Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 10:03
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Widzew stawia na spokój po transferowej gorączce. Czy stabilizacja zaprowadzi łodzian do ligowej czołówki?

Jeszcze rok temu przy al. Piłsudskiego trwało transferowe trzęsienie ziemi. Miliony euro, reprezentanci krajów, rekordy ligi i marzenia o europejskich pucharach. Skończyło się walką o utrzymanie, czterema trenerami i czternastym miejscem. Przed nowym sezonem Widzew Łódź zmienia więc scenariusz. Zamiast kolejnej ofensywy zakupowej wybiera stabilizację, zgranie i spokój. Pytanie brzmi: czy ta droga wystarczy, by czerwono-biało-czerwoni rzeczywiście dołączyli do krajowej czołówki?

Po poprzednim sezonie w Widzewie niewiele osób miało ochotę na kolejne wielkie deklaracje. Projekt, który miał przypominać szybki marsz ku dawnym czasom świetności, przez wiele miesięcy wyglądał raczej jak pociąg, w którym ktoś podczas jazdy zmieniał maszynistę, rozkład jazdy i część wagonów.

Właściciel klubu Robert Dobrzycki zainwestował w nowych zawodników ponad 100 mln zł. Do Łodzi przyjeżdżali reprezentanci Polski i innych krajów, a klub pobił transferowy rekord ekstraklasy. Sportowego efektu jednak nie było. Widzew zamiast spoglądać w stronę europejskich pucharów, do ostatnich kolejek walczył o pozostanie w lidze.

Ostatecznie zajął 14. miejsce. W trakcie jednego sezonu drużynę prowadziło czterech trenerów, a organizacyjny chaos stał się równie ważnym tematem jak forma piłkarzy.

Koniec wielkich słów

Nowe rozgrywki mają rozpocząć się według innej filozofii. Mniej fajerwerków, więcej konsekwencji. Mniej zmieniania wszystkiego naraz, więcej pracy nad tym, co już udało się zbudować.

Dobrzycki, który w letniej przerwie przejął również obowiązki prezesa, przyznał wprost, że poprzedni sezon był znacznie gorszy od oczekiwań i wyjątkowo stresujący. To ważna deklaracja, ponieważ w Widzewie po raz pierwszy od dawna nie próbuje się przykrywać błędów kolejną ofensywą medialną.

Największe zmiany nastąpiły w gabinetach. Za kwestie sportowe odpowiadają Łukasz Masłowski i Artur Płatek, czyli ludzie mający doświadczenie i wyrobioną pozycję w piłkarskim środowisku. Klub liczy, że profesjonalizacja pionu sportowego zakończy okres decyzji podejmowanych pod wpływem presji, emocji albo oczekiwań trybun.

Na stanowisku trenera pozostał Aleksandar Vuković, który objął Widzew w marcu 2026 roku i podpisał umowę do końca sezonu 2026/2027, z możliwością jej przedłużenia. Serbski szkoleniowiec zna ekstraklasę, zdobywał mistrzostwo Polski i od początku podkreślał, że chce zbudować drużynę będącą jednością, a nie jedynie zbiorem kosztownych nazwisk.

Świderski ma być kimś więcej niż głośnym nazwiskiem

Największym letnim transferem jest Karol Świderski. Reprezentant Polski wraca do ekstraklasy po ponad siedmiu latach występów w Grecji, Stanach Zjednoczonych i we Włoszech. Podpisał kontrakt obowiązujący do 2029 roku.

W narodowych barwach rozegrał 51 spotkań i zdobył 14 bramek. Ma także doświadczenie z europejskich pucharów. Widzew nie sprowadza więc piłkarza, którego trzeba dopiero uczyć seniorskiego futbolu, ale zawodnika gotowego wziąć odpowiedzialność za ofensywę.

Świderski może dać łodzianom coś, czego brakowało im w poprzednim sezonie: regularność pod bramką przeciwnika, inteligentne poruszanie się między liniami i zdolność do zamieniania przeciętnych sytuacji w gole.

Nie jest klasyczną „dziewiątką”, która przez cały mecz czeka w polu karnym na dośrodkowanie. Potrafi zejść głębiej, współpracować z pomocnikami i tworzyć przestrzeń innym. Właśnie dlatego jego obecność może wpłynąć nie tylko na liczbę zdobytych bramek, ale na całą organizację gry ofensywnej.

Jednocześnie byłoby błędem oczekiwać, że sam Świderski rozwiąże wszystkie problemy. Napastnik reprezentacji Polski nie naprawi automatycznie tempa rozegrania, jakości na skrzydłach ani problemów z przejściem z obrony do ataku. Potrzebuje podań, ruchu partnerów i zespołu, który będzie potrafił wykorzystać jego doświadczenie.

Stabilizacja jako największy transfer

W poprzednich rozgrywkach Widzew miał wielu dobrych zawodników, ale przez długie okresy nie był drużyną. Zmiany trenerów oznaczały zmiany ustawienia, wymagań, hierarchii i sposobu bronienia. Piłkarze często wyglądali tak, jakby zamiast grać automatycznie, za każdym razem zastanawiali się, czego właściwie oczekuje od nich kolejny szkoleniowiec.

Dlatego pozostanie Vukovicia może być ważniejsze niż niejedno nowe nazwisko. Trener dostał pełny okres przygotowawczy, mógł poznać zawodników, uporządkować role i wprowadzić własne zasady.

Pod jego wodzą drużyna już w końcówce minionego sezonu poprawiła grę na własnym stadionie. Widzew zachował czyste konto w czterech z pięciu kolejnych spotkań u siebie i zdobył dziesięć punktów w czterech domowych meczach. To nie był jeszcze futbol porywający, ale był skuteczniejszy i bardziej uporządkowany.

W nowym sezonie właśnie organizacja gry może być największą przewagą łodzian. W ekstraklasie nie zawsze wygrywa zespół z najdroższą kadrą. Często wyżej kończy drużyna, która ma stabilny skład, jasno określone role i potrafi regularnie punktować w meczach z rywalami ze środka i dolnej części tabeli.

Kadra nadal nie jest kompletna

Oprócz Świderskiego Widzew sprowadził 22-letniego hiszpańskiego obrońcę Mario Garcíę, występującego ostatnio w Racingu Santander na zapleczu La Ligi.

Vuković nie ukrywa jednak, że potrzebuje kolejnych wzmocnień. Priorytetami pozostają środkowy pomocnik, skrzydłowy oraz ewentualnie drugi napastnik. Po urazie Carlosa Isaaca klub może szukać również bocznego obrońcy.

To właśnie środek pola może przesądzić o skali ambicji Widzewa. Bez zawodnika potrafiącego przyspieszyć grę, przenieść piłkę między formacjami i zapanować nad tempem meczu łodzianom może być trudno dominować nad przeciwnikami.

W poprzednim sezonie drużyna często miała problemy, gdy rywal oddawał jej inicjatywę. Widzew lepiej czuł się w spotkaniach intensywnych, opartych na walce, szybkich przejściach i energii trybun. Gorzej było wtedy, gdy należało cierpliwie rozmontować głęboko ustawioną obronę.

Jeśli Masłowskiemu i Płatkowi uda się sprowadzić kreatywnego pomocnika oraz skrzydłowego gwarantującego liczby, Widzew może rzeczywiście zbliżyć się do ścisłej czołówki. Bez tych transferów pozostanie zespołem groźnym, ale niekoniecznie zdolnym do utrzymania wysokiej formy przez cały sezon.

Odejście Bukariego symbolem nowej polityki

Z drużyny odszedł między innymi Osman Bukari, którego zimowy transfer kosztował około 5,5 mln euro i był rekordem polskiej ligi. Reprezentant Ghany został wypożyczony do Crvenej Zvezdy Belgrad.

Jego odejście może zaskakiwać, szczególnie że dobrze prezentował się w okresie przygotowawczym. Jest jednak również dowodem, że Widzew próbuje odejść od myślenia, według którego wysokość zapłaconej kwoty musi automatycznie gwarantować zawodnikowi miejsce w zespole.

Vuković zapowiedział kolejne rozstania. Klub nie chce blokować piłkarzy niezadowolonych ze swojej pozycji i zamierza ograniczyć kadrę do zawodników rzeczywiście gotowych walczyć o miejsce w składzie.

To rozsądne podejście. Zbyt szeroka kadra pełna rozczarowanych piłkarzy może stać się źródłem problemów w szatni. Szczególnie w klubie takim jak Widzew, gdzie każda porażka natychmiast urasta do rangi kryzysu, a każdy niezadowolony zawodnik szybko staje się bohaterem medialnych spekulacji.

Sparingi budują optymizm, ale nie dają punktów

Widzew zakończył okres przygotowawczy bez porażki. Pokonał Stal Rzeszów 4:0, Puszczę Niepołomice 2:0, Besiktas Stambuł 2:0 i FC Marchfeld Donauauen 4:3. Bezbramkowo zremisował z DAC 1904 Dunajska Streda.

Wyniki są obiecujące, zwłaszcza zwycięstwo nad Besiktasem. Pokazują, że zespół potrafi być skuteczny i dobrze zorganizowany. Nie należy jednak traktować ich jak zapowiedzi walki o mistrzostwo.

Letnie sparingi bywają jak zwiastuny filmowe — pokazują najlepsze sceny, ale nie zawsze mówią prawdę o całej produkcji. Drużyny znajdują się na różnych etapach przygotowań, trenerzy eksperymentują, a wynik jest zwykle mniej ważny niż obciążenia treningowe.

Znacznie ważniejsze będzie to, czy Widzew zachowa intensywność i organizację, gdy zacznie grać co tydzień pod presją punktów.

Atut, którego nie da się kupić

Widzew ponownie sprzedał wszystkie dostępne karnety. Ponad 15,5 tysiąca kibiców zapewni drużynie wsparcie, jakiego może pozazdrościć większość klubów ekstraklasy.

Stadion przy al. Piłsudskiego jest jednym z największych atutów łodzian, ale bywa również ciężarem. Gdy drużyna gra odważnie, trybuny potrafią ponieść ją do zwycięstwa. Kiedy jednak pojawia się chaos, niepewność i brak zaangażowania, presja błyskawicznie rośnie.

W poprzednim sezonie domowe mecze pomogły Widzewowi utrzymać się w lidze. Teraz klub musi zrobić kolejny krok i zacząć regularniej punktować na wyjazdach. Bez tego nie ma mowy o walce o wysokie miejsca.

Na co naprawdę stać Widzew?

W teorii Widzew ma wszystko, aby być czarnym koniem rozgrywek. Silnego właściciela, poprawiony pion sportowy, trenera znającego ligę, kilku reprezentantów Polski, doświadczonego napastnika i stadion wypełniony po brzegi.

Jednocześnie poprzedni sezon nauczył, że nazwiska, pieniądze i oczekiwania nie tworzą jeszcze drużyny.

Realnym celem powinno być miejsce w górnej połowie tabeli i pozostawanie w kontakcie z zespołami walczącymi o europejskie puchary. Lokaty od piątej do ósmej byłyby wyraźnym postępem i potwierdzeniem, że klub wyszedł z organizacyjnego chaosu.

Walka o podium jest możliwa, ale wymaga spełnienia kilku warunków. Świderski musi regularnie zdobywać bramki, Drągowski dawać pewność w bramce, defensywa utrzymać stabilność z końcówki poprzedniego sezonu, a klub powinien jeszcze wzmocnić środek pola i skrzydła.

Największym zagrożeniem pozostaje natomiast niecierpliwość. Jeśli po kilku słabszych meczach Widzew ponownie rozpocznie rewolucję, wymieni trenera albo zacznie nerwowo kupować kolejnych zawodników, szybko wróci do punktu wyjścia.

Najpierw Motor

Pierwszym sprawdzianem będzie niedzielne spotkanie z Motorem Lublin. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17.30.

Jedno zwycięstwo nie potwierdzi jeszcze, że Widzew jest gotowy do walki o puchary. Jedna porażka również nie przekreśli całego projektu. Inauguracja pokaże jednak, czy drużyna potrafi przełożyć spokojny okres przygotowawczy na ligową intensywność.

Widzew nie potrzebuje dziś kolejnych obietnic. Potrzebuje punktów, powtarzalności i drużyny, z którą kibice będą mogli się utożsamić.

Po roku transferowej gorączki przy al. Piłsudskiego wybrano stabilizację. W świecie piłki brzmi to mało efektownie. Czasem jednak właśnie spokój, a nie kolejny rekordowy przelew, okazuje się początkiem prawdziwej odbudowy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

Dziś jest czwartek, 16 lipca, sto dziewięćdziesiąty siódmy dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.32, a zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą dziś między innymi Maria, Marika, Bartłomiej, Andrzej, Stefan, Benedykt, Walenty i Walentyn. Data dodania artykułu: 16.07.2026 08:22
16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

Polecane

Lunch do pracy — jak jeść zdrowo w ciągu dnia bez chaosu Widzew stawia na spokój po transferowej gorączce. Czy stabilizacja zaprowadzi łodzian do ligowej czołówki? Zdrowie mózgu równie ważne jak zdrowie serca. Neurolog apeluje o profilaktykę 22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady Nienawiść nie jest opinią. 22 lipca Europejski Dzień Wsparcia dla Ofiar Przestępstw z Nienawiści Wojna wciąż ukryta pod ściółką. Niewybuchy odnalezione w lasach Nadleśnictwa Opoczno Prawie 73 mln zł do rozdysponowania. Rusza nabór dla gmin z Obszaru Transformacji! Skuter wywrócił się na Zalewie Sulejowskim. Policyjni wodniacy ruszyli z pomocą Utalentowany robotnik z Tomaszowa trafił do szkoły malarskiej w Warszawie 76 800 zł dla lekarza. Reforma czy polityka wielkich liczb? Gmina Ujazd podpisała umowę na budowę nowej strażnicy dla OSP Ujazd Młodzi twórcy znów na scenie. Druga odsłona Letniej Sceny Młodych już w piątek
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Strong Treść komentarza: Kolejny 'kmiotek'-kłamliwa kukiełka z rządu tfuska, pełnego cwaniaczków, złodziei, oszustów, pedofili, zoofili i kłamliwych antypolskich hien. Nadaje się wyłącznie do kompletnej "utylizacji". Im szybciej, tym lepiej dla Polski i Polaków 🇵🇱 Kto to wybrał... dlaczegoooo? Źródło komentarza: Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ten wstępniak grubym drukiem odczytuję mniej/więcej tak: wy, którzy to będziecie czytać, jesteście zapyziałymi ćwokami i i tak tego tekstu nie zrozumiecie. Cały, pozostały tekst tego gniota, to też jest totalny bełkot, czyli tabula-raza (czysta tablica). Poje..ło was ?! Źródło komentarza: Prawie 73 mln zł do rozdysponowania. Rusza nabór dla gmin z Obszaru Transformacji! Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam ten ***..y materiał powyżej, to robi mi się kiepsko. Czy wy wszyscy o***eli...e?! Zapomnieliście, że jedynym zadaniem tzw. (u nas) " służby zdrowia" jest profilaktyka zdrowotna i leczenie chorych ludzi ?! A wy, na tym portalu macie w dupie tych chorych i bez końca piredoli..e o tym: ile ma kosztować taka , a nie inna procedura, ile ma z każdej procedury wydoić każdy konował-lekarz. Zaczynają wychodzić kwiatki typu, że nasi , polscy lekarze nie bardzo chcą jechać do dojczlandu, do GB, itp., itd, bo jak w Polsce zarobi taki lekarz 1,5 - 3,5 bańki na miesiąc, to on pied..i ten zgniły zachód i tę porąbana Amerykę. PS. Mnie operował jeden chirurg ortopedii urazowej, który nie zarabia (tak, jak ten słynny złodziej Dawidek) 1,6 mln złotych na miesiąc. I ten Gościu zrobił mi bardzo dobrą operację. Źródło komentarza: Koniec lekarskiej „akordówki”? Tusk zapowiada zmiany. W tomaszowskim szpitalu taki system już działa Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Nie chodzi o tę obsmarkaną strażnicę, ale o ten PR (pijar) Burmistrza Gminy Ujazd wokół tego, gówno znaczącego wydarzenia. Chodzi o to, że ten gminny szefu jest mistrzem w zakresie reklamy siebie, ale jednak i reklamy samorządu gminy. W tym momencie aż prosi się ocena szefów pozostałych samorządów gminnych w naszym powiecie. Ocena jest krótka: te pozostałe wieśniaki (za wyjątkiem Burmistrza Inowłodza), to jest powiedzenie: wieś tańczy - wieś śpiewa.... Źródło komentarza: Gmina Ujazd podpisała umowę na budowę nowej strażnicy dla OSP Ujazd Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Z pewnością jesteś byłym ormowcem, albo byłeś SB-ekiem. Takie typy, jak ty, uwielbiają ścigać i karać wszystkich dookoła. Bardzo pasujesz, cwaniaczku za dychę, do tego społecznego i samorządowego niedorozwoja, pokazanego na zdjęciu powyżej. Źródło komentarza: Polowanie na „niebieskie karty”. Radny Kucharski chce uszczelniać system kosztem osób z niepełnosprawnościami Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Debili nie sieją. Sami się rodzą. Źródło komentarza: Radny zamówił dwanaście lat papierów. Za urzędniczy maraton zapłacą mieszkańcy
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 636

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 636

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 636 w kolorze dąb sonoma z dzielonymi barierkami po jednej stronie łóżka. Akcesoria: Lampa przyłóżkowa. Szczególną cechą modelu łóżka PB 636 jest możliwość opuszczenia leża do poziomu 29 cm. Niska pozycja pozwala na większy komfort użytkowania osobom o niższym wzroście oraz redukuje w znacznym stopniu możliwość odniesienia urazu w sytuacjiprzypadkowego wypadnięcia. Zakres regulacji wysokości, pozwala na pracę opiekunów w optymalnych warunkach. Możliwość stosowania dzielonych barierek powoduje, że użytkownik nie musi być na stałe ograniczony barierami w przestrzeni łóżkaKolory standardowe: Kolory niestandardowe*: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 29 cm od podłogi4. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji2. Dekoracyjna osłona leża5. Podwójne koło z hamulcem3. Nowoczesny napęd podnoszenia leża6. Dzielona barierka (opcja)OPCJE:zmiana długości i wypełnienia leża • zmiana kolorystyki • dzielone barierkiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 29 do 72 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:207 × 106 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:118,6 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-636 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama