Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 9 sierpnia 2026 01:10
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Piotr Paziński: Kafka nie był wyłącznie męczennikiem literatury

Kafka nie był wyłącznie świętym męczennikiem literatury, pracując w biurze, którego nienawidził, jak chce legenda. A był bardzo dobrym urzędnikiem, pełnym inwencji agentem ubezpieczeniowym - powiedział PAP pisarz, eseista i tłumacz Piotr Paziński.

Retrospektywa filmów poświęconych urodzonemu w czeskiej Pradze pisarzowi, wystawy, panele dyskusyjne, nowe przekłady i nowe wydania powieści, opowiadań, listów i dzienników - literacki świat obchodzi setną rocznicę śmierci Franza Kafki, autora takich dzieł jak "Proces", "Zamek", "Ameryka", "Kolonia karna" czy "Przemiana". Pisarz zmarł na gruźlicę 3 czerwca 1924 r. w sanatorium w Kierling.

PAP: Sto lat od śmierci Franza Kafki ukazują się kolejne wydania, nowe tłumaczenia jego prac, listów, nawet rysunków; do inspiracji jego prozą przyznają się zespoły muzyczne, filmowcy kręcą kolejne obrazy na jej podstawie, Kafka jest bohaterem komiksów, postacią z t-shirtów, atrakcją turystyczną. Skąd bierze się jego niezwykła nośność popkulturowa?

Piotr Paziński: Odróżniłbym nośność popkulturową i rangę Kafki w literaturze. Jego nośność w popkulturze jest frapująca; jest kilku pisarzy charakterystycznych bardziej niż inni i stają się czasem bohaterami memów, ich wizerunek żyje własnym życiem. Tak się stało z Jamesem Joyce'em czy z Virginią Woolf. No i z Franzem Kafką, który wyglądał i ruszał się dość charakterystycznie, napisał prozę, którą daje się interpretować autobiograficznie, mieszkał w pięknym mieście. Świetnie nadaje się na produkt przemysłu turystycznego. Ma charakterystyczną twarz, życiorys otoczony legendą, wedle której był ascetą literatury, bez reszty pochłoniętym pisaniem. Nie do końca była to prawda. Główne przesłania pisarstwa Kafki, przysłowiowa "sytuacja kafkowska" czyli nasza niepewność wobec wyższych instancji władzy, biurokracji czy po prostu świata, stała się memem. W tym sensie Kafka został w naszej epoce przedmiotem memicznym.

Druga, wyższa, recepcja dotyczy jego pisarstwa. Kafka frapuje czytelników i interpretatorów ponieważ strasznie trudno poddaje się interpretacji. Zauważył to już Walter Benjamin 90 lat temu, gdy napisał, że Kafkę można czytać wciąż na nowo, mnożyć interpretacje, a ta literatura się nie wyczerpuje. Nie wyczerpała się przez sto lat, co świadczy o żywotności pisarza. To wielka tajemnica jego sztuki. Dlaczego tak się stało? Czy jego rzeczy są mało "zawieszone w czasie", zawierają niewiele decorum, które szybko się zużywa; czy są parabolami, które potwornie ciężko zinterpretować, ale też które mają długotrwały charakter. Nie wiem na czym polega tajemnica jego sztuki, ale ona istnieje i przyciąga kolejnych czytelników.

PAP: Susan Sontag pisała, że interpretatorzy przysysają się do Kafki jak pijawki. Milan Kundera - o odzieraniu Kafki z Kafki, tworzeniu wyobrażenia o samotnym, głęboko nieszczęśliwym pisarzu. Czy zgodny z prawdą? Reiner Stach pisał w "Kafka. Wczesne lata" o poczuciu humoru autora "Procesu".

P. P.: Opis biograficzny jest, oczywiście, zapisem zapośredniczonym. Kafka z całą pewnością nie był jedynie wątłym neurastenikiem, który w ostatnich latach życia, chorując na gruźlicę poświęcił się wyłącznie pisarstwu. W Kafce walczyły żywioły, powiedzmy, mieszczański i artystyczny, które nie dawały się pogodzić i stanowiły dla niego źródło cierpień. Z jednej strony lojalność wobec rodziny ze strasznym ojcem tyranem, ale także wobec mieszczańskiego stylu życia, z drugiej - potrzeba tworzenia. Te elementy stale wchodziły ze sobą w kolizje, stawały się źródłem udręki. To był jednak człowiek wesoły, uprawiający sport, uwielbiający pływać i, o czym się często zapomina, otaczający się nie tylko mężczyznami w kawiarniach, ale także kobietami, mający kilka ważnych towarzyszek życia czy też wybranek, do których aspirował i które zamęczał listami. Kafka był osobą skomplikowaną, nie wyłącznie świętym męczennikiem literatury. Pracując w biurze - którego niby nienawidził, jak chce legenda - był bardzo dobrym urzędnikiem, szanowanym pracownikiem, pełnym inwencji, dobrym agentem ubezpieczeniowym. Zaprzecza to stereotypowi geniusza, męczącego się w biurze, który musi przychodzić do żmudnej pracy, a chciałby poświęcić się literaturze bez reszty.

Jego stosunek do własnego pisania też jest ambiwalentny. Mamy legendę o Maksie Brodzie, który nie wypełnia testamentu Kafki, zgodnie z którym miał zniszczyć wszystkie jego pisma. Mamy też legendę o Kafce, który nie chciał publikować. Za życia opublikował cztery tomiki prozy, a nad korektami do piątego pracował dzień przed śmiercią. Zależało mu na publikacji, na obecności. Na tym, by jego czytelnicy otrzymali gotowe teksty, co trochę kłóci się z wizją, przedstawiającą Kafkę jako zapisującego całe bruliony, które od razu traktuje jako literaturę. Kafka chce pisać prozę nie tyle konwencjonalną, ale jednak taką, którą później może złożyć zecer i stworzyć książkę.

Jest w tym wizerunku mnóstwo sprzeczności, uproszczeń, elementów legendy, która Kafce towarzyszy od bardzo dawna, być może od jego przedwczesnej śmierci i legendy, jaką zaczął tworzyć Brod. Była to nieco mroczna postać w kafkowskim micie. Twórca, który przejął, wykorzystał, zredagował i uprościł teksty, ale przecież był to także człowiek, który był najbliższym przyjacielem pisarza. Pomógł mu dotrzeć do świata. Nie wiem czy jest sens naprostowywania kafkowskich legend, chyba raczej trzeba pogłębiać je i komplikować, czytając kolejne biografie Kafki i wracając do jego tekstów.

PAP: Czy przedstawianie Kafki jako proroka biurokratycznego terroru również jest uproszczeniem?

P. P.: O Kafce jako proroku prawa i terroru biurokracji mówią na ogół ludzie, którzy nie są dobrze zaznajomieni z kulturą austriacką XIX w., którym wydaje się, że Kafka "spadł z nieba", zupełnie pojedynczy, zapowiadający wiek XX. Tymczasem Kafka pod wieloma względami jest dziedzicem XIX-ego wieku, także XIX-wiecznej literatury austriackiej, w której mocno obecny jest temat biurokracji podtrzymującej świat, biurokracji mającej cechy sakralne. Polecam książkę "Mit habsburski w literaturze austriackiej moderny" Claudio Magrisa; autor pokazuje rozwój pewnych idei w XIX-wiecznej literaturze austriackiej, które łatwo przychodzi dopasowanie do Kafki. Binarny podział na wieś i zamek, tradycja opowieści o wsi, nad którą góruje zamek jest dość stara.

Nie chcę przez to powiedzieć, że Kafka był nieoryginalny. Odwróciłbym wektor wynikania: Kafka raczej wyrasta z czegoś niż coś zapowiada. Dziś być może jest to ciekawsza perspektywa niż ta mówiąca znów o tym, że zapowiadał coś, co dopiero nastanie. Tak wydawało się ludziom w latach 20. i 30., że jest prorokiem totalitaryzmu, wszechwładnej biurokracji, później czytano go jako egzystencjalistę, mówiono o "wrzuceniu w Byt" jego bohaterów. Wszyscy czytali Sartre'a i postrzegali Kafkę jako forpocztę egzystencjalizmu. On wyrasta jednak z bardzo konkretnych zjawisk kultury austro-węgierskiej, które również są frapujące. Jest w nim więcej kontynuacji, niż nam się wydaje, co nie jest zarzutem.

PAP: Czy jest coś, co łączy bohaterów jego utworów?

P. P.: Panowała swego czasu moda na odżegnywanie się od biograficznego odczytywania utworów. Strukturalizm przyniósł nam sam tekst, bez autora, z przykazaniem, że poza tekstem właśnie nie ma czego szukać. Nie jestem też zwolennikiem skrajnego biografizmu, odczytującego wszystko przez pryzmat życia autora. Zazwyczaj w literaturze te dwie warstwy - wątek i osnowa - stale się ze sobą przeplatają. To znaczy, że jest osnowa substancjalna, która pochodzi z życia pisarza, a na niej utkana opowieść literacka. Bohaterką "Śpiewaczki Józefiny", ostatniego jego opowiadania, pisanego dwa miesiące przed śmiercią, jest dziwna istota, która jest przewodniczką swego ludu i której zanika głos. Pisze to człowiek, który umiera na gruźlicę krtani i nie może mówić.

W jego prozie występuje silny element autobiograficzny, zarazem te postaci przypuszczalnie różnią się od autora. Czy w Gregorze Samsie są elementy kafkowskich wyrzutów sumienia, poczucia winy wobec rodziny, poczucia że jest się niepotrzebnym, że jest się ciamajdą? Wiemy z biografii, że poczucie winy i niska samoocena - pogłębiana jeszcze przez relacje rodzinne - towarzyszyły mu stale. To wypadkowa wyobraźni pisarskiej i czegoś branego z doświadczenia, z życia.

PAP: W filmie "Annie Hall" Woody'ego Allena pada dialog między bohaterami: "seks z tobą to prawdziwie kafkowskie doświadczenie. I mówię to jako komplement". W mediach społecznościowych często pojawia się hasztag "kafkowski". Co dla pana znaczy to określenie?

P. P.: Moim zdaniem nie znaczy już nic. Całkowicie oderwane od swego źródła "kafkowskie" dziś oznacza chyba "wzbudzające lęk, niepewność", "niesamowite". Oznacza sytuację konfrontacji nas z wyższą instancją władzy, biurokracją, przepisami prawa, którego nie rozumiemy. To wszystko oczywiście u Kafki jest, w "Procesie", "Zamku". Ale dziś stało się synonimem czegoś, co jest niesamowite. Jest podobne do takich określeń jak niemieckie "unheimlich" czy angielskie "uncanny". Coś strasznego, tajemniczego. "Kafkowski" dzisiaj nie oznacza nic. Przedwczoraj na zebraniu wspólnoty mieszkaniowej usłyszałem, że coś jest "kafkowskie" bo nie zgodziliśmy się w jakieś sprawie urzędniczej. Nawet drobne niedogodności na linii obywatel-biurokracja, choćby na poczcie, są przedstawiane jako kafkowskie.

Piotr Paziński jest autorem powieści "Pensjonat" i "Ptasie ulice", książek eseistycznych i literaturoznawczych "Labirynt i drzewo. Studia nad +Ulissesem+ Jamesa Joyce'a", "Dublin z +Ulissesem+", "Rzeczywistość poprzecierana" i "Atrapy stworzenia", autorem przekładu opowiadań Szmuela Josefa Agnona "Przypowieść o skrybie i inne opowiadania". Został wyróżniony Paszportem "Polityki", nominacją do Nagrody Literackiej "Nike", Europejską Nagrodę Literacką, Nagrodą Redakcji "Literatury na Świecie" i Nagrodą Prezydenta Miasta Gdańska im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego. (PAP)

 

Rozmawiał Piotr Jagielski

 

pj/ aszw/


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Polecane

Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania

Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową? Data dodania artykułu: Wczoraj, 23:25 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
NU-MED w Tomaszowie rusza z serią podcastów o technologii, zdrowiu i bezpieczeństwie 9 sierpnia przypada Dzień Miłośników Książek. To dobra okazja, by wrócić do czytania Przysięga wojskowa żołnierzy VI turnusu. Uroczysty apel w 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?” Podpisano umowę na modernizację stacji w Spale. Zmiany mają poprawić wygodę podróżnych Nowy ogródek dydaktyczny powstanie przy Szkole Podstawowej nr 6 w Tomaszowie Mazowieckim Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Ujazd wybrał wykonawcę altany. Inwestycja na działce rekreacyjno-sportowej ruszy po podpisaniu umowy Wielki dzień małych bohaterek. Pod Tomaszowem pszczoły dały początek niezwykłej rodzinnej marce Słońce wraca nad Tomaszów. Spokojna sobota, a w niedzielę nawet 26 stopni Nocny Teatr zagrał nad Pilicą. Letnia Scena nie zwalnia – za tydzień Voice Ekipa Tomaszowskie Centrum Zdrowia zaprasza na praktyki i staże w nowej lokalizacji
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: lokator Treść komentarza: Dlaczego rozliczenia mediów ( woda, ogrzewanie )nie są w kopertach? Dostarczane są przez pracowników spółdzielni . Tak nie powinno być!! Moja sąsiadka nie musi wiedzieć ile pobieram wody i jak się ogrzewam. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Ujazd Treść komentarza: To ta altana będzie pewnie pozłacana Ludzie nie dajcie się dymac Źródło komentarza: Ujazd wybrał wykonawcę altany. Inwestycja na działce rekreacyjno-sportowej ruszy po podpisaniu umowy Autor komentarza: ...) Treść komentarza: dziękuję za wyjaśnienie teraz już będę wiedział ale nie będę stosował tego nazewnictwa Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W ogóle nie chce mi się w całości czytać tego tekstu powyżej. Ten tekst pokazuje tę totalną siermięgę, a może nawet i to totalne oszustwo, dotyczące tego MBA, które to MBA traktuje się, jak wybawienie dla różnych, lokalnych, mniej lub więcej debilnych, tzw. działaczy i formujących lokalne społeczności. To MBA, to jest dokładnie to samo, co kiedyś działało przy KC PZPR: tam była taka niby naukowa szkoła partyjnych działaczy PZPR. Podsumowanie: komuna, na czele z towarzyszem czarzastym ma się u nas dalej bardzo dobrze... Źródło komentarza: Nie tylko MBA. Także retoryka i dyplomy za publiczne pieniądze. Co zyskali mieszkańcy Tomaszowa? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Dziecko drogie: Janka i Grzesia znam dobrze i równie dobrze znałem innych, poprzednich prezesów ( Jasiu Piątek, śp. Koszuta), a byłem również w radzie nadzorczej. Z tych informacji wynika, że chyba byłem członkiem spółdzielni - co?! Więc nie pier... mi tutaj dziewucho jakichś, tanich farmazonów. Jeśli akurat nie masz dobrych, łóżkowych układów z partnerem, to już nie moja wina. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: No i bardzo dobrze myślisz, ale tylko w sprawie tego swojego rowerka. Twój, ekologiczny (totalnie głupi) mózg ogarnia tylko ten Twój obsrany rowerek i te obsrane topole, ale już nie obejmuje tego, że przy znacznie większej hali nie będzie miejsca dla tych Twoich, obsranych topoli. . Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 331

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 331

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 331 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk oraz wieszak ubraniowy z lustrem.PB 331 to najpopularniejszy model łóżka w ofercie Elbur. Domowy charakter, praktyczne funkcje i sprawdzone rozwiązanie powodują, że jest stosowane z powodzeniem w placówkach opieki długoterminowej oraz w środowisku domowym. Ze względu na możliwość dopasowania koloru harmonijnie wpisuje się w każde otoczenie.Więcej informacjiKolory standardowe:C1 bukC2 buk jasnyKolory niestandardowe*:C4 nabuccoC5 klonC6 akacjaC7 dąb jasnyC8 orzechC153 dąb sonomaDETALE PRODUKTU:1. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka4. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu2. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji5. Solidne koło z hamulcem3. Leże z regulacją twardości6. Szeroka gama kolorystycznaOPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 40 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:215 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 22 cmCiężar całkowity:99,8 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJE ŁÓŻKA REHABILITACYJNEGO 

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama