Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 11:09
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Sesja skarg i zażaleń

Sesja Rady Miejskiej upłynęła pod znakiem skarg wniosków i zażaleń. Pod pręgierzem znaleźli się Prezydent Zagozdon, Wiceprezydent Haraśny, Dyrektorzy szkół Marek Parada i Sławomir Żegota.

Przesłany radnym porządek obrad był bardzo obszerny. Zawierał ponad 30 punktów, z których – na wniosek prezydenta – natychmiast wykreślono cztery. Dwa z nich dotyczyły sprzedaży działek położonych przy ulicy Pułaskiego.

Jak dowiedzieliśmy się, „radni zamierzają bliżej zapoznać się” ze sprawą tej sprzedaży. Dlaczego właśnie te nieruchomości wzbudziły szczególne zainteresowanie? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Żaden z radnych nie chciał potwierdzić nam, że przyczyną zdjęcia z porządku obrad był zadawniony konflikt między byłym wiceprezydentem miasta a jednym z obecnych radnych Forum Samorządowo-Ludowego (PSL).

– Tak sugerował klub (Platforma Obywatelska – Forum Samorządowe – przyp. red.) – powiedział nam jeden z radnych PO. – A klub to więcej niż jedna osoba. Decyzja i tak należała do prezydenta.

Zmiany nie wywołały dyskusji i zostały przyjęte bez najmniejszego oporu.

Przed przystąpieniem do merytorycznej części obrad radni zapoznali się z podsumowaniem współzawodnictwa sportowego szkół podstawowych i gimnazjalnych w roku szkolnym 2007/2008. Po wręczeniu nagród młodym sportowcom ogłoszono – jak zwykle w takich przypadkach – 10-minutową przerwę.

Projekt „Wsparcie”

Kolejne dwa punkty obrad związane były z przyjęciem przez Radę projektu „Wsparcie”, realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007–2013, przygotowanego przez tomaszowski MOPS.

Projekt jest kontynuacją działań rozpoczętych w ubiegłym roku. Zatwierdzenie go przez Radę stanowi warunek niezbędny do uzyskania środków z Europejskiego Funduszu Społecznego.

Z programu – w okresie od stycznia do grudnia bieżącego roku – skorzystać ma 160 beneficjentów (osoby bezrobotne z wykształceniem zasadniczym).

Przejdą szkolenia w zakresie: obsługi komputera, usług kosmetycznych, wykańczania wnętrz, cateringu, prawa jazdy kat. D, spawania oraz pracy na stanowisku pracownika administracyjno-biurowego.

Koszt programu ogółem to ponad 1,15 mln zł, z czego tylko 120 tys. zł stanowić mają środki własne.

Radny Tomasz Wawro (na co dzień pracownik MOPS) podkreślał znaczenie projektu dla miasta: – 1,2 mln zł otrzymamy na projekt, który jest bardzo ważny. Jest ważny, ponieważ pokazuje, że udaje się pozyskiwać środki zewnętrzne. Jest to zasługą pani dyrektor (przyp. red. Jolanta Szustorowska).

– Czy te pieniądze trafią do człowieka, który był tu wczoraj… bo cukrzyca… Takich ludzi nie brakuje w mieście… To miasto nie jest bogate – pytał radny Marian Kotalski.

Odpowiadała – nieco zdezorientowana – dyrektor MOPS: – Nie wiem, kogo pan ma na myśli, ale w programie biorą udział m.in. 23 osoby z orzeczonym stopniem niepełnosprawności.

Dla realizacji programu konieczne było również dokonanie zmian w budżecie miasta na bieżący rok.

Nasza szczegółowa analiza programu już jutro.

Zasoby mieszkaniowe na kolejne 5 lat

Rada przyjęła również Wieloletni Program Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem Gminy 2009–2013.

Kilka wniosków do programu starał się wnieść – w imieniu Komisji Spraw Społecznych i Rodziny – radny Mariusz Węgrzynowski. Najważniejsze dotyczyły wykreślenia punktu dającego możliwość wyboru zarządcy nieruchomości w trybie ustawy – Prawo zamówień publicznych. Wniosek argumentował wzrostem kosztów administracyjnych, które – jego zdaniem – mogą wystąpić w przypadku urynkowienia usług zarządzania.

Radny Tadeusz Adamus złożył w tej sytuacji wniosek przeciwny: – Zapachniało nam tu Noblem. To duże „odkrycie” w ekonomii: stwierdzenie, że wzrost liczby zarządców, dodatkowo wyłonionych w drodze zamówienia publicznego, spowoduje wzrost kosztów zarządzania.

Radnego Węgrzynowskiego – jak zwykle – wspierał radny Iwanicki. Jego zdaniem większa liczba zarządców spowoduje wzrost czynszów z uwagi na wzrost liczby etatów.

Radni domagali się również, by w programie znalazły się zapisy dotyczące przeznaczenia terenów z budynkami przeznaczonymi do wyburzenia.

Przyznać należy, że w tym przypadku radni wykazali się ignorancją. Rację należy przyznać prezydentowi Zagozdonowi, który – jak się wydaje bezskutecznie – wyjaśniał, że przeznaczenie poszczególnych terenów określa miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a zapisy o przeznaczeniu terenów w programie gospodarowania gminnym zasobem mieszkaniowym nie mogłyby być wiążące, a więc są zbyteczne.

W odniesieniu do przyszłych zarządców miejskich nieruchomości prezydent stwierdził, że nie należy ograniczać form zarządzania, tym bardziej że dokument ma obowiązywać kolejne pięć lat, a więc prawie całą następną kadencję.

Ostatecznie wnioski radnego Węgrzynowskiego oraz kierowanej przez niego Komisji Spraw Społecznych nie znalazły akceptacji; przegłosowano natomiast wniosek Tadeusza Adamusa.

Na tym dyskusja się zakończyła. My do tematu jednak wrócimy w najbliższym czasie.

Geodezyjnie

Część uchwał geodezyjnych została – jak pisaliśmy na wstępie – przesunięta na bliżej nieokreśloną przyszłość.

Zdecydowano jednak o przeznaczeniu do sprzedaży 15 działek budowlanych pod budownictwo jednorodzinne przy ulicy Na Skarpie. Szacuje się, że przychód z ich sprzedaży sięgnie 3 mln zł.

Postanowiono również nabyć do zasobów gminy nieruchomość położoną przy ulicy Zgorzelickiej. Jej wartość rzeczoznawca ocenił na około 1 mln zł. Zakup związany jest z Programem Rewitalizacji i planowaną budową ulicy „Nowomurarskiej”. Co ciekawe, nikt z radnych nie zapytał: po co, za ile i dlaczego? Uchwałę przyjęto bez dyskusji. A szkoda, bo – naszym zdaniem – słuszność nabycia pozostaje pod dużym znakiem zapytania. Więcej na ten temat wkrótce, w obszerniejszym tekście („Droga donikąd”).

Mobbing nie od Parady

Na poprzedniej sesji radni zdjęli z porządku obrad punkt dotyczący skargi na dyrektora Gimnazjum nr 7, Marka Paradę. Temat powrócił dziś jak bumerang.

Wynik postępowania prowadzonego przez Komisję Rewizyjną był łatwy do przewidzenia. Tylko najbardziej naiwni obserwatorzy życia publicznego w mieście mogli przypuszczać, że skarga zostanie uznana za zasadną.

Przed rozpoczęciem procedowania tego punktu ogłoszono przerwę. Nie wszyscy radni Platformy Obywatelskiej chcieli zgodzić się z opinią Komisji Rewizyjnej kierowanej przez Leszka Adamskiego.

Zwołano więc posiedzenie radnych koalicyjnych SLD–PO–Forum Samorządowo-Ludowe. Po kilkunastu minutach wszystko było już oczywiste – radni postanowili opowiedzieć się po stronie kolegi z Forum Samorządowego.

Skarga – oprócz Marka Parady – dotyczyła również jednego z wychowawców oraz pedagoga szkolnego, która jest żoną radnego Andrzeja Wodzińskiego z powiatu.

Leszek Adamski, omawiając projekt uchwały stwierdzającej bezzasadność skargi, wskazywał również, że działania dyrektora gimnazjum objęte zostały nadzorem Kuratorium Oświaty.

Radny Wawro wskazywał na niejasne zachowanie części radnych w tej sprawie: – Z czym my tu mamy do czynienia? – pytał retorycznie. – Rozpatrywanie skargi, głosowanie, a później jego reasumpcja. Radni PO najpierw poparli skargę, a później się wstrzymali. Uważam, że skarga jest zasadna. Szkoła ma uczyć i wychowywać.

Radny Iwanicki również nie chciał pogodzić się z taką oceną i odpowiedzią na skargę: – Sama decyzja sądu wskazuje na zasadność skargi.

– Pewne wartości wynosi się z domu – próbował ripostować Tadeusz Adamus. – Możemy winić dyrektora albo nawet woźną za to, że czyjeś dziecko zachowało się w taki czy inny sposób.

Z takim postawieniem sprawy nie zgodziła się radna Wacława Bąk: – Szkoła powinna spełniać trzy funkcje: dydaktyczną, opiekuńczą i wychowawczą. Nikt nikogo z tego obowiązku nie zwolnił.

Na tym dyskusja się zakończyła. Okazało się, że sprawa jest „załatwiona”, ponieważ dwóch nieletnich, którzy prześladowali kolegę, otrzymało naganne oceny ze sprawowania.

W głosowaniu 10 radnych uznało skargę za bezzasadną, trzech było przeciw, siedmiu wstrzymało się od głosu. Co ciekawe, jedną z osób, które nie głosowały razem z koalicjantami, był Michał Kobak – najmłodszy radny PO.

Do tematu oczywiście wrócimy niebawem, zwłaszcza że jeszcze w tym roku zorganizowane zostaną konkursy na dyrektorów szkół. Dla Marka Parady to walka o „życie”. Sam zainteresowany, obecny na sesji, głosu nie zabrał.

Prezydent przeprasza

Tym razem skarga mieszkańców dotyczyła działalności prezydenta miasta jako organu administracji samorządowej – a dokładniej opieszałości przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.

W tym konkretnym przypadku, dotyczącym nieruchomości przy ulicy Opoczyńskiej, postępowanie – zdaniem osób skarżących – przeciągano aż osiem miesięcy.

Również i w tym przypadku skargę uznano za nieuzasadnioną. Prezydent i jego zastępcy nie zgodzili się z argumentacją pełnomocnika zainteresowanych – uważają, że wszystkie czynności przeprowadzono w najlepszej wierze. Radni koalicyjni stanęli murem za prezydentem Zagozdonem.

– Takich skarg, odkąd jestem radnym trzecią kadencję, jeszcze nie było – mówił do zebranych jeden z radnych. – Postępowanie prowadzono osiem miesięcy, a było ono uzależnione od wielu czynników, w tym od samych zainteresowanych.

Jeden z pierwszych głosów krytycznych padł ze strony radnego Iwanickiego: – Wniosek z lutego czy marca doczekał się realizacji w październiku – i to po wielu perturbacjach oraz interwencji SKO – wytykał prezydentowi.

Mariusz Węgrzynowski przypomniał, że to kolejny przypadek, gdy decyzje urzędników muszą być „prostowane” przez organy nadzoru. – W skardze padają konkretne zarzuty dotyczące szykanowania pod adresem wiceprezydenta Grzegorza Haraśnego – ciągnął dalej. – Proszę, by się pan do nich odniósł.

Głos zabrał prezydent Zagozdon: – Nie wymuszam na państwu decyzji w sprawie zasadności skargi. Dobry szef powinien bronić swoich pracowników. Zarzuty wobec mnie i Grzegorza Haraśnego są nieprawdziwe. Nikogo nie szykanuję i na nikim się nie mszczę. Sprawa toczy się w prokuraturze, gdzie przesłaliśmy odpowiednie wyjaśnienia.

W tym miejscu Grzegorz Haraśny odczytał ich treść.

Prezydent Zagozdon – choć nie poczuwa się do winy – stwierdził, że nie wzbrania się przed słowem „przepraszam”.

Po tych wyjaśnieniach ponownie zabrał głos Mariusz Węgrzynowski: – Panie prezydencie, ile podobnych decyzji wydaliście w ubiegłym roku i jaki był średni czas oczekiwania na ich wydanie?

Odpowiadał Grzegorz Haraśny: – Wpłynęło kilkaset wniosków. Na chwilę obecną w opracowaniu jest kilkadziesiąt. Średni czas oczekiwania na wydanie decyzji to trzy miesiące. W tym konkretnym przypadku decyzja nie jest wariantem optymalnym. Jej wydanie to nasza porażka. Chcieliśmy uniknąć sytuacji, z jaką mamy do czynienia na Ludwikowie.

Najrozsądniejszy – wydawałoby się – wniosek w tej sprawie złożyła Wacława Bąk. Niestety skierowano go do Komisji Rewizyjnej, której sposób funkcjonowania – zdaniem wielu – został dziś skompromitowany. Wniosek dotyczył zbadania terminowości wydawania decyzji o warunkach zabudowy przez tomaszowski urząd.

Przy okazji tej sprawy mieliśmy zabawną sytuację, o której będziemy zapewne opowiadać jako anegdotę. W trakcie dyskusji poprosiliśmy – za pomocą SMS-ów – kilku radnych, by zapytali w naszym imieniu, jak długo trwały podobne procedury w przypadku wniosków dotyczących Galerii „Mazovia” oraz wniosku złożonego przez firmę, której prezesem jest były radny Wiesław Pawłowski. Żałujemy, że nikt tego pytania nie zadał. Jeden z radnych, zapytany przez nas dlaczego, odpowiedział: „A jak myślisz?”. Myślę, że z powodu bólu gardła – bo jaki mógł być inny powód.

Prezydent dostanie trzynastkę

Dostanie, ponieważ mu się należy – niezależnie od tego, czy radni zagłosują „za”, czy nie. Taka jest interpretacja przepisów przedstawiona radnym przez Beatę Janik, prawniczkę Urzędu Miasta. Wyjaśniła, że przedstawiona do przegłosowania uchwała nie ma charakteru konstytutywnego, a jedynie potwierdzający prawo prezydenta do otrzymania 13. pensji wynikające z innych przepisów.

Wyjaśnienia jednych przekonały, innych nie. Na wszelki wypadek w głosowaniu nie wziął udziału klub PiS oraz radni Węgrzynowski i Iwanicki.

Na „spytki” i do domu

Serię pytań rozpoczął Mariusz Węgrzynowski. Prosił o informacje na temat połączenia spółek, rad nadzorczych oraz członków zarządu spółki wodociągowo-kanalizacyjnej. Pytał również o inwestorów, których miastu nie udaje się pozyskać.

Radna Wacława Bąk słusznie wskazała prezydentowi na braki profesjonalizmu na oficjalnej stronie Urzędu Miasta.

Radna Koselak zapytała o zasadność tzw. opłat stałych w przedszkolach.

Prawdziwą jednak „gwiazdą wieczoru” okazał się Marian Kotalski. Senior rady próbował dowiedzieć się, czy prawdą jest, że przewodniczący Rady Miejskiej, Zenon Łaski, wykorzystując swoją pozycję, wykupuje „po zaniżonych cenach” grunty od miasta. Radny wskazał tu transakcję zakupu działki przy ulicy Smugowej za 800 tys. zł. W podtekście swojej wypowiedzi radny nawiązywał również do opisywanego w prasie wspólnego wyjazdu prezydenta, starosty oraz przewodniczącego na rejs po Morzu Śródziemnym.

Prezydent Zagozdon pytania radnego nazwał insynuacjami, dodając, że sam będzie decydował, z kim i gdzie spędza urlop.


Sesja skarg i zażaleń

Sesja skarg i zażaleń

Sesja skarg i zażaleń

Sesja skarg i zażaleń


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ble-ble 08.02.2009 10:36
PIERDÓŁ NIE OPWIADA -robi swoje ,ale efekty są zadne czyli utrzymać się do następnych wyborów -to jest jego sposób na życie z tego można się nieżle utrzymać.Mówić to co chcą inni słyszeć B R A W O . Rada -wywiady są najsłabszą z cech przewodniczącego bardzo traci wiarygodność to się wyczuwa na odległość.

Obywatel 05.02.2009 13:20
LUDZIE! Jak chcecie zniszczyć dziecko, to wyślijcie je do klasy sportowej w Gimnazjum nr 7.

zbulwersowany ojciec 05.02.2009 13:16
Niejedno dziecko zmarnowane ma życie po edukacji w Gimnazjum nr 7, chociaż miało duże zasługi w sporcie. Dyrektor wysyłał na zawody reprezentacji szkoły, a w tym czasie wychowawca i nauczyciel w-f zaznaczali nieobecności na lekcjach, co skutkowało obniżeniem wynikiem w nauce mojego syna. Żaden nauczyciel nie pomógł nadrobić zaległości. Świadczy to o żadnej współpracy między Dyrektorem a kadrą pedagogiczną. Przykładem może być mój syn, który osiągał sukcesy sportowe, a p.Parada zbierał laury i nagrody finansowe. Gdy interweniowałem u p. pedagog to mi powiedziała, że pedagodzy uczący w Gimazjum nr 7 nie posłuchają jej wskazówek, a do Dyrektora boi się iść z tą sprawą, bo boi się o pracę. Takich ofiar przemocy w tej szkole jest więcej. Co będzie, jeżeli kogoś zabiją. Co na to Rada Miasta? Radni? Prezydent? Pan Dyrektor? Czy urządzą wtedy BIAŁY MARSZ z p. Prezydentem Zagozdonem na czele?

M. 03.02.2009 12:40
Ha, jak p.Parada ma spełniać funkcje opiekuńcze, wychowawcze, a nade wszystko dydaktyczne, skoro poczciwina czasu nie ma.Klub sportowy, funkcja radnego i role, które tam pełni, nie pozwalają mu na pokazywanie się nawet na lekcji w-f. Jak zajży to, nie wiadomo czy nauczyciel czy wizytator.Znika po chwili. Kadencja mu się kończy? Czy Wy wierzycie w przesłanie konkursów?Już teraz obgaduje na nartach strategię tzw. konkursu z p. prezydentem. KOMEDIA!

---- 03.02.2009 10:02
w przedwyborczej ramówce Adamus mówił"ja pierdół nie opowiadam" - a teraz bredzi jak pomylony

kiki 31.01.2009 02:22
A,a właśnie - sesja ma charakter jawny i publiczny,dlaczego miałoby być inaczej. Wszelkie pytania i odpowiedzi winny być jawne,każdego radnego i osób zaiteresowanych tematem. Zabawy w cichociemnych i tajniaków brzydko śmierdzą i każdy to czuje. To po cholerę oni tam są....udają ,że myślą a w gębie woda? Nie poplują się od wrzasku. Scenariusz debaty wcześniej mają rospisany. Krętacze i kombinatory - unikają rozgłosu nieudolności bo społeczeństwo coraz baczniej im patrzy na brudne łapska.

miś 30.01.2009 19:48
@22 Proszę czytać ze zrozumieniem, właśnie artykuł dotyczy m in. skarg i faktu, że Urząd i dyr. mają to w nosie. Takie aroganckie zamiatanie POd dywan. Sam pisz ...na Berdyczów.

Karolek 30.01.2009 15:40
Czy intencją naszą jest poszukiwanie prawdy czy sensacji? Jeżeli ktoś chcesz poszukiwać odpowiedzi na dręczące go pytania powinien się spotkać z zainteresowanymi osobami publicznymi - na ich dyżurach bądź na sesji rady miejskiej lub w formie pisemnej zwrócić się do nich, i postawić określone pytania. Sądzę, że każdy z nich jest w stanie wyczerpująco udzielić odpowiedzi! Jeżeli jednak chcemy sensacji i sprowadzania wszystkiego do błota to mamy jak mamy...

wet 30.01.2009 09:53
Czy nikt tego nie widzi: biznesmen(jachty, grunty,działki,deweloperka) - przewodniczący Rady Miasta, gruba szycha w samorządowej miejskiej spółce - wiceprzewodniczący Rady Miasta, świeżo upieczony "bezpartyjny" sekretarz miasta. Można by tak dalej wymieniać. Ale te przykłady pokazuja jak pieknie można omijać (nie łamać) prawo. A pytania @14 powinny być rozplakatowane na banerach na mieście !!! No i oczywiscie

XYZ 30.01.2009 05:29
ad.14-Pełna zgoda.Masz rację w 100%.To powinny być normalne pytania,co więcej uważam że nie zadanie jest niedopełnieniem obowiązku radnego. Myślę ze sprawa Pęczaka i Prezydenta Sopotu może być początkiem końca tak jak sprawa Rywina.Należy patrzeć uważnie Barańskiemu na ręce w sprawie Dębca i konsekwentnie żądać jego zwolnienia a nie żeby miał"miękkie lądowanie"-pole do działania dla opozycji.Należy też uważnie się przyglądać jak w sprawie Dębca będzie zachowywał się Prezydent Zagozdon.Co do Pana Łaskiego to oczywiste jest że występuje tzw.sprzeczność interesów i jego firma powinna być wyłączona z przetargów o kupno ziemi.Albo jest radnym i stop,albo biznesmenem ,rezygnuje z funkcji radnego i proszę bardzo.Radni powinni żądać wyjaśnień czy nie zachodzi podejrzenie "ustawiania " przetargów(moim zdaniem w sprawie Pana Łaskiego jak najbardziej)

TAK.. 30.01.2009 00:28
sami czerwoni w tejRADZIE LUDZISKA,taka nauczcielska natura, za komuny SUPER a teraz jeszcz lepiej mają,kto sie z nimi nie zgadza jaj grazyna haraśna to jąw łeb.t

BIZON 29.01.2009 23:10
Cześć Ludziska, powiem wam jedno- ta Bąk to podobno z czerwonymi trzyma.

Lisu 29.01.2009 23:03
Tak, Klara zgadzam się z tobą w sprawie wiceprzewodniczącej Bąk mówić to potrafi i tylko pokazywać się na spotkaniach i uroczystościach i zasiadać w pierwszych rzędach oraz błyszczeć we fleszach i reflektorach bo w końcu za tą rzekomą medialność ją wybrano i za jej gadke no i że dużo uczyła.Jestem z Barlickiego 8 i nasza kamienica ma przejść pod TTBS to na chyba dwóch spotkaniach radna Bąk się nagadała i nic z tego a ten Wawro, ja go nie znam ale mama mi opowiadała,że pomógł im jakieś pismo napisać w ich sprawie. Nawet zorganizował spotkanie w PiSie na Barlickiego z naszymi mieszkańcami, bo ich posła nigdy nie ma.I słyszałem ze coś tam się odzywał w naszej sprawie ostatnio na sesji bo reszta towarzystwa milczy i tak podobno lipa z tego i tak bo Mazowia stawia ostre warunki ale intencje miał dobre.

Klara 29.01.2009 22:34
To fakt ludzie się nie zmieniają najmłodzy radny Kobak był taki sam, bo tez znam go ze szkoły- cykoria na całego, że się od głosowania klubu wywinął to aż cud. Radnego Wawro to przynajmniej słychać i ludziom pomaga. Moja znajoma była w sprawie mieszkania u Kobaka i ni w ząb nie wiedział co robić.Poszła do tego drugiego i sprawę ruszył nawet wniosek za nia wypełnił.A najlepszy cykor to już pokazała Pani Bąk wychodząc z głosowania nad skargą swojego kumpla Dyrektora Żegoty.Tak ją strach obleciał,że straci parasol ochronny PO bo PiS słabo przędzie a na polityce to wogóle się nie zna ,potrafi smęcić retorycznie po swojemu i choć młody Wawro nieopierzony ptaszek z PiS-u to po odejściu Pawłowskiego rośnie mały lider klubu PiS, a do Pawłowskiego to mu jeszcze brakuje ten to dopiero na sali obrad był konstruktywny i rzeczowy a w gabinecie u Zagozdona swoje lody kręcił.

kolega 29.01.2009 21:24
Znam tego Wawro ze szkoły. Zawsze był cykor i kręt i w dodatku lizidu... Ludzie się nie zmieniają.

Opinie

Reklama

19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

Niedzielny świt nad Warszawą (wschód słońca o 5:33, zachód o 19:38) przynosi nie tylko wiosenne światło, ale i ciężar pamięci. To 109. dzień roku, a imieniny obchodzą m.in. Jerzy, Leon i Sokrates – patronowie refleksji, odwagi i dialogu. Trudno o lepsze symbole dla daty, która w polskiej historii pulsuje dramatem i godnością.Data dodania artykułu: 19.04.2026 09:07
19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością

Sobota budzi się dziś miękkim światłem o 5.35, by zamknąć dzień o 19.36. To 108. dzień roku, a kalendarz – jak stara kronika – otwiera kolejne karty. Imieniny obchodzą m.in. Alicja, Bogusław, Bogumiła, Maria, Ryszard i Sabina. Ale to tylko preludium. Prawdziwa opowieść zaczyna się tam, gdzie historia pulsuje.Data dodania artykułu: 18.04.2026 08:56
18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością

Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Koalicja Obywatelska (KO) mogłaby liczyć na 32 proc. głosów, a Prawo i Sprawiedliwość (PiS) na 18,2 proc. – wynika z kwietniowego sondażu CBOS. Na trzecim miejscu uplasowała się Konfederacja z poparciem 13 proc., dalej Konfederacja Korony Polski (KKP) – 8,7 proc. oraz Nowa Lewica – 5,8 proc.Data dodania artykułu: 17.04.2026 19:08
Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę

Sejm chce uciszyć patostreamy. Ale czy wystarczy zmienić prawo, by zmienić rzeczywistość?

Jest w tym coś gorzko symbolicznego. W kraju, który przez dekady walczył o wolność słowa, dziś parlament pochyla się nad tym, jak ograniczyć jego najbardziej wynaturzoną formę. Bo patostreaming – słowo, które brzmi jak internetowy slang, a w istocie jest diagnozą społeczną – stał się lustrem, w którym odbija się coś więcej niż tylko brutalne transmisje.Data dodania artykułu: 17.04.2026 11:52
Sejm chce uciszyć patostreamy. Ale czy wystarczy zmienić prawo, by zmienić rzeczywistość?

17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu

Poranek nad Polską wstaje dziś o 5.37, a dzień gaśnie o 19.35 – jakby natura chciała zostawić nam więcej światła na refleksję. Piątek, 17 kwietnia, sto siódmy dzień roku, niesie ze sobą ciężar wydarzeń, które – niczym wersy z „Trenu” Kochanowskiego – wracają i nie pozwalają o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 17.04.2026 10:34
17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu

Ile detergentu użyć – jak AutoDose w pralkach Electrolux dobiera dawkę za każdym razem

W codziennym praniu często pojawia się pytanie o właściwe dozowanie detergentu. Pralki Electrolux z funkcją AutoDose automatycznie dozują detergent i płyn zmiękczający, wykorzystując czujniki i algorytmy. Poniżej opisano, jak to działa, jakie korzyści przynosi w praktyce i jak system wpisuje się w nowoczesne gospodarstwo domowe.Data dodania artykułu: 16.04.2026 17:02
Ile detergentu użyć – jak AutoDose w pralkach Electrolux dobiera dawkę za każdym razem

16 kwietnia: od pierwszego prezydenta Warszawy po decyzje, które zmienią przyszłość Polski

16 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością, a echo dawnych wydarzeń wybrzmiewa w rytmie współczesnych decyzji politycznych i społecznych. To czwartek, sto szósty dzień roku. Słońce wstało dziś o 5.39, zajdzie o 19.33. Imieniny obchodzą m.in. Julia, Bernadeta, Benedykt i Joachim – imiona, które same w sobie brzmią jak fragment starej kroniki, zapisanej gdzieś na marginesach dziejów.Data dodania artykułu: 16.04.2026 09:32
16 kwietnia: od pierwszego prezydenta Warszawy po decyzje, które zmienią przyszłość Polski

Świat w ruchu: Sejm, Tokio, Notre-Dame i Świątek na nowej drodze

Środa, 105. dzień roku. Słońce wschodzi o 5.42, zachodzi o 19.31 – dzień rozciąga się coraz śmielej, jakby chciał nadrobić zimowe milczenie. Imieniny obchodzą m.in.: Abel, Anastazja, Cezary, Maksym, Piotr, Sylwester i Teodor.Data dodania artykułu: 15.04.2026 08:42
Świat w ruchu: Sejm, Tokio, Notre-Dame i Świątek na nowej drodze
Reklama
Repertuar kina Helios

Repertuar kina Helios

Nowy kinowy tydzień przyniesie moc różnorodnych seansów w sieci Helios! W repertuarze znajdą się premiery dla każdego miłośnika kina: „Pucio”, „Mumia: Film Lee Cronina” oraz od 22 kwietnia wyczekiwana premiera „Michael”. Ponadto na wielkich ekranach pojawią się największe hity ostatnich tygodni oraz seanse specjalne, w tym Maraton Filmowy.Wśród nowości znajdzie się polska bajka „Pucio” – ekranizacja niezwykle popularnych książek, ukazujących codzienne przygody pełne ciepła i humoru. Tytułowy bohater wraz z rodziną uczy się poprzez zabawę i wspólne spędzanie czasu. Od gotowania konfitury, przez malowanie portretu, aż po domowy biwak – każda sytuacja staje się okazją do rozwijania wyobraźni, budowania relacji i poznawania emocji. Seans niesie wartościowy przekaz dla najmłodszych widzów i ich opiekunów.Zupełnie inne emocje będą czekać na widzów podczas seansu „Mumia: Film Lee Cronina”. Twórca horroru „Martwe zło: Przebudzenie” powraca z nową, mroczną interpretacją klasycznej historii grozy. Opowieść o dziewczynie, która znika na pustyni, a po latach powraca w niewyjaśnionych okolicznościach, stopniowo przeradza się w pełen napięcia koszmar…Wyjątkowym wydarzeniem będzie premiera filmu „Michael”, która została zaplanowana na środę, 22 kwietnia. Produkcja przedstawia życie Michaela Jacksona – od pierwszych występów w Jackson Five aż po status światowej ikony popkultury. To nie tylko opowieść o sukcesie, lecz także o presji sławy i trudnych relacjach rodzinnych. W artystę wciela się Jaafar Jackson – bratanek króla popu.W repertuarze znajdą się także inne głośne tytuły, a wśród nich tytuł science fiction „Projekt Hail Mary”. Produkcja opowiada o samotnej misji ratunkowej, od której zależą losy całej planety. Główny bohater budzi się na statku kosmicznym i stopniowo odkrywa, że jego zadaniem jest powstrzymanie globalnej katastrofy. Natomiast „Drama” to tytuł o parze, której związek zaczyna się rozpadać tuż przed ślubem. Gdy na jaw wychodzi tajemnica z przeszłości kobiety, przyszły pan młody musi podjąć decyzję, czy jest gotów na wybaczenie… W rolach głównych gwiazdorski duet – Zendaya i Robert Pattinson!Inną filmową propozycją będzie thriller „Przepis na morderstwo” – to historia mężczyzny, który zostaje wydziedziczony przez swoją bajecznie bogatą rodzinę i postanawia odzyskać należny majątek w najbardziej bezwzględny sposób… Tytułem dla widzów o mocnych nerwach będzie „Zabawa w pochowanego 2” – kontynuacja popularnego horroru. Chwilę po krwawym starciu z rodziną Le Domas, Grace odkrywa, że została wciągnięta w kolejny, jeszcze bardziej bezlitosny etap śmiertelnej gry.Najmłodsi widzowie mogą liczyć na wyjątkowo bogatą ofertę. „Super Mario Galaxy Film” to wyczekiwana kontynuacja animacji inspirowanej kultową grą. Po pokonaniu Bowsera i uratowaniu Brooklynu Mario staje przed kolejnym wyzwaniem – tym razem musi zmierzyć się z niebezpiecznym sojuszem Wario i Bowsera Jr. Nadal będzie można oglądać animację Disnay i Pixar „Hopnięci”, w której bohaterka przenosi się do ciała… elektrycznego bobra. Dzięki temu trafia do niezwykłej społeczności zwierząt i odkrywa świat natury z zupełnie nowej perspektywy. Na najmłodszych będą czekać także pokazy Disney Junior w kinie z cyklu Helios dla Dzieci, które odbędą się w weekend 18-19 kwietnia. To interaktywne wydarzenie, podczas którego uczestnicy mogą śpiewać, tańczyć i rozwiązywać zagadki!W dniach 18–19 kwietnia w kinach pojawią się także specjalne pokazy filmu religijnego „Maryja. Matka Papieża”. To poruszająca opowieść o duchowej relacji św. Jana Pawła II z Matką Bożą, ukazująca jej znaczenie w jego życiu oraz w historii świata. Film prowadzi widzów przez najważniejsze momenty życia papieża, podkreślając rolę wiary, zawierzenia i nadziei. Dla fanów mocnych emocji Helios przygotował Maraton Strachu, który rozpocznie się w piątkowy wieczór, 17 kwietnia. To nocne wydarzenie dedykowane miłośnikom horrorów, rozpoczynające się premierowym seansem filmu „Mumia: Film Lee Cronina”. Następnie w poniedziałek, 20 kwietnia, w wybranych kinach sieci odbędzie się pokaz w ramach cyklu Kino Konesera. Na ekranach pojawi się „Tajny agent” – brazylijski film czterokrotnie nominowany do Oscara, który przenosi widzów do realiów lat 70. i opowiada historię człowieka uciekającego przed własną przeszłością w cieniu wojskowej dyktatury. Z kolei w środę, 22 kwietnia, Helios zaprasza do wybranych lokalizacji na wyjątkowy seans kultowego filmu „Żywot Briana” z błyskotliwym humorem grupy Monty Pythona.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru można znaleźć na stronie: www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych sieci w całej Polsce. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić.Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.04.2026

Polecane

Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Są takie remisy, które wpisuje się do tabeli bez emocji. I są takie, które zostają pod skórą. Lechia Tomaszów Mazowiecki przywiozła z Łomży punkt po remisie 1:1 z ŁKS-em, ale to nie jest wynik, po którym w zielono-czerwonej szatni powinno się otwierać szampany. To raczej wieczór z gatunku tych, gdy człowiek patrzy w sufit i myśli, ile jeszcze takich okazji trzeba stworzyć, by mecz naprawdę zamknąć. Oficjalna strona tomaszowskiego klubu przed tym spotkaniem podkreślała, że po wygranej z Widzewem II Łódź zespół Bartosza Grzelaka był już po trzech ligowych zwycięstwach z rzędu i awansował na siódme miejsce w tabeli.Data dodania artykułu: Wczoraj, 09:44 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Smardzewice na scenie ogólnopolskiej. Kornelia Formalczyk pokazała charakter w „The Voice Kids”Lechia czwartą drużyną w Polsce. Juniorzy zakończyli mistrzostwa tuż za podiumŚmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaLechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnieDramat w Radomiu. Widzew miał zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, ale wypuścił je w doliczonym czasieKryształowa Płoza dla Semirunnija. Tomaszów Mazowiecki ma powody do dumyDzień Doceniania Męża. Święto cichego bohatera codzienności„Miasteczko cud”. Wieczór, w którym Tomaszów na chwilę przestał być sobąSłowo, które buduje. XIV Powiatowy Konkurs Recytatorski w Językach Obcych rozstrzygniętyBitwy w „The Voice Kids”. Kornelia Fornalczyk stanie do najważniejszego starciaCzy Marcin Witko pójdzie śladem Morawieckiego? Polityczne napięcia docierają także do Tomaszowa
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Swietna inicjatywa. Brawo.Źródło komentarza: Tłumy w Urzędzie Miasta. Mieszkańcy postawili na zdrowieAutor komentarza: EllaTreść komentarza: W tym temacie nie robi sie nic w Tomaszowie. Ludzie pala czym chca, ile chca i kiedy chca. W chlodne dni smrod powala, kto swiadomy nie wychodzi z domu wieczorem, nie otwiera okien. Dlaczego? Bo wlasciciele domkow grzeja. Rok w rok mluci sie problem i nic kompletnie z tego nie wynika. Jak sie palilo odpady tak sie pali. Przypuszczam, ze do konca swiata i jeden dluzej. Nie ma mocnego na palaczy, nikt im nie da rady, nikt im nie podskoczy. Jak dlugo beda dusic ludzi. Oto jest pytanie, szekspirowskie choc konkretne. .Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki znów w smogu: 36. dzień przekroczenia norm PM10 i alarm dla mieszkańcówAutor komentarza: ixiTreść komentarza: Po przeczytaniu tego materiału powyżej powiedziałem o tym dzisiejszym dniu mojej żonie, a Ona na to: a daj mi święty spokój!!! Znów chcesz się ze mną kłócić?!Źródło komentarza: Dzień Doceniania Męża. Święto cichego bohatera codziennościAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: "Tak se siedze i se myśle": czy ten ten materiał powyżej, to jest typowa podpucha, prowokująca do lokalnej dyskusji wśród wyborców i wśród lokalnych, tzw. "polytyków", czy raczej próba zorientowania się, co tak naprawdę myśli ten cholerny, prawicowy elektorat. W tym miejscu należałoby koniecznie stwierdzić, że do tej pory ten elektorat gówno obchodził prawicową, polityczna wierchuszkę. Tym prawicowym bonzom wydawało się i chyba dalej się wydaje, że na "moherowych beretach" będą dziubdziać do końca świata, a może jeszcze dłużej. Zapomnieli staruszkowie, że świat się zmienia, również w główkach tego cholernego elektoratu. I raptem obudzili się z ręką w nocniku, bo stwierdzili, że około 8-10% prawicowego elektoratu czmychnęło (błąd: świadomie poszło) do konfederacji Mentzena i Brauna. Dlaczego to zrobili? Odpowiedź jest prosta, jak sznurek w kieszeni: prawicowi ludzie chcą konkretów, czyli zdecydowanych postulatów, a nie ciągłego memłania o sprawach słusznych ideologicznie, ale mało praktycznych w codziennym życiu. Nie ze wszystkim zgadzam się z Mentzenem i z Braunem, ale przynajmniej są to faceci z jajami, którzy wiedzą, co chcą. Teraz doszedł tej starej prawicy ten cholerny Morawiecki. I tak po prawdzie, to ten Kaczyński nie wie, co z tym fantem zrobić. Morawiecki ma "za uszami" parę spraw (pakt imigracyjny, umowa z Ameryka Południową). Ale, co teraz może Kaczyński... PS. Chętnie widziałbym u Morawieckiego np. ministra Klimczaka.Źródło komentarza: Czy Marcin Witko pójdzie śladem Morawieckiego? Polityczne napięcia docierają także do TomaszowaAutor komentarza: Faf Fan TulipanTreść komentarza: Czy te spodnie w kratę, po lewej to Iwonka?Źródło komentarza: Między nadzieją a rynkiem pracy. WTZ otwiera drzwi, które wciąż nie dla wszystkich są uchyloneAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Tego typu, wku@wiające WSZYSTKICH sytuacje, oraz dylematy z nimi związane, zostały powyżej bardzo dobrze przedstawione. Z tego materiału powyżej wynika to wiecznie aktualne powiedzenie: milczenie jest złotem. I to milczenie-złoto można rozumieć różnie, tzn. w zależności od tego, kto w danej sytuacji milczy. Dla tego, kto popełnił zło, milczenie jest złotem, bo to złoto chroni go od odpowiedzialności. Dla tego, kto wie o popełnieniu tego zła i nic nie mówi, bo się boi, milczenie też jest złotem (przykład : mieszkańcy Kłodzka). Dla parszywych frajerów z poszczególnych partii, urzędów, instytucji, mediów, itp., itd. które wiedzą o przestępczym procederze i milczą, milczenie już nie jest takim czystym złotem. W tym przypadku to może być fałszywe złoto.Źródło komentarza: Znowu okaże się, że ‘nikt nic nie wiedział’? Od Kłodzka po Tomaszów powtarza się ten sam scenariusz”
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama