Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 18:12
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Odroczony wyrok śmierci

Już ponad rok przyszło nam żyć z pandemią wywołaną nieznaną dotąd odmianą koronawirusa. Każdego dnia jesteśmy niemalże "bombardowani" informacjami na temat liczb zachorowań, zgonów, zajętych łóżek i respiratorów. Przestały one nawet robić na nas wrażenie. Według danych przekazywanych codziennie przez ministerstwo zdrowia, od marca ubiegłego roku zachorowało w całej Polsce 2,5 miliona osób. Wyzdrowiały 2 miliony. Obie te liczby nie są w najmniejszym stopniu wiarygodne. Ale już one powinny skłaniać do refleksji. Za pół roku, zapewne będziemy mieli do czynienia (i to mimo masowych szczepień) z kolejną falą zarażeń połączoną z dużą liczbą udarów oraz osób zgłaszających niewydolność serca. Zarówno jedne, jak i drugie związane oczywiście z przejściem Covid 19, zarówno tym objawowym, jak i "bezobjawowym". Te teoretycznie lekkie przypadki zarażenia mogą paradoksalnie stanowić największy problem. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista: nie są oni objęci żadną formą opieki "postcovidowej". Zresztą "objawowcy" również mają z tym problem.

Wątpliwa wiarygodność danych 

Na wstępie wspominamy o niewiarygodności przekazywanych przez ministerstwo danych. Wiąże się ona przede wszystkim z metodologią ich prezentowania. Przede wszystkim wątpliwości budzi liczba przypadków chorobowych. Dzienna liczba zakażonych, z jaką mamy okazję każdego dnia się zapoznać, to de facto liczba osób z pozytywnym wynikiem zaraportowanych przez laboratoria do systemu EWP. Są to więc tylko te osoby, u  których obecność wirusa potwierdzono za pomocą testu wymazowego.

Zdaniem specjalistów wiele osób nie zgłasza się na wymazy z obawy przed skierowaniem na kwarantannę, Niestety wiąże się to ze zwiększeniem emisji wirusa. Epidemiolodzy zwracają uwagę, że przez minione 12 miesięcy zmieniło się podejście służb do izolacji osób chorych. Coraz mniej osób kierowanych jest na kwarantannę w związku z kontaktem z osobami zarażonymi. Obecnie dotycz to głównie domowników.

Pracownicy służb sanitarnych w wielu przypadkach sami odradzają wskazywania kontaktów. Co ciekawe w statystykach nie są ujmowani także domownicy, którzy mimo występowania objawów nie zostali przetestowani na obecność SARS-Cov-2. Szacuje się więc, że faktyczna liczba przypadków jest aż pięciokrotnie wyższa niż mówią to dane oficjalne

Dużym problemem związanym z rozprzestrzenianiem się epidemii jest niewystarczający nadzór. Policja i wojsko robią co mogą, ok. Ale już sanepid - (choć panie są bardzo miłe) zachęca do NIEZGLASZANIA wszystkich, żeby nie wysłać ich na kwarantannę. Serio. Jak mój mąż zachorował, pani uznała, że nie ma sensu docierać do każdego klienta, z którym miał kontakt. Ja to tylko dom-praca, kontakt głównie z własną rodziną. Ale już moja znajoma pracująca w szkole usłyszała, żeby lepiej nie zgłaszać każdego z kim miała kontakt, bo szkołę zamkną. I tak się zastanawiam czy to taki trend, czy przypadek? Stawiam na trend, dlatego tak covid szaleje. Inna znajoma stracił smak i węch, ale dobrze się czuła, więc chodziła sobie do pracy... bo nikt nie chce 80% wynagrodzenia. Ręce i opadają, jak tego słucham. W życiu z tego  nie wyjdziemy, a zaszczepią nas przy 167 lockdownie chyba

 - pisze jedna z czytelniczek portalu, która również zarażenie koronawirusem ma za sobą. Co ciekawe z 5-osobowej rodziny do statystyk oficjalnych trafiły jedynie 2 osoby. Pozostałe trzy nie miały pobierane wymazów. Czy to oznacza, że mieszkając w piątkę w 60-metrowym mieszkaniu, korzystając z tej samej łazienki można uniknąć zakażenia? Zapewne chcielibyśmy aby tak było, ale jest to niestety mało prawdopodobne. 

W ten sposób dochodzimy do przekłamań dotyczących liczby wyzdrowień. Skoro liczba przypadków jest zaniżona, to samo przez się rozumieć należy, że i liczba "ozdrowieńców" jest wyższa. I tak rzeczywiście jest. Problem tylko w tym, że samo określenie stanowi bardzo niebezpieczną pułapkę. Dlaczego? Otóż dlatego, że ludzie którzy przeszli covid przez kolejne tygodnie a nawet miesiące nadal nie są zdrowi. Pojawiają się u nich liczne powikłania pocovidowe. W dodatku mają one charakter wielonarządowy. Koniecznym jest objęcie opieką medyczną i systematyczną diagnostyków właściwie wszystkich "ozdrowienców".

Zarówno lekarze jak i politycy mają oczywiście tego świadomość. Zdają sobie jednak sprawę także z tego, że są to miliony chorych, nad którymi opieki system nie jest w stanie udźwignąć. To prawda, że słychać coraz częściej głosy o zespołach post-covid, Rząd zapowiada stworzenie sieci specjalistycznych poradni. Póki co jednak żadna nie powstała. Zapowiadana rehabilitacja również chyba nie spełni swej roli, bo trudno wymagać od fizjoterapeutów leczenia chorób płuc czy układu krążenia. 

Niezdrowy ozdrowieniec

Wiele osób, o tym, że przeszło covid 19 dowiaduje się wiele dni, a nawet tygodni po zarażeniu. Zaczynają się niepokoić, gdy pojawia się długotrwałe  zmęczenie, duszność, kaszel, a nawet zaburzenia pamięci. U "ozdrowieńców" pojawia się też wiele poważniejszych objawów. Określane są one mianem zespołu Post-Covid. Chorzy potrzebują regularnej i pogłębionej  diagnostyki. Należy ją prowadzić niemal natychmiast. Po kilku miesiącach rozpoczęcie leczenie może okazać się spóźnione a zmiany w organizmie nieodwracalne. 

Mimo rocznego trwania pandemii ozdrowieńcy po Covid-19 nie mają wytyczonej jasnej ścieżki postępowania w przypadku występowania dolegliwości. Medycy nie mają wątpliwości, że diagnostyka jest kluczowa i powinna być prowadzona w tworzonych poradniach postcovidowych, których obecnie w Polsce nie ma. W województwie łódzkim jest tylko jeden ośrodek specjalizujący się w badaniach nad osobami, które przeszły zakażenie. Dostać się do niego graniczy z cudem. Tymczasem badania pacjentów przekonują, że nie jest to zwykła infekcja mijająca po tygodniu, dwóch.

- Walczę z chorobą już 5 miesiąc. Mój stan był dosyć poważny. Trafiłem do szpitala, gdzie spędziłem da tygodnie, korzystając z terapii tlenowej. Po obustronnym zapaleniu płuc skierowano mnie na dalsze leczenie do poradni pulmunologicznej. Doktor zbadała mnie i wysłała na RTG. Tymczasem wypis ze szpitala mówił o zmianach w sercu i innych. Do tego wyniki badan krwi były bardzo słabe. Pulmunolog nie zlecił kolejnych. Zapewne nie zwrócił uwagi na zwiększoną krzepliwość krwi grożącą udarem lub zawałem serca. Dopiero kolejny lekarz, do którego udałem się na wizytę do prywatnego gabinetu przeanalizował badania oraz wyniki badań tomografem. Po 4 miesiącach, mimo że zmiany w płucach zaczęły się cofać, nadal występował w nich stan zapalny

- opowiada czytelnik portalu 

Doktor Michał Chudzik, kardiolog, inicjator trwających już kilka miesięcy badań nad ozdrowieńcami „Stop COVID” prowadzonych przez Uniwersytet Medyczny i Wojewódzki Specjalistyczny Szpital im. dr. Wł. Biegańskiego w Łodzi, przyjeżdżający także na konsultacje do Tomaszowskiego Centrum Zdrowia potwierdza, że oprócz dominujących i przedstawianych najczęściej objawów, jak duszność, kaszel, bóle w klatce piersiowej, osłabienie, bóle głowy, przyspieszone bicie serca, jest też kilkadziesiąt innych symptomów, jakie spotykane są u pacjentów po przejściu covid 19.  

 Do kogo powinni więc zgłaszać obecnie chorzy?  Na chwilę obecną do swoich lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Ich możliwości, jak i wiedza na temat zespołu post-covid są jednak ograniczone. Konieczność skorzystania z pomocy specjalisty jest tym bardziej uzasadniona, że nie każdy sygnalizowany przez pacjenta objaw można uznać za wynik przejścia covid-19.  Na przykład trudności z oddychaniem mogą wynikać z zarażenia koronawirusem, ale mogą też być  skutkiem choroby nowotworowej. Podobnie jest z chorobami układu krążenia. 

Poradnie postcovidowe w każdym powiecie

W powiecie tomaszowskim do czasu wybuchu trzeciej fali pandemii mieliśmy względny spokój, przynajmniej jeśli chodzi o dane oficjalne. Obecnie notuje się nawet kilkadziesiąt przypadków covid 19 każdego dnia. Tomaszowski SANEPID nie podaje danych o liczbie chorych w okresie minionych 12 miesięcy odsyłając nas na oficjalne strony rządowe, na których informacje są mocno okrojone. W skali 100-tysięcznego powiatu można jednak liczbę "covidoców" na dzień dzisiejszy oszacować na kilkanaście tysięcy osób. To pokazuje skalę potrzeb, z jaką możemy mieć do czynienia w najbliższym czasie, a pamiętać należy, że TCZ obsługuje mieszkańców trzech powiatów. 

Władze powiatu tomaszowskiego już dzisiaj powinny o tym myśleć i na obsługę dużej liczby pacjentów się przygotować. Dotyczy to zarówno bazy lokalowej, diagnostycznej (niezbędny nowy tomograf), jak i personelu medycznego w postaci lekarzy specjalistów. Inaczej chorzy będą skazani na korzystanie z kosztownej, prywatnej, pomocy medycznej. Ci, których nie będzie na nią stać, będą po prostu umierać, doznając udarów lub zawałów serca. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

asa 07.04.2021 18:02
na całym świecie, może poza państwami wyspami, wszędzie jest tak samo

Maria 07.04.2021 16:25
Właśnie przeszłam COVID i jestem w szoku jak można jako lekarz tak lekceważąco podchodzić do pacjenta. Jestem pacjentką poradni pulmonologicznej w Tomaszowie Maz po usunięciu jednego płata lewego płuca i nowotworze w 2017r - mam POCHP astmę i jestem alergiczką. Wkurzyło mnie spostrzeżenie lekarza z rejonu gdzie sie leczę po stwierdzeniu dodatniego wymazu na test COVID i teleporadzie który stwierdził,że to w końcu to dobrze pani się trzyma rozmawiając wogle przy dodatnim teście. Gdybym nie zaprotestowała, że należy mnie leczyć to pewnie nie dostałabym żadnego leku. Choroba ta w moim przypadku grozi poważnym powikłaniami i konsekwencjami. Kiedy poprosiłam o przepisanie mi amantadyny (AMANTIX 100mg) lekarz odpowiedział , że działa ona tak jak osocze ozdrowieńca - poddał pod wątpliwość tę formę terapii jak i amantadynę. Łaskawie przepisał mi antybiotyk, który pośrednio działał na chore płuca przy moim przebytym nowotworze W związku z powyższym iż jestem technikiem weterynarii i znam działania niektórych leków oraz mam znajomych lekarzy niekoniecznie w naszym mieście zadzwoniłam wieczorem do lekarz znajomej i natychmiast przepisano mi lek działający bezpośrednio na górne i dolne drogi oddechowe (AZYCYNĘ 500 mg) po pierwszej tabletce w 12 godzin czułam się zupełnie inaczej. Przyjęłam 6 tabletek 1x na dobę i to uratowało mi życie. W związku z powyższym, iż możemy zarażać jako ozdrowieńcy do 8 dni po kwarantannie przyjmuję teraz amantadynę wraz z lekami rorżedzającymi krew - oczywiście leczy mnie znajoma doktor, która poważnie podeszła do tematu zarażenie mnie COVIDEM, a nie zabawowy lekarz z rejonu który powinien zlecić rezonans i wiele innych badań stwierdzajacych wpływ zakażenia na mój stan chorobowy, ale ja powtarzam, że są lekarze i konowały ludzie i taborety. Lekceważenie wpływu pocowidowych powikłań na stan zdrowia pacjenta jest jest złamaniem przysięgi Hiopkratesa przez lekarza, który powinien byc świadomy spustoszeń jakie sieje w organizmie chorego COVID. Broń mnie panie przed takimi dyletantami lekarzami.

Stb 08.04.2021 16:08
Czytajac pani komentarz pozostaje mi współczuc sytuacji w jakiej sie pani znalazła , moim zdaniem powinno sie pietnowac tego typu uzdrowicieli jak wyzej wymieniony lekarz. Jest jeszcze kwestia cwaniactwa że ponoc od jakiegos czasu nie składa sie już przysiegi hipokratesa wiec pacjetów mozna traktowac lekceważąco z tego tytułu .Życze szybkiego powrotu do zdrowia.

Obs 07.04.2021 14:12
Wyleczyłem sie dziś z ogladania konferencji ministra zdrowia i przedstawicieli opozycji.Jedni i drudzy nie orientują się w realiach. Niech marszałek Grodzki przyjedzie do POZ po tomaszowem na wieś i zobaczy jak szybko się szczepi p/ covidowi. On uwaźa, źe poz powinny to przejąc.Moźe w tym tępie w ciągu 5 lat? Po co premier jedzie do duźego miasta gdzie są szczepienia przygotowane sprawnie na jego przyjazd? Niech jedzie gdzieś bez zapowiedzi.

ozdrowieniec 07.04.2021 12:29
Zgadzam się całkowicie . Przeszedłem z żoną Covid. Samo izolowaliśmy się ,a ja trafiłem siedemnastego dnia do szpitala. Oczywiście wymaz ujemny. Po czterech tygodniach od objawów zrobiliśmy sobie badania na antyciała. Wynik wyszedł po za skalę. Oczywiście w statystykach nas nie ma.

gringo7 07.04.2021 11:38
Jest taki kawał:Co zrobić w przypadku ataku atomowego ? Czołgać się powoli w kierunku cmentarza. Dlaczego powoli ? Żeby nie było paniki.

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: co to jest "psycholożki"?.. ktoś wie? Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: WuPe Treść komentarza: Wreszcie w sposób sensowny ktoś przedstawił problem w mediach. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Autor komentarza: Aniołek Treść komentarza: Dla mojej ukochanej LECHII pojechałbym rowerem ! I zaparkowałbym pod topolą !!! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: A ja na to - jak na lato. Mojej ukochanej Lechii, w której, już jako młody chłopak zaczynałem ze sportem, należy się miejska, normalna, dobrze wyposażona hala sportowa z odpowiednim zapleczem. Rozpacz za tymi obsmarkanymi topolami? Wy, populiści -ekolodzy obsadźcie sobie topole na błoniach i tam sobie pohasacie do upadłego. Będzie tylko jeden problem: na te błonia będziecie musieli przez całe miasto dojechać swoimi autkami ropniakami i benzyniakami. Parkowanie przy nowej hali? Projekt budowlany przewiduje dosyć dużo miejsca na parkowanie. Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Aleksy a dalej jak Jakie nazwisko chyba Ukraina To polskie wojsko 🇵🇱🇵🇱🇵🇱🇵🇱🤔🤕 Źródło komentarza: Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: Posadzą 425,tylko ile się przyjmie po paru latach! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama