Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 27 czerwca 2026 23:06
Reklama
Reklama

150 lat temu urodził się Władysław Grabski – jeden z ojców niepodległej Polski, twórca złotówki

150 lat temu, 7 lipca 1874 r., urodził się Władysław Grabski, ekonomista, dwukrotny premier RP, autor reformy walutowej i skarbowej. „Wprowadzone przez niego reformy stawiają go w wąskim gronie najwybitniejszych polityków gospodarczych w dziejach Polski” – ocenił dr hab. Andrzej Zawistowski z SGH.

Władysław Grabski urodził się 7 lipca 1874 r. w Borowie koło Łowicza w rodzinie o tradycjach patriotycznych. W działalność niepodległościową angażował się także jego starszy o trzy lata brat, działacz narodowy, minister oświecenia publicznego Stanisław Grabski. W 1894 r. z odznaczeniem ukończył Szkołę Nauk Politycznych w Paryżu, a następnie przez cztery lata kształcił się w dziedzinie historii i ekonomii na Sorbonie. W latach 1896-1897 studiował też agronomię w Halle, czego efektem były jego pierwsze publikacje – „Kwestia agrarna we Francji” oraz „Wiedza i praktyka rolnicza w Niemczech”.

Studia musiał przerwać ze względu na śmierć ojca i konieczność objęcia rodzinnego majątku, którego wielkość wynosiła 520 hektarów. Zarządzanie dobrami rodzinnymi łączył z pracą naukową, publikując m.in. „Historię Towarzystwa Rolniczego 1858-1861”, nagrodzoną przez krakowską Akademię Umiejętności.

Działał również społecznie wśród chłopów, co było przyczyną aresztowania go w 1905 r. przez władze carskie. W więzieniu na Pawiaku spędził kilka miesięcy. Od 1905 r. Grabski związany był z Ligą Narodową i rok później z ramienia tego stronnictwa został wybrany do Dumy Państwowej. Zasiadał w niej do 1912 r. Od 1913 r. pełnił funkcję wiceprezesa Centralnego Towarzystwa Rolniczego.

Po wybuchu I wojny światowej kierował Centralnym Komitetem Obywatelskim, który organizował wsparcie dla osób najbardziej poszkodowanych przez wojnę. W 1915 r. po wkroczeniu Niemców do Warszawy wyjechał do Rosji, gdzie zajmował się pomocą dla polskich uchodźców. Na początku 1918 r. powrócił do Królestwa Polskiego. Jako przedstawiciel orientacji antyniemieckiej został aresztowany przez Niemców i osadzony w Modlinie.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości został powołany przez Józefa Piłsudskiego na prezesa Głównego Urzędu Likwidacyjnego, który miał ustalić straty wojenne, politykę finansową wobec sąsiadów oraz roszczenia repatriacyjne. W 1919 r. obok Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego, Grabski był trzecim delegatem polskim na Konferencję Pokojową w Paryżu, odpowiedzialnym za kwestie gospodarcze. W tym samym roku został posłem na Sejm Ustawodawczy i członkiem Związku Ludowo-Narodowego. Następnie objął stanowisko ministra skarbu w rządzie Leopolda Skulskiego.

Od 20 kwietnia do 24 lipca 1920 r., w okresie trwającej wojny polsko-bolszewickiej, pełnił funkcję premiera, doprowadzając m.in. do utworzenia Rady Obrony Państwa, mającej łączyć władzę ustawodawczą i wykonawczą. Gdy obejmował ten urząd wojska polskie i ukraińskie rozbijały siły bolszewickie na Ukrainie i 9 maja przedefilowały ulicami Kijowa. Sytuacja na froncie zmieniła się dramatycznie kilka tygodni później.

W lipcu 1920 r., w obliczu ofensywy bolszewików na Warszawę, Grabski podpisał w Spa układ z państwami Ententy. W zamian za obietnicę brytyjskiego pośrednictwa w negocjacjach z Rosją Sowiecką, Grabski zobowiązał się, że państwo polskie podporządkuje się decyzjom Rady Najwyższej Ententy w sprawie Galicji Wschodniej, Wilna, Cieszyna oraz umowy dotyczącej Gdańska. Układ przewidywał również, że wojska polskie cofną się za tzw. linię Curzona, biegnącą wzdłuż Bugu. Zobowiązania przyjęte przez Grabskiego w Spa zostały uznane za kapitulację i faktyczne ubezwłasnowolnienie Polski. Pod koniec lipca 1920 r. jego gabinet ustąpił na rzecz Rządu Obrony Narodowej, na czele którego stanął Wincenty Witos. W rządzie tym Grabski przez cztery miesiące pełnił funkcję ministra skarbu.

W styczniu 1923 r. Grabski ponownie objął tekę ministra skarbu, tym razem w rządzie gen. Władysława Sikorskiego, w którym rozpoczął prace nad reformą skarbową. Po utworzeniu w maju 1923 r. centroprawicowego gabinetu Witosa przez krótki okres Grabski pozostawał jego członkiem, jednak wobec braku zgody na proponowane przez niego ustawy podał się do dymisji. Jego następcy – Hubert Ignacy Linde i Władysław Kucharski – nie wysunęli żadnych realnych propozycji zaradzenia kryzysowi. Polityka gospodarcza okazała się jedną z największych porażek rządu Witosa. Upadek gospodarki osłabiał poparcie dla koalicji, zwłaszcza wśród mieszkańców miast, którzy nie mogli znieść coraz szybszego wzrostu cen.

Jesienią 1923 r. Polską wstrząsnęła fala strajków. Szczególnie krwawy przebieg miały manifestacje w Krakowie, gdzie 6 listopada w walkach z policją i wojskiem zginęło ponad trzydzieści osób, ponad dwieście było rannych. Nastroje społeczne wykorzystywała agentura komunistyczna zainteresowana destabilizacją państwa. 13 października 1923 r. w zorganizowanym przez komunistów zamachu na skład amunicji na warszawskiej Cytadeli zginęło dwadzieścia osiem osób.

4 grudnia 1923 r. grupa posłów PSL „Piast” wystąpiła z klubu parlamentarnego, tym samym rząd stracił większość parlamentarną. Po kilku dniach niepewności, 14 grudnia, rząd podał się do dymisji. Prezydent powierzył misję stworzenia nowego gabinetu Stanisławowi Thuguttowi z PSL „Wyzwolenie”. Jego plan stworzenia szerokiej większości – od chadecji po umiarkowaną lewicę – zakończył się porażką.

Już 19 grudnia 1923 r., a więc bez długotrwałych negocjacji, prezydent Stanisław Wojciechowski powołał pozaparlamentarny rząd Władysława Grabskiego. Jego skład miał godzić sejmowe prawicę i lewicę. Ministrem spraw wojskowych został związany z Piłsudskim gen. Kazimierz Sosnkowski. Sprawy zagraniczne przejął przedstawiciel endecji Maurycy Zamoyski. Grabski przejął tekę premiera i ministra skarbu.

20 grudnia 1923 r. nowy premier wygłosił exposé zapowiadające reformę walutową i walkę z inflacją. „Doszliśmy do takiego stanu, że żaden postęp w żadnej dziedzinie, nawet szkolnictwa, nie mówiąc o reformie rolnej lub udoskonaleniach socjalnych, stają się niemożliwe, jeżeli najpierw – i to wkrótce – nie uporamy się z trudnościami finansowymi, które nie tylko paraliżują wszelkie porywy do udoskonalenia naszego stanu wewnętrznego, ale wytwarzają niebezpieczeństwo zarówno utrzymania pokoju wewnętrznego, jak i stanu obronności naszego kraju, wymagającej znaczniejszych nakładów pieniężnych” – mówił premier Grabski. Wiele z przedstawionych recept na wyjście z kryzysu było w dużej mierze powtórzeniem postulatów Grabskiego wysuwanych w rządzie Witosa.

Przemówienie miało uspokoić środowiska i lewicowe, które obawiały się utraty przywilejów socjalnych, ale jednocześnie miało zażegnać obawy przemysłowców i ziemiaństwa, które obawiało się, że reforma będzie finansowana z ich majątków. W głosowaniu wotum zaufania poparły centrum i prawica, lewica wstrzymała się od głosu. Przeciw głosowały mniejszości narodowe i komuniści.

Na początku stycznia 1924 r. nowy rząd otrzymał od Sejmu na sześć miesięcy specjalne pełnomocnictwa w zakresie spraw dotyczących zmiany ustawodawstwa podatkowego, wprowadzenia nowego systemu monetarnego i waluty, ogłoszenia statutu nowego banku emisyjnego, sprzedaży przedsiębiorstw państwowych oraz zaciągania pożyczek do wysokości 500 mln franków w złocie. Grabski domagał się przyznania tak szerokich pełnomocnictw na okres dwunastu miesięcy.

11 stycznia 1924 r. Sejm przyjął ustawę o naprawie skarbu państwa i reformie walutowej. Aby usprawnić jej wprowadzanie, upoważniano prezydenta do wydawania na wniosek premiera rozporządzeń dotyczących spraw gospodarczych, podatkowych i celnych.

Kolejnym szczególnym aktem prawnym była likwidacja dwóch ministerstw – robót publicznych i zdrowia. Drakońskie cięcia objęły również inne resorty, podniesiono taryfy kolejowe i bezwzględnie egzekwowano podatki, szczególnie obciążający najbogatszych podatek od nieruchomości. Dzięki interwencjom rynkowym prowadzonym przez Polską Krajową Kasę Pożyczkową na rynku dolarowym udało się wyhamować spadek wartości marki polskiej. W styczniu jej kurs wynosił 9,8 mln za dolara, miesiąc później: 9,2 mln. Posiadacze walut sprzedawali je PKKP, co pozwalało zdobyć dodatkowe środki na wprowadzenie reformy. Dzięki zatrzymaniu druku marek na pokrycie deficytu i wydatków rządowych udało się spełnić główny warunek planowanej reformy: ograniczenie hiperinflacji.

20 stycznia 1924 r. ukazało się „Rozporządzenie prezydenta Rzeczypospolitej w przedmiocie systemu monetarnego”, w którym stwierdzano, że jednostką monetarną w RP jest „złoty” oraz ustanawiano statut Banku Polskiego, nadając mu wyłączne prawo emisji biletów bankowych będących prawnym środkiem płatniczym. Bank miał być spółką akcyjną, niezależną od administracji państwowej. Rozważano także inne propozycje nazwy dla nowej waluty: „piast”, „pol” czy „lech”.

Gwarancją stabilności nowej waluty miała być niezależność Banku Polskiego od rządu, który mógłby naciskać na zwiększenie emisji pieniądza oraz stosunkowo duże, jak na warunki nowo powstałego państwa, zapasy kruszcu i dewiz. Zasoby zgromadzone przez Bank Polski miały pozwolić na pokrycie 30 proc. obiegu pieniężnego.

Stabilność waluty oraz zwalczanie inflacji stały się podstawowymi kryteriami polityki gospodarczej na cały pozostały okres międzywojnia. Rząd Grabskiego stworzył też wzory traktowania zagranicznych wpływów gospodarczych. W lutym 1924 r. niepowodzeniem zakończyła się misja brytyjskiego ekonomisty Hiltona Younga. Według Grabskiego jej celem było uzależnienie polskiej gospodarki od polityki Londynu. Mimo to rząd nie zrezygnował z ostrożnego przyciągania kapitału zagranicznego.

14 kwietnia 1924 r. prezydent wydał rozporządzenie o zmianie ustroju pieniężnego. Ustalono w nim relację marki polskiej do nowej waluty – złotego: 1 800 000 marek polskich za 1 złotego. Zgodnie z ówczesną zasadą parytetu złota wartość nowej jednostki monetarnej odpowiadała wartości 9/31 grama czystego złota. Za dolara płacono 5 zł 18 gr. Złotówka była równa frankowi szwajcarskiemu.

Kolejną zasługą rządu Grabskiego było uporządkowanie polskiego systemu bankowego. Wiosną 1924 r. poprzez połączenie trzech banków z dawnej Galicji powołano Bank Gospodarstwa Krajowego. W jego statucie zapisano, że celem działalności BGK jest kredytowanie przedsiębiorstw i instytucji państwowych oraz samorządowych. Dla rozwoju sektora rolnego powołano Państwowy Bank Rolny. Obywatele i firmy prywatne miały być obsługiwane przez Pocztową Kasę Oszczędności. Działania rządu objęły też ujednolicenie systemu monopoli państwowych – loteryjnego, solnego, spirytusowego, tytoniowego i zapałczanego, które generowały dużą część dochodów budżetowych.

Prof. Janusz Pajewski w książce „Budowa Drugiej Rzeczypospolitej 1918–1926” pisał: „Mówiono wówczas, że miejsce szabli Piłsudskiego zajęły w Polsce liczydła Grabskiego”. Prof. Edward Taylor w ocenie dzieła Grabskiego szedł jeszcze dalej: „Reforma walutowa w 1924 r. była wielkim dziełem, które uratowało Polskę od nieuniknionej katastrofy nie tylko gospodarczej, lecz i politycznej i postawiło niewzruszone, zdrowe podstawy pod rozwój życia państwowego i ekonomicznego Polski” – podsumował.

W połowie 1924 r. dostrzeżono pierwsze efekty prac rządu. Spadały ceny i rosły płace pracowników. Do reformy krytycznie nastawieni byli przedsiębiorcy, którzy ponieśli duże koszty jej wprowadzenia. Mimo wielu sukcesów gospodarczych rząd Grabskiego musiał się mierzyć również z innymi zagrożeniami. Na szczytach władzy trwał konflikt wokół obsady najwyższych stanowisk wojskowych. Celem działań ministra spraw wojskowych gen. Sosnkowskiego było doprowadzenie do powrotu Piłsudskiego z politycznej emerytury. Spory polityczne wywoływała też kwestia zapisów negocjowanego konkordatu. Rządowi nie udało się także uzyskać przedłużenia specjalnych pełnomocnictw, które mogłyby stabilizować sytuację w Polsce. W październiku 1924 r., po kolejnym konflikcie wewnątrz chwiejnej koalicji, Grabski złożył wniosek o wotum zaufania. Głosowanie zakończyło się jego zwycięstwem.

Wielki niepokój powodowała „płonąca” granica wschodnia. W drugiej połowie 1924 r. swoje działania wzmogły bojówki sowieckie prowadzące dywersję. Chaos wykorzystywały organizacje ukraińskie i białoruskie, które prowadziły ożywioną agitację i działania terrorystyczne. Sytuację miało uspokoić powołanie we wrześniu 1924 r. Korpusu Ochrony Pogranicza.

Wiosną 1925 r. pozycję rządu osłabiło pojawienie się informacji o negocjacjach niemiecko-francuskich dotyczących gwarancji przebiegu ustalonych w 1919 r. granic. W marcu 1925 r. w przemówieniu sejmowym Grabski kategorycznie sprzeciwił się jakimkolwiek próbom osłabiania polskiego stanu posiadania. Polscy dyplomaci podjęli również nieudaną próbę ocieplenia stosunków z ZSRS.

W drugiej połowie 1925 r. pojawiły się pierwsze niepokojące sygnały dotyczące stanu gospodarki. Wzrastało bezrobocie, przedsiębiorcy zmierzali do obniżania płac. 10 stycznia 1925 r. wygasły dotychczasowe zapisy tzw. konwencji górnośląskiej o bezcłowej sprzedaży polskiego węgla do Niemiec. Od 15 kwietnia Niemcy nie przyjmowali już jakichkolwiek dostaw polskiego surowca. Rozpoczęła się długotrwała wojna celna, którą faktyczną stawką było utrzymanie przez Polskę niezależnej pozycji gospodarczej. W kolejnych miesiącach z kraju odpływał kapitał zagraniczny, rósł deficyt handlowy, spadał kurs złotówki, malały wpływy z podatków.

Jesienią Grabski przedstawił nowy plan gospodarczy oparty na ulgach dla przedsiębiorstw i obniżce podatków. Dalsze działania pokrzyżowała decyzja Banku Polskiego, którego prezes odmówił dalszego zużywania zasobów złota i dewiz na próby powstrzymania spadku wartości złotówki. Po ogłoszeniu tej informacji, 12 listopada 1925 r., kurs złotówki do dolara spadł z 6,2 do 6,9. Następnego dnia Grabski podał rząd do dymisji.

Trzy dni później w Sulejówku odbyła się demonstracja oficerów związanych z Piłsudskim. Polska wchodziła w półroczny okres niepewności politycznej zakończony zamachem stanu w maju 1926 r.

Mimo ogromnych trudności, jakich doświadczył rząd Władysława Grabskiego, jest on oceniany niezwykle pozytywnie. W ciągu niemal dwóch lat funkcjonowania udało się ustabilizować walutę, zwalczyć hiperinflację i doprowadzić do uporządkowania systemu bankowego. Na arenie międzynarodowej gabinet Grabskiego nie uległ niemieckim propozycjom przerwania wojny celnej i rozpoczęcia ścisłej współpracy gospodarczej w zamian za ustępstwa polityczne.

Osiągnięcia rządu Grabskiego były fundamentem niemal czteroletniego okresu ożywienia gospodarczego, który rozpoczął się wiosną 1926 r. Owoce wzrostu zebrali rządzący w tym czasie zwolennicy Józefa Piłsudskiego. „Myślę, że wprowadzone przez niego reformy stawiają go w wąskim gronie najwybitniejszych polityków gospodarczych w dziejach Polski. Warto, aby Grabski znalazł miejsce w gronie Ojców Niepodległości, bo to on wygrał naszą drugą wojnę o niepodległość” – podsumowywał w rozmowie z PAP historyk gospodarki dr hab. Andrzej Zawistowski.

Po odsunięciu się od działalności politycznej Grabski całkowicie poświęcił się pracy naukowej. Był profesorem socjologii wsi w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. W latach 1926-1928 pełnił funkcję rektora tej uczelni. Od 1928 do 1934 r. był prezesem Towarzystwa Ekonomicznego i Statystycznego.

W 1936 r. zorganizował Instytut Socjologii Wsi, powołując jednocześnie do życia wydawane do dziś „Roczniki Socjologii Wsi”. Opublikował w tym czasie prace „Wieś i folwark” oraz „Historia wsi w Polsce”. Swój testament polityczny zawarł w książce „Idea Polski”, wydanej w 1935 roku. „Gdy dziś mamy z powrotem własne państwie, winniśmy je postawić wysoko i strzec z całym wysiłkiem duszy, by nie zmarnować go a wznieść na poziom siły twórczej o dużej skali oddziaływania na nasze osłabione długim brakiem państwowości własnej społeczeństwo” – pisał.

Twórca polskiej złotówki zmarł 1 marca 1938 r. w Warszawie.(PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność
Festiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026

Festiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026

Święto miasta pełne koncertów i atrakcjiFestiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026 odbędzie się w dniach 26–28 czerwca 2026 roku. Przez trzy dni na mieszkańców i gości czeka bogaty program koncertowy, wydarzenia towarzyszące oraz liczne strefy aktywności przygotowane z myślą o całych rodzinach.Program wydarzeniaW piątek, 26 czerwca, obchody rozpoczną się o 19:00 przemarszem Tomaszowian z Placu Kościuszki ulicami miasta. Tego samego dnia o 20:00 w Parku Miejskim „Solidarność” wystąpią TM Orchestra i Maciej Balcar.W sobotę, 27 czerwca, na Tomaszowskich Błoniach zaplanowano koncerty od godziny 16:30. Na scenie pojawią się Kazzu, wokaliści MCK, Teatr Piosenki MCK, Chór Artis Gaudium, Sarius oraz Happysad.W niedzielę, 28 czerwca, również na Tomaszowskich Błoniach, od godziny 17:00 wystąpią Akcent Zenek Martyniuk, Michał Szczygieł z Zespołem oraz Fun Factory. Przed koncertami odbędą się także pokazy akrobatyki powietrznej przygotowane przez Fundację Astra Fly Academy.Dodatkowe atrakcjeW sobotę i niedzielę w godzinach 17:00–20:00 działać będą specjalne strefy na Tomaszowskich Błoniach oraz na Przystani. W programie znalazły się m.in. Strefa Przedszkolaka, Strefa Mieszkańca, Strefa Mundurowa oraz Strefa Sportu.W ramach wydarzeń sportowych zaplanowano także Turniej Piłki Nożnej o Puchar Prezydenta Miasta oraz Turniej Plażowej Piłki Siatkowej o Puchar Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego.Informacje organizacyjneWydarzenie skierowane jest do mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i wszystkich gości, którzy chcą wspólnie świętować dni miasta. Główne koncerty i atrakcje odbędą się na Tomaszowskich Błoniach, a inauguracja rozpocznie się przemarszem z centrum miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Legenda o „ratowaniu szpitala” zaczyna pękać? Pracownicy finansów TCZ zaprzeczają słowom z sesji Rady Powiatu

Legenda o „ratowaniu szpitala” zaczyna pękać? Pracownicy finansów TCZ zaprzeczają słowom z sesji Rady Powiatu

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego, gdy rozstrzygano sprawę wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy, usłyszeliśmy opowieść o fachowości, ratowaniu szpitala i rzekomo usuniętych danych po odejściu poprzedniej księgowej. Teraz do redakcji zgłosili się pracownicy działu finansowego Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. Twierdzą, że żadnych danych nikt nie kasował, a informacje przekazywane radnym są — ich zdaniem — nieprawdziwe. Przekazali redakcji zdjęcia zbiorów danych prowadzonych od 2019 roku. Sprawa wymaga pilnych wyjaśnień, bo w tle nie chodzi już tylko o mandat jednej radnej, ale o wiarygodność informacji, na podstawie których radni podejmują decyzje. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 18:41
Legenda o „ratowaniu szpitala” zaczyna pękać? Pracownicy finansów TCZ zaprzeczają słowom z sesji Rady Powiatu Radny Szczepan Goska w prokuraturze. Zawiadomienie dotyczy stalkingu Pijany za kierownicą. Sprawa radnego Leona Karwata zakończona w sądzie. Redakcja występuje o akta Dzień tych, którzy nie mają działu PR, ale mają telefon zawsze pod ręką Samochody z USA z bogatym wyposażeniem - dlaczego wersje amerykańskie często różnią się od europejskich? Zdrowie ile cię trzeba cenić ?!! Dyskopatia Prognoza pogody na 27 i 28 czerwca. Tomaszów pod czerwoną lampą upału Ponad milion złotych na ratowanie zabytków w powiecie tomaszowskim. Od Krzemienicy po Inowłódz Rowerem do Skansenu i Grot. Tomaszów Mazowiecki z nową inwestycją turystyczną za 120 tysięcy złotych Jaki hotel SPA w łódzkiem wybrać na weekendowy relaks Ponad 6,2 mln zł z KPO dla szpitala onkologicznego w Tomaszowie. Dane, sztuczna inteligencja i bezpieczeństwo pacjentów Kiedy najlepiej umówić wymianę opon w Warszawie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Halina S. Treść komentarza: Powinno się oznakować pasy na przejściu dla pieszych Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki wymienia System Informacji Miejskiej. Nowe oznakowanie obejmie blisko 1000 punktów Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Chłopie. Nie dziwię się, że obrałeś ksywkę jako :Zdziwiony". Czy Ty rzeczywiście nie rozumiesz tego, że ci, którzy niedawno zostali utopieni, będą robić wszystko , aby uwalić swoich następców?! Więc, koleś: nie wal głąba. Tu nie chodzi o żadną logikę, ale o totalną, lokalną wojnę lokalnych sitw. I to wszystko. Tak to trudno zrozumieć?! Źródło komentarza: Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu. Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jednym słowem, wyrok sądu w drugiej instancji podtrzymuje wyrok sądu pierwszej instancji..... Bardzo dobrze, że chcecie obejrzeć akta sprawy. Skomentuję to krótko: niech żyje piotrkowsko-tomaszowski, lokalny zaścianek. I zapytam: co tu się, kur..., dzieje ?!?! Źródło komentarza: Pijany za kierownicą. Sprawa radnego Leona Karwata zakończona w sądzie. Redakcja występuje o akta Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: I jeszcze dorzucę. W młodości byłem ministrantem, ale totalnie nie cierpię takich świętoje..liwych hipokrytów. Źródło komentarza: Radny Szczepan Goska w prokuraturze. Zawiadomienie dotyczy stalkingu Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Młody człowieku: i tak, kur..., trzymaj !!! Źródło komentarza: Radny Szczepan Goska w prokuraturze. Zawiadomienie dotyczy stalkingu Autor komentarza: Mariusz Strzępek Treść komentarza: Panie Janku, czas powiedzieć STOP. Ten człowiek robi to nie tylko na profilu, o jakim mowa, ale także próbował na tym portalu, całkiem anonimowo, ale jak Pan wie, mam tu nieco szerszy dostęp do danych użytkownika. Pana Goskę czekają też procesy cywilne i karne dotyczące znieważenia i stosowania pomówień. Wystąpiłem też o zakaz zbliżania się do mnie na odległość mniejszą niż 50 metrów. Ja wytrzymam jeszcze chwilę ten hejt. Już nie takich typów sprowadzałem na ziemię Źródło komentarza: Radny Szczepan Goska w prokuraturze. Zawiadomienie dotyczy stalkingu
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama