Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 22 września 2026 23:02
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

A. Tyszko: Szukam w ludziach szlachetności

Andrzej Tyszko, znany artysta fotografik, specjalizujący się w tematyce muzycznej, autor zdjęć, które oglądać możemy na okładkach płyt takich wykonawców jak: Tomasz Stańko, Ewa Bem, Stanisław Sojka, Perfect, Maanam, Lady Pank i wielu innych, odwiedził w minionym tygodniu Tomaszów Mazowiecki. Do naszego miasta przyjechał na zaproszenie Krzysztofa Jochana. Okazją było wydanie albumu "Twarze Muzyki". Po spotkaniu z fanami muzyki mieliśmy okazję chwilę porozmawiać o jego twórczości.

M.S.: Jak długo trwa Pańska przygoda z fotografią?

Andrzej Tyszko: Moja przygoda z fotografią trwa nieprzerwanie od 1969 roku. Natomiast album dokumentuje ponad 30 lat mojej pracy z muzykami. na początku to było typowo amatorskie fotografowanie. Chodziłem po mieście i robiłem zdjęcia rzeczy, które zwróciły moją uwagę. Chodziłem po jakiś starych ruinach, fotografowałem kominy.

 

Czyli zaczynał Pan, jak każdy pasjonat fotografii

Tak, tylko wiele osób zaczyna fotografując mamę, tatę, członków rodziny, a ja starałem się szukać różnych ciekawych tematów w przestrzeni.

 

Przygoda z muzyką trwa już więc ponad 35 lat. To dosyć szeroka perspektywa czasowa. Wszystko się w tym czasie zmieniało. Zmieniały się gatunki muzyczne, idole, ale i fotografowani przez Pana muzycy podlegali w tym czasie przeobrażeniom. W Pańskim albumie znajdujemy nazwiska najbardziej znanych postaci muzyki m.in. lat 80-tych i 90-tych. Faktycznie zdjęcia jakie oglądamy nie mają charakteru reportażu, ale z punktu widzenia fotografa są one jeszcze ciekawsze, bo istnieje tu bezpośredni kontakt z podmiotem fotografii, którego nie ma w fotografii koncertowej, kiedy zdjęcia robi się z fosy.

Każdy człowiek, każdy muzyk, każdy obiekt mojej pracy to nowa przygoda. Ludzie, z którymi miałem przyjemność pracować są bardzo różni. Na każdego trzeba znaleźć nowy, bardzo indywidualny klucz. Tym bardziej, że miałem zawsze ambicję, żeby nie powtarzać siebie. Żeby każdemu wymyśleć coś, czego jeszcze nie wymyśliłem wcześniej. Poza tym, każdy przynosi na sesję ze sobą swój własny bagaż. Jeden jest skryty i się wstydzi i nie lubi kamery. Drugi opowiada o pierdołach a sesja go nie zajmuje. Trzeci, stara się lansować jak może, a jeszcze inny przybiera pozy wyćwiczone przed lustrem. Wiele osób jest zestresowany i pyta co chwilę a może tak będzie dobrze a może inaczej?

 

Wydawać by się mogło, że swoboda sceniczna przenieść się powinna na plan zdjęciowy. Stara się Pan jakoś rozluźniać osoby, które w czasie sesji są nadmiernie spięte?

Nauczyłem się tego przez te wszystkie lata. Fotografowani przez mnie ludzie szybko zaczynają czuć, że "to nie boli". Zauważają, że nie proponuję im rzeczy które są trudne, bądź niemożliwe do zrobienia, że to nie jest aż tak stresujące jak się wydaje i że wystarczy, że pobędą ze mną przez godzinę lub dwie. Rozmawiamy a ja w międzyczasie robię zdjęcia. W łagodny sposób i bez przymuszania kogokolwiek do czegokolwiek.

 

Na kolejnych stronach albumu mamy Korę, Staszka Sojkę, Janusza Panasewicza, Grzegorza Markowskiego, Marka Piekarczyka, czy Gosię Ostrowską. Postacie niezwykle barwne i niezwykle różne. Który z fotografowanych muzyków najbardziej utkwił Panu w pamięci?

Na pierwszym miejscu wymieniłbym Tomka Stańko. Przede wszystkim dlatego, że znamy się od początku i znaleźliśmy od razu wspólny język. Trochę jesteśmy jak bracia. mamy podobny sposób widzenia wielu rzeczy, rozumienia rzeczywistości i ludzkiej psychiki. Jesteśmy bardzo podobni. Widzimy się bardzo często a rozmawiamy ze sobą w zasadzie codziennie.

 

Ważna jest "chemia" między fotografem a modelem? Każde zdjęcie jest ingerencją w strefę intymną.

To na pewno i to bardzo, bo razem z tą chemią rodzi się zaufanie. Jak ono się pojawia, to juz człowiek nie boi się drugiego człowieka. Bez tego zaufania można trafić na dobra fotografię ale niekoniecznie.

 

Lata 80 te kojarzą się z wariackimi ekscesami muzyków. Oddział Zamknięty, Lady Pank, to mówiąc kolokwialnie były niezłe świrusy. Media lubiły opisywać ich hotelowe imprezy. Jak wyglądała praca z takimi osobami?

Niektórzy rzeczywiście byli nieco ekscentryczni, ale te opowieści, które krążą o nich, to są opowieści wykreowane przez ludzi zaskoczonych tą rockową rewolucją, ale takich, którzy zwyczajnie tego stylu, inności i ekscentryczności nie lubią. To wszystko byli normalni ludzie. Kiedy przychodzili do mnie nie byli gwiazdami. przestawali być gwizdami i stawali się zwyczajnymi ludźmi. A mnie zawsze chodziło by znaleźć w nich ludzi, ich istotę i wyraz. Tego się nie zobaczy, gdy ktoś robi miny do obiektywu. Robiłem więc zdjęcia między zdjęciami. Żeby utrwalić nie to, co chcą mi pokazać, ale to, co ja widzę. Kreowałem zawsze sytuację tak, by muzyk mógł się poczuć sobą.

 

 

Przyzna Pan, że czasy były inne, a ci ludzie nadawali kolorytu szarej komunistycznej rzeczywistości.

Jak najbardziej. Jednak koloryt to jedna rzecz a kontakt z fotografią i fotografem to rzecz całkiem inna. Muzyk może się ubrać w co chce, ja będę za nim po prostu podążał. Koloryt można pogodzić z pokazaniem prawdziwej ludzkiej twarzy. Pokazać gwiazdę, jako normalnego szlachetnego człowieka. tej szlachetności w ludziach szukam.

 

Jak wspomina Pan lata 80-te? ja osobiście darzę je dużym sentymentem.

Ja również. Tym bardziej, że to lata moich pierwszych sukcesów zawodowych. Pracowałem bez przerwy. Robiłem jedną sesję, a w międzyczasie projektowałem okładki kilku płyt. Tak było przez całą dekadę. Dwie sesje zdjęciowe w tygodniu i kilka projektów okładek, plakatów itp.

 

Mówiliśmy o ekscentrycznych artystach. W albumie znajdziemy kilka zdjęć Kory. Trudno chyba u nas o bardziej ekscentryczną wokalistkę.

Kora jest ekscentryczna, ale ma też bardzo silną osobowość. Ona, mówiąc jej językiem się nie "op..ala". Nie przebiera w słowach, bywa agresywna i nieelastyczna. Kiedyś mieliśmy takie jedno spięcie podczas sesji zdjęciowej.  Chodziło o lustro, w którym mogłaby się widzieć, a ja się na jego ustawienie nie zgodziłem. Chciałem, by przestała myśleć o tym jak wygląda, ale by się ze mną połączyła mentalnie. Postawiłem na swoim. Bardzo się jednak lubimy.   Przyznam, że to najsilniejsza z postaci, jakie fotografowałem.

 

To widać na twoich fotografiach

Dzisiaj jest już nieco inaczej. Kiedy fotografuję obecnie Korę, jest jak do rany przyłóż. Jest miła, ciepła i robi wszystko o co ją poproszę.

 

Kora dojrzała i stała się większą profesjonalistką. Ostatnie jej zdjęcia Pańskiego autorstwa są rewelacyjne.

Profesjonalizmu ale i doświadczenia. Lata, które spędziliśmy razem nauczyły ją, że może czasami odpuścić. Nauczyła się, że z mojej strony nie grozi jej nic złego i że może mi zaufać.

 

Ja lata 80-te wspominam przez pryzmat koncertów. Wtedy każdy koncert to pełna sala. No i pierwsze duże imprezy, takie jak Jarocin, Pop Session, Rock na Wyspie ale i inne jak chociażby Olsztyńskie Noce Bluesowe.

Niestety nie brałem w tym udziału.

 

 

Czyli klimatu koncertowego tamtych lat Pan nie poczuł?

Byłem raz w trasie koncertowej w Holandii i Belgii z TSA. Tam fotografowałem ich na scenie. Moja specjalność jednak to jest studio i wymyślone przeze mnie sytuacje oraz wymyślone przeze mnie oświetlenie i klimat.

 

Uważa się Pan za artystę, czy za rzemieślnika?

Ja jestem artystycznym rzemieślnikiem.

 

Bardziej metaloplastyka niż kowalstwo?

To na pewno. Ale nie mnie to osądzać. Postrzegam moją fotografię w kategoriach użytkowych. Nie mogę więc powiedzieć, że to jest czysta sztuka. Moim zadaniem jest pokazać człowieka w sposób piękny i z szacunkiem.

 

Mamy tu Hanię Banaszak. Bez wątpienia pokazana w sposób piękny, szlachetny i pełen szacunku. Jest tu taka, jaką ją odbierałem zawsze. Ciepła, miła i serdeczna.

Ona taka jest. Marek Niedźwiecki o moim albumie powiedział, że niesamowite jest to, że wszyscy są w nim piękni. U mnie każdy musi mieć charakter.

 

Trudno się z tym nie zgodzić. Tomasz Stańko na zdjęciach, to zdecydowany facet z charakterem. Poza tym ładny ni musi oznaczać urodziwy.

Nie szukam w ludziach ułomności. Stańko nie ma lęku i się nie kryguje.

 

Gosia Ostrowska, sceniczny wulkan energii. W studio fotografa również?

Niezwykle skromna, miła dziewczyna. W dodatku bardzo naturalna. Co innego występować przed jednym fotografem, a co innego przed 3 tysiącami fanów. Tłum porywa i oczekuje od artysty czegoś innego.

 

Ziemek Kosmowski. To może nie dla wszystkich tak znana postać jak wcześniej wspomniane, ale warto go tu chyba zauważyć, bo raz, że jest z Łodzi, a dwa to stworzył on dwa bardzo ważne w tamtym okresie zespoły. Pierwszy to punkowy Brak, a drugim nowofalowe Randez Vous.

Jak widać również trafił na karty albumu. Zawsze czułem potrzebę zrobienia czegoś, czego jeszcze wcześniej nie robiłem.

 

Maciek Maleńczuk, kompletny wariat.

Wariat, ale inteligentny i trzeźwo stąpający po ziemi. Widzący cały ból i złożoność otaczającej nas rzeczywistości. Typ utwardzonego nadwrażliwca.

 

W ciągu tych 35 pięciu lat zmieniła się też technologia. Dzisiaj robi się zdjęcia inaczej niż wtedy?

Nie w technologii problem. Mam wrażenie, że dzisiaj ta fotografia jest taka bezosobowa. Nie szuka się biskiego kontaktu z modelem. Są oni wobec tego jacyś tacy nieobecni. Dla mnie warunkiem koniecznym jest kontakt wzrokowy i łączność a także poczucie, że ten człowiek jest tu i teraz razem ze mną.

 

W oczy rzuca mi się jedna rzecz. Nie widzę u pana koloryzowanych zdjęć, których osobiście nie znoszę.

Siła zdjęć jest w ich autentyczności. Gdybym zaczął je podkolorowywać, czy szukać zewnętrznych atrybutów estetycznych, osłabiałbym prawdę z tych zdjęć płynącą.

 

 

Na zakończenie zapytam, jakie jest Pańskie największe marzenie? Kogo chciałby Pan jeszcze sfotografować?  

Takich marzeń nie mam. Bardziej marzę o dobrych zdjęciach, które zostaną zapamiętane. Zawsze tego właśnie pragnę. Nie było moim marzeniem fotografowanie któregokolwiek z moich bohaterów. Zawsze to jakoś samo spadało na mnie. Miałem dużo szczęścia. Każde zlecenie stawało się dla mnie wyzwaniem.

 

To wyobraźmy sobie, że zamiast muzyków od jutra będzie Pan fotografował polityków.

Muzyka to tylko część mojej twórczej aktynowości. Polityków również fotografuję. Moje zdjęcia Aleksandra Kwaśniewskiego wygrały jego pierwsza kampanię wyborczą. Robiłem też sesje dla Włodzimierza Cimoszewicza, Krzysztofa Bieleckiego i Andrzeja Olechowskiego. 

 

z panem Andrzejem Tyszko miał okazję z wielką przyjemnością porozmawiać Mariusz Strzępek


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

22 września w historii. Lwów kapituluje przed Sowietami, Lincoln zmienia sens wojny, Polska gra o półfinał

22 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia nie daje chwili oddechu. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 22 września, trafiamy na kapitulację Lwowa przed Armią Czerwoną, niemiecko-sowieckie przekazanie Brześcia, ogłoszenie przez Abrahama Lincolna wstępnej Proklamacji Emancypacji, niepodległość Bułgarii i Mali oraz początek wojny iracko-irańskiej. To również dzień narodzin Andrei Bocellego i Davida Coverdale’a, premiera kultowego serialu „Friends” oraz uruchomienia brytyjskiej telewizji ITV. Kalendarium historyczne 22 września ma dziś także bardzo aktualny rytm: w Europie kończy się Tydzień Mobilności, w powiecie tomaszowskim można za darmo pojechać autobusem z Łaznowskiej Woli do Tomaszowa, a wieczorem polscy siatkarze zagrają z Niemcami o półfinał mistrzostw Europy. Data dodania artykułu: 22.09.2026 07:38
22 września w historii. Lwów kapituluje przed Sowietami, Lincoln zmienia sens wojny, Polska gra o półfinał

21 września. Grodno składa broń, „Hobbit” rusza w świat, Leonard Cohen świętuje, a Tomaszów zagląda pod ziemię

21 września wojna, literatura, polityka i muzyka spotykają się na jednej kartce kalendarza. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 21 września, trafiamy na dramatyczny finał obrony Grodna w 1939 roku, ostatnią fazę walk Powstania Warszawskiego i kolejne państwa odzyskujące niepodległość. Tego dnia ukazał się „Hobbit” J.R.R. Tolkiena, urodzili się Leonard Cohen, Stephen King i Liam Gallagher, a w 2014 roku polscy siatkarze po 40 latach ponownie zostali mistrzami świata. Kalendarium historyczne 21 września ma również mocny lokalny ślad: właśnie tego dnia w 2015 roku Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczęło badania archeologiczne nad Pilicą, odsłaniające historię znacznie starszą od samego miasta. Data dodania artykułu: 21.09.2026 06:27
21 września. Grodno składa broń, „Hobbit” rusza w świat, Leonard Cohen świętuje, a Tomaszów zagląda pod ziemię

20 września. Bitwa nad Niemnem, Magellan, Sophia Loren i jazzowy finał w Tomaszowie

Niektóre daty wyglądają, jakby historia próbowała zmieścić w jednej dobie kilka różnych epok. 20 września 1519 roku Ferdynand Magellan wypłynął z Hiszpanii w rejs, który zakończy się pierwszym opłynięciem Ziemi. W 1920 roku polskie oddziały ruszyły do jednej z decydujących operacji wojny polsko-bolszewickiej – bitwy nad Niemnem. W 1946 roku po raz pierwszy rozpoczął się festiwal filmowy w Cannes, a w 1980 roku Ozzy Osbourne wydał „Blizzard of Ozz”. Tego dnia urodziła się Sophia Loren, a Billie Jean King rozegrała słynną „Bitwę płci”. Jeśli pytamy dziś, co wydarzyło się 20 września, odpowiedź wiedzie od wielkich odkryć geograficznych, przez wojny i kino, aż po rock, tenis i Tomaszów Mazowiecki, gdzie wieczorem zakończy się jubileuszowy Love Polish Jazz Festival. Data dodania artykułu: 20.09.2026 07:23
20 września. Bitwa nad Niemnem, Magellan, Sophia Loren i jazzowy finał w Tomaszowie

Polskie myśliwce znów w powietrzu. Trump podpisał nowe sankcje na Rosję, Moskwa głosuje także na okupowanych ziemiach. Tomaszów gra jazzem

Sobota, 19 września 2026 roku, zaczęła się w Polsce od kolejnego komunikatu Dowództwa Operacyjnego: w związku z rosyjskimi atakami na zachodnią Ukrainę poderwano wojskowe samoloty, a systemy obrony powietrznej postawiono w gotowości. Operację zakończono przed południem – polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Rząd zapowiada tymczasem gwałtowną rozbudowę systemu alarmowania ludności na wschodzie kraju. W Waszyngtonie Donald Trump podpisał szeroki pakiet nowych sankcji wobec Rosji, obejmujący m.in. banki, urzędników i „flotę cieni”, natomiast w samej Rosji trwają wybory parlamentarne prowadzone również na okupowanych terenach Ukrainy. Ropa wyraźnie tanieje po nerwowym tygodniu, ale Brent pozostaje powyżej 100 dolarów. W Łodzi tysiące biegaczy ruszają dziś nocą ulicami miasta, a w Tomaszowie Arena Lodowa przeżywa drugi wieczór jubileuszowego Love Polish Jazz Festival. Stan informacji: około godz. 19.30. Data dodania artykułu: 19.09.2026 21:58
Polskie myśliwce znów w powietrzu. Trump podpisał nowe sankcje na Rosję, Moskwa głosuje także na okupowanych ziemiach. Tomaszów gra jazzem

180 lat od objawienia w La Salette. Orędzie łez, nawrócenia i pojednania

19 września 1846 roku wysoko w Alpach dwoje pastuszków miało zobaczyć „Piękną Panią” siedzącą na kamieniu i ukrywającą twarz w dłoniach. Maryjne objawienie w La Salette trwało tylko raz, lecz jego obraz — łzy, krzyż, młotek i obcęgi — przez 180 lat nie przestał niepokoić sumień. Data dodania artykułu: 19.09.2026 06:32
180 lat od objawienia w La Salette. Orędzie łez, nawrócenia i pojednania

Dziś w kraju i na świecie. Pilecki idzie na ochotnika do Auschwitz, kobiety zdobywają głos, a Tomaszów gra jazzem

Sobota, 19 września, niesie ze sobą daty zapisane wyjątkowo mocno w historii. To tego dnia Witold Pilecki świadomie wszedł w niemiecką łapankę, aby dostać się do Auschwitz. W 1893 roku Nowa Zelandia otworzyła kobietom drogę do urn wyborczych, a kilka wieków wcześniej polsko-litewskie wojska zakończyły nieudane oblężenie Malborka. Dziś prezydent RP rozpoczyna wizytę w Stanach Zjednoczonych, w Rosji trwa drugi dzień wyborów parlamentarnych, a w Tomaszowie Mazowieckim rozpocznie się drugi wieczór jubileuszowego Love Polish Jazz Festival. Data dodania artykułu: 19.09.2026 05:17
Dziś w kraju i na świecie. Pilecki idzie na ochotnika do Auschwitz, kobiety zdobywają głos, a Tomaszów gra jazzem

Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji

Finlandia będzie korzystać ze wsparcia wojskowego kolejnych państw nordyckich. Prezydent Alexander Stubb zapowiedział, że Szwecja nie pozostanie jedynym krajem regionu angażującym swoje siły w ochronę Finlandii. To kolejny etap szybkiej militaryzacji północnej flanki NATO, gdzie coraz większe znaczenie mają obrona przed dronami, kontrola przestrzeni powietrznej i bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego. Data dodania artykułu: 18.09.2026 06:51
Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji

18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu

Są daty, które brzmią jak gotowy scenariusz filmu. 18 września polski okręt podwodny ORP „Orzeł”, pozbawiony map i części uzbrojenia, wyrwał się z internowania w Tallinie i rozpoczął legendarną drogę do Wielkiej Brytanii. Tego dnia narodziły się Greta Garbo i Ludomir Różycki, po raz pierwszy ukazał się „The New York Times”, a świat muzyki stracił Jimiego Hendrixa. W Tomaszowie Mazowieckim historia dzisiaj spotyka się z teraźniejszością wyjątkowo mocno: rozpoczyna się jubileuszowy, 10. Love Polish Jazz Festival, Lechia podejmie Świt Nowy Dwór Mazowiecki, a nad Pilicą odbędzie się wydarzenie Europejskich Dni Dziedzictwa. Data dodania artykułu: 18.09.2026 06:24
18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu
Helios prezentuje najnowszy repertuar

Helios prezentuje najnowszy repertuar

W najbliższych dniach widzowie kin Helios mogą spodziewać się kolejnej porcji filmowych emocji. Na wielkich ekranach pojawią się dwie premiery – „Resident Evil” oraz „Tedi i magiczna lampa”. W repertuarze pozostają także popularne tytuły z poprzednich tygodni, w tym „100 dni: Misja Zeus” i „Totalna magia 2”. Nie zabraknie również specjalnych pokazów i lubianych cykli, takich jak między innymi maraton z serią „Bleach”.Na piątek, 18 września zaplanowano premierę filmu „Resident Evil” – zupełnie nowej opowieści z uniwersum jednej z najbardziej rozpoznawalnych serii horrorów i gier. Głównym bohaterem jest Bryan – przypadkowy świadek katastrofy, który zostaje uwięziony w ogarniętym chaosem mieście i musi znaleźć sposób na przetrwanie. Awaria laboratorium Umbrelli prowadzi do niekontrolowanego uwolnienia wirusa, a mieszkańcy Raccoon zaczynają przemieniać się w bezlitosne, krwiożercze istoty…Tego samego dnia rozpoczną się premierowe seanse animacji „Tedi i magiczna lampa”. Główny bohater po narodzinach córki Oli staje się nadopiekuńczym ojcem, przez co jego przyjaciółka Mumia czuje się odsunięta na bok. Kiedy bohaterowie znajdują w Pałacu Buckingham magiczną lampę, Mumia prosi o przeniesienie w czasie do… Peru w 1502 roku. Pozostałe postacie ruszają jej śladem, a ich podróż prowadzi przez liczne historyczne krainy i miejsca znane z legend.Wśród dostępnych seansów nie zabraknie najpopularniejszych produkcji ostatnich tygodni. „100 dni: Misja Zeus” to kontynuacja polskiego ubiegłorocznego hitu dla młodzieży z udziałem influencerów. Tym razem bohaterowie stawiają pierwsze kroki w dorosłym życiu, a przed nimi pojawia się zadanie, od którego może zależeć przyszłość wielu ludzi. Fani filmu „100 dni: Misja Zeus” mogą również sięgnąć po limitowane karty kolekcjonerskie dostępne wyłącznie w kinach Helios! W kolekcji znalazło się kilka rodzajów wzorów, w tym także bardzo rzadkie karty z odręcznymi podpisami aktorów i twórców filmu. Karty można kupić online razem z biletem na film lub stacjonarnie w kasie kina.W repertuarze pozostaje także „Mistyczka” – polski film inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, opowiadający o Alicji Lenczewskiej i jej niezwykłej drodze duchowej. Bohaterka przez lata była członkinią partii komunistycznej, lecz jedno spotkanie zmieniło jej spojrzenie na świat. Jej zapiski, pełne refleksji dotyczących miłości, cierpienia, wiary i sensu życia, z czasem trafiają do tysięcy osób. Na ekranach będzie można również oglądać „Totalną magię 2”, w której Sandra Bullock i Nicole Kidman ponownie wcielają się w siostry Owens. Sally i Gillian muszą zmierzyć się z mroczną klątwą zagrażającą ich rodzinie – aby ją przerwać, siostry jednoczą siły. Kinomani będą mogli nadrobić też jeden z najpopularniejszych filmów roku – „Spider-Man: Całkiem nowy dzień”, w którym Peter Parker próbuje odsunąć na bok relacje z bliskimi i skoncentrować się na roli obrońcy miasta. Gdy jednak osoby, na których mu zależy, znajdują się w niebezpieczeństwie, musi stanąć do walki. W repertuarze znajdą się także seanse specjalne i tematyczne cykle. W piątek, 18 września, we wszystkich kinach Helios odbędzie się pierwsza część Mini Maratonu „Bleach”, podczas której widzowie zobaczą: „BLEACH: Memories of Nobody” oraz „BLEACH: The DiamondDust Rebellion”. Seria po wielu latach od premiery pozostaje absolutnie kultowym tytułem w świecie mangi i anime.W sobotę, 19 września, w wybranych kinach w ramach Helios RePlay będzie można zobaczyć „Asterix i Obelix. Misja Kleopatra”. Film powraca na ekrany w odrestaurowanej wersji 4K z uwielbianym polskim dubbingiem. Tym razem nieustraszeni Galowie razem trafiają do starożytnej Aleksandrii. Natomiast w czwartek, 24 września, wybrane kina Helios zaproszą na kolejny seans z cyklu Helios RePlay – „Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka”. Kapitan Jack Sparrow wpada w poważne tarapaty, gdy Davy Jones przybywa, by odebrać należny mu dług. W ramach Helios na Scenie w niedzielę, 20 września, we wszystkich kinach sieci odbędzie się retransmisja jubileuszowego koncertu „André Rieu. Niech żyje Maastricht!”. To już 20. letni koncert Maestra i jego Orkiestry Johanna Straussa, a w programie znajdą się walce i marsze, utwory musicalowe i filmowe oraz liczne uwielbiane przeboje. W poniedziałek, 21 września, w wybranych lokalizacjach w ramach cyklu Kino Konesera zostanie wyświetlony film „Wrong Girls”. Frankie i Molly przez przypadek wchodzą w posiadanie walizki z eksperymentalną substancją. Po jej zażyciu zyskują zdolność telepatycznej komunikacji – nie tylko między sobą, ale również… ze swoimi kotami. W rolach głównych występują Kristen Stewart i Alia Shawkat.Bilety na wszystkie seanse dostępne są w kasach kin Helios, na stronie www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić w ramach unikalnej oferty „Wcześniej kupujesz, więcej zyskujesz”. Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.09.2026
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026

Polecane

Kolonia Zawada ma nowy plac zabaw. Było otwarcie, atrakcje i sąsiedzkie spotkanie Jasienianki najlepsze w Łódzkiem. Koło z powiatu tomaszowskiego powalczy teraz w finale w Warszawie Złote Płyty dla wspierających Love Polish Jazz Festival. Miasto podkreśliło rolę partnerów Dzień Seniora w Tomaszowie. Koncert, tłumy i mocny sygnał, komu miasto chce dziś dziękować Dlaczego jesienią rośnie spalanie i co ma z tym wspólnego stan tarcz hamulcowych Winyl wraca na talerz. Jesienna giełda płyt w Galerii Tomaszów Jesień zaczyna się od „Lalki”, Marvela i kina rodzinnego. Sprawdź, co gra Helios Hulajnoga zniknęła w kilka minut. Policja zatrzymała 50-latka i odzyskała pojazd Darmowe przejazdy i rozmowy z pasażerami. Powiat przypomniał o roli autobusów 18 października policzą wiernych. Tomaszów na granicy dwóch zupełnie różnych kościelnych statystyk Z Tomaszowa do Szanghaju. Kamil Adamiec reprezentuje Polskę na WorldSkills 2026 Mandat Mariusza Strzępka na szali. Dziś Rada Powiatu zajmie się tym o 12
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak zacząłem czytać ten materiał powyżej , dotyczący Wód Polskich, z mety otworzył mi się scyzoryk w kieszeni. Z tymi Wodami Polskimi ma ciągle styczność z uwagi na swoją pracę zawodową. Te Wody Polskie, to jest totalne nieporozumienie. Tam szefowie zmieniają się nie w zależności od kompetencji zawodowych, ale od przynależności do tych durniów, którzy rządzą Polską. Więc: jak ma być dobrze z polskimi wodami jeżeli tymi polskimi wodami rządzą debilowate urzędasy z nadania jakiejś partii. Źródło komentarza: 42,5 mln zł na wały Wolbórki. Wody Polskie zaczynają nowy plan — co z czterema inwestycjami w Tomaszowie? Autor komentarza: Gmina Ujazd Treść komentarza: Chłop mieszka 20 lat w Łodzi,oszukał swoich wyborców a wojewoda nie widzi podstaw!oto uśmiechnięta Polska:)sąsiedzi z Ujazdu jak to czytają mają niezły ubaw:)haha Źródło komentarza: Wojewoda nie znalazł podstaw do wygaszenia mandatu Rafała Wolniewicza Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Ciekawy projekt, w odpowiednim miejscu. Jest wiele wolnych placow w okolicy, nu. miedzy Dzieci Polskich a Zawadzka. Caly ten klin czeka na odpowiednie zagospodarowanie. Źródło komentarza: Nowe budynki handlowe przy Zawadzkiej. Procedura rusza na działce liczącej prawie 9 hektarów Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Brawo radna, Ewa Radziewicz. Inwestowac, placic ale i kontrolowac. Zle nasadzenia, uschniete drzewa przykladem niekompetencji i pieniedzy wyrzuconych w bloto. Cos sie dzieje, jest moc, brawo radna. Źródło komentarza: Park Solidarności znów pod lupą. Rura przy Wolbórce, nawierzchnia, drzewa i elektryczne złącze Autor komentarza: Grzegorz Lewandowski Treść komentarza: Przy terminie realizacji liczonym w tygodniach warto na etapie wyjaśnień dopytać zamawiającego o nasadzenia i trawnik z rolki, bo jesienna pogoda bywa kapryśna i może przesunąć odbiory. Kryterium 100% cena plus wymóg dwóch referencji na min. 200 tys zł brutto to spory próg dla mniejszych wykonawcow małej architektury. W Mimirze rzuciłem okiem na inne otwarcia z branży robót budowlanych i widać, że takich zamówień w skali kraju jest sporo - zobaczymy, jak rozkładają się oferty po otwarciu 30 września. Źródło komentarza: 1883 głosy mają zamienić się w plac budowy. Ruszył przetarg na EkoFrajdę przy SP nr 1 Autor komentarza: Grzegorz Lewandowski Treść komentarza: Przy terminie realizacji liczonym w tygodniach warto na etapie wyjaśnień dopytać zamawiającego o nasadzenia i trawnik z rolki, bo jesienna pogoda bywa kapryśna i może przesunąć odbiory. Kryterium 100% cena plus wymóg dwóch referencji na min. 200 tys zł brutto to spory próg dla mniejszych wykonawcow małej architektury. W Mimirze rzuciłem okiem na inne otwarcia z branży robót budowlanych i widać, że takich zamówień w skali kraju jest sporo - zobaczymy, jak rozkładają się oferty po otwarciu 30 września. Źródło komentarza: 1883 głosy mają zamienić się w plac budowy. Ruszył przetarg na EkoFrajdę przy SP nr 1
Reklama
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama