To pierwsze spotkanie dostarczyło dużo emocji. Rzutnik, wzmocniony dwoma debiutantami: Szymonem Kulczyńskim oraz Kamilem „Rybą” Rybińskim, postawił twarde warunki Tytusowi i spółce, prowadząc nawet do przerwy jednym punktem.
Ostatecznie zwyciężyli jednak faworyci 32:25, a swoje pierwsze double-double w rozgrywkach zaliczył Damian Biegun (10 pkt, 10 zb.). Wśród zawodników drużyny pokonanej należy wyróżnić grę wspomnianego wcześniej Szymona Kulczyńskiego, który zanotował 8 pkt, 7 zb. oraz 2 as.
Drugie spotkanie również zapowiadało się niezwykle ciekawie. Lider rozgrywek, ekipa MAT, podejmowała mistrzów z 2008 r. – drużynę TuneSquadu. Jednak skończyło się na zapowiedziach. Drużyna Melanżu grała zupełnie bez pomysłu i poniosła dotkliwą porażkę 26:10.
Najlepszym zawodnikiem w zwycięskiej drużynie okazał się Przemek Kozera – 8 pkt, 6 zb. oraz 3 as. W drużynie MAT-a trudno kogokolwiek wyróżnić. Można jedynie odnotować debiut w rozgrywkach Ligi Letniej Kamila „Gwoździa” Dróżdża, który w meczu zanotował 7 zbiórek.
Spotkanie numer 3 w sobotnie popołudnie to mecz Rzutnika, który przystąpił do walki z Wojownikami. Rzutnik po raz drugi tego weekendu zaprezentował dobrą grę. Niestety po raz kolejny zabrakło szczęścia oraz osoby, która byłaby w stanie powstrzymać Michała „Forsajda” Miazgę, zdobywcę 21 pkt (2x3).
Po stronie pokonanych skutecznością popisał się G, który uzyskał aż 10 pkt.
Następne spotkanie to mecz bez historii, ale akurat tego można było się spodziewać. TuneSquad gładko ograł Wikinga 50:18.
Można tutaj przypomnieć mecze sprzed dwóch lat, kiedy to TuneSquad zwyciężał 62:35 oraz 60:40.
Na zakończenie dnia spotkały się drużyny Basketu Niewiadów oraz Wojowników. Z reguły najlepsze zostaje na sam koniec i teraz było podobnie.
Faworyci pojedynku, czyli Wojownicy, niespodziewanie ulegli Basketowi 20:27.
Tym razem blask Michała „Forsajda” Miazgi przyblakł i zdobył on jedynie 6 pkt.
Najlepszy wśród zwycięzców okazał się Rafał „Skrzat” Szaciłowski, zdobywając 11 pkt. W drużynie pokonanych można wyróżnić Piotrka Adamskiego, który po nieudanej pierwszej kolejce odblokował się zza linii 3 pkt i zdobył 9 pkt (3x3).
Liderem LL’2010 wciąż pozostaje MAT, jednak tuż za nimi jest TuneSquad, który jest gorszy jedynie stosunkiem małych punktów (bezpośrednie pojedynki liczą się dopiero po rozegraniu rewanżu).
Na trzecim miejscu znajduje się jedyna niepokonana drużyna – Żubry, które mają do rozegrania jeden mecz więcej od prowadzących dwóch drużyn. Na końcu stawki znalazł się natomiast Rzutnik, który pozostaje bez zwycięstwa i ma pięć porażek.
Następna runda rozgrywek już 24 lipca, czyli w najbliższą sobotę. Zapraszamy na PeCeK!!!



























































Napisz komentarz
Komentarze