Tym razem miejscy włodarze, na swojej stronie internetowej, postanowili pochwalić się instalacją dzwonka (oraz gustownej niebieskiej tablicy) w siedzibie Zakładu Wodno Kanalizacyjnego. Okazuje się, że do Zakładu można przyjechać każdego dnia i o dowolnej porze, by zgłosić awarię sieci wodociągowej.
Sukces został odnotowany i od dzisiaj już mieszkańcy ulicy Zawadzkiej, Rolnej lub Rudej, Ludwikowa i Nagórzyc wiedzieć będą, że nie muszą już do ZGWiK telefonować, aby zgłosić awarię, a mogą wybrać się osobiście na ulicę Kępa i skorzystać ze specjalnie dla nich zainstalowanego dzwonka.
Prawda, że to miłe, że łezka w oku się kręci, że ktoś się o nas tak troszczy? Kolejne dzwonki proponujemy więc zamontować (o ile takich jeszcze nie ma) w siedzibach: straży miejskiej, policji, i u strażaków, a nawet w drzwiach szpitalnego oddziału ratunkowego. Być może dzięki temu udałoby się zaoszczędzić kilka złotych, unikając kosztownych wyjazdów samochodami służbowymi, a ofiary wypadków, napadów, przemocy domowej chętniej wybiorą możliwość samodzielnego dotarcia do instytucji, udzielającej wsparcia.
Dzwonki mogą stanowić też zachętę np. dla złodziei, którzy sami zgłoszą się na Policję, aby dobrowolnie poddać się karze i spędzić kilka godzin w przytulnej, policyjnej celi.
Ma się rozumieć, ża każdą taką "dzwonkową instalację" należy poprzedzić komunikatem prasowym, a następnie zorganizować konferencję prasową. Dobrze widziane byłyby uroczystości uroczystego pierwszego wciśnięcia dzwonka, wraz z obowiązkowym jego poświęceniem (przez duchownego w randze co najmniej biskupa) i z udziałem lokalnych, prężących się dumnie do zdjęć celebrytanów.





























































Napisz komentarz
Komentarze