×

Prawym okiem: po owocach ich poznacie

  • 9.04.2019, 20:04 (aktualizacja 10.04.2019 14:01)
  • Mariusz Strzępek
Prawym okiem: po owocach ich poznacie
Jeden mój znajomy, mający żonę nauczycielkę zamieścił dzisiaj na swoim facebookowym profilu dosyć emocjonalny wpis dotyczącego aktualnego strajku pracowników oświaty. Pisze między innym o tym, jaki wpływ na życie rodzinne ma wykonywanie zawodu nauczyciela ale i... mieszanie się polityków do oświaty. (W sumie ten fragment jest jedynym, jakiego nie da się zacytować na naszych łamach z jego wypowiedzi.) Niestety to prawda. Obecny strajk został upolityczniony do granic możliwości. Podobnie jak w innych sprawach mamy do czynienia z partyjniackimi gangami wymachującymi maczugami, robiącymi marnej jakości show. Dzięki czemu emocje biorą górę a istota sporu się zaciera. Dzieje się tak od szczytów władzy w naszym kraju aż po polityczne, samorządowe "niziny". Nauczyciele zarabiają za mało? To prawda, ale to tylko wierzchołek oświatowego problemu. Chory jest cały system. I nie dotyczy to tylko oświaty. Nie wierzycie? Przypomnijcie sobie protest matek dzieci niepełnosprawnych w sejmie. Minęło od niego wiele miesięcy, gdzie dzisiaj są posłowie i politycy, którzy głośno krzyczeli w obronie praw osób niepełnosprawnych? Jakie działania podejmują? Otóż ... żadnych. Podobnie będzie i tym razem. Chodzi o to, by na ogniu upichcić polityczną pieczeń. Nie wierzycie?

"Po owocach ich poznacie" - napisano, a my właśnie poznajemy. Problem jedynie w tym, że tych owoców jakoś nie widać. W czasie wyborów samorządowych podkreślałem wielokrotnie, że oświata w Tomaszowie potrzebuje głębokich zmian. Tyle, że te zmiany muszą w moim odczuciu stanowić wypadkową interesów nie tylko nauczycieli (usługodawców), ale również uczniów i ich rodziców (usługobiorców). Uwzględnianie interesów tylko strony podażowej (oferującej usługę) prowadzi bowiem do dysproporcji relacji rynkowych i buduje rynkową pozycję dominującą, co w efekcie musi doprowadzić do obniżenia jakości oferowanej usługi ze szkodą dla strony popytowej (konsumującej usługę). 

Zanim moje drogi z Platformą Obywatelską się rozeszły (bo jakieś typy spod ciemnej gwiazdy wymyśliły sobie, że im psuję interes) przekonywałem kandydatkę na prezydenta miasta, Barbarę Klatkę, że filarem jej kampanii wyborczej powinna być właśnie oświata. Dla mnie było to oczywiste i budowało wiarygodność w przypadku byłej nauczycielki i nawet dyrektorki szkoły. Wymyśliłem nawet logotyp kampanijny w formie drzewa, którego pień stanowiła właśnie oświata. Ku mojemu zaskoczeniu pomysł nie chwycił. Było to tym bardziej zaskakujące, że sporo osób w antypisowskim komitecie to byli właśnie nauczyciele. 

Z niecierpliwością więc czekałem na oświatowe tezy programu wyborczego kandydatki i jej komitetu. Otrzymałem je, zanim jeszcze ujrzały oficjalnie światło dzienne. I co? Niestety powiało pustką. W programie nie znalazło się nic, co zmieniłoby model oświaty w mieście w zakresie, w jakim samorząd może w niego ingerować (a możliwości jest sporo). Główną tezą programową była likwidacja Centrum Usług Wspólnych, które powołano by usprawnić zarządzanie kosztami i równocześnie je obniżyć. Od razu widać było, że pomysł podsunęli kandydujący z komitetu dyrektorzy szkół, którym CUW jest nie na rękę. Ach, były jeszcze klasy sportowe (wuefiści w komitecie), czyli dalsze generowanie oświatowych kosztów i etatów. Cały program potraktowany "po łebku", mało profesjonalnie i niezbyt poważnie (żeby nie powiedzieć infantylnie). 

Po wyborach niewiele się zmieniło. Radni PO nie przedstawili żadnej propozycji, żadnego wniosku, nie napisali żadnej interpelacji dotyczącej oświaty w mieście i powiecie. Są zaskoczeni, kiedy mówię im o słabych wynikach egzaminów zawodowych i pytają skąd ja te wyniki znam. Zamiast tego fundują nam partyjniackie występy, których nie potrafią nawet w profesjonalny sposób wyreżyserować. Kiedy nauczyciele, uczniowie, rodzice zadadzą sobie pytanie: co z nich wynika? Szybko odpowiedzą sobie, że nic.

Żeby było do końca jasne. Nie krytykuję w tym miejscu strajku nauczycieli. Wręcz przeciwnie. Prędzej czy później musiało do niego dojść. Rozpędzony przez PiS socjal generuje wyższe koszty produkcji i usług, co w dalszej kolejność podnosi koszty utrzymania. Wpływa też demotywująco na wszystkich tych, którzy w Polsce chcą jeszcze pracować. A to dopiero początek, bo za nauczycielami przyjdą też inne grupy zawodowe. Protestuję natomiast przeciwko ludziom, którzy pod pozorem solidaryzmu prowadzą brudne polityczne gierki, samemu nie mając zbyt wiele do zaoferowania.

Mariusz Strzępek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (32)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Rodzic
Rodzic 2 dni temu, 19:04
Panowie "znawcy" oświaty (m&m, Ajdejano, AK-47)!
Zamiast się mądrować może podacie informacje, która szkoła strajkuje lub nie z powiatowych szkół ponadgimnazjalnych?
Miasto swoje szkoły zamieściło, a na stronie powiatowej aktualności z... 18 kwietnia. Brawo!
Ktoś to monitoruje? A po co.
m&m
m&m 2 dni temu, 22:08
A dlaczego mam to podawać? Sam sobie poszukaj jak Cię to tak interesuje. Nie jestem "znawcą" oświaty tylko byłym uczniem i obecnym rodzicem. I po to jest to forum żeby wyrazić swoje zdanie. Ja rozumiem, że swoim tekstem usadziles się na pozycji prawdziwego ( a nie w cudzysłowie)znawcy czy mądrego, ale punkt widzenia zależy o punktu siedzenia, więc na przyszłość zamiast rzucać takie cwaniackie teksty, to po prostu kulturalnie spytaj jak szukasz jakiś informacji. Bo w takim stylu, to najwyżej dostaniesz kontry zamiast pożądanej wiedzy.
AK-47
AK-47 2 dni temu, 20:18
Przepraszam bardzo! A co to ja jestem? Informacja dworcowa?....Skąd mam to wiedzieć?
Rodzic
Rodzic 2 dni temu, 21:05
No właśnie. Z Waszych mądrości nic nie wynika, a jak potrzeba konkretnej informacji i bardzo potrzebnej to tzw. pupa. To nie ja, nie wiem, ja nie informacja... Ale pomyslów na "uzdrowienie" oświaty ufff same ministry :)
m&m
m&m 2 dni temu, 22:14
Poczekaj jeszcze z dwa tygodnie strajku, to wyniknie jak się rodzice wkurza i na kopach uczycieli do szkoły zagonia. Gościu chyba zabladziles w internetowej dżungli i albo szukasz czegoś w złym miejscu albo oczekujesz od ludzi czegoś, co nie od nich zależy. Pachnie mi od Ciebie jakimś wychwalaczem czerwonego totalitaryzmu, bo widać przeszkadza Ci swoboda wyrażania opinii w miejscu do tego przeznaczonym. Jaki z Ciebie rodzić jak nie wiesz gdzie się zapytać czy szkoła Twojego dziecka w strajku.
Rodzic
Rodzic Wczoraj, 01:21
Po pierwsze wiedza ta nie jest mi niezbędna, sugeruję zluzować gacie. Po drugie wolę dyskutować na lokalnym gruncie i na konkretach a nie w chmurach. Myślę, że Pan Redaktor zwróci uwagę komu trzeba, że polityka informacyjna starostwa nie tylko w zakresie oświaty, leży. A co do samych nauczycieli to chciałbym aby wzięli się na odwagę i rzucili wypowiedzenia. Wystarczyło by 20% z nich. Naprawdę roboty jest mnóstwo. Niektórzy już zapowiedzieli odejście od zawodu. W Warszawie już brakuje ok 1600 belfrów. Wtedy zajęcie przy tablicy może znaleźli by wszelkiej maści znawcy i emeryci. Moglibyśmy wtedy także ocenić nowy poziom nauczania naszych pociech :)
m&m
m&m 2 dni temu, 16:16
Wszyscy mówią o maturach, egzaminach itd. A kto mi powie co się stanie z przerobieniem programu, który miał się odbywać w trakcie strajku? Chodzi mi o klasy, które nie podlegają żadnym egzaminom w tym czasie. To są jaja w czystej postaci, bo ta dziura jest nie do zasypania ze względu na to, że nawet w normalnym trybie program jest nie do zrealizowania bez ciężkiej pracy w domu. Powiedzmy sobie wprost, że jest to nieodwracalna strata. Dzieciaki latają po podwórkach i się cieszą, że wakacje, ale każdy rodzic powinien zadać to pytanie nauczycielom. Jaki oni mają na to pomysł? Przecież życie jest jedno i tego już się nie wróci. To jest zamach na przyszłość dzieci, co jest niewybaczalne. Leci kolejny tydzień kombinowania co zrobić z dziećmi w wolnym czasie. Rolnicy z agrounii się tłumaczą, że chcą pokazać zatrzymaniem ruchu na jednym ze skrzyżowań w Warszawie jako symbol zatrzymania całego kraju z powodu braku żywności. A ta terrorystyczna banda przywódców tego nauczycielskiego strajku z niczego się nie tłumaczy choć ten kraj zatrzymała. To nie jest strajk zatrzymujący koleje albo śmieciarzy. W ich przypadku śmieci można wreszcie wywieść, posprzątać i zapomnieć. Jak pociąg nie będzie kursował, to zawiezie się coś tirem. Tutaj NIE MA takiej sytuacji. I krew mnie zalewa jak widzę tych idiotów nagrywających jakieś kabaretowe pioseneczki strajkowe. Z czego oni się cieszą? Że pokazali kim naprawdę są? Przecież to moralna całkowita porażka tych wszystkich ludzi. Zero autorytetu. Zero poparcia. Nie do wybaczenia i zapomnienia ze względu na sposób przeprowadzenia protestów a nie za same oczekiwania podwyżek. Nauczyciele opamiętajcie się i zacznijcie pracować ze swoimi podopiecznymi. Nie bijecie w rząd tylko w dzieci i ludzi, których poparcie dla was na pewno z każdym dniem mocno topnieje a mogło być inaczej. Nauczyciele, to rzekomo inteligencja, ale dali się tak pięknie wmanewrować w polityczne szambo jak te dzieci, którymi mają obowiązek się zajmować Z POWOŁANIA. To praca, ale z misją. BRONIARZ powinien być zatrzymany i wożony po szkołach na biczowanie przez rodziców. Przeklęty polityczny bufon. Tfu dostaję ślinotoku jak myślę o moich dzieciach, które są ofiarami tego pana i całej reszty komunistycznego aparatu z ZNP. I sorry nauczyciele, ale nawet jak dostaniecie te podwyżki to dużo więcej już straciliście.





AK-47
AK-47 2 dni temu, 17:21
Cyt.: "A kto mi powie co się stanie z przerobieniem programu, który miał się odbywać w trakcie strajku?"...Proszę Pana....a od czego są korepetycje?....
(ironia)
m&m
m&m 2 dni temu, 17:55
Korepetycje i praca w domu, to rzeczy, które mogą pomóc podczas chodzenia do szkoły. Jako dodatek do odklepywanego programu, który jest nieudolny i niewydajny. A w tej sytuacji pewne rzeczy są nieodwracalne. Ciekawe jak sądy będą podchodzić do pozwów wystosowanych przez rodziców w kierunku poszczegolnych szkół. Bo na pewno takie będą. I do tego jest w Polsce prawo. Tak samo jak do strajku...
Ajdejano
Ajdejano 13.04.2019, 07:07
Do "hyhy": no, gigantem to ty nie jesteś. Sadząc po tych wielu błędach, które popełniłeś w tym swoim "genialnym", krótkim wpisie, to myślę, że też jesteś długotrwałym studentem podstawówki. Jednak widzę, że ten twój długi staż w podstawówce niewiele ci dał.
hyhy
hyhy 12.04.2019, 07:32
po komentarzach uważam, że dla niektórych 6 klas podstawówki to stanowczo za dużo a pan Ajdejano ewidentnie garował w podstawówce do 18 roku życia i teraz posiada dyplom ukończenia UZ-etki :)
Tomaszowiak
Tomaszowiak 11.04.2019, 11:24
Mają duże doświadczenie w ... stresowaniu uczniów i ich rodziców. "Słynne" egzaminy w Brzustowie kilka lat temu .
Mama
Mama 10.04.2019, 17:53
O zgrozo!Czy to nie w szkole tejze Pani niezgloszono uczniow do sprawdzinu 6 klW telekspresoe o tym gadali. To dopiero odppwiedzialnosc!
Nauczyciel
Nauczyciel 10.04.2019, 17:29
Szkoda, że przy likwidacji szkoły budowlanki w Tomaszowie, ówczesna radna powiatowa p. Barbara nie była za pozostawieniem tej szkoły ...
Bogdan
Bogdan 10.04.2019, 14:57
Ci ze zdjecia to komuchy,jeden stary drugi mlody
mama
mama 10.04.2019, 14:25
Trzeba rozmawiać, szukać najlepszych rozwiązań, a nie upierać się przy żądaniach niemożliwych. Nie można odchodzić od dzieci i w ważnym momencie zostawiać. To odbije się rykoszetem nie tylko na nauczycielach, bo dzieci zobaczą, że tylko strajkiem czy szantażem można coś wydębić... Te osoby z fotografii powyżej pewnie mają swoje dzieci, jeśli nie, może będą mieć. Kierując się zasadą trzech minut czy ktokolwiek w swojej głupocie pochylił się na trzy minuty nad swoją pociechą i wsparł w sytuacji kryzysowej? Wie jak to zrobić, poświęca jej wystarczająco dużo czasu? Może ta starsza pani ze zdjęcia ma dzieci i pochyli się nad ich wychowaniem jako była nauczycielka i matka miasta, poświęci im dużo czasu, aby wyjaśnić czemu jej koledzy coś popierają a jak reszta negocjuje to już nie popierają. Czyli wyjaśni, dlaczego według niej lepiej działać społecznie, ale bez respektowania poglądów innych. Tak właśnie dzieci, to my dorośli uczymy demokracji. Jestem za, albo przeciw innych opcji nie ma, tak nie robi nauczyciel, pedagog, opiekun, rodzic. A gdzie rozmowa, argumenty, zrozumienie, poświęcany czas prawdziwa troska, powołanie, miłość?. Trudne decyzje wymagają rozmów, czasu i ustępstw, negocjacji, a w efekcie porozumienia bez barier. Uważam, że w całym galimatiasie komunikacyjnym nauczyciele popełniają wiele błędów, a pytanie zadam jedno i to retoryczne, bo skoro pracują z powołania i mają bardzo odpowiedzialne zadanie to czemu nie strajkowali kiedy wprowadzano zmiany systemowe pozbawione sensu działając na rzecz swoich podopiecznych, a strajkują przed wyborami, egzaminami w roku wyborczym? Wspomnę także o tajnych kompletach, które nie mają nic wspólnego z elitami nauczycieli z powołania w trakcie wojny, bo strajk wszakże strajkiem, a korepetycje po 150 zł za godzinę to pewnie nie tylko oszustwo podatkowe, a najczęściej to w nim uczestniczą dzieci, rodzice i nauczyciele, a strajk przecież nie przeszkadza ich udzielać. A teraz do meritum. Kwestia czy się stoi czy się leży pensum się należy jest tu w mojej ocenie wtórną. Niewielu bowiem znam nauczycieli z powołania, mogłem jednak za co jestem kilku wdzięczny do dziś doświadczyć uczenia mnie przez takowych, zarabiali tyle samo co Ci bez powołania i nigdy nie protestowali bo traktowali swoją pracę odpowiedzialnie. To ich do dziś darzę szacunkiem, kłaniam się im na ulicy, a reszta mnie nie interesuje. Pamiętam, że to oni właśnie pokazali mi zasady, szacunek, a jak stawiali dwóję to zastanawiali się czy to, aby nie dlatego, że źle wytłumaczyli zadanie. Tak jest z każdym zawodem... lekarz, pielęgniarka, szewc, sprzątaczka..., albo wykonujesz swoją pracę dobrze, albo jesteś zwyczajnie średni. Albo zwiewasz na zwolnienie jak inni strajkują, albo piszesz jakieś dziwolągi bez znaczenia zamiast pogadać jak zapewnić dzieciom pomoc w trudnych chwilach i rozwiązać problemy opieki, ale co tam, przecież najłatwiej bić publicznie pianę. Każdy z nas chciałby więcej zarabiać i mieć większe przywileje zatem strajkujmy wszyscy, bijmy pianę wszyscy, dzięki temu w Polsce będzie żyło się lepiej.
kicay
kicay 11.04.2019, 12:50
Jasne - najlepszym terminem na strajk nauczycieli są wakacje. Nikomu nie zaszkodzą i nikt ich nawet nie zauważy. Dlaczego nie podnosisz tematu strajku taksówkarzy w Warszawie? Czy dlatego, że Ciebie on nie dotyczy? Każda forma protestu, aby była zauważona, musi odbywać się w taki sposób, aby odpowiednie władze to zauważyły. Inaczej protest nie ma sensu. I nie ważnym jest czy to jest rok wyborczy czy nie. "Piątka" dolała dziegciu i gorycz się wylała. Jednak lepiej u nas jest wieprzkom, bo one nie proszą, a dostają. Przywróćmy połączenia PKS bo busiki sobie nie radzą. Dajmy tym i tamtym, ale nie oświacie - bo niewykształciuchami łatwiej się rządzi.
AK-47
AK-47 2 dni temu, 17:23
Te wspomniane wieprzki dostały od UE....
I proszę nie mówić, że oświata nic nie dostaje....
Ajdejano
Ajdejano 10.04.2019, 13:37
Już pominę te wpisy pod spodem, ale zapytam o te gwiazdy zaranne polskiego-tomaszowskiego ciała pedagogicznego, które widzę na zdjątku powyżej.
No! Barbara Klatka (szkoła w Brzustowie) i niejaki Wodziński - to lewackie gwiazdy polskiej oświaty. Same, k....., sukcesy w pracy pedagogicznej.
Tych dwoje obok: może są znani, ale może są mniej znani w oświacie. Czy ktoś może mi przybliżyć sylwetki tych młodych gwiazd oświaty?
Mój tępy mózg, jakoś tych gwiazd oświaty nie kojarzy.
Abb
Abb 10.04.2019, 09:52
Taka rola opozycji! Oby w kolejnych wyborach rządzili! Wstańmy z kolan i przestańmy wyznawać Macierewicza.
bolek
bolek 10.04.2019, 09:21
Szanowne grono pedagogiczne przymiera z głodu żądają 1000 złotych podwyżki a czy ktoś przyjżał się zarobkom pracowników obsługi w tomaszowskich szkołach, chyba nie bo te kobiety to gorszy sort mają pewnie inne żołądki i mniejsze potrzeby i chyba też nie mają rodzin na utrzymaniu bo w wieku kilku lat przed emeryturą w dalszym ciągu zarabiają około 1500-1700 złoty na rękę - taka jest polska rzeczywistość isprawdza się powiedzenie " polak polaka w d-pę charata"
ComTM
ComTM 10.04.2019, 07:59
O ile dobrze pamiętam, to niemal każdy strajk w ostatnich 10-15 latach był okazją i pożywką dla polityków i politykierów. Niestety, taka nasza rzeczywistość i śmieszy, jak strony wzajemnie sobie zarzucają upolitycznienie tego czy tamtego. Tylko, że ostatnio coraz bardziej antagonizujemy się jako społeczeństwo, ulegamy wstrętnej propagandzie z różnych stron i wzajemnie się zwalczamy. Tzw. polityka wcisnęła się już do każdego niemal aspektu życia człowieka. Rozumiem nauczycieli, którzy walczą o swoje i także jakoś chcą "załapać" się na falę szczodrze i szerokim gestem rozdawanych kiełbas (parówek?) przedwyborczych. Ale za jakiś czas okaże się jak droga była ta kiełbasa i ile w niej było szkodliwych substancji...
Edek
Edek 10.04.2019, 06:37
ten Andrzej to bardzo podobny do Jaruzelskieo i co ten emeryt tam robi
Macio
Macio 10.04.2019, 08:51
Dorabia, bo nic innego nie unie.
Ona
Ona 10.04.2019, 06:19
Szanowny Panie Redaktorze, pragnę przypomnieć, że to nie opozycja ma większość w radzie (bo inaczej by rządziła). Z dzisiejszego braku działań wobec oświaty należy rozliczać prezydenta I radnych dysponujących większością. To chyba oczywiste. Traktowanie szkoły jako instytucji świadczącej usługi to niezrozumienie istoty oświaty I pracy nauczyciela. Ale nie tylko Pan ma ze zrozumieniem tego, jak się wydaje, problemy, dzisiejsi włodarze miasta I państwa także. Takie artykuły tylko zniachęcają tomaszowian do nauczycieli. Czy o to Panu chodzi?
MS
MS 10.04.2019, 08:53
Wszystkie problemy biorą się właśnie stąd, że nauczyciele nie pojmują usługowego charakteru swojej pracy. To taka pozostałość po komunie. W ten sposób dochodzi dom zachwiania relacji. Bo usługę i jej jakość można rozliczyć, a tu mimo możliwości badania realnych efektów jej świadczenia tego się nnie robi. Dlaczego? No tak... wszak jest misja... Tylko, że misją szewca jest dobrze buty naprawić, a lekarza dobrze leczyć ludzii, murarza postawić piękny i prosty dom itd
Ona
Ona 11.04.2019, 19:44
Wielce Szanowny Panie Redaktorze! Szacun za ekonomiczne myślenie. Bo rozumiem, że znakazł Pan narzędzie na pomiar wszystkich nauczycielskich działań. Ze sprawności nauczania łatwo za pomocą wyniku egzaminów nauczycieli ocenić, a Pan, zakładam, znalał sposób, by zapłacić im za inne rzeczy. Za wsparcie ucznia w ich problemach 5 zł, za dzielenie się pasją 4, za rozwijanie kompetencji społecznych 9, 50. Proponuję,żeby Pan zastąpił ze swoją ekonomiczną ideą minister Zalewską, może pod Pana światłym przewodnictwem zaprzestanã strajku.
Zofia
Zofia 10.04.2019, 01:06
Niestety muszę zgodzić się z Panem, że dla opozycji tomaszowskiej takie problemy czy wydarzenia to wyłącznie okazja do briefingu. Konkretnych pomysłów brak, bo większość tych ludzi próbuje utrzymać się na powierzchni, zaistnieć, a nie popracować nad rozwiązaniem problemów. Smutne to i dobrze miastu nie wróży...
Za nauczycieli trzymamy kciuki.
bono
bono 9.04.2019, 23:08
Panie Mariuszu , precyzyjnie oraz bardzo konkretnie. Ta opozycja kojarzy mi się wyłacznie z notoryczna krytyką, z akcjami okolicznościowymi na placu kościuszki lub przed urzędem Miasta . Zadnych propozycji tylko odniesienie sie do bieżacych spraw. Gdzei wasze propozycje i programy ? Pani Basiu , gdzie te tezy programowe Pani Komitetu i powolanych do ich opracowania specjalistów ?
Eh
Eh 9.04.2019, 23:06
"(...)Rozpędzony przez PiS socjal generuje wyższe koszty produkcji i usług, co w dalszej kolejność podnosi koszty utrzymania. Wpływa też demotywująco na wszystkich tych, którzy w Polsce chcą jeszcze pracować(...)"

Wszyscy chcą pracować, a za pensje przeżyć.
Elll
Elll 9.04.2019, 22:53
Nigdy wcześniej nie mieliśmy lepszej opozycji!
EH
EH 9.04.2019, 23:04
...bez programu

Pozostałe