Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 stycznia 2026 06:09
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Tomaszowska oświata za żorżetową kotarą

Dwa tygodnie temu upłynął termin zapisów do szkół ponadpodstawowych. Ósmoklasiści za pomocą systemu teleinformatycznego deklarowali swoje preferencje edukacyjne na kolejne lata. Uczniowie mieli możliwość zaznaczenia szkół tzw. pierwszego wyboru, oraz szkół alternatywnych. Ku zaskoczeniu wielu osób, brakuje chętnych do najbardziej renomowanego w naszym mieście II Liceum Ogólnokształcącego. Najbardziej zaskoczeni są Ci, którzy oświatą zarządzają, chociaż właściwiej byłoby powiedzieć administrują. Zdziwienie może budzić zdziwienie, bo mamy do czynienia nie z przypadkowym zdarzeniem ale procesem, który dzieje się już od dłuższego czasu. Z zespołem zdarzeń przyczynowo skutkowych, które nie zawsze wynikają z winy edukacyjnych administratorów. Ponoszą oni jednak winę bierności, braku myślenia wizjonerskiego, opartego o wieloletnie strategie. Być może prawo oświatowe jest wyjątkowo skomplikowanym, ale która jego gałąź nie jest. Osobiście przed postępującą degradacją szkolnictwa ostrzegam od kilku lat. Zamiast rzeczowej dyskusji, obserwuję ironiczne uśmieszki tych, którzy wiedzą lepiej.

Temat oświaty jest faktycznie skomplikowany. Mamy tu szereg uczestników procesu dydaktycznego. I na nich przede wszystkim należałoby się skupić. Tyle tylko, że w odwrotnej kolejności niż ma to miejsce obecnie. O tym, że mam rację a nie "fachowcy" od niskiej jakości administrowania świadczą właśnie wspomniaane wyniki naborów (zaraz do nich wrócimy). Kiedy obserwuje się dyskusje na temat edukacji trudno nie odnieść wrażenia, że głównym beneficjentem systemu jest pracownik oświatowy (podobnie jest w zdrowiu i wielu innych dziedzinach - co oznacza, że system stoi na głowie). W dyskusjach medialnych przewijają się przepisy karty nauczyciela (a więc dokumentu najbardziej demolującego od lat naszą oświatę).

Słyszymy o pensum, protestach, negowaniu wszelkich proponowanych zmian i nauczycielskich przywilejach. Całość robi wrażenie, że mamy do czynienia ze środowiskiem wyjątkowo roszczeniowym, a przecież tak niekonicznie jest. W tym chaosie zapomina się o tym, że mamy do czynienia z (nie)typową usługą, gdzie oferuje się określony produkt (wykształcenie) w zamian za otrzymywane wynagrodzenie. W debacie mówi się więc głównie o usługodawcy a nie konsumencie usługi. U podstaw piramidy edukacyjnej znajduje się... uczeń, bo bez niego istnienie szkoły jest poważnie zagrożone. Nawet w przypadku placówek renomowanych.  

Czy ktoś dyskutuje o uczniach i ich potrzebach? Dzieje się tak niezwykle rzadko. Wspominałem o tym przy okazji omawiania ubiegłorocznego raportu o stanie powiatu tomaszowskiego. Odbiorca usługi, jakby w ogóle nie istniał. Opowiadanie o liczbach wynikających ze statystyk Powiatowego Urzędu Pracy dotyczących. Mówienie o tym, że uczniowie nie są zainteresowani szkolnictwem zawodowym, to (przepraszam za wyrażenie) zwykłe dyrdymały. Dlaczego? Ponieważ poradnictwo zawodowe to u nas żenująca farsa. Ono de facto nie istnieje. Osobny temat to baza szkolna. Sami nauczyciele mówią, że komputery, jakie mają do dyspozycji, cudem tylko działają. Uczeń, jako beneficjent szkolnictwa, stanowi głównie narzędzie szantażu emocjonalnego. 

Popatrzmy na trzy poniższe tabele. Pokazują one proces naboru do tomaszowskich liceów. Jako pierwsze, celowo pokazuję liceum, będące najwyżej w rankingu Perspektyw.  

Szkoła-oddział/grupa Liczba miejsc Liczba chętnych ogółem Liczba chętnych z pierwszej preferencji
1b-ch [O] biol-chem-ang (ang-niem,ros) 34 92(0) 22(0)
1hum [O] pol-hist-ang (ang-niem,ros) 34 82(0) 14(0)
1med [O] biol-chem-ang (ang-niem,ros) 34 94(0) 8(0)
1men [O] mat-geogr-ang (ang-niem,ros) 34 118(0) 18(0)
1m-f [O] mat-fiz-ang (ang-niem,ros) 34 74(0) 16(0)
II Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego - RAZEM 170 246* 78(0)

 

Kolejnym jest I liceum ogólnokształcące im. Jarosława Dąbrowskiego

Szkoła-oddział/grupa Liczba miejsc Liczba chętnych ogółem Liczba chętnych z pierwszej preferencji
1A POLITECHNICZNA 34 121(0) 39(0)
1B LINGWISTYCZNA 34 131(0) 31(0)
1C MEDYCZNA 34 150(0) 47(0)
1D PRAWNO-DYPLOMATYCZNA 34 179(0) 55(0)
1E EKONOMICZNA 34 185(0) 40(0)
I Liceum Ogólnokształcące im. J. Dąbrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim - RAZEM 170 370* 212(0)

 

I jako ostatnie IILO przy ZSP nr8

Szkoła-oddział/grupa Liczba miejsc Liczba chętnych ogółem Liczba chętnych z pierwszej preferencji
1A [O] geogr-wos-ang (ang*-niem*) 34 144(0) 20(0)
1B [O] pol-hist-ang (ang*-niem*) 34 103(0) 21(0)
1C [O] biol-geogr-ang (ang*-niem*) 34 100(0) 17(0)
1P [O] geogr-mat-ang (ang*-niem*) 34 110(0) 25(0)
III Liceum Ogólnokształcące im. S. Hojnowskiego (ZSP8 Tomaszów Mazowiecki) - RAZEM 136 296* 83(0)

 

Zestawienie tych danych wydaje się być zaskakujące. Wynika z nich, że najmniejszym zaintersowaniem cieszy się szkoła najbardziej prestiżowa i utytułowana.  Na dzień dzisiejszy kierując się jedynie preferencjami uczniów, moglibyśmy tę właśnie szkołę zamknąć. Dlaczego? Policzcie liczbę uczniów z pierwszej preferencji (373) a następnie liczbę miejsc ogółem (476). Mamy w liceach o 100 miejsc więcej niż wynika to z realnego zapotrzebowania. I to w kontekście jednego tylko rocznika. Ktoś zszokowany? Doprawdy? Pytanie: co oświatowi administratorzy robią w czasie wolnym od imprez, akademii i bardziej lub mniej oficjalnych uroczystości, gdzie możena do woli fotografować się z "vipami" i samemu aspirować do miana "vipa". Trudno powstrzymać się od złośliwości. Należy podziękować rządowi, że reformą wprowadził 4-letnie licea, bo dzisiaj już rozmawialibyśmy o zamykaniu jednej ze szkół i opozycyjni lokalni działacze (którzy również są autorami tej katastrofy) mieliby pełne satysfakcji używanie. Bo przecież dla partyjnych działaczy im gorzej, tym... lepiej. 

Mógłbym długo pisać o konieczności podejmowania konkretnych działań, ale nie jest to moje zadanie. Nie jest to też miejsce ani czas. Powiem tylko, że kluczową jest współpraca między szkołami różnych poziomów, ale nie jednorazowa i oparta na ordynarnym marketingu, ale stałej pracy u podstaw. Podkreślam: stałej. Niestety niektóre stanowiska kierownicze (kluczowe z punktu widzenia istnienia samorządu) są partyjnym łupem przy kolejnych wyborach. Wydawać się powinno, że skoro w Powiecie naczelnikiem oświaty jest Beata Stańczyk, która jest równocześnie radną miejską, to działania oparte na synergii będą mocnym naszym atutem. Niestety tak nie jest, a oświata niczym rozpędzona kula stacza się po równi pochyłej. Tak to właśnie jest kiedy mamy do czynienia z "leserami" nastawionymi nie na działanie a na autopromocję.  Mówiąc bardziej dosadnie: jeśli chcemy tomaszowskiej oświacie pomóc, to czas na zmiany personalne. 

Żebyśmy byli sprawiedliwi, Tomaszów nie jest wyjątkiem. Dwa najwyżej w w/w rankingu notowane licea to: Publiczne LO Politechniki Łódzkiej oraz  I LO im. Mikolaja Kopernika. 

O ile w pierwszym liczba kandydatów jest stosunkowo wysoka, co ma związek z bogatą bazą dydaktyczną. To już w drugim wygląda inaczej 

Szkoła-oddział/grupa Liczba miejsc Liczba chętnych ogółem Liczba chętnych z pierwszej preferencji
1A [O] mat-geo-ang (ang-niem*,fra*) 30 110(0) 20(0)
1B1 [O] mat-fiz-inf (ang-niem*,fra*) 15 98(0) 18(0)
1B2 [O] mat-fiz-chem (ang-fra*,niem*) 15 101(0) 13(0)
1D [O] biol-chem-mat (ang-niem*,fra*) 30 109(0) 26(0)
1E [O] biol-chem-mat (ang-niem*,fra*) 30 96(0) 19(0)
I Liceum Ogólnokształcące w Łodzi - RAZEM 120 213* 96(0)

 

Można się oczywiście spodziewać, że łódzkie liczby, będą stanowić pretekst do usprawiedliwiania własnej indolencji. Można i tak, przecież u nas jest źle, ale u Was... biją murzynów. Bóg Ojciec Miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą, przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna i wylał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów, niech ci udzieli przebaczenia i pokoju, przez posługę Kościoła. I ja odpuszczam Tobie grzechy, w imię Ojca, Syna i ducha Świętego. (...) Pan odpuścił tobie grzechy. Idź w pokoju.

W ten sposób możemy przejść do beneficjenta numer 2. Kto nim jest? Jak myślicie? Oczywiście rodzice. I to dopiero jest temat na co najmniej wielotomowy podręcznik pscyhologii stosowanej. Czy to przypadek, że dzieci wybierają szkoły, w których (jak same mówią) jest lżej, gdzie można mniej pracować, gdzie nie ma presji na wynik? Od lat tomaszowskie II Liceum ma opinię szkoły, gdzie ta presja jest wyższa. 

Z kolei u konkurencji nauka przebiega zdecydowanie mniej stresowo. Uczą się Ci którzy chcą. Szkołę kończą wszyscy. Problem pojawia się na studiach. Kiedy uczyć się trzeba intensywnie i systematycznie. Często, jako przykład daję moje własne dziecko, które (nie chwaląc się) kończyło szkołę, jako absolwent roku z bardzo dobrymi wynikami na maturze. Chłopak chodził do klasy o profilu prawnym. Kierunek studiów prawniczy z tej klasy wybrały dwie osoby. Po drugim roku została już tylko jedna. Coś tu nie działa? No pewnie. 

Pozornie ten temat nie łączy się z beneficjenetem nr 2. W rzeczywistości jest on kluczowy. Bo to rodzice są głównym konsultantem wyboru drogi życiowej dziecka (przynajmniej powinni być). Dlaczego dziecko szuka łatwiejszej drogi? Odpowiedź jest prosta. Ponieważ rodzice rozwiązują za dzieci wszelkie trudności. Uczą skrajnie konsumpcyjnego stosunku do życia. Oznacza to, że samo potrzebują edukacji nie mniej niż ich własne pociechy. 

Z kolei grzechem II Liceum oraz rodziców dzieciaków z tej szkoły jest masowa produkcja emigrantów. Młodzi, wykształceni z dużych miast, to najczęściej Ci, którzy opuścili miejsce swojego urodzenia. Do emigracji zachęcają ich zresztą sami rodzice. Takie działania to nic innego, jak czynienie w przyszłości z samych siebie pensjonariuszy Domów Pomocy Społecznej. Niestety, nazbyt często spotykam starych i niedołężnych ludzi, którzy własne dzieci widują raz na pół roku (o ile nie spędzają świąt w Cortina d’Ampezzo). A przecież mówiło się zawsze, że inwestycja w dzieci, to najlepsza inwestycja. Często (przykro to mówić) z ujemną stopą zwrotu. 

Pominę w tych rozważaniach nauczycieli (choć nie do końca), bo na ich temat piszę aktualnie inny całkowicie tekst. Wystarczy jedno zdanie. Że dzisiejsi różnią się znacząco od tych, których ja pamiętam z czasów, kiedy sam chodziłem do szkoły (i to 6 dni w tygodniu) . Przemilczę również temat samorządowych jednostek, które szkoły prowadzą. Każdy ma możliwość ocenić sam. Osobno też pokażę wyniki naborów do szkół o profilach zawodowych. 

 

Szkoła-oddział/grupa Liczba miejsc Liczba chętnych ogółem Liczba chętnych z pierwszej preferencji
Liceum Sztuk Plastycznych im. Stanisława Wyspiańskiego ( ZSP6 Tomaszów Mazowiecki) - 1LSP [O] h.szt.-ang (ang-niem) 26 30(0) 27(0)
Liceum Sztuk Plastycznych im. Stanisława Wyspiańskiego ( ZSP6 Tomaszów Mazowiecki) - RAZEM 26 30* 27(0)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mamba 29.07.2020 12:10
Czarna mamba do roboty a nie lizanie lodów ze starostą. Jestem ciekawa skad znała smak lodow jakie jadł starosta ? Dla nie wiedzących o co chodzi prosze wejsc na profil pani naczelnik. Masakra

Absolwentka2 28.07.2020 15:41
Liczba osob chętnych mówi sama za siebie. Jestem absolwentką tej szkoły i gdybym mogła wybrać jeszcze raz moja decyzja byłaby inna. Liczbę nauczycieli, u których widac było pasję z nauczania można wskazać na placach jednej ręki. Bardzo dużo wymagają niekoniecznie ucząc odpowiednio i pomagając uczniom. Ale czego sie spodziewać jeśli w klasie maturalnej nauczycielka jest zajeta robieniem paznokci na lekcji, a matematyczka nie wyjaśnia zagadnień, natomiast błędne wyniki zrzuca na winę autora książki. Wydałem mnóstwo pieniędzy na korepetycje i nie jest to żadna zasługa rady pedagogicznej tej szkoły. Psychicznie byłam wrakiem po 3 latach, nieprzespane noce, mnóstwo stresu, pretensje nauczycieli. Jednym słowem dramat. Z ważnych rzeczy, idąc do tej szkoły myślałam, że prezentuje ona jakies wartości. Jednak niektórzy nauczyciele woleli przykuwać swoją uwagę promujac niemoralne zachowania niemające nic wspólnego z prezentacją jakiś wartości. Osobiście nie znam ani jednej osoby, która byłaby z tej szkoły zadowolona, a dobre wyniki egzaminów to tylko i wyłączenie zasługa korepetycji, uczniów oraz ich rodziców.

gorszy sort 27.07.2020 20:53
W poprzednim roku szkolnym II liceum do klasy "hum" przyjmowało uczniów z bardzo średnimi wynikami gimnazjalnymi , tj wrzesień 2019. Kiedy w społeczeństwie zaginęły wyrazy,honor,ambicja pojawiło się słowo łatwizm , taki stan rzeczy stał się oczywistością społeczną łatwizm.

ETM 27.07.2020 14:15
"Tak to właśnie jest kiedy mamy do czynienia z "leserami" nastawionymi nie na działanie a na autopromocję." - idealnie w punkt.

Maturzystka 26.07.2020 22:27
Jeśli mam być szczera nie rozumiem negatywnych komentarzy na ten atmosfery panującej w II liceum - myślę, że jest to jedna z tych rzeczy, którą ta szkoła może się poszczycić. W tym roku pisałam maturę, a więc przeżyłam już tam te swoje 3 lata i mogę potwierdzić, że jest to zdecydowanie wymagająca szkoła, ale większość nauczycieli również jest zaangażowana i jest ogromna ilość akcji w szkole - zaczynając od prostych zbiórek pieniędzy, przez wolontariaty, organizacje apeli, koncertów, festynu, na miniprzedsiębiorstwach i spotkaniach z absolwentami kończąc. Rozmawiając jeszcze ze znajomymi z I liceum, nie mogę się zgodzić, że to właśnie w moim liceum nie ma czasu na rozwijanie własnych pasji i zainteresowań - z tego co słyszałam to właśnie w I liceum dyrektorka powiedziała maturzystce chcącej zdawać hiszpański, że nie będzie organizowała komisji na egzamin dla jednej osoby, kiedy to w II liceum w tym roku takie komisje powstały - nie na jeden egzamin, a kilka (hiszpański, francuski, historia sztuki, filozofia). Wymagający nauczyciele to raczej atut tej szkoły. Oczywiście II nie jest też takie kolorowe i rzeczywiście słabsi uczniowie mają gorzej, ponieważ są z czasem tępieni przez nauczycieli, mówię z czasem, ponieważ zwykle odbywają się rozmowy z takimi uczniami. Jednak dla chcącego niż trudnego i nawet ledwo mając 50% frekwencji przez II liceum można przebrnąć zdobywając przy tym fajne wspomnienia, ponieważ atmosfera i ludzie są niezwykli. Nie każdy nauczyciel też jest dobry i potrafi nauczyć, jednak za to każdy jest wymagający - z biegiem czasu uznaję, że ma to swoje plusy i najbardziej ukazały się one w trakcie tegorocznej kwarantanny przed matura, ponieważ dzięki takim nauczycielom opanowałam to jak się samodzielnie uczyć i znaleźć motywacje do tego - także jak myśleć (czyli cech raczej przydatnych na studiach i w dorosłym życiu). II jest zdecydowanie szkoła wymagającą, jednak da się w niej przeżyć nie zapadając po drodze w depresję (jak opinia publiczna może uważać).

Iwoj 27.07.2020 06:08
Tylko po co ten rosyjski w 1 klasach?

Memcina 27.07.2020 13:01
Bo tego wymaga podstawa programowa? xD Żeby był drugi język obcy? Wy zdajecie sobie sprawę, że każda szkoła ma taki sam wymiar godzin?

Zielono 03.08.2020 14:18
W II LO jest przede wszystkim dobrze tym, którzy są zdolni, a słabsi uczniowie są zdani sami na siebie. A jeżeli się nie mylę, to zadaniem nauczyciela jest NAUCZENIE każdego, nie tylko bardzo zdolnych uczniów, ale przede wszystkim tym, którzy z opanowaniem materiału mają problemy. Tępienie raczej nie jest wychowawcze, nie sprawia także, że uczeń zacznie lepiej się uczyć. Tępienie nie jest poprawne moralnie, jest po prostu złe i dziwię się, że podchodzi się do tego z takim spokojem. Nauczyciel kładzie się na podłodze i mówi uczniom, że zniża się do ich poziomu – czy to jest tzw. dobra atmosfera renomowanego II LO? Albo mówienie słabszym uczniom, że nauka i tak nic im nie da i skończą jako nieudacznicy? Dobra sława tego liceum skończyła się już dawno temu, teraz to raczej szkoła osławiona bazująca na dawnej dobrej opinii. Nauczyciele powinni być wymagający, ale chyba najpierw powinni czegoś nauczyć, bo przypisywanie sobie nie swoich zasług nie jest w żadnej mierze jedną z wartości, o których II LO tak głośno lubi mówić ;)

Fan pana Piotra 26.07.2020 21:48
Pipi pupu, szkoła taka stresująca, moje dziecko musi brać xanax. Jestem bardzo ciekaw jak wasze dzieci pójdą do jakiegoś korpo i jak wtedy będą sobie radziły ze stresem, skoro już dzisiaj stresują ich: jakieś tam wypracowanie o *** marynie, obliczenie miejsc zerowych paraboli, czy najgorsze z najgorszych, bycie zmuszanym do gry w piłkę nożną

cel 26.07.2020 20:07
À propos II LO - niestety, ale sama prawda!

Rodzina 26.07.2020 15:31
Moje dziecko uczęszcza do II LO. Powiem tak. Żałuję bardzo że nie wybrała innej szkoły. Atmosfera jest nie do wytrzymania. Nie tylko pomiędzy uczniami ale relacje z nauczycielami też nie są fajne. Psychicznie powiem że dziecko jest wykończone. Mało było dni w roku szkolnym że dziecko wracało zadowolone. Aby tam chodzić trzeba mieć silną psychikę. Osoby spokojne chcące się skupić na nauce nie mają szans na szczęśliwe przebywanie w tej szkole. Nauczyciele mają swoje pomoce naukowe które w większości nie pokrywają się z podręcznikami uczniów. Jak ktoś napisał wcześniej jest tam nauczanie z innej epoki. Ale to prawda. Oczywiście w tej szkole najgorsze jest to jak nauczyciele mają swoich wybranych pupilów a wtedy skupienie uwagi jest na nich a reszta uczniów jest bo jest tzn.idzie w odstawkę. ?

były uczeń 26.07.2020 20:19
Potwierdzam w 100%. Myślicie że w Warszawie ktoś słyszał o 2 lo z Tomaszowa Mazowieckiego? Śmiech na sali... Nauczyciele przekonani że są kimś wyjątkowym traktują uczniów jak zło konieczne...

Absolwentka 26.07.2020 21:34
Jestem tegoroczna absolwentka II LO i mam kompletnie inne doświadczenia od tych opisanych przez pani córkę. Nie mieszkam również w TM, dojazd szkoła-dom zajmował mi średnio 1,5h wliczając czas czekania na autobus i ze wszystkim dawałam radę. Uważam, że dla chcącego nic trudnego, zważając na to iż w pierwszej klasie rzeczywiście miałam problemy - przeskok poziomu nauczania był ogromny w porównaniu z wiejskimi szkołami, ale w szkole przebywałam szczęśliwie. Atmosfera to jeden z jej najlepszych atutów. Nauczyciele, owszem, czasami używają dodatkowych materiałów, ale to raczej w formie zachęcenia do poszerzenia tematu. Nie powiem. Nie każdy nauczyciel jest tam dobry i rzeczywiście wybieranie pupilów ma zjawisko wśród niektórych, jednak nie powiedziałbym, że inni idą w odstawkę - chociaż zdarzało się tak, że nauczyciel dopasowywał poziom trudności sprawdzianów właśnie pod tych zdolniejszych uczniów, przez co ci słabsi mieli problemy z ich zdaniem, jednak mi osobiście nigdy nie odmówiono dodatkowego omówienia jakiegoś zagadnienia. Po tych 3 latach w II liceum mogę przede wszystkim powiedzieć, że jest to szkoła dla ludzi ambitnych, która wychodząc poza schematy nauczania pragnie nauczyć samodzielnego myślenia i działania - czego przykładem są rożne akcje jak miniprzedsiębiorstwa, pola nadziei, spotkania z absolwentami, rożnego typu zbiórki - myślę, że inne szkoły w TM nie miga się pochwalić taka ilością akcji szkolnych. Rzeczywiście momentami bywało trudno, jednak moim zdaniem warto, w końcu dalej w życiu raczej łatwiej nie będzie.

Absolwentka 26.07.2020 07:39
Skończyłam 2 LO i jeżeli sytuacja w tej szkole się nie zmieni, to nie wiem czy nie będę synowi tej szkoły odradzać. Wspominam ją bardzo dobrze, ale wiele osób z mojej klasy nie dostało się na wymarzone studia, bo zamiast w klasie maturalnej uczyć się przedmiotów maturalnych, a resztę ulżyć, to cisnęli ze wszystkiego. Tak,bo komuś marzacemu o politechnice i zdającemu maturę z angielskiego bardzo potrzebna jest wtedy historia i rosyjski. A u kuzynki w 1 LO tego nie było. Oprócz tego to są szkoły, które dostają dobrych uczniów, a i tak wszyscy którzy chcą iść na medycynę, geodezję, architekturę chodzą na korki. To może lepiej iść do z pozoru gorszej szkoły, mieć czas na naukę tego co ważne i ewentualnie i tak nadrobić na korkach. W końcu dla osób wybierających liceum ogólnokształcące jest to po prostu kolejny etap w drodze na studia...

Odwrotnaopinia 26.07.2020 22:07
Nie wiem kiedy pan uczęszczał do II, ale ja jakiś czas temu je ukończyłam (załapałam się jeszcze na gimnazja, czyli chodziłam do II 3 lata) i nie mogę się zgodzić. W pierwszej klasie rzeczywiście może kilku nauczycieli naciskało na swoje przedmioty typu historia, geografia, jednak wtedy też mieliśmy jeszcze materiał podstawowy z przedmiotów, które w drugiej i trzeciej klasie rozszerzyliśmy - w pierwszej klasie każdy uczy się tak naprawdę tego samego, tylko nauczyciele od przyszłych rozszerzeń wybranej klasy, którą będą prowadzić, częściej przypominają o maturze i solidnej pracy. W drugiej i trzeciej klasie tak naprawdę skupiliśmy się tylko na rozszerzeniach i przedmiotach obowiązkowych na maturze. Nauczyciele innych przedmiotów doskonale potrafili to zrozumieć i zawsze można było się z nimi dogadać. Na pewno nie działali na nasza szkodę. Skupiałam się tylko na przedmiotach z rozszerzenia, owszem uczęszczałam na korepetycje, jednak nie było to wymagane ze względu na i tak spora ilość prac domowych, dlatego też nie każdy ode mnie z klasy uczęszczał na korepetycje. Wydaje mi się, że podejście nauczycieli jednak się trochę zmieniło w porównaniu z tym jakie mieli kiedy Pan tam uczęszczał. Na pewno atmosfera nadal pozostała świetna, a nauczyciele od rozszerzeń wymagający.

woeak 25.07.2020 21:57
Nie niech młodzi inteligentni ludzie siedzą w Polsce pracując za grosze, pracując dodatkowo na emerytury komuchów i debili, którzy gotują im taki anie inny los.

stmn VULCAN 25.07.2020 16:20
Artykuł strasznie spłaszczony.W rzeczywistości należałoby omówić kryteria naboru, oraz sam proces naborowy. Wydaje mi sie, że uczniowie boją się wyboru 2 LO, jako szkoły pierwszego wyboru i stąd wybierają "pewne" 1 LO. Rokrocznie na forach pojawiają sie pytania "ile trzeba miec do szkoly x" Dostęp od historycznych statystyk powinien trochę pomóc. Odnośnie współpracy na linii powiat - miasto, to czy w tym roku nie udało się nawiązać współpracy w kat naborów? Czy szkoły miejskie nie uczestniczyły (pomagały) w naborze swoich absolwentów? O ile dobrze pamiętam, to oświata w powiecie tomaszowskim radzi sobie nieźle na tle innych powiatów (w kat. finansów).

Anka 25.07.2020 20:06
Nie jest to kwestia strachu przed IILO. Wśród uczniów krąży od kilku lat kiepska opinia na temat naucznia w drugim, stosunku nauczycieli do uczniow, stąd wybór pierwszego. Sama mam dziecko, które mogło wybierać dowolną szkołę, bo mialo swietne wyniki i zdziwilam sie, że pierwszym wyborem było ILO, kiedy IILO jest wyzej w rankingach. Zapominamy, że uczniów (oprócz rankingów) interesuje atmosfera w szkole. To ich najlepsze mlodzieńcze lata, muszą się kształcić i rozwijać, ale muszą tez miec czas na relacje społeczne, przyjaciół itd. Nikt nie chce sie użerać z nauczycielami z metodami nauczania z innej epoki. No i pierwsze jest w centrum. Blisko do Maca, do autobusu itd. Drugie troche z boku. Uczniowie biorą pod uwage również lokalizację szkoły. To wiem od uczniów, nie z domysłów dorosłych.

A 26.07.2020 07:26
Dokładnie! Dzisiejsza młodzież wie że warto zadbać nie tylko o swoje wykształcenie, ale również o zdrowie psychiczne... i ja ich rozumiem!

Absolwent 2 lo 27.07.2020 01:34
Prawda jest taka, że jeśli komuś wadzą nauczyciele to nieważne czy pójdzie do 1 lo czy do 2 lo zawsze można przyczepić się do nauczycieli. Inna sprawa, że uczniowie z 1 lo chodzą na korepetycje do nauczycieli z 2 lo i na odwrót. Wszyscy o tym dobrze wiedzą ale nikt z tym nic nie robi bo pieniądze u korepetytorów muszą się zgadzać... czasem trudno się połapać którzy nauczyciele pracują na wynik którego liceum ;) A zarzut co do lokalizacji wydaje się być nietrafiony... Tomaszów nie jest metropolią i spod 2 lo na plac Kościuszki to 5 minut autobusem i 15 minut pieszo więc nie przesadzajmy...

question 25.07.2020 21:49
Być może oświata w powiecie dobrze sobie radzi. Ale w Oświacie nie chodzi o pieniądze lecz o edukację na jak najlepszym poziomie. Ważnym są tutaj wynagrodzenia nauczycieli (chcesz więcej - pokaż że więcej potrafisz dać), podstawy programowej (najlepiej skorzystać z przykładu Finlandii), wyposażenie szkół (dobrze, że szkoły biorą udział w projektach unijnych bo w innym przypadku wyposażenia technicznego nie mieliby do tej pory). Zmiana w ilości godzin z przedmiotu (zamiast 2 godzin religii - wg Konkordatu religia ma być w szkole - dać 1 godzinę, drugą przeznaczyć np. na matematykę, fizykę, chemię. Konkordat również nie określa na jakim poziomie ma być religia w szkole - zrezygnować z tych godzin w szkołach ponadgimnazjalnych na rzecz nowych przedmiotów (tak jak w Finlandii) - dających kwalifikacje życiowe. Pewnie wielu się narażę - ale (mocno spłaszczając) tak to widzę.

były uczeń 25.07.2020 15:44
Zamknąć 2lo i tyle, płakać nie będziemy...

aloj 25.07.2020 18:44
Myślę że nie byłeś uczniem 2lo, bo tak byś nie napisał. Chyba że trafiłeś z przypadku.

ka 25.07.2020 14:58
Edukacja w niektórych placówkach oparta jest na korepetycjach --- za dużo biorą a niekiedy to są tylko łapówki--- rodzic myśli też portfelem.

G 25.07.2020 14:58
Moim zdaniem najpierw należy zreformować cały system edukacji. I mam na myśli prawdziwą reformę, a nie populizm stosowany przez obecną i poprzednią władzę. Sama likwidacja gimnazjum nie zmieniła w zasadzie nic. Problemem jest to, że nadal w szkołach młodzież uczy się bezużytecznej papki. W konsekwencji trudno jest zainteresować ucznia danym tematem. Do tego marginalnie traktuje się tematy praktyczne (np. aspekty prawne czy ekonomiczne). Jeżeli edukacja będzie zorganizowana tak, aby nie powodowała poczucia bezsensu i frustracji, to i samo zarządzanie placówkami oświatowymi będzie znacznie łatwiejsze.

Pycha 25.07.2020 13:45
kroczy przed upadkiem. Jeśli ręcznie się obsadza stanowiska w szkolnictwie ludźmi typu bmw- po linii partyjnej, to co się dziwić efektom. Nawet jak będzie źle to nie powiedzą co myślą, ze strachu o korytko. Potem niech się martwią inni.

Ajdejano 25.07.2020 17:14
100 - 200% racji. Już od wielu lat zauważam, że młodzi ludzie są coraz głupsi. Mają problem z odpowiadaniem na zupełnie zasadnicze pytania z każdej dziedziny. Szkoły "kształcą" debili, a nie wykształconych ludzi. I to jest wina politycznego systemu i m.innymi nauczycieli, którzy zupełnie nie dbają o to, aby dobrze uczyć dzieci, tylko o to, aby nie stracić stołka.

Laurka 25.07.2020 18:23
Panie Janku jak Pan nie ma pojęcia o czymś to lepiej zamilknąć

Vlad_Palovnick 26.07.2020 07:07
Jan zna sie na wszystkim. Jeśli twierdzisz inaczej to jesteś czerwony pająk z tomasiówka ;)

Ajdejano 26.07.2020 18:55
A ten: znów zza węgła "coś " mamrocze. Ten typ już tak ma!!!

Ajdejano 26.07.2020 19:11
Panie/Pani Laurka: tak się składa, że jak moje dzieci chodziły do szkoły podstawowej i do średniej, trudno to sobie wyobrazić, ale byłem przewodniczącym komitetu rodzicielskiego w podstawówce i w szkole średniej. Poza tym, mam wielu znajomych nauczycieli i kilku znajomych dyrektorów szkół (podstawowych i średnich), z którymi nieraz rozmawiam. Tak więc załóżmy, że "cóś-tam" na temat naszej oświaty wiem. Poza tym: Wy nauczyciele, od zawsze uważaliście i uważacie (tak jak lekarze, prawnicy), że jesteście nietykalną kastą. Rodzice tych dzieci - to motłoch, który nic nie rozumie. Jak rozmawiam z różnymi nauczycielami - jestem przerażony: co za ciemnota umysłowa. Jak tacy ludzie mogą uczyć cudze dzieci ?!?! I jakimkolwiek powołaniu do tego zawody - w ogóle nie wspomnę. Tymczasem, to właśnie Wy jesteście winni za to, że np. moje wnuczki, chodzące do szkół nie są przez Was nauczane, tylko otumaniane.

Laurka 26.07.2020 22:37
Panie Janku wiedzę i doświadczenie zdobywa się poprzez praktykę i czytanie oraz analizę dokumentów, raportów i opracowań. Sama znajomość ogromnej ilości osób, kompletnie nic nie znaczy. Proszę zrozumieć że środowisko jest krytyczne również wobec tej jego części, która nic nie wnosi do jakości i rozwoju edukacji. To raczej Pan i Panu podobni powinni się uderzyć w piersi. Bo o zatrudnieniu kogokolwiek w edukacji od wielu lat nie decyduje często dyrektor tylko ktoś wyżej. Żądam pytanie czy w okresie gdy był Pan przewodniczącym RR spowodował Pan zmiany w podejściu nauczycieli do obowiązków. Ile razy opiniował pan lub wnioskował usunięcie złych nauczycieli z zawodu? Czy zna pan takie przypadki. Proszę o naprawdę nie wypowiadane się w ten sposób bo nie jesteśmy żadną kasta. Znam za to takich którzy całe życie żyją z samorządu, zmieniając co kadencję stanowiska i opcje. Czy wg Pana ilość imprez, akademii i różnych eventow przybyła i na czyje życzenie?

Ajdejano 28.07.2020 09:17
Pan/Pani jest nauczycielem/nauczycielką, ale żyje Pan/Pani nie należytym wykonywaniem zawodu nauczyciela z powołania, a tą straszną, lokalną, wsiową samorządową "polytko": samorządem, imprezami, akademiami i różnymi eventami. Jeśli jest się nauczycielem z powołania (a nie po znajomości), to trzeba rzetelnie wykonywać swoje powołanie, a nie jęczeć i pouczać innych (jak to jest w zwyczaju tych niby nauczycieli). Skupić się na nauczaniu i wychowywaniu cudzych dzieci, a nie na połajankach tzw. "rodzicielskiej ciemnoty". Przy okazji. W czasie tzw. "rewolucji solidarnościowej" byłem przewodniczącym RR w szkole podstawowej. Wtedy nadeszła "moda" na pilne zmiany dotychczasowych dyrektorów szkół na nowych, tzw. "prawicowych" (czytaj: swoich) i np. na obowiązkowe wieszanie krzyży w klasach (zaznaczam: chodzę do kościoła). I wówczas potrafiłem sprzeciwić się "siłowemu" załatwianiu takich spraw ( w kuratorium zrobiłem drakę i niby "konkurs " na dyrektora został wstrzymany, a śp księdza proboszcza zaprosiłem na zebranie RR i wyjaśniłem, że przynoszenie plastikowego worka z krzyżami do szkoły i rzucanie tego worka dyrektorce na biurko z poleceniem rozwieszenia krzyży w klasach jest niedopuszczalne). Wiele razy poruszaliśmy sprawy niskiej oceny dzieci ze szkoły na egzaminach wstępnych do szkól średnich - zwłaszcza z matematyki. W związku z tym 2-3 razy byłem WZYWANY na posiedzenia rady pedagogicznej. Po tych 2-3 wezwaniach,już nie mieli ochoty mnie molestować. Przy okazji. Podobna sytuacja była w szkole średniej, w której nauczycielom i księdzu od religii wydawało się, że są co najmniej bogami.

Opinie

Reklama
Reklama
Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczeń to znakomity czas dla kina, a dowodzi tego kolejna dawka emocjonujących premier. W tym tygodniu na ekranach Heliosa pojawią się dwie gorące nowości: „Wielka Warszawska” oraz „Szybcy i sprytni”. Ponadto w repertuarze znajdą się seanse hitów, projekcje dla najmłodszych i maraton z kultową sagą „Władca Pierścieni”!Wyczekiwaną polską premierą jest „Wielka Warszawska”. Film w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka przenosi widzów do pierwszych lat transformacji ustrojowej, kiedy świat wyścigów konnych stawał się areną nie zawsze czystych zagrywek. W takiej rzeczywistości główny bohater, Krzysiek – zdolny, ale naiwny nowicjusz – marzy o karierze dżokeja i wierzy, że ciężką pracą osiągnie sukces. Tymczasem w środowisku wyścigów konnych rządzi mafia, a często o wynikach decydują korupcja i oszustwo… W obsadzie znaleźli się między innymi Tomasz Ziętek, Marcin Bosak i Tomasz Kot. „Szybcy i sprytni” to natomiast pozytywna animacja o szopie, znanym jako „Sokół”. Bohater na gapę wsiada do superszybkiego pociągu, nie podejrzewając, że właśnie trafił w pułapkę. Tuż przed odjazdem z pociągu ewakuowani zostają wszyscy pasażerowie oprócz licznie zgromadzonych na pokładzie zwierzaków domowych. To właśnie one, z Sokołem na czele będą musiały stawić czoła żądnemu zemsty borsukowi, który przejął kontrolę nad pędzącym składem. Szop Sokół, razem z nowymi przyjaciółmi, muszą teraz powstrzymać tajemniczego porywacza…Na wielkich ekranach znajdą się również najchętniej oglądane filmy ostatnich tygodni. „Greenland 2” to kontynuacja widowiskowego thrillera katastroficznego, który przenosi widzów w świat zagrożony globalną zagładą. John Garrity wraz z żoną i synem próbują zacząć nowe życie, dlatego też wyruszają w poszukiwaniu terenów nadających się do zamieszkania. Największe zagrożenie czeka ich ze strony innych ocalałych, którzy dla przetrwania są gotowi na wszystko. Miłośnicy mocniejszych, psychologicznych historii mogą natomiast obejrzeć thriller „Pomoc domowa”. Film opowiada o młodej kobiecie, która podejmuje pracę w luksusowej willi. Z czasem odkrywa jednak, że za idealną fasadą domu kryją się mroczne tajemnice, a relacje między domownikami są pełne napięć i niedopowiedzeń. W obsadzie znalazły się gwiazdy kina: między innymi Sydney Sweeney i Amanda Seyfried. Nadal w kinach Helios można zobaczyć wielkie widowisko „Avatar: Ogień i popiół”. Trzecia odsłona sagi przenosi widzów do wulkanicznych obszarów Pandory, gdzie żyje tajemniczy klan Zaran. Helios ma także szeroką ofertę tytułów dla widzów w każdym wieku. „Miss Moxy. Kocia ekipa” to historia niesfornej kotki, która zgubiła się podczas wakacji. Bohaterka trafia w szpony Rity, przebiegłej właścicielki farmy, chcącej wykorzystać muzyczne zdolności Moxy… Kotka, pragnąc wrócić do prawdziwego domu, potrzebuje pomocy nowych przyjaciół – buldoga Brutusa i ptaka Ayo. Inną zabawną animacją jest „SpongeBob: Klątwa pirata”, w której kultowy bohater wraz z przyjaciółmi mierzy się z klątwą tajemniczego ducha pirata. SpongeBob wraz z Patrykiem zostają wciągnięci w niebezpieczną morską przygodę na pokładzie nawiedzonego statku, który zabiera ich w nieznane rejony oceanu. „Zwierzogród 2” to z kolei kontynuacja uwielbianego kinowego przeboju, w której Judy Hopps i Nick Bajer, tym razem jako pełnoprawny policyjny duet, prowadzą nowe śledztwo… Kolejną propozycją dla młodszych widzów jest polski tytuł „Psoty”. 13-letnia Frania ratuje potrąconego psa, po czym w tajemnicy przed mamą przygarnia czworonoga. Następnie zaczyna publikować w sieci filmiki z jego udziałem, które szybko zdobywają popularność. Ponadto w najbliższą niedzielę, 25 stycznia, we wszystkich kinach odbędą się Filmowe Poranki, w ramach których najmłodsi będą mogli zobaczyć bajkę „Strażak Sam”, a także wziąć udział w konkursach.W najbliższym tygodniu nie zabraknie także różnorodnych projektów specjalnych. W piątek, 23 stycznia, we wszystkich kinach sieci zaplanowano Maraton Władcy Pierścieni. Wydarzenie obejmuje nocne pokazy trzech części popularnej serii w rozszerzonych wersjach reżyserskich. Środa, 28 stycznia to czas dla maestro André Rieu i jego orkiestry, gdyż wówczas odbędzie się przedostatnia projekcja koncertu zatytułowanego „Wesołych Świąt”. W repertuarze Heliosa jak zwykle znalazł się także cykl Kino Konesera. W poniedziałek, 26 stycznia w wybranych kinach zostanie wyświetlona francuska komedia „Wysokie i niskie tony”. Znany dyrygent Thibaut odkrywa, że ma brata –skromnego puzonistę Jimmy'ego. Choć dzieli ich status materialny i styl życia, łączy miłość do muzyki.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru oraz bilety dostępne są na stronie www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych. Helios gra z WOŚP – w ramach aukcji charytatywnych można wylicytować wyjątkowe roczne karnety do kin naszej sieci! Więcej informacji znajduje się na stronie: www.helios.pl/aktualnosc/wosp.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.01.2026
Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Szybkość, setne sekundy i forma na półmetku sezonuSezon w Arenie Lodowej trwa w najlepsze – lód jest gotowy, a zawodnicy nie zwalniają tempa. Już 1 lutego 2026 roku obiekt zaprasza na Zawody Kontrolne w łyżwiarstwie szybkim. To nie jest impreza „na pokaz”, tylko konkretny, sportowy sprawdzian: pomiar aktualnej formy, test szybkości i ważny element przygotowań przed dalszą częścią sezonu.Kiedy i gdzie?📅 01.02.2026 (niedziela)🕙 10:00 – 12:00📍 Arena LodowaKto startuje i na jakich dystansach?W zawodach rywalizować będą kobiety i mężczyźni, a program obejmuje dwa klasyczne dystanse sprinterskie:500 m1000 mTo właśnie na tych odcinkach najlepiej widać, ile znaczy technika, rytm i praca nóg – a różnice na mecie potrafią zamknąć się w setnych i dziesiątych częściach sekundy.Dlaczego „kontrolne” są takie ważne?Zawody kontrolne są dla zawodników czymś w rodzaju sportowego „przeglądu technicznego”. Trenerzy dostają twarde dane:jak wygląda start,czy tempo jest stabilne,gdzie zawodnik traci czas na łukach,jak wypada praca na finiszu.A dla samych łyżwiarzy to szansa, by sprawdzić się w warunkach zbliżonych do tych najważniejszych – pod presją, z pomiarem czasu, w realnej rywalizacji.Informacje dla zawodników: zapisy📩 Zgłoszenia przyjmowane są mailowo: [email protected]🗓 do 30.01.2026 (piątek) do godz. 12:00Warto nie zostawiać tego na ostatnią chwilę – start w zawodach kontrolnych to często jeden z kluczowych punktów planu treningowego na ten etap sezonu.Zaproszenie dla kibiców: zobacz szybkość z bliskaDla kibiców to świetna okazja, by przekonać się, jak wygląda łyżwiarstwo szybkie „od środka”. Z trybun widać najlepiej, że tu nie wygrywa ten, kto jedzie „ładnie”, tylko ten, kto potrafi urwać ułamki sekund: na starcie, w dojeździe do łuku, na wyjściu i na ostatnich metrach.Jeśli lubisz sport, który jest równocześnie widowiskowy i bezlitośnie precyzyjny – 1 lutego Arena Lodowa będzie właściwym adresem.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.02.2026

Polecane

Ferie na medal w Tomaszowie MazowieckimSukces doktora NowakaSport, który robi robotę. 25 BKPow podsumowała 2025 rok i rozdała puchary za współzawodnictwoPowiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoBracia, których połączyła muzyka. Poruszająca historia z cyklu Kino Konesera34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z okolicznościową płytką Ceramiki ParadyżNowość na NFZ: darmowy test HPV DNA HR co 5 latDziś w kraju i na świecie (środa, 21 stycznia)Ukradł dwa auta w kilka dni. 27-latek wpadł w Tomaszowie po kradzieży paliwaTomaszowska policja ma nowe radiowozy. Trzy oznakowane auta już patrolują powiatTańczyli zainspirowani „Dziadkiem do Orzechów”. Zimowy spektakl w MCK „Tkacz” oczarował publiczność„…A POKÓJ NA ZIEMI” – kolędy, które naprawdę wybrzmiały w ludziach
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: kierowcaTreść komentarza: Dlaczego Gilmasiński i Biskup zostali członkami zarządu. Przecież ustawa im tego zabrania.Źródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoAutor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: No nieźle szczególnie ten pierwszy....MZK to padnie chyba teraz...Źródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Najpierw gratulację dla tej dzielnej i normalnej DWUNASTKI. Następnie gratulacje dla wicestarosty "miśka" Sławomira Żegoty - świetnego trenera młodzieżowej koszykówki. Marzę o tym, abyś (Sławek) przeczołgał tego brzuchatego nieroba, byłego katechetę i BYŁEGO starostę chociaż raz na treningu koszykarskim. PS. Niepokoi mnie ten jeden: ten Glimasiński. Podejrzewam, że to będzie kret w zarządzie i to on będzie mieszał.... Poza tym: kto zatrudni BYŁEGO starostę do jakiejkolwiek pożytecznej pracy?! Do tej pory, ten społeczny i samorządowy szkodnik nie był przydatny do czegokolwiek pożytecznego dla otoczenia.Źródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoAutor komentarza: XxxTreść komentarza: Jakiś sparing 🤣Źródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoAutor komentarza: AniołekTreść komentarza: Glimasiński ?Żegota ? no to będzie się działo !!!!!Źródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoAutor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: Czekamy na zmiany. Oby zaczęli od zarządu szpitala włącznie z naczelnaŹródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i Węgrzynowskiego
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama