Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 17:06
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Prawym okiem: dla myślących inaczej... kochających też

Nie jest łatwo podsumować minioną kampanię wyborczą. Jest tak wiele wątków, że nie wiadomo od czego zacząć. Warto omówić zarówno mechanizmy socjotechniczne, jak i wyniki poszczególnych komitetów i kandydatów lokalnych. Może najlepszą metodą będzie przejście od "ogółów do szczegółów". Dlaczego głosujemy? Bo jedni kłamią a inni nie? A może dlatego, że często wyłączamy myślenie i nie dokonujemy analiz. Szukamy uproszczeń i schematów. Dlatego ważne jest to jaki krawat założy kandydat do debaty a nie to, o czym chce powiedzieć lub ocena czy w ogóle ma coś do powiedzenia. Kiedyś, kandydując w wyborach prezydenckich również brałem udział w debacie telewizyjnej. Było to dosyć ciekawe doświadczenie, po którym przeprowadziłem pewien eksperyment. Na czym polegał? Otóż różnym grupom osób pokazywałem materiał filmowy z debaty, a następnie zadawałem pytanie, kto ich zdaniem najlepiej wypadł. Większość twierdziła, że Andrzej Barański. Jednak nikt z moich rozmówców nie był w stanie odpowiedzieć na pytanie numer 2. Brzmiało ono: co mówił kandydat, który Waszym zdaniem wypadł najlepiej? Żadna z tych osób nie potrafiła powtórzyć nic, poza pojedynczymi słowami i zdaniami wyrwanymi z kontekstu. Prawda, że to ciekawy mechanizm? Dajemy się na niego nabierać wszyscy.

Wyborów swoich dokonujemy za pomocą myślenia obrazkowego, życzeniowego, schematycznego, opartego na hasłach i sloganach. To dlatego w wielu debatach kandydaci PiS powtarzali: zabierzecie 500+. Odbiorca nie zapamiętuje riposty, ale w pamięci pozostaje negatywne skojarzenie tego, że ktoś chce mu coś odebrać. Nawet jeśli sam nie jest beneficjentem programu (to też jest ciekawe zjawisko). Tymczasem pytanie, jakie powinniśmy sobie zadać jest takie: czy program 500+ w tym kształcie ma sens. Jeśli się na tym głęboko zastanowimy, to jest on go kompletnie pozbawiony. Wiemy przecież, że jego funkcja demograficzna się nie sprawdziła, bo ludzie o macierzyństwie decydują się w sposób świadomy a nie oparty o daninę publiczną. Decydują się na 2,3,4 dzieci nie biorą tego zasiłku pod uwagę. Chyba, że mamy do czynienia z tzw. patologią i jest on dla nich podstawową formą utrzymania. Nie wiem tylko czy o reprodukcję kolejnych konsumentów socjalu nam powinno chodzić a nie o osoby, które na ten socjal zapracują. Przyznam, że rozmyślając nad wyborem kandydata, nie mogłem w tym kontekście znaleźć nikogo myślącego w sposób zdroworozsądkowy. Kogoś kto powiedziałby tak: nie odbierzemy Wam 500+ ale wprowadzimy kryterium dochodowe. Nawet ludziom, u których zauważam zdolność logicznego myślenia zabrakło cywilnej odwagi, by mówić to, co naprawdę myślą. Nikt nie potrafił zakontestować tej zdobyczy współczesnego socjalizmu. Naród z Partią, Partia z Narodem. - To jak towarzysze, pomożecie? Pomożemy!

Tegoroczne wybory przypominały licytację pt. "kto da wincy". No to wszyscy obiecywali i rozdawali. Cała nadzieja w zawierzeniu, jakiego dokonał powiat tomaszowski i zdrowy rozsądek weźmie górę i wszystkich tych rzeczy nie da się zrealizować. Skoro już o tym mowa, to czy ktoś zastanowił się (szczególnie emeryci) czemu dostają 13, a może nawet 14 emeryturę? Czy nie lepiej było zindeksować wypłacane świadczenia, których rewaloryzacja jest na śmiesznie niskim poziomie od kilku co najmniej lat? Policzmy na szybko. Otrzymujesz 1500 zł. co miesiąc i dodatkowo raz do roku taką kwotę w formie "bonusa". Czy nie lepiej byłoby dołożyć do emerytury po 200 zł miesięcznie? Przecież z leków, zabiegów rehabilitacyjnych, wizyt lekarskich nie korzystacie tylko raz w roku ale na bieżąco (a termin oczekiwania na sanatorium znów się wydłużył). Wysokość czynszu, opłat za energię elektryczną nie podnosi się tylko na okres 4 tygodni. Czemu więc tak, a nie inaczej? Bo to sprytny zabieg marketingowy. Sugeruje, że dostajecie coś dodatkowo w formie prezentu. Tyle, że prezent można dać lub nie dać, a jego wręczanie nie jest zagwarantowane w konstytucji.

Koalicja Obywatelska zamiast wyjaśniać to w ten sposób i zagwarantować rewaloryzację świadczeń na godnym dla życia poziomie, bliska była zaproponowania 15 i 16 emerytury. No więc na kogo ja miałem głosować? Na lewicę? Oni też dawali więcej. Żeby było jasne: nie chodzi mi o to, by emerytury utrzymywać na głodowym poziomie. Rzecz w tym, że należy je podnieść do poziomu realnych kosztów życia i nie sugerować, że się robi niespodziewane prezenty. Może napiszę to ostrzej: REWALORYZACJA EMERYTUR WAM SIĘ NALEŻY! Dlaczego? Bo Rząd swoimi działaniami doprowadził do drastycznego wzrostu kosztów utrzymania, ograniczył dostęp do specjalistów (i musicie korzystac porad w gabinetach prywatnych za 200 zł od porady). Nikt Wam łaski nie robi!

Skoro jesteśmy przy emerytach. W niedzielę wyborczą spotkałem jednego znajomego. Zaczął mnie agitować, bym głosował na partię rządzącą. Dlaczego? Bo Platforma Obywatelska mu wiek emerytalny wydłużyła. Człowiek prowadzi własną działalność i gdyby był na emeryturze płaciłby jedynie część zdrowotną składki. Z tym, że znowu własne ja przesłania nam istotę sprawy. Podwyższenie wieku emerytalnego nie było przypadkowe ale podyktowane wskaźnikami makroekonomicznymi. Po pierwsze wydłuża się czas życia Polaków, po drugie społeczeństwo się starzeje i mamy problem z niedoborem rąk do pracy, po trzecie, mamy do czynienia z solidarnym systemem ubezpieczeń społecznych, z którym tak naprawdę nikt nie wie co zrobić. Pojechano więc na totalnym populizmie. Efektem tego będzie podwyższenie wysokości składek. Brawo! Zapłacą za to Wasze dzieci i wnukowie. Chyba, że już płacą własne składki na wyspach brytyjskich, bo są zdecydowanie niższe niż w Polsce. Podkreślę to jeszcze raz. Przez ostatnie 4 lata nie stworzono i nie zaproponowano żadnej reformy systemu. Nie naprawiono więc problemu a jedynie go pogłębiono. Katastrofę odsunięto w czasie ale trzęsienie ziemi będzie silniejsze niż to, z którym moglibyśmy mieć do czynienia teraz. Zamiast rozwiązań systemowych będziemy znowu płacić więcej. Brawo raz jeszcze!

Ach te składki zusowskie. W kampanii wyborczej jednym z najważniejszych tematów była płaca minimalna. Prawdziwe mistrzostwo świata. Rząd za rok proponuje, by wyniosła ona 2600 zł brutto. To znaczy, że na rękę wyniesie ona 1800 zł. Jeśli zarabiacie dzisiaj mniej, to pora zmienić pracodawcę, bo rynek pracy skurczył się do tego stopnia, że poniżej 2000 już mało który przedsiębiorca płaci, bo za takie stawki nawet Ukraińcy nie chcą pracować. Rynek wszystko ureguluje. Rząd wmawia Wam, że chodzi byście mieli więcej, ale prawda jest taka, że chodzi o to, by więcej wpływało podatków i składek zusowskich do budżetu państwa. Gdybyście się nad tym głębiej zastanowili, doszlibyście zapewne do wniosku, że cienko musi być z naszym budżetem, i że ktoś Wam zwyczajnie ciemnotę wciska. Jedyny pozytyw jest taki, że nieco więcej z tytułu udziału w podatkach wpłynie do samorządów. Kluczowe tu jest jednak słowo "nieco". 

To tylko przykłady. Ale przy okazji chciałbym zwrócić uwagę na kilka innych aspektów. 

Miałem okazję 2 tygodnie temu jechać do Krakowa na Jubileusz Zbigniewa Preissnera. Jak zwykle drogą na Kielce. Przez ponad 200 kilometrów było po prostu niebiesko. Baner na banerze, banerem poganiał. Wisiały nawet na ekranach dźwiękochłonnych przy drogach szybkiego ruchu. 90 procent z nich należało do przedstawicieli jednego komitetu. Idę o zakład, a sporo na ten temat wiem, że wszyscy Ci kandydaci przekroczyli znacząco limity finansowe, jakie można przeznaczyć na kampanię wyborczą. Niektóre twarze pojawiły się w setkach powtórzeń mniejszych i wielkoformatowych. Na co dzień "szary zjadacz chleba" o tym nie myśli, bo się zwyczajnie w kosztach reklamy nie rozeznaje. Pojawia się natomiast pytanie: czy ludziom, którzy łamią prawo, po to załapać się na kolejny "srołek" jeszcze zanim się na niego wdrapali można zaufać? W znanej komedii sprzed lat "Miliony Brewstera" pada pytanie: Czy można zaufać kandydatowi, który wydaje kilka milionów, by zdobyć stanowisko na którym zarobi zaledwie milion? Sytuacja jest analogiczna. Skoro ktoś jest krętaczem, to po co na niego głosować? Mam swoją teorię na ten temat, ale napisze o niej przy innej okazji. 

W ostatniej kampanii pojawił się też nowy zwyczaj. Ze zdumieniem czytałem i obserwowałem jak dziesiątki ludzi przypisują sobie (bez cienia wstydu) często zasługi innych osób. Z informacji publikowanych na portalach społecznościowych, w mediach i na ulotkach wynikało, że mamy do czynienia z prawdziwymi mężami i damami opatrzności, jeśli nie cudotwórcami. Podpisywali się, pod projektami, z którymi nie mieli kompletnie nic wspólnego. Problem w tym, że o ile większość osób zna te twarze jedynie z plakatów, ja poznałem dosyć dobrze osobiście i najdelikatniej ujmując budzą oni we mnie zażenowanie. 

Osobny temat, do którego wrócę jeszcze w drugiej części felietonu (w całości poświęconej kandydatom lokalnym), to fakt, że niektórzy kandydaci na posłów, niespełna rok temu zostali wybrani na radnych miejskich, powiatowych, wojewódzkich. Czy po upływie 8-10 miesięcy działalność samorządowa przestała im się podobać? Tak szybko się znudzili? Niektórzy z nich (będąc pierwszy raz radnymi) nie poznali nawet jeszcze samorządowego abecadła a już zaczęli mierzyć wyżej. Czy wobec tego wyborcy nie powinni czuć się oszukani? Może warto stawiając krzyżyk przy kandydacie zapoznać się z jego osiągnięciami w działalności publicznej. Samo uczestniczenie w konferencjach prasowych jeszcze o niczym nie świadczy.

Chciałbym zostać dobrze zrozumianym. W powyższym felietonie użyłem jedynie przykładów. Dotyczą one przedstawicieli wszystkich komitetów. Warto o tym pamiętać, bo politycy liczą na to, że uda im się wyłączyć nasze myślenie. 

W drugiej części podsumowania wyborczego spojrzę krytycznym okiem na kandydatów lokalnych. Będzie o wynikach, hipokryzji, donosach i... "wciskaniu ciemnoty". 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zejk 17.10.2019 13:32
A czy z wydatkami na kampanię to nie jest tak, że zbiera się pieniądze od osób fizycznych i instytucji, przedstawia się rachunki za koszty kampanii po wyborach do PKW i na koniec po przekroczeniu progu 3% na komitet dostaje się zwrot nakładów. Tylko ten zwrot dostaje komitet i już się nie rozlicza z pierwotnymi darczyńcami i kasę przytula dla siebie. Stąd logika jak w "Misiu" Barei. Im te banery, plakaty, czas antenowy są więcej warte, tym więcej otrzymuje komitet zwrotu. Można żyć...

ComTM 17.10.2019 09:22
Przeczytałem, i niestety podzielam uwagi. Jak ktoś, kto "wiesza się" na infrastrukturze drogowej (u nas "ważny poseł" na elementach drogi nr 713) lub na nic nie winnych drzewach (chociaż było tego na szczęście mniej niż poprzednio), może stanowić prawo, skoro sam cynicznie go nie przestrzega? Ktoś powie, że kampania wyborcza rządzi się swoimi prawami, ja twierdzę, że pewne zasady są niezmienne. Obietnice wyborcze takich osób też można poddać w wątpliwość. Zresztą, tak naprawdę obietnice są tylko propagandowymi sloganami "Komitetów Centralnych" poszczególnych partii, własnych i konkretnych deklaracji kandydatów nie było... Kilka razy zwracałem już uwagę, jak przy każdej okazji kandydujący wchodzili w kadr fotoaparatów (relacje z dożynek, wyposażania różnych instytucji w jakiś sprzęt, podsumowania i rocznice, wizyty robocze, wizyty pokazowe - bezcelowe). Zażenowanie to najdelikatniejsze określenie na taką sytuację, chociaż czasem także współczułem, że tak nisko można (trzeba?) upaść w samoocenie i amoku wyborczym. Czy powinny mieć miejsce liczne sytuacje, gdy niektóre władze samorządowe bez ogródek "pompowały" niektórych kandydatów, lub na wszelki wypadek przymilały się do innych? Może jako wyborca zbyt mało interesowałem się, ale nie dotarła do mnie w tej kampanii merytoryczna dyskusja chociażby o kwocie wolnej od podatku dla Kowalskiego, o perspektywie zmniejszenia VAT (podniesionego kilka lat temu na 1, max.2 lata), unifikacji prawa z innymi krajami UE (np. w zakresie ochrony konsumentów, równych praw dla firm i innych), nie słyszałem pomysłów np. w zakresie ochrony przed ASF, itp. Cóż, następne wybory w przyszłym roku, potem znowu i znowu. Może jednak JOW-y? Sam nie wiem...

Peacemaker 16.10.2019 21:19
Jednym słowem SŁABIZNA... nawet nie doczytałem do końca

Nowy 18.10.2019 22:07
Typowy polski wyborca. Ciężko zrozumieć kilka linijek tekstu, więc ciężko wymagac, że zrozumie mechanizmy ekonomiczne i gospodarcze.

Ajdejano 16.10.2019 21:01
Szanowny Panie Mariuszu: ten tekst powyżej - słuszny. Jest tylko jeden problem: kto się nad takimi, oczywistymi uwagami zastanowi ?! Podaję przykład: pytam moją sąsiadkę : na kogo będziesz głosowała ? Na PO, bo obiecali, że będzie emerytura bez podatków. Pytam dalej: a skąd wezmą kasiorkę, jeżeli chcą utrzymać pisowskie socjale i już raz udowodnili przez osiem lat, że nie potrafią wyciągać kasiory od różnych mafii? Ona: jak obiecali, to dotrzymają słowa. Konkluzja: do większości takich wyborców nie docierają nawet największe spełnione obietnice poszczególnych partii, bo ci wyborcy OD ZAWSZE mają w głowach zakodowane swoje upodobania i nic ich nie ruszy. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy za czasów komuny dobrze się czuli i z czasów komuny mają dobre emeryturki. PO-wskim bajerem nie dali się zwieść głównie ludzie z prowincji, głównie wieś, ponieważ właśnie te grupy, komuna (z wydatnym udziałem zsl-u) zawsze gnoiła.

Car 16.10.2019 17:53
Bardzo ładnie napisane! Dodam folwark próżności. Kapelusze z rondem na metr, ściskanie dłoni,, znanych,, upierdliwa do bólu agitacja nawet tymi banerami na lawecie od 7 rano kiedy to jedzie z prędkością 10 km/gdz a ludzie za nią spieszący się do PRACY. Poszanowanie, prawdomownosc, skromność, rzetelność poszła do lasu... Niestety

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama