Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 23:09
Reklama

Prawym okiem: Nie-dobra zmiana

Rażą Was zaniedbane miasta? Denerwują niezagospodarowane przestrzenie, lub sposób zagospodarowania niezgodny z jakimkolwiek ładem? Komentujecie sprzedaż miejskich działek a następnie przeznaczanie ich na cele, które nie są niezgodne z prawem ale też nie mają nic wspólnego z długookresową polityką przestrzenną miasta? Rząd właśnie postanowił zlikwidować narzędzie służące do regulacji tych wszystkich tematów. Od 1 stycznia przyszłego roku zniknąć ma instytucja użytkowania wieczystego.

 

Co do zasady, własność nieruchomości może być ograniczona jedynie przepisami prawa (w tym prawa lokalnego). Oznacza to ni mniej ni więcej, że na własnej działce możemy postawić co chcemy, a dokładniej ujmując, co dopuszczają przepisy prawa budowlanego oraz regulującego planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Dlatego m.in. przy braku planu zagospodarowania przestrzennego można zbudować supermarket w bezpośrednim sąsiedztwie ruchliwego ronda.

 

Oczywiście można przyjmować plany zagospodarowania przestrzennego, wprowadzając ograniczenia i obostrzenia, ale często pojawiają się w nich idiotyzmy. Sam ostatnio musiałem, zamiast rozbudowy istniejącego budynku poprzez dodanie piętra, zbudować nowy budynek, bo planista wprowadził obowiązującą linię zabudowy, nie uwzględniając istniejących budynków i co gorsza wprowadzając zaniżony wskaźnik gęstości zabudowy.

 

Wskaźnik absurdalny, bo okazało się, że na działce o powierzchni 900 metrów kwadratowych mogę mieć łączną powierzchnię użytkową wszystkich kondygnacji 600 metrów. Obok stoi budynek dwupiętrowy, i taką maksymalną liczbę kondygnacji wprowadza plan. Tyle, że istniejący budynek ma prawie 400 metrów, więc podnieść o jedno piętro się nie da, tym bardzie, że kolejna kondygnacja miałaby być na słupach, by utrzymać nową obowiązując linię zabudowy. Kompletny absurd.

 

Ale nie o tym chciałem pisać, tylko o użytkowaniu wieczystym. Przez wiele lat patrzyłem na nie jak przedsiębiorca, czyli wrogo. Dla mnie roczna opłata to był haracz, a sama forma niepełnej własności dosyć dyskusyjna. Tyle, że bycie samorządowcem jednak sporo uczy. Będąc miejskim radnym zrozumiałem, że to jedyne narzędzie, które pozwala nam zagospodarować przestrzenie szybko i sprawnie, w dodatku zapewniając sobie stałe źródło dochodów.

 

Na czym to polega? To proste. Obecne, ale i wcześniejsze władze miasta, patrzyły na sprzedaż nieruchomość poprzez możliwości dochodowe, jakie może ona wygenerować. To myślenie pozbawione perspektyw obliczone na krótką metę. Sprzedajemy, uzyskujemy pieniądze i co dalej? Ano nic. Powodujemy, że nieruchomości są coraz droższe a co za tym idzie drożeją także powierzchnie mieszkaniowe. To typowe działanie na korzyść dużych deweloperów.

 

Teraz wyobraźmy sobie taką ulicę Warszawską. Same ulica wyremontowana, ale posesje przy niej (w dużej części należące do miasta wołają o pomstę do nieba. Do tej pory nie pojawił się nikt, kto pomyślałby, że tę reprezentacyjną ulicę trzeba szybko zagospodarować by stała się wizytówką miasta. Z tym, że mądrze i przyjaźnie dla mieszkańców. Nie wypełniać jej kolejnym marketami, ale stworzyć centralny deptak miejski, taką ulicę handlową, niczym ulica Piotrkowska w Łodzi. Właśnie temu służyć może instytucja użytkowania wieczystego. Dotąd było to jedyne narzędzie, dzięki któremu miasto może mieć wpływ na czas realizacji inwestycji oraz jej kształt i przeznaczenie. W przypadku odstępstwa umowę dzierżawy wieczystej można rozwiązać.

