Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 3 czerwca 2026 14:15
Reklama

Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać

Szambo nie jest tematem efektownym. Nie pachnie kampanią reklamową, nie błyszczy jak nowy dach, nie wygląda dobrze na zdjęciach „przed i po”. A jednak to jeden z tych elementów codziennego życia, który działa trochę jak hydrauliczne sumienie posesji. Dopóki wszystko jest w porządku – nikt o nim nie myśli. Gdy zaczynają się problemy, robi się nerwowo, kosztownie i bardzo urzędowo.

Właściciele domów bez dostępu do kanalizacji powinni pamiętać o jednej zasadzie: szambo to nie jest prywatna sprawa schowana pod trawnikiem. To element gospodarki ściekowej, który wpływa na środowisko, sąsiadów, wodę gruntową i bezpieczeństwo sanitarne. Dlatego przepisy coraz wyraźniej wymagają nie tylko posiadania zbiornika, ale także udokumentowania, co dzieje się z jego zawartością.

Jak podkreślają przedstawiciele firmy Knaptrans, zajmującej się odbiorem i transportem nieczystości ciekłych, najwięcej problemów nie wynika ze złej woli właścicieli posesji, ale z odkładania tematu „na później”.

– Wielu mieszkańców przypomina sobie o szambie dopiero wtedy, gdy zbiornik jest pełny albo gdy pojawia się informacja o kontroli. Tymczasem najlepszym rozwiązaniem jest regularność. Stały harmonogram wywozu daje spokój właścicielowi, porządek w dokumentach i pewność, że wszystko odbywa się legalnie – mówi Piotr Maciągowski -Członek Zarządu Knaptrans.

Fakt pierwszy: sama obecność szamba nie wystarczy

Zbiornik bezodpływowy musi być szczelny, użytkowany zgodnie z przeznaczeniem i regularnie opróżniany. Właściciel nieruchomości powinien mieć zawartą umowę z firmą posiadającą zezwolenie na opróżnianie zbiorników bezodpływowych i transport nieczystości ciekłych. To nie jest dokument „na wszelki wypadek”, który można podpisać dopiero wtedy, gdy ktoś zapowie kontrolę. To podstawowy dowód, że właściciel korzysta z legalnej usługi.

Drugim elementem są rachunki, faktury albo inne dowody opłat. Sama umowa nie wystarczy, bo urzędnik może zapytać: dobrze, firma jest, ale kiedy ostatnio była na posesji? Ile ścieków odebrała? Czy częstotliwość wywozu odpowiada liczbie domowników i pojemności zbiornika?

– Klient powinien pamiętać, że po każdej usłudze warto zachować potwierdzenie wykonania usługi – najlepiej imienną fakturę vat. To są dokumenty, które w razie kontroli zamykają temat bez nerwowego szukania i tłumaczenia. W praktyce właściciel, który ma umowę i faktury, jest przygotowany znacznie lepiej niż ten, który działa dopiero wtedy, gdy pojawi się problem – wyjaśnia Piotr Maciągowski z Knaptrans.

Knaptrans wdraża niebawem portal klienta na którym każdy z klientów będzie miał dostępną swoją umowę i historię faktur – tak by nerwowo nie szukać tych dokumentów podczas kontroli gminnej.

Tu zaczyna się praktyka, a kończy mitologia. Przy czteroosobowej rodzinie i małym zbiorniku wywóz raz na kilka miesięcy może wyglądać co najmniej podejrzanie. Matematyka bywa w takich sprawach bardziej bezlitosna niż kontroler. Woda zużyta w domu nie znika jak rekwizyt w filmie iluzjonisty. Jeśli wpływa do szamba, musi zostać z niego legalnie wywieziona.

Mit: „nikt tego nie sprawdza”

To jeden z najpopularniejszych mitów, powtarzany przy płocie, w sklepie i na rodzinnych spotkaniach. Przez lata rzeczywiście wiele osób żyło w przekonaniu, że szambo jest poza radarem administracji. Tyle że ten radar został włączony.

Gminy mają obowiązek prowadzić ewidencję zbiorników bezodpływowych i przydomowych oczyszczalni ścieków, a także kontrolować właścicieli nieruchomości. Kontrola może dotyczyć umowy, rachunków, częstotliwości wywozu oraz zgodności postępowania z lokalnym regulaminem utrzymania czystości i porządku. W Tomaszowie Mazowieckim urząd wprost informuje, że właściciele, którzy nie dopełnili formalności, mogą spodziewać się kontroli pracowników urzędu lub Straży Miejskiej.

Nie chodzi więc o pytanie, czy ktoś kiedyś zapuka. Rozsądniej zapytać: czy gdy zapuka, dokumenty będą pod ręką?

Przedstawiciele Knaptrans zwracają uwagę, że coraz więcej klientów pyta już nie tylko o sam wywóz, ale także o formalności.

– Jeszcze kilka lat temu główne pytanie brzmiało: „kiedy możecie przyjechać?”. Dziś coraz częściej słyszymy: „czy dostanę dokument do kontroli?”, „czy mogę mieć stałą umowę?”, „jak często powinienem opróżniać zbiornik?”. To dobra zmiana, bo pokazuje, że właściciele posesji zaczynają traktować temat odpowiedzialnie – mówi Piotr Maciągowski z Knaptrans.

Fakt drugi: częstotliwość wywozu musi mieć sens

Przepisy nie działają w oderwaniu od rzeczywistości. Częstotliwość opróżniania szamba powinna wynikać z pojemności zbiornika, liczby osób korzystających z nieruchomości oraz realnego zużycia wody. Jeśli ktoś deklaruje, że w domu mieszkają cztery osoby, zużywa wodę normalnie, ale rachunek za wywóz nieczystości ma raz na rok, to taki układ przypomina scenariusz z kina absurdu.

W praktyce warto prowadzić prostą domową dokumentację. Nie trzeba do tego segregatora godnego archiwum IPN. Wystarczy teczka, folder w komputerze albo osobny katalog w poczcie elektronicznej: umowa, faktury, potwierdzenia przelewów, ewentualne protokoły odbioru. Dokumenty powinny układać się w logiczną historię: zbiornik działa, jest opróżniany, ścieki trafiają tam, gdzie powinny.

Dla tych bardziej cyfrowych Knaptrans uruchomi niebawem platformę online na której wszystkie te dokumenty będą dostępne na jedno kliknięcie.

– Nie ma jednej idealnej częstotliwości dla wszystkich. Inaczej wygląda sytuacja w domu, w którym mieszkają dwie osoby, inaczej tam, gdzie jest większa rodzina, a jeszcze inaczej na działce używanej sezonowo. Dlatego zawsze warto patrzeć na pojemność zbiornika, zużycie wody i realny sposób użytkowania nieruchomości – zaznacza Piotr Maciągowski z  Knaptrans.

Mit: „jak mam stare szambo, to przepisy mnie nie dotyczą”

Dotyczą. Stary zbiornik nie jest biletem ulgowym. Wręcz przeciwnie – im starsza instalacja, tym większe ryzyko nieszczelności. A nieszczelne szambo to nie tylko problem właściciela. To potencjalne skażenie gruntu i wód podziemnych, czyli tego, co później wraca do ludzi w postaci jakości wody, stanu gleby i lokalnego środowiska.

W regionach takich jak powiat tomaszowski, gdzie wiele nieruchomości leży poza zwartą miejską kanalizacją, odpowiedzialność za ścieki jest szczególnie ważna. Pilica, Wolbórka, lokalne cieki wodne, studnie, grunty rolne i działki rekreacyjne nie są dekoracją do życia. To system naczyń połączonych. To, co jeden właściciel „puści bokiem”, może po czasie wrócić do całej okolicy.

Eksperci z branży przypominają, że sygnałem ostrzegawczym może być nie tylko nieprzyjemny zapach, ale też nietypowe zapadanie się gruntu, wilgotne plamy w pobliżu zbiornika albo podejrzanie rzadkie zapełnianie się szamba.

– Jeżeli zbiornik jest używany, a właściciel przez długi czas nie musi go opróżniać, warto się temu przyjrzeć. To może oznaczać nieszczelność. A nieszczelność to nie oszczędność, tylko problem, który może wrócić w najmniej wygodnym momencie – mówi przedstawiciel Knaptrans.

Fakt trzeci: szambo wpływa na środowisko bardziej, niż się wydaje

Nieczystości ciekłe zawierają związki azotu, fosforu, detergenty, bakterie i inne zanieczyszczenia. Jeśli trafiają do ziemi, rowu, na pole albo do studzienki deszczowej, nie znikają. Przemieszczają się, przenikają, wędrują z wodą. W najlepszym razie są problemem środowiskowym. W najgorszym – sanitarnym.

Dlatego wywóz przez uprawnioną firmę nie jest biurokratycznym rytuałem, tylko podstawowym elementem ochrony środowiska. Legalny odbiór oznacza, że ścieki trafiają do stacji zlewnej lub oczyszczalni, a nie do przydrożnego rowu. Brzmi prosto, ale w tej prostocie jest cała odpowiedzialność.

– Nasza praca nie polega tylko na tym, żeby podjechać wozem i opróżnić zbiornik. Chodzi o cały łańcuch odpowiedzialności: odbiór, transport i przekazanie nieczystości we właściwe miejsce. Dzięki temu właściciel ma porządek w dokumentach, a ścieki nie trafiają tam, gdzie nigdy nie powinny trafić – podkreśla Piotr Maciągowski z Knaptrans.

Właściciel posesji nie musi być ekologiem, hydrogeologiem ani urzędnikiem. Musi jednak rozumieć, że szambo to nie czarna dziura. To zbiornik, który trzeba kontrolować.

Mit: „są szamba bezobsługowe”

To brzmi pięknie, prawie jak reklama młotka ;)  raz kupujesz i zapominasz. Niestety, w przypadku ścieków takie myślenie jest ryzykowne. Nie ma szamba bezobsługowego. Każdy zbiornik wymaga kontroli, opróżniania i dbałości o szczelność.

Czasem mit „bezobsługowości” myli się z przydomową oczyszczalnią ścieków. Ale ona także nie jest urządzeniem magicznym. Przydomowa oczyszczalnia wymaga eksploatacji zgodnej z instrukcją, okresowego usuwania osadów i dokumentowania usług. Różnica polega na technologii, nie na braku obowiązków.

Szambo, które „nigdy się nie zapełnia”, powinno zapalić czerwoną lampkę. Bo jeśli zbiornik jest używany, a poziom nie rośnie, warto zadać pytanie, dokąd odpływa zawartość. Odpowiedź może być bardzo kosztowna.

– Zdarza się, że ktoś mówi: „u mnie nie trzeba często wywozić”. Wtedy zawsze warto spokojnie sprawdzić, czy rzeczywiście wynika to z małego zużycia wody, czy może z problemu technicznego. Dobre szambo nie jest bezobsługowe. Dobre szambo jest szczelne, regularnie opróżniane i udokumentowane – dodaje przedstawiciel Knaptrans.

Co grozi za brak umowy lub rachunków?

Brak dokumentów może skończyć się mandatem, grzywną albo dalszym postępowaniem. Ustawa przewiduje odpowiedzialność za niewykonywanie obowiązków dotyczących utrzymania czystości i porządku, a także za utrudnianie kontroli. W praktyce najczęściej problem zaczyna się od prostego pytania: proszę okazać umowę i dowody opłat.

Jeżeli właściciel nie ma nic, trudno mówić o drobnym przeoczeniu. Wtedy urząd może uznać, że obowiązek nie jest wykonywany prawidłowo. A to już nie jest rozmowa o papierach, tylko o odpowiedzialności za gospodarkę ściekową na nieruchomości.

Warto też pamiętać, że korzystanie z przypadkowej osoby „z beczką”, bez sprawdzenia uprawnień, może okazać się pozorną oszczędnością. Jeśli ścieki nie trafią do legalnego punktu, właściciel może mieć problem z wykazaniem, że postąpił prawidłowo.

– Cena usługi jest ważna, ale nie powinna być jedynym kryterium. Trzeba zwracać uwagę, czy firma działa legalnie, czy wystawia dokumenty i czy można z nią zawrzeć umowę. Tania usługa bez potwierdzenia może później kosztować znacznie więcej niż regularna współpraca z uprawnionym przedsiębiorcą – mówi Piotr Maciągowski z Knaptrans.

Mini przewodnik: jak przygotować się do kontroli?

Najlepiej zrobić to zanim kontrola stanie w bramie. Po pierwsze, sprawdź, czy masz aktualną umowę z przedsiębiorcą uprawnionym do odbioru nieczystości ciekłych. Po drugie, zbierz faktury. Po trzecie, porównaj częstotliwość wywozu z pojemnością zbiornika i liczbą osób mieszkających w domu. Jeśli coś się nie zgadza, lepiej uporządkować to od razu.

Warto też sprawdzić, czy zbiornik został zgłoszony do gminnej ewidencji. W przypadku naszej gminy i miasta informacje dotyczące nieczystości ciekłych oraz wykaz uprawnionych przedsiębiorców można znaleźć na stronie urzędu miasta. To ważne, bo korzystanie z właściwej firmy jest jednym z najprostszych sposobów uniknięcia problemów.

Podczas kontroli dobrze mieć przygotowane:

– umowę na wywóz nieczystości ciekłych,
– rachunki lub faktury za ostatnie odbiory,
– potwierdzenia przelewów, jeśli płatność była elektroniczna,
– dane zbiornika: pojemność, lokalizacja, informacja o liczbie użytkowników,
– dokumenty dotyczące przydomowej oczyszczalni, jeśli zamiast szamba działa oczyszczalnia.

To nie jest wielka biurokracja. To raczej domowy odpowiednik przeglądu auta. Lepiej mieć wszystko w schowku, niż nerwowo szukać po fakcie.

– Klientom często doradzamy najprostsze rozwiązanie: jedna teczka na dokumenty związane z szambem. Umowa, faktury, potwierdzenia. Gdy pojawia się kontrola, nie ma stresu, nie ma szukania po szufladach, nie ma opowieści z gatunku „gdzieś to miałem”. Są dokumenty i sprawa jest jasna. Dla klientów lubiących cyfrowe dokumenty przygotowujemy portal online gdzie wszystko co potrzebne do kontroli będzie na jedno kliknięcie w aplikacji – podsumowuje Piotr Maciągowski z Knaptrans.

Odpowiedzialność zaczyna się pod własnym podwórkiem

Szambo pod kontrolą to nie slogan urzędowy, lecz zdrowy rozsądek ubrany w przepisy. Właściciel posesji odpowiada nie tylko za płot, trawnik i kostkę brukową, ale też za to, co dzieje się pod ziemią. A pod ziemią, jak w dobrym kryminale, prawda prędzej czy później wychodzi na jaw.

Nie chodzi o straszenie. Chodzi o odpowiedzialność. Legalny wywóz, komplet dokumentów i sprawny zbiornik to spokój właściciela, bezpieczeństwo sąsiadów i mniejsza presja na środowisko. W czasach, gdy każda gmina musi coraz dokładniej rozliczać gospodarkę ściekową, powiedzenie „jakoś to będzie” brzmi jak najgorsza możliwa strategia.

Firma Knaptrans przypomina, że regularny odbiór nieczystości ciekłych, właściwa dokumentacja i korzystanie z usług uprawnionego przedsiębiorcy to najprostsza droga do uniknięcia problemów. To także wygoda dla właściciela posesji, który nie musi działać w pośpiechu, nerwach i pod presją pełnego zbiornika.

Bo szambo, choć ukryte pod ziemią, nie znosi tajemnic.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów

Środa, 3 czerwca 2026 roku, przynosi dzień utkany z wielkich ambicji, ostrych sporów i dźwięków, które zmieniały świat. W kalendarium spotykają się Mikołaj Kopernik piszący z Fromborka naukową polemikę, Jan Zamoyski — polityk, hetman i budowniczy własnego miasta, deklaracja mocarstw zapowiadająca odrodzenie Polski, Aretha Franklin z hymnem „Respect”, The Doors rozpalający radiowe etery i współczesna Polska, w której od dziś zmieniają się przepisy dla najmłodszych uczestników ruchu drogowego. Data dodania artykułu: 03.06.2026 09:11
3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów

Ukraiński dziennikarz: Ukraina nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej (wywiad)

Nikt w Ukrainie nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej, ale wielu Ukraińców uważa UPA za część walki o niepodległość – powiedział PAP Roman Romaniuk, dziennikarz polityczny opiniotwórczego portalu „Ukraińska Prawda”. Data dodania artykułu: 02.06.2026 08:20
Ukraiński dziennikarz: Ukraina nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej (wywiad)

2 czerwca: od Garibaldiego i Teatru Słowackiego po Jana Pawła II, telefony w szkołach i cyfrowe bezpieczeństwo dzieci

Dziś jest wtorek, 2 czerwca, sto pięćdziesiąty trzeci dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.20, zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Maria, Marianna, Erazm, Eugeniusz, Mikołaj oraz Piotr. Data dodania artykułu: 02.06.2026 07:58
2 czerwca: od Garibaldiego i Teatru Słowackiego po Jana Pawła II, telefony w szkołach i cyfrowe bezpieczeństwo dzieci

1 czerwca w historii: od Jagiełły po in vitro, od Radia Wolna Europa po Rolling Stonesów

Dziś jest poniedziałek, 1 czerwca, sto pięćdziesiąty drugi dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.21, zajdzie o 20.45. Imieniny obchodzą: Alfons, Bernard, Eunika, Jakub, Konrad, Magdalena i Nikodem. W kalendarzu — Dzień Dziecka. W historii — dzień wielkich cezur, politycznych zwrotów, społecznych napięć i muzycznych refrenów, które potrafią wrócić po latach jak melodia zasłyszana z otwartego okna. Data dodania artykułu: 01.06.2026 08:16
1 czerwca w historii: od Jagiełły po in vitro, od Radia Wolna Europa po Rolling Stonesów

30 maja: od „Nihil novi” do kontraktów dla armii. Historia, muzyka i wielka polityka w jednym kalendarium

30 maja przypomina o narodzinach polskiego parlamentaryzmu, Mieczysławie Foggu, Alicji Majewskiej, Krzysztofie Cugowskim, tragedii górniczej w Sośnicy, protestach w Zielonej Górze oraz dzisiejszych wydarzeniach w kraju i na świecie. Data dodania artykułu: 30.05.2026 08:47
30 maja: od „Nihil novi” do kontraktów dla armii. Historia, muzyka i wielka polityka w jednym kalendarium

40 skarbów na 40-lecie. Muzeum Kinematografii w Łodzi otwiera jubileuszową wystawę

Muzeum Kinematografii w Łodzi kończy 40 lat i zamiast akademii z datami w gablotach proponuje podróż przez najczulsze, najdziwniejsze i najważniejsze przedmioty polskiego kina. Na wystawie „40 skarbów na 40-lecie Muzeum Kinematografii” zobaczymy eksponaty wybrane przez twórców, filmoznawców i muzealników. Każdy z nich ma być osobną opowieścią o kinie, pamięci i ludziach, którzy budowali filmową legendę Łodzi. Data dodania artykułu: 28.05.2026 18:22
40 skarbów na 40-lecie. Muzeum Kinematografii w Łodzi otwiera jubileuszową wystawę

KO wygrywa w sondażu, ale arytmetyka Sejmu układa własny scenariusz

Polityka bywa czasem jak scena z „House of Cards”, tylko z bardziej swojską dekoracją: ktoś wygrywa pierwsze ujęcie, ktoś inny liczy krzesła przy stole. Najnowszy sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazuje wyraźne prowadzenie Koalicji Obywatelskiej, ale gdy procenty zamieniają się w mandaty, obraz robi się znacznie mniej oczywisty. Według badania KO mogłaby liczyć na 38,89 proc. poparcia, PiS na 27,03 proc., a Konfederacja na 11,76 proc.. Data dodania artykułu: 28.05.2026 15:29
KO wygrywa w sondażu, ale arytmetyka Sejmu układa własny scenariusz

Łódzkie/ Ponad 170 oskarżonych w związku z nielegalnym obrotem paliwem LPG

Ponad 170 członków dwóch grup przestępczych obejmują akty oskarżenia, które trafiły do Sądu Okręgowego w Sieradzu w związku z nielegalnym obrotem 30 mln litrów paliwa LPG. Straty Skarbu Państwa w wyniku uszczuplenia podatku akcyzowego, opłaty paliwowej i VAT mogą sięgać ok. 24 mln zł. Data dodania artykułu: 28.05.2026 09:02
Łódzkie/ Ponad 170 oskarżonych w związku z nielegalnym obrotem paliwem LPG
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny 3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów Marcin Witko z wotum zaufania i absolutorium. Rada Miejska rozliczyła prezydenta za 2025 rok Ponad 5,3 mln zł dla szkół w Tomaszowie. Powiat stawia na zawodowców i edukację włączającą Spała znów była ringiem młodych mistrzów. Zakończyła się XXXII Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w boksie Młodzi mistrzowie słowa na scenie MCK Tkacz. Podsumowano 45. Tomaszowski Mały Konkurs Recytatorski Polityczny bełkot, wytrychy i mieszkańcy, którzy mają dość Perły Tomaszowa wręczone. Uhonorowano ludzi kultury, sportu i życia społecznego Kowboje, lasso i rodzinna zabawa. Szkoła Podstawowa nr 3 przeniosła się na Dziki Zachód Ćwiczenia służb i mieszkańców przy Arenie Lodowej. Wspólna lekcja reagowania
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama