Celebryci na traktory…
Jako specjalista od dzisiejszego PR, czyli od budowania wizerunku i relacji z otoczeniem, czy też jak kto woli pielęgnowania stosunków z bliższym i dalszym otoczeniem jestem pod wielkim wrażeniem działań politycznych speców w branży. Płacz, rapowanie, "tiktokowanie". Nie jestem pewna czy zamierzone, skierowane do określonych grup odbiorców, często mnie szokują. Młodzież ma na to nieco sarkastyczne określenia. Mowi się "lansik", lub nieco archaicznie "szpan". Działacze polityczni się więc lansują, puszą i oczywiście... fotografują. Ludziom się podoba, więc wymyśla się coraz to nowsze sposoby na pozyskiwanie lajków i udostępnień. Nieważne jest przecież, jak o tobie mówią, jak przestaną będziesz martwy... jak mózgi Twoich wyborców.
15.05.2020 21:40
5
3
Komentarze