Obłęd czy kontrola społeczna? Radny Kucharski chce prześwietlać setki ludzi po wyborach
W Tomaszowie Mazowieckim polityczna kontrola zaczyna przypominać scenariusz pisany wspólnie przez Kafkę, Orwella i Bareję. Radny Piotr Kucharski postanowił sprawdzić, czy osoby startujące w wyborach samorządowych pracowały, współpracowały albo zawierały umowy z miastem, jego jednostkami i spółkami. Problem w tym, że na liście są nie tylko osoby publiczne, ale też zwykli mieszkańcy, którzy kiedyś odważyli się kandydować. I tu zaczyna się pytanie zasadnicze: czy to jeszcze troska o transparentność, czy już lokalny mechanizm odstraszania ludzi od demokracji?
08.07.2026 11:29
2
3