Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 4 czerwca 2026 13:23
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna.

Są takie daty, które nie idą przez kalendarz cicho. 4 czerwca brzmi w polskiej pamięci jak akord z Moniuszki, jak skrzypnięcie drzwi w starym teatrze, jak szelest wyborczej kartki z 1989 roku. To dzień śmierci Władysława Hermana i Stanisława Moniuszki, dzień prezydenckiej przysięgi Ignacego Mościckiego, rocznica traktatu w Trianon, ale też współczesny puls: Boże Ciało, obchody wolności w Gdańsku, europejskie rozmowy o granicach i bezpieczeństwie oraz sportowy sen Mai Chwalińskiej na paryskiej mączce.

Władysław Herman i średniowieczna Polska: państwo między siłą a słabością

924 lata temu, w 1102 roku, w Płocku zmarł książę Władysław I Herman. To postać nie tak świetlista jak Bolesław Chrobry, nie tak legendarna jak Krzywousty, ale ważna dla zrozumienia polskiego średniowiecza. Jego rządy przypadły na czas, gdy władza monarsza nie była jeszcze marmurową kolumną, ale raczej drewnianą konstrukcją, którą każdy możny próbował podpiłować od swojej strony.

Władysław Herman kojarzony jest przede wszystkim z cieniem palatyna Sieciecha oraz z konfliktem z synami: Zbigniewem i Bolesławem Krzywoustym. Ten rodzinno-polityczny dramat miał wymiar większy niż domowy spór Piastów. Pokazywał, że monarchia w Polsce wymaga nie tylko dziedziczenia, ale także realnej siły, lojalności elit i umiejętności utrzymania równowagi między możnymi.

Dla mieszkańców naszego regionu to historia odległa, ale nie obca. Tomaszów Mazowiecki powstał wiele stuleci później, już w realiach przemysłowej nowoczesności, jednak ziemie środkowej Polski przez wieki pozostawały obszarem, na którym ścierały się interesy książąt, Kościoła, możnych i późniejszych właścicieli dóbr. Historia państwa nie zaczyna się w stolicy. Ona długo dojrzewała w takich właśnie przestrzeniach — między grodem, traktem, rzeką i lokalną wspólnotą.

Bulla Innocentego II: gdy Kościół był także mapą polityczną

893 lata temu, w 1133 roku, papież Innocenty II wydał bullę „Sacrosanta Romana”. Dokument był niekorzystny dla Polski, ponieważ potwierdzał zwierzchność arcybiskupstwa magdeburskiego nad Kościołem w Polsce. Dziś może brzmieć to jak spór z zakurzonego pergaminu, ale w XII wieku kwestia podległości kościelnej była jednocześnie sprawą niezależności politycznej.

Kościół był wtedy nie tylko wspólnotą wiary, lecz także administracją, dyplomacją, edukacją i pamięcią. Kto kontrolował struktury kościelne, ten miał wpływ na język władzy. Dlatego średniowieczne bulle bywały równie ważne jak miecze i sojusze. Polska, broniąc samodzielności swojej organizacji kościelnej, broniła również podmiotowości państwowej.

Stara Warszawa otrzymuje prawa: początek wielkomiejskiej opowieści

613 lat temu, w 1413 roku, książę mazowiecki Janusz I Starszy potwierdził i rozszerzył prawa miejskie Starej Warszawy. To jeden z tych momentów, które z perspektywy czasu wyglądają jak pierwsza scena filmu, którego finał znamy: małe mazowieckie miasto, książęcy dokument, lokalny porządek prawny — a potem stolica wielkiego państwa, królewskie elekcje, powstania, okupacje, odbudowa i dzisiejsza metropolia.

Prawa miejskie były w średniowieczu czymś więcej niż formalnością. Regulowały handel, sądownictwo, rzemiosło, podatki i obowiązki mieszkańców. Dawały przestrzeń do rozwoju mieszczaństwa — tej grupy, która z czasem stała się jednym z motorów modernizacji Europy. Tomaszów Mazowiecki także wyrósł dzięki energii miasta, choć już w epoce fabryk, sukna, mechanizacji i przemysłowego przyspieszenia. Inne czasy, podobna zasada: miasto żyje wtedy, gdy ma prawo, pracę i ludzi z ambicją.

Komisja Skarbowa Koronna: państwo liczy pieniądze

262 lata temu, w 1764 roku, Sejm konwokacyjny powołał Komisję Skarbową Koronną. Jej zadaniem była troska o skarb Korony i rozwój gospodarczy. W XVIII wieku Rzeczpospolita wiedziała już, że bez sprawnych finansów państwo staje się piękną fasadą bez fundamentów.

Komisja była elementem reform podejmowanych w czasach, gdy kraj próbował wydobyć się z ustrojowego paraliżu. Można powiedzieć, że był to moment, gdy Rzeczpospolita zaczęła gorączkowo naprawiać dach, podczas gdy sąsiedzi już zaglądali przez okna z planami rozbiorów. Historia Komisji Skarbowej pokazuje prostą prawdę, aktualną także dziś: administracja finansowa nie jest nudnym zapleczem państwa. Jest jego krwiobiegiem.

Bogusławski i pierwsza szkoła teatralna: Polska uczy się sceny

215 lat temu, w 1811 roku, przy Teatrze Narodowym w Warszawie z inicjatywy Wojciecha Bogusławskiego otwarto pierwszą w Polsce szkołę teatralną. Bogusławski, nazywany ojcem polskiego teatru, rozumiał, że scena może być czymś więcej niż rozrywką. W czasach zaborów teatr stawał się miejscem przechowywania języka, emocji i narodowego imaginarium.

Polski teatr zawsze był trochę jak tajne archiwum duszy. Od Bogusławskiego przez Wyspiańskiego, Osterwę, Dejmka, Kantora i Wajdę — scena bywała miejscem, gdzie naród mówił to, czego czasem nie dało się powiedzieć wprost na ulicy. W lokalnym wymiarze tę samą funkcję pełnią domy kultury, szkolne sceny, miejskie przeglądy i amatorskie teatry. Tam też rodzi się obywatelska wyobraźnia.

Ossolineum: biblioteka jako arka pamięci

209 lat temu, w 1817 roku, cesarz austriacki Franciszek II zatwierdził statut Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Lwowie. Ossolineum stało się jedną z najważniejszych polskich instytucji kultury, miejscem przechowywania rękopisów, druków, map i dokumentów, bez których nasza pamięć byłaby jak książka z wyrwanymi rozdziałami.

Po II wojnie światowej, gdy granice przesunęły się jak dekoracje w tragicznym teatrze historii, część zbiorów trafiła do Wrocławia. Lwowski rodowód Ossolineum pozostał jednak żywy. To przypomnienie, że kultura często przeżywa państwa, granice i polityczne katastrofy. Biblioteka jest cichą formą oporu przeciw zapomnieniu.

Stanisław Moniuszko: narodowa opera i muzyka, która mówi po polsku

154 lata temu, w 1872 roku, w Warszawie zmarł Stanisław Moniuszko, kompozytor i dyrygent, twórca polskiej opery narodowej. Autor „Halki” i „Strasznego dworu” stworzył muzykę, w której polskość nie była muzealną etykietą, lecz żywym językiem emocji.

Moniuszko potrafił połączyć wielką formę operową z rytmem tańców, melodią ludową, obyczajem szlacheckim i społecznym niepokojem. „Halka” była dramatem miłości i nierówności, „Straszny dwór” — opowieścią o honorze, domu, tradycji i humorze, ale także dziełem odczytywanym w czasach zaborów jako manifest narodowej tożsamości.

Dziś, gdy kultura często goni za szybkim efektem, Moniuszko przypomina, że muzyka może być domem. Nie tylko dźwiękiem w słuchawkach, ale wspólną przestrzenią pamięci.

Trianon: rana węgierskiej historii

106 lat temu, w 1920 roku, podpisano traktat pokojowy w Trianon. Węgry, uznane za sukcesora pokonanych Austro-Węgier, utraciły ponad 70 procent terytorium dawnego Królestwa Węgierskiego, a około 30 procent Węgrów znalazło się poza granicami państwa.

Dla Węgrów Trianon pozostaje jedną z największych traum narodowych XX wieku. To nie jest wyłącznie data z podręcznika dyplomacji. To pamięć rodzin, miejscowości, szkół, cmentarzy i języka, który nagle znalazł się po drugiej stronie granicy. Europa Środkowa dobrze zna takie pęknięcia. Polska, Litwa, Ukraina, Czechy, Słowacja, Węgry — wszystkie te narody noszą w sobie mapy, których już nie ma, ale które nadal bolą.

Ignacy Mościcki: prezydentura po politycznym trzęsieniu ziemi

100 lat temu, 4 czerwca 1926 roku, na Zamku Królewskim w Warszawie Ignacy Mościcki złożył przysięgę i objął urząd prezydenta Rzeczypospolitej. Stało się to krótko po zamachu majowym Józefa Piłsudskiego, który zmienił układ sił w II RP.

Mościcki był chemikiem, profesorem, wynalazcą, człowiekiem nauki wprowadzonym na najwyższy urząd państwowy w momencie politycznego przesilenia. Jego prezydentura przypadła na epokę sanacji, modernizacji, inwestycji, ale też narastających sporów o demokrację, autorytaryzm i granice władzy. W tle tej historii pobrzmiewa pytanie, które wraca w różnych epokach: czy stabilność może usprawiedliwiać ograniczanie politycznej konkurencji?

Józef Haller: błękitny generał i spór o Polskę

66 lat temu, w 1960 roku, w Londynie zmarł gen. Józef Haller. Dowodził II Brygadą Legionów Polskich i Armią Polską we Francji, zwaną Błękitną Armią. W wojnie polsko-bolszewickiej był członkiem Rady Obrony Państwa i Generalnym Inspektorem Armii Ochotniczej. Podczas zamachu majowego opowiedział się po stronie legalnego rządu, a w czasie II wojny światowej był ministrem rządu RP na uchodźstwie.

Haller to postać z wielkiego fresku niepodległości. Jest w niej patriotyczny romantyzm, wojskowa dyscyplina, emigracyjny dramat i polityczny spór. Jego biografia przypomina, że II Rzeczpospolita nie była czarno-białą fotografią z akademii szkolnej. Była żywym, gwałtownym, często skonfliktowanym państwem ludzi, którzy różnili się wizją Polski, ale wielu z nich płaciło za nią najwyższą cenę.

Boże Ciało: wiara wychodzi na ulice

W Kościele katolickim dziś przypada uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, potocznie nazywana Bożym Ciałem. W Polsce centralnym punktem obchodów są msze święte i procesje eucharystyczne do czterech ołtarzy. Dla wiernych to publiczne wyznanie wiary w obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, akt czci, wdzięczności i wspólnotowego świadectwa.

Święto dla całego Kościoła ustanowił w 1264 roku papież Urban IV bullą „Transiturus”. W Polsce jako pierwsza wprowadziła je diecezja krakowska w 1320 roku za biskupa Nankera.

W wymiarze społecznym Boże Ciało jest jednym z tych dni, gdy religia wychodzi poza mury świątyń. Ulice, zwykle oddane samochodom, zakupom i codziennemu pośpiechowi, zamieniają się w trasę procesji. W wielu miejscowościach — także w Tomaszowie Mazowieckim i okolicznych parafiach — to wydarzenie ma charakter nie tylko religijny, ale też wspólnotowy. Są dzieci sypiące kwiaty, strażacy, chorągwie, feretrony, sąsiedzi stojący przy oknach, starsi mieszkańcy pamiętający procesje sprzed pół wieku.

Warto też pamiętać, że Boże Ciało jest w Polsce dniem ustawowo wolnym od pracy, co wynika z ustawy o dniach wolnych od pracy. Dla jednych to czas modlitwy, dla innych początek długiego weekendu, ale w obu przypadkach jest to data mocno wpisana w polski rytm społeczny.

4 czerwca 1989: kartka wyborcza, która przesunęła historię

Dziś w Gdańsku odbywają się obchody Święta Wolności i Praw Obywatelskich, upamiętniające 37. rocznicę częściowo wolnych wyborów z 4 czerwca 1989 roku. To jedna z najważniejszych dat współczesnej historii Polski.

Wybory kontraktowe nie były jeszcze pełną demokracją. Były kompromisem, półotwartymi drzwiami, polityczną szczeliną w murze. Ale przez tę szczelinę weszła historia. Wynik głosowania pokazał skalę społecznego sprzeciwu wobec systemu komunistycznego i otworzył drogę do powołania rządu Tadeusza Mazowieckiego.

4 czerwca ma w sobie coś z finałowej sceny filmu, w której bohaterowie jeszcze nie wiedzą, jak trudny będzie ciąg dalszy. Euforia mieszała się z niepewnością. Wolność nie przyszła jako gotowy prezent z instrukcją obsługi. Trzeba było ją dopiero urządzić: w samorządach, szkołach, gospodarce, mediach, sądach, zakładach pracy i rodzinnych rozmowach przy kuchennym stole.

Dla lokalnych wspólnot, takich jak Tomaszów Mazowiecki, przełom 1989 roku oznaczał także narodziny nowego samorządu, nowe reguły życia publicznego i powolne przejmowanie odpowiedzialności za własne miasto. Wolność nie mieszka tylko na wielkich placach. Ona mieszka też w budżecie gminy, w radzie miejskiej, w lokalnej gazecie, w stowarzyszeniu, w obywatelu, który pyta władzę: „dlaczego?”.

Europa rozmawia o granicach, migracji i bezpieczeństwie

W Brukseli ministrowie spraw wewnętrznych państw Unii Europejskiej spotykają się w ramach Rady ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych. W programie są rozmowy o funkcjonowaniu strefy Schengen, interoperacyjnych systemach granicznych, systemie wjazdu/wyjazdu EES oraz systemie ETIAS.

Brzmi technicznie, ale dotyczy spraw bardzo konkretnych: przekraczania granic, migracji, bezpieczeństwa wewnętrznego, ochrony danych i odpowiedzi Europy na presję geopolityczną. Ministrowie mają też rozmawiać o wdrażaniu paktu o migracji i azylu, reformie Eurodac, współpracy migracyjnej z Somalią oraz sytuacji na Kanale La Manche.

W tle pozostaje również pytanie o przyszły status prawny osób wysiedlonych z Ukrainy. To temat szczególnie ważny dla Polski, także dla samorządów i lokalnych społeczności, które od 2022 roku przyjęły wielu uchodźców wojennych. W takich rozmowach wielka polityka europejska spotyka się z codziennością szkół, przychodni, rynku pracy i mieszkań.

Paweł Kowal w USA: rozmowy o stałej obecności wojsk amerykańskich

Przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Paweł Kowal kontynuuje wizytę w Stanach Zjednoczonych. Głównym tematem rozmów z amerykańskimi kongresmenami jest zwiększenie obecności wojsk USA w Polsce oraz przekształcenie jej charakteru z rotacyjnego na stały.

W obecnych realiach bezpieczeństwa nie jest to sprawa symboliczna. Wojna Rosji przeciw Ukrainie zmieniła strategiczne położenie całej Europy Środkowo-Wschodniej. Polska stała się jednym z kluczowych państw wschodniej flanki NATO, a obecność wojsk sojuszniczych jest nie tylko wojskowym, ale i politycznym sygnałem odstraszania.

Dopłaty rolnicze przed TSUE: gdy prawo pyta o granice obejścia przepisów

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmuje się dziś pytaniem prejudycjalnym skierowanym przez Naczelny Sąd Administracyjny w Polsce. Sprawa dotyczy interpretacji zasad przyznawania dopłat rolnych i tworzenia tak zwanych sztucznych warunków w celu uzyskania wyższego wsparcia.

Sednem problemu jest pytanie, czy w przypadku obejścia limitów płatności należy odmówić całej płatności, czy tylko tej części, którą uzyskano dzięki sztucznie stworzonej strukturze. To zagadnienie ważne nie tylko dla prawników i dużych gospodarstw. Dotyka także zasady sprawiedliwości w systemie wsparcia publicznego: pieniądze unijne mają pomagać rolnictwu, a nie premiować kreatywne obchodzenie reguł.

Maja Chwalińska: polski sen na Roland Garros

W sporcie dziś wielki dzień dla polskiego tenisa. Maja Chwalińska zagra w półfinale Roland Garros z Dianą Sznajder. Polka zaczynała turniej od kwalifikacji, a teraz stoi o krok od finału Wielkiego Szlema. To historia, która brzmi jak scenariusz napisany przez kogoś, kto za bardzo kocha kino sportowe — ale właśnie dlatego tak dobrze się ją ogląda.

Chwalińska, zawodniczka z Dąbrowy Górniczej, już osiągnęła sukces, który wykracza poza statystyki. Przeszła przez kwalifikacje, wygrała kolejne mecze w turnieju głównym i awansowała w okolice tenisowej elity. W świecie, w którym sport często opowiada się językiem rankingów, pieniędzy i kontraktów, jej występ przypomina, że najpiękniejsze historie zaczynają się czasem od bocznego wejścia.

Jej rywalka, Diana Sznajder, w ćwierćfinale wyeliminowała Arynę Sabalenkę. To oznacza, że po drugiej stronie siatki stanie zawodniczka rozpędzona, pewna siebie i niebezpieczna. Ale wielkie turnieje mają to do siebie, że czasem racjonalne przewidywania rozpadają się przy pierwszym mocnym returnie.

Muzyczne kalendarium: od Capitol Records po Springsteena

4 czerwca ma także mocny rytm muzyczny.

W 1937 roku w San Benito w Teksasie urodził się Freddy Fender, właściwie Baldemar Huerta, piosenkarz pochodzenia meksykańskiego. Wylansował między innymi „Wasted Days and Wasted Nights” oraz „Before The Next Teardrop Falls”. Był przedstawicielem swamp popu — muzyki wyrastającej z bagiennych terenów Luizjany, gdzie blues, country, rock and roll i latynoska melancholia spotykały się jak ludzie przy barze po długiej podróży.

W 1942 roku Glenn Wallichs założył Capitol Records, wytwórnię, która wypromowała na rynku amerykańskim takich artystów jak Frank Sinatra, The Beatles, The Beach Boys, Bobby Darin, Glen Campbell, Tina Turner czy Heart. Wallichs miał też ogromny wpływ na promocję płyt poprzez wysyłanie singli prezenterom radiowym — dziś brzmi to jak oczywistość, ale wtedy było biznesową innowacją.

W 1953 roku w Glasgow urodził się Jimmy McCulloch, gitarzysta i kompozytor, związany między innymi z Thunderclap Newman, Stone The Crows i Wings Paula McCartneya. Zmarł tragicznie młodo, w 1979 roku, mając zaledwie 26 lat.

W 1977 roku debiutancki singiel The Jam, „In The City”, pojawił się na brytyjskiej liście przebojów. Zespół Paula Wellera stał się jednym z najważniejszych głosów brytyjskiego punku i mod revivalu — nerwowy, miejski, elegancki jak dobrze skrojony garnitur i ostry jak komentarz wypisany sprayem na murze.

W 1983 roku The Police rozpoczęli czterotygodniowe panowanie na brytyjskiej liście przebojów z „Every Breath You Take”. Utwór, często mylnie brany za romantyczną balladę, jest w rzeczywistości chłodną opowieścią o obsesji i kontroli. Sting napisał jedną z tych piosenek, które brzmią pięknie, dopóki człowiek naprawdę nie wsłucha się w tekst.

W 1984 roku ukazał się album Bruce’a Springsteena „Born In The U.S.A.”. Płyta stała się jednym z największych komercyjnych sukcesów lat 80. i najbardziej rozpoznawalnym wydawnictwem „Bossa”. Jej tytułowy utwór do dziś bywa błędnie odczytywany jako prosty hymn patriotyczny, choć w rzeczywistości jest gorzką opowieścią o weteranach, rozczarowaniu i amerykańskim śnie, który nie dla każdego kończy się happy endem.

W 1985 roku w Pszczynie urodziła się Alicja Janosz, zwyciężczyni pierwszej edycji programu „Idol”. Dla wielu widzów była jednym z symboli początku epoki telewizyjnych talent show w Polsce — czasu, gdy popkultura po transformacji gwałtownie uczyła się nowych formatów, emocji i sposobów kreowania gwiazd.

W 1994 roku grupa Wet Wet Wet zdobyła szczyt brytyjskiej listy przebojów utworem „Love Is All Around” z filmu „Cztery wesela i pogrzeb”. Piosenka panowała na liście przez piętnaście tygodni, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przebojów lat 90.

W 2002 roku premierę miał album „Let Go” Avril Lavigne. „Complicated”, „Sk8er Boi” i „I’m With You” były ścieżką dźwiękową dla pokolenia, które nosiło trampki, pisało pierwsze statusy w internecie i uczyło się, że pop może mieć gitarowy pazur.

W 2013 roku zmarł Marcin Szyszko, były perkusista zespołu Wilki. Grał na płytach „Przedmieścia”, „Acousticus Rockus”, „4” i „Watra”. Jego historia jest też przypomnieniem o ciemniejszej stronie muzycznego świata — o uzależnieniach, które potrafią zniszczyć talent, relacje i życie.

4 czerwca: data, która nie daje zasnąć historii

Dzisiejsze kalendarium układa się w opowieść o władzy, pamięci, wierze, kulturze i wolności. Jest w nim średniowieczny Płock, papieska bulla, warszawskie prawa miejskie, sejmowe reformy XVIII wieku, Bogusławski otwierający drzwi teatru, Moniuszko zapisujący polską duszę nutami, Haller umierający na emigracji i wyborcy z 1989 roku wrzucający kartki do urn.

A obok tego wszystkiego — procesje Bożego Ciała, rozmowy o bezpieczeństwie Europy i młoda polska tenisistka, która w Paryżu udowadnia, że czasem historia naprawdę lubi niespodzianki.

4 czerwca nie jest zwykłą kartką z kalendarza. To dzień, w którym Polska raz jeszcze przegląda się w swoich dawnych ranach, wielkich ambicjach i małych cudach codzienności.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

Local content dotyczy całej polskiej gospodarki - chodzi o zwiększenie: udziału polskich firm w łańcuchach dostaw, poziomu marżowości, zdobywanie kompetencji i tym samym wzrost wartości dodanej, którą generują te firmy. „Agencja Rozwoju Przemysłu wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA i aktywnie angażuje się w działania na rzecz zwiększenia udziału polskich firm w strategicznych projektach” - powiedział Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., podczas debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” na 16. Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Data dodania artykułu: 03.06.2026 18:40
EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów

Środa, 3 czerwca 2026 roku, przynosi dzień utkany z wielkich ambicji, ostrych sporów i dźwięków, które zmieniały świat. W kalendarium spotykają się Mikołaj Kopernik piszący z Fromborka naukową polemikę, Jan Zamoyski — polityk, hetman i budowniczy własnego miasta, deklaracja mocarstw zapowiadająca odrodzenie Polski, Aretha Franklin z hymnem „Respect”, The Doors rozpalający radiowe etery i współczesna Polska, w której od dziś zmieniają się przepisy dla najmłodszych uczestników ruchu drogowego. Data dodania artykułu: 03.06.2026 09:11
3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów

Ukraiński dziennikarz: Ukraina nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej (wywiad)

Nikt w Ukrainie nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej, ale wielu Ukraińców uważa UPA za część walki o niepodległość – powiedział PAP Roman Romaniuk, dziennikarz polityczny opiniotwórczego portalu „Ukraińska Prawda”. Data dodania artykułu: 02.06.2026 08:20
Ukraiński dziennikarz: Ukraina nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej (wywiad)

2 czerwca: od Garibaldiego i Teatru Słowackiego po Jana Pawła II, telefony w szkołach i cyfrowe bezpieczeństwo dzieci

Dziś jest wtorek, 2 czerwca, sto pięćdziesiąty trzeci dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.20, zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Maria, Marianna, Erazm, Eugeniusz, Mikołaj oraz Piotr. Data dodania artykułu: 02.06.2026 07:58
2 czerwca: od Garibaldiego i Teatru Słowackiego po Jana Pawła II, telefony w szkołach i cyfrowe bezpieczeństwo dzieci
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15 Wojewoda wzywa Radę Powiatu do wygaszenia mandatu Pauliny Sochy. Spór o pracę w TCZ, konflikt interesów i przepisy antykorupcyjne „Niewypowiedziane” Marty Osińskiej. Książka z Powiatu Tomaszowskiego, która przypomina, że pamięć zaczyna się w rodzinie Kask nie jest już sugestią. Od 3 czerwca nowe przepisy dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg 5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny 3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 340

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 340

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 340 w rozmiarze 120×200 cm w kolorze buk z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk.Wyjątkowa propozycja wśród łóżek, zaprojektowana z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników o zwiększonej masie ciała. Wzmocniona konstrukcja, szersze leże oraz dostosowane do dużych obciążeń napędy, pozwalają na korzystanie z tego łóżka przez użytkowników o maksymalnej wadze do 215 kg. Z uwagi na ponadprzeciętne parametry techniczne, łóżko PB 340 przeznaczone jest szczególnie dla pacjentów bariatrycznych.DETALE PRODUKTU:1. Szerokość leża 100 i 120 cm4. Wytrzymałe, higieniczne leże2. Dopuszczalne obciążenie 250kg5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Nowoczesny napęd podnoszenia łóżka6. Osłona frontu (opcja)OPCJE:osłona frontu • zmiana długości i szerokości leżaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze250 kgMaksymalna waga użytkownika215 kgRegulacja wysokości leża:od 30 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 112 (132) cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:109,8 (123,5) kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama