Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 03:01
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Krzysztof Ścierański: jestem samoukiem, który uczy się cały czas

Jestem samoukiem, który uczy się cały czas. Ćwiczę cały czas. Miałem to szczęście, że grałem to, co czuję, z muzykami, których podziwiam i mogę się od nich uczyć - powiedział PAP czołowy polski gitarzysta basowy i kompozytor Krzysztof Ścierański.
  • Źródło: Maciej Replewicz

Polska Agencja Prasowa: Jakie były początki pana fascynacji z muzyką?

Krzysztof Ścierański: W połowie lat 60. chodziłem do szkoły podstawowej w Krakowie, gdzie się urodziłem i dorastałem. Mój starszy o cztery lata brat Paweł zainteresował mnie Radiem Luksemburg. Po raz pierwszy usłyszałem tam muzykę The Beatles, Rolling Stonesów, The Animals i inne, głównie angielskie grupy rockowe lub rockowo-popowe. Po jakimś czasie brat przyniósł do domu pożyczoną od sąsiada polską gitarę akustyczną i pokazał mi kilka chwytów, podstawowe akordy, a przede wszystkim - pokazał mi drogę do muzyki. Marzyłem, że gdy dorosnę, pewnego dnia kupię własną gitarę i dołączę do zespołu rock'n'rollowego.

W maju 1965 r. w Hali Wisły z bratem byliśmy na koncercie zapomnianej dziś angielskiej grupy The London Beats. Grali wyłącznie covery, kompozycje innych muzyków, ale podziwialiśmy ich za niesamowite brzmienie i instrumenty - gitary Gretsch, perkusję Ludwiga. Dla nas to było marzenie! Kilka miesięcy później, w listopadzie, zagrała grupa The Animals. Wydawało mi się, że na widowni jest całe miasto młodych ludzi. Po koncercie byliśmy ogłuszeni dźwiękiem. Z szarości, bylejakości, która nas zewsząd otaczała, nagle znaleźliśmy się w innym, lepszym świecie, wprost z bajki.

Kilka lat później zainteresowały mnie koncerty jazzowe, ale piorunujące wrażenie wywołali Animalsi. Zacząłem grać w małych zespołach. Fascynowali mnie Led Zeppelin, Cream, Jimi Hendrix i w pierwszych zespołach graliśmy ich covery bez wokalu. Później dołączył kolega, który znał kilka angielskich tekstów. Dziś niektórzy podważają talent i negują osiągnięcia Hendrixa, ale on spowodował prawdziwą rewolucję i był naprawdę najlepszym gitarzystą końca lat 60. Z muzycznych fascynacji mogę wymienić jeszcze wczesne nagrania The Jackson Five - piękna, naprawdę świetnie zagrana i zaaranżowana muzyka funky, czego nie można powiedzieć o niektórych późniejszych płytach solowych Michaela Jacksona. On tworzył już po prostu profesjonalny pop dla dzieci i nastolatków.

Na początku lat 70. mój brat grał w krakowskiej grupie hardrockowej System z Lesławem Palcą na wokalu. Starałem się naśladować starszych kolegów, którzy grali już na wyższym poziomie. Oni grali na tzw. potańcówkach, bo wtedy jeszcze nie było dyskotek. Byłem i jestem samoukiem, chociaż jednak dwa lata chodziłem do średniej szkoły muzycznej. Uczyłem się przez całe życie i nadal, po ponad 45 latach na scenie, cały czas zdobywam doświadczenie.

Po rockowej fascynacji zainteresowałem się jazzem, m.in. grupą The Weather Report, Wayne Shorter, Joe Williams, Sonny Rollins, Pat Metheny, Jaco Pastorius, choć akurat jego nie widziałem na żywo. W wieku 22 lat trafiłem do zespołu Laboratorium, z którym nagrałem pierwszą płytę "Modern Pentathlon" i jeszcze cztery inne albumy. Później mieliśmy 27 lat przerwy, ale grywamy czasem, bo zespół reaktywował się kilkanaście lat temu. W 1978 r. koncertowaliśmy w Indiach - na pierwszym tamtejszym festiwalu jazzowym. Po Laboratorium grałem ze Zbyszkiem Namysłowskim, który właśnie po powrocie ze Stanów założył grupę Air Condition. Był pełen niesamowitych, świeżych pomysłów. Następnym etapem był String Connection z Krzesimirem Dębskim, Januszem Skowronem, Krzysztofem Przybyłowiczem i Andrzejem Olejniczakiem. Do grupy dołączyłem na początku 1981 r.

PAP: Jest pan samoukiem. Uczy się pan cały czas, mimo wejścia na jazzowy szczyt?

K.Ś.: Tak, ćwiczę cały czas. Do perfekcji dojść może wyłącznie geniusz, inni - nawet utalentowani - mogą się do niej jedynie zbliżyć. Zarówno w studiu, jak i na koncertach z różnymi zespołami staram się utrzymać wysoki poziom, by nie zahaczać brodą o podłogę. Staram się robić rzeczy wartościowe. String Connection był dla mnie jak wyższa uczelnia, najlepszy uniwersytet - wiele się wtedy nauczyłem. Czasem to, z kim zagram, było kwestią impulsu, przypadku. Zadzwonili do mnie, że basista się rozchorował i spytali, czybym nie przyjechał do studia i nie pomógł. Przyjechałem i w trzy godziny nagrałem linię basu na płytę, nie znając w ogóle utworów.

PAP: Nagrywał pan i koncertował z wykonawcami z różnych nurtów muzycznych - od Marka Grechuty, przez jazzmanów, grupę Wilki, Edytę Bartosiewicz, aż po Grzegorza Ciechowskiego. Jak wspomina pan pracę z nimi?

K.Ś.: Z Markiem Grechutą przy "Szalonej lokomotywie" pracowało się fantastycznie. Opiekunem muzycznym był mój wujek Jan Kanty Pawluśkiewicz i on wziął mojego brata i mnie pod swoje skrzydła. Lubię improwizację, a ta muzyka wydawała mi wtedy się zbyt poukładana. Po nagraniu ruszyliśmy w trasę koncertową. Marek szanował nas i doceniał naszą pracę. Po każdej trasie organizował, co rzadko się zdarza, elegancki bankiet. Zwykle mieszkaliśmy w orbisowskich hotelach, a tam catering był wówczas na najwyższym poziomie. Z kolei Zbyszek Namysłowski był trochę jak ojciec, trochę opiekun, a trochę starszy kolega. Był niezwykle twórczym człowiekiem, który pozostawił nam niesamowity dorobek muzyczny. Przez pierwsze dwa tygodnie trwały próby - zgrywaliśmy się. W tym czasie nauczyłem się grać ponad 40 trudnych, nowych dla mnie utworów. Zbyszek był cierpliwy, więc podszedł do tego ze zrozumieniem. W młodości umysł jest otwarty, więc przyswoiłem cały repertuar. Ponieważ gitara basowa, na której gram, tworzy wraz z perkusją sekcję rytmiczną, wiele zależało od perkusisty. Grałem wtedy z najlepszymi polskimi muzykami jazzowymi - Namysłowskim, Stańką, Muniakiem, Karolakiem - oni - już uznani w Polsce i za granicą, ja - skromny debiutant w podartym sweterku. To było dla mnie nobilitujące, mogłem się na nich wzorować. Oni wprowadzili zupełnie inną jakość do mojego życia. Wielu z nich już nie ma. Do dziś nie wiem, jak to się stało, że do nich dołączyłem. Chyba los był dla mnie bardzo łaskawy.

Z kolei Grzegorz Ciechowski był muzykiem, z którym grałem na czterech jego płytach. To była muzyka oparta na standardach rock'n'rolla, stojąca dość daleko od klasycznego jazzu. Można nawet powiedzieć, że w tym rock'n'rollu było wiele elementów punk rocka, za którym niespecjalnie przepadam. Byłem zwolennikiem muzyki, która tworzy coś nowego, a punk był muzyką negacji, która nie wymaga zdolności warsztatowych ani kompozytorskich. Ale to sprawa drugorzędna, bo z Grzegorzem pracowało się świetnie. Miałem trudne zadanie. Nagrywałem bas do metronomu i szczątkowego piana, nie wiedząc, jakie instrumenty będą w finalnej aranżacji. To był lot na ślepo! Dlatego grałem "oszczędnie", nie ingerując w harmonię - grałem podstawową linię, czasem pojedyncze nuty, a Grzesiek pracował nad całością, kierował wszystkimi muzykami w studio. Wiedział, jak ma zabrzmieć całość, wszystkie instrumenty.

Wspaniale wspominam Ścierański-Surzyn Trio z lat 80. W tercecie trudno jest zagrać tak, by odczuwalna była pełnia brzmienia, trio to duże wyzwanie dla każdego muzyka, zwłaszcza gdy gra się na żywo. Trzeba było wtedy grać różne partie - bas i akordy. Stosowałem różne rozwiązania, żeby tego dźwięku było jak najwięcej i żeby brzmiał jak najlepiej. Wtedy naprawdę wiele koncertowaliśmy w Polsce i za granicą. Byliśmy we Francji, RFN. Ze wszystkimi zespołami, w których grałem, odwiedziliśmy łącznie 27 krajów świata - USA, Kanadę, Indonezję, Indie, kraje Europy.

PAP: Do muzyki coraz śmielej wchodzi AI - sztuczna inteligencja. Czy według pana pomaga ona muzykom, czy też zabija muzykę tworzoną przez ludzi?

K.Ś.: Sztuczna inteligencja może stanowić zagrożenie dla muzyki i - znając ludzką naturę - na pewno tak się stanie, nie tylko zresztą w muzyce. Bo ci, którzy zarządzają innymi, często mają w sobie pierwiastek skretynienia. Już są tworzone albumy muzyczne z użyciem algorytmów, ale pozbawione muzycznej duszy. Brzmią nawet nieźle, ale są sztuczne, brakuje w nich śladu człowieka. Myślę, że jazz i w ogóle muzyka jednak się obronią. Jazz to sztuka improwizacji, a tego robot nie potrafi i to jest przewaga człowieka.

PAP: Co może pan powiedzieć tym, którzy rozpoczynają właśnie swoją muzyczną drogę, zwłaszcza grającym jazz?

K.Ś.: Mamy w Polsce wielu niezwykle utalentowanych młodych muzyków. Najważniejszym motorem działania niech będzie to, co im się podoba, to, co naprawdę czują, by dążyli do samorealizacji. Oni zwykle wiedzą, co chcą grać i z kim chcą grać. Jednak utrzymanie się na rynku nie jest łatwe. Po drodze wielu błądzi, traci swoją właściwą drogę, gubi się gdzieś lub próbuje iść na skróty. Próbują grać w zespołach, które wprawdzie nie oferują muzyki, ale "robią pieniądze". I nagle budzą się i mówią sobie: "Przecież chciałem grać to, co lubię".

W latach 70. i 80. mówiono o grze "do kotleta" np. w eleganckich lokalach, na statkach czy promach pasażerskich pływających do Szwecji. W latach 90. muzycy trafiali do bogatych krajów arabskich. To przynosiło duże dochody, ale czy dawało satysfakcję? Tego nie wiem, bo zawsze miałem to szczęście, że grałem, to co czuję, z muzykami, których podziwiam i mogę się od nich uczyć. Nie muszę myśleć wyłącznie o kasie, choć ona oczywiście jest ważna.

Na muzyków czyha wiele innych zagrożeń. Myślę tu o używkach. Znałem wielu muzyków, którzy wpadli w alkoholizm. Narkotyki szczęśliwie mnie ominęły. Był okres, w którym trzy razy w tygodniu miałem "sylwestra", jednak nad słabościami i nałogiem zawsze zwyciężał zdrowy rozsądek. Herbie Hancock napisał kiedyś, że bez narkotyków wielu muzyków, nie tylko jazzowych, nie osiągnęłoby wysokiego poziomu. Ale jeśli przyjmiemy taką optykę, to okaże się, że narkotyki im pomogły, wykreowały na gwiazdy, a potem - zabiły.

PAP: Jakie ma pan plany na najbliższe miesiące?

K.Ś.: Obchodzę właśnie 70. urodziny, a niedługo minie 50 lat od pierwszych nagrań z zespołem Laboratorium. 11 sierpnia zagrałem urodzinowy koncert na dachu Promu Kultury na Saskiej Kępie. To były moje symboliczne urodziny, na które przyszło ponad 400 osób. Zagrałem ze swoim kwartetem oraz z zaproszonymi, wybitnymi muzykami. Na perkusji grał mój syn Marcin. Ponadto gitarzyści - Marek Raduli, Dima Gorzelik, instrumenty klawiszowe - Grzegorz Górkiewicz i Waldek Gołębski na elektronicznym instrumencie dętym (EWI). Na perkusji zagrali także Przemek Kuczyński, bracia Shachar Elnatan oraz Inbar Elnatan – instrumenty perkusyjne i wokal. Mam też w planie kilka recitali solowych, z czego najbliższy w Blues Klubie w Gdyni 8 września. 22 września zagram drugi z serii urodzinowych koncertów - tym razem w Klubie Studio w Krakowie - następne potrwają do grudnia w kilku miastach. W planach mam także wydanie płyty. Jest wiele materiału, który najlepiej brzmi właśnie grany przez kwartet - częściowo to są całkiem nowe utwory, niektóre starsze, ale w zupełnie nowej aranżacji.

 

Krzysztof Ścierański urodził się 24 sierpnia 1954 r. w Krakowie. Według magazynu "Jazz Forum" jest uznawany za czołowego polskiego gitarzystę basowego. Komponuje i tworzy muzykę instrumentalną improwizowaną, a także muzykę ilustracyjną do spektakli teatralnych oraz piosenki. Wziął udział w nagraniu 150 płyt, w tym 12 autorskich. Koncertował w 27 krajach świata.

Od połowy lat 70. współpracował m.in. z Laboratorium, String Connection (Krzesimir Dębski), Air Condition (Zbigniew Namysłowski), Tomaszem Stańką, Jarosławem Śmietaną, Januszem Muniakiem, Wojciechem Karolakiem i Krzesimirem Dębskim. Uczestniczył w największych festiwalach jazzowych świata. Nagrywał m.in. z Markiem Grechutą, Johnem Porterem, Grzegorzem Ciechowskim, Markiem Blizińskim, Andrzejem Zieliński, zespołami Wilki, Trebunie Tutki, Sztywny Pal Azji. (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie – 21 marca: polityka, wojna na Bliskim Wschodzie i ważne wydarzenia w Polsce

21 marca 2026 roku przynosi szereg kluczowych wydarzeń w Polsce i na świecie. W centrum uwagi znajdują się zjazd Polski 2050, napięcia związane z wojną Iran–Izrael, a także rozmowy USA–Ukraina dotyczące zakończenia konfliktu z Rosją. Sprawdź najważniejsze informacje dnia oraz historyczne rocznice i wydarzenia muzyczne.Data dodania artykułu: 21.03.2026 07:00
Dziś w kraju i na świecie – 21 marca: polityka, wojna na Bliskim Wschodzie i ważne wydarzenia w Polsce

Sondaż dla „Rz": Polacy nie chcą pomagać Trumpowi

Polscy żołnierze nie powinni brać udziału w konflikcie na Bliskim Wschodzie, nawet wtedy, gdyby o to poprosiły Stany Zjednoczone - wynika z badania opinii publicznej przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej". Jego wyniki opublikowano w piątkowym wydaniu.Data dodania artykułu: 20.03.2026 09:17
Sondaż dla „Rz": Polacy nie chcą pomagać Trumpowi

Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia (piątek, 20 marca)

20 marca w Zakładach Mechanicznych Tarnów wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak‑Kamysz przedstawi plany rozwoju spółki i wykorzystanie środków z unijnego programu SAFE (ok. 43,7 mld euro) na inwestycje zbrojeniowe. Tego samego dnia NSA zdecyduje o transkrypcji małżeństwa jednopłciowego zawartego w Berlinie w 2018 r., orzeczenie może przesądzić o prawach par LGBT w Polsce.Data dodania artykułu: 20.03.2026 08:42
Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia (piątek, 20 marca)

Św. Józef – patron Kościoła katolickiego. 19 marca uroczystość Oblubieńca Maryi

Kościół katolicki 19 marca obchodzi uroczystość św. Józefa – patrona Kościoła powszechnego i Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. Jego kult sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa, a postać opiekuna Jezusa od wieków zajmuje wyjątkowe miejsce w liturgii, nauczaniu papieży i duchowości wiernych.Data dodania artykułu: 19.03.2026 08:27
Św. Józef – patron Kościoła katolickiego. 19 marca uroczystość Oblubieńca Maryi

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 19 marca

Najważniejsze wydarzenia dnia w Polsce i na świecie – od podpisania umowy o powołaniu Ośrodka Systemów Autonomicznych (OSA), przez szczyt Rady Europejskiej w Brukseli, aż po opinię TSUE w sprawie systemu losowego przydziału spraw. Sprawdź także kalendarium historyczne i muzyczne oraz wieczorne mecze Rakowa Częstochowa i Lecha Poznań w Lidze Konferencji.Data dodania artykułu: 19.03.2026 07:55
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 19 marca

Zakaz telefonów w szkołach od 2026. MEN przyspiesza decyzję po rozmowie z Tuskiem

Od 1 września 2026 roku w szkołach podstawowych ma obowiązywać zakaz używania telefonów komórkowych. Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała przyspieszenie prac legislacyjnych po rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem.Data dodania artykułu: 18.03.2026 12:56
Zakaz telefonów w szkołach od 2026. MEN przyspiesza decyzję po rozmowie z Tuskiem

Raport ONZ: prawie 5 mln dzieci umiera przed 5. rokiem życia. Najnowsze dane o śmiertelności dzieci

Blisko 5 mln dzieci na świecie nie dożywa piątych urodzin – wynika z najnowszego raportu ONZ. Choć od 2000 roku sytuacja się poprawia, tempo spadku śmiertelności dzieci wyraźnie zwalnia, a głównymi przyczynami pozostają niedożywienie i choroby zakaźne.Data dodania artykułu: 18.03.2026 08:37
Raport ONZ: prawie 5 mln dzieci umiera przed 5. rokiem życia. Najnowsze dane o śmiertelności dzieci

Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia 18 marca. Energetyka, Ukraina, historia i muzyka

Co wydarzyło się 18 marca w Polsce i na świecie? Sprawdź najważniejsze informacje dnia – od decyzji rządu o przyszłości energetyki, przez wydarzenia międzynarodowe i wizyty przywódców, aż po rocznice historyczne i bogate kalendarium muzyczne.Data dodania artykułu: 18.03.2026 08:10
Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia 18 marca. Energetyka, Ukraina, historia i muzyka
Reklama
Repertuar kina Helios

Repertuar kina Helios

Nadchodzący tydzień, oprócz pierwszego dnia wiosny, przyniesie także kinowy repertuar pełen hitów i nowości! Na wielkich ekranach zadebiutują: ekranizacja bestsellera „Project Hail Mary” oraz animacja „Pan Ryba”. Widzowie mogą obejrzeć także liczne propozycje z innych gatunków i różnorodne seanse specjalne, w tym kolejną odsłonę „Bluey w kinie”.Jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów jest „Projekt Hail Mary” – widowiskowa produkcja science fiction oparta na bestsellerowej powieści Andy’ego Weira. Główny bohater, nauczyciel Ryland Grace, budzi się samotnie na pokładzie statku kosmicznego, nie pamiętając, kim jest ani jak się tam znalazł. Gdy powraca mu pamięć, zaczyna odkrywać swoją misję: musi rozwiązać zagadkę tajemniczej substancji powodującej wygaśnięcie słońca. To od jego działań zależy los całej planety, ale dzięki nieoczekiwanej przyjaźni być może nie będzie musiał robić tego sam… W roli głównej występuje Ryan Gosling. Premierą dla młodszych widzów (i nie tylko) będzie pełna uroku animacja „Pan Ryba”. Tytułowy bohater to zrzędliwy samotnik, który prowadzi spokojne życie na wraku statku, z dala od innych mieszkańców oceanu. Jego uporządkowaną codzienność burzy jednak pojawienie się energicznej i niezwykle ciekawskiej Isi – młodego konika morskiego, który przypadkiem trafia do jego kryjówki. Choć początkowo Pan Ryba marzy tylko o odzyskaniu spokoju, seria nieporozumień sprawia, że oboje wyruszają w pełną przygód podróż, dzięki której uczą się współpracy, zaufania i otwartości.W wybranych kinach widzowie będą mogli zobaczyć także najnowszy film animowany „Fleak. Futrzak i ja”. To opowieść o jedenastoletnim Tomku, którego życie diametralnie zmienia się po tragicznym wypadku. Chłopiec traci sprawność i zamyka się w sobie, jednak wszystko odwraca się w momencie, gdy spotyka tajemniczego Fleaka – włochatego przybysza z innego wymiaru. W nim Tomek uczy się na nowo ufać, śmiać i – dosłownie – stawać na nogi. Ale nic nie jest tak proste, jak się wydaje: jego własny cień wymyka się spod kontroli, stając się zagrożeniem dla otaczającego świata…Wśród propozycji dla widzów w każdym wieku znalazła się również animacja „Hopnięci”, która zabiera widzów w świat hopnozy – technologii umożliwiającej przenoszenie ludzkiej świadomości do zwierzętopodobnych robotów. Główna bohaterka, Malwina, dzięki temu wynalazkowi trafia do ciała bobra i odkrywa naturę z zupełnie nowej perspektywy. Jej przygoda szybko przeradza się jednak w walkę o bezpieczeństwo świata zwierząt, zagrożonego przez działalność ludzi.Innym pomysłem na rodzinny seans będzie polski tytuł „Za duży na bajki 3”. W trzeciej części Waldek musi zmierzyć się z konsekwencjami własnego błędu: jego z pozoru niewinny internetowy komentarz uruchamia falę nienawiści, która uderza w jego przyjaciółkę, Delfinę. Chłopak staje przed trudnym wyzwaniem i musi zdobyć się na odwagę, by przyznać się do winy i naprawić sytuację. Helios przygotował również seanse dla najmłodszych z popularną bajką. Seanse „Bluey w kinie: Kolekcja Zabawy z przyjaciółmi” zawitają do kin w sobotę i niedzielę, 21 i 22 marca, a będą towarzyszyć im konkursy dla dzieci.Na ekranach pojawi się także polska produkcja „Król dopalaczy”, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. To historia młodego chłopaka, który w obliczu trudnej sytuacji rodzinnej wpada na pomysł stworzenia dochodowego biznesu opartego na sprzedaży substancji psychoaktywnych na granicy prawa. Sukces przynosi mu bogactwo i wpływy, ale jednocześnie wciąga w wir niebezpiecznych wydarzeń. Z kolei miłośnicy emocjonalnych historii docenią „Reminders of Him. Cząstka Ciebie, którą znam” – ekranizację powieści Colleen Hoover. Film opowiada o Kennie – kobiecie próbującej odbudować relację z córką po wyjściu z więzienia, mimo że przeszłość wciąż rzuca cień na jej życie. Bohaterka rozpoczyna trudną drogę ku przebaczeniu i drugiej szansie.W poniedziałek, 23 marca do wybranych lokalizacji zawita cykl Kino Konesera z filmem „Ostatnia sesja w Paryżu”. To intrygująca opowieść o psychiatrce (w tej roli Jodie Foster), która próbuje rozwikłać zagadkę śmierci swojej pacjentki. Dręczona wątpliwościami Lilian rozpoczyna prywatne śledztwo, wciągając w nie byłego męża. Z kolei w czwartek, 26 marca widzowie będą mieli okazję zobaczyć na wielkim ekranie kultowy thriller „Nagi instynkt” w odrestaurowanej wersji 4K. To powrót jednego z najbardziej kontrowersyjnych i ikonicznych filmów lat 90., który do dziś fascynuje atmosferą napięcia i zmysłowości.Marcowe seanse w kinach Helios to bogactwo historii, emocji i gatunków! Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru można znaleźć na stronie: www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych sieci w całej Polsce. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić.Data rozpoczęcia wydarzenia: 20.03.2026

Polecane

Posiedzenie Rady Powiatowej Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego w Tomaszowie MazowieckimDziś w kraju i na świecie – 21 marca: polityka, wojna na Bliskim Wschodzie i ważne wydarzenia w PolsceZaginęła 30-letnia Sylwia Witek. Policja prowadzi poszukiwaniaKoncert pasyjny „Popule Meus” w Tomaszowie MazowieckimLechia zaczęła od zwycięstwa, ale Radom odwrócił losy meczu. Czarni lepsi w czterech setachW Skansenie Rzeki Pilicy pożegnali zimę.Wielki jubileusz w Tomaszowie! Tak świętowano 15-lecie „Plastyka”szkolenie przyszłych dowódców w 25 BrygadzieDerby o wielką stawkę. Lechia jedzie do Bełchatowa po przełamanie i cenne punkty150 nowych mieszkań w Tomaszowie! To dopiero początek – w planach aż 540 lokaliUkradli przewody do ładowania elektryków. Straty sięgnęły ponad 450 tys. złAstronomiczna wiosna już dziś! Co zobaczymy na niebie?
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 0°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Materiał powyżej, to jest totalny, lokalny, medialny bełkot, który w ogóle nie będzie zrozumiały dla normalnego, myślącego i prawdziwego rolnika. Zacznijmy od skomentowania zdjęcia powyżej. Na tym zdjęciu nie widać jakichkolwiek, prawdziwych rolników. Tam widać zasyfiałych i zapyziałych, lokalnych cwaniaczków, którzy notorycznie udają, że są rolnikami. Te cwaniaczki mają tyle wspólnego z rolnictwem, co ja np. z Chinami. To są ludzie, którzy żerują na różnych organizacjach, związanych z rolnictwem i z rolnikami. To cwaniactwo, udające rolników, dyskutowało między sobą o szkoleniu KSeF dla rolników, o dopłatach obszarowych dla rolników 2026, o ekoschematach dla rolników 2026, o rejestrze zabiegów agrotechnicznych dla rolników. Należałoby tylko powiedzieć do tych cwaniaczków z tego spotkania: idźcie o powiedzcie te swoje mądrości rolnikom w świetlicach na ich wsiach, to was, ku#wa, na widłach wyniosą - baranie łby.Źródło komentarza: Posiedzenie Rady Powiatowej Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego w Tomaszowie MazowieckimAutor komentarza: małolatTreść komentarza: To chyba były towarzysz,kandydat na rezydentaŹródło komentarza: 150 nowych mieszkań w Tomaszowie! To dopiero początek – w planach aż 540 lokaliAutor komentarza: Trudno to dobrze ocenić. Naprawdę :(Treść komentarza: Czy ja dobrze widzę? Ona ma nerkę na pasku? Tak się ubrała na konferencję? Trzonek jako lokalny menedżer rządowego programu mieszkaniowego jest jak Forczmanowicz od projektowania kostki przed garażem. Dramat :(Źródło komentarza: 150 nowych mieszkań w Tomaszowie! To dopiero początek – w planach aż 540 lokaliAutor komentarza: obywtelTreść komentarza: DOKLADNIEŹródło komentarza: Kwiaty, pizza i „catering” przy S8. Tak wyglądała reprezentacja w Tomaszowskim Centrum ZdrowiaAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: Oj tam oj tam w Krakowie taki misztaldski wydał ponad 2 miliony:)a ciekaw jestem ile wydał nobile wydał prezydent Tomaszowa czy to tajemnica,albo np burmistrz Ujazd :)Źródło komentarza: Kwiaty, pizza i „catering” przy S8. Tak wyglądała reprezentacja w Tomaszowskim Centrum ZdrowiaAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Te!!! Zapyziały, kudłaty pejsolu!!! Pedofilia, to nie tylko skłonność, ale głównie krzywdzenie dzieci. I to już jest przestępstwo - zapyziały pejsolu. Mnie prześladuje skłonność, aby takich zboczeńców, jak ty, ciągle lać po mordzie. Lubisz tę pedofilię i tych homo - co?! Pejsaty palancie - co?!Źródło komentarza: Kompletne zezwierzęcenie bezmyślnej gawiedzi. Pedofil zatrzymany
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama