Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 12:37
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Widzew stawia na spokój po transferowej gorączce. Czy stabilizacja zaprowadzi łodzian do ligowej czołówki?

Jeszcze rok temu przy al. Piłsudskiego trwało transferowe trzęsienie ziemi. Miliony euro, reprezentanci krajów, rekordy ligi i marzenia o europejskich pucharach. Skończyło się walką o utrzymanie, czterema trenerami i czternastym miejscem. Przed nowym sezonem Widzew Łódź zmienia więc scenariusz. Zamiast kolejnej ofensywy zakupowej wybiera stabilizację, zgranie i spokój. Pytanie brzmi: czy ta droga wystarczy, by czerwono-biało-czerwoni rzeczywiście dołączyli do krajowej czołówki?

Po poprzednim sezonie w Widzewie niewiele osób miało ochotę na kolejne wielkie deklaracje. Projekt, który miał przypominać szybki marsz ku dawnym czasom świetności, przez wiele miesięcy wyglądał raczej jak pociąg, w którym ktoś podczas jazdy zmieniał maszynistę, rozkład jazdy i część wagonów.

Właściciel klubu Robert Dobrzycki zainwestował w nowych zawodników ponad 100 mln zł. Do Łodzi przyjeżdżali reprezentanci Polski i innych krajów, a klub pobił transferowy rekord ekstraklasy. Sportowego efektu jednak nie było. Widzew zamiast spoglądać w stronę europejskich pucharów, do ostatnich kolejek walczył o pozostanie w lidze.

Ostatecznie zajął 14. miejsce. W trakcie jednego sezonu drużynę prowadziło czterech trenerów, a organizacyjny chaos stał się równie ważnym tematem jak forma piłkarzy.

Koniec wielkich słów

Nowe rozgrywki mają rozpocząć się według innej filozofii. Mniej fajerwerków, więcej konsekwencji. Mniej zmieniania wszystkiego naraz, więcej pracy nad tym, co już udało się zbudować.

Dobrzycki, który w letniej przerwie przejął również obowiązki prezesa, przyznał wprost, że poprzedni sezon był znacznie gorszy od oczekiwań i wyjątkowo stresujący. To ważna deklaracja, ponieważ w Widzewie po raz pierwszy od dawna nie próbuje się przykrywać błędów kolejną ofensywą medialną.

Największe zmiany nastąpiły w gabinetach. Za kwestie sportowe odpowiadają Łukasz Masłowski i Artur Płatek, czyli ludzie mający doświadczenie i wyrobioną pozycję w piłkarskim środowisku. Klub liczy, że profesjonalizacja pionu sportowego zakończy okres decyzji podejmowanych pod wpływem presji, emocji albo oczekiwań trybun.

Na stanowisku trenera pozostał Aleksandar Vuković, który objął Widzew w marcu 2026 roku i podpisał umowę do końca sezonu 2026/2027, z możliwością jej przedłużenia. Serbski szkoleniowiec zna ekstraklasę, zdobywał mistrzostwo Polski i od początku podkreślał, że chce zbudować drużynę będącą jednością, a nie jedynie zbiorem kosztownych nazwisk.

Świderski ma być kimś więcej niż głośnym nazwiskiem

Największym letnim transferem jest Karol Świderski. Reprezentant Polski wraca do ekstraklasy po ponad siedmiu latach występów w Grecji, Stanach Zjednoczonych i we Włoszech. Podpisał kontrakt obowiązujący do 2029 roku.

W narodowych barwach rozegrał 51 spotkań i zdobył 14 bramek. Ma także doświadczenie z europejskich pucharów. Widzew nie sprowadza więc piłkarza, którego trzeba dopiero uczyć seniorskiego futbolu, ale zawodnika gotowego wziąć odpowiedzialność za ofensywę.

Świderski może dać łodzianom coś, czego brakowało im w poprzednim sezonie: regularność pod bramką przeciwnika, inteligentne poruszanie się między liniami i zdolność do zamieniania przeciętnych sytuacji w gole.

Nie jest klasyczną „dziewiątką”, która przez cały mecz czeka w polu karnym na dośrodkowanie. Potrafi zejść głębiej, współpracować z pomocnikami i tworzyć przestrzeń innym. Właśnie dlatego jego obecność może wpłynąć nie tylko na liczbę zdobytych bramek, ale na całą organizację gry ofensywnej.

Jednocześnie byłoby błędem oczekiwać, że sam Świderski rozwiąże wszystkie problemy. Napastnik reprezentacji Polski nie naprawi automatycznie tempa rozegrania, jakości na skrzydłach ani problemów z przejściem z obrony do ataku. Potrzebuje podań, ruchu partnerów i zespołu, który będzie potrafił wykorzystać jego doświadczenie.

Stabilizacja jako największy transfer

W poprzednich rozgrywkach Widzew miał wielu dobrych zawodników, ale przez długie okresy nie był drużyną. Zmiany trenerów oznaczały zmiany ustawienia, wymagań, hierarchii i sposobu bronienia. Piłkarze często wyglądali tak, jakby zamiast grać automatycznie, za każdym razem zastanawiali się, czego właściwie oczekuje od nich kolejny szkoleniowiec.

Dlatego pozostanie Vukovicia może być ważniejsze niż niejedno nowe nazwisko. Trener dostał pełny okres przygotowawczy, mógł poznać zawodników, uporządkować role i wprowadzić własne zasady.

Pod jego wodzą drużyna już w końcówce minionego sezonu poprawiła grę na własnym stadionie. Widzew zachował czyste konto w czterech z pięciu kolejnych spotkań u siebie i zdobył dziesięć punktów w czterech domowych meczach. To nie był jeszcze futbol porywający, ale był skuteczniejszy i bardziej uporządkowany.

W nowym sezonie właśnie organizacja gry może być największą przewagą łodzian. W ekstraklasie nie zawsze wygrywa zespół z najdroższą kadrą. Często wyżej kończy drużyna, która ma stabilny skład, jasno określone role i potrafi regularnie punktować w meczach z rywalami ze środka i dolnej części tabeli.

Kadra nadal nie jest kompletna

Oprócz Świderskiego Widzew sprowadził 22-letniego hiszpańskiego obrońcę Mario Garcíę, występującego ostatnio w Racingu Santander na zapleczu La Ligi.

Vuković nie ukrywa jednak, że potrzebuje kolejnych wzmocnień. Priorytetami pozostają środkowy pomocnik, skrzydłowy oraz ewentualnie drugi napastnik. Po urazie Carlosa Isaaca klub może szukać również bocznego obrońcy.

To właśnie środek pola może przesądzić o skali ambicji Widzewa. Bez zawodnika potrafiącego przyspieszyć grę, przenieść piłkę między formacjami i zapanować nad tempem meczu łodzianom może być trudno dominować nad przeciwnikami.

W poprzednim sezonie drużyna często miała problemy, gdy rywal oddawał jej inicjatywę. Widzew lepiej czuł się w spotkaniach intensywnych, opartych na walce, szybkich przejściach i energii trybun. Gorzej było wtedy, gdy należało cierpliwie rozmontować głęboko ustawioną obronę.

Jeśli Masłowskiemu i Płatkowi uda się sprowadzić kreatywnego pomocnika oraz skrzydłowego gwarantującego liczby, Widzew może rzeczywiście zbliżyć się do ścisłej czołówki. Bez tych transferów pozostanie zespołem groźnym, ale niekoniecznie zdolnym do utrzymania wysokiej formy przez cały sezon.

Odejście Bukariego symbolem nowej polityki

Z drużyny odszedł między innymi Osman Bukari, którego zimowy transfer kosztował około 5,5 mln euro i był rekordem polskiej ligi. Reprezentant Ghany został wypożyczony do Crvenej Zvezdy Belgrad.

Jego odejście może zaskakiwać, szczególnie że dobrze prezentował się w okresie przygotowawczym. Jest jednak również dowodem, że Widzew próbuje odejść od myślenia, według którego wysokość zapłaconej kwoty musi automatycznie gwarantować zawodnikowi miejsce w zespole.

Vuković zapowiedział kolejne rozstania. Klub nie chce blokować piłkarzy niezadowolonych ze swojej pozycji i zamierza ograniczyć kadrę do zawodników rzeczywiście gotowych walczyć o miejsce w składzie.

To rozsądne podejście. Zbyt szeroka kadra pełna rozczarowanych piłkarzy może stać się źródłem problemów w szatni. Szczególnie w klubie takim jak Widzew, gdzie każda porażka natychmiast urasta do rangi kryzysu, a każdy niezadowolony zawodnik szybko staje się bohaterem medialnych spekulacji.

Sparingi budują optymizm, ale nie dają punktów

Widzew zakończył okres przygotowawczy bez porażki. Pokonał Stal Rzeszów 4:0, Puszczę Niepołomice 2:0, Besiktas Stambuł 2:0 i FC Marchfeld Donauauen 4:3. Bezbramkowo zremisował z DAC 1904 Dunajska Streda.

Wyniki są obiecujące, zwłaszcza zwycięstwo nad Besiktasem. Pokazują, że zespół potrafi być skuteczny i dobrze zorganizowany. Nie należy jednak traktować ich jak zapowiedzi walki o mistrzostwo.

Letnie sparingi bywają jak zwiastuny filmowe — pokazują najlepsze sceny, ale nie zawsze mówią prawdę o całej produkcji. Drużyny znajdują się na różnych etapach przygotowań, trenerzy eksperymentują, a wynik jest zwykle mniej ważny niż obciążenia treningowe.

Znacznie ważniejsze będzie to, czy Widzew zachowa intensywność i organizację, gdy zacznie grać co tydzień pod presją punktów.

Atut, którego nie da się kupić

Widzew ponownie sprzedał wszystkie dostępne karnety. Ponad 15,5 tysiąca kibiców zapewni drużynie wsparcie, jakiego może pozazdrościć większość klubów ekstraklasy.

Stadion przy al. Piłsudskiego jest jednym z największych atutów łodzian, ale bywa również ciężarem. Gdy drużyna gra odważnie, trybuny potrafią ponieść ją do zwycięstwa. Kiedy jednak pojawia się chaos, niepewność i brak zaangażowania, presja błyskawicznie rośnie.

W poprzednim sezonie domowe mecze pomogły Widzewowi utrzymać się w lidze. Teraz klub musi zrobić kolejny krok i zacząć regularniej punktować na wyjazdach. Bez tego nie ma mowy o walce o wysokie miejsca.

Na co naprawdę stać Widzew?

W teorii Widzew ma wszystko, aby być czarnym koniem rozgrywek. Silnego właściciela, poprawiony pion sportowy, trenera znającego ligę, kilku reprezentantów Polski, doświadczonego napastnika i stadion wypełniony po brzegi.

Jednocześnie poprzedni sezon nauczył, że nazwiska, pieniądze i oczekiwania nie tworzą jeszcze drużyny.

Realnym celem powinno być miejsce w górnej połowie tabeli i pozostawanie w kontakcie z zespołami walczącymi o europejskie puchary. Lokaty od piątej do ósmej byłyby wyraźnym postępem i potwierdzeniem, że klub wyszedł z organizacyjnego chaosu.

Walka o podium jest możliwa, ale wymaga spełnienia kilku warunków. Świderski musi regularnie zdobywać bramki, Drągowski dawać pewność w bramce, defensywa utrzymać stabilność z końcówki poprzedniego sezonu, a klub powinien jeszcze wzmocnić środek pola i skrzydła.

Największym zagrożeniem pozostaje natomiast niecierpliwość. Jeśli po kilku słabszych meczach Widzew ponownie rozpocznie rewolucję, wymieni trenera albo zacznie nerwowo kupować kolejnych zawodników, szybko wróci do punktu wyjścia.

Najpierw Motor

Pierwszym sprawdzianem będzie niedzielne spotkanie z Motorem Lublin. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17.30.

Jedno zwycięstwo nie potwierdzi jeszcze, że Widzew jest gotowy do walki o puchary. Jedna porażka również nie przekreśli całego projektu. Inauguracja pokaże jednak, czy drużyna potrafi przełożyć spokojny okres przygotowawczy na ligową intensywność.

Widzew nie potrzebuje dziś kolejnych obietnic. Potrzebuje punktów, powtarzalności i drużyny, z którą kibice będą mogli się utożsamić.

Po roku transferowej gorączki przy al. Piłsudskiego wybrano stabilizację. W świecie piłki brzmi to mało efektownie. Czasem jednak właśnie spokój, a nie kolejny rekordowy przelew, okazuje się początkiem prawdziwej odbudowy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Są daty, które wyglądają jak montaż z kilku różnych filmów. 7 września 1764 roku szlachta wybierała ostatniego króla Rzeczypospolitej. W 1812 roku pod Borodino Napoleon rzucił na Rosjan ponad sto tysięcy ludzi. W 1822 roku Brazylia ogłaszała niepodległość. W 1939 roku po siedmiu dniach walki skapitulowało Westerplatte, a niemieckie czołgi stanęły na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim. Rok później Londyn zobaczył początek Blitzu. Muzycznie dzień należy do Buddy’ego Holly’ego, Chrissie Hynde, Glorii Gaynor i wspomnienia Keitha Moona. A sportowo – przede wszystkim do Igi Świątek, która wieczorem zagra o ćwierćfinał US Open. Data dodania artykułu: 07.09.2026 09:40
7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Polecane

P. Kucharski mówi prawdę... kiedy się pomyli

P. Kucharski mówi prawdę... kiedy się pomyli

Radny Piotr Kucharski staje się powoli etatowym, samorządowym łgarzem. Tym razem po raz kolejny postanowił zabłysnąć kłamstwem przy okazji konfliktu w Spółdzielni Mieszkaniowej Przodownik. Jakubowi Pietkiewiczowi, znalazł byłego pracodawcę. Oczywiście miałby nim być... Marcin Witko. Tymczasem faktycznie, aktualny Prezes Spółdzielni, był Pełnomocnikiem Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego ds. kontaktów społecznych. Tyle, że Prezydentem był wówczas... Rafał Zagozdon. Marcin Witko z pracy natomiast go... zwolnił. I właśnie dokładnie taki charakter mają wszystkie sensacyjne doniesienia Kucharskiego, w tym te, jakie trafiają do prokuratur i innych służb. Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:11 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Lechia wraca z Ząbek bez punktów. Fatalny początek przesądził o porażce Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września) Mateusz Stolarski nowym trenerem Widzewa Łódź. Debiut już przeciwko Legii „Dziś krawat nie świadczy już o burżujstwie”. W Tomaszowie szyto elegancję za 5 groszy Cyberatak nie jest problemem tylko dużych firm - jak mały biznes może ograniczyć ryzyko? Spokojny pierwszy tydzień w przedszkolu, a potem codzienny płacz. Co robić? Czym wypełnić pudełko, żeby prezent nie latał w środku „Wieczór Panieński plus” zawita do Tomaszowa Mazowieckiego P. Kucharski mówi prawdę... kiedy się pomyli Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja Marta Ulikowska dyrektorem ŚDS. Po miesiącach kryzysu placówka wchodzi w nowy etap 105 lat temu urodził się Stanisław Lem. Pisarz, który kłócił się z kinem i wyprzedzał przyszłość
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: mama Treść komentarza: A będzie można gdzieś zapoznać się z tą koncepcją prowadzenia placówki? Czy po jakimś czasie będzie ocena, czy placówka jest kierowana zgodnie z tą koncepcją? Co z koncepcją przedstawioną przez poprzednią panią dyrektor? Czy została wprowadzona w życie? Jeśli tak, to z jakim skutkiem? Jeśli nie, to dlaczego tyle trwało odwołanie kogoś, kto nie wywiązał się ze zobowiązań dotyczących swojego stanowiska? Ten Zespół powołany przez pana starostę coś zrobił, sprawdził? Wydał jakąś ocenę? Czy nowa pani dyrektor też zostanie na stanowisku, niezależnie od tego co by się w placówce nie działo? Czy planowane są jakieś zmiany? Wyciągnięte wnioski? Opracowany program naprawczy? Czy mam w ogóle prawo wiedzieć o takich rzeczach? Źródło komentarza: Marta Ulikowska dyrektorem ŚDS. Po miesiącach kryzysu placówka wchodzi w nowy etap Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Dwa razy próbowałem się wbić na ten temat, jednak zostałem wymiksowany z tymi moimi wpisami.... Źródło komentarza: Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja Autor komentarza: Członek Treść komentarza: Rozumiem że autor dysponuje protokołem z walnego i dla przejrzystości własnych słów udostępni nam go tutaj do wglądu. Źródło komentarza: Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja Autor komentarza: UC Treść komentarza: To chyba Jeden z Ostatnich! Źródło komentarza: Nie żyje Jerzy Tomasz Wojniłowicz. Żegnamy Zasłużonego dla Tomaszowa Mazowieckiego Autor komentarza: Pawel Treść komentarza: Głosy na p. Batorskiego były często liczone dwa razy. Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd Autor komentarza: Najszczersze Treść komentarza: wyrazy współczucia dla Rodziny. Wspaniały i skromny Człowiek. Źródło komentarza: Nie żyje Jerzy Tomasz Wojniłowicz. Żegnamy Zasłużonego dla Tomaszowa Mazowieckiego
Reklama
Reklama
Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Cena: 385000 PLN Na sprzedaż jasne, funkcjonalne mieszkanie w Tomaszowie Mazowieckim, położone przy spokojnej ulicy Smugowej. Lokal znajduje się na trzecim piętrze trzypiętrowego bloku z 2011 roku. To propozycja dla osób, które szukają ciszy, wygody i dobrej komunikacji z miastem, ale nie chcą rezygnować z bliskości sklepów, szkół, przedszkola czy terenów spacerowych.Mieszkanie ma 46,50 m² powierzchni i składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki z WC oraz przedpokoju. Do lokalu przynależy duża komórka w piwnicy o powierzchni 11,99 m², co jest dużym atutem dla osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do przechowywania. W mieszkaniu znajduje się także balkon, a sam lokal jest dwustronny, dzięki czemu wnętrze jest dobrze doświetlone.Układ pomieszczeń jest praktyczny i wygodny. Pokoje mają powierzchnię 20,98 m² oraz 10,72 m², kuchnia 6,43 m², łazienka 3,90 m², a przedpokój 4,45 m². Na podłogach w pokojach położono deskę barlinecką, natomiast w kuchni, łazience i przedpokoju gres. W korytarzu i łazience zastosowano ogrzewanie podłogowe. Lokal jest w stanie do wprowadzenia i może zostać sprzedany jako w pełni umeblowany oraz wyposażony.Budynek znajduje się na zamkniętym i monitorowanym osiedlu, zaprojektowanym w sposób estetyczny i przyjazny mieszkańcom. Klatka schodowa jest czysta i dobrze utrzymana. Ogrzewanie pochodzi z sieci miejskiej, okna są PCV, a instalacje określono jako dobre. Czynsz administracyjny wynosi około 728 zł i obejmuje m.in. centralne ogrzewanie, śmieci, fundusz remontowy oraz zaliczki na ciepłą i zimną wodę. Opłaty według liczników dotyczą prądu i wody.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu miejsca postojowego w garażu podziemnym za 35 000 zł. To szczególnie ważne w przypadku osób, które cenią wygodę i bezpieczeństwo codziennego parkowania.Lokalizacja przy ul. Smugowej łączy spokój osiedla mieszkaniowego z dostępem do miejskiej infrastruktury. W pobliżu znajdują się markety, szkoły podstawowe, przedszkole, szpital, tereny zielone oraz trasy piesze i rowerowe. To miejsce dobre zarówno dla singla, pary, rodziny z dzieckiem, jak i inwestora szukającego mieszkania pod wynajem długoterminowy.Cena mieszkania wynosi 385 000 zł, czyli 8 279,57 zł/m². Oferta dostępna jest na wyłączność w biurze Nieruchomości Kawaciuk. (nieruchomosci-kawaciuk.pl)

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama