez panią Krystynę Wilk, która osobiste powody do niechęci wobec mnie ma rzeczywiście, ale o tym za chwilę, bo powinno to mieć wpływu na rzetelną ocenę. Oficjalnie uznano, że firma prowadzi działalność komercyjną, więc certyfikat się nie należy, bo mógłby służyć jej promocji. To wcale nie żart. Pytanie: jaką działalność ma prowadzić przedsiębiorstwo? Mamy też Fundację ( a dokładnie ja ją założyłem) i ona zajmuje się dobroczynnością, w dodatku nie korzystając z żadnych publicznych pieniędzy. Żeby było jeszcze zabawniej w tym samym dniu przyznano tytuł firmie Deko Smaku, a więc też komercyjnemu podmiotowi. 

Okazało się, że obiektywne kryteria nie mają tu nic do rzeczy, ważne jest kogo lubi nie lubi pani Krystyna Wilk. Ciekawe że szefowa Rady Seniorów w naszej firmie nigdy nie była i nie zadała sobie minimum trudu, by zweryfikować racjonalnie wniosek? Zna za to doskonale właścicieli firmy prowadzącej konkurencyjną działalność.  Przyznam, że mnie szefowa TUTW i RS nie lubi z cała pewnością i nie jest bynajmniej przypadek. 

Człowiek człowiekowi Wilkiem 

No tak i ja też nim bywam. Kilka lat temu pani Krystyna Wilk została radną Rady Miejskiej z ramienia Platformy Obywatelskiej. Była równocześnie Prezesem TUTW, który miał siedzibę na miejskim majątku i korzystał jak dobrze pamiętam z dotacji miejskich (ale tego nie jestem na 100 procent dziś pewien). Łączenie tych funkcji było w mojej ocenie niezgodne z zapisami antykorupcyjnymi ustawy samorządowej. Wystąpiłem więc o weryfikację tego stanu do ówczesnej wojewody łódzkiej Jolanty Chełmińskiej, która uznała, że do złamania przepisów ustawy nie doszło. 

Obie panie z Platformy Obywatelskiej więc trudno się dziwić. Ja nadal uważam, że racja leżała po mojej stronie. Zresztą podobnie jak ówczesny lider PO z Tomaszowa, który prosił mnie o skierowanie takiego wniosku do urzędu wojewódzkiego, jako organu nadzoru. Kiedy przyjrzymy się podobnym sprawom w całej Polsce orzeczenia wojewodów i Sądów są jednoznaczne. Zresztą zanim wystąpiłem do wojewody przejrzałem dokładnie orzecznictwo w tym zakresie. 

Na naszym tomaszowskim podwórku mieliśmy podobny przypadek radnego Wiesława Pawłowskiego, który w trakcie kadencji objął funkcję Prezesa RKS Lechia. Po artykułach prasowych sam honorowo z mandatu radnego zrezygnował. A na ile znam tego człowieka, a wydaje mi się, że znam, nie zrobił tego bez konsultacji z prawnikami. 

Jak widać naraziłem się strasznie a uraza szefowej TUTW utkwiła głęboko na wiele lat. Niestety nałożyły się inne czynniki (ale o nich innym razem, bo wymagają rzetelnego dziennikarskiego sprawdzenia a nie formuły felietonowej) 

Ale to nie koniec, ponieważ narażam się nadal. Od kilku miesięcy domagam się racjonalizacji wydatków w tomaszowskich domach pomocy społecznej poprzez połączenie  wszystkich trzech placówek w jeden podmiot, likwidacje szeregu dublujących się kosztów, w tym etatów dyrektorskich. Jednym z  dyrektorów jest córka pani Krystyny. 

Temat zamknięty? Nie do końca

W tym momencie temat był już dla mnie zamknięty a i posiadanie certyfikatu, który przyznawany jest w sposób stosunkowo wybiórczy i oparty osobistych niechęciach, czy wręcz nienawiści straciło jakikolwiek racjonalny sens i dezawuowało samą ideę. Dalej robimy swoje, tylko jeszcze lepiej, sympatyczniej i uprzejmie. I jedyne o co muszę się martwić, to zdrowie dziewczyn, dla których i najważniejsze jest dobre słowo od pacjentów. Klientów wciąż przybywa, mimo że różni źli ludzie próbują nas zwalczać i to powiem wprost, że właśnie za czynienie dobra. Dosyć to niestety kuriozalne. 

Tyle, że minął rok i po roku ten sam certyfikat bez najmniejszych oporów Rada Seniorów na czele z panią Wilk przyznała konkurencyjnej firmie. Prezydent Marcin Witko nie starał się zrobić przyjemności, czy prezentu swojemu koledze Mariuszowi Strzępkowi, tylko zwyczajnie się wkurzył na tego rodzaju nierówne traktowanie podmiotów gospodarczych. Trudno mu się dziwić, bo musiało mu się mocno ciśnienie podnieść, kiedy porównał oba złożone wnioski. W uzasadnieniu napisano, że pani obsługująca w firmie bywa miła. No cóż z kolei Pani Marta, którą wyrzucono tam ordynarnie za drzwi aż poszła na skargę do PCPR byłaby zapewne innego zdania. 

Marcin Witko postanowił więc skorzystać z możliwości jaką daje mu własna inicjatywa wnioskowania o certyfikat. O tym, że go otrzymaliśmy dowiedziałem się, kiedy dziewczyny zostały zaproszone na Galę. Możecie obejrzeć fotografie, to baczycie jakie to sympatyczne młode osóbki 

Ma więc rację redaktor Kucharczyk, że certyfikaty przyznawane są w sposób "kumoterski" ale tego "kumoterstwa szuka w niewłaściwym miejscu. 

A teraz wszyscy trafią za kraty 

Dopiero po wręczeniu okazało się, że ktoś popełnił błąd. Wykrył go jak zwykle niezawodny Adrian Witczak. Podobnie jak w przypadku własnych blogerskich wpisów internetowych inspirowany tym razem przez swoją główną promotorkę polityczną, czyli przez panią... Krystynę Wilk. Według tego, co usłyszałem od dyrektor Wandy Rybak, radny wbiegł do jej wydziału krzyczał i wygrażał urzędnikom prokuraturą.  

Okazało się, że na wręczonym nam certyfikacie, o który zresztą już nie zabiegaliśmy jest podpis jego mentorki a ponoć nie powinien być. Tyle, że jak tłumaczą urzędnicy tłoczony był on według wcześniej ustalonego wzorca i ktoś zwyczajnie zapomniała wykonawcy zwrócić uwagę, że powinien to zmienić. 

Andrzej Kucharczyk od lat będący dziennikarzem, właścicielem i redaktorem naczelnym lokalnej gazety uznał za radnym Witczakiem, że rzeczywiście komuś prokurator się należy. Przywołuje nawet opinie dwóch prawników, które jednak nie są opiniami, a prawnicy nie podają nazwisk.  Profesjonalni dziennikarze nigdy tak nie robią, bo pod opiniami powinien być podpisany ktoś, kto jest łatwy do zweryfikowania. Wpisywanie anonimowych opinii rzekomych fachowców jest zwykłą amatorszczyzną. 

Świadczy o niej również to, że w artykule wiele razy pojawia się nazwa naszej firmy  i nasze nazwisko ale dziennikarz nie zadaje sobie trudu by zapytać o opinię osób w tekście szykanowanych (bo nie da się tego inaczej określić). Dlaczego? Może dlatego, że usunęliśmy z naszych sklepów kilka miesięcy temu gazetę właśnie za brak rzetelności. Trudno to odebrać inaczej niż jako dokonanie osobistej wendetty. Ale to jeszcze nie koniec, bo dalej jest znacznie gorzej 

To chyba rzeczywiście jest zastraszanie 

Zastraszanie urzędniczki, przez którą powstało zamieszanie i która wprowadziła w błąd Prezydenta Witko. Otóż ta sama osoba skierowała wiele miesięcy temu przeciwko gazecie sprawę do Sądu. A gazeta stara się postępowanie odciągnąć, wnosząc o odroczenie terminów. Żeby było jeszcze ciekawiej głównym (a może jedynym) świadkiem oskarżonych w tej sprawie jest... Adrian Witczak. Mamy więc do czynienia z całkowitym brakiem etyki nie tylko dziennikarskiej ale i zwyczajnie ludzkiej. Gazeta od kilkudziesięciu lat próbuje kreować lokalną rzeczywistość, niszcząc często w mojej ocenie bardzo przyzwoitych ludzi.  

Straszono seniorów?

Tak sugeruje redaktor Kucharczyk. Nie dopuszcza do siebie myśli, że może po prostu nie chcieli z nim rozmawiać. Z relacji, jakie ja posiadam wynika co innego, że jedyne osoby, jakich się bali, to napastliwi pracownicy gazety. Może chodziło o lęk przed przekręceniem ich słów? Poznałem natomiast dzisiaj relację z przebiegu spotkania Wandy Rybak z Radą Seniorów, podczas którego wyjaśniała własną pomyłkę. 

Członkowie Rady (najwyraźniej poza Krystyną Wilk) uznali, że była niefortunna, i wspólnie postanowili, że sprawy nie będą nigdzie komentować i uważają za załatwioną. I najwyraźniej odmawiając wypowiedzi gazecie tego właśnie się trzymali. Dla redaktora Kucharczyka stanowiło to pretekst to snucia apokaliptycznych wizji morderczego prezydenta i krwiożerczych urzędników. 

To naprawdę jest skandaliczna ale i zabawna zarazem rzecz, bo w całej historii tomaszowskiego samorządu nikt nie zrobił tyle co Marcin Witko właśnie dla seniorów. Nikt nie zabrał tylu pochwał i podziękowań. Nie chcę wyliczać zasług, ale można skorzystać z wyszukiwarki na portalu i wszystko będzie jasne. Z kolei Wanda Rybak to osoba wyjątkowo w tym środowisku lubiana i szanowana. Kto więc miał tych ludzi zastraszać? Może ja? 

Certyfikat Nieprzyjazny Seniorom

Wszystko na to wskazuje, bo dzięki działaniom pani Krystyny Wilk (szczególnie w poprzednim roku, bo tam szukać należy genezy problemu), radnego Witczaka, czy redaktora Kucharczyka,  udało się skutecznie zdeprecjonować skądinąd ciekawą idę, która trafiła niestety w ręce ludzi nieodpowiedzialnych. Mamy do czynienia z wyjątkową nikczemnością, w którą z premedytacją wmieszano naszą firmę i osoby, które na obrzucanie błotem wcale nie zasługują. 

W tym miesiącu odbędzie się kolejne spotkanie Rady Seniorów, na którym nasze dziewczyny certyfikat zwrócą i... dalej będą robić swoje i dalej będziemy... miejscem przyjaznym seniorom, gdzie można przyjść, posiedzieć, wyżalić się i uzyskać pomoc. A jak będzie trzeba, to Mariusz znów pójdzie wykłócać się z bezdusznym lekarzem czy pielęgniarką 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Andrzej Kiermas 27.03.2023 15:39
Napiszę tylko tyle : Przez 10 lat walczyłem z jawną niesprawiedliwością przy podziale funduszy dla organizacji seniorskich i poległem. TUTW był zawsze faworyzowany przez miejskich urzędników tylko dlatego, że na czele tej organizacji stała Pani Wilk .Podam przykład TUTW liczący 200 członków otrzymywał ponad 30 tys. zł. dotacji . Natomiast "Pasja", którą do niedawna kierowałem mając 800 członków od 4 do 10 tys. Dotacje dzieliły albo miały wpływ te same osoby, które dziś krytykują Panią Wilk to zakrawa na kpiny.

Andrzej Kucharczyk 05.01.2023 15:50
Panie Mariuszu - czy aby na pewno pisze Pan o moim tekście? Bo mimo skrupulatnej analizy nie znalazłem w tym co pan napisał ani jednego rzetelnego odniesienia do jego treści. Zamiast tego serwuje pan kolejne spiskowe teorie, konfabulacje i łzawe historyjki. Pozwoli pan zatem, że w możliwie prostych słowach streszczę Panu problem. Prawa należy przestrzegać - czy nam się ono podoba czy nie. Jeżeli ktoś owo prawo łamie, powinien liczyć się z sankcjami. Wiem, że politykowi może się to wydać dziwne, ale takie są zasady. Może pan – podkreślający wielokrotnie swą ponadprzeciętną znajomość prawa - udowodni, że nie doszło do żadnego przekroczenia reguł, żadnego złamania obowiązującego regulaminu i zarządzenia. Bo tłumaczenie, że jakaś urzędniczka wprowadziła w błąd prezydenta i ,,jest po sprawie” jest tak absurdalne, że aż poniżej Pana poziomu.

Oytanie 05.01.2023 16:59
A jakie finansowe straty dla urzędu ta pomyłka wywołała?

Ajdejano 06.01.2023 00:41
Chłopie, zupełnie nie kumasz przedstawionego tematu. Tu nie chodzi o jakiekolwiek straty UM. To jest zadyma z powodu wydania jednej z firm certyfikatu "Miejsce Przyjazne Seniorom". Ten certyfikat był dotychczas wydawany jednej firmie, to znaczy firmie, która miała "dobre układziki" z lokalnym, miejsko-wsiowym lewactwem. To wsiowe lewactwo, to: sld, PO (Adrian Witczak, Kucharski, Klatka, wyłączam p. C. Krawczyka), miejscowy, gazetowy brukowiec, rada seniorów pod dyktaturą Krystyny Wilk - wiernego i oddanego członka PO. W pewnym momencie, włączył się w tę zabawę Prezydent Miasta Marcin Witko, który nie jest wielbicielem lewactwa i za Jego przyczyną, feralny certyfikat dostała firma, która też nie jest wielbicielem lewusów. I zaczęła się zadyma. Lewactwo, za pośrednictwem lokalnego, gazetowego brukowca, rozpoczęło atak na firmę, która dostała ten cholerny certyfikat. Teraz jest etap wzajemnego szczypania się po łydkach. Lewactwo chce porządnie ugryźć, ale nie ma żadnych argumentów. Ale, jak to lewusy: nie ma argumentów, to i tak "cóś" się wymyśli. Za Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego się nie biorą. Ryzyko, ku....., duże, a przyjemność - żadna. Podsumowanie. Twoje myślenie, forumowiczu, jest błędne: to nie chodzi o jakieś nędzne straty w UM, ale o kasę i prestiż, jakie daje wspomniany certyfikat, oraz o lokalną, wsiową, nic nie wartą "polytykie" dla lokalnych ćwoków. Pozdrowienia od zawziętego pisiora.

Mariusz Strzępek 05.01.2023 17:04
Odpowiem Panu. 1. Zacznę od tego fragmentu "spiskowe teorie, konfabulacje i łzawe historyjki" - a jakież to niby? To opis całej sytuacji. Gdyby przeprowadził Pan rzetelny research, jak to robią prawdziwi dziennikarze, zadałby Pan pytania do naszej Firmy i wyjaśnilibyśmy nasz punkt widzenia. Przedstawiłby Pan wtedy całe zdarzenie w sposób obiektywny. Zamiast tego oczernił nas Pan i obrzucił błotem za zdarzenie, z którym nie mieliśmy nic ale to nic wspólnego. Często rzetelność dziennikarska równa się przyzwoitości. A w całym tekście ani jednego ani drugiego. Obrzuca Pan kogoś niesprawiedliwie błotem i reakcje nazywa "łzawą historyjką". Mnnie by było wstyd. 2. "Prawa należy przestrzegać" - ano trzeba. Wszyscy powinni to robić. Państwo też. I zgadzam się ze stwierdzeniem, że ten kto je łamie powinien ponieść konsekwencje. Ale pierwsze pytanie jakie się nasuwa jest takie: czy każdy? Jeśli bierzecie cudze fotografie i wykorzystujecie we własnych publikacjach, to już tego prawa nie łamiecie? A przecież tego dokładnie między innymi dotyczy proces jaki wam wytoczyła Wanda Rybak. Darek Kwapisiewicz też Wam zwracał uwagę na wykorzystywanie jego własności be jego zgody. Niedawno widziałem zdjęcia Supeexpresu i założę się, że nie macie na nie licencji. Czyli są ludzie których prawo obowiązuje i tacy, których nie dotyczy. Czy to etyczne, że atakuje Pan urzędniczkę, która wytoczyła Wam proces? Albo naszą Firmę, za to że zakończyliśmy z Wami współpracę? 3. Druga sprawa z tym związana jest taka. Od kiedy to dziennikarz, czy gazeta wydają wyroki? Możemy poddawać coś w wątpliwość i tyle. Ale prezentujemy wszystkie strony. Wy oceniacie i skazujecie? Ale z tekstu nie wynika kto powinien ponieść konsekwencje. Są anonimowi prawnicy. Cóż o za standardy? Oni też zastraszeni, że nie chcą pod nazwiskiem się wypowiadać? 4. Dlaczego ja miałbym cokolwiek udowadniać. Ja, podobnie, jak Pan opisuję rzeczywistość tak, jak ją widzę. Zbieram czasem miesiącami materiały. by było obiektywnie. Jak mam wątpliwości - nie publikuję. Zawsze rozważam, czy komuś nie zrobię krzywdy, kto na to nie zasłużył, nawet jeśli za nim nie przepadam, a zdarza mi się bronić osobistych wrogów. 5. Mój kolega Szymon Jadczak został ostatnio Dziennikarzem Roku. Ma też parę prestiżowych nagród na swoim koncie. Mogę zorganizować Wam szkolenie z prawdziwym profesjonalistą. Nawet w interesie publicznym mogę je sfinansować. I tak szykuję spotkanie z licealistami z kilkoma ciekawymi dziennikarzami.

Jest Pan „miekką fają”? 06.01.2023 03:11
Panie Mariuszu, jeśli zwróci Pan ten certyfikat sklepu przyjaznego seniorom to będzie oznaczało, że udaje się również na Pana urzadzić nagonkę. Nie powinnien Pan niczego zwracać, to jest pośrednio przyznanie się do zarzutów.

aa 06.01.2023 03:12
Łzawą historyjką są Pana felietony Panie brzuchaczu w Tomaszowie przez wielu ludzi kojarzonym z prywartyzacją majątku Wistomu.

.... 05.01.2023 14:20
In plus vs RS -punkt (za)siedzenia wyższy ....(chyba?) ..sensu MYŚLENIA....

M.B. 05.01.2023 14:00
"Marcin Witko postanowił więc skorzystać z możliwości jaką daje mu własna inicjatywa wnioskowania o certyfikat. O tym, że go otrzymaliśmy dowiedziałem się, kiedy dziewczyny zostały zaproszone na Galę. " Jakie to zagmatwane .... Wie Pan, co mnie zastanawia? 1) dlaczego prez. jasno i wyraźnie PISEMNYM WNIOSKIEM nie wyraził swojego zdania (do którego miał oczywiste prawo zgodnie z regulaminem RS, a co z kolei zostało by przegłosowane i oczywiście ujęte w protokole zebrania RS. 2) dlaczego prez -w zw.z powyższym pkt 1. -nie ujął, nie objął ""ochroną" możliwość certyfikatu dla "Twój Sklep Medyczny". 3) dlaczego prez nie zareagował szybko notą prezydencką (jeżeli to była "własna inicjatywa wnioskowania o certyfikat" ) na zaprzeczenia i insynuacje pojawiające się w artykule TIT. ....... W dzisiejszych czasach pismo "pisane" (wniosek) do urzędów, stowarzyszeń, fundacji i wielu innych.... jest ważniejsze od słowa honoru człowieka; -nie ma pisma - to nie ma człowieka, o czym wiedzą Polacy, bo nikt z nikim nie będzie rozmawiał pro forma ... NIKT !!!! Jak mówił w czasach powojennych Pawlak z filmu "Sami swoi" - "Ja człowiek rzetelny -u mnie słowo droższe piniędzy" No i coś w nas zostaje z dawnych czasów. Niestety -w naszych czasach to hasło nic nie znaczy. Pozdrawiam

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: co to jest "psycholożki"?.. ktoś wie? Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: WuPe Treść komentarza: Wreszcie w sposób sensowny ktoś przedstawił problem w mediach. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Autor komentarza: Aniołek Treść komentarza: Dla mojej ukochanej LECHII pojechałbym rowerem ! I zaparkowałbym pod topolą !!! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: A ja na to - jak na lato. Mojej ukochanej Lechii, w której, już jako młody chłopak zaczynałem ze sportem, należy się miejska, normalna, dobrze wyposażona hala sportowa z odpowiednim zapleczem. Rozpacz za tymi obsmarkanymi topolami? Wy, populiści -ekolodzy obsadźcie sobie topole na błoniach i tam sobie pohasacie do upadłego. Będzie tylko jeden problem: na te błonia będziecie musieli przez całe miasto dojechać swoimi autkami ropniakami i benzyniakami. Parkowanie przy nowej hali? Projekt budowlany przewiduje dosyć dużo miejsca na parkowanie. Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Aleksy a dalej jak Jakie nazwisko chyba Ukraina To polskie wojsko 🇵🇱🇵🇱🇵🇱🇵🇱🤔🤕 Źródło komentarza: Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: Posadzą 425,tylko ile się przyjmie po paru latach! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama