- Tomaszów był idealnym miejscem dla "patriotów" - mówi mjr Mariusz Kałamaga. - Miasto ma dogodne położenie wśród spalskich lasów no oczywiście stacjonują tu siły szybkiego reagowania w postaci żołnierzy kawalerii powietrznej. Nie bez znaczenia był też fakt, że w jednostce istnieje lotnisko, które będzie można wykorzystać do celów logistycznych.
Baterię rakiet obsługiwać mają amerykanie. 150 żołnierzy oraz obsługa jednostki, to w sumie blisko trzy osób, które przypłyną do nas zza oceanu. Wszyscy zostaną zakwaterowani w specjalnie w tym celu zbudowanym z gotowych elementów miasteczku. Ma ono powstać zaledwie w ciągu pół roku i poza barakami mieszkalnymi składać się będzie także z kantyny, łaźni oraz budynku dowodzenia.
Kadra oficerska amerykanów mieszkać ma w samym Tomaszowie w domach, które zakupić ma Agencja Mienia Wojskowego.
Porozumienie zawarte z amerykanami ważne będzie kolejne 5 lat. Tyle więc co najmniej czasu gościć będziemy żołnierzy marines.
- Zamierzamy uruchomić specjalne kursy językowe - mówi Jakub Chojnacki ze szkoły języków obcych Rainbow School. - Amerykanów chcemy uczyć języka polskiego a ich samych będziemy zachęcać do udziału w lekcjach języka angielskiego, dla osób, które się u nas uczą.
























































Napisz komentarz
Komentarze