Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 01:29
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

150 lat temu urodził się Władysław Grabski – jeden z ojców niepodległej Polski, twórca złotówki

150 lat temu, 7 lipca 1874 r., urodził się Władysław Grabski, ekonomista, dwukrotny premier RP, autor reformy walutowej i skarbowej. „Wprowadzone przez niego reformy stawiają go w wąskim gronie najwybitniejszych polityków gospodarczych w dziejach Polski” – ocenił dr hab. Andrzej Zawistowski z SGH.

Władysław Grabski urodził się 7 lipca 1874 r. w Borowie koło Łowicza w rodzinie o tradycjach patriotycznych. W działalność niepodległościową angażował się także jego starszy o trzy lata brat, działacz narodowy, minister oświecenia publicznego Stanisław Grabski. W 1894 r. z odznaczeniem ukończył Szkołę Nauk Politycznych w Paryżu, a następnie przez cztery lata kształcił się w dziedzinie historii i ekonomii na Sorbonie. W latach 1896-1897 studiował też agronomię w Halle, czego efektem były jego pierwsze publikacje – „Kwestia agrarna we Francji” oraz „Wiedza i praktyka rolnicza w Niemczech”.

Studia musiał przerwać ze względu na śmierć ojca i konieczność objęcia rodzinnego majątku, którego wielkość wynosiła 520 hektarów. Zarządzanie dobrami rodzinnymi łączył z pracą naukową, publikując m.in. „Historię Towarzystwa Rolniczego 1858-1861”, nagrodzoną przez krakowską Akademię Umiejętności.

Działał również społecznie wśród chłopów, co było przyczyną aresztowania go w 1905 r. przez władze carskie. W więzieniu na Pawiaku spędził kilka miesięcy. Od 1905 r. Grabski związany był z Ligą Narodową i rok później z ramienia tego stronnictwa został wybrany do Dumy Państwowej. Zasiadał w niej do 1912 r. Od 1913 r. pełnił funkcję wiceprezesa Centralnego Towarzystwa Rolniczego.

Po wybuchu I wojny światowej kierował Centralnym Komitetem Obywatelskim, który organizował wsparcie dla osób najbardziej poszkodowanych przez wojnę. W 1915 r. po wkroczeniu Niemców do Warszawy wyjechał do Rosji, gdzie zajmował się pomocą dla polskich uchodźców. Na początku 1918 r. powrócił do Królestwa Polskiego. Jako przedstawiciel orientacji antyniemieckiej został aresztowany przez Niemców i osadzony w Modlinie.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości został powołany przez Józefa Piłsudskiego na prezesa Głównego Urzędu Likwidacyjnego, który miał ustalić straty wojenne, politykę finansową wobec sąsiadów oraz roszczenia repatriacyjne. W 1919 r. obok Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego, Grabski był trzecim delegatem polskim na Konferencję Pokojową w Paryżu, odpowiedzialnym za kwestie gospodarcze. W tym samym roku został posłem na Sejm Ustawodawczy i członkiem Związku Ludowo-Narodowego. Następnie objął stanowisko ministra skarbu w rządzie Leopolda Skulskiego.

Od 20 kwietnia do 24 lipca 1920 r., w okresie trwającej wojny polsko-bolszewickiej, pełnił funkcję premiera, doprowadzając m.in. do utworzenia Rady Obrony Państwa, mającej łączyć władzę ustawodawczą i wykonawczą. Gdy obejmował ten urząd wojska polskie i ukraińskie rozbijały siły bolszewickie na Ukrainie i 9 maja przedefilowały ulicami Kijowa. Sytuacja na froncie zmieniła się dramatycznie kilka tygodni później.

W lipcu 1920 r., w obliczu ofensywy bolszewików na Warszawę, Grabski podpisał w Spa układ z państwami Ententy. W zamian za obietnicę brytyjskiego pośrednictwa w negocjacjach z Rosją Sowiecką, Grabski zobowiązał się, że państwo polskie podporządkuje się decyzjom Rady Najwyższej Ententy w sprawie Galicji Wschodniej, Wilna, Cieszyna oraz umowy dotyczącej Gdańska. Układ przewidywał również, że wojska polskie cofną się za tzw. linię Curzona, biegnącą wzdłuż Bugu. Zobowiązania przyjęte przez Grabskiego w Spa zostały uznane za kapitulację i faktyczne ubezwłasnowolnienie Polski. Pod koniec lipca 1920 r. jego gabinet ustąpił na rzecz Rządu Obrony Narodowej, na czele którego stanął Wincenty Witos. W rządzie tym Grabski przez cztery miesiące pełnił funkcję ministra skarbu.

W styczniu 1923 r. Grabski ponownie objął tekę ministra skarbu, tym razem w rządzie gen. Władysława Sikorskiego, w którym rozpoczął prace nad reformą skarbową. Po utworzeniu w maju 1923 r. centroprawicowego gabinetu Witosa przez krótki okres Grabski pozostawał jego członkiem, jednak wobec braku zgody na proponowane przez niego ustawy podał się do dymisji. Jego następcy – Hubert Ignacy Linde i Władysław Kucharski – nie wysunęli żadnych realnych propozycji zaradzenia kryzysowi. Polityka gospodarcza okazała się jedną z największych porażek rządu Witosa. Upadek gospodarki osłabiał poparcie dla koalicji, zwłaszcza wśród mieszkańców miast, którzy nie mogli znieść coraz szybszego wzrostu cen.

Jesienią 1923 r. Polską wstrząsnęła fala strajków. Szczególnie krwawy przebieg miały manifestacje w Krakowie, gdzie 6 listopada w walkach z policją i wojskiem zginęło ponad trzydzieści osób, ponad dwieście było rannych. Nastroje społeczne wykorzystywała agentura komunistyczna zainteresowana destabilizacją państwa. 13 października 1923 r. w zorganizowanym przez komunistów zamachu na skład amunicji na warszawskiej Cytadeli zginęło dwadzieścia osiem osób.

4 grudnia 1923 r. grupa posłów PSL „Piast” wystąpiła z klubu parlamentarnego, tym samym rząd stracił większość parlamentarną. Po kilku dniach niepewności, 14 grudnia, rząd podał się do dymisji. Prezydent powierzył misję stworzenia nowego gabinetu Stanisławowi Thuguttowi z PSL „Wyzwolenie”. Jego plan stworzenia szerokiej większości – od chadecji po umiarkowaną lewicę – zakończył się porażką.

Już 19 grudnia 1923 r., a więc bez długotrwałych negocjacji, prezydent Stanisław Wojciechowski powołał pozaparlamentarny rząd Władysława Grabskiego. Jego skład miał godzić sejmowe prawicę i lewicę. Ministrem spraw wojskowych został związany z Piłsudskim gen. Kazimierz Sosnkowski. Sprawy zagraniczne przejął przedstawiciel endecji Maurycy Zamoyski. Grabski przejął tekę premiera i ministra skarbu.

20 grudnia 1923 r. nowy premier wygłosił exposé zapowiadające reformę walutową i walkę z inflacją. „Doszliśmy do takiego stanu, że żaden postęp w żadnej dziedzinie, nawet szkolnictwa, nie mówiąc o reformie rolnej lub udoskonaleniach socjalnych, stają się niemożliwe, jeżeli najpierw – i to wkrótce – nie uporamy się z trudnościami finansowymi, które nie tylko paraliżują wszelkie porywy do udoskonalenia naszego stanu wewnętrznego, ale wytwarzają niebezpieczeństwo zarówno utrzymania pokoju wewnętrznego, jak i stanu obronności naszego kraju, wymagającej znaczniejszych nakładów pieniężnych” – mówił premier Grabski. Wiele z przedstawionych recept na wyjście z kryzysu było w dużej mierze powtórzeniem postulatów Grabskiego wysuwanych w rządzie Witosa.

Przemówienie miało uspokoić środowiska i lewicowe, które obawiały się utraty przywilejów socjalnych, ale jednocześnie miało zażegnać obawy przemysłowców i ziemiaństwa, które obawiało się, że reforma będzie finansowana z ich majątków. W głosowaniu wotum zaufania poparły centrum i prawica, lewica wstrzymała się od głosu. Przeciw głosowały mniejszości narodowe i komuniści.

Na początku stycznia 1924 r. nowy rząd otrzymał od Sejmu na sześć miesięcy specjalne pełnomocnictwa w zakresie spraw dotyczących zmiany ustawodawstwa podatkowego, wprowadzenia nowego systemu monetarnego i waluty, ogłoszenia statutu nowego banku emisyjnego, sprzedaży przedsiębiorstw państwowych oraz zaciągania pożyczek do wysokości 500 mln franków w złocie. Grabski domagał się przyznania tak szerokich pełnomocnictw na okres dwunastu miesięcy.

11 stycznia 1924 r. Sejm przyjął ustawę o naprawie skarbu państwa i reformie walutowej. Aby usprawnić jej wprowadzanie, upoważniano prezydenta do wydawania na wniosek premiera rozporządzeń dotyczących spraw gospodarczych, podatkowych i celnych.

Kolejnym szczególnym aktem prawnym była likwidacja dwóch ministerstw – robót publicznych i zdrowia. Drakońskie cięcia objęły również inne resorty, podniesiono taryfy kolejowe i bezwzględnie egzekwowano podatki, szczególnie obciążający najbogatszych podatek od nieruchomości. Dzięki interwencjom rynkowym prowadzonym przez Polską Krajową Kasę Pożyczkową na rynku dolarowym udało się wyhamować spadek wartości marki polskiej. W styczniu jej kurs wynosił 9,8 mln za dolara, miesiąc później: 9,2 mln. Posiadacze walut sprzedawali je PKKP, co pozwalało zdobyć dodatkowe środki na wprowadzenie reformy. Dzięki zatrzymaniu druku marek na pokrycie deficytu i wydatków rządowych udało się spełnić główny warunek planowanej reformy: ograniczenie hiperinflacji.

20 stycznia 1924 r. ukazało się „Rozporządzenie prezydenta Rzeczypospolitej w przedmiocie systemu monetarnego”, w którym stwierdzano, że jednostką monetarną w RP jest „złoty” oraz ustanawiano statut Banku Polskiego, nadając mu wyłączne prawo emisji biletów bankowych będących prawnym środkiem płatniczym. Bank miał być spółką akcyjną, niezależną od administracji państwowej. Rozważano także inne propozycje nazwy dla nowej waluty: „piast”, „pol” czy „lech”.

Gwarancją stabilności nowej waluty miała być niezależność Banku Polskiego od rządu, który mógłby naciskać na zwiększenie emisji pieniądza oraz stosunkowo duże, jak na warunki nowo powstałego państwa, zapasy kruszcu i dewiz. Zasoby zgromadzone przez Bank Polski miały pozwolić na pokrycie 30 proc. obiegu pieniężnego.

Stabilność waluty oraz zwalczanie inflacji stały się podstawowymi kryteriami polityki gospodarczej na cały pozostały okres międzywojnia. Rząd Grabskiego stworzył też wzory traktowania zagranicznych wpływów gospodarczych. W lutym 1924 r. niepowodzeniem zakończyła się misja brytyjskiego ekonomisty Hiltona Younga. Według Grabskiego jej celem było uzależnienie polskiej gospodarki od polityki Londynu. Mimo to rząd nie zrezygnował z ostrożnego przyciągania kapitału zagranicznego.

14 kwietnia 1924 r. prezydent wydał rozporządzenie o zmianie ustroju pieniężnego. Ustalono w nim relację marki polskiej do nowej waluty – złotego: 1 800 000 marek polskich za 1 złotego. Zgodnie z ówczesną zasadą parytetu złota wartość nowej jednostki monetarnej odpowiadała wartości 9/31 grama czystego złota. Za dolara płacono 5 zł 18 gr. Złotówka była równa frankowi szwajcarskiemu.

Kolejną zasługą rządu Grabskiego było uporządkowanie polskiego systemu bankowego. Wiosną 1924 r. poprzez połączenie trzech banków z dawnej Galicji powołano Bank Gospodarstwa Krajowego. W jego statucie zapisano, że celem działalności BGK jest kredytowanie przedsiębiorstw i instytucji państwowych oraz samorządowych. Dla rozwoju sektora rolnego powołano Państwowy Bank Rolny. Obywatele i firmy prywatne miały być obsługiwane przez Pocztową Kasę Oszczędności. Działania rządu objęły też ujednolicenie systemu monopoli państwowych – loteryjnego, solnego, spirytusowego, tytoniowego i zapałczanego, które generowały dużą część dochodów budżetowych.

Prof. Janusz Pajewski w książce „Budowa Drugiej Rzeczypospolitej 1918–1926” pisał: „Mówiono wówczas, że miejsce szabli Piłsudskiego zajęły w Polsce liczydła Grabskiego”. Prof. Edward Taylor w ocenie dzieła Grabskiego szedł jeszcze dalej: „Reforma walutowa w 1924 r. była wielkim dziełem, które uratowało Polskę od nieuniknionej katastrofy nie tylko gospodarczej, lecz i politycznej i postawiło niewzruszone, zdrowe podstawy pod rozwój życia państwowego i ekonomicznego Polski” – podsumował.

W połowie 1924 r. dostrzeżono pierwsze efekty prac rządu. Spadały ceny i rosły płace pracowników. Do reformy krytycznie nastawieni byli przedsiębiorcy, którzy ponieśli duże koszty jej wprowadzenia. Mimo wielu sukcesów gospodarczych rząd Grabskiego musiał się mierzyć również z innymi zagrożeniami. Na szczytach władzy trwał konflikt wokół obsady najwyższych stanowisk wojskowych. Celem działań ministra spraw wojskowych gen. Sosnkowskiego było doprowadzenie do powrotu Piłsudskiego z politycznej emerytury. Spory polityczne wywoływała też kwestia zapisów negocjowanego konkordatu. Rządowi nie udało się także uzyskać przedłużenia specjalnych pełnomocnictw, które mogłyby stabilizować sytuację w Polsce. W październiku 1924 r., po kolejnym konflikcie wewnątrz chwiejnej koalicji, Grabski złożył wniosek o wotum zaufania. Głosowanie zakończyło się jego zwycięstwem.

Wielki niepokój powodowała „płonąca” granica wschodnia. W drugiej połowie 1924 r. swoje działania wzmogły bojówki sowieckie prowadzące dywersję. Chaos wykorzystywały organizacje ukraińskie i białoruskie, które prowadziły ożywioną agitację i działania terrorystyczne. Sytuację miało uspokoić powołanie we wrześniu 1924 r. Korpusu Ochrony Pogranicza.

Wiosną 1925 r. pozycję rządu osłabiło pojawienie się informacji o negocjacjach niemiecko-francuskich dotyczących gwarancji przebiegu ustalonych w 1919 r. granic. W marcu 1925 r. w przemówieniu sejmowym Grabski kategorycznie sprzeciwił się jakimkolwiek próbom osłabiania polskiego stanu posiadania. Polscy dyplomaci podjęli również nieudaną próbę ocieplenia stosunków z ZSRS.

W drugiej połowie 1925 r. pojawiły się pierwsze niepokojące sygnały dotyczące stanu gospodarki. Wzrastało bezrobocie, przedsiębiorcy zmierzali do obniżania płac. 10 stycznia 1925 r. wygasły dotychczasowe zapisy tzw. konwencji górnośląskiej o bezcłowej sprzedaży polskiego węgla do Niemiec. Od 15 kwietnia Niemcy nie przyjmowali już jakichkolwiek dostaw polskiego surowca. Rozpoczęła się długotrwała wojna celna, którą faktyczną stawką było utrzymanie przez Polskę niezależnej pozycji gospodarczej. W kolejnych miesiącach z kraju odpływał kapitał zagraniczny, rósł deficyt handlowy, spadał kurs złotówki, malały wpływy z podatków.

Jesienią Grabski przedstawił nowy plan gospodarczy oparty na ulgach dla przedsiębiorstw i obniżce podatków. Dalsze działania pokrzyżowała decyzja Banku Polskiego, którego prezes odmówił dalszego zużywania zasobów złota i dewiz na próby powstrzymania spadku wartości złotówki. Po ogłoszeniu tej informacji, 12 listopada 1925 r., kurs złotówki do dolara spadł z 6,2 do 6,9. Następnego dnia Grabski podał rząd do dymisji.

Trzy dni później w Sulejówku odbyła się demonstracja oficerów związanych z Piłsudskim. Polska wchodziła w półroczny okres niepewności politycznej zakończony zamachem stanu w maju 1926 r.

Mimo ogromnych trudności, jakich doświadczył rząd Władysława Grabskiego, jest on oceniany niezwykle pozytywnie. W ciągu niemal dwóch lat funkcjonowania udało się ustabilizować walutę, zwalczyć hiperinflację i doprowadzić do uporządkowania systemu bankowego. Na arenie międzynarodowej gabinet Grabskiego nie uległ niemieckim propozycjom przerwania wojny celnej i rozpoczęcia ścisłej współpracy gospodarczej w zamian za ustępstwa polityczne.

Osiągnięcia rządu Grabskiego były fundamentem niemal czteroletniego okresu ożywienia gospodarczego, który rozpoczął się wiosną 1926 r. Owoce wzrostu zebrali rządzący w tym czasie zwolennicy Józefa Piłsudskiego. „Myślę, że wprowadzone przez niego reformy stawiają go w wąskim gronie najwybitniejszych polityków gospodarczych w dziejach Polski. Warto, aby Grabski znalazł miejsce w gronie Ojców Niepodległości, bo to on wygrał naszą drugą wojnę o niepodległość” – podsumowywał w rozmowie z PAP historyk gospodarki dr hab. Andrzej Zawistowski.

Po odsunięciu się od działalności politycznej Grabski całkowicie poświęcił się pracy naukowej. Był profesorem socjologii wsi w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. W latach 1926-1928 pełnił funkcję rektora tej uczelni. Od 1928 do 1934 r. był prezesem Towarzystwa Ekonomicznego i Statystycznego.

W 1936 r. zorganizował Instytut Socjologii Wsi, powołując jednocześnie do życia wydawane do dziś „Roczniki Socjologii Wsi”. Opublikował w tym czasie prace „Wieś i folwark” oraz „Historia wsi w Polsce”. Swój testament polityczny zawarł w książce „Idea Polski”, wydanej w 1935 roku. „Gdy dziś mamy z powrotem własne państwie, winniśmy je postawić wysoko i strzec z całym wysiłkiem duszy, by nie zmarnować go a wznieść na poziom siły twórczej o dużej skali oddziaływania na nasze osłabione długim brakiem państwowości własnej społeczeństwo” – pisał.

Twórca polskiej złotówki zmarł 1 marca 1938 r. w Warszawie.(PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Wczoraj, 05:24
Marcin Witko dołącza do Rozwój Plus. Zapowiada dalszą walkę o instrumenty dla samorządów Mózg po pięćdziesiątce zmienia swoich „strażników”. Naukowcy odkryli ważny etap starzenia Młodzi przejmą scenę Galerii Tomaszów. W piątek trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych Dinozaury, groza, miłość i „Bodyguard”. Gorący tydzień na ekranach Heliosa „Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Taxi Treść komentarza: Dlaczego stali na S8 w miejscu nie dozwolonym bez włączonych sygnałów świetnych dlaczego funkcjonariuszka narażała swoje życie wychodząc na jezdnie czy tego nikt nie widzi czy oni są bezkarni i nieśmiertelni a później płacz. Trochę się zastanówcie zanim coś zaczniecie robić bo jeżdząc po mieście dosyć dużo widzę jak się zachowujecie na drodze Źródło komentarza: Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama