Czują się bezkarni... nic dziwnego, prawo jest po ich stronie
Wszechobecny brud, karaluchy i inne robactwo pełzające po podłodze i ścianach, zniszczone meble, wykładziny i panele podłogowe, powyrywane zamki w szafach, połamane zawiasy. Do tego resztki jedzenia, puste plastikowe butelki, damskie podpaski i fragmenty zniszczonej brudnej garderoby. Krajobraz po bitwie? Obrazek z wojny domowej w byłej Jugosławii? Koczowisko arabskich emigrantów? Nie, tak wyglądają często mieszkania, które (bywa, że z trudem) odbierane są przez właścicieli najemcom.
12.01.2016 14:21
20
Komentarze