Mobbing akceptowany? Czekamy na reakcję Starosty

  • 26.07.2019, 08:22 (aktualizacja 26.07.2019, 08:30)
  • Mariusz Strzepek
Mobbing akceptowany? Czekamy na reakcję Starosty
Wydaje się, że o mobbingu napisano już w naszym kraju wszystko. Nagłaśniano setki (jeśli nie tysiące) przypadków. Stworzono wzorce zachowań. Wiele podmiotów, szczególnie tych o charakterze korporacyjnym, wprowadziło kodeksy zachowań. W przedsiębiorstwach tworzone są komisje antymobbingowe. Okazuje się, że wciąż jeszcze przypadki takie są w naszym życiu obecne. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź niesie być może niedawne zdarzenie, jakie miało miejsce w Starostwie Powiatowym. Urzędniczkę, która została potraktowana w agresywny sposób przez jednego z naczelników, przekonywano, że nie powinna sprawy nagłaśniać. TYmczasem warto pamiętać o tym, że mobberzy utrzymują swój proceder tylko dlatego, że ich ofiary milczą, a przełożeni przymykają oczy z obawy przed naruszeniem własnego wizerunku

Minęło już ponad pół roku aktualnej kadencji samorządowej. W powiecie rządzi koalicja, podobna jak i w całym kraju. Trudno oceniać, czy to źle, czy to dobrze, bo fetyszyzm obrazkowy, wyłącza najczęściej myślenie, a co za tym idzie zdrowy rozsądek. Ocenie powinny podlegać konkretne działania a nie to, kto i jaki znaczek w klapie znoszonej marynarki ma wpięty. Wszędzie są ludzie i... jak powiedział niedawno radny Batorski... Bąbelki. Niestety niektórym postaciom możliwości, jakie otrzymują w formie daru od losu i z łaski wyborców... odbierają rozum (o ile taki w ogóle posiadają).  

Niemal od początku kadencji słyszymy o wyczynach jednego z naczelników w naszym Starostwie Powiatowym. Z opowiadań urzędników, trudno czasem wywnioskować, czy prawdziwym Starostą jest Mariusz Węgrzynowski, czy wspomniany szef jednego z wydziałów, który z lubością potrafi opowiadać o swoich koneksjach politycznych, związkach z politykami PiS i to nie tylko lokalnego szczebla. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. 

Osobnik wydaje się sobie tak ważny, że rozdaje stanowiska i "zwalnia" ludzi. Przynajmniej tak opowiada zadziwinionej gawiedzi. Najbardziej przeszkadzają mu Ci, którzy na czymkolwiek się w ogóle znają. Dlaczego? To oczywiste. Bo sam się nie bardzo zna na tym co robi. Za to przeszkadzać lubi ponad miarę. O ile niektórym członkom Zarządu może bezproblemowo i skutecznie robić wodę z mózgu, ponieważ zakres ich kompetencji jest mocno ograniczony, o tyle ktoś, kto ma odpowiednią wiedzę, szybko rozpoznaje mitomana i blagiera. Co gorsza, niektórzy potrafią wprost wyrażać swoje wątpliwości

Efekt jest taki, że z szanownym panem nikt w Starostwie pracować nie chce. Urzędnicy twierdzą, że są przez niego mobbingowani i grożą wypowiedzeniami z pracy lub przenoszą się do innych wydziałów w tym samym urzędzie. Zarząd Powiatu nie reaguje, mimo, że już wcześniej zwracałem osobiście uwagę na problematyczne zachowania tej osoby. Dlaczego? To chyba najważniejsze jest pytanie. A odpowiedź jest przerażająco prosta... Znajdziecie ją sami? Zachęcam do dyskusji pod tekstem 

Nic dziwnego, że poczucie bezkarności zaczyna wywoływać jeszcze bardziej skrajne zachowania. Wczoraj całe Starostwo żyło agresywnym wybuchem naczelnika na jedną z pracownic. Nie tylko krzyczał i próbował ubliżać, ale walił też pięściami w biurko. Co go tak zdenerwowało? Otóż jego zdaniem urzędniczka (mająca zresztą bardzo dobrą opinię, jako rzetelny i merytoryczny pracownik) znajdowała się w pokoju, w którym znajdować się nie powinna. Trudno się dziwić, że kobieta przestraszyła się furiata i próbowała poskarżyć się jego bezpośredniemu przełożonemu. 

Efekt był taki, że ofiara została "przesłuchana" w obecności swojego oprawcy. Komuś zabrakło nie tylko wyobraźni ale także rozumu. Z gabinetu wyszła z płaczem. Jedyną osobą, która potrafiła się jakoś przyzwoicie zachować był Michał Czechowicz. 

Poprosiłem Starostę Węgrzynowskiego o zdecydowaną rekację na zachowanie opisywanego naczelnika. W najbliższym czasie sprawdzę jaki był efekt mojej interwencji. Sprawa jest o tyle poważna, że pan ten "zarządza" jednym z kluczowych wydziałów w urzędzie. Powinien więc mieć nie tylko wiedzę merytoryczną (która często bywa kwestionowana) ale także umiejętność współpracy i kierowania ludźmi. Tymczasem mamy osobnika z problemami natury emocjonalnej, który najwyraźniej nie dorósł do stanowiska jakie zajmuje. Jeśli Starosta z jakiś powodów nie będzi mógł sobie poradzić, to ja w każdym razie służę pomocą. 

Pracowników Starostwa natomiast zachęcam do solidaryzowania się z mobbingowaną koleżanką oraz reagowania za każdym razem, kiedy widzą niestosowne zachowania któregokolwiek z kierowników, naczelników, dyrektorów lub członków zarządu powiatu. Spora tu rola związków zawodowych. Nie ma się czego ani kogo bać. O instytucji źle świadczy nie fakt, że doszlo w niej do jakiegoś incydentu, ale to, że jej kierownictwo nie potrafi sobie z problemem poradzić. Zapraszam także do kontaktu w takich przypadkach ze mną.  Poniżej kilka istotnych porad, jakich udziela Państwowa Inspekcja Pracy. Pamiętajcie, że Wasze działania powinny zostawiać ślad. Papier jest cierpliwy

*****

W zakładzie pracy zobowiązanym do podejmowania działań o charakterze antymobbingowym jest pracodawca, jego zadaniami są zapobieganie wystąpieniu przemocy psychicznej w miejscu pracy i pomoc ofierze przez wyeliminowanie mobbingu występującego w środowisku pracy. Działanie to może polegać na opracowaniu zasad przeciwdziałania zjawiskom mobbingowym, gdzie jasno i jednoznacznie określone zostaną zasady podległości służbowej pracowników, ich kompetencje i zakres obowiązków, sposoby podejmowania decyzji oraz rozwiązywania ewentualnych konfliktów i zasady przepływu informacji (można wykorzystać do tego regulamin pracy lub zakładowy układ zbiorowy).

Pracodawca , po otrzymaniu skargi pracownika, powinien niezwłocznie powołać komisję antymobbingową, która wyjaśni, czy skarga jest uzasadniona. Komisja powinna mieć charakter bezstronny, w tym też celu w jej skład wchodzą przedstawiciele pracodawcy i pracowników, można uzupełnić jej zespół o osobę trzecią, wskazaną wspólnie przez pracodawcę i pracowników, z odpowiednim przygotowaniem merytorycznym oraz umiejętnością rozwiązywania konfliktów. Zadaniem komisji jest przeanalizowanie zarzutów i dowodów zawartych w skardze, wysłuchanie stron, wyjaśnienie problemu i podjęcie decyzji, czy skarga jest zasadna i w jaki sposób sprawca zostanie ukarany.. Postępowanie przed nią ma charakter poufny.

W przypadku, gdy w wyniku stosowanego mobbingu pracownik doznał rozstroju zdrowia (poświadczonego opinią lekarską) może on dochodzić, na drodze powództwa przed sądem pracy, odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę art. 94(3) § 3; jeżeli natomiast, wskutek mobbingu, rozwiązał umowę o pracę ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej od minimalnego wynagrodzenia za pracę art. 94(3) § 4. Należy zaznaczyć, że oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę (zarówno z zachowaniem okresu wypowiedzenia, jak i bez – z winy pracodawcy – na podstawie art. 55 kodeksu pracy) musi być dokonane w formie pisemnej oraz zawierać uzasadnienie wskazujące konkretne działania i zachowania względem pracownika, które jego zdaniem zakwalifikować należy jako mobbing. Trzeba zaznaczyć, iż fakt stosowania mobbingu jest kwestią sporną, którą, zgodnie z art. 262 kodeksu pracy, rozstrzygają tylko sądy pracy. W trakcie postępowania sądowego to pracownik musi wykazać, że były stosowane wobec niego praktyki mobbingowe – na nim spoczywa ciężar dowodowy. W praktyce sądowej największą wartość w tego typu sprawach mają dowody z zeznań świadków.

Rady dla mobbingowanego:

  1. Zapisuj wszystkie szykany, notuj miejsce i czas oraz okoliczności towarzyszące.
  2. Rozmawiaj na ten temat z jak największą liczbą osób.
  3. Pamiętaj, że nie możesz czuć się odpowiedzialny i winny za zachowanie sprawców przemocy.
  4. Szukaj pomocy poza pracą.
  5. Nie spotykaj się z mobberem sam na sam, jeżeli jest to możliwe zawsze bierz kogoś ze sobą.
  6. Rozmawiaj o możliwości rozwiązania problemu w obecności innej osoby.
  7. Przechowuj zapisy wszystkich incydentów, nawet jeśli nie ma na to świadków.
  8. Mobberzy utrzymują swój proceder tylko dlatego, że ich ofiary milczą – mów więc o swoim mobberze rodzinie, związkom zawodowym, prawnikowi itp.
  9. Osoby stosujące mobbing działają w ukryciu „za zamkniętymi drzwiami” - otwieraj te drzwi i pokazuj to innym.
  10. Proś o pomoc innych.
  11. Jeśli zauważysz pierwsze oznaki szykanowania, od razu rozmawiaj o tym z innymi: z rodziną, wyższymi przełożonymi, kolegami, związkami zawodowymi.
  12. Szukaj możliwości mediacji.
  13. Zacznij się uczyć, jak odpowiadać na słowne zaczepki.
  14. Znajdź osobę w miejscu pracy, która będzie po Twojej stronie.
  15. Zbieraj wszelką dokumentację, która potwierdzi stosowane wobec Ciebie praktyki.
Mariusz Strzepek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (38)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

PR
PR 18.08.2019, 14:10
Panie redaktorze i co dalej? Cisza i burza w szklance wody?
Zbyt grubymi nicmi to szyte
Zbyt grubymi nicmi to szyte 31.07.2019, 04:03
Po wyborach, sprawie mozna sie przyjrzec, tuz przed brzmi jak prowokacja.

To sa bardzo dyskusyjne sprawy. Nieraz krytyczna opinia jest od razu rozdymana do jakiegos szykanowania, a nieraz rzeczywiscie mamy z problemem do czyniania.

Ale co to za argument "wyszla z placzem" Co nas to obchodzi? Jesli jest z porcelany to niech nie wychodzi z domu?

Na pewno nie powinni uginac sie przed takimi anonimowymi przytykami.
Kawa na ławę - do sądu, a jesli i tak zwolnią, to akurat teraz w najlepszym dla niej momencie.

Chyba, ze jednak ekspertka tylko na samorządowym (?)

Ja tam widze dziewczyn z podstawowki, ktore do zadnego liceum do ktorego wowczas zdawaly sie nie podostawaly, przez cala szklle srednia bardziej intersowaly sie pijanstwem nad Zalewem i wykorzystywaniem rozwydrzonych, zdemoralizowanych nastolatkow z zamozniejszych domow, niz nauką.

Studia pewnie gdzies tam pokonczyly - pewnie w podobny sposob jak doczlapaly do matury, a praca w czyms takim jak starostwo, urzad miasta byly juz dla nich tylko formalnoscia.

"No ale przylazl PiS" i zaczal przewietrzać te układziki, wiec zaczynaja sie oskarzenia o mobing, jeszcze niedlugo uslyszymy o molestowaniu seksualnym - ehh, to juz jest coraz bardziej zgrana płyta.

Sprawa nauczyciela W-Fu z II LO mogla poczekac kilka moesiecy, to ta nie moze pocsekac do konca kampanii przed wyborami do Sejmu?

Beata Skrzydło
Beata Skrzydło 31.07.2019, 07:13
Masz rację. Czytałem, że w jednym urzędzie, dla babci, która w wieku 59 lat zrobiła licencjat, utworzono NOWY wydział, dzieląc STARY na dwa ... :-)) Tak robili porzednicy i tak robią dojący.
Pracownik z wieloletnim stażem w wielu zawodach.
Pracownik z wieloletnim stażem w wielu zawodach. 30.07.2019, 21:58
W prywatnych korporacjach na terenie Tomaszowa Mazowieckiego jest również mobbing, ale tam, żaden dziennikarz nie zdobędzie informacji na ten temat .Na halach jest za głośno żeby kogoś nagrać, zdobyć świadków, jak w większości załoga to obcokrajowcy potulni wobec przełożonych. Tylko zmiana pracy wybawia nas od toksycznych ludzi i trzeba mieć nadzieję trafić na normalnych współpracowników i przełożonych ⚖️ ⏳
PiS - piwrwsza po wojnie partia socjaldemokratyczna z prawdziwego zdarzenia
PiS - piwrwsza po wojnie partia socjaldemokratyczna z prawdziwego zdarzenia 31.07.2019, 04:10
Jesli w prywatnych to na pewno nie zaden mobbing, a swiete prawo wlasnosci. Firemki wraz z niewolnikami.

Gdyby to dalej trwalo i polityki spoleczne (a de facto ich likwidacje), organizowali by wolnorunkowcy do mielibysmy do czynienia z tym co odbywalo sie w XIX wieku, ze matki przyprowadzly 12-13 letnie corki baorowi, lokalnemu felczerowi, sedziemu nizszego szczebla na noc.

Szczegolnie w takich mniejszych miastwczkach gdzie burdeli z prawdziwego zdarzenia brak, a zony dobiera sie do dzis posagu.

To juz zaczynalo sie w Tomaszowie dziac.
Realista
Realista 29.07.2019, 17:59
Patrzę czytaam komentarze i ciężko jest mi na sercu że takie rzeczy dzieją się na naszych oczach pracownicy zastraszani boją się odezwwać a jak ktoś się wychyla to jest obrzucany czym się da nie istotne czy ktoś wieży w Boga czy w św krowa albo czarnego kota nikt go nie ukarał bo się wszyscy boją aż któryś mąż nie wytrzyma i nie będzie walił ręką w stół tak dla ochłodzenia atmosfery pozdrawiam
absolwent
absolwent 31.07.2019, 14:06
Ale podstawówkę warto by było zrobić! Żenada...
Kryśka Maryśka
Kryśka Maryśka 29.07.2019, 13:46
W jednej placówce kulturalnej w Tomaszowie też słyszałam że dochodziło do tego że członkowie rodziny dyrektorki prześladowali telefonami pracowników z bardzo wyszukanym językiem podwórkowym. I co ? Skąd mieli nr tel prywatne ? Tomaszów ach Tomaszów ....
:))
:)) 29.07.2019, 15:58
trudno by nie mieli.
Placebo
Placebo 29.07.2019, 10:38
Zjawisko dosyć powszechne
Warto przy okazji nagłośnienia tematu przyjrzeć się sytuacji w spółce wodnej
Tam tez jest ciekawie w kontekście tego zjawiska
Skarbowiec
Skarbowiec 29.07.2019, 09:14
W budżetówce wszędzie taki sam mobbing. Zapraszam do tomaszowskiego skarbowego na szczere rozmowy.
ZWZ
ZWZ 29.07.2019, 12:37
I wplywy Panstwa wzrosly nieporownywalnie do okresu sprzed 2015 roku.

A co? Rozczarowana? Decydujac sie na te prace liczylas ze po roku wybudujesz sobie wille pod miastem, a teraz ktos Ci mowi o "sluzbie dla Panstwa"?
Czaruś
Czaruś 29.07.2019, 07:19
A może facet ma rację. Pani sobie poszła do psiapsiułki na kafkę i ciaho, poplotkować kto, co powiedzial, a tu przyszedł przełożony i się trochę zdenerwował. Każdemu mogą puścić nerwy, gdy sobie żyły wyprówa, a podwładni śmichy hihy .... a kolejka rośnie.
Rds
Rds 28.07.2019, 10:02
O kim nie można lub nie wypada pisać?
Jan Kowalski
Jan Kowalski 27.07.2019, 18:36
Ale Pan odważny jest teraz.jakos przy poprzednim wodzu starostwa siedział pan cicho a mobbing wylewal sie nie raz i nie dwa od wodza. Ciekawe tez ze jest cichutko na temat sprawy w sadzie pracy ktora powiat przegrał z pewnym zwolnionym bez powodu przez wodza dyrektorem pewnej jednostki.ostatecznie plus jednak dla pana ze zwrócił pan uwagę na mobbing w starostwie. Moze warto przyjrzec sie bliżej takim zachowaniom bo to nie jest odosobniony przypadek.
Brak akceptacji dla układów
Brak akceptacji dla układów 27.07.2019, 11:28
W zusie jest tak samo. Najpierw idiotki w pokoju męczą Cię tak, że żyć się odechciewa. Jesli zaiterweniujesz. Rozmowa z szefowa razem z mobbingujaca przelozona. Śmiech szydzenie i tekst naczelniczki: "Nikt nikogo sznureczkiem nie przywiązuje" zachecajacy do odejscia z pracy. Takich powinni tym sznureczkiem po łbie n.......... :)
d
d 27.07.2019, 16:00
"Nikt nikogo sznureczkiem nie przywiązuje" zachecajacy do odejscia z pracy.

I ma rację. Mnie zwolniono rok temu z prywatnej firmy i nie żałuję. Głodem nie przymieram, a życie smakuje lepiej.
:)
:) 28.07.2019, 15:26
Naczelnika tez nikt nie przywiazuje
kaz
kaz 27.07.2019, 10:54
krótko i na temat.wy***ić,ale NACZELNIKA.Trybie natychmiastowym!!!!!!!!!!
f
f 27.07.2019, 16:02
bo rozżalona urzędniczka poskarżyła się naczelnemu lokalnego portalu? Dowody poprosimy. Każdy telefon ma dziś dyktafon włączany jednym kliknięciem...
Tomaszowianka
Tomaszowianka 27.07.2019, 10:05
Zapewne zamiecią pod dywan, zamkną usta Pani której to dotyczy i innym które z tym panem pracują i będzie ok. A on znowu będzie się znęcał psychicznie na pracownikach. Teraz w tym kraju stanie się to normą. Mam nadzieję że lokalni dziennikarze tego nie odpuszczą.
Ty
Ty 26.07.2019, 23:52
Ludzie w Tomaszowie zgłoś mobing. ?!?! W budżetówce ?!? Chyba jesteście chorzy. To śmieszne. Zaraz Cie zgnoją, zdepczą i zrzucą winę na Ciebie, że to Ty jesteś z gronem pracowników be be. A potem zwolnią. I finał jest taki jak wyzej. Szkoda siły na ten zaścianek.
podpowiadacz
podpowiadacz 26.07.2019, 12:40
Podsunąć mu do podpisania jakieś pismo urzędowe do władz nadrzędnych powołując się na nieistniejące Paragrafy i Ustawy/Rozporządzenia. Niech zrobi z siebie półgłówa to zacznie się dokształcać.
Aa
Aa 26.07.2019, 11:43
Co to za typ??!!
Aa
Aa 26.07.2019, 12:31
Aa idz sie zapytaj jak Cie ciekawi
elo
elo 26.07.2019, 10:58
a gdzie są związdki zawodowe, których jest chyba ze dwie sztuki w starostwie? co robią czemi nie sypią się zgłoszenia do prokuratury i do sądu pracy???
Związki zawodowe...
Związki zawodowe... 26.07.2019, 11:57
W sprawach indywidualnych związki zawodowe reprezentują swoich członków. W sprawach zbiorowych związki reprezentują wszystkich pracowników bez względu na to, czy są oni ich członkami. Natomiast o pomoc może się zwrócić również pracownik niebędący członkiem związku.
Może zwyczajnie pracownica nie zgłosiła problemu do związków...
Aga
Aga 26.07.2019, 09:52
Nie jest to odosobniony przypadek....Często osoby z długim stażem pracy uważają, że wszystko mogą.....
Agel
Agel 26.07.2019, 09:27
W szkołach jest niestety to samo...
Andrzej
Andrzej 26.07.2019, 09:19
Czas kupić sobie dyktafon taki żeby działał te 8 godzin, włączamy taką skrzynkę bezpieczeństwa wchodząc do pracy i po incydencie czekamy na odszkodowanie od pracodawcy

Pozostałe