Nie ma miejsca dla Chopina
Radni często krytykowani są za to, że swoją uwagę i energię poświęcają sprawom błahym i nikomu niepotrzebnym. Unikają dyskusji na tematy ważne, istotne dla wszystkich mieszkańców miasta. Zamiast tego zajmują się samymi sobą, tocząc nikomu niepotrzebne spory i kłótnie. Podobnie było dzisiaj. Już po pierwszych ośmiu minutach sesji ogłoszono przerwę. Jak się okazało radni nie zdążyli zapoznać się szczegółowo ze wszystkimi projektami uchwał. Po blisko godzinie powrócono do obrad i kolejne 15 minut zajęła dyskusja dlaczego nie ma koncertu fortepianowego dla radnych, skoro radny Kotalski na tę okazję założył nawet czarną koszulę.
24.03.2010 19:18
5