Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 października 2022 18:58
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Bandycka napaść w Niewiadowie

Wspólne działania policjantów z Wydziału Kryminalnego tomaszowskiej komendy i Komisariatu Policji w Rokicinach doprowadziły do ustalenia i zatrzymania 26-letniego mieszkańca gminy Ujazd, który odpowie przed sądem za rozbój na obywatelu Ukrainy. Ma na sumieniu również kradzieży jego dokumentu oraz znieważeniu na tle narodowościowym. Zatrzymanemu mężczyźnie grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Bandycka napaść w Niewiadowie

Do zdarzenia doszło 20 września 2020 roku na terenie Niewiadowa w gminie Ujazd. Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu interwencji wynikało, iż około godziny 19:00 jadący na rowerze 20-letni obywatel Ukrainy, został zaatakowany przez nieznanego mu mężczyznę, który kopnął w jego rower zmuszając do zatrzymania. 

Następnie uderzył go ręką w głowę jednocześnie publicznie znieważając na tle narodowościowym. Zabrał mu również plecak z zakupami i paszportem a następnie uciekł w nieznanym kierunku. Na miejscu zdarzenia oprócz patrolu interwencyjnego skierowano przewodnika wraz z psem służbowym oraz technika kryminalistyki. Policyjny technik zabezpieczył ślady pozwalające na późniejszą identyfikację sprawcy. Nadal jednak nie było wiadomo, kto dopuścił się napaści na 20-latka.

Wtedy do działań przystąpili policjanci z Komisariatu Policji w Rokicinach oraz tomaszowscy kryminalni. Wspólne działania szybko przyniosły oczekiwane efekty. We wczesnych godzinach porannych 22 września 2020 roku, funkcjonariusze zapukali do mieszkania wytypowanego 26-letniego mieszkańca Niewiadowa. Nie krył zdziwienia z wizyty policjantów. Już we wstępnym rozpytaniu potwierdził dokonanie napaści na rowerzystę.

Został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie usłyszał zarzut rozboju, kradzieży dokumentu i znieważenia.  Grozi mu kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.    


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
m&m 25.09.2020 15:00
Uważam, że znajomość historii jest bardzo potrzebna, ale należy żyć dalej i układać sobie stosunki, w miarę możliwości z każdym. Lanie jakiegoś przypadkowego Ukrainca za Wołyń jest idiotyczne (pomijając sam fakt agresji).Ukraińcy przyjeżdżają do nas, bo są po prostu niezbędni dla naszej gospodarki. Tak po prostu jest i kropka. Trudno wymagać od nich, żeby od razu rozmawiali płynnie w naszym języku i pewnie Ci, którym przeszkadza ich łamana polszczyzna sami nie potrafią słowa powiedzieć w innym języku.... Każdy z nich z każdym miesiącem pobytu mówi lepiej po Polsku. Wszędzie są jakieś elementy i nie można generalizować, ale sądzę, że Ukraińcy są raczej grzeczni i skupiają się na zarabianiu pieniędzy. Ktoś napisał, że Ukraina taka rozwinięta. Niestety na poziomie Polski z przed 25 lat. Ale nie można ich nazwać dzikusami. Mają pecha, że bliżej im do ruskiego świata.

Bokser 25.09.2020 08:09
Tak patrzę na te komentarze to szkoda słów idąc za nimi to Polacy za granicą powinni dostawać codziennie wpie.. Rdal niech się dostosują

# 25.09.2020 09:25
Nikt nigdzie nie powinien dostawac wpier... Jesli uwaza sie inaczej to znaczy ze jest sie burkiem pelnym kompleksow. Zwykle nie uczyl sie w szkole. Niezaleznie jakiej. Jesli sie pilo wino na muszli zamiast uczyc, o teraz jedynym argumentem jest wpie..ol. Od tego sa procedury wyborcze, od tego jest domokracja by swoje racje artykulowac w przewodzianych procedurach, czy nawet samemu kandydujac. Jesli sie umawiamy na wspolną Europę, to rowniez dla Ukraincow. Rosja jest dzis tak poteznym krajem, ze musimy dzialac wspolnie. Nie ma innego wyjscia. Te 100 tysiecy na Wolyniu? Zwyczajne dazenia niepodleglosciowe duzego europejskioego narodu. Czystki etniczne w tamtych czasach organizowal kazdy narod.

Poland 24.09.2020 15:04
Rewanż za Wołyń. Zresztą sprawa rozdmuchana bez sensu. Koleś dostał strzała i wielka afera. Nie mówię żeby darować młodemu, ale można ukarać go w inny sposób.

Do polskiego burka szczekacza 25.09.2020 09:18
Walka o niepodleglosc Ukrainy to byla rowniez walka przeciw Polakom. Tereny w 90% zamieszkale od pokolen przez Ukraincow zagrządzane przez polskich kolonistów. Często zbirów zbiegłych za pospolite przestępstwa (mordy, gwałty etc.) wgłębi Rzeczpospolitej. Wedlug Milosza w ksiazce "Wyprawa w dwudziestolecie" silna tozsamosc narodową wskazywali już od konca XIX wieku. Że żyli przy dwóch silniejszych krajach, nie znaczy, ze nie maja prawa do wlasnego panstwa. Gdyby doszlo do porozumienia miedzy Kozakami a nami w XVII wieku, nie byloby rozbiorów Rzeczpospolitej, a Polska bylaby najpotezniejszym europejskim krajem. Zwyciezylo polskie szlachciórstwo, wybujałe ego ale tez zwyczajne zbrodnie tam jakich Polacy się dopuszczali. Rosja (wówczas jeszcxze słaby militatrnie kraj), wykorzystała sytuacje i dogadała się z nimi wPerejasławiu w 1654 roku pierwsza. Spichlerz zdolny wyżywić Europę pracował potem na rzecz Kremla. Ale i bedac uczciwym trzeba powiedziec ze Kreml tez i dawał. Dzis miasta ukrainskie są dużo lepiej infrastrukturalnie wyposazone niz Warszawa. Symbolem jest metro. Tam jest w kilku miastach. Gdyby mieli pelna niepodleglosc po upadku muru berlinskiego to my bysmy do nich jezdzili do pracy. Duzo wiekszy rynek, wypasiona infrastruktura, jak na tamte czasy bardzo nowoczesny przemysl. Najwiekszym samolotem swiata jest transportopwiec zaprojektowany i wybudowany na Uikrainie. Takze nie skacz, nie skacz malomiasteczkowowy Polaczku, pojedz najpierw do jakiogos Iwanmofrakowska, to kopara Ci opadnie. A to tylko prowincjonalne miasto. Te nasze miasteczka to oceniane w calosci to jest jakies przedmiescie ich - nie najwiekszych - miast. Historycznie? No ta zaczeła się Ruś, ktora zapczatkowali ...Wikingowie.

Ona 24.09.2020 10:07
Tak szkoda że nikt nie mówi jak to Ukraińcy się zachowują w stosunku do nas Polaków . To że oni napadają na samego człowieka a oni większą grupa biją człowieka tego już nikt nie opiszę... Jak zaczepiaja kobiety na ulicy i w pracy głupimi tekstami . Ludzie obudźcie się przyjechali i myślą że są królami ja rozumiem chcą zarobić ale niech się jakoś przyzwoicie zachowują .

Ajdejano 25.09.2020 18:12
Święta prawda.

Stare zasady proste zasady 24.09.2020 09:14
O mylisz się nie my mamy sie uczyć obcokrajowców języka tylko oni naszego jezyka i prawa jak chcą tu mieszkać. Zasada jest prosta respektujesz to miejsce gdzie chcesz zyć przeciez nikt ich tu na siłe nie ciagnie.

GirlPower&BodyPositive 24.09.2020 12:18
To bedziesz musial zmienic postawe, albo kontestowac zmiany kulturowe zwiazane z migracjami. Poza urzedami ludzie maja prawo sobie mowic jezykiem jakim chca. Budziara z Galerii jesli tego nie zrozumie, no to juz nikt nie bedzie tam zagladal, bo przychodza glownie Ukraincy. Ida do Galeriizakladajac, ze ludzie tam pracujacy sa bardziej jezykowo ogarnieci. Glowne miejwce handlu itd. A tu butem w twarz. Witamy w Polsce. To jest chyba najemne pomiotlo, bo nie wierze ze wlascicielowi by tak to zwisalo, przy naprawde bardzo malym ruchu tam. Calymi dniami bawi sie smartfonem, a gdy ktos wejdzie to niezadowolona. A jak juz ma wydac reszte to juz zlosc na maksa. To polska chamra pospolita, gatunek coraz liczniejszy tutaj.

Stare zasady 24.09.2020 14:26
Nie muszę zmieniac postawy bo i tak większość z Was do mnie trafi jak sie cos przydarzy ze zdrowkiem albo cos gorszego. Taki zawód.

f 25.09.2020 01:04
Jak w Łodzi gdy trzeba urządzić pogrzeb.

Polak 24.09.2020 08:57
Piekny komentarz taki empatyczny ale pamietajmy ze w Polsce my polacy jesteśmy a przynajmniej powinnismy być Panami na tzw wlosciach. Chociaz juz zaczyna zauwazac sie ze obcokrajowcy zyja lepiej niz polacy z porzadnym wyksztalceniem.

W UK w podobnych okolocznosciach młodociana malomiasteczkowa żulerka zabiła (przed rokiem?) Polaka... 23.09.2020 22:50
W Galerii rowniez niektore ekspedientki zachowuja sie co najmniej nieodpowiednio w stosunku do Ukraincow :( Prosty zakup doladowania, gdzie koles pokazuje palacami nominał jaki chce, w drugiej rece pokazuje komórke, do tego w zrozumialy sposob, choc - no lamaną polszczyzna oczywiscie - stara się wytłumaczyć... ...pada buirkliwa odpwoiedz: " W Polsce mowimy po polsku..." Ludziom z Ukrainy wydaje sie, ze jesli pojda do Galerii, to moga liczyc na lepsza obsluge, ale to niestrety nieprawda. "Panie" zza lady? A najczesciej motloch po byłych przyzakładówkach. Una interes prowadzi. Trzeci najemca w tym miejscu od od 3 lat istnienie Galerii... Jeden z pozostralych, dzis krazy jako najemny ochroniarz... A tez swego czasu tam lansowal sie na przedsiebiorce i to mocno publicznie. 30-stka na karku, w CV zero istniejacych do dzis firm i on chce wplywac na strategie rozwoju miasta... No to sa przewaznie tacy spece "ktorzy przyszli z sektora prywatnego" - jak mawiał Kucharski na Radzie Miasta przy wyboeraniu nowej skarbniczki miasta. Ze tem sektor prywatny sie sprowadzał do budy ktora nke wypalila - to jest jakas rekomendacja dla kogos chcacego wplywac na zarzadzanie Miasta? Byznesmen-o chroniarz ma nastepcow, jak wdiac na jeszcze nizszym poziomie: "W Polsce sie mowi po polsku" W Polsce sie mowi jak sie chce, a pinć metrów w kwadratowych w Galerii to nie jest urząd. No ale taka frustratka stosunku do slabszego zawsze lubi zamanifestowac wyzszosc. Ktos na jakims tam poziomie, jesli nie pomoze, to przynajmniem doklada staran by zrozumiec. Uuuna bedzie standardy komunikacyjne ustalac. Nie mowisz po polsku wstep wzbroniony. A moze oslico, warto chociaz z wymowy nauczyc sie liczebnikow do 10 w jezyku znacacej juz w miescie mniejszosci? Chocoaz jakis kawalek kartki by wyraznie napisac - symbolocznie. No mi tak pomagano w krajach ktorych bylem. Oni są tu legalnie, mają prawo kupować. Te sytuacje gdyby uprzec sie i pociagnac, tych Ukraincow przekonac do zlozenia przygotowanych im papierow to tez jest na bakier z prawem. Zwyczajna dyskryminacja. Przynajmniej zgloszenie do dyrekcji obiektu. Tu nie chodzi o mszczenie sie, ale jakies podstawowe standardy wspolzycia. O grzecznosci nakazujacej nie wytykanie bledow gosciom, juz nie ma co rozmawiac. Za pozno. Goscie sa tu byc moze pierwszy tydzien, chca kupic doladowanie do komorki i natykaja sie na taka chamre :( W Tomaszowie mieszka ok 5 tysiecy Ukrainek i Ukraincow. Po tych, ktorych widze na portalach spolecznosciowych lajkujacych tomaszowskie tematy, to to niektorzy sa po studiach. Trzeba spojrzec w nieodlegla przeszlosc i zastanowic sie jak Polacy wyjezdzali by zarobic na zycie. Jeszcze 15 lat temu. W naszym interesie jest by Ukraincy nie wyjezdzali do Niemiec, bo zwyczajnie brakuje nam rąk do pracy, nawet po pandemii, a chamstwo - czy jak w tekscie powyzej bandytyzm - stawiają nas w jak najgorszym swietle. Tylko nam to szkodzi. Przykro czytac i jest mi wstyd. To nawet nie jest prostacki nacjonalizm, bo mysle ze ten oprych z Niewiadowa czy chamra z Galerii, nie maja pojecia na temat historii Polski, moze ogladaja produkcje historyczne TVP - moze nie, wszak nagonka na telewizje publiczną też jest modna. Czy przeczytali chocoaz 1 lekturę obowiązkową w tych szkolach do ktorych chodzili? Bywa roznie. Wielu leci na brykach ktore na polowie stroniczki streszczaja 100 stronicowa powiesc. Po szkole z czegos takiego nie zostaje nic. Mi zostaly nowelki np.: pozytywostyczne - tylko dlatego, ze wiele z nich czyta sie ze scisnietym gardlem, bywa ze ze zwilzonymi oczami. Emocje. W brykach tego nie ma. Ta z galerii ma swoje egzustencjalne problemy i na slabszym probuje sie wyzyc. Tolerancja z roznorodnosc manifestowana jest od 5 lat manifestowana jest na kazdym kroku - najczesciem podartymi gaciami na kolanach, kojarzy sie z nowoczesnoscia, z europejskoscia, no i teraz z antyPiSem, ale gdy przychodzi co do czego, do zalatwienia jakiejs konkretnej sprawy no to wiocha na maksa. Ja tam pojechalem jej po tym bo mi z kolei nie chciala wydala 10 groszy (chociaz zapytaj, czy mozesz zaokraglic, a nie sobie decydujesz), na prosbe o reszte z wielka łaską zaczeła grzebać pod ladą ...i z żółtych mon uzbierala... Z takim podejsciem w trudnych warunkach daleko nie zajedziesz. Ja jestem uparty bede wychodzil i tak, nie bedziesz mnie przeganiac ze sklepu, ale ilu po takiej akcji odlozy zakup na gdzieindziej, by sie nie uzerac? Tam są mega jaja w tej Galerii pod tym względem. Bo rowniez te damesy 17-26 letnie z niektorych odziezowych, a raczej nike odziezowych a gipsowy slonik, fatalknie wykonczona bawełna i masa lichych materialow typu aktyl (swetry...) Tym idiotkom sie wydaje, ze jesli pracuja w lepiej doswietlonym, duzym obiekcie, to one jakąś galaktyke przelecialy z nizinnej pozycji w hierarchii spolecznej swojch rodzicow ;) A te mniejsze maja czesto nizsze obroty od sklepiku spozywczego w czesciej uczeszczanym miejscu w Tomaszowie. Maja jednego pracownika, a i nie wiadomo w jakiej formie zatrudnuionego. 8 godzinne codzienne dzielo? Punkt o ktorym pisze, ma trzeciego najemce... Franczyza ich ogranicza? Przeszkadza w ekspansji? Wchodzili juz do franczyzy nie przyjeli jejw trakcie prowadzenia dzialanosci. To czyja to wina? Kaczynskiego i wolnych niedziel? Czy nietrafionego biznesiku, w ktorym wiekszosz produktow i uslug mozna zalatwic przez internet, a nie sa pierwsze potrzeby wiec, mozna poczekac. Ukraincowi jest trudniej, Polak tak. Po dekadzie fatalnych uslug kurierskich, wydaje sie ze ten rynek podzieli sie na duze firmy i juz dotarl. Goscie przychodza pachnacy, z terminalem. Klik, klik, podpis, milego dnia. Trzeba sie z tym liczyc. Mowiac krotko, nie wszystkie punkty w Galerii sa udanym ineteresem (pamietacie jeszcze o "Mleczaku Polskim"?Powierzchnia nie wynajeta do dzis. Jest jeszcze jedna duza ktora jest zaslonieta kolorowa plachtą PCV. Ludzie prowadzacy te co istniena maja prawo do frustracji i dla mnie to nie jest nic wsydlowego,, co nie znaczy ze ma sie wyzywac na kims kto tam jednak zaglada. Jechac komuis impertynencko "W Polsce mowo sie po polsku" Jakby mógł to uzyłby poprawnych form, troche przekrecal, ale mowil zrozumiale. Z uslug rzecz jasna chamry nie mam zamiaru rezygnowac, bede przychodzil nadal. Celowo wlazil nie bede by grac na nerwach, ale jeslo bede czegos potrzebowal to zwyczajnie wchodze. Warto popracowac przynajmnien nad drobnymi przed robotą. Co do oprycha "prawdziwego polaka" z Niewiadowa, Mam nadzieje, ze koles zostanie przykladnie ukarany. Szkodliwosc spoleczna jest tu duzo wyzsza od materialnej.

Pytanie, czy dokuczanie? Pytanie, czy dokuczanie? Hejt, hejterstwo, mowa nienawiści, to terminy, który wprost uwielbiają posługiwać się politycy. Kilka lat temu modne było pisanie na własnych profilach internetowych "HejtStop". Zabawne jest to, że hasłem posługiwali się często ludzie, którzy sami na co dzień parali się hejterstwem w jego różnorakich odmianach. Hasełka łatwo podchwytywać i sprzedawać bezmyślnej gawiedzi. Pod postem, który jakoby miał być przeciwko "mowie nienawiści" tryskały całe gejzery brutalnych komentarzy, na które autor nie reagował. Najciekawszym przykładem był wpis byłej już rzeczniczki ds. równego traktowania Prezydent Hanny Zdanowskiej, w którym nazywa mnie "ludzkim śmieciem". Cóż sama sobie wystawia świadectwo, podobnie jak Prezydent Łodzi, która na tego rodzaju zachowanie nie reagowała. Odczłowieczanie ludzi to typowo totalitarne praktyki rodem z Bełżca albo Auschwitz. Z pozoru liberalne a więc wolnościowe środowiska nie pojmują znaczenia podstawowych pojęć nie mówiąc o posiadaniu czegoś, co kiedyś nazywano kindersztubą. Zasada jest prosta: gdy ktoś wyraża się krytycznie o nas, to jest hejterem, gdy my kogoś obrzucamy wyzwiskami, poddajemy tę osobę krytyce. Hipokryzja czy po prostu niewiedza. Brat wspomnianej wyżej rzeczniczki w jednym ze swoich wpisów stwierdza natomiast, że hejter to ktoś anonimowy, a przecież jak się pisze pod własnym nazwiskiem, to się hejterem nie jest. Hm... poważnie? No ok, zdaniem tego pana wolne media to tylko te, które go chwalą... inne niekoniecznie
Zabrakło tylko dziarskich chłopców Zabrakło tylko dziarskich chłopców Historia lubi się powtarzać, zataczać koła i często śmieje nam się prosto w twarz. Czasem wesoło a czasem ze złośliwą przekorą. Takie refleksje mam po tym jak wylądowałem ostatnio na ławie oskarżonych w piotrkowskim Sądzie. Trudno nie odczuć rechotu losu, kiedy po jednej stronie sali siedzę ja, syn działacza Solidarności z lat 80-tych, wciąż pamiętający ubeckie rewizje w swoim domu, a po drugiej typ, który widnieje na liście donosicieli służby bezpieczeństwa PRL oraz wyszkolony w komunistycznym reżimie prokurator. Zabawne jest też to, że to oni znowu oskarżali. Wyrok (prawomocny), jaki zapadł okazał się korzystny dla mnie, a uzasadnienie stanowiło pochwałę profesjonalnie przygotowanego i napisanego artykułu. W dodatku ten w pierwszej instancji zapadł w Dniu Wolności Prasy, co ma dla mnie znaczenie symboliczne. Nie tej sprawie jednak poświęcę swój dzisiejszy felieton, ale temu, że w czasach, kiedy usuwa się ostatnie pomniki sławiące komunistyczną dyktaturę, bolszewicka mentalność nadal znajduje się w głowach wielu ludzi, szkolonych i wychowanych w duchu partyjnej indoktrynacji. Te osoby wciąż zachowują się, jak reprezentanci reżimowej władzy, aroganccy, pewnie siebie i wulgarni niczym witkiewiczowski Prokurator Scurvy, który jak zapewne pamiętacie lubił otaczać się Dziarskimi Chłopcami. Siedząc na sali Sądowej czekałem więc aż krzyknie: "hej dziarscy chłopcy do mnie" i zostanę zamknięty w sali przymusowego bezrobocia.
Reklama
Wystawa malarstwa Magdaleny Dziejmy Wystawa malarstwa Magdaleny Dziejmy Magdalena Dziejma malarstwa i rysunku uczyła się między innymi w Miejskim Centrum Kultury (wówczas OK Tkacz) pod kierunkiem artysty plastyka Mirosława Bernackiego. − Dużo pracowała, ponieważ swoją przyszłość wiązała ze szkołą artystyczną. Dała się poznać jako aktywna, koleżeńska i twórcza osoba. Uczestniczyła w konkursach, warsztatach i wystawach organizowanych przez pracownię. Brała też udział w plenerach malarskich organizowanych przez ośrodek w Inowłodzu, Liciążnej, Lanckoronie. W pracowni Tkacza przygotowywała się do egzaminów wstępnych na uczelnię artystyczną, z pozytywnym skutkiem – wspomina M. Bernacki, kurator wystawy. Pani Magda w 2013 roku ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi na wydziale Projektowanie Graficzne. Później zajęła się malowaniem portretów na zamówienie, natomiast od połowy 2020 roku zaczęła malować autorskie obrazy. Portrety artystki znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych w Polsce oraz poza granicami kraju między innymi w Anglii i Niemczech.Malarkę interesują nieoczywiste rozwiązania kolorystyczne, emanujące spokojem, z nutą swoistej tajemnicy. Motywy przedstawiane na płótnach w sposób poetycki pozostawiają element niedopowiedzenia. Wystawy:– 07.2008 – wystawa zbiorowa „Plener malarski Inowłódz”, OK Tkacz, Tomaszów Mazowiecki– 07.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 3/2022”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 05.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 2/22”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 04.2022 – wystawa indywidualna „Tajemnica spojrzenia”, Miejski Ośrodek Animacji Kultury, Wasilków– 01.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 1/2022”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 07.2021 – wystawa zbiorowa „Prezentacje”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 03.2021 – wystawa zbiorowa „Kobieta”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 12.2020 – wystawa zbiorowa „Kobieca strona sztuki”, Defabryka, Warszawa Miejsce wydarzenia: Miejskie Centrum Kultury Tkacz, Tomaszów Mazowiecki, ul. Niebrowska 50.Wstęp wolny.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.09.2022
Soundedit ’22 – Łódź Power Soundedit ’22 – Łódź Power Soundedit ’22 – Łódź Power!Festiwal Soundedit od lat konsekwentnie wspiera łódzkich twórców. Podczas 14. edycji organizatorzy dedykują zespołom wywodzącym się z Łodzi cały dzień. W czwartek (3 listopada) w Klubie Wytwórnia zagrają: Cool Kids Of Death, Mona Polaski, Salvezza, L.Stadt i Psychocukier. Wszystkie te grupy są łódzkie, wszystkie mają swój pomysł na rock’n’roll. Każda z nich to dowód na to, że Łódź (ma) PowerListopadowa edycja Międzynarodowego Festiwalu Producentów Muzycznych Soundedit ogłasza czwartkowy zestaw wykonawców. Hasło przewodnie tego dnia mówi samo za siebie: Łódź Power! - Zawsze uważałem, że skoro Soundedit jest łódzkim festiwalem, to jego wręcz obowiązkiem jest współpracować z łódzkimi artystami. Stąd pomysł na Soundedit Spotlight, dlatego zapraszaliśmy zespoły z Łodzi. Tym razem rodzima reprezentacja ma dla siebie cały festiwalowy dzień. Grupy z miasta czterech kultur są czasem bardziej znane w Polsce niż w naszym mieście. Pora to zmienić. Łódź Power! To jest właśnie to, co poczujecie w czwartek na Soundedit – mówi Maciej Werk, dyrektor Festiwalu.Cool Kids Of Death – w świecie przestylizowanych, nadprodukowanych i przesadzonych produktów muzycznych są rzadkością. Ich styl jest dość charakterystyczny, ale jeśli potrzebne są porównania, to dobrą wskazówką byłyby takie jak: The Strokes, Magazine, Joy Division i Bloc Party. Występy na żywo CKOD niosą ze sobą energię i entuzjazm rzadko spotykany u zespołów, które grają tak intensywnie. Przez osiem lat byli w ciągłej trasie koncertowej, dając ponad 400 koncertów w Polsce i Europie. Kiedy zadebiutowali od razu stali się: „buntowniczym głosem polskich dwudziestoparolatków”. W 2011 r. zespół zawiesił działalność. W 2022 r. powrócili. Ich brzmienie pozostaje surowe, brudne i bezkompromisowe.Mona Polaski – zespół założony w 2018 r. w Łodzi przez chłopaków, którzy muzykę pokochali na zabój. Poszukują dreszczy, jakie wywołują piosenki oraz interesują się zagadnieniem przenoszenia się w czasie za pomocą dźwięku. Grają współczesną muzykę rozrywkową, w której słychać echa nowej fali, post punka i polskiej alternatywy lat 80/90. Debiutancka płyta „Folklor”, wydana w marcu 2019 roku, została świetnie przyjęta przez dziennikarzy muzycznych oraz odbiorców na koncertach i festiwalach. Obecnie zespół kończy pracę nad swoim drugim albumem.Salvezza – zespół muzyczny założony przez łódzkich muzyków: Witolda Munnicha, czyli Vito Vittorio (wokalistę zespołu X) oraz Grzegorza Fajngolda (znanego z zespołów: 19 wiosen, Demolka, Już Nie Żyjesz i Procesor Plus). Na płycie występują pod pseudonimami Zipolli i Donatelli. Pomysł założenia Salvezza zaistniał dzięki powstaniu Wieczorków Barokowych w łódzkim klubie DOM. Przedstawianie publiczności kompozytorów i muzyki barokowej nie ukontentowało muzycznych podróżników. Ich droga prowadzi dalej – postanowili stworzyć własną muzykę. Tak powstała Salvezza. Zipolli napisał libretto i ułożył melodię wokalu, Donatelli skomponował muzykę, nagrał partię klawesynowe oraz organowe i zrobił orkiestrację oraz aranżacje utworów. Piosenki powstawały spontanicznie. Patos mieszał się z szarością życia i wspaniałością istnienia. L.Stadt – w roku 2020, w samym środku pandemii, z inicjatywy łódzkiego Centrum Dialogu, powstał wyjątkowy projekt „Ptaki Smutku" – koncert upamiętniający 76. rocznicę likwidacji Getta Litzmannstadt, złożony z oryginalnej muzyki zespołu L.Stadt do tekstów Jeszajahu Szpigla. Mimo wyjątkowych warunków udało się stworzyć niezwykłe i metafizyczne wydarzenie. J. Szpigiel urodził się 14 stycznia 1906 roku w Łodzi. Mieszkał na Bałutach, gdzie spędził także najbardziej tragiczny okres swojego życia w utworzonym w 1940 roku getcie. „Ptaki smutku...” są próbą przywrócenia pamięci o wyjątkowym pisarzu z Łodzi. Wybór literacki obejmuje utwory, które narodziły się w czasach Zagłady, wiersze i fragmenty poetyckiej prozy oraz dwie kultowe piosenki do muzyki Dawida Bajgelmana, w tym niezapomniana kołysanka „Zmruż oczęta”. Refleksyjno-filozoficznym dopełnieniem jest kilka wierszy napisanych już w latach późniejszych, kiedy artysta żył i tworzył w Izraelu. Autorem warstwy muzycznej widowiska jest łódzki muzyk i kompozytor, twórca formacji L.Stadt – Łukasz Lach. Psychocukier – polski zespół rockowy założony w Łodzi w połowie lat 90. Nazwa zespołu pochodzi z filmu Brooklyn Boogie. Zespół założył Robert „Sasza” Tomaszewski w sierpniu 1996 r. W 2001 roku dołączyli do niego basista Piotr Połoz i perkusista Marcin Awierianow, zawiązując występujący do dzisiaj skład. Zespół na długo przed wydaniem debiutanckiego albumu zdobył sporą, najpierw lokalną, a potem ogólnopolską popularność w środowiskach związanych z muzyką. Głównie za sprawą transowych, psychodelicznych występów. Wydali pięć albumów, zagrali setki koncertów, wywołali kilka skandali. Psychocukier to również dobre, nieco psychodeliczne teksty: „Ich muzyka niepojęta, W ich głowach gra, A świat wybrzusza się, By potem płaskim się stać” – to fragment z utworu „Częściowa awaria podstacji”.W roku 2022 Międzynarodowy Festiwal Producentów Muzycznych Soundedit odbędzie się w dniach 3-5 listopada w Łodzi. Cool Kids Of Death, Mona Polaski, Salvezza, L.Stadt oraz Psychocukier wystąpią w czwartek, 3 listopada o godz. 18:00. Bilety na koncerty w cenie 99 zł, które odbędą się w Klubie Wytwórnia (ul. Łąkowa 29) są dostępne w kasie Klubu oraz na stronach bilety24.pl, biletomat.pl, ticketmaster.pl i going.pl. I Am The Sound! – jestem brzmieniem. Jestem dźwiękiem. Jestem muzyką. Zapraszamy na 14. edycję Soundedit, zapraszamy do Łodzi! Łódź Power! Zdjęcia: materiały prasowe organizatora  Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2022
Soundedit ’22 Soundedit ’22 Soundedit ’22 – punkowo i bezkompromisowoMiędzynarodowy Festiwal Producentów Muzycznych Soundedit tym razem odbędzie się w listopadzie. Pierwsze festiwalowe ogłoszenie to zestaw zespołów, dla których zwrot „muzyczny kompromis” znaczy tyle co nic. 4 listopada (piątek) w Klubie Wytwórnia pojawi się Dezerter. Obok polskiej grupy wystąpią anarchiści z Wielkiej Brytanii: Bad Breeding, Interrobang?!, Test Department. Do nich dołączą krajowi postpunkowcy: Hańba! i Zespół Sztylety.Festiwal Soundedit ma już czternaście lat. Przez wszystkie dotychczasowe edycje impreza cechowała się innowacyjnością, kreatywnością, wysokim poziomem występujących artystów oraz szkoleniami motywującymi do doskonalenia lub podjęcia pracy w branży muzycznej. W tym roku organizatorzy przygotowali, jak zwykle moc atrakcji. Pierwszą z nich jest dzień, w którym dominację na scenie Wytwórni przejmie punk rock pod wszelkimi jego postaciami.Dezerter to prawdziwe sumienie polskiego punka. Ich teksty zawsze są zaangażowane społecznie, celnie komentują aktualną sytuację w kraju i na świecie, a muzyka w swej prostocie trafia do każdego, kto sięgnie po ich płyty lub przyjdzie na koncert.Hańba! już z nazwy jest zbuntowana – Zbuntowana Orkiestra Podwórkowa ‘Hańba!’. W utworach sięgają do historii, by uwypuklić powtarzalność naszych dziejów. Teksty zespołu to wiersze poetów znanych i mniej znanych. Muzycznie – można powiedzieć – że to połączenie folku i punka. Jest to jednak uproszczenie. Kto chce się przekonać, jak brzmi Hańba! na żywo, powinien przyjść do Wytwórni 4 listopada.Dla Zespołu Sztylety najważniejsza jest wolność. Oznacza to brak muzycznych ograniczeń oraz pełną swobodę wypowiedzi. To właśnie dlatego w ich muzyce przeplatają się wpływy post-hardcore’u, indie, noise rocka, a w bardziej radykalnych momentach nawet black metalu. Formacja znana jest bowiem z niezwykle dynamicznych koncertów. Tu nie będzie miejsca na siedzenie w wygodnych fotelach, trzeba będzie ruszać pod scenę.Do polskiej ekipy o zabarwieniu anarchistycznym dołączą Brytyjczycy. Grupa Bad Breeding pochodzi z podlondyńskiego Stevenage. W ich muzyce mieszają się tradycje starej szkoły anarcho-punka i hardcore z mniej klasycznymi elementami noise. Guardian napisał o nich, że są „najlepszym punkowym zespołem w Wielkiej Brytanii”.Test Department zapewne doskonale znają fani zespołu Einstürzende Neubauten. Test Dept. to grupa pochodząca z Londynu i była jednym z najważniejszych i najbardziej wpływowych zespołów muzyki wczesnego industrialu. Ich podejście nacechowane było wykorzystaniem „znalezionego” materiału, zrekonstruowanego tak, aby lepiej służył ich celom. Robienia „więcej” za pomocą „mniej”. Test Dept. używa jako źródła dźwięku niekonwencjonalnych instrumentów, takich jak złom czy maszyny przemysłowe. Grupa jest znana z wydarzeń realizowanych z rozmachem w nietypowych lokalizacjach.Zespół Chumbawamba w swoim czasie sporo namieszał na rynku muzycznym. Interrobang?! tworzą Dunstan Bruce i Harry Hamer z Chumbawamby oraz Stephen Griffin z Regular Fries. Grupa powstała w 2012 roku z wizją i chęcią stworzenia czegoś, co przemówi do pokolenia, które dorastało w cieniu punka. Interrobang?! pragnął przypomnieć nadzieje i marzenia, jakimi przepełniony był ten bunt. Artyści chcieli również dociec: jak teraz pokolenie postpunkowe wyraża swój gniew? Interrobang?! stworzył własny styl, nazwany agit-punk-funkstorm. Jest kanciasty, napięty, skupiony, pulsujący i intensywny. Jest również zwięzły i zawsze na temat.W roku 2022 Międzynarodowy Festiwal Producentów Muzycznych Soundedit odbędzie się w dniach 3-5 listopada w Łodzi. Dezerter, Bad Breeding, Interrobang?!, Test Department, Hańba! oraz Zespół Sztylety wystąpią w piątek, 4 listopada o godz. 19:00. Bilety na koncerty w cenie 99 zł, które odbędą się w Klubie Wytwórnia (ul. Łąkowa 29) są dostępne w kasie Klubu oraz na stronach bilety24.pl, ticketmaster.pl i going.pl.I Am The Sound! – jestem brzmieniem. Jestem dźwiękiem. Jestem muzyką. Zapraszamy na 14. edycję Soundedit, zapraszamy do Łodzi!DezerterPowstały w roku 1981 zespół początkowo nazywał się prowokacyjnie SS-20. To nazwa radzieckich rakiet balistycznych, które były elementem odstraszającym podczas zimnej wojny. Dziś grupa również nie pozostaje obojętna wobec wojny toczącej się na Ukrainie.Już jako Dezerter (1983 r.) zespół nagrał singiel „Ku przyszłości”. W 1985 r. ukazały się dwie kompilacje z piosenkami Dezertera: „Fala” i „Jak punk to punk”. Rok 1987 przyniósł wydanie w USA przez Maximum Rock'n'Roll pierwszej długogrającej płyty Dezertera „Underground Out Of Poland” oraz pierwszej (ocenzurowanej) płyty w kraju – „Kolaboracja”. Rok 1989 to kolejny album – „Kolaboracja II”. W 1990 r. ukazała się (wydana w Polsce i we Francji) płyta „Wszyscy przeciwko wszystkim”. Wydawnictwu towarzyszyła dwumiesięczna trasa po Europie Zachodniej oraz Japonii. Następne lata działalności Dezertera przyniosły ważne płyty dla polskiej sceny niezależnej, m.in.: „Blasfemię” (1992 r.), „Ile procent duszy?” (1994 r.), „Mam kły mam pazury” (1996 r.), „Ziemia jest płaska” (1997 r.). W XXI wieku ukazały się trzy studyjne albumy: „Nielegalny zabójca czasu” (2004 r.); „Prawo do bycia idiotą” (2010 r.), który został doceniony nie tylko przez słuchaczy, ale wyjątkowo również przez branżę muzyczną, czego wyrazem była nagroda Fryderyk 2010; oraz „Większy zjada mniejszego” (2014 r.). W 2016 r., po trzydziestu trzech latach od premiery, został wznowiony singiel „Ku przyszłości”.Zespół aktywnie koncertuje nie tylko w kraju, również w wielu krajach Europy: Czechach, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Finlandii oraz w Stanach Zjednoczonych. Piosenki Dezertera znalazły się na wielu składankach oraz trafiły na ścieżki dźwiękowe kilku filmów, m.in.: „Wałęsa. Człowiek z nadziei” w reż. Andrzeja Wajdy oraz „Dom zły” w reż. Wojciecha Smarzowskiego. Aktualny skład Dezertera to: Robert Matera (w zespole od 1981 r.) – gitara, śpiew; Krzysiek Grabowski (w zespole od 1981 r.)  – perkusja, teksty oraz Jacek Chrzanowski (w zespole od 2000 r.) – bas. Hańba!Zbuntowana Orkiestra Podwórkowa 'Hańba!' to fikcyjna muzyczna opowieść, której bohaterowie piętnują zło otaczającego ich świata końca lat 30. Dominowały wtedy: nienawiść, nierówności społeczne, militaryzm, szowinizm, antysemityzm. Wspierają ich w tym poeci (zarówno dobrze znani – Tuwim, Broniewski, jak i mniej – Szenwald, Szlengel, Ginczanka, Wittlin) oraz podwórkowe instrumentarium. Na ostatnim albumie zespół zawędrował w rejony alternatywnej historii Ziemowita Szczerka, w której zwycięska Rzeczpospolita została hegemonem Europy Środkowej. Powojenna rzeczywistość jest jednak całkiem inna niż wspaniałe imperialne wizje marszałka Śmigłego-Rydza.W 2018 roku zespół został uhonorowany Paszportem Polityki w uznaniu za: „muzyczno-literacko polityczną rekonstrukcję, która daje efekt zaskakujący: twórczo odświeża formułę folku i punka, a przy tym celnie opisuje dzisiejsze polskie konflikty i zagrożenia”. Hańba! jest również laureatem nagrody im. Grzegorza Ciechowskiego (2017 r.) oraz nagrody im. Czesława Niemena (Nowa Tradycja 2014 r.). Hańba! koncertowała w: USA, Australii, Hiszpanii, Czechach i Słowacji (Czechosłowacji), Niemczech, Danii i Holandii oraz – naturalnie – mniej lub bardziej znanych zakątkach Rzeczypospolitej.Hańba! gra w składzie: Andrzej Zamenhof – bandżo, basbandżo, śpiew, Tadeusz Król – akordeon, klarnet, saksofon tenorowy, Antoni Skwarło – bęben, akordeon, Ignacy Woland – tuba, sakshorn, śpiew. Zespół SztyletyZespół powstał w 2018 roku w Trójmieście. W 2019 r. Zespół Sztylety wydał dobrze przyjętą demówkę, więc naturalną koleją rzeczy w 2020 r. ukazał się debiutancki album: „Zostaw po sobie dobre wrażenie”, a w 2021 r. do tego zestawu artyści dołożyli split album „BSNT // Odczuwaj Lekki Dyskomfort” wydany wspólnie z zespołem Żurawie.Zespół Sztylety stawia przede wszystkim na swobodę i brak gatunkowych ograniczeń. To właśnie dlatego w ich muzyce przeplatają się wpływy post-hardcore’u, indie, noise rocka, a w bardziej radykalnych momentach nawet black metalu. Wygląda to dobrze w materiale PR, a robi jeszcze większe wrażenie w konfrontacji na żywo.Formacja znana jest bowiem z niezwykle dynamicznych koncertów, podczas których liczy się energia, a nie, jak twierdzi zespół: „anemicy stojący w bezruchu i spoglądający na swoje buty”. Bad BreedingGrupa Bad Breeding pochodzi z podlondyńskiego Stevenage. Współpracuje lub współpracowała z kilkoma niezależnymi wytwórniami: La Vida Es un Mus, One Little Independent w Europe i Iron Lung w USA, co samo w sobie jest już gwarancją jakości ich muzyki. Mieszają się w niej tradycje starej szkoły anarcho-punka i hardcore z mniej klasycznymi elementami noise. Guardian napisał o nich, że są „najlepszym punkowym zespołem w Wielkiej Brytanii” i w tym przypadku trzeba prasie wierzyć.Wydali trzy albumy długogrające: „Bad Breeding” (2016 r.), „Divide” (2017 r.), „Exiled” (2019 r.) oraz kilka singli i EP-ek. Ich muzyka powinna spodobać się fanom grup: Conflict, Killing Joke, Discharge i  Extreme Noise Terror. Test DepartmentCzasem określany jako Test Dept., to grupa pochodząca z Londynu, która była jednym z najważniejszych i najbardziej wpływowych zespołów muzyki wczesnego industrialu. Ich podejście nacechowane było wykorzystaniem „znalezionego” materiału, zrekonstruowanego tak, aby lepiej służył ich celom. Robienia „więcej” za pomocą „mniej”.Grupa powstała na londyńskim przedmieściu New Cross w 1981 r. Filarami zespołu byli: Graham Cunnington, Paul Jamrozy, Jonathan Toby Burdon, Paul Hines i Angus Farquhar. Inni członkowie, którzy grali z grupą w różnych okresach, to: Alistair Adams, Neil Starr, John Eacott, Andy Cowton, Tony Cudlip, David Coulter, Liz Ranken, Gus Ferguson, Martin King, Simon Hyde, Russell MacDonald i Katie Jane Garside.Zespół podpisał kontrakt z Some Bizzare Records, wytwórnią połączoną z takimi grupami jak Depeche Mode, Soft Cell, The, Cabaret Voltaire, PTV, Foetus i Swans. Ich muzyka obejmuje szeroką gamę wpływów i stylów, w tym współpracę z South Wales Striking Miners Choir na rzecz wsparcia strajku górników w 1984 r. Test Dept. wyróżnia się skomplikowaną i potężnie brzmiącą warstwą perkusyjną. Ich występy na żywo to prawdziwy wulkan rozszalałej energii. Podobnie jak niemiecki zespół Einstürzende Neubauten, z którą są czasem porównywani, Test Dept. używa jako źródła dźwięku niekonwencjonalnych instrumentów, takich jak złom czy maszyny przemysłowe. Grupa jest znana z wydarzeń realizowanych z rozmachem w nietypowych lokalizacjach, takich jak: zajezdnia Bishopsbrige Maintenance na stacji Paddington, Arch 69 i Titan Arch w pobliżu stacji Waterloo, stacja Cannon Street, zamek Stirling i nieczynne zakłady kolejowe St. Rollox w Glasgow.Zespół rozpadł się w 1997 r., jego byli członkowie działali na rzecz sztuki i kultury. Grupa powróciła w 2014 r., by zaangażować się w obecny kulturowy i polityczny klimat. Aktualny skład to: Zel Kaute, David Altweger, Charles Poulet, na dużych imprezach dołączają dodatkowi wykonawcy: Ashley Davies, Rob Lewis, Alex Nym i Franziska Anna Faust. W 2019 r. wydali nowy album pt.: „Disturbance”, płyta ukazała się nakładem One Little Independent Records. Interrobang?!Interrobang?! to Dunstan Bruce i Harry Hamer z anarchopopowej trupy kabaretowej Chumbawamba oraz Stephen Griffin – były gitarzysta londyńskiej rock/elektronicznej grupy Regular Fries. Zespół powstał w 2012 roku z wizją i chęcią stworzenia czegoś, co przemówi do pokolenia, które dorastało w cieniu punka. Interrobang?! pragnął przypomnieć nadzieje i marzenia, jakimi przepełniony był ten bunt. Artyści chcieli również dociec: jak teraz pokolenie postpunkowe wyraża swój gniew? Muzycy odrzucili ideę ckliwej nostalgii. Nie chcą żyć przeszłością, nie chcą oglądania się za siebie. To, co ich interesuje to pójście naprzód, ciągły ruch do przodu.Interrobang?! stworzył własny styl, nazwany agit-punk-funkstorm. Jest kanciasty, napięty, skupiony, pulsujący i intensywny. Jest również zwięzły i zawsze na temat. Artyści dążą do obnażenia dusz słuchaczy, a pomóc ma w tym muzyka, która ma potrząsnąć, wstrząsnąć starzeniem się kości i ma też wysłać odbiorcę do beztroskiej zabawy na parkiecie. Ta muzyka to szalony, przekręcony, dziwaczny, mocny pop, który brzęczy niczym lodówka.W tekstach Interrobang?! inspiruje się przełomem, jaki osiąga każdy człowiek w wieku 50 lat. Nie chodzi tylko o frazes: „kryzys wieku średniego”, ale o coś głębszego, o coś brutalnie szczerego. Zdjęcia: materiały prasowe organizatoraData rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2022 19:00 – Data zakończenia wydarzenia: 04.11.2022 23:00
Soundedit ’22 – Film, alternatywa, elektronika Soundedit ’22 – Film, alternatywa, elektronika Listopadowa edycja Międzynarodowego Festiwalu Producentów Muzycznych Soundedit ogłasza sobotni zestaw wykonawców. Wystąpią: Barry Adamson, Crime & The City Solution oraz Leftfield! Taki zestaw artystów gwarantuje niezwykły wieczór, pełen filmowych, alternatywnych i elektronicznych dźwięków.Od pierwszej edycji Soundedit (2009 r.) sobota była najważniejszym festiwalowym dniem. W soboty odbywały się najważniejsze koncerty, występowały największe gwiazdy Soundedit. W sobotę ma miejsce uroczysta Gala, podczas której wręczane są statuetki „Człowieka ze Złotym Uchem”. Tradycja to poważna sprawa, więc i w tym roku sobota (5 listopada) będzie punktem kulminacyjnym Festiwalu.Crime & The City Solution – zespół, a może raczej kolektyw muzyków, którzy pochodzą z Australii, Wielkiej Brytanii i Niemiec. Krytycy określają ich propozycje muzyczne jako alternatywne i postpunkowe. Sami muzycy, jeśli już muszą, przyznają się do inspiracji The Doors i The Birthday Party, którego członkowie grali w zespole Simona Bonneya (to z jego inicjatywy powstał Crime & The City Solution). Zespół, działający od 1977 r. przeszedł wiele wzlotów, upadków, zakrętów, zmian składu i zawieszenia działalności. Po wznowieniu aktywności, grupa nagrywa i koncertuje. Podczas sobotniego występu nie powinno zabraknąć przekrojowego repertuaru, który przypadnie do gustu fanom Nicka Cave'a.Barry Adamson – prasa branżowa, od „Rolling Stone” począwszy, a na „Record Collector” skończywszy, pisze o nim i jego twórczości w samych superlatywach. On sam skupia się na pracy w studiu i komponowaniu. Trudno zliczyć jego branżowe sukcesy, zespoły z którymi występował oraz projekty, w których wziął udział. Karierą solową rozpoczął po trzyletniej współpracy z Nick Cave & The Bad Seeds. Oprócz własnych albumów pracuje również przy muzyce filmowej. Reżyserzy z nim współpracujący twierdzą, że: „intrygująco potrafi opowiedzieć historię za pomocą muzyki”. Kompozycje Adamsona można usłyszeć w tak znanych i cenionych filmach jak: „The Last of England”, „Lost Highway”, „Natural Born Killers”, czy „The Beach”. Artysta wystąpi podczas Festiwalu oraz odbierze statuetkę „Człowieka ze Złotym Uchem” przyznaną w uznaniu za „pionierskie dokonania w dziedzinie produkcji muzycznej”.Leftfield – Scott Kirkland, muzyk szanowanego The Crystal Method, stwierdził, że Leftfield to: „najlepsza grupa grająca muzykę elektroniczną, kropka”. Leftfield to duet założony przez muzyków i producentów: Paula Daleya i Neila Barnesa. Uważa się ich za pionierów takich gatunków muzycznych jak: intelligent dance music oraz progressive house. Leftfield wniósł wiele innowacji do muzyki elektronicznej, m.in. jako jeden z pierwszych połączył house z dubem i reggae, jak również występował na żywo z wokalistami, czego wcześniej podczas elektronicznych występów nie praktykowano. Leftfield miewał również problemy z prawem – ich koncerty były zbyt głośne. W grudniu br. ukaże się nowa płyta, pt.: „This Is What We Do”. Na Soundedit, jeszcze przed oficjalną premierą, będzie można wysłuchać nowego materiału. Po sierpniowym sukcesie powrotu Parady Wolności, do Łodzi przybywa kolejna legenda muzyki tanecznej!W roku 2022 Międzynarodowy Festiwal Producentów Muzycznych Soundedit odbędzie się w dniach 3-5 listopada w Łodzi. Barry Adamson, Crime & The City Solution oraz Leftfield wystąpią w sobotę, 5 listopada o godz. 19. Bilety na koncerty w cenie 149 zł, które odbędą się w Klubie Wytwórnia (ul. Łąkowa 29) są dostępne w kasie Klubu oraz na stronach bilety24.pl, biletomat.pl, ticketmaster.pl i going.pl.I Am The Sound! – jestem brzmieniem. Jestem dźwiękiem. Jestem muzyką. Zapraszamy na 14. edycję Soundedit, zapraszamy do Łodzi! Zdjęcia: materiały prasowe organizatoraData rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2022
Reklama
Reklama
ReklamaSklep Medyczny Tomaszów Maz.
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Zatroskana matko: te dziki należy wybijać, ile się tylko da!!! Jestem jednym oburzony: dlaczego uważasz, że to trefne mięso może być tylko dla bezdomnych ?! Wkur.... mnie zatroskana matko, bo ja nie uważam tego mięsa z dzików tylko dla bezdomnych, bo to jest świetne mięso dla najbogatszych, a poza tym, jeżeli uważasz, że bezdomni, to jest jakaś niższa klasa, to wybacz: to ty jesteś społecznym śmieciem, a nie ci bezdomni.Data dodania komentarza: 06.10.2022, 18:11Źródło komentarza: 6 stad dzików grasuje po Tomaszowie.Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: I znów to samo. Szpital powiatowy, podlegający pod powiat. Szanowny Panie Mariuszu: dlaczego w swoich wypocinach, wytłuszczonym drukiem zaznacza Pan Prezydenta Miasta (miejskiej gminy), anie starostę tomaszowskiego ?!?!?! Czyżby, ten wałkoń, nic nie zrobił w przedstawionej sprawie ?!?! A może ten gość nie miał czasu, bo musiał zajmować się dobrymi układami ze swoją mamusią i z proboszczami ...I kupować różne dewocjonalia i inne święte rzeczy ...Data dodania komentarza: 06.10.2022, 18:02Źródło komentarza: Nie tylko remont ale i sprzęt plus oprogramowanieAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: Ha ha ale w Luboczy elokwentny sołtysData dodania komentarza: 06.10.2022, 17:55Źródło komentarza: Powiat buduje, Wójt krytykujeAutor komentarza: Poboczne sołecrwoTreść komentarza: Panie radny. Śmiesznie się czyta teksty pisane pod dyktando wójta. To już nie pierwszy raz . Wygląda na to, że rodziny których wójt zatrudnił zobligowani są do lojalki. Nie wiele ludzi wiedziałokto jest tam wójtem. Za to teraz mota się jak ryba złapana do sieci. Niech powiat zapomni o nim to będzie miał możliwość wykazania się. ŻenadaData dodania komentarza: 06.10.2022, 17:53Źródło komentarza: Powiat buduje, Wójt krytykujeAutor komentarza: Sołtys i mieszkańcy LuboczyTreść komentarza: To my mieszkańcy Luboczy zwróciliśmy się do gospodarza gminy z prośbą o zebranie i zmianę projektu utwardzonego pobocza . Wszyscy obecni na zebraniu przeglosowali zmianę pobocza i wybraliśmy najlepsze rozwiązanie dla nas mieszkańców. Poprosiliśmy Wójta o napisanie pisma z naszymi zmianami i przesłanie do ZDP .Lecz ZDP i osoby odpowiedzialne za poboczne zlekceważyły prośbę mieszkańcówData dodania komentarza: 06.10.2022, 17:27Źródło komentarza: Powiat buduje, Wójt krytykujeAutor komentarza: AntolinTreść komentarza: W gminie Ujazd wójt też ciągle krytykuje,a tu jedna droga druga,fajnie byłoby żeby chociaż nie przeszkadzał.I to jego piękne hasło zgoda buduje:),mniej wójtów cwaniaków więcej gminy zyskają!Data dodania komentarza: 06.10.2022, 16:27Źródło komentarza: Powiat buduje, Wójt krytykuje
Reklama
Wystawa malarstwa Magdaleny Dziejmy Magdalena Dziejma malarstwa i rysunku uczyła się między innymi w Miejskim Centrum Kultury (wówczas OK Tkacz) pod kierunkiem artysty plastyka Mirosława Bernackiego. − Dużo pracowała, ponieważ swoją przyszłość wiązała ze szkołą artystyczną. Dała się poznać jako aktywna, koleżeńska i twórcza osoba. Uczestniczyła w konkursach, warsztatach i wystawach organizowanych przez pracownię. Brała też udział w plenerach malarskich organizowanych przez ośrodek w Inowłodzu, Liciążnej, Lanckoronie. W pracowni Tkacza przygotowywała się do egzaminów wstępnych na uczelnię artystyczną, z pozytywnym skutkiem – wspomina M. Bernacki, kurator wystawy. Pani Magda w 2013 roku ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi na wydziale Projektowanie Graficzne. Później zajęła się malowaniem portretów na zamówienie, natomiast od połowy 2020 roku zaczęła malować autorskie obrazy. Portrety artystki znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych w Polsce oraz poza granicami kraju między innymi w Anglii i Niemczech.Malarkę interesują nieoczywiste rozwiązania kolorystyczne, emanujące spokojem, z nutą swoistej tajemnicy. Motywy przedstawiane na płótnach w sposób poetycki pozostawiają element niedopowiedzenia. Wystawy:– 07.2008 – wystawa zbiorowa „Plener malarski Inowłódz”, OK Tkacz, Tomaszów Mazowiecki– 07.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 3/2022”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 05.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 2/22”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 04.2022 – wystawa indywidualna „Tajemnica spojrzenia”, Miejski Ośrodek Animacji Kultury, Wasilków– 01.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 1/2022”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 07.2021 – wystawa zbiorowa „Prezentacje”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 03.2021 – wystawa zbiorowa „Kobieta”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 12.2020 – wystawa zbiorowa „Kobieca strona sztuki”, Defabryka, Warszawa Miejsce wydarzenia: Miejskie Centrum Kultury Tkacz, Tomaszów Mazowiecki, ul. Niebrowska 50.Wstęp wolny.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.09.2022 Wystawa malarstwa Magdaleny Dziejmy
Soundedit ’22 – Łódź Power Soundedit ’22 – Łódź Power!Festiwal Soundedit od lat konsekwentnie wspiera łódzkich twórców. Podczas 14. edycji organizatorzy dedykują zespołom wywodzącym się z Łodzi cały dzień. W czwartek (3 listopada) w Klubie Wytwórnia zagrają: Cool Kids Of Death, Mona Polaski, Salvezza, L.Stadt i Psychocukier. Wszystkie te grupy są łódzkie, wszystkie mają swój pomysł na rock’n’roll. Każda z nich to dowód na to, że Łódź (ma) PowerListopadowa edycja Międzynarodowego Festiwalu Producentów Muzycznych Soundedit ogłasza czwartkowy zestaw wykonawców. Hasło przewodnie tego dnia mówi samo za siebie: Łódź Power! - Zawsze uważałem, że skoro Soundedit jest łódzkim festiwalem, to jego wręcz obowiązkiem jest współpracować z łódzkimi artystami. Stąd pomysł na Soundedit Spotlight, dlatego zapraszaliśmy zespoły z Łodzi. Tym razem rodzima reprezentacja ma dla siebie cały festiwalowy dzień. Grupy z miasta czterech kultur są czasem bardziej znane w Polsce niż w naszym mieście. Pora to zmienić. Łódź Power! To jest właśnie to, co poczujecie w czwartek na Soundedit – mówi Maciej Werk, dyrektor Festiwalu.Cool Kids Of Death – w świecie przestylizowanych, nadprodukowanych i przesadzonych produktów muzycznych są rzadkością. Ich styl jest dość charakterystyczny, ale jeśli potrzebne są porównania, to dobrą wskazówką byłyby takie jak: The Strokes, Magazine, Joy Division i Bloc Party. Występy na żywo CKOD niosą ze sobą energię i entuzjazm rzadko spotykany u zespołów, które grają tak intensywnie. Przez osiem lat byli w ciągłej trasie koncertowej, dając ponad 400 koncertów w Polsce i Europie. Kiedy zadebiutowali od razu stali się: „buntowniczym głosem polskich dwudziestoparolatków”. W 2011 r. zespół zawiesił działalność. W 2022 r. powrócili. Ich brzmienie pozostaje surowe, brudne i bezkompromisowe.Mona Polaski – zespół założony w 2018 r. w Łodzi przez chłopaków, którzy muzykę pokochali na zabój. Poszukują dreszczy, jakie wywołują piosenki oraz interesują się zagadnieniem przenoszenia się w czasie za pomocą dźwięku. Grają współczesną muzykę rozrywkową, w której słychać echa nowej fali, post punka i polskiej alternatywy lat 80/90. Debiutancka płyta „Folklor”, wydana w marcu 2019 roku, została świetnie przyjęta przez dziennikarzy muzycznych oraz odbiorców na koncertach i festiwalach. Obecnie zespół kończy pracę nad swoim drugim albumem.Salvezza – zespół muzyczny założony przez łódzkich muzyków: Witolda Munnicha, czyli Vito Vittorio (wokalistę zespołu X) oraz Grzegorza Fajngolda (znanego z zespołów: 19 wiosen, Demolka, Już Nie Żyjesz i Procesor Plus). Na płycie występują pod pseudonimami Zipolli i Donatelli. Pomysł założenia Salvezza zaistniał dzięki powstaniu Wieczorków Barokowych w łódzkim klubie DOM. Przedstawianie publiczności kompozytorów i muzyki barokowej nie ukontentowało muzycznych podróżników. Ich droga prowadzi dalej – postanowili stworzyć własną muzykę. Tak powstała Salvezza. Zipolli napisał libretto i ułożył melodię wokalu, Donatelli skomponował muzykę, nagrał partię klawesynowe oraz organowe i zrobił orkiestrację oraz aranżacje utworów. Piosenki powstawały spontanicznie. Patos mieszał się z szarością życia i wspaniałością istnienia. L.Stadt – w roku 2020, w samym środku pandemii, z inicjatywy łódzkiego Centrum Dialogu, powstał wyjątkowy projekt „Ptaki Smutku" – koncert upamiętniający 76. rocznicę likwidacji Getta Litzmannstadt, złożony z oryginalnej muzyki zespołu L.Stadt do tekstów Jeszajahu Szpigla. Mimo wyjątkowych warunków udało się stworzyć niezwykłe i metafizyczne wydarzenie. J. Szpigiel urodził się 14 stycznia 1906 roku w Łodzi. Mieszkał na Bałutach, gdzie spędził także najbardziej tragiczny okres swojego życia w utworzonym w 1940 roku getcie. „Ptaki smutku...” są próbą przywrócenia pamięci o wyjątkowym pisarzu z Łodzi. Wybór literacki obejmuje utwory, które narodziły się w czasach Zagłady, wiersze i fragmenty poetyckiej prozy oraz dwie kultowe piosenki do muzyki Dawida Bajgelmana, w tym niezapomniana kołysanka „Zmruż oczęta”. Refleksyjno-filozoficznym dopełnieniem jest kilka wierszy napisanych już w latach późniejszych, kiedy artysta żył i tworzył w Izraelu. Autorem warstwy muzycznej widowiska jest łódzki muzyk i kompozytor, twórca formacji L.Stadt – Łukasz Lach. Psychocukier – polski zespół rockowy założony w Łodzi w połowie lat 90. Nazwa zespołu pochodzi z filmu Brooklyn Boogie. Zespół założył Robert „Sasza” Tomaszewski w sierpniu 1996 r. W 2001 roku dołączyli do niego basista Piotr Połoz i perkusista Marcin Awierianow, zawiązując występujący do dzisiaj skład. Zespół na długo przed wydaniem debiutanckiego albumu zdobył sporą, najpierw lokalną, a potem ogólnopolską popularność w środowiskach związanych z muzyką. Głównie za sprawą transowych, psychodelicznych występów. Wydali pięć albumów, zagrali setki koncertów, wywołali kilka skandali. Psychocukier to również dobre, nieco psychodeliczne teksty: „Ich muzyka niepojęta, W ich głowach gra, A świat wybrzusza się, By potem płaskim się stać” – to fragment z utworu „Częściowa awaria podstacji”.W roku 2022 Międzynarodowy Festiwal Producentów Muzycznych Soundedit odbędzie się w dniach 3-5 listopada w Łodzi. Cool Kids Of Death, Mona Polaski, Salvezza, L.Stadt oraz Psychocukier wystąpią w czwartek, 3 listopada o godz. 18:00. Bilety na koncerty w cenie 99 zł, które odbędą się w Klubie Wytwórnia (ul. Łąkowa 29) są dostępne w kasie Klubu oraz na stronach bilety24.pl, biletomat.pl, ticketmaster.pl i going.pl. I Am The Sound! – jestem brzmieniem. Jestem dźwiękiem. Jestem muzyką. Zapraszamy na 14. edycję Soundedit, zapraszamy do Łodzi! Łódź Power! Zdjęcia: materiały prasowe organizatora  Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2022 Soundedit ’22 – Łódź Power
Reklama
Reklama
a