Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 14:05
Reklama

"Popiół i diament" zrodził się w Ostrowcu Świętokrzyskim 80 lat temu

To, co zainspirowało Jerzego Andrzejewskiego do napisania "Popiołu i diamentu", wydarzyło się 80 lat temu w Ostrowcu Świętokrzyskim. Realia i okoliczności wyglądały jednak całkiem inaczej niż te przedstawione w powieści i później w filmie Andrzeja Wajdy.

Zarówno książka - przez wiele lat lektura szkolna - jak i film, uznany za arcydzieło kinematografii, działały na wyobraźnię kilku pokoleń Polaków.

"Przez cztery dziesięciolecia każdy młody Polak lub Polka był przymusowo indoktrynowany przez to dzieło. Jeśli chciał mieć więcej niż wykształcenie podstawowe i osiągnąć w życiu więcej, musiał spełnić osobliwy warunek: znać treść powieści, a przede wszystkim przyswoić sobie jej +wymowę ideową+" - napisał Krzysztof Kąkolewski w książce pt. "Diament odnaleziony w popiele" (1995).

"Miałem więc osiemnaście lat, kiedy przeczytałem powieść Jerzego Andrzejewskiego +Popiół i diament+. Jeszcze nieufny wobec propagandy Przemian i Nowego, zostałem postawiony wobec niespodzianki. Mianowicie wobec faktu artystycznego, który jednak wyrastał z faktów politycznych" - napisał Sławomir Mrożek w eseju "Popiół? Diament?" ("Kultura", 1983). "Oto konfrontując Stare z Nowym, autor podnosi polskie konflikty do poziomu polskiego losu, ten zaś syntetyzuje i nadaje mu wymiar tragedii. Czyli od poziomu aktualności do poziomu rzeczywistości, tę zaś z kolei wyżej – do poziomu historii, a stamtąd – do poziomu sztuki" - wyjaśnił. "To było przekonujące i zrobiło na mnie duże wrażenie" - podkreślił autor "Tanga".

"Prawdziwą pretensję" z powodu tej powieści miał do Andrzejewskiego Stefan Kisielewski. "Uważam, że ona zafałszowała obraz Polski bezpośrednio powojennej, że właściwie dała komunistom okazję, żeby wytłumaczyć sprawy trudne, np. AK w sposób nieprawdziwy - co mu zresztą mówiłem" - ocenił. "Wynikło z tego tyle, żeśmy do siebie kilkanaście lat nie mówili w ogóle. Ale potem się z nim pogodziłem. On tej powieści nie odwołał, a młodzież dziś, zdaje się, uważa, że jest to powieść doskonała i wolnościowa. Mam inny pogląd" - podsumował w "Abecadle Kisiela"

Punktem wyjścia do powieści Andrzejewskiego było prawdziwe zdarzenie. 16 stycznia 1945 roku, kiedy Armia Czerwona wkroczyła do Ostrowca Świętokrzyskiego, Stanisław Kosicki, 18-letni żołnierz AK, zastrzelił w obronie własnej Jana Foremniaka, świeżo mianowanego wojewodę kieleckiego, kapitana sowieckich służb specjalnych, przedwojennego agenta wywiadu wojskowego ZSRS w Polsce, bojownika AL. Dowodząc patrolem porządkowym AK, Kosicki natknął się na bandę rabującą mieszkanie prywatne przy ulicy Bałtowskiej. Wywiązała się strzelanina. Kosicki nie wiedział, do kogo strzela. Foremniak - wedle relacji Kosickiego - pierwszy otworzył ogień.

"Nie umiem sobie wytłumaczyć, dlaczego pozwoliłem mu pierwszemu strzelać. Czemu nie strzelałem od razu? Na co czekałem? To łagodzi uczucia, które mną szarpią. Pierwszy raz tak strzelałem" - opowiadał Kosicki Kąkolewskiemu. "Nie było wiadomo, kogo zabiłem. Komuniści trzymali to w tajemnicy. Szalało śledztwo w celu ustalenia, kim my byliśmy. Widziało to sporo osób. Jako pierwszą aresztowano ofiarę napadu, matkę dwunastoletniej dziewczynki" - relacjonował.

Śmierć Foremniaka nie była planowana przez dowództwo AK ani nie miała żadnych ideologicznych motywów, jak to przedstawił w swej powieści Andrzejewski. I co powielił Andrzej Wajda w filmie.

Kosicki musiał uciekać. Ukrywał się w Krakowie w klasztorze kapucynów. Został aresztowany przez UB 28 lutego 1945 roku i przewieziony do więzienia w Kielcach. Przesłuchiwany był przez Edmunda Kwaska (1923-2002), Mieczysława Moczara (1913-86) i Władysława Spychaja-Sobczyńskiego (1904-86).

Wojskowy Sąd Okręgowy w Łodzi na sesji wyjazdowej w Kielcach 29 czerwca 1945 roku skazał go na karę śmierci. Czekającego na wykonanie wyroku w nocy 5 sierpnia 1945 roku uwolnił - wraz z 374 innymi więźniami - oddział Antoniego Hedy "Szarego", który rozbił kieleckie więzienie. Kosicki dostał fałszywe dokumenty na nazwisko Jan Szymański i wyjechał na Wybrzeże. Po ogłoszeniu amnestii ujawnił się 23 kwietnia 1947 r. i przeprowadził do Torunia. Studiował tam biologię - po ukończeniu studiów został asystentem Jana Dembowskiego (1889-1963), profesora UW i dyrektora Instytutu Biologii Doświadczalnej, a ponadto w latach 1952-56 marszałka Sejmu PRL. Rozpoczął pracę w Stacji Hydrobiologicznej w Mikołajkach i otworzył przewód doktorski.

W latach 1948-52 wojewodą olsztyńskim (a później przewodniczącym Wojewódzkiej Rady Narodowej) był Mieczysław Moczar, który - jak podał Kąkolewski - "pociągnął w Olsztyńskie swoich ludzi z AL na Kielecczyźnie i obsadził nimi wiele stanowisk". "Ci znali sprawę zabicia wojewody kieleckiego, komunisty, z którym wiązano największe nadzieje i który byłby ważną siłą organizującej się prawicowej frakcji PZPR" - przypomniał.

W 1954 roku Kosicki został rozpoznany i aresztowany. "Profesor Dembowski, jako marszałek sejmu, miał ochroniarzy (kierowca i specjalny funkcjonariusz BOR), którzy spełniali podwójną rolę, a w rzeczywistości tylko jedną – inwigilowania go. W ich raportach musiał występować jego młody asystent; nienasłany przez UB ani drogą nomenklaturowego awansu. Nie był dzieckiem nikogo z aparatu władzy. To musiało być wyjaśnione, chciano wiedzieć, +jaki cel miał+ prof. Dembowski, by go zatrudnić" - napisał Krzysztof Kąkolewski.

Marszałek Sejmu poczuł się jednak dotknięty aresztowaniem swego asystenta, który ponadto miał dokument amnestyjny. "Ponieważ nie aresztowano go w fali aresztowań ujawnionych żołnierzy AK i WiN-u – wypadł z systemu decyzyjnego. Po dwunastu godzinach pobytu w areszcie, o drugiej w nocy został zwolniony. Zwalniał go funkcjonariusz, który go aresztował" - relacjonował Kąkolewski.

W 1994 roku Janusz Gazda (1934-2024), redaktor naczelny "Kwartalnika Filmowego", zamówił u Kąkolewskiego szkic o "Popiele i diamencie", w którym reporter miał porównać realia filmowe z rzeczywistymi. Podczas kwerendy Kąkolewski znalazł recenzję książki Kosickiego pt. "Wojna, wojna, wojenka" w "Tygodniku Solidarność" pióra Cezarego Chlebowskiego - od niego dostał telefon Kosickiego.

"Gdy miałem 66 lat, unieważniono mój wyrok. Przestałem być zbrodniarzem. Ale stało się coś ważniejszego, dzięki wejrzeniu w akta dowiedziałem się nazwisk: śledczego i zabitego. Poznanie ich tożsamości otwarło mi drogę do wiedzy o swoim życiu" - opowiadał Kosicki Kąkolewskiemu.

Do spotkania z Kąkolewskim Kosicki nie był świadomy, że wydarzenie, w którym uczestniczył, zainspirowało Andrzejewskiego do napisania "Popiołu i diamentu". Sama autorska inspiracja to było jednak trochę za mało - potrzebne było mocne poparcie z najwyższego szczebla.

Zdaniem Krzysztofa Masłonia z książki "Diament znaleziony w popiele" wynika, że "Popiół i diament" nie tylko powstał na partyjne zamówienie, ale i na podstawie materiałów ubeckich. "W istocie tezę tę bardzo trudno obronić, niemniej jednak jest prawdą, że w pewnym okresie Jerzy Andrzejewski zbliżył się do jednego z największych ubeckich katów - Józefa Różańskiego. Tyle że stało się to znacznie później, gdy Różańskiego na fali przedpaździernikowej jeszcze odwilży +pchnięto+ z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego do… Państwowego Instytutu Wydawniczego" - napisał Masłoń w artykule pt. "Pisane w czyśćcu" ("Rzeczpospolita", 2003).

Według Kąkolewskiego jednak zaraz po wojnie Andrzejewski mieszkał na warszawskiej Pradze vis-a-vis mieszkania Różańskiego i ten często bywał gościem pisarza. "Już samo to, że przydzielono mu mieszkanie, gdzie mieszkał Różański, wskazuje, że cieszył się ogromnym zaufaniem" - ocenił autor "Diamentu znalezionego w popiele".

"Andrzejewski mi opowiadał, że zaprosił go Berman i chodził nerwowo po pokoju, stawał przed oknem i mówił: temu krajowi grozi wojna domowa. Czyli podał mu temat +Popiołu i diamentu+. - Tylko pisarz tej miary, tego talentu, wielkiego, jak pan, może…" - powiedział Zbigniew Herbert (1924-98) Jackowi Trznadlowi (1930-2022), autorowi "Hańby domowej" (1986).

Jakub Berman (1901-84) był w latach 1944-56 członkiem Biura Politycznego KC PPR (po 1948 r. - PZPR) nadzorującym m.in. Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego.

"Tajna policja polityczna i kultura były bowiem u narodzin systemu socjalizmu w Polsce strukturalnie połączone osobą Jakuba Bermana, odpowiedzialnego przed Józefem Stalinem za obie te dziedziny jednocześnie" - napisał Kąkolewski.

"Może więc podatność na pochwały, pochlebstwa, łatwość ich przyjmowania, odwdzięczenie się za podziw – prawdziwy czy udawany – był tym, co zadecydowało o wyborze Andrzejewskiego na autora powieści o +wojnie domowej+" - dociekał. "Nieszczęsne to określenie było przyjęte nawet i przez historyka, bohatera tamtych walk Pawła Jasienicę (Lecha Beynara), a także przez pisarza tej miary co Wańkowicz" - dodał reporter.

"W tej książce Armia Czerwona przesuwa się przez ziemie polskie dyskretnie, krokiem elfów, czyli leśnych duszków. Nie tylko nam żadnej władzy nie przynosi i do niczego się nie wtrąca, ale sama ledwo istnieje, i to wyłącznie w formie ilustracji muzycznej" - recenzował "Popiół i diament" Sławomir Mrożek. "Bo kiedy toczy się akcja i kiedy tylko Polak z Polakiem mają swoje sprawy, ją tylko słychać w tle jako dźwięki najpierw harmonijki ustnej, potem harmonii ręcznej, później bałałajki" - wyjaśnił.

"W rzeczywistości ZSRS toczył wojny przeciw Polsce (pierwsza: 1918–21, druga 1939–41, trzecia 1943–56, czwarta rozpoczęła się w 1981 r. i trwała do 1989 r.)" - napisał Kąkolewski. "Cechą tej ostatniej wojny był udział u boku Armii Czerwonej, która spełniała funkcję siły głównej, odstraszającej – najemnych sił polskich występujących przeciw interesom swojego kraju" - przypomniał.

"Ekipa agentów potrzebowała na gwałt inteligencji, elity, czegoś, co było w tej sferze odpowiednikiem obecnej nomenklatury. Co oferowała ta władza? Boską rangę, rolę demiurga" - ocenił Zbigniew Herbert.

"Więc co się działo w tej Polsce po wojnie. Czy naprawdę następna wojna, domowa, którą zaczęli polscy faszyści, napadając na polskich komunistów? Czy też rozpaczliwa, beznadziejna, konwulsyjna samoobrona narodu przed nową okupacją i dalszą utratą niepodległości, tym razem na rzecz wschodniego, nie zachodniego mocarstwa" - napisał Sławomir Mrożek.

Nieobecność Sowietów w "Popiele i diamencie" dostrzegł też Jacek Trznadel i zapytał o to autora. "Wie pan, to było bardzo dawno" - mówił Jerzy Andrzejewski we wrześniu 1981 roku. "Ja tej książki od napisania nie czytałem w całości" - dodał. "Wróciłem do +Popiołu i diamentu+, kiedy w 1957 roku z Wajdą pisaliśmy scenariusz, ale ponieważ z góry było wiadome, jakie wątki wejdą do filmu, do scenariusza, przeczytałem tylko te, a innych już nie" - wyjaśnił. "Stefan Kisielewski miał rację, mówiąc, że ja w jakiś sposób tutaj fałszuję historię" - dodał. "Wielu znakomitszych ode mnie kolegów po piórze fałszowało historię" - podkreślił autor "Popiołu i diamentu", przywołując Juliusza Słowackiego, Wiliama Szekspira i Friedricha Schillera.

"W Polsce nastaje więc władza ludowa. Nastaje nie dlatego, że chce nastać, nie dlatego, że to lubi, tylko dlatego, że pragnie jej lud. Lud polski, nawet jego nieuświadomiona klasowo, ideologicznie część – instynktownie łaknie władzy ludowej, bo wie, co dla niego dobre. Więc władza odpowiada tej potrzebie ludu i nastaje, dlatego też nazywa się ludową. Dowód, że robi to bezinteresownie, a nawet wbrew własnym interesom osobistym: nastając, naraża się nie tylko na trudy, ale także na niebezpieczeństwa, bo klasowy wróg ludu strzela do władzy ludowej. W dodatku podle i tchórzliwie, bo zza węgła" - streścił przesłanie "Popiołu i diamentu" Sławomir Mrożek. "Kto strzela? Maciek Chełmicki, młodzieniec, też szlachetny, ale oszukany. On też chce dla Polski dobrze" - dodał. "Na tym polega tragedia. Bo zarówno morderca, jak i jego ofiara chcą tak samo dobrze, tyle że ofiara chce dobrze dobrze, a morderca chce dobrze źle" - wyjaśnił autor "Policji".

"Nie jestem ani historykiem, ani krytykiem literackim. Jestem starzejącym się panem, który już odczuwa potrzebę, żeby porachować się ze swoim życiem. Nie mogę tego zrobić, jeżeli nie porachuję się z tym, co mnie kształtowało i omal nie ukształtowało" - podsumował Mrożek w 1983 roku.

"To taka nasza swojska tradycja historyczna: nie są ważne fakty, ale sympatie historyków bądź ich obawy związane z aktualnym pojmowaniem dobra ojczyzny" - mówi PAP Jolanta Zaczkowska, kustosz Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, która od wielu lat prowadzi cykl wykładów biograficznych o pisarzach i malarzach. "Zamiast historii mamy apokryfy - wiedza jest zarezerwowana dla garstki uczonych, a reszta bajki czyta" - wyjaśnia. "Borykał się z tym Tadeusz Boy-Żeleński w międzywojniu, potem krojono historię wedle ideologii i tak trwamy w zawiesistym sosie prawd wątpliwych. Krzysztof Kąkolewski podzielił los Boya, książki Joanny Siedleckiej są przemilczane w nadziei, że nikt ich do ręki nie weźmie" - dodaje. "I te nadzieje się spełniają - udało się doprowadzić do tego, że w zasadzie nikt nic nie czyta. A już na pewno nie czyta się autorów usiłujących prostować ścieżki i tworzyć naukę, a nie baśnie z tysiąca i jednej nocy" - podsumowuje Jolanta Zaczkowska.

Stanisław Kosicki napisał i wydał własnym sumptem książkę pt. "Wojna, wojna, wojenka" (1993), którą przedmową opatrzyli Cezary Chlebowski (1928-2013) i Stanisław Broniewski "Orsza" (1915-2000), naczelnik Szarych Szeregów. Jest to istotna relacja z wojennych walk o Polskę. "Prześladowany przez całe życie Kosicki, ze zniszczonym zdrowiem, musiał zaczynać wiele razy wszystko od początku, próbując podjąć normalne życie. Okazało się, stosownie do słów Cezarego Chlebowskiego, że akowcy to twarde sztuki, gotowe hodować storczyki na kamieniach. Największym jednak sukcesem Kosickiego było danie świadectwa prawdzie" - napisała Maria Żmigrodzka w artykule pt. "Maciek Chełmicki odnaleziony" ("Niedziela", 1997).

Stanisław Kosicki umarł 21 marca 1997 roku w Olsztynie - miał 71 lat. (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Sondaż dla „Rz": Polacy nie chcą pomagać Trumpowi

Polscy żołnierze nie powinni brać udziału w konflikcie na Bliskim Wschodzie, nawet wtedy, gdyby o to poprosiły Stany Zjednoczone - wynika z badania opinii publicznej przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej". Jego wyniki opublikowano w piątkowym wydaniu.Data dodania artykułu: 20.03.2026 09:17
Sondaż dla „Rz": Polacy nie chcą pomagać Trumpowi

Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia (piątek, 20 marca)

20 marca w Zakładach Mechanicznych Tarnów wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak‑Kamysz przedstawi plany rozwoju spółki i wykorzystanie środków z unijnego programu SAFE (ok. 43,7 mld euro) na inwestycje zbrojeniowe. Tego samego dnia NSA zdecyduje o transkrypcji małżeństwa jednopłciowego zawartego w Berlinie w 2018 r., orzeczenie może przesądzić o prawach par LGBT w Polsce.Data dodania artykułu: 20.03.2026 08:42
Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia (piątek, 20 marca)

Św. Józef – patron Kościoła katolickiego. 19 marca uroczystość Oblubieńca Maryi

Kościół katolicki 19 marca obchodzi uroczystość św. Józefa – patrona Kościoła powszechnego i Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. Jego kult sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa, a postać opiekuna Jezusa od wieków zajmuje wyjątkowe miejsce w liturgii, nauczaniu papieży i duchowości wiernych.Data dodania artykułu: 19.03.2026 08:27
Św. Józef – patron Kościoła katolickiego. 19 marca uroczystość Oblubieńca Maryi

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 19 marca

Najważniejsze wydarzenia dnia w Polsce i na świecie – od podpisania umowy o powołaniu Ośrodka Systemów Autonomicznych (OSA), przez szczyt Rady Europejskiej w Brukseli, aż po opinię TSUE w sprawie systemu losowego przydziału spraw. Sprawdź także kalendarium historyczne i muzyczne oraz wieczorne mecze Rakowa Częstochowa i Lecha Poznań w Lidze Konferencji.Data dodania artykułu: 19.03.2026 07:55
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 19 marca

Zakaz telefonów w szkołach od 2026. MEN przyspiesza decyzję po rozmowie z Tuskiem

Od 1 września 2026 roku w szkołach podstawowych ma obowiązywać zakaz używania telefonów komórkowych. Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała przyspieszenie prac legislacyjnych po rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem.Data dodania artykułu: 18.03.2026 12:56
Zakaz telefonów w szkołach od 2026. MEN przyspiesza decyzję po rozmowie z Tuskiem

Raport ONZ: prawie 5 mln dzieci umiera przed 5. rokiem życia. Najnowsze dane o śmiertelności dzieci

Blisko 5 mln dzieci na świecie nie dożywa piątych urodzin – wynika z najnowszego raportu ONZ. Choć od 2000 roku sytuacja się poprawia, tempo spadku śmiertelności dzieci wyraźnie zwalnia, a głównymi przyczynami pozostają niedożywienie i choroby zakaźne.Data dodania artykułu: 18.03.2026 08:37
Raport ONZ: prawie 5 mln dzieci umiera przed 5. rokiem życia. Najnowsze dane o śmiertelności dzieci

Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia 18 marca. Energetyka, Ukraina, historia i muzyka

Co wydarzyło się 18 marca w Polsce i na świecie? Sprawdź najważniejsze informacje dnia – od decyzji rządu o przyszłości energetyki, przez wydarzenia międzynarodowe i wizyty przywódców, aż po rocznice historyczne i bogate kalendarium muzyczne.Data dodania artykułu: 18.03.2026 08:10
Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia 18 marca. Energetyka, Ukraina, historia i muzyka

Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia 17 marca 2026

Najważniejsze wydarzenia 17 marca w Polsce i na świecie: rząd zajmie się zmianami w Kodeksie postępowania karnego, Trybunał Konstytucyjny rozpatrzy spór o wybór sędziów, a Sąd Apelacyjny wraca do głośnej sprawy Ewy Tylman. Na arenie międzynarodowej trwają przygotowania do szczytu UE, a napięcia wokół wojny Izrael–Iran wpływają na globalny rynek ropy.Data dodania artykułu: 17.03.2026 07:15
Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia 17 marca 2026
Reklama
Wiosenne Targi Rękodzieła w Galerii Tomaszów

Wiosenne Targi Rękodzieła w Galerii Tomaszów

Wiosna w Galerii Tomaszów rozpocznie się pod znakiem pasji i unikatowego wzornictwa! Już 20 i 21 marca, w piątek i sobotę, odbędą się Targi Rękodzieła pełne wyjątkowych dzieł i produktów lokalnych twórców oraz rzemieślników z różnych zakątków Polski. To idealna okazja, by znaleźć przedmioty z duszą, poznać ludzi, którzy je tworzą, i wybrać jedyne w swoim rodzaju prezenty, wspierając przy tym rodzimych wytwórców.W ramach Targów, które odbędą się w godzinach 9:00–21:00 na placu głównym przy H&M, wystawcy zaoferują oryginalne wyroby wykonane z pasją. Na stoiskach pojawią się różnorodne propozycje – od nowoczesnego druku 3D i rzemiosła w drewnie, po misterną biżuterię, dziergane zabawki oraz aromatyczne świece sojowe i domową chałwę.„Targi Rękodzieła na stałe wpisały się w kalendarz wydarzeń Galerii Tomaszów, stając się przestrzenią dla twórców, którzy na co dzień swoją twórczość prezentują głównie w sieci. Rosnąca popularność tradycyjnych wyrobów rzemieślniczych pokazuje, że coraz częściej szukamy przedmiotów unikatowych i niszowych. Zapraszamy do poznania tych niezwykłych osób, dla których praca własnych rąk jest największą pasją” – mówi Olga Wiernicka, Regional Marketing Manager NEPI Rockcastle.Wśród wystawców pojawią się: Rękodzieło-mania – szydełkowe maskotki, breloki, chusty, serwetki, kolczykiMeteoo 3D – produkty z druku 3Dhandmade_grabowski_wood – deski do serwowania dań i stoliki kawoweKordelier – ręcznie szyte torebki ze sznurka oraz akcesoria do domu (podkładki, koszyki)helens.plushie.mood – szydełkowe zabawkiEnoaJewellery – biżuteria dark vintage z modeliny polimerowej i żywicy (naszyjniki, pierścionki)Agonart – chałwa oraz przedmioty wykonane techniką decoupagePodMuchy – drewniane muchy męskie, anioły malowane na drewnie, kuferki wspomnieńCera Mundi Candles & Crafts – świece sojowe, woski zapachowe, dodatki z żywicy i gipsu, maskotki amigurumiScent Of Angels – świece sojowe z olejkami eterycznymiData rozpoczęcia wydarzenia: 20.03.2026

Polecane

Ukradli przewody do ładowania elektryków. Straty sięgnęły ponad 450 tys. złAstronomiczna wiosna już dziś! Co zobaczymy na niebie?Czy sprzątamy miasto w złej kolejności? Najpierw ulice, potem… z powrotem piachMistrzostwa Polski Juniorów Młodszych w kręglarstwie – emocje, rywalizacja i medal dla PilicyDziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia (piątek, 20 marca)Ciśnieniomierz medyczny w domu to nie gadżet, lecz rozsądny nawykTradycja, kolory i wielkanocny klimat – Kiermasz w Muzeum już wkrótceNowy most na Legionów coraz bliżej. Inwestycja rusza, ale mieszkańcy pamiętają utrudnieniaNowa energia dla tradycji. KGW z powiatu tomaszowskiego wkraczają do Łódzkiej AkademiiUrlopy... dla żon Mężczyźni bagatelizują pracę kobiety w domuMarzanny wracają nad Pilicę – wiosna budzi Skansen!Ciało kusi, namiętność zabija. „Nagi instynkt” wraca w 4K – i wciąż potrafi uwodzić
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EdekTreść komentarza: Nikt nikomu nic nie zrobi bo sami mają za uszami albo będą mieliŹródło komentarza: Kwiaty, pizza i „catering” przy S8. Tak wyglądała reprezentacja w Tomaszowskim Centrum ZdrowiaAutor komentarza: kierowcaTreść komentarza: Znak że most jest przejezdny dla pojazdów do 3,5 ton nadal są na ul. Legionów zaraz za rondem z alejami Piłsudskiego na dodatek za rondem z Farbiarską nadal jest znak że będzie zakaz za 120 m a zakaz jest odrazuŹródło komentarza: Nowy most na Legionów coraz bliżej. Inwestycja rusza, ale mieszkańcy pamiętają utrudnieniaAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ta informacja powyżej, to jest zwykła szmira, która traktuje forumowiczów tego portalu jak debili. Cytat z tej informacji powyżej: "Zgodnie z wcześniejszymi informacjami drogowców i samorządu, prace przy przebudowie mostu mają potrwać do końca 2026 roku. Oznacza to, że mieszkańcy muszą liczyć się z utrudnieniami jeszcze przez kilkanaście miesięcy, choć inwestor zapowiada bieżące informowanie o zmianach w organizacji ruchu." Przypominam Adminowi tego informacyjnego knota: do końca roku 2026 pozostało 9 miesięcy, a wy piszecie, że "mieszkańcy muszą liczyć się z utrudnieniami jeszcze przez kilkanaście miesięcy". Pytam: co tu jest, ku#wa , grane ?!Źródło komentarza: Nowy most na Legionów coraz bliżej. Inwestycja rusza, ale mieszkańcy pamiętają utrudnieniaAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Szanowna Redakcjo portalu "Nasz Tomaszów". Kiedy Wy wreszcie zaczniecie szanować Waszych forumowiczów...??? Cytuję podtytuły Waszego materiału powyżej. " Pomysły były, decyzji zabrakło". " Od planów do… „graciarni”". "Kto odpowiada?" Oczywiście i owszem wiadomo, że Wy jesteście genialni, bo odkryliście, iż winien jest... były starosta Mariusz Węgrzynowski... Noż, ku#wa, istna Ameryka!!! I co z tego genialnego odkrycia wynika ?! A WIELKIE JAJCO!!! Panie kochanku!!! Czy z tego, przedstawionego powyżej powody temu szkodnikowi, byłemu staroście katechecie cokolwiek się stanie?! A g#wno się stanie!!! Więc pytam: i po co, do ku#wy nędzy, ten cały dym?!Źródło komentarza: Zamiast urzędników w budynku zadomowiły się... szczuryAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Do K-75. Cytat z powyższego materiału: "W sprawie wydatków TCZ nie chodzi wyłącznie o liczby. Chodzi o standardy. O elementarne wyczucie, że publiczne pieniądze — zwłaszcza w ochronie zdrowia — nie są prywatnym portfelem prezesa ani funduszem drobnych przyjemności. Kto zarządza taką spółką, powinien zachowywać nie tylko formalną poprawność, ale również powściągliwość, transparentność i zwykłą przyzwoitość." I w tym kontekście masz K-75 (jak zwykle) rację. Cytat z wypowiedzi szatniarza z filmu "Miś", to jest sedno całej sprawy. Dlatego teraz zwracam się do Admina tego forum: dokąd tak będziecie jęczeć, memłać o tych różnych przekrętach samorządu katechety, z którego to pierd..enia nic nie wynika- co ?! Mijają tygodnie, miesiące, a tu w sensie prawnym totalna bryndza!!! To staje się upierdliwe, a nawet wku#wiające!!! To wygląda tak samo, jak to "aresztowanie i wsadzanie" Ziobry i Romanowskiego z azylem politycznym na Węgrzech. Kiedy wreszcie przestaniecie brać Waszych zwykłych i wiernych forumowiczów pod to, co koń pod brzuchem nosi - co?! Jesteście jedynym, lokalnym medium, któremu pewna ilość ludzi wierzy, więc nie piszcie o sprawach, na które nie macie najmniejszego wpływu i nie poduszczajcie ludzi...Źródło komentarza: Kwiaty, pizza i „catering” przy S8. Tak wyglądała reprezentacja w Tomaszowskim Centrum ZdrowiaAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: Tomaszów staje się miastem 3 kategorii,brak obwodnicy,brak trasy szybkiego ruchu do Łodzi,brak polaczen autobusowych do Łodzi! Odcięci ale uśmiechnięci:)Źródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa Mazowieckiego
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama