Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 21:37
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Zmartwychwstanie...

Tytułowy termin, iście biblijny – ZMARTWYCHWSTANIE - wyjęty wprost z Pisma Świętego nie dotyczy tym razem wielkanocnego zakończenia CHRYSTUSOWEJ golgoty lecz niewyobrażalnych przemian duchowych, powracających z głębokiego świata ciemności do życia kobiet i mężczyzn dotkniętych nieuleczalną chorobą, jaką jest alkoholizm.

Owi kobieta i mężczyzna, to małżeństwo, oboje po życiowych przejściach, zamieszkujący do dzisiaj w Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Farbiarskiej w Tomaszowie Mazowieckim.

 

ON – rozwodnik, z kryminalną przeszłością, dotknięty „ciężkim” alkoholizmem w wyniku czego utracił wzrok, stając się niewidomym. ONA – wdowa, nieco starsza od swojego męża, z nieuleczalnym stwardnieniem rozsianym, poruszająca się na wózku inwalidzkim. Również „ciężko” dotknięta problemem alkoholowym. Ich tak zwany „wolny stan” i wspólne w nadmiarze, alkoholowe skłonności do picia, doprowadziły do niezwykłego związku małżeńskiego.

 

Jadwiga i Bogdan od chwili jego zawarcia stali się szczególnym utrapieniem tak dla administracji DPS-u jak i dla jego mieszkańców. Skutkiem nadużywania alkoholu mogło być dyscyplinarne odesłanie małżeństwa do innego ośrodka, położnego w innej miejscowości. Stałoby się tak, gdyby nie zdarzyło się coś, moim zdaniem, niezwykłego. Kojarzącego się tylko z ewangelicznym cudem zmartwychwstania.  

 

Na początku września 2014 roku, będąc jeszcze członkiem Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, otrzymałem od przełożonych polecenie służbowe, by dotrzeć do DPS przy ulicy Farbiarskiej, w sprawie małżeństwa nadużywającego alkoholu. Para zakłócała  spokój potrzebny podopiecznym DPS. Ponieważ ich choroba alkoholowa wiązała się ze stosowania przemocy wobec mieszkańców i personelu placówki, założono im tzw. Niebieską Kartę. Efektem było powołanie specjalnej Komisji, która miała zadecydować o dalszym losie pary.

 

W składzie Komisji znalazło się dwóch policjantów, dwie  pracownice socjalne z MOPS, pani socjolog pracownik DPS, lokalny psycholog, pielęgniarka, Dyrektor DPS oraz moja skromna osoba z 26 letnią abstynencją oraz ponad 25 letnią pracą, między innymi w Zespole Orzeczniczym MKRPA.

 

Według informacji, jakimi dysponowała komisja, małżeństwo nie miało żadnych szans na pozostanie w tomaszowskim DPS-ie. Przypuszczaliśmy, że zapadnie jednomyślna decyzja o przeprowadzce do ośrodka w innym mieście.

 

Kiedy Jadwigę i Bogdana poproszono na posiedzenie komisji, ona wjechała na inwalidzkim wózku, pchanym przez męża. Pierwsze co zwróciło moją uwagę to fakt, że są sobie potrzebni, niezbędni dla siebie, że  nie są w stanie żyć, każdy obok sobie. ONA pomimo swojej niesprawności ruchowej, ma oczy, może kierować wózkiem. ON choć niewidomy, sterowany przez małżonkę, ma dużo męskiej siły by swobodnie pchając wózek, wspólnie przemieszczać się do obranego celu.

 

Dyrekcja DPS, by ograniczyć ich nieregulaminowe postępowanie, rozłączyła małżeństwo. Jadwiga zamieszkała z innymi pensjonariuszkami na parterze, zaś Bogdana przeniesiono na II piętro budynku do pokoju trzyosobowego. Rozłąka jeszcze bardziej wprowadziła ich, szczególnie Bogdana, w stan rozgoryczenia i furii.

 

 

 

Oboje, po przebytych terapiach w zamkniętych ośrodkach odwykowych dobrze wiedzieli, jakie alkohol czyni spustoszenie w organizmie ludzkim i  co to jest problem alkoholowy. Jadwiga, która po czasie zrozumiała co im grozi, jakie mogą być następstwa ich niesubordynacji wobec administracji i mieszkańców ośrodka, zaczęła szukać w sobie znamion pokory, łagodząc, rozpalone emocje. Udzieliło się to również Bogdanowi, który w pewnym momencie z upokorzeniem, opuszczoną głową, przyrzekł zmianę swojego postępowania oraz podjęcie leczenia w Ośrodku Uzależnień w Zgierzu.

 

Ja od początku dyskusji nie zabierałem głosu i zapewne tak byłoby do samego końca, gdyby pani dyrektor nie zwróciła się do mnie z pytaniem - Panie Antoni, siedzi pan cicho na samym końcu sali jak mysz pod miotłą. Czy jako człowiek znający problem mógłby pan wyrazić swoje stanowisko w tej sprawie?

 

Wywołany do "tablicy" odpowiedziałem:  To bardzo fajna i odważna decyzja podjęta przez pana Bogdana ale chcę nadmienić, że już wcześniej oboje czynili próby leczenia w terapeutycznych ośrodkach zamkniętych i oboje powrócili do nałogu. Zamknięte leczenia kosztują, ktoś musi za to zapłacić. Natomiast ja proponuję, by nie ponosić żadnych kosztów, spotkania w samopomocowych grupach WSPÓLNOTY AA, które  w naszym mieście odbywają się codziennie od poniedziałku do niedzieli włącznie. W mieście istnieją dwa stowarzyszenia („ALA” i „AZYL”),  w których dotknięci alkoholizmem rozwiązują swój alkoholowy problem.  -

 

Pan Bogdan zareagował natychmiast. - Pani dyrektor, odwołuję wyjazd na leczenie zamknięte i wraz z Jadwigą obiecujemy uczestniczyć w grupach AA.

 

Powstało lekkie zamieszanie, bo wstępne ustalenia już zapadły, a tu nagle, niespodziewanie... - Panie Antoni – zwróciła się do mnie pani dyrektor – czy daje pan gwarancję, że oni się już nie napiją? – Proszę pani – odrzekłem – nikt na świecie nie da gwarancji w tej najbardziej śmiertelnej chorobie jaką dla ludzkości stał się alkoholizm. Jedno mogę powiedzieć, że w naszym mieście znam osobiście setki przypadków, niepijących od lat ludzi dotkniętych alkoholizmem. Jednym z nich jest moja skromna osoba, dlatego czuję i mam świadomość tego, co mówię.

 

Trzeźwienie, czy biblijna Golgota?


Tuż po zakończeniu posiedzenia komisj, spotkałem się z małżonkami z alkoholowym problemem, podałem im daty i miejsca spotkań wszystkich grup AA działających na terenie Tomaszowa Mazowieckiego. - Moi drodzy, ja na komisji się za Wami nie wstawiłem, jako niepijący alkoholik dobrze wiem jak można z tej choroby, niczym „z dżungli n/Amazonką”, nie bazując na topograficznych mapach, WYJŚĆ. Wielu, mimo, że w ręku trzyma mapy, krąży w „brazylijskiej” dżungli do dzisiaj. Chcę Wam powiedzieć, że od tej chwili jesteście za wszystko co zrobicie, w 100% odpowiedzialni. Skończyły się dla was tłumaczenia i usprawiedliwienia, że się napiłam, napiłem bo … bo …

 

Szczerze przyznam, że nie wierzyłem w ich abstynencję, że wspólnie wytrwają w trzeźwości. Podpowiadało mi to doświadczenie wielu podobnych przypadkach. Niektóre były o wiele lżejsze od przedstawionych, a jednak kończyły się dla osoby z alkoholowym problemem, fiaskiem. Po przysłowiowej „wpadce” następowały bardziej wzmożone ciągi w piciu, trwające dniami, tygodniami, niejednokrotnie miesiącami. A jak będzie z Jadwigą i Bogdanem, za których nadstawiłem swoją głowę? Bóg jedyny wie.

  

Od połowy września 2014 roku mieszkańcy miasta, codziennie przez wszystkie dni tygodnia, od poniedziałku do niedzieli włącznie, mogli niejednokrotnie zauważyć jak z budynku DPS około godziny 16.00/16.30 przy Farbiarskiej, jakiś mężczyzna, pchał kobietę w inwalidzkim wózku. Często przemieszczając się ulicami Legionów, Orzeszkową do Ostrowskiego (Stowarzyszenie „AZYL”), drugim razem przez Pl. Kościuszki ulicą Polną i Park Rodego do ulicy św. Antoniego (Stowarzyszenie „ALA”) a jeszcze innym razem Placem Kościuszki, ulicą P.O.W. do kościoła św. Antoniego (Grupa AA „ARKA”), czy w sobotnie popołudnie przez Bulwary nad rzeką Wolbórką, ulicą Warszawską do kościoła św. Jadwigi Królowej Polski na Niebrowie (Grupa AA „WOLNA SOBOTA”).

 

Tak dzieje się od roku, codziennie, bez względu na pogodę, przez cztery pory roku. Niejednokrotnie przemoknięci oboje do tzw. suchej nitki, zasypani śniegiem, sprażeni słońcem, czy przemarznięci. Nie wiem czy przez ten rok opuścili jakiś miting, a jeżeli tak to starczyło by palców u obu rąk, próbując policzyć ich nieobecności. W AA nie sprawdza się frekwencji, nikt tego nie robi, nie ma list obecności a jednak Jadwiga i Bogdan stali się wzorcem do naśladowania dla wielu osób, uczestniczących w spotkaniach. Ich kalectwo stało się niezauważalne a wręcz przeciwnie, wszyscy, bezinteresownie, odruchowo im pomagali.

 

 

W krótkim czasie zdobyli sobie uznanie i sympatię tak wśród. – Antek, czuję się jak nowonarodzony, choć chciałbym przyspieszyć swoje trzeźwienie, zdrowienie, to pamiętam twoje, mityngowe motto - „nie spiesz się, rób to powoli, daj czas czasowi” – powiedział do mnie pewnego dnia Bogdan - Co raz więcej mam spraw do rozwiązania, kiedyś nazywałem je problemami. Już niedługo, tak nam obiecują w ośrodku, dostaniemy z Jadwigą wspólny pokój. Nareszcie się urządzimy. W ośrodku jakoś teraz inaczej nas postrzegają. Początkowo mieszkańcy Domu nas odtrącali, omijali. Nie wierzyli nam, że możemy nie pić, że możemy się zmienić. Dziś, jak nigdy dotąd, lgną do nas jak ćmy do światła. Czujemy się lubiani i dowartościowani, aż chce się żyć. Muszę ci wyznać Antek, że przed 20 laty stanąłem na komisji MKRPA, której przewodniczyłeś. Miałem wtedy wzrok, wszystko widziałem. Pamiętam twoje słowa o śmiertelnej chorobie i zaproszenie na mitingi. Nie dorosłem, widocznie było mi dane jeszcze pić. Dostałem się do więzienia, straciłem rodzinę, pierwsze małżeństwo rozpadło się, straciłem wzrok. Szkoda …, że … że nie posłuchałem. Może bym dzisiaj widział...

 

Zauważyłem ogromny postęp w ich duchowym rozwoju, na mitingach dużo dawali z siebie grupie ale też muszę przyznać, że grupa im wiele „oddawała”. Tak to działa we WSPÓLNOCIE. Im więcej dajesz tym więcej otrzymujesz, zupełnie jak w songu „Ciepłe, puchate” – „dzisiaj do mnie dotarło, że z miłością tak bywa. Jak ją ludziom rozdaję to mi jeszcze przybywa” – tą przepiękną sentencję, wyśpiewał nasz bard WSPÓLNOTY AA, Marek z Legionowa, który wzmacnia i utrzymuje w trzeźwości swoją twórczością, niejedno życie osoby dotkniętej alkoholizmem czy koalkoholizmem. Marek w swoim pijackim życiu, stracił obie nogi a kiedy rozpoczął artystyczną działalność, w wypadku samochodowym zginęła jego ukochana córka, Sylwia. Była dla Marka wszystkim. Wspólnie tworzyli teksty i muzykę. Była też jego impresariem. Znam Marka od początku mojej trzeźwości i znam jego dramat okryty niespotykaną traumą.

 

- „Dzisiaj jest pierwszy dzień całej reszty mego życia” – ta piękna i mądra sekwencja z songu Marka z Legionowa przysparza małżeństwu z tomaszowskiego DPS pogody ducha, która zaraz po Nowym Roku (2015) powiększyła się gdy dyrekcja Domu przyznała im oczekiwany od miesięcy, wspólny pokój. Gdy się tylko urządzili, umeblowali, na  „parapetówkę” zaprosili kilka osób z klubu, z grup AA.

 

To była wspaniała wizyta, nigdy nie spotkałem tak szczęśliwych małżonków, cieszących się z każdej, drobnej rzeczy jaka znalazła się w ich pokoju. – Antku jesteśmy sobie i tobie wdzięczni, że – zwróciła się do mnie Jadwiga – na naszej drodze się znalazłeś. Chcemy ci powiedzieć, że jesteśmy z Bogdanem bardzo szczęśliwi, chce nam się żyć, a nie chcę się pić. Przyznam, że wzruszyłem się tym szczerym wyznaniem. Przede moimi oczami stanęli inni z alkoholowym problemem, którzy „przewinęli się” przez komisję (MKRPA), zmotywowani zatrzymali się we WSPÓLNOCIE, czy abstynenckich stowarzyszeniach. Były ich setki w tym również małżeństwa, gdzie oboje pijący są najtrudniejsi przekonaniu do podjęcia kroków prowadzących do trzeźwości. Wielu z nich odeszło na zawsze, niektórzy na wieczny, boski miting ale także wielu z nich pozostało w grupach, stowarzyszeniach, w tym małżeństwa.

 

 

 

PIERWSZA ROCZNICA

 

Czas szybko przemijał, spotkania ludzi z problemem stały się normalnością, nikt nie liczył dni ani czasu gdy nagle otrzymuję wieczorem w pierwszej dekadzie września telefon, - Antku drogi, chcieliśmy cię razem Jadwigą zaprosić w środę 16 września na miting na grupę ARKA przy kościele św. Antoniego na pierwszą rocznicę naszej abstynencji. Będziemy szczęśliwi jeśli zaszczycisz nasz szczególny miting swoją obecnością. Nie mogło być innej odpowiedzi jak – OCZYWIŚCIE TAK BOGDANIE – wykrzyknąłem do komórki.

 

O Boże! Jak to wszystko, szybko zleciało a z kolei jak dużo przez ten miniony czas można, jak w przypadku Jadwigi i Bogdana, swoje wnętrze zrewidować, przebudować. Jak można zamienić rogatą duszę w coś dobrego, nie mówię anioła ale czułego na cierpienia innych. Jak można z koszmaru życia zamienić je w same słoneczne, szczęśliwe dni.

 

Informacja od Bogdana o zbliżającej się ich pierwszej rocznicy abstynencji i wynikająca z tego radość, poruszyła i zaintrygowała wszystkich klubowiczów i uczestników grup AA. To właśnie ONI stali się synonimem procesu zdrowienia, wychodzenia z alkoholizmu, potwierdzając tym samym sens istnienia WSPÓLNOTY AA i ogromną skuteczność 12 Kroków/12 Tradycji.  Choć grupa GOSIA i I KROK jest najbardziej przez nich uczęszczaną grupą, to jednak wybrali grupę ARKA działającą przy kościele św. Antoniego, na swój jubileusz i słodki poczęstunek.

 

On nie widzi ale bardzo cieszy się z trzeźwego życia, z rozdawania i przyjmowania uczuć miłości, biorąc życie takie jakie jest

Jadwiga i Bogdan przyjęli dzień 16 września za swoją rocznicę szczególnych NARODZIN, które my w AA nazywamy ZMARTWYCHWSTANIEM. Nasza prezes ASKWP „ALA”, Krystyna, już na wtorek, w wigilię jubileuszu 15 przygotowała uroczyste spotkanie w kawiarnianej części Stowarzyszenia, na którym przy słodkim poczęstunku odbyły się jubileuszowe obchody na cześć pierwszej rocznicy abstynencji małżeństwa z Domu Pomocy Społecznej.

 

Nie zabrakło rozmów, dzielenia się doświadczeniami, na którym to, nie tylko nasi JUBILACI, ich wypowiedzi, byli bardzo wzruszeni ale uczucie to udzieliło i przeniosło się na wszystkich uczestników spotkania.

 

Prezes Stowarzyszenia w trakcie jubileuszowych rozmów odznaczyła Jadwigę i Bogdana okolicznościowym gadżetem. Wanda, nasza klubowa poetka, na tę okoliczność ułożyła, ofiarowując jubilatom przepiękny wiersz. Przyznam z przykrością, że z przyczyn obiektywnych nie mogłem uczestniczyć we wtorkowym spotkaniu. Natomiast, skoncentrowałem się na zaproszeniu przez nich na miting grupy ARKA w środę 16 września.

 

 ROCZNICA

 

Stuku stuku, turli tur
Tupot butów, turkot kół.
Dzień po dniu, pełni radości
Pędzą wspólnie ku trzeźwości.

To nie proste – w słońcu, w słotę
Gdy na spanie masz ochotę,
Gdy Cię w dołku smutek gniecie,
I wkurza Cię wszystko na świecie.

Oni twardo się zawzięli,
W swoje ręce życie wzięli.
Trzyma ich POGODA DUCHA
A uśmiech, od ucha do ucha.

Jadzia oczy, Bogdan nogi,
Nie zbaczają ze swej drogi.
Są szczęśliwi, a my z NIMI,
Wielu rocznic im życzymy.

Czas czasowi już daliście,
I w bezsilność uwierzyliście.
Niech pokora WAS nakręca
I zmartwienia z serca odpędza
                                                                         

Wanda AA

 

 

Na długo przed mitingiem, sala katechetyczna przy kościele św. Antoniego, na której odbywają się wszystkie spotkania grupy, wypełniła się jak nigdy, kompletnie. Wszystkie miejsca siedzące wokół stołów były zajęte.   

 

Punktualnie o godzinie 18.15 Modlitwą o Pogodę Ducha prowadząca spotkanie Beata, rozpoczęła oczekiwany przez wszystkich miting. W „radościach” Wanda pierwsza zabrała głos. Przeczytała w/zamieszczony wiersz, życząc parze wszystkiego najlepszego na „nowej drodze życia.

 

Głos chciał zabrać także Bogdan, któremu ze wzruszenia nagle załamał się głos… i Bogdan ….  zaniemówił. Jeden z największych twardzieli w Tomaszowie, niewyobrażalnie zmiękł. Z jego „oczu” popłynęły łzy. Nigdy, jak pamiętam, we wcześniejszych wypowiedziach na spotkaniach, nie osiągnął takiego, emocjonalnego stanu.  

 

Jadwiga równie mocno wzruszona podzieliła się radością, jaką spotkało ich małżeństwo od samego początku, tj. od komisyjnego spotkania w DPS przez całoroczne uczestniczenie w grupach. Tak oto zakończyła swoją wypowiedź w benefisowym mitingu. – Rok temu nie przypuszczałam, mając wcześniej wiedzę wyniesioną z zamkniętych terapii, że nam pomogą mitingi.  Naprawdę, nie ufałam sobie, ale nie napiłam się. Dzisiaj dopiero zdaję sobie sprawę z tego, co nam rok temu przekazał Antek. To między innymi również jego zasługa, że dzisiaj się tu znaleźliśmy.  Nasza wdzięczność jest do nie opisania. Dziękujemy za wszystko!

 

Nazajutrz, w czwartek 17 września, około 10.30 rano zadzwonił do mnie Bogdan z informacją, - Antoni czy możemy z Jadwigą odwiedzić cię w sklepie? – Oczywiście – odrzekłem. Był w tym czasie u mnie, Zbyszek z naszej grupy AA. W niespełna 15 minut od telefonu, małżeństwo z DPS znalazło się u mnie. Było bardzo ciepło, usiedliśmy więc na tarasie. Przynieśli z sobą cytrynową babkę, którą skroiłem i we czworo czciliśmy ich trzeci, rocznicowy dzień. Śmieliśmy się, że „znaleźliśmy się w ciągu” na szczęście nie pijackim.

 

Wszyscy ostygliśmy z emocji i wrażeń jakie przez trzy, kolejne dni, raczyliśmy się, upojeni rocznicą Jadwigi i Bogdana. Już spokojnie wymienialiśmy swoje spostrzeżenia z minionych dni umawiając się, na popołudniowy, czwartkowy miting w Stowarzyszeniu „ALA”. Patrząc na zmęczone, choć jeszcze radosne twarze moich przyjaciół z DPS, ciągle rozmyślając nad skutecznością sugestii (zwanych umownie programem) a zawartych w AA-owskim zapisie, w 12 Krokach/12 Tradycjach, ciągle do mojej głowy przychodzi mądry tekst - motto, sentencja, aforyzm – wypowiedziany przez dwukrotnego Złotego Medalistę w dyscyplinie boks, Jerzego Kuleja, który może być stosowany we wszystkich dziedzinach życia, a brzmi:

 

„Nie ma ludzi odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni”

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kiki 23.09.2015 10:58
Wystarczy tylko nie pić.... i można się życiem cieszyć ! Antek - szacun dla Ciebie i "zmartwychwstałych" .

22.09.2015 20:20
Piękny artykuł. Brak mi słów by to skomentować.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Tego rodzaju inwestycje są wyznacznikiem naszego człowieczeństwa. Witko po raz kolejny przenosi nasze miasto o całą epokę w przód. To kolejna prospołeczna inicjatywa Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Poprzednie, jak hospicjum, kaplica na miejskim cmentarzu, parki, dedykowane były ludziom. Tym razem przyszła kolej na zwierzęta. Marcin Witko i jego drużyna obiecywali w kampanii nowe schronisko i słowa dotrzymali. Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi rozpoczęło działalność w nowej siedzibie. Inwestycja warta 16,6 mln zł ma zapewnić lepsze warunki psom i kotom, a przeprowadzka zwierząt stała się wydarzeniem, do którego mogli dołączyć także mieszkańcy. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 19:37
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama