Widzew Łódź pokonał Piasta Gliwice 2:1 w meczu ostatniej kolejki Ekstraklasy i zapewnił sobie utrzymanie bez oglądania się na wyniki innych spotkań. Przy al. Piłsudskiego długo pachniało dramatem w stylu ostatnich scen sportowego thrillera: najpierw szybki gol Angela Baeny, później efektowny rajd Mariusza Fornalczyka, a na końcu nerwowa obrona prowadzenia po trafieniu Hugo Vallejo.
Korona Kielce – Widzew Łódź 1:0. Jeden błysk Dawida Błanika, jeden rzut wolny, jedna piłka posłana jak kamień z procy — i cały sezon Widzewa Łódź zawisł na cienkiej linie. W piątkowy wieczór w Kielcach nie było futbolowych fajerwerków. Był za to mecz z tych, w których powietrze gęstnieje jak przed burzą, a każdy błąd może kosztować miejsce w PKO BP Ekstraklasie.
W meczu o ogromnym znaczeniu dla dolnej części tabeli Widzew Łódź pokonał u siebie Lechię Gdańsk 3:1. Gospodarze rozstrzygnęli spotkanie praktycznie już w pierwszej połowie, a wygrana pozwoliła im opuścić strefę spadkową na finiszu sezonu.
Są mecze, które nie tylko dają trzy punkty. Są takie, które przywracają sens walki – nawet jeśli zegar sezonu tyka już bezlitośnie jak w „Ostatnim tangu w Paryżu”, gdzie każdy krok ma znaczenie, bo może być ostatni.
To był mecz, który miał smak walki o przetrwanie – i dokładnie taki scenariusz napisało boisko w Radomiu. Emocje do ostatnich sekund, zwroty akcji jak z dobrego thrillera i finał, który dla jednych był euforią, a dla drugich gorzką lekcją futbolowej bezwzględności. Radomiak pokonał Widzew Łódź 2:1, choć jeszcze kilkanaście minut przed końcem to goście byli bliżej zwycięstwa.
Nie było fajerwerków, nie było piłkarskiego spektaklu, ale były trzy punkty – a dziś dla Widzewa znaczą one więcej niż styl.
W niezwykle emocjonującym spotkaniu Ekstraklasy Raków Częstochowa zremisował z Widzewem Łódź 1:1. O wyniku meczu zadecydowały wydarzenia z samej końcówki – oba gole padły już w doliczonym czasie gry.
Na osiem kolejek przed końcem sezonu piłkarskiej ekstraklasy w sobotę w Częstochowie dojdzie do meczu, który dla obu drużyn ma ogromne znaczenie. Raków podejmie Widzew Łódź, a choć cele obu zespołów są zupełnie różne, stawka pozostaje równie wysoka – jedni walczą o zbliżenie się do czołówki, drudzy o wydostanie się ze strefy zagrożenia.
W meczu o dużą stawkę w PKO BP Ekstraklasie piłkarze Widzewa Łódź bezbramkowo zremisowali z Górnikiem Zabrze 0:0. Spotkanie rozegrane przy niemal pełnych trybunach (16 923 widzów) nie przyniosło goli, ale doskonale pokazało napięcie towarzyszące końcówce sezonu.
Dwóch piłkarzy Widzewa Łódź – Bartłomiej Drągowski i Przemysław Wiśniewski – otrzymało powołania od selekcjonera Jana Urbana na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Przed biało-czerwonymi niezwykle ważne spotkania barażowe, których stawką jest awans na Mistrzostwa Świata.
Arka Gdynia zremisowała z Widzewem Łódź 0:0 w meczu 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie dwóch drużyn walczących o utrzymanie nie przyniosło wielu emocji – kibice zobaczyli niewiele sytuacji podbramkowych, a najwięcej dyskusji wywołała decyzja VAR, po której odwołano rzut karny dla gości.
Widzew Łódź wygrał z Lechem Poznań 2:1 w meczu PKO BP Ekstraklasy. Gole zdobyli Fran Alvarez i Emil Kornvig. To udany debiut trenera Aleksandara Vukovicia.
Widzew Łódź zdecydował się na zmianę na ławce trenerskiej. Miejsce Igora Jovićevića zajmie Aleksandar Vuković – były szkoleniowiec Piasta Gliwice oraz były piłkarz i trener Legii Warszawa. Nowy trener zadebiutuje już w najbliższą sobotę w meczu przeciwko aktualnemu mistrzowi Polski.
- Jesteśmy rozczarowani. Rozumiemy wysokie oczekiwania kibiców, dziś im nie sprostaliśmy – powiedział trener Widzewa Łódź Igor Jovicević po wyjazdowej porażce z GKS Katowice rzutami karnymi 2-4 w ćwierćfinale Pucharu Polski.
Pogoń Szczecin podtrzymała zwycięski rytm i po raz trzeci z rzędu wygrała 1:0. Tym razem przy ul. Twardowskiego pokonała Widzew Łódź, a jedynego gola spotkania zdobył w 58. minucie Karol Angielski. Dla napastnika był to pierwszy ligowy gol po powrocie do Ekstraklasy – i trafienie na wagę trzech punktów.
Ekstraklasa piłkarska: Widzew Łódź – Cracovia Kraków 0:0. Piątkowe starcie w Łodzi nie przyniosło goli ani większych emocji, a oba zespoły miały wyraźne problemy ze stworzeniem klarownych sytuacji podbramkowych. W efekcie padł bezbramkowy remis, który bardziej potwierdził solidność defensyw niż ofensywną jakość obu drużyn.
„Walentynki przy jupiterach” – pod takim hasłem Wisła Płock zapraszała kibiców na sobotni mecz 21. kolejki ekstraklasy z Widzewem Łódź. Sympatycy nie zawiedli. Mimo kapryśnej pogody pojawili się na trybunach w liczbie 8834.
Piłkarze Jagiellonii wygrali w Łodzi z Widzewem 3:1 w pierwszym meczu obu zespołów w tym roku w ekstraklasie. Jak przyznał trener Białostoczan Adrian Siemieniec, to było zasłużone zwycięstwo. Z kolei zdaniem szkoleniowca gospodarzy Igora Jovicevicia rozmiary porażki są zbyt wysokie.
Lechia Gdańsk wygrała u siebie z Widzewem Łódź 2:1 w 15. kolejce ekstraklasy — dla gospodarzy dwie bramki zdobył Tomas Bobček (59., 90+6'), dla gości trafił Sebastian Bergier (50'). Decydującą główką Bobček przełamał serię dwóch porażek Lechii i pogłębił kryzys Widzewa na wyjazdach.