Szkolne boisko przy Szkole Podstawowej nr 3 im. Józefa Piłsudskiego w Tomaszowie Mazowieckim na jeden dzień zamieniło się w miasteczko rodem z westernu. Były kowbojskie kapelusze, barwne stroje, dekoracje jak z filmów o Dzikim Zachodzie, muzyka, taniec, rodzinne konkurencje i atmosfera, w której najważniejsze były wspólnota, radość i czas spędzony razem.
Dzień Rodziny odbył się 26 maja pod hasłem „Z Trójką na Dzikim Zachodzie”. W wydarzenie włączyła się cała społeczność szkolna: uczniowie, nauczyciele, rodzice i opiekunowie. Tego dnia szkoła nie przypominała zwykłej placówki edukacyjnej, lecz raczej plan filmowy, na którym Clint Eastwood mógłby zgubić ostrogi, a Lucky Luke zatrzymać konia przed wejściem na boisko. Źródłem informacji o wydarzeniu jest komunikat Urzędu Miasta w Tomaszowie Mazowieckim.
Kowbojskie stroje, występy i dużo dobrej energii
Największą część programu artystycznego przygotowali uczniowie klas trzecich. Na scenie zaprezentowali piosenki, układy taneczne i krótkie występy sceniczne, które publiczność przyjmowała z dużym entuzjazmem. Szczególne brawa zebrali także chłopcy z oddziału zerowego, którzy wykonali dynamiczny taniec kowbojski.
Nie zabrakło tego, co w takich szkolnych wydarzeniach najcenniejsze: spontaniczności, dziecięcej odwagi i tej energii, której nie da się zamknąć w scenariuszu akademii. Westernowa konwencja okazała się dobrym pretekstem do wspólnej zabawy, ale też do budowania relacji między szkołą a rodzinami uczniów.
Lasso, hobby horse i przeciąganie liny
Na uczestników czekały konkurencje inspirowane klimatem Dzikiego Zachodu. Można było spróbować swoich sił w rzucaniu lassem, przeciąganiu liny oraz na torze przeszkód z hobby horse. W zabawach brali udział nie tylko uczniowie, ale również dorośli, dzięki czemu szkolne święto miało prawdziwie rodzinny charakter.
Takie wydarzenia przypominają, że szkoła to nie tylko lekcje, sprawdziany i dzwonki odmierzające czas między salami. To także miejsce spotkań, rozmów i wspólnego przeżywania małych świąt, które później zostają w pamięci dzieci dłużej niż niejeden rozdział z podręcznika.
Słodkości, loteria i podziękowania
Podczas Dnia Rodziny działała również szkolna kawiarenka ze słodkościami. Przygotowano także loterię fantową, która dostarczyła uczestnikom dodatkowych emocji i uśmiechu. Organizatorzy podziękowali wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie wydarzenia i jego sprawny przebieg.
Tegoroczny Dzień Rodziny w „Trójce” był więc nie tylko szkolnym festynem w westernowej oprawie. Był przede wszystkim świętem bliskości, współpracy i dobrej atmosfery. A Dziki Zachód? Tym razem nie był miejscem pojedynków w samo południe, lecz przestrzenią, w której dzieci i dorośli spotkali się po tej samej stronie — stronie wspólnej zabawy.



Komentarze