 

Dobrym przykładem jest budynek Panoramy na placu Kościuszki. Nie chodzi o formę architektoniczną, ale fakt, że w związku z niezrealizowaniem budynku w terminie umowę rozwiązano a działkę ponownie wystawiono na sprzedaż.  

 

Dodatkowym atutem jest fakt, że potencjalny inwestor, płaci za działkę 1/4 jej wartości. Jeśli więc grunt jest wart milion, to pozostałą część można już na starcie włożyć w mury i szybciej całość zrealizować. Ktoś powie, że miasto ma mniejsze przychody? Być może, ale w krótkim okresie czasu. W dłuższym ma przychody z tytułu podatku od nieruchomości i rewaloryzowane opłaty roczne.

 

Ponadto zwiększenie podaży zarówno powierzchni mieszkalnej, jak i działek budowlanych musi skutkować obniżeniem cen, w związku z dostosowaniem ich do popytu.

 

Jest jeszcze jeden ważny argument. Każdy lokator, który trafia poza miejski zasób mieszkaniowy to problem właściciela nieruchomości a nie miasta, które w ten sposób mogłoby się ograniczyć do budowy i utrzymywania niezbędnej ilości lokali socjalnych.  

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

przypadkowy lajk 24.07.2018 15:28
podlajkowałem przypadkowo Pana komcia, proszę o odjecie sobie jednego lajka. Gwoli uczćiwości.

Fakty 24.07.2018 15:23
Były. Nie mam nic wiecej do dodania.

24.07.2018 10:50
Konkrety poproszę. Nie ma takiej ustawy ani w niej takiego przepisu. Proszę Cię, przestań wypisywać brednie. Jest natomiaast Ustawa o niektórych formach popierania budownictwa mieszkanioweg z 1995 roku. nie ma w niej takiego zapisu. Wiele budnków wielorodzinnycn położonych jest na działkach położonych jedynie w ich obrysie. Tak jest na przykład w Tomaszowie. Oznacza to, że powierzchnia mieszkań 4-kondygnacyjnego bloku jest prawie 4 krotnie większa niż powierzchnia gruntu. Jak rozumiem PiS potrafi kule ziemską rozciągać do woli, niczym budżet polskiego państwa. Czekamy aż ten balon pierd...nie. Nauka, nauka i jeszcze raz nauka

Fakty 24.07.2018 10:08
Pod blokiem każdemu mieszkaniu przysługuje równowartość terenu. Jeśli mieszkanie ma 55 metrów to właściciel takiego mieszkania ma prawo do działki 55 metrowej. Nie ma tu o czym dyskutować, takie jest prawo.

24.07.2018 10:22
No to wskaż nam to prawo. Zapytam tylko: czy jest możliwe aby mieszkanie 300 metrowe zbudowane było na działce która ma 150 metrów? Rozbawiają mnie takie wpisy. Nauka, nauka i jeszcze raz nauka.

Fakty 24.07.2018 10:26
300 metrów w okolicach bloku. Ustawa o budownictwie wielorodzinnym. Roku nowelizacji nie pamiętam, wszystko na stronach Sejmu. Że wprawilem w dobry humor tym lepiej.

ostatni komentarz 23.07.2018 11:32
dobra, przestaje już w ogóle komentować. Pierwsza stłuczka Matki w życiu. Po 15 latach bezwypadkowej jazdy. Prosta droga, sucho. Mam też dosyć. Wójcikowski był znanym politykiem, szanowanym wykłądowcą akadmickim. Bóg raczy wiedzieć co się może nam przydarzyć. Koniec, przepraszam.

jam 23.07.2018 11:25
Panie LB, czy Pana komentarze są wynikiem braku wiedzy (poczytać i da się nadrobić) , czy celowo wprowadza Pan ludzi w błąd?

23.07.2018 10:53
I znowu zabrakło wiedzy merytorycznej. Polityczne wazeliniarstwo jej nic nie zastąpi. Pierwsze stwierdzenie jest w sposób oczywisty nieprawdziwe. Powierzcbia użytowa lokali mieszkalnych jest często większa niż powierzchnia działki. Jak wobec tego podzielić działkę o powierzchni 1000 metrow kwadratoowych na lokale o powierzchni 2000 metrów. Na przykład niektóre są wykrojone po obrysie budynku. Różnica jest kilkukrotna. Może być też odwrotnie oczywiście, ale to mniejsza liczba przypadków. Mówienie o uwłaszczeniu w przypadku budynków wielorodzinnych jest kłamstwem /podobnie jak w każdym innym przypadku/. Przede wszystkim aby mówić o uwłaszczeniu musimy mieć do czynienia z przejęciem własności. PiS celowo używa tego określenia, by wprowadzić w bląd budząc skojarzenia z dawniejszym przejmowaniem mieszkań spółdzielczych za ułamek ich własności. Lokatorzy tego prawa mieć nie będą. Nie ma więc mowy o nabyciu własności, a w przypadku właścicieli mieszkań, ta własność już istnieje. Pisanie więc, że to działanie da ludziom bezpieczeństwo i mozliwość zaciągania kredytów hipotecznych jest albo użytym z premedytacją kłamstwem, albo wynika z kompletnej ignorancji. Pojawi się natomiast niebezpieczny koszt po stronie spółdzielni mieszkaniowych. Zgaduj zgadula: kto go pokryje? Oczywiście lokatorzy. Tak frajerzy polski rząd po raz kolejny was robi w bambuko. Placić będzie na 500+ na który brakuje w budżecie pieniędzy, Boże, widzisz i nie grzmisz! "Poza tym jest w mieście mnóstwo działek z drobnymi zabudowaniami, które po prostu ludzie wykupią. NA raty na pewno większość to zrobi" - czy ktoś czytał coś bardziej głupiego? Jeszcze raz podkreślam: nie ma tu żadnego uwłaszczenia. Właściciel jest nadal ten sam. Zostanie natomiast wypompowany z gotówki. Te działki z "drobnymi zabudowniami" to niby jakie? Z domkami jednorodzinnymi? Dotą funkcjonujące prawo pozwalało na bezproblemowe prezekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności. To przekształcenie na wniosek osoby zainteresowanej moż eodbyć się na nisko oprocentowane raty roczne (mak. 10 rat) Aktualny WINBOR to 1,59. To rzeczywista stopa procentowa, naliczana przez miasto. Podkreśle jeszcze raz: albo złośliwie i z premedytacją oszukujesz ludzi, by podkreślić wątpliwe zasługi partyjnego gangu, albo kompletnie nie wiesz o czym piszesz. Możliwy jest też miks tych dwóch rzeczy.

jam 22.07.2018 11:06
Likwidacja użytkowania wieczystego wiąże się z koniecznością wykupienia gruntu pod budynkiem/mieszkaniem. Umowę użytkowania wieczystego zawierało się ją na 99 lat. Wprowadzono ją w 1961, czyli najstarsi użytkownicy wieczyści spłacają raty 51 lat i zostało im do spłaty 48 lat. Nowa ustawa nakazuje spłacić wszystko w ciągu najbliższych 20 lat. (Twierdzenie, że od 1.01.2019 nie czekają użytkowników wieczystych wyższe opłaty okazuje się nieprawdziwe). Ustawa zachęca do spłaty jednorazowej, bo bonifikaty itd. (To co miało być rozłożone na kolejne 42 lata teraz trzeba zapłacić jak najszybciej). O wysokości bonifikat decyduje właściciel ziemi czyli na terenie miasta najczęściej miasto. To rada miasta zdecyduje ile można osobom spłacającym jednorazowo odpuścić lub nie odpuszczać wcale. Podwyżki rat mają nie następować przez pierwsze 2 lata, potem może być wolna amerykanka. Twierdzenie, że nic się nie zmieni dla użytkowników wieczystych wydaje się być nieprawdziwe. Ludzie stają się teraz właścicielami gruntu pod mieszkaniem, gruntu zadłużonego, bo nieświadomie zaciągają kredyt u właściciela gruntu, np miasta. W przypadku próby zbycia mieszkania spotkają się na pewno z pytaniem: Czy grunt po mieszkaniem zostalii spłacony? - i co za tym idzie, mieszkanie z niespłaconym gruntem może być mniej atrakcyjne na rynku od mieszkania z gruntem spłaconym. Jak będzie wyglądać dziedziczenie mieszkania z niespłaconym gruntem? Czy spadkobierca będzie musiał podpisać oświadczenie, że przejmuje nieruchomość zadłużoną? Pojawia się problem z windykacją należności na niespłacanie "kredytu" zaciągniętego na wykup ziemi. Wiele osób dziś nie mających bladego pojęcia, że grunt po mieszkaniem jest w użytkowaniu wieczystym nagle się dowie, że kupiło ziemię i musi za nią zapłacić, najlepiej, bo najtaniej, jednorazowo. Wysokość spłaty będzie stanowiła wartość niespłaconych rat użytkowania wieczystego, czyli na pewno nie będzie taka sama jak obecne raty i będzie tym wyższa im nowszy jest lokal. I na koniec jeszcze jedna uwaga: Informacja o likwidacji użytkowania wieczystego jest bardzo skąpo przekazywana przez media, choć dotyczy bardzo wielu osób, dla uspokojenia są podawane zdawkowe komentarze, że nic się praktycznie nie zmieni. Być może robię jakieś błędy myślowe próbując przewidzieć skutki tej zmiany. Jeśli ktoś wie na ten temat więcej, proszę korygować.

Leopold Buczkowski 22.07.2018 22:21
Nabycie ziemi na raty to dla większości dzisiejszych jej użytkowników jedyna szansa wykupu. Zresztą ceny nie będą tak wysokie jak Pan sugeruje. Najprawdopodobniej nie będzie to też przymusowe. Mamy przy tej - kolejnej prospołeczne (po 500+, po wyprawce, o pierwszym realny ściganiu gangsterów od wyłudzania VATu nie wspominając), prospołęcznej zmianie jakie wprowadza obecna ekipa - mamy do czynienia: - najpierw z syczeniem; - potem kwikiem, - a na końcu już tylko posępnym jękiem tych, którzy przez uwałaszcznie się w czasach PRLu dziś uważają się za nadobywateli. Osobną, wyższą klasę społeczną :) Większość społeczeństwa się cieszy. Cóż, wy musicie to jakoś przełknąć, gdy Kościuszko uwłaszczał chłopów zachęcając ich w ten sposób do poparcia insurekcji, takich też nie brakowało.

jam 23.07.2018 00:59
Co do wysokości opłat mam wątpliwości, może to być 20 razy opłata z 2018 r. Ale co do przymusu już nie mam żadnych wątpliwości Cytat z wypowiedzi ministra: Takie rozwiązanie - wskazał - oznacza objęcie ustawowym przekształceniem wszystkich członków wspólnot mieszkaniowych bez wymogu ich zgody. Dodał, że ustawa obejmuje również właścicieli domów jednorodzinnych. I dalej: jeśli w obrębie nieruchomości są lokale mieszkalne i lokale użytkowe (własność firmy), to w przeciwieństwie do właścicieli mieszkań przedsiębiorcom nie przysługuje bonifikata za jednorazową wpłatę opłaty przekształceniowej. W ogóle o tej bonifikacie pisze się dość enigmatycznie, bo ma być ona na 100% jedynie dla gruntów Skarbu Państwa, a już dla gruntów należących do samorządów trochę w stylu "chyba będzie". Dla budynków spółdzielni mieszkaniowych za grunt pod mieszkaniem własnościowym zapłaci opłatę właściciel, a dla pozostałych mieszkań miasto. Gdy samorząd zaniedbał waloryzację opłat za użytkowanie wieczyste dla dawno zawartych umów, opłata przekształceniowa może być niska. Mogą być sytuację, gdy tuż obok za taki sam kawałek gruntu ktoś, kto zawarł umowę niedawno zapłaci kilka razy więcej. Cóż pożyjemy, zobaczymy. W każdym razie właściciele mieszkań własnościowych, lokali, domków i garaży powinny zerknąć czy grunt także do nich należy, a jeśli nie, sprawdzić do kogo dziś ta ziemia należy. I szkoda, że nie ma o tym rzetelnej informacji dla ludzi.

Panie Mariusz 20.07.2018 21:26
jeśli to możliwe ,a może trudne -to nie ,ale mam na myśli takie muzyczne tournee.Kiedyś mój ojciec zrobił to w pewnym radio nie w PL.Ludzie gadali co im puscić z róznych tam.To ożwiło było dużo fajnych starych polskich hytow - ostatnio był malinowy król i dmuchawce latawce wiatr...to tak na marginesie pozdrawiam

..kastrat stąpa ciuchutko 20.07.2018 18:22
warto się oswoić z czym to się je . Dużo wiadomości w internecie i na yt - podatek katastralny .W różnych poważnych krajach są rozwiązania specyficzne biorące pod rozwagę szereg zależności ,a w związku z tym rozumnych poczynań , ulg i procentów ( nie tych wyskokowych).Trudno się dziwić emocjom ludzkim i demoralizacji myślowej kiedy coś jest nieczytelne ,a czytelne w języku prawa (na które to jest sto innych praw) Nie jesteśmy zamożni jak inne państwa , bo ,bo...bo warto być choć na chwilę erudytą w tej kwestii -od tzw. sprzątacza po tzw. górę ..

Pocztówka ze Szczecina: pogranicze w ogniu 21.07.2018 11:06
Tak, tak. Strasz teraz ludzi, że gdy staną się właścicielami ziemi - na której przecież i tak od dzisięcioleci żyją czy pracują - to staną się de facto ubożsi :) To rzeczywiście przekonywujące :)) Nawet jeśli te kasandryczne przepowienie podatkowe miałyby się ziścić. A straszy się tym od kiedy pamiętam. To samo prziecież można powiedzieć o sytuacji, gdy ktoś słabo zarabiajacy dziedziczy niezdłużoną ojcowiznę. Po co? Skoro biedny? Koszty zawsze się pojawiają, ale w więksozści sytuacji ludzie się cieszą. Rodzina pomaga, często jakiś kredycik udaje się otrzymać. Na swoim można dużo więcej. Możesz wziąć kredyt pod hipotekę, rozwinąć działaność, pewniej i w sposób bardziej trwały inwestować. A jeśli czują, że nie pociągną, no t mogąo wszystko sprzedać. Osobną sprawą są województwa zachodnie i trwała polinizacja tych terenów. I jest prawdopodobne , że Brudziński był jeśli nie inicjatorem ustawy, to był aktywntm w PiSie stronnikiem. W Szczecinie do lat 70tych ludzie nie inwestowali w przyznane im po wojnie poniemieckie nieruchomości. Status tych ziem nie był do Gomułki jasny. I do dziś to widać, choć już nie po szopach, a po architekturze z lat 90tych. Tam gdzie stoi niemiecki porządny dom (a w Szczeninie w centrum, to są naprawdę wielkie, fascynujące gmachy - zwykłe zamieszkałe przez ludzi kamienice, wyglądają jak nasze - tutaj w Kongresówce - urzędy miasta, starostwa, ZUSy. W piwnicach szczecińskich kamienic z okanmi od ulicy teraz często są jakieś gatronomie - pizzerie, kafejki, mniejsze restauracje. Gdy tam się wejdzie to ma się poczucie, że siedzi się w schronie atmowoym. Grubiaste, kilkumetrowe ściany - podstawy kolosa) Jeśi taki dom nie został zniszoczny przez Armię Czerwoną, to stoi do dziś. A tam gdzie go nie ma no to właśnie najczęściej jest architektura dużo późniejsza - najczęściej z lat 90tych. Dlaczego nie budowano wcześniej? Nie mówię, że prywatni ludzie, ale spółdzielnie mieszkaniowe? Był strach przed wygonieniem. I do dziś przecież, gdy się uprze jakaś Niemra to odzyskuje. Przecież ta Agnes Trawny z mazurskiej wsi Narty, która wygnała rolnicze małzeństwo, które przez lata sporo zainwestowało, wygnała ich po niespełna 10letnim procesie. Można? Zorganizowała sobie działkę na weekend na gospodarstwie z którego urzymywała się polska rodzina. Bo ona ma sentyment do krajobrazu z dzieciństwa, to będzie sobie latem przyjeżdżać. Wojna? Kto ją wywołał? No nie wiadomo kto - bo przecież enigmatyczni "naziści" wśród których zgodnie z aktualną wykładnią, byli zarówno Niemcy jak i Polacy. A zresztą co to ją obchodzi? Gdyby Ci Polacy byli właścielami ziemi po PiSowskiej ustawie, Niemra nikogo by nie wyrzuciła. Prowadzisz sobie od 70 lat gospodarstwo, masz krowy, coś tam sobie sijesz, budujesz stodołę, oborę, kurnik szopkę na opał nazimę i przychodzi ci pani której mąż i najbliższa rodzina mordowali i rabowali tutaj w majestacie państwa niemieckiego, w mundurach Wehrmachtu i z wyrokiem w którego nagłówku jest polskie godło, mówi Ci: won! Kto odda tym polskim rolnikom ojcowiznę na wschodzie? Nie pozwalajmy się tak dymać! Nam zabrano, w ogóle nie ma mowy o jakichś odszkodowaniach nawet za ziemie wschodnie, to nie oddajemy żadnym Niemrom. W Warszawie potrafili takie przekręty w sądach robić, dlaczego tutaj sprawie Niemry, ktoś łaba sprawie nie ukręcił? Bo z jednej strony mieliśmy tłustą kwokę z RFN, a z drugiej drobne chłopstwo. Gdybym ja sądził, powiedziałbym by goniła sią. Naucz się  po polsku katolickiego pacierza (ale w pełnej wersji! Nie tylko Ojcze Nasz, bo to krótkie), udawaj Polkę, to można się zastanowić. Wcześniej pozbierawszy realcjie Twoich przedwojennych polskich sąsiadów, jak tam się do nich odnosiłaś wtedy. Ale nie, że na dzień dobry, że to Twoje i predwojenny papirek. Nie interesuje mnie to. Wracajac do Szczecina. Polskie budownictwo po "wyzwoleniu" to były jednak chatki na kurzej nóżce. Powstawały budynki z najtańszych materiałów. Zamiast pełnej cegły ludzie decydowali się w najlepszym razie na kratówkę. Jeśli w ogóle nie bydowali drewnianych, troche mocniejszych - całorocznych szop. Masz poczucie, że za 10-20 lat ktoś Cię wygoni, to zamiast domu budujesz ocieploną altankę. Tym bardziej, że budowali ludzie, którzy przed 10lat już byli wygodnieni z Kresów. Żywe, bolesne wspomniena. Stabliność, poczucie bezpieczeństwa jest dużo ważniejsze od konieczności odprowadzania podatków. Nawet wysokich. Raz jest taka ekipa, po kilku latach jest inna. Podatki mogą sie zmienić. W rodzinach, w których zawsze jest kilka dochodów, po uzyskaniu własności gruntu jest znacznie łatwiej dogadać się co do wspólnego utrzymywania. Po prostu ze swoim ludzie się utożsamiają. Najczęściej kochają miejsce. Choćby skrawek, jakis narożnik. Także o PiSowskiej ustawie ws przekształcenia wieczystego użytkowania w własność proszę myśleć w kontekście w jakim żyjemy.

Ajdejano 20.07.2018 17:42
Szanowny p. Mariuszu. Wiem, że jest Pan, m.innymi - od nieruchomości. Życzę Panu wszystkiego najlepszego w tym temacie, ale nie wiem, czy nie znajdzie Pan na tym portalu i w tej kwestii dobrych gości w poruszonym temacie. Teraz nie mam czasu, aby się tym tematem zająć ( nie wiem z jakim efektem), ale pilnie będę śledził to, co będą wypisywali następcy.

Zaraz zaraz! 20.07.2018 15:51
Ja miałem taki sam ból d... jak Twój ojciec. Ja też wywaliłem swego czasu kupę kasy na mieszkanie własnościowe, a po latach "Kaczor" rozdał nieudacznikom oraz patologicznym chwastom takie same mieszkania za grosze. Tego "Kaczorowi" nie mogę darować. Zwłaszcza, że ta bida z nędzą, która nabyła mieszkania za złotówkę, i tak nie zagłosowała na PiS w 2007 roku. Wtedy rozkochał ich w sobie Tusk z Platformą...

Jednak dobra zmiana 19.07.2018 13:44
Uwłaszczy się też sporo ludzi, których w przeciwnym razie można było pognać w piz... Mimo, że nie dotyczy to mojej rodziny, tak jak nie dotyczyła możliwość wykupienia mieszkania w bloku za złotówkę za czasów AWSu, to jednak to jest jednak zmaina na lepsze. Polacy wreszcie zaczynają być właścicielami nieruchomości, które przez dziesięciolecia użytkują. Przy wieczystym użytkowaniu byli do zdmuchnięcia, a i nawet z powodu złośliwości aktualnie - w danym czasie u steru, ekipie. Ludzie tu pewnie nie będą się odzywać w podobny sposób bo na codzień w debacie publicznej zazwyczaj nie uczestniczą. No ale zobaczymy jak zdecydują w wyborach.

Olo 19.07.2018 14:49
Ludzie mało orientują się co wyrabia pisowski rząd. A tu chodzi o wygenerowanie ogromnej gotówki od właścicieli nieruchomości, być może 2% od wartości gruntu, domu czy mieszkania w bloku. Dowiemy się o tym gdy rząd obwieści o kryzysie budżetowym. Dociekliwi snują już domysły że to szykowanie strumienia gotówki na zaspokojenie roszczeń bezspadkowych koszernych, żyć nie umierać.

a tobie 20.07.2018 10:01
to wszystko musi sie kojarzyc z jednym? Uwazaj zeby ci nie pekła zylka

Zaraz zaraz! 19.07.2018 22:45
Możliwość wykupienia mieszkania za symboliczną złotówkę była w czasie poprzednich rządów PiS, czyli w 2006 i 2007 roku! Wtedy po AWS-ie nie pozostał już nawet smród.

Uwlaszczenie Polaków 20.07.2018 08:29
Może, a jeśli tak - za pierwszego PiSu - to tym lepiej. My w tym nie uczestniczyliśmy, ojciec trochę się złościl, że wybulilismy kupę ciężko zrobionego szmalu, a po 10 latach kto inny za to samo zapłacił zlotowke. Taka jest prawda, jednak z drugiej strony, alternatywa jest wieczne wloczegostwo masy ludzi - moich Rodakow, dla wielu również bezdomnośc. Mieszkania w Polsce są dziedziczne, marginesem jest przepijanie ich, więc to że trafiły w polskie ręce, a teraz trafia też do nich grunty jest dobra tendencja. Tak jak w Anglii od kilkuset lat jedna nieruchomość w rękach rodziny która w niej żyje. Im więcej Polaków na swoim tym lepiej. Koniec niewolnictwa.

23.07.2018 09:27
Widać nie za bardzo się na tym znasz. Może trzeba na początek poczytać. Obecnie nic nie stoi na przeszkodzie aby prawo użytkowania wieczystego, będące de facto prawem rzeczowym równoważnym z prawem własności, przekształcić. Różnica polega na tym, że dzisiaj ma się wybór, albo ktoś chce to zrobić, albo nie. Teraz będzie to przymusowe. Opłatę z tego tyłu wylicza się według wzoru odpowiadajćego okresowi uzytkowania, wartości i sumy wniesionych opłat. Właśność mieszkania, to zupełnie coś innego. To odrębny od gruntu przedmiot posiadania, inaczzej nieruchoomość lokkalowa. Co zmienia w sytuacji lokatora fakt, że zamiast użytkownikiem wieczystym stanie się włascicielem 2 metrów kwadratowych gruntu pod budynkiem? Otóż nie zmieni się nic. Cel wprowdzenia tych rozwiązań jest oczywisty. Wygenerowanie przychodów w krótkiej perspektywie czasu. Tyle, że po kilku latach te przychody się skończą. To znaczy, że rozdawnictwo przyniosło skutek w postaci zdemolowanego budżetu. Mamy więc Polskę w ruinie. Dla gmin to też żaden biznes. Co z tego, że oddadzą za grosze swoją własność. Pozbędą się stałych corocznych dochodów. W takim Tomaszowie na przykład większość bloków spółdzielni mieszkaniowych to budynki postawione na gruncie w użytkowaniu wieczystym. Najgorsze jest jednak to, że odebrano jeden z instrumentów kształtowania przestrzeni miejskiej. A to już obrzydlliwie szkodnictwo. Jest to ewidentne działanie na szkodę społeczności lokalnych. Szkoda że polityczni klakierzy nie potrafią czytać i w sposób zdroworozsądkowy oceniać działań. Zamiast tego czytam w komentarzach tak kosmiczne bzdury, które chyba tylko w Kurwizji można usłyszeć

LB 23.07.2018 10:22
Ws gruntów nie chodzi tylko o 2 metry pod mieszkaniem (choć chyba jednak trochę więcej. Tyle samo ile metrów ma dane mieszkanie. Drobna rożnica :) ) Poza tym jest w mieście mnóstwo działek z drobnymi zabudowaniami, które po prostu ludzie wykupią. NA raty na pewno większość to zrobi.

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)
Reklama
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Prokuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Udany początek sezonu kajakarzy MUKS „Wiking” z Tomaszowa MazowieckiegoKonkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOWarsztaty Stress Off w Parku Solidarność. Bezpłatne spotkanie o stresie i wypaleniuSP nr 6 zaprasza w podróż bez wyjazdu. „Dookoła świata” w szkolnym wydaniuBogusławice zapraszają na międzynarodowe zawody w powożeniu i rodzinny weekend atrakcjiTrzęsienie w PiS. Radni wyrzuceni z partii, ale w Tomaszowie podobne głosowania nikomu nie przeszkadzają?Weekend w Tomaszowie: muzyka, historia i fantastyka w jednym programieZalew Sulejowski w Smardzewicach zaprasza na wiosenny relaksNoc Muzeów 2026 w Inowłodzu. Zamek Kazimierza Wielkiego otworzy się po zmrokuDrzewko za makulaturę wraca do PCAS. Ekologiczna akcja już 18 majaStypendia dla kandydatów na żołnierzy zawodowych. Rusza edycja 2026/2027
Reklama
Reklama
Reklama
Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Leon K., radny Rady Powiatu Tomaszowskiego, prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Miał ponad promil alkoholu (nieoficjalnie 1,6 promila). Sąd warunkowo umorzył postępowanie. To decyzja, która musi budzić sprzeciw.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: Temu posłowi to już nawet zamknięty oddział nie pomoże....Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: Paweusz82Treść komentarza: Szanowna redakcjo! Jeszcze jedna myśl, która mi się nasunęła - ad vocem do zdjęcia w miniaturce jak zobaczyłem to zdjęcie posła z rurką w nosie to w pierwszej chwili pomyślałem że się posmarkał. Cieszę się że w redakcji u Was są zgrywusy, pozdrawiam Was :)Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten materiał powyżej jest dosyć ostry. I dobrze, ze ten materiał (być może) cokolwiek uświadomi niezbyt mądremu, młodemu i niezbyt lubianemu, homo niepewnemu posłowi to, że ten społeczny i parlamentarny pajac nie jest jakimś chorym umysłowo (nie tylko w swoim służalczym myśleniu przeciwko Polsce), ale również jest fizycznie chorym. I być może, to właśnie ta jego faktyczna choroba powoduje, że jest z nim tak źle, jak jest.Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Koleżanka pana Kazia ?! Ja odpowiem tak: jaki pan Kazio, taka jego koleżanka. My, tutaj w terenie, dobrze znamy "yntelekt" pana Kazia. I dlatego myślimy, że przygłup goni przygłupa.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny SochyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Cytat z materiału powyżej. "Tym razem jednak kluczowe jest to, w jaki sposób ma zostać wyłoniony następca. Ogłoszenie konkursu oznacza, że stanowisko nie ma zostać obsadzone wyłącznie decyzją gabinetową, lecz w procedurze, do której mogą zgłosić się kandydaci spełniający wymagania określone przez spółkę. W realiach lokalnej polityki to istotny sygnał: proces powinien być czytelny, jawny i oparty na kompetencjach, a nie na szeptach korytarzy." Cytat jest dosyć długi, ale mój komentarz jest dosyć krótki: a kto, do ku#wy nędzy, będzie chciał prowadzić tę samorządową spółkę pod rządami samorządowców-debli. Niech prowadzą ten totalny burdel sami radni i starostowie, bo to ten powiatowy, samorządowy syf do tego doprowadził.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Sprawa jest prosta, jak świńska kita. Wszystko zaczęło się od stwierdzenia ryżego szwaba donka, że on i jego rząd będą w Polsce traktowali polskie prawo, tak, jak ONI to prawo rozumieją. I taki, debilny przekaz poszedł w dół, między innymi również do samorządów, wrogich Polsce, a pazernych na "wadze" i na układziki. Już widzę, jak Wojewoda Łódzka za chwilę dostanie upomniana za to, że nie stosuje początkowego stwierdzenia ryżego szwaba donka oraz doktryny Nojmana. Czyli: spoko, spoko durnowate Polaczki. Za moment wszystko wróci do aktualnej, jedynie słusznej polityki donka i Nojmana.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny Sochy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama